Dodaj do ulubionych

Pretensje i żale z dudy

07.02.21, 21:06
Z bliskiego otoczenia - M. zachorowała na covid. Zaraziła się podczas hospitalizacji, nie że Zanzibar. Po pozytywnym teście poinformowała wszystkich z którymi miała ostatnio kontakt. Jedna z tych osób, T., po kilku dniach miała objawy (gorączka, kaszel, bóle mięśni, utrata smaku i węchu) wydzwaniała maniacko do M., M. cierpliwie wyjaśniała, pomogła umówić się na test. Test był umówiony na czwartek na 8 rano, ale T. postanowiła jeszcze w środę wieczorem wziąć udział w imprezie rodzinnej na 20 osób. Z tej imprezy 12 osób zachorowało, jedna chorowała długo i ciężko, ostatnio zmarła. Kto jest winny według T. i jej rodziny? M. Nawet ktoś zakłada fajkowego konta na fb i wypisuje w różnych miejscach, że M. jest morderczynią.

Znacie głupszy i bardziej dobijający przypadek?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Pretensje i żale z dudy 07.02.21, 21:11
      No, cruella tu chyba opisywała przypadek ze swojej rodziny, że seniorzy wybrali się na wesele czy inną imprezę, na której się oczywiście zarazili, ale zanim wyszło to zdążyli się jeszcze obrazić na swojąkrewna, która nie chciała się z nimi spotkać. Poziom głupoty podobny tylko szkodliwość mniejsza
      • cruella_demon Re: Pretensje i żale z dudy 07.02.21, 21:46
        No nie podobny.
        Oni nie wiedzieli że ktoś na weselu był chory, a sami jeszcze myśleli że są zdrowi. Zachowali się jak debile.

        Osoba z posta startowego zrobiła to z premedytacją. Wcale nie musiała mieć covida, wystarczy że mocno chora poszła świadomie w tłum ludzi. A ta jeszcze WIEDZIAŁA że była z kontaktu.
        Bardziej bym jednak porównała do ukrywającej rotawirusa teściowej zapraszającej niemowlaka wink
        • daniela34 Re: Pretensje i żale z dudy 07.02.21, 21:54
          A nie, nie. Ja nie mam na myśli głupoty T.(tu się z tobą zgadzam, to jest poziom teściowej z rota, tylko skutek bardziej tragiczny). Mam na myśli głupotę rodziny T., która szuka winnego nie tam gdzie potrzeba. Tyle, że szkodliwość obrazy a szkodliwość nazywania kogoś morderczynią jednak nieporównywalna.
    • rb_111222333 Re: Pretensje i żale z dudy 07.02.21, 21:27
      Masakra. Nie wyobrażam sobie żeby iść gdzieś po kontakcie z chorym, a już po kontakcie + wystąpieniu objawów to nie mieści mi się w głowie. Próba zwalania winy na M. to chyba po to, żeby nie myśleć o tym, co zrobiła T.
        • cruella_demon Re: Pretensje i żale z dudy 07.02.21, 23:04
          Raczej rodzina nie wiedziała, że T pełnoobjawowa ŚWIADOMIE po kontakcie, kilka godzin przed testem, przylazła na imprezę.
          Gdybyśmy nie żyli w państwie z papieru toaletowego, już użytego, to panna by nigdzie nie poszła, bo w dniu wyniku znajomej jako podana z kontaktu, siedziałaby na kwarantannie.
    • jasnoklarowna Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 08:26
      Fejkowe konto zgłaszam na Policję, zarówno nękanie jak i rozpowszechnianie nieprawdziwych zniesławiających informacji.
      Sama swoją historię piszę na własnym publicznym profilu, opisując że zawiadomiłam koleżankę T, była zapisana na test a potem z objawami poszła na imprę. Podpisuję się swoim nazwiskiem, T opisuję jedynie z imienia lub literki, znający sytuację i tak rozpoznają. Piszę, że wobec krążących plotek czułam się w obowiązku wyjaśnić. Mnie nic nie zrobią bo piszę szczerą prawdę, nie anonimowo, a może innym otworzy oczy na skurwysyństwo T.
      • arthwen Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 09:58
        Nie, winna jest T. Bo wiedząc o tym, że miała kontakt z osobą zarażoną i na dodatek mając objawy - beztrosko poszła i zaraziła rodzinę. Jakby nie wiedziała o tym, że M jest pozytywna, to byłby po prostu pech, nie zachowanie ostrożności z specyficznych czasach itp. Świadome narażenie innych to jak najbardziej jest wina T.
        • szafireczek Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:18
          Stanowczo, ale bez logikismile chyba, że jesteś jasnowidzem???
          Cytuję "(...) imprezie rodzinnej na 20 osób. Z tej imprezy 12 osób zachorowało (...)".

