Dodaj do ulubionych

Nasilony azs- już nie wiem co robić

07.02.21, 20:54
Doradźcie coś, bo już nie mam pomysłu. Mój 4 latek ma praktycznie od urodzenia azs. Byłam na to przygotowana, bo wszys y w rodzinie jesteśmy alergikami, ale to, co się dzieje teraz zimą załamuje mnie. Skóra jest tragiczna
Obserwuj wątek
    • paola.brunetti Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 21:02
      Mój syn tak miał. Pocieszę Cię, że z tego się wyrasta, ale dopiero w okolicach 7-8 lat. Mojemu synowi pomogło dokładne przebadanie flory jelitowej, przez jakiś czas przyjmował specjalnie przygotowany dla niego preparat, o tym było lepiej zarówno ze skórą, jak i z układem pokarmowym - miał kiepski apetyt i nie przybierał na wadze. Doraźnie pomagały wakacje nad ciepłym morzem i kąpiele w słonej wodzie, ale najpierw trzeba zaleczyć pęknięcia skóry, żeby nie szczypało. Do smarowania maść witaminowa robiona na receptę w aptece, plus kremy z niewielkim stężeniem hydrokortyzolu. W przypadku AZS moim zdaniem plusy użycia sterydów przeważają nad minusami. Teraz mój syn jest już prawie dorosły, zaostrzenia zdarzają się zwłaszcza jak się mocno spoci, np na treningu, albo jak ma stresujący okres w szkole, ale na ogół wszystko jest pod kontrolą i da się z tym żyć.
    • iwoniaw Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 21:03
      Współczuję i nic nie doradzę, bo doświadczenie z małym azs-owcem mam takie, że nawet jak coś raz pomaga, to za pół roku nie i momentami jest bardzo duże pogorszenie bez widocznych powodów. Dermatolodzy też niczego mądrego nie wymyślili, robione na receptę maści pomagały równie losowo i krótkotrwale co specyfiki z drogerii. Obecnie u nas jest, odpukać, nieźle, ale dopiero co było tragicznie. Z wiekiem jakby trochę się poprawia (rzadsze rzuty na mniejszej powierzchni skóry), ale tylko trochę - tyle że starsze dziecko ma już na tyle świadomości, że się częściej posmaruje kremem raczej niż podrapie do żywego.
      • ajr27 Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 21:27
        Nie zakładam, wyniki panelu pokarmowego robione 4 mies. Temu wykluczyły pokarmówkę. Testy robione 2 lata temu wskazały na alergię. Zatem wg lekarzy że szpitala WUM nie ma pokarmówki. A i tak z przyzwyczajenia nie podaję mu rzeczy, na które kiedyś był uczulony. Niestety testy na wziewne alergeny wskazały parę uczuleń (zatem typowy marsz alergiczny), ale na nic, co mogłoby szkodzić mu zimą, czyli np. Roztocza
        • mamtrzykotyidwa Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 22:34
          Wrzuć tu wyniki tych testów, w których coś wyszło, tych sprzed 2 lat i teraz tych wziewnych. Uczulenia na pokarmy i na pyłki są ze sobą ściśle powiązane. Wie, że mnie tu większość ma za nawiedzoną oszołomkę, która wszystkim wciska alergię, ale wy już alergię macie i o tym wiesz, a jak chcesz to mogę podpowiedzieć co zrobić, aby będąc alergikiem, być zdrowym i nie mieć ani AZS, ani astmy.

          Żadne testy nie wykluczają alergii. Jeśli w testach nic nie wyszło, to znaczy tylko tyle że takim testem alergii nie udało się potwierdzić.
          Jeśli przez te dwa lata, od poprzednich testów nie dawałaś dziecku alergenów do jedzenia, to w obecnych testach mogło nic nie wyjść, bo we krwi było za mało przeciwciał, żeby test to wychwycił. Ilość przeciwciał się zmniejsza z czasem, jak się nie je tego, co uczula.
          Nie ma takiej opcji: "kiedyś był uczulony". Jeśli się jest na coś uczulonym, to jest się na to uczulonym całe życie. Zmienić się natomiast mogą objawy tego uczulenia, dlatego twoje starsze dziecko najpierw miało AZS a potem pojawiły się objawy astmy. Nie, to nie są nowe uczulenia na pyłki, które powodują nowe objawy, to są uczulenia na te same białka roślinne, zmieniły się tylko objawy i zwiększyła się reakcja na ilość białka, wystarczą pyłki, aby wywoływać problemy. Stosowaniem diety można reakcję na pyłki zmniejszyć.
          Jeśli masz testy starszego dziecka, to też je wrzuć, i swoje, albo jeśli wiesz na co jesteś uczulona to też napisz. Oczywiście jeśli chcesz spróbować stosować dietę w celu bycia zdrowym.
    • geez_louise Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 21:13
      Znam siebie, mam AZS z przerwami, ostatnio po wielu latach pięknej skory wyglądam jak ofiara pożaru. Wszystko pomaga na chwilę, w leczenie mnie zaangażowały się osobiście 3 największe miejscowe sławy i g...

      Zaparcia mogą być przypadkiem, 4 lata to akurat okres, kiedy zaparcia się pojawiają u dzieci, potem przechodzą, potem nawracają...
    • joasik001 Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 21:17
      Moj pięciolatek tez ma AZS. U nas ujawnia się to w miesiącach zimowych. Co roku ma w innym miejscu- w tym roku na przedramionach i udach. Nam pomaga atoperal baby. Kąpie się w emulsji, później przed snem smaruję kremem z tej samej serii- z miesiac temu byly duze zmiany- to smarowałam kilka razy dziennie. Teraz zanikają- smaruję juz tylko przed snem. U mojego młodego nie mogę dopuścić do przegrzania- bardzo długo mimo niskich temperatur chodzil w skarpetkach pod spodniami a nie w rajstopach. Bo jest bardzo ruchliwy z natury i jak się spoci to się nasila. Podobnie z bluzkami- do przedszkola na dlugi rękaw ale cienkie bluzki a nie ocieplane bluzy. Tragedia była w tamtym sezonie po kilkukrotnych kąpielach w basenie -woda chlorowana ewidentnie nasiliła problem. Byle do wiosny- bo wtedy u nas zanika.
    • agusiah Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 22:08
      Zastanawiam się, czy o tym pisać, bo ludzie na mnie patrzą, jakbym dziecko do babki na odczynianiu uroku prowadziła.... ale najwyżej nie zastosuj, jeśli Ci z tym nie po drodze.
      Moj obecnie całkiem dorosły syn miał AZS z takimi objawami, jak piszesz. Plus skóra pękająca - do krwi! - w zgięciach szyi, łokciow,, kolan...
      Maści, sterydy,, eliminacja, wszystko pomagało na chwile albo wcale.
      W rozpaczy z czterolatkiem poszłam do gabinetu bicom/biocom?! zakładając , ze najwyżej stracę kasę, bo zaszkodzić nie powinno. Prowadził to lekarz z dyplomem, wiec w miarę czułam się ok. Zrobił mu test, który mi dość rozjaśnił w głowie, wyniki pokryły się z objawami. Leczył go tymi sesjami elektromagnetycznymi i homeopatia, odstawiałam wtedy na jakiś czas alergen, nad którym pracował. To trwało może ze 3-4 miesiące, objawy zniknęły i do dziś nie wróciły. Spróbuj przekonać czterolatka, żeby nie miał wysypki....
      Przeglądałam sieć potem i są ludzie, którzy piszą, ze to wyciąganie kasy, i są tacy, którzy maja historię podobna do mojej.
      Mnie ten gabbinet rzucił się w oczy, bo był może ze sto metrow od przedszkola młodego...
    • e-ness Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 22:15
      A czy barwniki, którymi zabarwia się ubrania sprawdziliście w testach?
      U dziecka znajomej to był główny powód AZS. Całkowite wyeliminowanie kolorowych ubrań, poprawiło kondycję skory, choć u niej i alergeny pokarmowe wyszły w testach
        • e-ness Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 23:15
          Jest taki krem z Adermy, który ma za zadanie odbudować skore , ma tez właściwości przeciwświądowe , coś z „+” w nazwie
          Jest genialny, u nad do tego stopnia pomógł ze odstawiłam sterydy
          Córka po letnim rzucie AZS ( woda w basenie) do dzis wyglada jak dalmatyńczyk. Ciemna karnacja i zagojone zmiany bardzo kontrastują ze sobą.
        • turzyca Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 07:31
          > Niestety zimą nie da się chłopca od stóp do głów ubrać w biel.

