Dodaj do ulubionych

"związek" tylko na seks

08.02.21, 11:04
Miała kiedyś któraś coś takiego? Byłyście w stanie wejść w taki układ na zasadzie:

a) jestem obecnie sama, a że mam potrzeby więc pospotykam się zupełnie niezobowiązująco na sam seks z mężczyzną, który aktualnie też jest sam (żaden żonaty, aby nie było), a to będzie trwało dopóki ja i on nie znajdziemy sobie kogoś na "stałe"
b) jestem obecnie sama, mam potrzeby, "zwiąże się" z kimś na sam seks, oczywiście będzie to ktoś, do kogo czuję sympatię, jakieś cieplejsze uczucia, więc będzie ten seks, a dalej będzie nadzieja, że za jakiś czas zrobi się z tego związek, druga strona się zaangażuje.

Jest w tym sens, bo przebłyskiem rozumu myślę, że obydwie sytuacje są do d..y.
Pierwsza, bo nie umiałabym się z kimś spotykać tak na zimno.
A druga - bo to naiwność do kwadratu,
Jakie jest trzecie wyjście?
Obserwuj wątek
    • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 11:20
      To zależy od Twojej osobowości, charakteru itp. Próbowałam ale nie jestem w stanie spotykać się na zimno, muszę czuć zaangażowanie ze strony mężczyzny, pożądanie i chcę się czuć atrakcyjna, ważna dla niego, to jest dla mnie afrodyzjakiem. Seks z braku laku powoduje, że mi opada. Spotkam się max dwa razy i uciekam. Wolałabym chyba sama zaspokoić swoje potrzeby.
      • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 12:02
        Myślę tak samo.
        Tak na zimno - nie potrafię się zmusić, jeśli ktos fizycznie mi się podoba, ale ogólnie nie lubię tej osoby (bo jak lubię, to gdzieś z tyłu głowy mam zaraz ochotę na zacieśnianie relacji, sam seks już mi nie wystarcza).
        Seks z braku laku - nie ma takiej opcji.
        Seks z kimś, kogo lubię, pociąga mnie fizycznie i ogólnie lubię przebywać z tą osobą - to by było optimum. Chyba, że druga strona nie podziela mojego ogólnego entuzjazmu i dla niego będzie to tylko sam seks.
        Przypomniała mi się koleżanka, wpadła kiedyś w coś takiego, myślała, ze facet się z czasem zaangażuje i zakocha. Były spotkania, seks, seks, telefony - ale na tym tyle. Po jakimś czasie mężczyzna rzeczywiście się zakochał, ale w innej, a koleżankę niemal od razu rzucił.
        • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 12:09
          Zgadzam się i jeśli wiesz, że jesteś wrażliwa, angażujesz się szybko to nie wchodzisz w takie układy, on znajdzie inną dla której będzie się starał, zniszczy Twoje poczucie wartości i będzie trudno wejść w następną wartościową relację, albo jej nie zauważysz. Stracisz tylko czas.
    • konsta-is-me Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 11:44
      Nie ma czegoś takiego jak "mam potrzeby".
      Chyba że ktoś jest w stanie traktować druga osobę jak przedmiot.
      Druga opcja w oczywisty sposób idiotyczna i na dobra metę jest opcja pierwsza, połączona z wmawianiem sobie "to niezobowiązujące"
      3 wyjscie- kupić wibrator.
      • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 12:45
        Ja też tak uważam, zaspokajanie potrzeb drugim człowiekiem to traktowanie go jak przedmiot. I tak jak jestesmy młodzi testujemy różne konfiguracje, w średnim wieku jesteśmy już w stanie ocenić czy to jest dla nas dobre. Dla mnie ktoś, kto nie umie poczekać, tylko musi bo się udusi byłby niewiarygodny jako kandydat do stałego związku. A co będzie jak zabraknie seksu bo będzie małe dziecko, zachoruję albo wyjadę w delegację, też będzie musiał natychmiast?
          • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 18:23
            Rozumiem ale warto się przytulać do kogoś kto traktuje nas jako przejściówkę? Moim zdaniem lepiej wyjść do ludzi, na przykład studia podyplomowe, sport w gronie nowych osób, wylaszczyć się trochę a jak nadal nikogo nie spotkamy, są portale randkowe i znaleźć kogoś komu będzie na nas zależało.
              • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 21:05
                Nie wiem ile masz lat, ja już trochę mam i jestem mężatką, nadal wokół mnie są mężczyźni, którzy szukają seksu, wolni i zajęci. I jeśli miałabym już w wejść w coś takiego, to wolałabym namiętny romans, który wiadomo, że skończy się prędzej czy później ale przynajmniej doładuje mi akumulatory.
            • alicia033 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 21:35
              figa_z_makiem99 napisał(a):