          Która z 20 osób była roznosicielem"? Pewność względna byłaby jedynie wtedy, gdyby wszyscy mieli wyniki testu na dzień imprezy i tylko jedna miałaby wynik pozytywny...
          Kłania sie logika i rachunek prawdopodobieństwa...no i mniejsze zacietrzewienie w osądzaniusmile
          • arthwen Re: Pretensje i żale z dudy 09.02.21, 14:29
            Ależ to nie ma znaczenia, czy T zaraziła czy nie. I niczego takiego nie napisałam, czytaj ze zrozumieniem.
            T jest winna świadomego narażenia innych, bo wiedząc, że miała kontakt i ma objawy wybrała się na imprezę. To czy zaraziła ona, czy ktoś inny, kto o kontakcie swoim z chorym nie wiedział i był bezobjawowy nie ma większego znaczenia - bezmyślone ryzykowanie cudzym zdrowie wręcz przeciwnie.
            • arthwen Re: Pretensje i żale z dudy 09.02.21, 14:30
              No, jedyny wyjątek - T wszystkim wcześniej powiedziała, że ma objawy i miała kontakt, a uczestnicy imprezy radośnie stwierdzili, że to tylko takie przeziębienie, niej wbija na imprezę - to wtedy owszem, może się podzielić odpowiedzialnością po równo z całą resztą.
    • triss_merigold6 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 08:38
      Nie znam osób, które z ciężką infekcją mają siłę i ochotę na uczestnictwo w dużym spędzie rodzinnym.
      Duże imprezy rodzinne nie odbywają się w środy, chyba że wszyscy to bezrobotni menele. Nie sprawdziłas, że wigilia w 2020 r. była w czwartek.
      Krótko mówiąc ordynarny FEJK.
      • turzyca Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 08:46
        Ale trzech króli było w środę. Moi kuzyni odkąd szóstego jest wolne zawsze świętują rocznicę ślubu, zjeżdżają się dzieci i wnuki, jest uroczysty obiad, tort, kończy się koło 20.

        Poza tym Twoja dedukcja jest idiotyczna, po Wigilii testu by przecież nie umówiła, kto robi planowe testy w pierwszy dzień świąt.
        • triss_merigold6 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 08:51
          Może jakieś prywatne podmioty robią testy 24/7.
          Nie słyszałam w Polsce o zwyczaju robienia hucznych imprez 6 stycznia, jeśli następny dzień jest normalnie pracujący, w ogóle nie kojarzę zwyczaju uroczystego obchodzenia 6 stycznia. To co, wracamy do wersji z bezrobotnymi menelami czy autorka pójdzie w stronę barwnych opisów świąt prawosławnych?
          • turzyca Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 08:59
            No to Ci przecież piszę, że nie świętują hucznie trzech króli tylko rocznicę ślubu, sześćdziesiąta się zbliża, zawsze wszystkie dzieci, wnuki i prawnuki się zjawiają. Nie jest to popijawa, bo następnego dnia dzień roboczy plus starsi państwo jednak już takich klimatów nie wytrzymają, ale jednak konkretny spęd.
            Nie wiem, co robili znajomi autorki, ale ludzie mają urodziny, imieny, rocznice ślubu i inne prywatne okazje i robią spędy. Poza tym jak nasz czworo rodzeństwa to 20 osób, to impreza w gronie najbliższych.
          • cruella_demon Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:05
            Przecież nikt nie napisał że to była huczna impreza. Nie wiem czy jeeszcze są te obostrzenia odnośnie ilości, ale nawet jak były i tak nikt tego nie przestrzegał. Ludzie się normalnie spotykają, wigilie odbywały się normalnie. Chyba tylko ci od kwarantanny płatków cudaczą. Robiłam niedawno urodziny bombelka, mój mąż ma rodzeństwo, było 12 osób, zjedli obiad, wypili po lampce wina, poprawili kawałkiem tortu i kawą i poszli do domu. Też impreza, niekoniecznie huczna. I byłabym bardzo zła gdyby ktoś chory przylazł.
      • netlii Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 09:23
        triss_merigold6 napisała:


        > Duże imprezy rodzinne nie odbywają się w środy, chyba że wszyscy to bezrobotni
        > menele. Nie sprawdziłas, że wigilia w 2020 r. była w czwartek.

        A niby co stoi na przeszkodzie aby imprezę zorganizować w środę?
        Nie każdy robi najazd z 5 sąsiednich wsi i nie musi to być impreza, której izależnieni od alkoholu uczestnicy lądują pod stołem, bo inaczej nie ma co wspominać.
        Jak się nie ma deficytów energetycznych to normalnie w czwartek pójdzie do pracy i jeszcze nadgodziny zrobi ku chwale PKB.
            • daniela34 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 09:54
              Tu na forum obecna Andaba opisywała, że u niej imieniny to właśnie w dzień i nigdy inaczej. Dla mnie to też niewygodne, bo oprócz pracy ludzie mają jeszcze sporo innych popołudniowych i wieczornych zajęć (no ale akurat teraz w pandemii mniej smile ). W każdym razie zwyczaj nadal w niektórych środowiskach żywy.
              • netlii Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:03
                daniela34 dla mnie to co opisujesz to żaden problem, gdyż w życiu można a nawet trzeba być elastyczną i jak faktycznie człowiekowi zależy to się może nagiąć.
                Niemniej jeśli ktoś organizuje w środku tygodnia to bierzę pod uwagę, że mogą być obsuwy czasowe wśród uczestników (bo jednak trzeba coś dokończyć w robocie, korki) i kończy się co najwyżej 3-4 godzinną posiadówą bez fajerwerków bo na następny dzień idzie się do pracy.

                Zresztą jak sięgam pamięcią wstecz to przypominają mi się urodziny znajomych organizowane jako pokolenie 30 latków z czwartku na piątek gdzie po całej nocy człowiek normalnie jechał do pracy zachowując pozory produktywności. Tym bardziej więc pokolenia 50+ mogą się spotkać w tygodniu bo i zdrowie już nie te aby siedzieć kilkanaście godzin i umiłowanie do pójścia spać przed 24 we własnym łóżeczku bardziej rozpowszechnione.
                • daniela34 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:13
                  Cóż, dla mnie i tak mimo elastyczności gospodarzy byłoby uciążliwe, chc zgadzam się, gdyby mi bardzo zależało to bym się postarała.
                  Natomiast spotkania w tygodniu na pewno nie są aż taką rzadkością, żeby jak czesc forumek tutaj pisać, że historia to fejk, bo nikt się w środę nie spotyka smile
                  • netlii Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:36
                    No właśnie ja bym sobie posegregowała aktywności życiowe pod kątem ich "ważności".
                    Zajęcia sportowe - no ja się już do zawodów nie przygotowuje aby wiele zmieniał w moim życiu jeden odpuszczony trening. Podobnie u syna.
                    Ale już dajmy na to kurs doszkalający gdzie mam wyznaczony termin egzaminu upoważniający do zdobycia certyfikatu - najmocniej przepraszam, ale zabraknie mnie na imprezie.
                    Moje odczucia są takie, że jak ktoś wyprawia w trakcie tygodnia imprezę rodzinną to i ma większą wyrozumiałość względem braku obecności (bo wie jak jest: praca, korki etc.) niżeli ten co wiecznie w weekendy, bo przecież po to właśnie się robi w sobotę żeby każdemu pasowało...

                    Ja właśnie też nie rozumiem skąd ta godzina policyjna na popołudniowe wyjśćia w tygodniu pracy prowadząca do uogólnień typu: nikt się w środę nie spotyka. Pamiętam, że nawet tutaj w debacie starej jak świat mieszkanko w blokowisku vs dom poza miastem wskazałam, że zależało mi na tym aby pozostać w mieście bo cenię sobie możliwość improwizacji i jak najdzie ochota rodzinny wypad do kina w środę (ze zniżkami, a jakże) to chce na niego ad hoc dojść w kilkanaście minut pieszo... no ale usilnie przekonywano mnie, że przecież w ciągu tygodnia z dzieckiem przedszkolnym też nie można sobie iść ot tak popołudniem do kina bez względu na miejsce zamieszkania... bo nie i już. Dla mnie było to dziwne.
                • daniela34 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:03
                  gryzelda71 napisała:

                  > I piszę o imprezie, nie dwójce znajomych na kawie i cistku.

                  No. I imprezy się robi. Bo tak. A tak nawiasem mówiąc, w tym roku wigilia prawosławnych i grekokatolików wypadała w środę.
              • daniela34 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:01
                gryzelda71 napisała:

                > Można to i wesele zrobić w tygodniu, wszak zakazu nie ma(pisze o normalnych cza
                > sach), ale robi je ułamek chętnych


                Pewnie, że coraz mniej. I dobrze. Niemniej czytając o imprezie w środę nie zakrzyknę "To niemożliwe! Nikt nie robi imprez w środę. Takie zjawisko nie zachodzi w przyrodzie!"
              • netlii Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:56
                gryzelda71 napisała:

                > Można to i wesele zrobić w tygodniu, wszak zakazu nie ma(pisze o normalnych cza
                > sach), ale robi je ułamek chętnych, bo fajnie na imprezie nie zerkać na zegarek
                > i mieć następny dzień wolny.

                A niby w czym przeszkadza brak wolnego dnia następnego w imprezowaniu dnia dzisiejszego?
                Już pomijam fakt, że obciążenie pracą to najmniejszy problem, po coś te UŻ są w razie czego.
                Prędzej obciążenie opieką nad niemowlakiem bym brała pod uwagę tu już o wolne trudniej bez względu na dzień tygodnia.
                Nikt nikomu nie każe zerkać na zegarek, coś mi się zdaje, że mowa tu o ludziach na wiecznym spięciu i bez kropli elastyczności w duszy.
                  • netlii Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 11:24
                    Nie, koryguje Twoje mylne wyobrażenie. Nie jest to nic nadzwyczajnego i jeśli ktoś nie ma deficytów energii albo maniery siedzenia w domu od poniedziałku do nie wiadomo kiedy to traktuje to za normalny element życia.
                  • turzyca Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 12:08
                    >chcesz przekazać, że imprezy od poniedziałku do czwartku to norma i zdecydowana większość dorosłych dla innych dorosłych w tym terminie je robi?

                    Niebieskie oczy są normą, nie znaczy że większość je ma. Ale nie są czymś dziwnym, zdarzają się. To samo z imprezami poniedziałek-czwartek.
    • mia_mia Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 08:52
      Wina T. bezsporna, ale osoba zmarła na własne ryzyko udała się na imprezę na 20 osób wiedząc, że nie jest to teraz bezpieczne, nie bez winy był też organizator tego spotkania, bo skończyć mogłoby się to wszystko tak samo, gdyby T. rozwinęła objawy zaraz po imprezie albo nie rozwinęła ich wcale.
    • netlii Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 09:44
      Ogólnie nie wiem czy dobrze wydedukowałam na linii M-T są więzi rodzinne? Bo tryb rozumowania tych ludzi może zahaczać o patologiczne rozumienie epidemii na zasadzie wyższego poziomu sfoliowania komórek umysłowych.
      Wielu dalej uważa bowiem, że covid to taka zaraza z importu narzucona niczym stonka ziemniaczana za czasów PRL.
      I M. jest uważana za tą co dała się zarazić i jeszcze wzięła wprowadziła do rodziny wirus zarażając T. Wina jest bezsporna, do tej pory przecież wirusa w rodzinie nie było, był poza ich obrębem a ta M. wzięła nie dość, że zaraziła siebie to złośliwie wprowadziła w krąg rodzinny, zaraziła T. to jeszcze pewnie tą najgorszą mutacją co to ludzi zabija.
    • madami Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 09:46
      Obserwują od początku pandemii ciekaw zjawisko wink oczywiście poza maską jako amuletem i tym, że zgodnie z przewidywaniami ludność nie przyjęła do wiadomości, że szmaciana maska ich nie chroni. A mianowicie dziwne przekonanie, że w obrębie rodziny się nie zarażamy "bo to rodzina" od obcych tak trzyma się dystans ale rodzina - panie rodzina! I patrzę na panikarzy, którzy żądają wiecznego zamknięcia wszystkiego, głównie szkół ale ... impreza rodzinna to impreza rodzinna tu w magiczny sposób wirus jest nieaktywny wink

      Obserwuję jeszcze jedno ciekawe zjawisko - mam w pobliżu halę z kupcami różnymi od spożywki po buty, w pobliżu hali są też sklepy, do których wchodzi się z chodnika, Ludzi stoją karnie w kolejce na dworze, trzymają dystans, w sklepie po 2-3 osoby, ok. Po czym wchodzą, ci sami ludzie do hali i zaczynają się niemiłosiernie tłoczyć, żadnych odstępów, dystansu, włażą sobie na plecy, maski na brody. Czyli na dworze wirus szybko się rozprzestrzenia i atakuje a w zamkniętej przestrzeni nagle przestaje istnieć wink
      • nuka_2 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:44
        Tak to prawda, dość powszechne jest stwierdzenie ze zarazić się można tylko od obcych. Do tego stopnia ze niektóre fryzjerki czy kosmetyczki nie pracuja w maseczce, bo „przyjmują tylko stałe klientki i znajome”.
        A pacjenci nie chcą zrobić testu, bo widuje się tylko z rodziną.
      • sumire Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:53
        madami napisała:

        > A mianowicie dziwne przekonanie, że w obrębie rodziny się nie zarażamy "bo to rodzina" od obcych tak trzyma się dystans ale rodzina - panie rodzina! I patrzę na panikarzy, którzy żądają wiecznego zamknięcia wszystkiego, głównie szkół ale ... impreza rodzinna to impreza rodzinna tu w magiczny sposób wirus jest nieaktywny wink

        Ano, coś w tym jest. I w ogóle w przekonaniu, że nie możesz się zarazić od ludzi, których znasz i których często spotykasz. A potem zdziwko smile
    • cruella_demon Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 10:32
      Czytam ten wątek i nie zgadzam się ze stwierdzeniem, ze przyleźli na własne ryzyko. Tzn. po części tak, bo przecież ktoś mógł dostać objawy 2 dni po imprezie, ale tu mowa o CELOWYM przyjściu osoby chorej.
      Pamiętam jakiś wątek przedcovidovy, gdzie na wesele wybierała się forumka z chorymi na ospę mężem i dziećmi. To się tyczy każdej innej choroby, mogłaby mieć różyczkę, a na imprezie kobieta w ciąży, rotawirusa albo rsv, a na imprezie kuzynka z niemowlęciem. Albo wiesz , że masz hiv i nieinformujesz partnera i nie zakładasz gumy.
      Więc uważam że tak, to T jest winna tego, że ktoś umarł.
      Jesteś chory, siedzisz w domu. Proste.
    • palacinka2020 Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 11:22
      T jest idiota i to jego/jej wina.

      O ile sama mam covid w d*, niespecjalnie sie chronie ani nie siedze w domu, jestem przeciwniczka obostrzen, to nie przyszloby mi glowy celowo narazac innych osob (i to spotkanie rodzinne- pewnie beda starsi. Sama nie mam wokol siebie zadnych starszych osob). Jak sie przeziebilam to nie poszlam na spotkanie ze znajomymi.
    • escott Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 12:03
      Organizatora i uczestników niezbędnej imprezy rodzinnej na 20 osób do Sanepidu za łamanie akurat pod tym względem naprawdę rozsądnych obostrzeń, ze skutkiem, jak widać, śmiertelnym. T była bardzo nierozsądna, ale ryzyko wygenerowało do spółki 20 głupich osób, które nie mogą się ograniczyć do mniejszych grupek, bo imieniny cioci najważniejsze.
    • wkswks Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 12:14
      Spoko- u syna w klasie jedna dziewczynka kaszlała, mama zadzwoniła do pediatry, ten kazał zrobić najpierw test, na który to termin wyznaczony miała w piątek. Co zrobili mądrzy rodzice? We wt, sr i czwartek puścili ja fo szkoły. W sobote przyszedł wynik- cała klasa, dwóch nauczycieli, koledzy z pracy ojca- kwarantanna. Debili nie sieją!
    • geez_louise Re: Pretensje i żale z dudy 08.02.21, 15:38
      Tak, impreza była w środę, mnie to jakoś specjalnie nie dziwi, bo nie dosyć ze znam dużo takich, dla ktorych urodziny czy imieniny musza być w konkretny dzień, to teraz jeszcze słyszę od takich osób, ze mogą sobie na więcej pozwolić „na zdalnym”. W weekend miała się jeszcze odbyć impreza dla młodzieży w domku letniskowym, ale T. nabrała wody w usta i nie wiadomo, czy doszła do skutku. Wiec bawią się ludziska, bawią.

      T i M są sąsiadkami, T pomagała M po wyjściu ze szpitala, wiec M. nie umie się odgryźć ze względu na te przysługi i jeszcze jedna sprawa - niestety, M tez ma coś za uszami, nie zgłosiła nigdzie kontaktu z T, bo ta wyraźnie ja o to wielokrotnie prosiła.

      I teraz M siedzi pełna poczucia winy i już sama twierdzi, że wszystko przez nią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka