lajtova Re: bajkowy skandal 08.02.21, 14:29 Znajomość tych ramot nie jest do niczego potrzebna. Może woli anime? Może woli Transformersów? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: bajkowy skandal 08.02.21, 14:39 Olac. W prawnym wieku dziecko sie samo zainteresuje. Bajki grajki - jas i malgosia brzechwy krolewna na ziarnku grochu czerwony kapturek calineczka sniezka i spica’s krolewna dobre disneya w temacie malej syrenki Ponyo i opowiesci morza (to o selkie) Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: bajkowy skandal 08.02.21, 14:40 Ja tam o Jasiu i Małgosi lubię. Małgosia to bardzo zaradna dziewczynka, zawsze ją podziwiałam. Co innego te wszystkie ciamciaramcie - Czerwony Kapturek, Królewna Śnieżka, Śpiąca Królewna czy Kopciuszek. Poza tym nie lubię bajek z motywem "złego wilka". Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: bajkowy skandal 08.02.21, 15:03 A propos ciamciaramci, jest taka świetna książeczka "Księżniczki i smoki", ani jednej ciamciaramci Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: bajkowy skandal 08.02.21, 15:58 Znamy, ukochana książka mojej córki jak miała ze 4-5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: bajkowy skandal 08.02.21, 16:05 Przyznam się, że i mnie się podobała. Moja ulubiona to Piwonia, której brata porwał smok ("Co za bezczelność- wrzasnęła z domku na drzewie księżniczka- Harald jest co prawda beksą, ale to w końcu mój brat!" I potem, kiedy smok jeździł na jej hulajnodze i spadł w przepaść: (" No to po hulajnodze!- westchnęła Piwonia. - Ciamajda do kwadratu z tego smoka!") Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: bajkowy skandal 08.02.21, 15:38 Ale Sniezka jest generalnie bardzo ogarnieta. Cale zycie spedzila w zamku a mimo to w zwyklym swiecie wlasna ciezka praca tez zupelnie dobrze daje rade. Nie jej wina ze baba sie uwziela Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: bajkowy skandal 08.02.21, 20:17 fakt. o tej Małgosi i ciamciach. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: bajkowy skandal 08.02.21, 16:43 Nie ma sensu czytać dziecku czegoś, czego samej się nie akceptuje. Ale Tomcia Palucha lub Kota w butach może by mu tato przeczytał? To baśnie dla chłopców, myślę że Tomcia byłoby super poznawać z tatą - jeśli tato zechce. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: bajkowy skandal 08.02.21, 20:34 A musisz czytać, nie możesz opowiadać? Wiesz jaki jest tzw morał, znasz zarys historii Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: bajkowy skandal 08.02.21, 20:47 Powiedzieć że czytacie dla przyjemności, a lektury to może niech pani z nim przerabia. Nie ma obowiązku znania i czytania bajek. Ja też wolę bardziej nowoczesne historie, a nie Ramoty. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: bajkowy skandal 08.02.21, 20:51 Tych historii nie trzeba czytać, można dziecku opowiedzieć, pokazać film, przedstawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: bajkowy skandal 08.02.21, 22:10 Ale po co jeśli rodzic nie ma ochoty? Te bajki są toksyczne, pełne stereotypów, nie każdy ma ochotę szukać zjadł owych wersji. Skoro nauczycielka w przedszkolu ma gdzieś zapisane że dziecko ma znać te bajki, to niechże im czyta. A jak to tylko jej prywatna opinia to niech zachowa dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: bajkowy skandal 08.02.21, 20:57 W zerowce "pouczenie " i zadania domowe?? Chyba żart. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: bajkowy skandal 08.02.21, 21:31 zobacz na youtube - słuchowiska bajki grajki o Jasiu i Małgosi (i o Tadku niejadku) jest moim hitem wszechczasów a jednemu panu lektorowi mogła bym wyznawać miłosc śnieżka i jeszcze kilka innych bajek też tam powinny być zobacz jeszcze bajkowisko pl (tam akuratnie najlepszy jest Smok albert) puścisz na dobranc i bedziesz mieć z głowy też mam takie bajki mktórych zwyczajnie nie lubię i ich nie czytałam dzieciom co nie zmienia faktu, że im w formie audio z innego źródłą się podobało Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: bajkowy skandal 08.02.21, 22:17 Ja dziecku też nie czytałam tych baśni, chociaż trochę mnie gryzło, że kod kulturowy, nawiązania, sraty pierdaty... Ale koleżanka z przedszkola zapoznała moje dzieciątko z Babą Jagą, która chce upiec Jasia. No i się zaczęło! Dla kaszojada to jak horror dla starego - i chce, i boi się, ale im bardziej się boi, tym bardziej chce. No to czytam, bo co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: bajkowy skandal 08.02.21, 22:51 Myślę, ze wychowawczyni chodziło o coś niewinnego- że warto zapoznać synka z podstawowym kulturowym kodem. Nawet jak masz o nim krytyczne zdanie. W celu dobrej komunikacji z bliźnimi. Motywy, archetypy, postaci, rekwizyty bajkowe na stałe weszły do naszej świadomości i naszego języka.Myślę, ze jeśli nie chcesz czytać dziecku oryginałów, to możesz o nich opowiedzieć po swojemu. To całkowicie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: bajkowy skandal 09.02.21, 09:57 livia.kalina napisała: > Myślę, ze wychowawczyni chodziło o coś niewinnego- że warto zapoznać synka z po > dstawowym kulturowym kodem. Nawet jak masz o nim krytyczne zdanie. W celu dobre > j komunikacji z bliźnimi. Motywy, archetypy, postaci, rekwizyty bajkowe na stał > e weszły do naszej świadomości i naszego języka.Myślę, ze jeśli nie chcesz czyt > ać dziecku oryginałów, to możesz o nich opowiedzieć po swojemu. To całkowicie w > ystarczy. no dokladnie spoleczenstwo to tez wspolnota jakas kulturowa laczy nas nie tylko wspolna boedronka, ale i to, ze wszyscy wiemy, na czym wojski grał > Odpowiedz Link Zgłoś
mala_dracena_2 Re: bajkowy skandal 08.02.21, 23:05 Krew w kapturku i Śnieżce ???? Yyy ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: bajkowy skandal 08.02.21, 23:16 Stefciu, co za dylemat!😛 Lubie jak tak troszke trolujesz😀 Jako, ze bylam wychowana na basniach, a z ich psychanalizy najbardziej wrylo mi sie w pamiec, ze coreczki fantazjuja o zamordowaniu mamusi- rywalki w walce o tatusia, kupilam dziecku piekne tomy klasycznych grimmow i andersenow, jakby co! Dziecku srednio te basnie podeszly, format ksiag ja zdegustowal, a i mnie doroslej wydawaly sie glupie, denerwujace lub nudne, wiec czytalam jej co lubila- fajne, wesole i madre historie « nowoczesne », ze szkoly; za to Z TATUSIEM czytali mangi od malego (czyli nie dosc ze spiskowali przeciw mnie, to jeszcze inny kod kulturowy). Jednoczesnie, babcia od tatusia jej podarowala ksiege z dawnymi francuskimi, krwawymi wyliczankami/piosenkami, do ktorej dziecko zapalalo uczuciem (bo tam byly nuty do grania), ale szybko acz przy mojej pomocy zalapalo absurd psychopatycznego wieszania kota sur l’air du tralalilila et tralalala Takze, nigdy nic nie wiadomo! Pani z przedszkola nie odpowiadaj zupelnie nic, na odkrycie tych strasznych kodow kulturowych maly ma czas; Jesliby zas nalegal, zeby mu czytac bo sie czuje basniowo wykluczony, to tez nic mu sie nie stanie - piszesz, ze ma krwawe ciagoty, basnie ponoc pomagaja dzieciom zrozumiec i poukladac sobie w glowkach tego typu mordercze instynkty:p wszelkie durne stereotypy i moraly zawarte w bajkach mozesz zawsze odpowiednio skomentowac Ps triss mie rozwalila w tym watku, we Francji teatr dzieciecy niezwykle rzadko proponuje klasyczne basnie, a nie mozna powiedziec zeby byl kulturowo na niskim poziomie; absolutnie nikt nie nalega rowniez na kanon tradycyjnych basni, mimo ze szkoly od przedszkola proponuja abonamenty na ksiazki wychowujace dzieci do literatury; takze, wszystko w swoich czasie i wogole bez przesady😉 Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: bajkowy skandal 09.02.21, 08:11 "najbardziej wrylo mi sie w pamiec, ze coreczki fantazjuja o zamordowaniu mamusi- rywalki w walce o tatusia" Ja kojarze, ze na odwrot, to matka jest zazdrosna o urode swojej corki🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: bajkowy skandal 09.02.21, 08:24 To chyba z ematki😛 Ja nie pisze o tresci basni, tylko o ich psychanalizie Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:05 rozmiary tego wątku zmusiły mnie do głębszego zastanowienia się nad sprawą. "troszkę trollowanie" wyszło przypadkiem, bo wymieniłam 3 baśnie, których młodemu nie czytałam / puszczałam / prowadzałam do mediolańskiej opery, i napisałam, że ich nie lubię, i że w starych wersjach krew się leje wiadrami. niektórym szybko wyszło z tego, że młody nie zna żadnych bajek, celowo go nie zapoznaję z dziedzictwem kultury, albowiem obawiam się, że go straumatyzuję, no co ja poradzę, mamy do czynienia z żywiołem, jakim jest forum. jeśli chodzi o bajki, to w moim dzieciństwie od tego byli dziadkowie!!! "braki w edukacji" mojego syna to wina rodziców i teściów, nie moja!!! :~) Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:34 Troszke trolowanie jest jedyna odpowiedzia na zywiol forum😛 Jestem wrecz zdziwiona, ze jeszcze nikt nie pojechal ci od antyszczepow, czasami szybko to idzie😀 Moj facet rozpieszczanie dziecka tlumaczy rzadkim kontaktem z dziadkami, grunt to znalezc winowajce😎 Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: bajkowy skandal 09.02.21, 00:28 Można nie znosić Czerwonego Kapturka a jeszcze bardziej Wilka, ale trzeba wiedzieć, kto/co to jest, i co znaczy. Tak samo można być ateistą, ale trzeba wiedzieć, kto to Judasz, co to 30 srebrników, potop, arka, salomonowy wyrok, etc. W końcu to nasza kultura, a nie samym chlebem człowiek żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: bajkowy skandal 09.02.21, 00:47 "Powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku" Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: bajkowy skandal 09.02.21, 09:54 serio szesciolatek nie zna kapturka, jasia i malgosi ani krolewny sniezki? jak to mozliwe? jakis tarzan troche obciach Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: bajkowy skandal 09.02.21, 09:57 :~D fakt, bez problemu umie w lesie wytropić łosia. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:11 stephanie.plum napisała: > fakt, bez problemu umie w lesie wytropić łosia. haha - no wlasnie. czytam dopiero teraz ten watek i sobie pomyslalam, ze nawet jesli dzieciak (6-latek!) Stephanie "nie trybi" (jeszcze) kodow kulturowych z czerwonego kapturka, to z pewnoscia "trybi" cos, czego wiekszosc dzieci nie ... i te zwierzeta byly moja pierwsza mysla (wnioskujac z roznych wypowiedzi Stephanie). i tak, moje dzieci do zoo chodzily, zwierzeta w ksiazkach widzialy i umialy nazwac, ale - jako zywo - "na zywo" ani losia, ani wilka, ani nawet dzika nie widzialy ... (na wolnosci mam na mysli) - i zupelnie tego nie trybia, nawet teraz ... i tak jest u wiekszosci malych dzieci chyba - trybia cos, co w jakis sposob jest wazne w zyciu rodzicow, niekoniecznie "ogolnospoleczne kody kulturowe lub inne". potem ida do szkoly i nadrabiaja. moj syn, lat 5, na wyjazdowej wycieczce w przedszkolu poprosil o zalozenie mu ... "koszulki z higgsem" - bo mu mama z CERNu przywiozla ... musial sie gesto tlumaczyc, coz to takiego jest - ale umial, bo "u nas w domu" taki wlasnie "kod kulturowy" byl i dzieci widzialy, co to bozon higgsa, kiedy i gdzie byl odkryty i co oznaczaja "maziaje" na koszulce ... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:18 no i tu mamy piękną historię z morałem... w przedszkolu ostatnio: pani: dzieci, wymyślcie słowo na sylabę wy- dziubdziuś: WYRAK! pani: nie ma takiego słowa. a właśnie, że jest... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:28 pewnie dlatego zapamiętał. dla niego im upiorniej, tym lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:29 Od zerówkowiczów oczekuje się powierzchownej znajomości podstawowych bajek i legend, a nie głębokiej wielopłaszczyznowej analizy treści. Jeśli nauczyciel widzi, że dziecko nie wie kto to Czerwony Kapturek czy Kopciuszek albo Smok Wawelski może i powinien zasugerować rodzicom zapoznanie z treścią. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:34 Dokładnie. Oczekuje się, że będą rozpoznawać i z grubsza wiedzieć, o co chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:51 Nie, nie powinien. Jeśli ma to w podstawie programowej, to sam powinien zapoznać z tym dzieci. Jeśli nie, to w ogóle o co chodzi. Jeśli podstawa programowa zakłada, że dziecko to wie, to podstawa jest do kitu. Przede wszystkim założenie jest takie, że wszystkie dzieci pochodzą z kręgu tej samej kultury i mają obowiązek (!) znać (a priori, przed przystąpieniem do edukacji) te same kodu kulturowe. Otóż nie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: bajkowy skandal 09.02.21, 11:03 Co do zasady, w Polsce niemal wszystkie dzieci pochodzą z tej samej kultury i nie ma przeszkód by znały te same kody. Dzieci cudzoziemców uczęszczajace do placówek jednocześnie uczą się języka i pojęć, symboli, świąt, kodów. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: bajkowy skandal 09.02.21, 11:44 A skąd założenie, że dziecko jest cudzoziemcem? Może być Polakiem wychowanym w innym kraju (język zna, święta zna, ale bajki akurat zna inne). Albo mieszkać z Polsce, ale mieć jednego rodzica z innego kręgu. A może być dzieckiem kury17 i znać bajki o bozonach. To nie jest istotne. Moim zdaniem nauczyciel nie ma prawa wymagać od rodziców zapoznawania dziecka z określonymi kodami. Ma natomiast prawo sam zapoznać z nimi dziecko, o ile jest to w podstawie programowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: bajkowy skandal 09.02.21, 12:08 Nauczyciel nie wymaga od rodziców, zgłasza problem, przecież nie wezwie ich na dywanik i nie wstawi uwagi, że nie poczytali bajek. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: bajkowy skandal 09.02.21, 13:03 Ale na czym polega "problem" nauczyciela? Że Jasio nie zna Czerwonego Kapturka? A Małgosia nie zna Śpiącej Królewny, a Zosia Małej Syrenki, a Krzysio zna inną wersję i się dziwi. Na jakiej podstawie nauczyciel zakłada, że wszystkie dzieci w grupie znają te same bajki w tej samej wersji? Nie uważasz, że jest to założenie nieuprawnione? A skoro fakt, że tak jest, jest dla nauczyciela problemem, to jego skutecznym rozwiązaniem nie jest zgłaszanie się za każdym razem do kolejnych rodziców (bo Jasio nie