              > Rozumiem ale warto się przytulać do kogoś kto traktuje nas jako przejściówkę?

              pewnie.
              Dobr seks jest dobrysmile) i daje solidny endorfinowy kop.
              Oczywiście o ile nie ma się mózgu przepranego katolskim poczuciem winy.
                • black_halo Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 22:01
                  Nie, katolski stereotyp polega na tym, ze seks ma byc z jednym partnerem, po slubie i tylko w celach prokreacyjnych. Patriachalny, ze jak kobieta ma wiecej niz jednego partnera seksualnego to jest rozwiazla.

                  Natomiast ogolny problem lezy gdzie indziej - upojna noc z nieznajomym moze sie skonczyc roznie wiec pojscie do lozka ot tak nie jest latwa i dostepna opcja dla wiekszosci kobiet.
                  • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 22:05
                    Tja, roznie sie moze skonczyc. Tylko dziwnym trafem czesciej morduja, zarazaja chorobami i gwalca stali partnerzy/znajomi. Takie pitolenie, byleby sobie zracjonalizowac, ze jak on mnie nie lofcia to mu "nie dam". Dla mnie- smutny swiat smutnych ludzi tongue_out
                      • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 23:45
                        A owszem. Ale ona nizej pisala o tym, ze spotkania dla samego seksu sie zawsze koncza moralniakiem, albo zlamanym sercem. Dla mnie to taka sama prawda jak trauma poaborcyjna- prawda specyficznych srodowisk...
                        • waleria_s Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 23:50
                          Dlaczego specyficznych? Jak ktoś ma w głowie ideał, że seks ma się wiązać z miłością, porozumieniem dusz i inne tam jednorożce, nie ma bata, spotkanie dla samego zbliżenia wywoła dysonans.
                          • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 23:55
                            Jak ktos dorosly ma w glowie taki ideal, to dla mnie jest wlasnie mocno specyficzny ktos. Co innego proste stwierdzenie: mnie to nie kreci. Co innego szukanie powodow typu "to niebezpieczne, to sie konczy zlamanym sercem, lepiej ten czas wykorzystac na samorozwoj" big_grin Seks jest naturalna ludzka potrzeba i dorabianie do niego ideolo to idiotyzm.
                            • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 00:16
                              A nie myślałaś nad tym, że ktoś tak napisał bo trochę poszalał w życiu i takie ONSy to o kant d....py można potłuc i sekszenie się z braku laku też? I potem budzą się ludzie koło 50tki w beznadziejnych związkach i stwierdzają, że coś przegapili. Wszystko jest dla ludzi, romanse i skoki w bok też ale żeby to było takie super chodzić do łóżka z kolesiem, który mnie olewa? I jaki możesz mieć strzał endorfin z takim? I uważam, że najlepiej w życiu ułożyło się kobietom, którym zależało na wartościowym związku i miały więcej wymagań. Mogę mieć takie zdanie i tyle.
                              • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 00:24
                                Mozesz, tyle, ze twoje zdanie jest wynikiem kulturowego prania mozgu tongue_out Takie z dudy wyjete bzdury o tym, ze seks dla przyjemnosci prowadzi do beznadziei i samotnosci na starosc, to mozesz na braciach samcach zapodawac big_grin Uciesza sie, idealnie sie wpisujesz w ich wizje kobiety.
                                • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 01:08
                                  Sama masz kulturowe pranie mózgu "wszędzie i z każdym bez ograniczeń jest super". Oczywiście, że testowalam facetów, na jedną noc też ale mnie to nie kręci, szczególnie w tych czasach, nie mam strzału endorfin na myśl, że pan kilka dni temu strzelił minetę innej pani. Mam koleżankę w UK, koło 40tki, która ceni sobie ONSy do dzisiaj, niedawno miała seks z panem z tindera, który lubi lizać damskie tyłki. Fajny, wykształcony, kulturalny i następna możesz być Ty. Smacznego życzę.
                                  • waleria_s Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 01:14
                                    Gdyby dorosły człowiek miał tak rozważać, komu kandydat/kandydatka do łóżka wcześniej lizał/lizała i rozmyślania w podobnym stylu- wyginęlibyśmy jako gatunek. No ale ja z tych, która nie dostaje ciarek na myśl o przeszłości seksualnej partnera.
                                    • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 01:23
                                      Każdy ma przeszłość i to jest normalne, ale pan który ma co tydzień strzał endorfin z inną panią nie jest dla mnie atrakcyjny i chorobę można złapać. I nie ma z tym nic wspólnego kulturowe pranie mózgu. Jeden lubi płatki róż a drugi śmierdzące stopy.
                            • konsta-is-me Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 03:09
                              fornita111 napisała:

                              > Jak ktos dorosly ma w glowie taki ideal, to dla mnie jest wlasnie mocno specyfi
                              > czny ktos.
                              >

                              Dla mnie to ty jesteś"specyficzna"...

                              Większość osób łączy jednak seks z większą lub mniejszą, ale miłością, choćby miłostka.
                              Miłość może być też krótka,nawet jedno na ,na zasadzie fascynacji ,flirtu.
                              No, taka maleńka miłość.
                              Namiastka choćby.

                              Jakieś twoje pierdy o instynktach ,doroslosci i praniach mózgu świadczą bardziej że to coś z tobą mocno nie halo...
                            • black_halo Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 09:34
                              Ale to nie jest dorabianie ideolo tylko zwykly, zdrowy rozsadek. Niestety jest to towar deficytowy. Rozumiem calkowicie, ze seks to normalna ludzka potrzeba ale nie zgadzam sie z podejsciem, ze to takie hop siup i mozna bez szkody dla wlasnego zdrowia psychicznego po prostu uprawiac seks z kimkolwiek i do tego co tydzien z kims innym.
                                • black_halo Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:07
                                  Wiem, ze kobietom jest latwiej znalezc kogos na seks ale to nie znaczy, ze da sie przejsc nad tym do porzadku dziennego. Trzeba miec dosc specyficzny charakter, zeby moc sie w tym odnalezc i jak obserwuje swoje otoczenie to takich kobiet jest mniejszosc a i panowie nie sa do konca tacy chetni na jednorazowe przygody. Raczej kazdy dazy do jakiejs tam w miare stalej relacji, nawet opartej wylacznie na seksie ale stalej bo odpada wtedy ciagle szukanie chetnego, czlowiek czuje sie nieco bezpieczniej i nie zastanawia sie czy kochanek/kochanka zarazi go jakims syfem.

                                  Niestety umawiania sie na sam seks predzej czy pozniej prowadzi do wytworzenia sie wiezi psychicznej i czesto zakochania, czesto po jednej stronie tylko. I jest dramat. Nie wiem po co sobie robic taka przykrosc.
                                  • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:17
                                    Ale bzdury. Zarowno kobiety, jak i mezczyzni maja przygody na sam seks, tylko te pierwsze o tym nie mowia, bo jak to tak bez milosci, olaboga. Gorzej: wbrew temu, co chcialyby myslec pruderyjne betony, ludzie potrafiacy oddzielic seks od uczuc, najczesciej nie maja zadnego problemu z tworzeniem udanych, trwalych zwiazkow i wiernoscia. Cuda wink
                                    • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:40
                                      Wracając do mojej koleżanki, która cale zycie oddziela seks od uczuć i uczucia są nudne i pruderyjne dla niej. Kiedyś bawilysmy się razem I ja chciałam w końcu związku opartego na nudnym uczuciu, a ona nadal szuka kolejnego pana na tinderze.. Chcialaby kogoś na stały układ ale faceci po jednorazowym seksie się ułatniają. Chyba zaczyna zauważać, że nie tędy droga. Fajnie jest zabawiać się bez konsekwencji w wieku 20, 30 lat potem zaczyna być żenująco i rodzi się frustracja.
                                      • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:45
                                        Mylisz pojecia. Jak ktos uprawia seks bez uczuc, bo akurat w danym momencie zycia nie chce byc w zwiazku, albo chce zwiazku, ale nie ma akurat odpowiedniego kandydata, to nie oznacza automatycznie, ze jest seryjnym ruchaczem, ktorego interesuja tylko i wylacznie przygody. Tacy ludzie, ktorzy nie chca w ogole sie angazowac tez istnieja, ale to jeszcze inna grupa. I wbrew temu co bys chciala, oni tez bywaja zadowoleni z zycia, zamiast lkac w poduszke, ze przeyebali mlodosc big_grin
                                        • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:55
                                          fornita111 napisała:

                                          > Mylisz pojecia. Jak ktos uprawia seks bez uczuc, bo akurat w danym momencie zyc
                                          > ia nie chce byc w zwiazku, albo chce zwiazku, ale nie ma akurat odpowiedniego k
                                          > andydata, to nie oznacza automatycznie, ze jest seryjnym ruchaczem, ktorego int
                                          > eresuja tylko i wylacznie przygody. Tacy ludzie, ktorzy nie chca w ogole sie an
                                          > gazowac tez istnieja, ale to jeszcze inna grupa. I wbrew temu co bys chciala, o
                                          > ni tez bywaja zadowoleni z zycia, zamiast lkac w poduszke, ze przeyebali mlodos
                                          > c big_grin

                                          Tak bywa, że ci ludzie mają tak latami. Az przychodzi czas, że dopada i ich uczucie, albo i trafiają na określoną osobę i nagle trach związek, mieszkanie, czasem nawet ślub. Otoczenie dziwi się, jak to on wieczny kawaler, albo ona wieczna singielka a tu nagle wspólne wieczory, pierścionek i balkon z pelargoniami we wspólnym gniazdku.
                                          Istnieje oczywiście mały margines wiecznych samotników, ale takich naprawdę wiecznych, co to do związków akurat się nie nadają, ale takich to można na palcach jednej ręki można policzyć. \
                                          Inna sprawa, że nawet po czasie bycia samemu, zabaw, albo odpoczynku od relacji przychodzi czas, gdy osoba myśli sobie, że dobrze by było się z kimś związać, bo samemu jest fajnie ale z kimś może być lepiej.

                                        • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:57
                                          Można też przez całe życie być uzależnionym od jednonocnych strzałów endorfinowych i zdziwić się koło menopauzy, że już nie jestem atrakcyjna nawet na te strzały dla panów. Uważam, że ani katolska pruderia nie jest dobra ani sekszenie na prawo i lewo do 80tki. Nie rozumiemy się najwyraźniej.
                                          • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 11:59
                                            figa_z_makiem99 napisał(a):

                                            > Można też przez całe życie być uzależnionym od jednonocnych strzałów endorfinow
                                            > ych i zdziwić się koło menopauzy, że już nie jestem atrakcyjna nawet na te strz
                                            > ały dla panów. Uważam, że ani katolska pruderia nie jest dobra ani sekszenie na
                                            > prawo i lewo do 80tki. Nie rozumiemy się najwyraźniej.

                                            Pożądany jest złoty środek.
                                          • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 12:01
                                            Tak, nigdy nie zrozumiem sie z forumka, ktora rozmysla, komu robil minete facet zanim z nia w lozku wyladowal big_grin Wiecej: nie bardzo chce rozumiec ludzi, ktorzy sie w seksie dopatruja brudu i zla. Dla takich nawet wspolczucia nie mam, tylko politowanie.
                                            • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 12:04
                                              fornita111 napisała:

