Dodaj do ulubionych

Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi?

08.02.21, 16:20
Cześć. Dziewczyny gdybyście mogły podzielić się swoimi doświadczeniami bądź doświadczeniami bliskich, ale nie z cyklu opowieści z mchu i paproci.
1- czy mając założoną wkładkę można w ogóle nie miesiączkować? Nie mieć żadnych objawów wahań hormonalnych tak, że nawet kropelka nie wycieknie?
2 - czy wkładka może wypaść niezauważalnie, bezboleśnie?
3- i teraz gwiazdorskie pytanie - znacie autentyczne przypadki zajścia w ciążę mimo założonej prawidłowo wkładki?
Wiem, że najlepszym źródłem jest wizyta u lekarza. Chodzi mi bardziej o statystyki.
Obserwuj wątek
    • super-mikunia Re: Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi? 08.02.21, 18:24
      Ad. 1 Mam MIRENE prawie pół rok i pół roku ciągłych plamień, przez niemal cały cykl i mniejszych, fakt, bezbolesnych miesiączek. Koszmar. Wkładka jest założona dobrze. Skłaniam się, aby się z ustrojstwem pożegnać raz na zawsze.

      Tak tez może być.

      Ad. 2 i 3 Nie znam takich historii w sensie nikogo komu by się to przydarzyło.

    • fibi00 Re: Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi? 08.02.21, 18:47
      la_bonne_cusine napisał(a):

      > Cześć. Dziewczyny gdybyście mogły podzielić się swoimi doświadczeniami bądź doś
      > wiadczeniami bliskich, ale nie z cyklu opowieści z mchu i paproci.
      > 1- czy mając założoną wkładkę można w ogóle nie miesiączkować? Nie mieć żadnych
      > objawów wahań hormonalnych tak, że nawet kropelka nie wycieknie?
      > 2 - czy wkładka może wypaść niezauważalnie, bezboleśnie?
      > 3- i teraz gwiazdorskie pytanie - znacie autentyczne przypadki zajścia w ciążę
      > mimo założonej prawidłowo wkładki?
      > Wiem, że najlepszym źródłem jest wizyta u lekarza. Chodzi mi bardziej o statyst
      > yki.


      3.tak. W jednym przypadku ciąża pozamaciczna, w drugim prawdopodobnie spirala wypadła lub się przesunęła. Podejrzewam też że moja sąsiadka na spirali zaszła w ciążę bo jak jej synek miał roczek to chwaliła się że ma spokój z antykoncepcją i dziećmi na 5 lat (więc pewnie spiralę sobie założyła) a 1,5 roku później urodziła drugie dziecko... Ale to już tylko moje domysły, nigdy jej o to nie pytałam więc w sumie to się nie liczy.
    • magia Re: Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi? 08.02.21, 18:58
      mam 3 lata Kyleene.
      Jeden dzien w miesiacu mam lekko zabarwiony krwia sluz, zakladam ze to okres
      wkladka ma wąsy/sznurki. one powinny wystawac z szyjki na konkretna długość, jesli beda za długie to pewnoe warto sie udac na kontrole. Mi sie nie zdarzylo by byly za dlugie.
      O ciazach slyszalam tylko, osobiscie nie znam.
    • la_bonne_cusine Re: Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi? 08.02.21, 19:02
      Tak chciałam Was podpytać bo na tle koleżanek i znajomych jestem ewenementem. Przed wkładką miałam obfite krwawienia ( podpaska, tampon w 2, 3 dniu przeciekały po 20 minutach. Skrzepy śluzówki macicy idące w centymetry. Ogromne skurcz=ból). Po założeniu systemu krwawienie , owszem prze kilka miesięcy, a potem totalny zanik. Nie ma huśtawki nastrojów, burzy hormonalnej. Nie przytyłam, nie mam trądziku, nie wylysiałam, nie zaroslam. Zęby mi nie wypadły, skóra nie zwiotczała. Zdecydowanie bardziej na plus niż minus.
      Ale. Jestem już kobietą , która ma ustabilizowaną sytuację prokreacyjną i chcąc nie chcąc towarzystwo podobne. Czy to wśród przyjaciółek, koleżanek z pracy czy kuzynek podczas tematu o antykoncepcji czy choćby zbliżającej się menopauzie wkładki hormonalne są bardzo sceptycznie przyjmowane. Czytamy internet, a tam cuda wianki, a bo wypadła niepostrzeżenie, a bo w ciążę zaszła i dziecko urodziło się że spiralą i inne . Więc wolą tabletki ( w najbardziej optymistycznym wariancie). Jedna drugiej przekazuje jak drastyczne i wręcz traumatyczne są skutki wkładki. Konsultacje z lekarzem skutkują tym, że powielana jest opinia że lekarze są opłacani prze koncerny.
      • ada.maris Re: Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi? 08.02.21, 20:02
        No cóż, na każdy temat ludzie potrafią stworzyć teorie spiskowe. Ja mam mirenę (już 3), przy pierwszej po pół roku plamień zero okresu, przy drugiej sporadyczne plamienia, a teraz częściej. Co do pkt. 2 i 3 nie znam osoby, która byłaby w takiej sytuacji, a mam kilka koleżanek z wkładkami (wszystkie hormonalne). Zanim urodziłam dzieci, byłam na tabletkach, wkładka wygrywa.
    • welcome_back Re: Wasze doświadczenie z wkładkami hormonalnymi? 08.02.21, 20:00
      1. Czy w ogóle nie mieć miesiączki może oznaczać bardzo, bardzo skąpe plamienie (takie nawet nie na wkładkę) z raz, dwa razy do roku? Jeśli tak, to tak, można nie mieć miesiączki.
      2. Lekarz mi powiedział, że tak. Dlatego przy każdej kontroli USG sprawdzane jest, czy wkładka jest.
      3. Nie. Znam przypadek zajścia 10 lat temu na miedziance.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka