„Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane?

06.02.21, 18:47
...jak myślicie - czy naprawdę robią remonty biednym rodzinom ich zaniedbanych chałup?
Czy wszystko jest wyreżyserowane?

Program jest sympatyczny.

No i ciekawe jak wyglądają te domy po latach - czy rodziny są w stanie utrzymać je na dobrym poziomie?

Ktos wie?

Złośliwcom odpowiem: pytam z czystej ciekawości bo moje dzieci lubia ten program, ale nie mam zamiaru aplikować bo o swój dom dbam sam smile
    • kosmos_pierzasty Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 18:55
      Widziałam kilka odcinków. Dowbor jest sympatyczna, ale dla mnie ten program też jest niesmaczny. Trochę takie epatowanie dramatami życiowymi i biedą... A projekty wnętrz mocno przeciętne, pewnie dlatego, że muszą być tanie.
      Z odmóżdżających programów wnętrzarskich podoba mi się "Pokochaj lub sprzedaj Vancouver". Prowadzący też mili, a bohaterowie mają fundusze i efekty pracy architektki bywają dla mnie rewelacyjne.
      • kosmos_pierzasty Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 18:56
        I tak, myślę, że w znacznym stopniu to wyreżyserowane - odpowiadając na Twoje pytanie.
        • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:00
          Tzn należy rozróżnić wyreżyserowanie od podkolorowania. Forumki i kokos poniżej twierdzą, ze nie jest to wyreżyserowane a podjolorowanie jest chyba powszechne w programach, reportażach.
      • woman_in_love Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:00
        No ale o to chodzi. Biedota sprzedaje swoją biedę a w zamian dostaje remont. Wydaje się to godne i sprawiedliwe.

        Bogate instagramerki też sprzedają swój coś tam a w zamian dostają coś tam.
      • arwena_11 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:59
        Dowbor sympatyczna ale strasznie sztuczna. Program to takie nasze Extreme Makeover: Home Edition. Tylko naśladowanie Ty'a nie jest dobrym pomysłem, bo wychodzi sztucznie.
        Nie wiem jak u nas dobierają bohaterów, ale w amerykańskiej wersji żeby wyremontowano/zbudowano jakiejś rodzinie dom, to musi ona w jakiś sposób zasłużyć się dla lokalnej społeczności, mieć chore dziecko, przeżyć jakąś tragedię.
        • pytajnik188 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:04
          Nie porównywałabym polskiej i amerykańskiej mentalność. W Ameryce jak jesteś dobrym człowiekiem, po przejściach, ocaliles 100 tenie drzewo i rodzinę skunksów, to jesteś bohaterem. W Polsce z kolei jak dach ci na łeb nie spada, nie masz braków w uzębieniu a dostajesz coś - spada hejt, bo nie jesteś wystarczajaco chory, biedny, niezaradny.
          • arwena_11 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:15
            Nie porównuję wersji - bo nie ten rozmach. Raczej chodzi mi o prowadzących. Ty jest naturalny, Dowbor sztuczna.
            • pytajnik188 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:40
              Ja odniosłam się do tej części.
              "Nie wiem jak u nas dobierają bohaterów, ale w amerykańskiej wersji żeby wyremontowano/zbudowano jakiejś rodzinie dom, to musi ona w jakiś sposób zasłużyć się dla lokalnej społeczności, mieć chore dziecko, przeżyć jakąś tragedię."
            • conena Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 19:57
              Gdzie pani Dowborowa sztuczna? To stara wyjadaczka telewizyjna, z doskonałym warsztatem. Imho, jest znakomita w tym programie. Wyrozumiała, ciepła, szczerze zainteresowana (wiem, że to jest gra, wiem) - robi świetną robotę.
              Sztuczna to ona była w dwójce w latach 90, jak usiłowała być cool.
              • arwena_11 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 20:09
                No dla mnie takie trochę na siłę jest jej zachowanie. Brakuje spontaniczności. Ale może za bardzo porównuję ją do Ty'a
      • grey_delphinum Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:22
        Uwielbiam "Pokochaj albo sprzedaj Vancouver". Obowiązkowy punkt w weekendy - oglądamy razem z mężem w łóżku w czasie porannej kawy.

        Metamorfozy wnętrz są naprawdę świetne, choć oczywiście wszystkie opierają się na "otwartej przestrzeni" i "gazowym kominku" wink
        • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:40
          poranna kawa w łóżku z żona - to na razie niedostępne póki dzieci nie urosną
      • semihora Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:33
        Robili u sąsiadów z mojej rodzinnej mieściny. Wszystko, co powiedzieli o tej rodzinie - było prawdą. Natomiast oczywiście, że jest reżyserowane, bo musi mieć to ręce i nogi. Czasem podkoloryzują. Jest w ogóle na yt filmik o tym, jak się robi "Nasz nowy dom", możesz obejrzeć.
    • malia Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:00
      Zgłoś się, to potem opowiesz
    • heca7 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:05
      Niedaleko moich teściów kręcili Nasz Nowy Dom. Przez kilka dni teściowa wychylała się najpierw z furtki i sprawdzała czy może wyjść i przejść obok wink Tak żeby się w kadr nie załapać.
      • zwyczajnamatka Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:08
        Czy rzeczywiście remontowali tylko 5 dni?
        • heca7 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:11
          Teściowa twierdzi, że tak.
          • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:08
            Teściowa Hecy mogłaby wejść do programu i opowiedzieć cos jaka fajna rodzinka wink
        • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:16
          Generalny remont robią rzeczywiście w 5 dni, ale po tym czasie przyjeżdżają jeszcze do zrobienia drobnych poprawek i wykończeń. Już poza kamerami, oczywiście.
    • iberka Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:13
      Robią naprawdę, od długiego czasu rodziny zgłaszane są przez MOPS/ OPS itp. Są programy "powrotne" np.na święta.
      • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:37
        Robią naprawdę, znam byłego dźwiękowca z ekipy. Wiem też, że kilka z tych odnowionych domuw dziwnym trafem spaliło się, niektóre zostały zapuszczone. Zastanawia mnie, za co właściciele ogrzewają domy z elektrycznym ogrzewaniem, podczas gdy do tej pory palili w piecu "byle czym".
        • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:44
          Przecież tam montowane jest ogrzewanie centralne z kominkiem z płaszczem wodnym, opalanym drewnem.
          • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:47
            Jest różnie w różnych domach, seria trwa już kilka lat.
            • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:06
              Możliwe, dawno nie oglądałam, w pierwszych seriach były właśnie zawsze te kominki.
          • kocynder Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:01
            Różnie. Bywa kominek z płaszczem, ale bywa np ogrzewanie podłogowe, elektryczne... Różnie. I też mnie zawsze zastanawia jak te domy wyglądają w x czasu później? Bo przecież likwidacja grzyba czy pleśni to nie jest machnięcie czarodziejską różdżką i średnio "kupuję", że w pięć dni dobrze dom dosuszą, odgrzybią i wyremontują. Zwłaszcza dom zapuszczony. Zasłonięcie tego płytami czy zamalowanie i "z grubsza" likwidacja "wykwitów" - to nawet nie półśrodki...
            Nie wiem też jak reaguje kominek z płaszczem na opalanie nie ładnie wysuszonym drewnem a miałem węglowym, śmieciami itp.
            Oraz na koniec - nie wierzę w "niespodzianki". Jak dla mnie to jest wszystko wyreżyserowane.
            • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:10
              kocynder napisała:

              > Nie wiem też jak reaguje kominek z płaszczem na opalanie nie ładnie wysuszonym
              > drewnem a miałem węglowym, śmieciami itp.
              >

              No ale jakieś ogrzewanie trzeba zrobić, kominek jest chyba jednym z najtańszych opcji. Mieszkańcy zapewne zostają przeszkoleni z obsługi pieca. Trudno, aby Polsat zobowiązywał się do dostarczania opału do końca ich życia.
              • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:13
                a po co im kominek? sam kłopot. to nie instalują im piecu gazowych albo ogrzewania z sieci miejskiej?
                • arwena_11 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:22
                  Bo tam nie ma sieci miejskiej? Chyba tylko w jednym odcinku widziałam, jak podłączyli dom do miejskiej kanalizacji. Jak im się udało załatwić wszystkie pozwolenia w 5 dni - to tylko oni wiedzą big_grin
                  • aamarzena Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 20:18
                    Nie uda się. Przecież jakiś projekt przyłącza jest zapewne potrzebny, pozwolenie, uprawomocnienia? Kiedyś czytałam artykuł o tym programie i oni wszystko przygotowują wcześniej, później tylko wchodzą i robią. Poza tym tam często it kompie szamb, robienie dachu itp. Wiele materialowtrzrba zamówić z wyprzedzeniem. Płyty g-k czy panele w markecie dostaniesz od ręki, z blachą na wymiar jest gorzej
                • roks30 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:26
                  🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Sieć miejska albo gaz. Przewaznie to chałupki we wsi.
                  • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:41
                    na wsi nie ma piecy na gaz?
                    • roks30 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:47
                      PIECÓW nie ma, bo i gazociągu brak. U moich rodziców np nie ma gazu i raczej nie będzie.
                      • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:34
                        a nie ma pieców na butle?
                        • sarah_black38 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 18:46
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > a nie ma pieców na butle?

                          O matko !!!
                          • padum Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 16:56
                            😳😂
                        • hummorek Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 12.02.21, 10:31
                          🤣🤣🤣
                    • effka454 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 16:56
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > na wsi nie ma piecy na gaz?

                      Nawet w niektórych miejscowościach podwarszawskich nie ma sieci gazowej, albo nie wszędzie dochodzi.
                      Więc jak koniecznie chcesz mieć piec na gaz to musisz sobie postawić na podwórku zbiornik z gazem i zamawiać dostawę, jak się kończy.
                      • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 17:14
                        o to mi chodziło - taka butla gazowa zakopana w ogrodzie
                        • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 09.02.21, 10:52
                          Miałem na myśli, że ten zbiornik jest wkopany w ziemię w ogrodzie albo nad ziemią - często widuję takie zbiorniki. Nie dowiezie wówczas gazownia gazu na taką wieś?
                          • kochamruskieileniwe Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 09.02.21, 10:55
                            To raczej zbiorniki na olej opałowy.
                            • pieskuba Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 12.02.21, 16:01
                              Są też na propan-butan. Zakopanych nie widziałam, ale wolnostojące się zdarzają. Wyglądają paskudnie.
            • bistian Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:22
              kocynder napisała:

              > I też mnie zawsze zastanawia jak te domy wyglądają w x czasu późnie
              > j? Bo przecież likwidacja grzyba czy pleśni to nie jest machnięcie czarodziejsk
              > ą różdżką i średnio "kupuję", że w pięć dni dobrze dom dosuszą, odgrzybią i wyr
              > emontują. Zwłaszcza dom zapuszczony. Zasłonięcie tego płytami czy zamalowanie i
              > "z grubsza" likwidacja "wykwitów" - to nawet nie półśrodki...

              Czasami rozmawiam ze znajomymi, którzy potrafią takie rzeczy robić. I zawsze jest ten sam komentarz, jak Twój, że zasłonięte i już jest ładnie big_grin Wszyscy mają te same wątpliwości.
              Ja wiem, że to jest robione tanio, to widać, goście się znają na materiałach, to też widać, pewno dają wszystkie warstwy, jak trzeba, ale gotówka ich blokuje, czas również, bo pewne rzeczy wypadałoby zrobić inaczej, a to trwa.
              • kocynder Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:27
                Nop więc właśnie. Ja nie budowlaniec i się słabo znam. Ale z tego co wiem (zakładam, że może źle wiem!) to sama likwidacja pleśni/grzybów to praca na dwa - trzy dni najmniej. Dosuszanie powinno się zacząć od odsłonięcia fundamentów i ich osuszenia i zaimpregnowania, inaczej to psu na budę i "pic na dwa lata"... Chociaż dopuszczam, że mam przestarzałą wiedzę i obecnie są jakieś super-hiper-ultra chemiczne środki pozwalające zrobić to szybko i bezpiecznie. Ale znów - cena takich super-hiper-ultra musi być kosmiczna. Czy ekipę na to stać? Mam wątpliwości...
                • bistian Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:44
                  kocynder napisała:

                  > Nop więc właśnie. Ja nie budowlaniec i się słabo znam. Ale z tego co wiem (zakł
                  > adam, że może źle wiem!) to sama likwidacja pleśni/grzybów to praca na dwa - tr
                  > zy dni najmniej. Dosuszanie powinno się zacząć od odsłonięcia fundamentów i ich
                  > osuszenia i zaimpregnowania, inaczej to psu na budę i "pic na dwa lata"... Cho
                  > ciaż dopuszczam, że mam przestarzałą wiedzę i obecnie są jakieś super-hiper-ult
                  > ra chemiczne środki pozwalające zrobić to szybko i bezpiecznie. Ale znów - cena
                  > takich super-hiper-ultra musi być kosmiczna. Czy ekipę na to stać? Mam wątpliw
                  > ości...

                  Nie stać ich i to widać po wyposażeniu. Starają się wstawiać urządzenia dobrej jakości i takie, żeby pasowały wizualnie, ale reszta jest po taniości.
                  A co do ścian i grzybów, to wszystko zależy od tego, jak to daleko zaszło. Są mocne środki, ale czasami trzeba rozebrać i postawić na nowo, często trzeba zrobić izolację, odciąć ścianę od gruntu i to się robi na raty, drewno z grzybem jest do wymiany itd. Tego tutaj nie widać.
                  Są szybkie technologie, można też wcześniej coś przygotować, przywieźć i zrobić już tylko montaż i wykończenie, ale to nie jest tanie.
                  • kocynder Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:33
                    Ja się przyznam, że nie oglądam, bo mi "słodkopierdząca" Dowbor działa na nerwy, kilka odcinków jednak u teściowej trafiłam.
                    I właśnie rzuciło mi się w oczy: chałupa bez podłączenia do sieci miejskiej, grzyb od podłogi do sufitu, wilgoć piekielna. A oni ot, tak, ściany "oskrobane" z wykwitów, pomazane jakąś chemią, na to niemal od razu tapeta, panele i jest cacy.
                    Do tego ogrzewanie: u ludzi mających piec w którym palą tym co mają (czyli zwykle najtańszym co jest) zakładanie albo ogrzewania elektrycznego (drogo!), gazowego (też nie tanie) albo, w najlepszym razie kominka z płaszczem wodnym. Serio, ludzie, których przez lata nie stać na zrobienie w miarę normalnej łazienki nagle zaczną kupować ładne, wysuszone drewno do kominka? Jaaasne...
                    • roks30 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:49
                      W tych ostatnich sezonach zakładają fotowoltaike do ogrzewania i to jest super.
                      • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:31
                        Do ogrzania wolnostojącego domu potrzeba 30 m kw paneli latem i piec razy więcej zima.
                        • kochamruskieileniwe Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 13:01
                          latem raczej domu się nie ogrzewa, co najwyżej chłodzi
                          (ewentualnie wodę się podgrzewa)
                          • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 15:11
                            Chodzi o to, że latem 5 m kw ma moc 1 kW, a zima ok 200 W
    • mama303 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:50
      w pewnym stopniu jest to reżyserowane /sam program/ ale są to prawdziwe domy i prawdziwe sytuacje moim zdaniem
    • 18lipcowa3 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 19:54
      Też lubię ten program , oprócz braku podstawowych rzeczy czyli woda, ogrzewanie, w tych domach panuje straszny syf- i sądze ze pare tygodni po remoncie syf wraca niestety.
      • solejrolia Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:18
        Łatwo posprzątać w ładnym domu.
        A jak jest ciasno, nie ma kuchni porządnej czy łazienki, zamiast tego wiadro w sieni i stary piec kaflowy, z sufitu się leje a na ścianach jest grzyb,
        to możesz ręce urobić i tak będzie bałagan i syf.
        • ivaz Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 23:49
          Nieprawda miałam koleżankę w podstawówce, rodzina 2+3, mieszkali w domu drewnianym, takim baraczku, kuchnia, dwa malutkie pokoje, wszystko przechodnie, bez wody, łazienki, ogrzewania, całą tą chałupinkę ogrzewała 1 metalowa koza w środkowym pokoiku i kuchnia kaflowa, ale było bardzo czyściutko, jak w pudełeczku, mimo naprawdę ciężkich warunków.
          • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 16:11
            i co się stało z trójką dzieci? wyszły na ludzi?
          • solejrolia Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 19:19
            ivaz napisała:

            > Nieprawda miałam koleżankę w podstawówce, rodzina 2+3, mieszkali w domu drewnia
            > nym, takim baraczku, kuchnia, dwa malutkie pokoje, wszystko przechodnie, bez wo
            > dy, łazienki, ogrzewania, całą tą chałupinkę ogrzewała 1 metalowa koza w środko
            > wym pokoiku i kuchnia kaflowa, ale było bardzo czyściutko, jak w pudełeczku, mi
            > mo naprawdę ciężkich warunków.



            Ivaz.
            Możesz się ze mną nie zgadzać, ja już swoje zdanie mam.


            https://bi.im-g.pl/im/24/15/16/z23154724IH,-Nasz-nowy-dom-.jpg


            https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/9N_k9kuTURBXy8wNDU3N2ZiMC1lZGNjLTRiODAtODk2ZC01NDg1ZWE0Y2Q0NjQuanBlZ5GTAs0DSACCoTAFoTEB
            https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/S-Ek9kuTURBXy8zODljYTk4Zi1jOTljLTQ3ZGUtODM4MC0zZTRiYjdmY2NhMzYuanBlZ5GTAs0DSACCoTAFoTEB

            I to normalne, że sprzęty się zużywają, i możesz pazury zetrzeć, a i tak te sprzęty będą stare i syfiaste.
            Ale jak do tego są : brak ogrzewania, rurki od wody na wierzchu, tu niedotynkowane ściany, tam zarwana podłoga ze starości, plus grzyb na ścianie, oraz jakieś stare przypadkowe meble, niemodne koce w tygrysa i zasłonki w kolorze lila róż, to masz cały obraz bałaganu i syfu.
            I sprzątanie na wiele się zda. Trzeba remontu.

            Zresztą mam porównanie.
            Moja łazienka przed remontem- nieustawna, niefunkcjonalna z lat 90-tych, płytki ciemne w maziaje (bo lata 90) , jakieś pierdzielone zakamarki, bez dobrych szafek do przechowywania, więc wiele rzeczy po prostu na wierzchu. Ile godzin nie spędziłabym na sprzątaniu, to tam po prostu wszystko było nie tak, bo nawet mopem nie wszędzie dało się dojść.
            Po remoncie (już jakiś czas temu)- jasne kolory, bez zakamarków, dobre dojście do okna, duża kabina (wygodna do umycia), szafki na kosmetyki i chemię, szafka słupek na ręczniki, wieszak w dobrym miejscu, tak by ręczniki były pod ręką. I codzienne sprzątanie zajmuje 15minut, i jest świeżo i czyściutko.
            • milupaa Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 19:23
              Zgadzam sie, istnieje taki stan zniszczenia i zużycia ze posprzątać juz się nie da, trzeba wyrzucić i odremontować.
        • mandre_polo Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 14:48
          Tylko że te rodziny są doświadczenie przez zdarzenia. Inaczej funkcjonuje rodzina gdzie nie ma traum a inaczej o stabilnych warunkach. Pomocna dłoń to coś co daje energię.
    • lot_w_kosmos Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:00
      Nie, to wszystko jest na niby.
      Wyreżyserowane , a domy to makiety albo elementy wirtualnego tła .....
      • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:09
        myslisz ze trudno taki dom przygotować? - jak to robią w filmach
    • roks30 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:01
      Ten program robi duzo dobrego dla tych rodzin. Wreszcie mogą żyć w godnych warunkach np. niepełnosprawni mają domy wreszcie przystosowane do życia. Nie oszukujmy się tych rodzin nigdy nie byłoby stać na takie remonty. Pod takim względem Polska to biedny kraj gdzie ludzie żyją bez dostępu do bieżącej wody, toalety z przeciekającym dachem czy grzybem na ścianie. To właśnie bieda. Nawet gdyby taka rodzina oszczędzała na wszystkim to i tak nie odłożyłaby takich pieniędzy na remont. Piszecie, że projekty słabe, ale nie o tym jest te program. To realna pomoc dla tych ludzi. Ja na końcu mam zawsze łzy w oczach.
      • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:11
        To pozytywne.
        • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:41
          Rodziny są zgłaszane przez ośrodki opieki, ale też sołtysów, sąsiadów, urzędy. Nie wszyscy korzystają z MOPS, więc automatycznie nie trafili by do programu. Remonr rtwa rzeczywiście pięć dni, ale czasem dłużej. Wszystkie formalności załatwiane są wcześniej, od zakwalifikowania rodziny do realizacji ulywa czasem pół roku. Weryfikacja rodziny odbywa się w opiece, samorządzie. Sąsiedzi bywają pomosni, bywają też zawistni. Reżyseria oczywiście jest, głównie reakcje zainteresowanych, scen które nie wyszły.
    • milupaa Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:33
      Czasami oglądam. Nie znam nikogo kto by to widział na własne oczy i coś mógł zaświadczyć, ale też myślę że domy i rodziny są prawdziwe. Program musi być reżyserowany, Dowbor lubię i mysle że robią mimo wszystko dobra robotę, jeśli te domy nie popadają w ruinę za kilka miesięcy, płytki ze ścian nie odpadają i ściany nie pekaja. Nie bardzo wierzę w te remonty w 5 dni chociaż ekipa jest bardzo liczna, no ale są prace które wymagają czasu, chociaż z drugiej strony teraz są takie technologie, że dużo da się przyspieszyć. Realnie dla zwykłej ekipy taki przeciętny gruntowny remont domu to miesiąc, i to jest tempo bardzo szybkie. Chętnie bym zobaczyła serie odcinków np powroty po roku od remontu, dziwne ze takie nie powstały co trochę budzi moje podejrzenia o trwałość zmian. Jeśli chodzi o poziom projektów to czasem coś im wyjdzie fajnie czasem niespecjalnie, do dyspozycji pewnie mają to co oferują sponsorzy plus muszą trafić w gust rodziny, a to zwykle prości ludzie są.
      • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:50
        > Chętnie bym zobaczyła serie odcinków np powroty po roku od remontu, dziwne ze takie nie powstały co trochę budzi moje podejrzenia o trwałość zmian.