                                              > Tak, nigdy nie zrozumiem sie z forumka, ktora rozmysla, komu robil minete facet
                                              > zanim z nia w lozku wyladowal big_grin Wiecej: nie bardzo chce rozumiec ludzi, ktorz
                                              > y sie w seksie dopatruja brudu i zla. Dla takich nawet wspolczucia nie mam, tyl
                                              > ko politowanie.
                                              Przecież po latach wiadomo, że ludzie mają jakąśtam przeszłość łóżkową. To akurat jest zrozumiałe a myślenie w kółko z iloma ona była przede mną albo z ile on miał w przeszłości - to droga do samoudręczania się i robi się chora relacja.
                                              • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 12:18
                                                Tak, zwlaszcza myslenie o tym, kto komu tylek lize big_grin Sorry, dla mnie jestes zwyklym prawackim zyebem, skarbie tongue_out Tacy zawsze innym do dudy zagladaja i lubuja sie w opowiadaniu o tym co tam zobaczyli- w tonie swietego oburzenia podszytego niezdrowa podnieta.
                                            • riki_i Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 16:47
                                              fornita111 napisała:

                                              > wiecej: nie bardzo chce rozumiec ludzi, ktorz
                                              > y sie w seksie dopatruja brudu i zla. Dla takich nawet wspolczucia nie mam, tyl
                                              > ko politowanie.

                                              Ekhem, brudu i zła to może za dużo powiedziane, ale seksząc się nadmiernie na prawo i lewo można to i owo złapać. Z młodości wiem coś o tym. A moja ex - bulimiczka seksoholiczka na tabsach anty - rozdawała prezenty , których leczenie trwało rok.
                                    • black_halo Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 14:25
                                      fornita111 napisała:

                                      > Ale bzdury. Zarowno kobiety, jak i mezczyzni maja przygody na sam seks, tylko t
                                      > e pierwsze o tym nie mowia, bo jak to tak bez milosci, olaboga. Gorzej: wbrew t
                                      > emu, co chcialyby myslec pruderyjne betony, ludzie potrafiacy oddzielic seks od
                                      > uczuc, najczesciej nie maja zadnego problemu z tworzeniem udanych, trwalych zw
                                      > iazkow i wiernoscia. Cuda wink

                                      Mam przyjaciolki, ktore mowia o tym bardzo otwarcie i kazda, kazda jedna zaluje okresu kiedy udawala przed soba, ze chce tylko seksu a nie zwiazku i uczucia. Dlatego, ze zamiast przyznac sie przed soba, ze chcialy czegos innego to sie godzily na marny substytut prawdziwej bliskosci.
                                      • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 14:42
                                        A to ci rewelacja, doprawdy. Ty i twoje kolezanki nie jestesci zadnym dowodem. Chyba ze: anegdotycznym tongue_out Pewnie, sa kobiety, ktore bez trulaff seksu nie moga, sa i tacy faceci. Ale to jakis margines raczej. O czym swiadczy chocby to, ze ludzie w malzenstwach i zwiazkach sie nagminnie zdradzaja- dla fanu, nie zeby zlapac lepsza partie i bynajmniej nie z milosci...
                                        • black_halo Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 15:28
                                          fornita111 napisała:

                                          > A to ci rewelacja, doprawdy. Ty i twoje kolezanki nie jestesci zadnym dowodem.
                                          > Chyba ze: anegdotycznym tongue_out Pewnie, sa kobiety, ktore bez trulaff seksu nie moga
                                          > , sa i tacy faceci. Ale to jakis margines raczej. O czym swiadczy chocby to, ze
                                          > ludzie w malzenstwach i zwiazkach sie nagminnie zdradzaja- dla fanu, nie zeby
                                          > zlapac lepsza partie i bynajmniej nie z milosci...

                                          Ha ha ha. Rzeczywiscie, ludzie w malzenstwach bzykaja sie na potege z osobami spoza tego malzenstwa ale gdyby to byly tylko uklady na seks to nie byloby tylu dramatow:
                                          - ja chce zwiazku lub sie naprawde zakochalam a on/ona tylko mnie bzyka a od zony/meza nie odejdzie
                                          - podobno zona/maz nie rozmawiaja/nie uprawiaja seksu/nic ich nie laczy oprocz dzieci od pieciu lat ale przypadkowo zona jest w trzeciej ciazy albo kochanka jest kolejnej ciazy - z wlasnym mezem

                                          Sorry, nie bawi mnie to w zadna strone i widze, ze wiekszosc ludzi tez nie ma z tego funu, pomimo tego, ze powszechnie sie opisuje, ze to takie fajne.

                                          Wierze, ze niektorym moze poszczescic i znajda fajna osobe, ktora bedzie dla nich odpowiednia do seksu i niczego wiecej i jednoczesnie beda potrafily sie niezangazowac. Ale to nie jestem ja a i po kolezankach widze, ze jest to temat trudny.
                                          • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 15:32
                                            Nie no, wiadomo, ze wiekszosc ludzi nie ma fanu z seksu pozamalzenskiego. Za kare to robia. Coz, moge sie zalozyc, ze wiekszosc ematek mogac zdradzic ukochanego partnera bez konsekwencji (z kims atrakcyjnym), nie wahalaby sie nawet 5 minut. Oczywiscie przy nierealnym zalozeniu, ze rzecz sie nigdy nie wyda itd.
                                        • figa_z_makiem99 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 15:30
                                          I owszem, zdradzają namiętnie długie lata i koło 50tki żona odchodzi od zdradzacza do kogoś normalnego, a zdradzacz " spotykałem się na seks z wieloma kobietami ale nie zostałbym z nimi na dłużej " spotyka true love, która oprócz atrakcyjnego wyglądu, ma też charakter i osobowość. I stara się, szanuje i nosi na rękach. Przykład z życia wzięty. A radosna pani od jednonocnych przygód szuka dalej na tinderze albo zadowala się tym co dają. Musisz być młoda jeszcze, wnioskuję po ONSach i trulofach.
                                      • alicia033 Re: "związek" tylko na seks 09.02.21, 18:16
                                        black_halo napisała:

                                        > Mam przyjaciolki, ktore mowia o tym bardzo otwarcie i kazda, kazda jedna zaluje okresu kiedy udawala przed soba, ze chce tylko seksu a nie zwiazku i uczucia.


                                        pewnie w tym rzecz, że te twoje przyjaciółki udawały przed sobą.
                                        To jednak naprawdę nie znaczy, że wszystkie kobiety mają tak samo.
                                        Swoich przygódsmile nie żałuję, moje koleżanki mają tak samo.
                • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 22:24
                  fornita111 napisała:

                  > Katolsko-patriarchalny stereotyp, ze kobiety nie robia "tego" dla przyjemnosci
                  > trzyma sie mocno.
                  Jak dla mnie to będzie tylko i wyłacznie dla przyjemności. prokreacji nie biorę pod uwagę.
    • milupaa Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 12:48
      Hmmm, oczywiście bywałam w takich "związkach". Z moich obserwacji jest ok ale na krótko. Jeśli to trwa dłużej to zawsze któraś strona zaczyna chcieć czegoś wiecej. Opcja a jest w porządku, b absolutnie lepiej nie.
    • 18lipcowa3 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 13:03
      Miałam, byłabym, potrafię oddzielać od uczuć.
      Jak byłam w poprzednim związku to oczywiście wygodniej było brać tylko zajętych- zero ryzyka że coś odwalą.
      Jak sama- to różnie- i wolny i w związku.
      • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 13:11
        aguar napisała:

        > Mi ze związku tylko na seks wyszło dziecko i małżeństwo na lata (nadal trwające
        > ), to pewnie raczej wyjątek potwierdzający jakąś regułę, ale bywa i tak smile

        Ciekawe.
        U mnie dziecko odpada z powodu wieku.
        Stara jestem, ale takie coś akurat zdarza mi się pierwszy raz i się głowie. Zazwyczaj albo pan dążył do związku (z róznych przyczyn się rozpadało), albo od razu brak było zainteresowania fizycznego, jedynie intelektualne - znajomości przekształcały się z luźne i zdawkowe koleźeństwo.
    • black_halo Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 13:58
      Nigdy w zyciu.

      Obie opcje to marnowanie cennego czasu, ktory mozna poswiecic na samorozwoj i poczekac na kogos z kim naprawde warto sie zaangazowac.

      Dla mnie sytuacja, ze bedziemy sie z jakims facetem spotykac tylko na rekreacyjny seks nie jest jakos specjalnie atrakcyjna.

      Trzecia opcja to chodzic na randki, wybierac i przebierac az sie znajdzie wlasciwa osobe bez angazowania sie w jakies dziwne uklady, ktore beda potem prowadzily do zlamanego serca, kaca moralnego i innych przykrych konsekwencji. Kazda taka sytuacja rujnuje psychike, trzeba sie potem z tego wyleczyc i potem trudniej wejsc w dobry zwiazek.
      • fornita111 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 14:10
        black_halo napisała:

        > Dla mnie sytuacja, ze bedziemy sie z jakims facetem spotykac tylko na rekreacyjny seks nie jest jakos specjalnie atrakcyjna.
        To sobie wyobraz, ze facet wyglada jak Henry Cavill, czy kto tam ci sie podoba do tego stopnia, ze majtki przez glowe spadaja wink
        • black_halo Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 14:52
          Moge sobie wyobrazic, ze poznaje takiego faceta, ktory dziala na mnie tak, i chce z nim zwiazku a nie tylko seksu. Sytuacja, w ktorej godze sie na sam seks bez zadnej relacji uczuciowej jakos mi nie odpowiada. No ale moze zmienie zdanie jak sie taki facet trafi na mojej drodze.
            • black_halo Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 15:26
              Ale ja wiem co to jest pozadanie i tez mnie dotyczy. Niestety albo stety zdarzylo mi sie pare razy nie ulec i w gruncie rzeczy nie zaluje bo wiem, ze sie do ONSow nie nadaje. Mam inne wymagania i nie chce udawac przed soba, ze jednorazowy seks bylby dla mnie satysfakcjonujacy. Fizycznie moze i tak ale znam swoja psychike i wiem, ze z cala pewnoscia potem mialabym wielki bol serca.
              • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 15:28
                black_halo napisała:

                > Ale ja wiem co to jest pozadanie i tez mnie dotyczy. Niestety albo stety zdarzy
                > lo mi sie pare razy nie ulec i w gruncie rzeczy nie zaluje bo wiem, ze sie do O
                > NSow nie nadaje. Mam inne wymagania i nie chce udawac przed soba, ze jednorazow
                > y seks bylby dla mnie satysfakcjonujacy. Fizycznie moze i tak ale znam swoja ps
                > ychike i wiem, ze z cala pewnoscia potem mialabym wielki bol serca.
                >
                Jednorazowy seks to nawet nie jest żaden układ. Pare razy to już coś innego. A potem ani się człowiek obejrzy, a się angażuje. chyba, że w miedzy czasie wyskoczą kwiatki typu, myślałam, ze on jest inny, albo ona inna i klapki zaczną spadać z oczu.
          • margerytka73 Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 14:56
            black_halo napisała:

            > Moge sobie wyobrazic, ze poznaje takiego faceta, ktory dziala na mnie tak, i c
            > hce z nim zwiazku a nie tylko seksu. Sytuacja, w ktorej godze sie na sam seks b
            > ez zadnej relacji uczuciowej jakos mi nie odpowiada. No ale moze zmienie zdanie
            > jak sie taki facet trafi na mojej drodze.
            >

            O tym właśnie piszę. Tzn o samym seksie, bez tej całej związkowej otoczki. Bo co innego seks plus pozostałe płaszczyzny życia, na których można się wzajemnie poznać, bez tej całej presji, że od razu ma być związek, a co innego umawianie się, że zgoda, spotykamy się na seks, ale nie licz na nic więcej bo do związku to szukam kogoś innego. To jest zupełnie pozbawione sensu bytu, bo więcej z tego kłopotu, mam wrażenie.
            Dla mężczyzny prawdopodobnie nie, bo z tego co pamietam z rozmów z kolegami na różnych etapach życia, mężczyźni spokojnie potrafią oddzielić sam seks od całej reszty i się nie zaangażować.
            • black_halo Re: "związek" tylko na seks 08.02.21, 15:41
              margerytka73 napisała:

              > Dla mężczyzny prawdopodobnie nie, bo z tego co pamietam z rozmów z kolegami na
              > różnych etapach życia, mężczyźni spokojnie potrafią oddzielić sam seks od całe
              > j reszty i się nie zaangażować.

              Jedni potrafia a inni nie. Nie jest to oczywiste.