zna tego, Małgosia tamtego, a Franek nie zna niczego, bo rodzice piją), tylko przeczytanie/puszczenie z głośnika odpowiedniego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: bajkowy skandal 09.02.21, 13:29 Problemem nie jest to, że dzieci znają różne wersje czy poznawały je w różnej formie, problem jest wtedy, kiedy są dzieci, które nie znają żadnej wersji. Nie jest to problem nauczyciela, on za kilka miesięcy wyśle dziecko do szkoły, jego nikt nie będzie rozliczać z tego czy dziecko zna bajki. Nie widzę nic złego w tym, że nauczyciel informuje rodzica, że dziś rozmawialiśmy o bajkach, X nie zna tych historii, jeśli czyta Pani dziecku, dobrze by było sięgnąć do tych lektur. Widać czasem dla rodziców bywa to jakimś problem. Świat się nie zawali jeśli, nie pozna, ale dlaczego mu tego nie umożliwić? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: bajkowy skandal 09.02.21, 13:56 > A może być dzieckiem kury17 i znać bajki o bozonach. powiedz Peterowi Higgsowi, ze dostal nagrode nobla za bajki Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: bajkowy skandal 09.02.21, 14:46 Ależ nic nie wspominałam o autorstwie! Miałam raczej na myśli Twoje bajki, opowiadające o przygodach cząstek elementarnych Za górami, za lasami, w starym akceleratorze mieszkał sobie mały bozon Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: bajkowy skandal 09.02.21, 11:15 Nauczyciel po pół roku wie, które dziecko jest z innego kręgu kulturowego i to uwzględnia. Jestem pewna, że nauczyciel sugerujący rodzicowi, żeby poczytał dziecku najpopularniejsze bajki nie wpadnie na to, że robi coś kontrowersyjnego i bulwersującego rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: bajkowy skandal 09.02.21, 11:37 Rodzic moze sobie wychowywac dziecko zgodnie ze swoimi przekonaniami (konstytucja) realizacja podstawy programowej i równanie to obowiazek nauczyciela. Nauczyciel moze poprosic rodzicow zasugerować rodzic nic nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: bajkowy skandal 09.02.21, 11:44 Nie musi, bo przecież nauczyciel nic nie zrobi rodzicowi, który nie poczyta dziecku bajek. Nie sądzę, żeby w podstawie zerówki były konkretne tytuły, zobaczył, że dziecko nie zna tych popularnych i zgłosił to rodzicowi. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:14 rozwiązanie: my tu sejmikujemy, przerzucamy się cytatami z Herberta i inne takie, a tymczasem się okazało, że mój zdradziecki syn ZNA te baśnie, bo do gwinta, oglądał je w formie kreskówek (wyobrażam sobie to okropieństwo...) więc, kobiety, jest ze mną o wiele gorzej, niż myślałyście - nie dość, że zaniedbuję edukację dziecięcia, albowiem w nosie mam całą naszą ukochaną kulturę, u umyśliłam sobie izolować od niej dziecko, to w dodatku nie wiem, co on oglądał, kiedy nie miałam go na oku! dzięki wszelakoż za wszystkie dobre rady! :~) Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: bajkowy skandal 09.02.21, 10:44 stephanie.plum napisała: tymczasem się okazało, że mój zdradziecki syn ZNA te baśnie, Uffff!!!! to w dodatku nie wiem, co on oglądał, kiedy nie miałam go na oku! > Kolega z pracy opowiadal, ze bedac nastolatem mial pewnego likendowego poranka za zadanie popilnowac czteroletniej siostrzyczki, bo rodzice gdzies poszli. Dziewczynka budzi sie, budzi nastolata (pusc bajke, daj sniadanie!), on -wytracony z nastolatowego snu- idzie jak zombi, pyk na kanal z bajkami i do kuchni robic kakalko... Z kuchni slyszy po chwili bajkowy glosik « pierdol sie, skurwysynu! », lecial Southpark😅 Odpowiedz Link Zgłoś