        Parę lat temu był taki odcinek specjalny (chyba świąteczny), w którym Dowbor odwiedziła kilka rodzin, którym rok czy dwa lata wcześniej ekipa NND wyremontowała domy.
        • milupaa Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:01
          I co? Stoją? 🙂 Niestety nie widziałam.
          • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:05
            Stoją i były w bardzo dobrym stanie (ładnie i czysto). Ale pewnie też zastosowano jakieś szczególne kryteria wyboru rodzin do tego odcinka.
            • kocynder Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:38
              I to jest fakt. Może nie tyle "kryteria doboru rodzin do tego odcinka, co kryteria doboru domów po remoncie do tego odcinka? Bo w odcinku specjalnym odwiedzono tych domów nie wiem, pięć? A remonty zrobiono powiedzmy w 30. Czyli 25 może już mieć większy grzyb i być w znacznie gorszym stanie niż przed wizytą ekipy...
              • bistian Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:20
                kocynder napisała:

                > I to jest fakt. Może nie tyle "kryteria doboru rodzin do tego odcinka, co kryte
                > ria doboru domów po remoncie do tego odcinka? Bo w odcinku specjalnym odwiedzon
                > o tych domów nie wiem, pięć? A remonty zrobiono powiedzmy w 30. Czyli 25 może j
                > uż mieć większy grzyb i być w znacznie gorszym stanie niż przed wizytą ekipy...

                Nie sądzę, żeby było gorzej po roku, niż przed remontem. Mają silne środki, dom jest izolowany, ogrzewanie zrobione, pewnie poprawiona wentylacja, a pod pretekstem poprawek i wykończenia, sprawdzają czy coś nie wyszło i poprawiają to już poza kamerą. Gdyby dom był źle ogrzewany i zawalona wentylacja, to szybko by wyszło, ale ludzie raczej będą się starać, gdy mają czysto w domu, te rodziny też są tak dobierane do programu.
            • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:47
              może po prostu cześć rodzin wykorzysta szanse która dostali a cześć nie
          • maslova Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:10
            www.ipla.tv/wideo/rozrywka/Nasz-nowy-dom/5002418/Sezon-13/5016789/Nasz-Nowy-Dom-Odcinek-Specjalny-1/7e1a99d45361134c508179c05760133c?seasonId=5016789
          • iberka Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:13
            Co roku jest taki odcinek, kilka tygodni temu był tegoroczny
      • milupaa Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:10
        Mam jeszcze taka refleksje ze zanim nie obejrzałam tego programu nie zdawałam sobie sprawy z tego, że ludzie w 21 wieku w Europie jednak jakby nie było mogą żyć w tak fatalnych warunkach. Najbardziej przykre to dzieci, które. marzą o swoim pokoju, cieple, bieżącej wodzie..
        • jowita771 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 11:42
          Mnie też rozkłada na łopatki, jak dziecko mówi, że marzy o łazience w domu. Przykre to, nie takie marzenia powinno mieć dziecko.
          • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 12:05
            Nie zdawałaś sobie sprawy, że kilka milionów ludzi w Polsce żyje na 15- 20 metrach kwadratowych, z wodą na korytarzu i toaleta na podwórku?
            • milupaa Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 14:33
              Ja nie. Przyznaje.
            • milupaa Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 14:36
              No ale jak jest woda na korytarzu i toaleta na podworku to jeszcze nie jest najgorzej. W programie były rodziny, które nie miały żadnej toalety i bieżącej wody, ludzie żyli jak w 19 wieku, mycie w miskach, tzw drewniany wychodek na zewnątrz grzyb, pleśń, zimno- w domu w kurtkach.
              • kokosowy15 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 15:14
                Bywa i tak. Szkoda, że państwo czy samorząd temu nie przeciwdziała. Lepiej wydać pieniądze na poprawę warunków życia obywateli niż na nowe myśliwce i lotnisko Baranów.
    • hanusinamama Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 20:55
      Domy są prawdziwe..ale te remonty to ja slabo widze. czesto domy bez wycieplenia, z grzybem na scianie...a remont taki , zeby na chwile dobrze wyglądało.
      • larix_decidua77 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 14:57
        Widziałam większość odcinków i w każdym ocieplali dom.
    • aagnes Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 21:43
      Wiem że to prawdziwe historie, warunek jest taki że dom/mieszkanie jest faktycznie rodziny. Czasem remont trwa dłużej.
    • cosinuss Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:30
      Pewnego dnia zobaczyłam przez okno na sąsiednim podwórku instalującą się ekipę tego programu. Remontowali mieszkanie w domu. Historię rodziny znam od bardzo dawna i to samo było w programie powiedziane. Jak podam szczegóły, to podam swój adres wink
      Remont trwał 5 dni i noce. Żadna ustawka. Masa pracy, kilka kontenerów, przez okno w kuchni mogłam oglądać panią Dowbor i ekipę wychodzącą zza rogu ( były trzy duble).
      • kochamruskieileniwe Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 11:15
        O - ja podobnie, aczkolwiek sąsiedzi dalsi i ekipy nie widziałam z okna.
        natomiast rodzina doskonale mi znana, bo jest bardzo charakterystyczna. I to, co powiedziano w programie - jest prawdą. Nawet nie podkoloryzowaną.

        Jedyne co mnie mocno wkurzyło, to końcowe sceny, gdzie pojawiają się sąsiedzi.
        Jednym z "sąsiadów" był miejscowy radny, znany z tego, że reprezentował już chyba wszystkie ugrupowania (zaraz po wyborach występuje z tegoż), jest bardzo aktywny przed wyborami na wszelakich forach. Potem milknie. Jego działaność jak radnego jest słaba sad. Za to nie opuści żadnej okazji by się polansować.
        W gębie mocny, więc ludzie ciągle na niego głosują. Ech....


    • kkalipso Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:36
      Ja jak widzę te domy to sobie myślę, czy nie lepiej byłoby wyburzyć i postawić nowy albo nawet gotowy.
      • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:43
        w sumie pomysł niegłupi: wstawiać tam domy modułowe z prefabrykowanych kontenerków - szybko możnaby wykończyć i zrobić porządnie zamiast remontować grzyb, stare zniszczone chałupy itp o czym wspominały przedpiszczynie
      • ga-ti Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 22:55
        Też tak czasem myślę uncertain
    • ga-ti Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 23:05
      Domy i rodziny sa prawdziwe, może trochę podkoloryzowane.
      Czasem (nie wiem, czy zawsze, ale znam jeden przypadek) angażują się okoliczni wykonawcy, lokalna władza, czy służby 'specjalne' typu zakład kanalizacji.
      Zdarza się, że oglądam i dziwię się, że taki grzyb zostaje przykryty płytą karton-gips, przecież on wylezie, jeśli nie został wytruty i osuszony. Bo jeśli usuwają chemikaliami jakimiś to moim zdaniem powinni o tym mówić, a jakoś nie słyszałam.
      Ale mimo wszystko taki remont to duża pomoc dla rodziny, które są biedne, często niepełne, z niepełnosprawnymi dziećmi, czy schorowanymi dziadkami. W ciągu wielu lat (albo i całego życia) nie uzbieraliby na remont.
      Z drugiej strony uważam, że to wstyd i ogromny smutek, że ludzie w XXI wieku żyją w takich warunkach.
      Pani Dowbor jest trochę drętwa, nie dorównuje amerykańskim produkcjom.
      I co jeszcze, w amerykańskich odcinkach ludzie się cieszą jakoś tak bardziej wink u nas są wystraszeni.
      • iberka Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 09.02.21, 23:22
        Amerykańskim? Tym gdzie budowali od podstaw? Tam pokazywali w finale tylko to co zdążyli zrobić, kończyli po programie, montowali drogie sprzętu w niebezpiecznych okolicach - były kradzieże, napady itp. Ludzie potracili niektóre domy, bo długi (super droga energia do miliona lamp, jacuzzi itd). Przecież tam ze 100 mkw robili 500 i ktoś to musiał utrzymać.
        • bywalec.hoteli Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 12.02.21, 10:18
          500mkw?
    • kaki11 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 06.02.21, 23:11
      Przyznam, że oglądam bardzo rzadko (ostatnio niemal wcale, ale kiedyś mi się zdarzało od czasu do czasu). Co myślę? w remonty absolutnie wierzę, że się odbywają i że są potrzebne tym ludziom.
      W sumie cieszę się, że ten program jest bo pomaga osobą które tego potrzebują i którym po prostu życie się ułożyło w słaby sposób.
      Wyreżyserowane oczywiście są: chociażby wstęp gdzie Kasia wchodzi do zaskoczonych właścicieli, "podejmuje decyzje" a później wszyscy się wzruszają - nie uwierzę, że ona przyjeżdża sobie niespodziewanie do domu jeszcze nie wiedząc czy będą go remontować. Dalej : chyba trudniej znaleźć mniej naturalne lokowanie sponsorów (ubezpieczyciele, zakupy w marketach budowlanych) są skrajnie źle zagrane, podobnie jak rozmowy ze znajomymi pomagającymi ekipie a na końcu częściowo reakcje rodziny na nowy dom i "zaskakujących pierwszych gości" ;p .
      Trudno się odnieść do tego na jakim poziomie bohaterowie są wstanie utrzymać dom. Na pewno nie wraca do tego samego stanu co wcześniej - w tych domach często nie było toalet, ciepłej wody, pokoi dla dzieci etc. Można założyć, że nawet jeśli nie mają pieniędzy na remont to jednak nie doprowadzają domu do ponownie złego stanu. Na pewno jest to coś co daje godne warunki na te kilkanaście najbliższych lat.
    • beata.1968 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 07.02.21, 16:46
      W książce Katarzyny Dowbor " Apetyt na życie" autorka pisze że naprawdę pomagają tym rodzinom i często najpierw muszą nauczyć tych ludzi podstaw dbania o dom, meble, czystość itp bo często oni nie mają takich nawyków , nie są tego nauczeni od dziecka , w związku z czym nie szanowaliby też tego co dostali w programie.
    • vivi86 Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 11:19
      myślę, że wswzyatkie takie programy to ustawki. znajoma opowiadała ileś lat temu, że dostała propozycję udziału w Rozmowach w toku i od razu mieli szczegółowy scenariusz co ma mówic. Szkoda życia, dlatego nie mam tv
    • mandre_polo Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 08.02.21, 14:51
      Znam historię jednej rodziny, adresu też nie podam ale to co było przedstawione w programie jest prawdą. Samotna matka i dwóch synów
    • taniarada Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 09.02.21, 11:05
      Nie ma dowodów na to, że remonty są źle przeprowadzone. Odcinek specjalny, w którym Katarzyna Dowbor ponownie odwiedza byłych uczestników programu, świadczy na korzyść programu.
    • heljo Re: „Nasz nowy dom”: czy to wyreżyserowane? 12.02.21, 13:34
      polecam filmik na yt, rozmowę z producentami, ciekawie opowiadają o tym jak wyglądają kulisy tego programu, ale też jak zmnienia życie tych ludzi, nie tylko poprawiając ich warunki mieszkaniowe ale też dając im siłe i wiarę w siebie. Czasem można być w tak głebokim dole, że sam nie jesteś w stanie z niego wyjść i taki program daje im nowy start.
      www.youtube.com/watch?v=s2C0MGf2rZc
Pełna wersja