          W ogóle trudno chłopca ubrać w biel, ale zimą łatwiej niż latem, bo cienka bluzka z długim rękawem i kalesony (lub leginsy z działu dziewczęcego, bo są bawełniane) jako bielizna nie brudzą się tak.
          No i jeszcze jest bielizna z wełny i jedwabiu, podobno znakomita.

          Plus noszenie używek - ubrania, które zostały już trzydzieści razy wyprane mają mniej barwników i innych resztek poprodukcyjnych. Trzeba je tylko dwa razy wyprać z porządnym płukaniem, bo ludzie używają różnych proszków.
          • koraleznasturcji Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 10:36
            Biały to też barwnik. Żeby całkowicie wyeliminować kontakt z barwnikami, to musiałyby być rzeczy niebarwione niczym - kolor miałyby raczej bury.

            No i zanim zainwestuje się w wełnianą wyprawkę za miliony, dobrze sprawdzić, czy kontakt z wełną nie nasila objawów. To też się zdarza.

            • black_magic_women Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 13:13
              koraleznasturcji napisała:

              > Biały to też barwnik. Żeby całkowicie wyeliminować kontakt z barwnikami, to mus
              > iałyby być rzeczy niebarwione niczym - kolor miałyby raczej bury.
              >
              >

              OT, przy drugim porodzie wzięłam do wyprawki właśnie takie nie białe, czytaj nie chlorowane podkłady higieniczne. Ale się nasłuchałam od położnych, że to cuda, wynalazki, a nie porządne pokłady.
    • kamin Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 22:16
      Mój syn wyrósł z AZS dość szybko, około 2 r. ż ale póki miał to z przytupem. U nas pomagało smarowanie całego ciała Linum, a miejsca że zmianami dodatkowo bepanthenem. Konieczny był mix dwóch rzeczy emolient na całość skóry plus tłusta maść bezpośrednio na zmiany. W tej drugiej roli używałam też maści witaminowej na receptę, alarmami, lanoliny, ale bepanthen okazał się najlepszy.
      Przydatny był też nawilżacz powietrza. No i rajstop absolutnie unikałam, po nich była masakra.
      Zakładałam bawełniane getry pod kombinezon, albo nawet cienkie, bawełniane spodnie dresowe.
    • klaramara33 Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 23:09
      Spróbuj naturalnymi metodami czyli kąpiele w glucie z siemienia lnaneo, późnej na mokro olejowanie skóry-migdałwym czy jakimś innym wysokeij jakości. Pranie ubrań w jak najbardziej natralnych płynach. Mój mąż ma AZS -chwali sobie też aloes(żęl z aloesu firmy AA). Poszukaj w necie jakiś jeszce dobrych naturalnych sposobów, te kremy z konserwantami odłóz lepiej bo temogą uczulać albo coś robionego w aptece na receptę.
    • newhabitat Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 23:16
      Moje dziecko tez ma azs. Pranie w specjalnym proszku w cyklu godzinnym nic nie daje. Tylko taki dlugi cykl 2.5h.
      Przez te lata probowalam wielu preparatow myjacych I tylko w naszym wypadku dziala bioderma Atoderm olejek do kapieli. Inne wysokopolkowe nie dzialaly. Tak samo kremy u nas dziala najlepiej lipikar ap+m. I ta kombinacja dziala najskuteczniej u nas. Dlugo kombinowalam z innymi kremami I nie bylo poprawy. Dziecko bralo probiotyk przez pol roku jakis tam polecany. Nie bylo widac zadnej roznicy. Oczywiscie masc sterydowa tez uzywalam w najgorszych momentach, kiedy bylo zle.
    • saszanasza Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 23:20
      Gdzie najpierw pojawiają sie zmiany? Moja córka ma lat 13 i nie wyrosła. Ma egzemę na rękach, podobno to nie jest typowe AZS. Lekarz przypuszcza, że to alergia kontaktowa, nie wiem na co, nie dowiem się, zrobiłam wszystkie możliwe testy, no ale nie obejmują one substancji chemicznych, mogę się jedynie domyślać, że jest to coś co występuje w plastiku. Zaliczyłam mnóstwo lekarzy, najlepszy do jakiego trafiłam (jakiś prof dr hab😅) wyleczył mi to, z czym pozostali nie dawali rady, niestety z czasem wszystko wraca.
      W naszym przypadku jest tak, że wystarczy smarować i zaleczyć dłonie, by pozostałe zmiany zniknęły samoistnie, bo to dłonie są źródłem „wprowadzania alergenu”.
      • jolie Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 08:24
        Azs na dłoniach to bardzo typowa lokalizacja, nietypowe miejsce to np. wzgórek łonowy, śluzówka pochwy czy skóra wokół odbytu. W okresie dojrzewania azs jak najbardziej może się zaostrzyć przez zmiany hormonalne, to samo w ciąży.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 07.02.21, 23:29
      Mój syn mial przez 3 zimy bardzo nasilone AZS, najbardziej jak mial 2-3 lata ( w tym roku życia co podaje się szczepionkę MMRII - nie pamiętam kiedy to wg kalendarza).
      Jego dopadało AZS w listopadzie i dopiero kolo kwietnia odpuszczało). U nas testy z krwi nic nie wykazywały a wygladal tak, ze alergolog kazala nam biec do gabinetu dermatologa i bez kolejki mielismy wchodzić, bo bała się że to gronkowiec - nie był to gronkowiec.
      Byly leki, byly sterydy do smarowania ale tylko tych największych plam, bo nie wolno więcej niż 5% ciała. Dermatolog powiedział ze to musi być na pokarm uczulenie i żeby wywalić wszystko i zostawić tylko ziemniaka, marchewkę i brokul na parze - bo wtedy gdy syn to jadł jako niemowle to nie miało AZS i tak zrobilismy (mleko mu dawałam migdalowe robione w domu), po 2-3 dniach było widać że to dieta, po tygodniu dodalam mleko zwykłe i bingo plamy zrobiły się zaognione. Wywalilismy mleko, plamy znikaly przez kolejne 3 miesiące ale byly już w kolorze skóry a nie czerwone placki.
      Teraz syn ma 9 lat a od 4 nigdy nawet plamki suchej nie miał.
      Pamiętam jak wtedy płakalam nad nim, drapał się i plakał, że go piecze, na szczęście to taki egzemplarz że jak mu powiedzialam, że nie wolno bo będzie bardziej bolalo to przestawał, a wygladał źle, z przodu jeszcze jakoś ale plecy i nogi z tylu to jakby ogniem się poparzył.
    • n-ell Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 07:45
      A próbowałaś takich specjalnych ubranek/ bandaży na noc. Medical coś to się nazywa, można nawet ze zniżka kupić jak weźmiesz papier od lekarza rodzinnego. U nas pomagało bardzo. Plus kąpiele w solance, kupowałam z Kłodawy. Tyle że faktycznie to jest leczenie objawów. Mojej córce pomogły na dłużej zioła i zmiana diety
    • jowita771 Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 08:09
      Jak nasilone zimą, to prawdopodobnie roztocza. Moja starsza ma, jak była w wieku Twojego syna, było strasznie. U nas pomagało, jak obniżyliśmy temperaturę w domu do 20stopni, roztocza się wtedy nie rozmnażają. Poza tym co parę miesięcy psikalam alergoffem łóżko, pościel, dywan. Zgodnie z instrukcją, najpierw bardzo dokładnie odkurzając.
    • julita165 Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 08:18
      Moj syn to mial ale tylko do 2rz i podobno bez podloza w alergii pokarmowej. Oprocz tych roznych emilientow itp zalecenie bylo takie zeby zima pr:ynsjmniej kapac co 3 dni w chlodnej wodzie i nie zakladac niczego sztucznego ( zwlaszcza przylegajacego bezposrednio do ciala typu jakies rajstopki ), zadnych sweterkow i unikac tez ciemnych kolorow.
    • deszczu_kropelka Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 12:21
      Podstawa to ograniczenie, najbardziej jak się da, "chemii" z jedzenia i otoczenia. Dieta bez kupnych słodyczy, wędlin i parówek, serków smakowych itp., gotowanie bez kostek rosołowych i wegety. Im mniej przetworzone, tym lepiej - jak się ma możliwość, piec samemu chleb, jogurty robić z jogurtownicy, własne przetwory itp.

      Sprzątanie eko, ocet i soda albo po prostu gorąca woda.

      Alergolog nam zabroniła używać zmywarki, kazała myć gary ręcznie szarym mydłem.

      Pranie w Białym Jeleniu albo płatkach mydlanych; po każdym praniu nastawić jeszcze raz program bez proszku - chodzi o to, aby wypłukać ubrania w gorącej wodzie.

      Suplementacja wit. D oraz olej lniany (omega-3).

      Eliminacja roztoczy: b. częste sprzątanie, ścieranie podłóg i innych powierzchni na mokro, dom bez dywanów, zasłon, tapicerowanych mebli itp., wietrzenie, wystawianie pościeli na słońce i mróz, . b. częste pranie w 60 st., pokrowiec, poduszki i kołdry antyroztoczowe. W domu sucho (wilgotność poniżej 50 proc. - higrometr) i chłodno.

      Tylko jasne ubrania. Ubrania, koce, narzuty - bez wełny, najlepiej z bawełny organicznej.

      Oczywiście eliminacja alergenów wykazanych przez testy - nam wyszedł kot, i alergolog zabroniła nie tylko wizyt w domach, gdzie jest kot, ale także odwiedzin przez osoby mające kota (!). Oprócz tradycyjnych testów punktowych i z krwi, warto zrobić testy płatkowe (na plecach) - uwaga, odczyn może się pojawić dopiero po kilku dniach od zakończenia badania, trzeba sprawdzać na własną rękę.

      Obserwować, co dziecku szkodzi. Może to być biżuteria. Farby, którymi maluje prace do szkoły. Nowe meble. Sprawdzić dom, czy gdzieś nie ma pleśni (za szafami, w łazience na silikonie itp.) - mieszkający w budynku wolnostojącym: czy dach nie uszkodzony i gdzieś nie cieknie, rynny drożne, czy gdzieś np. kuny nie uszkodziły ocieplenia i nie robią się mostki termiczne. Czy wentylacja dobrze działa. Czy na strychu i w garażu nie ma myszy. Można szarpnąć się na ekspertyzę budowlano-mikrobiologiczną.

      Dużo informacji jest na stronie www.ptca.pl oraz na grupach facebookowych o AZS.
        • deszczu_kropelka Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 08.02.21, 22:36
          To jest pikuś, a nie tragedia. Tragedia to jest, kiedy masz dziecko z potwornym stanem zapalnym skóry, rozłażącym się na całe ciało, szyję, buzię. Kiedy dziecko nie może się powstrzymać od drapania - AZS potwornie swędzi - a drapanie dramatycznie pogarsza zmiany skórne, i siedzisz przy dziecku całą noc, pilnując, żeby tego nie robiło. Kiedy po raz kolejny musisz stosować sterydy, i trzęsiesz się ze strachu o posterydowe zapalenie skóry, jaskrę posterydową, zespół Cushinga. Bądź pewna, że gotowa byłabyś wylizać osobiście cały dom, byleby pomogło...
          • ajr27 Re: Nasilony azs- już nie wiem co robić 09.02.21, 19:50
            Wychowuję drugie dziecko z azs, sama mam za sobą 20 lat że zmianami skórnymi typu "jak ta maść nie pomoże, to bierzemy wycinek na onkologię", spędziłam niejedną noc przy drapiącym się do krwi dziecku i biegałam na zastrzyki do najbliższej przychodni z synem puchnącym w oczach i nigdy nie pomyślałam o tych powikłaniach posterydowych, ani nie dezynfekowałam domu. Powiem więcej - ze wszystkich układów, które atakują nietolerancje, skóra jest dużo bardziej bezpieczna, niż np płuca. Azs jest wredną chorobą, ale nie najbardziej wredną, a ja jestem matką wystarczającą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka