Epidemia samobójstw

08.02.21, 18:28
Dziś kolejna osoba...
Od początku roku wśród bliższych i dalszych znajomych to już piąta, pierwszy raz kobieta.
Zdrowi, z rodzinami, w dobrej sytuacji materialnej.
Dziś jestem zdruzgotana, bo dobrze ją znałam. Ją, jej dzieci, męża.
Ale tak po prostu widzę, że to dzieje się częściej niż kiedykolwiek. Znajoma terapeutka mówiła, że coraz częściej nie wie czy pacjent pojawi się na kolejnej sesji. Bo może już nigdy do niej nie dotrze.
To izolacja? Strach o niepewność dotycząca zdrowia, finansów? Czy jeszcze coś innego?
    • wapaha Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:29
      Strasznie mi przykro sad
    • huang_he Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:39
      Córka koleżanki, siedemnastolatka, 3 miesiące temu.
      Cioteczny brat mojej przyjaciółki, przed samymi świętami, 35 lat, żona w ciąży.
      A ostatni raz przed tym, żeby ktoś z kręgu znajomych?17 lat temu.
      • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:40
        Piszesz o skutecznych samobójstwach, czy próbach?
        • huang_he Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 20:32
          Skutecznych, niestety...
          • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 20:34
            sad((
      • srubokretka Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:20
        Moj sasiad kilka dni temu. Codziennie go widywalam przez okno. Dzieci kika mies wyprowadzily sie, z powodu wirusa, bo chodza do pracy. On sam wszedzie w masce. Nawet przed dom wychodzil zamaskowany, jak nikogo w okolicy nie bylo. Wlasciwie z domu dalej nie wychodzil, bo zakupy byly dostarczane... sad
        • woman_in_love Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 23:14
          moze dlatego ze nie brał leków, a moze wybor Bidena go zalatwił hahaha
          • anomaliapogodowa81 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:28
            Dlaczego jesteś taką szmatą? Taką już cię matka urodziła, czy to świadoma decyzja?
            • woman_in_love Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 18:07
              Świadoma decyzja: pomaga żyć.
          • lilia.z.doliny Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:49
            Woman kurwa mac
    • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:39
      Pytanie, czy rzeczywiście statystyki poszły w górę, czy to takie wrażenie.
      Tak czy inaczej, współczuję z powodu znajomej.
      • pani_tau Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:44
        Może być więcej niż w statystykach, bo samobójstwo to wciąż powód do wstydu i rodziny "przekonują" policję aby zmieniła kwalifikacje na wypadek.
      • tryggia Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:50
        Statystyki to tylko to co zgłoszono albo nie dało się ukryć. W dzisiejszej rozmowie z jej mężem usłyszałam, że jako przyczynę wpisano nagłe zatrzymanie krążenia. I już nie ma jej w statystykach.
        • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:53
          A jak się w ogóle trzyma jej rodzina? Dzieci?
        • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:56
          Przepraszam że drążę, ale jak się zmienia przyczynę śmierci z np. zatrucia tabletkami nasennymi na nagłe zatrzymanie krążenia? Na którym etapie się to dzieje? Bo jak ktoś zjada kilka opakowań leków i ma ich pełny żołądek po śmierci, to chyba policja albo prokurator się tym interesuje.
          • morekac Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:55
            A potem zatrzymuje mu się krążenie, czego nie rozumiesz?
            • panna.nasturcja Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:30
              Tego, ze w takiej sytuacji jest sekcja zwłok.
              I jak patolog odkryje, ze zmarły spożył kilka butelek tabletek to mamy samobójstwo albo morderstwo, wiec nie ma tak, ze można wpisać zatrzymanie krążenia.
              • woman_in_love Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 23:16
                hehe .... no nie ma
                a przynajmniej nie w Polsce powiatowej i się nie wnika
              • bramstenga Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:29
                Jeśli lekarz stwierdzający zgon wpisuje "zatrzymanie krążenia", to nikt nie robi żadnej sekcji, bo niby po co?
                • morekac Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 11:22
                  nawet jeśli robią, to na wyniki badań toksykologicznych się czeka, długo czeka. I raczej rzadki je robią.
                • panna.nasturcja Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 18:34
                  Samobójca często umiera poza szpitalem - sekcja.
                  Jeśli nawet umiera w szpitalu i nie widać oczywistej przyczyny zatrzymania krążenia albo nie jest na przykład w terminalnym stadium raka - sekcja.
                  To nie jest tak, że lekarz może sobie wpisać cokolwiek.
                  A już u osoby, która zmarła poza szpitalem tym bardziej.
                  • tiszantul Re: Epidemia samobójstw 10.02.21, 01:37
                    "Jeśli nawet umiera w szpitalu i nie widać oczywistej przyczyny zatrzymania krążenia albo nie jest na przykład w terminalnym stadium raka - sekcja.
                    To nie jest tak, że lekarz może sobie wpisać cokolwiek"

                    Osobom w ostatnim stadium raka wpisywali kowida bez problemu
      • bistian Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:55
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Pytanie, czy rzeczywiście statystyki poszły w górę, czy to takie wrażenie.

        Pewno poszły w górę, bo w innych krajach również, np. w Japonii wzrost o 40%. Ale w Polsce już był wzrost, jeszcze przed koronawirusem, w 2019 wśród osób 80 plus o 20%, 60 plus o 10% i wśród nastolatków też o 10%. Strach teraz szukać nowych danych, pewno jest jeszcze gorzej, a przecież organizacje działające wśród młodzieży, alarmowały, że jest znaczący wzrost samobójstw a brak jest środków na działalność i to było na pewno ponad rok temu
      • margerytka73 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:58
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Pytanie, czy rzeczywiście statystyki poszły w górę, czy to takie wrażenie.
        > Tak czy inaczej, współczuję z powodu znajomej.
        Chyba nie. Pona ćwierć wieku temu koleżanka z podstawówki popełniła samobójstwo (tzn nie była już w szkole, miała nieco ponad 20 lat). Inna przed 30ką zostawiła męża i 2 córeczki - pamiętam, to był szok dla wszystkich, normalna, udana rodzina - ale widać coś tam musiało być, że do tego doszło.
        • waleria_s Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:19
          Nie zgodzę się z ostatnim zdaniem, nie musiało być 'nie tak' w rodzinie tej drugiej koleżanki, ogólnie otoczeniu, pracy itd. Wystarczy depresja endogenna, oporna na leczenie (lub nieleczona w ogóle) i mamy scenariusz, jaki mamy.
    • pani_tau Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:42
      Wszystko to, co wymieniłaś plus sporo innych, chociażby nieuleczalna choroba, maltretowanie, doświadczenie gwałtu...
      Czasem po prostu ból istnienia, którego korzenie trudno wyśledzić.
      Człowiek dochodzi do ściany.
      A jeszcze w tych porąbanych czasach nieustającej rywalizacji trudno zdobyć się na odwage i szukać pomocy, bo zewsząd płynie komunikat, że lepiej umrzeć niż przyznać się do słabości/porażki. No to umierają...
    • gaskama Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:46
      Nie wiem, co się dzieje. Czy to govid? W ciągu 1/2 roku 2 samobójstwa wśród znajomych. Ludzie miedzy 40 a 50. Żonaci, dzieciaci. Z dobrą sytuacją materialną. Dzieci 10-12 lat. Kobieta i mężczyzna.
      • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 07:54
        Świadomość, że nie ma gdzie skutecznie szukać pomocy.
      • demono2004 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:57
        Nie covid, tylko choroby psychiczne. Znam tylko jedną osobę, która się zabiła z powodu długów, ale to było kupę lat temu.
        • znowu.to.samo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:25
          O ja też znam taką osobę, 30 lat temu to było. Do tej pory trzy razy by spłacił
          • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:33
            Może by spłacił, ale pewnie nie miał siły harować i żyć jak dziad przez wiele lat żeby spłacić. Albo była to odmiana samobójstwa honorowego. Znam kilka osób, które wyszły z długów, spłaciły, zarobiły, żyły dalej. Podziwiam.
    • lot_w_kosmos Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:46
      Nie wiem. W moim otoczeniu w ciągu ostatniego roku samobójstwo popełnił jeden chłopak, 21 lat.
    • margerytka73 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 18:56
      tryggia napisała:

      > Dziś kolejna osoba...
      > Od początku roku wśród bliższych i dalszych znajomych to już piąta, pierwszy ra
      > z kobieta.
      > Zdrowi, z rodzinami, w dobrej sytuacji materialnej.
      > Dziś jestem zdruzgotana, bo dobrze ją znałam. Ją, jej dzieci, męża.
      > Ale tak po prostu widzę, że to dzieje się częściej niż kiedykolwiek. Znajoma te
      > rapeutka mówiła, że coraz częściej nie wie czy pacjent pojawi się na kolejnej s
      > esji. Bo może już nigdy do niej nie dotrze.
      > To izolacja? Strach o niepewność dotycząca zdrowia, finansów? Czy jeszcze coś i
      > nnego?

      Moze to i to. A sytuacja na swiecie od roku nie sprzyja psychice, to i ludzie pękają.
      Część moze mieć depresję, leczy się. A cześć nie. Potem wystarczy chwila i już nie ma człowieka. Zwykle to sie nawarstwia, problemy myśli, otoczenie może niczego nie zauważać, aż przychodzi jeden taki dzień i pstryk i nie ma człowieka.
      Z resztą i całkiem młode dzieci, 12 letnie potrafią popełnić samobójstwo, to jest dopiero koszmar.
      • banicazarbuzem Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:31
        Ja właśnie " walczę" z bliską koleżanka, która ma myśli samobójcze i nic z tym nie robi.
        Jest w bardzo patowej sytuacji, jeśli sama nie rozwiąże problemu nikt tego nie zrobi za nią.
        Ja mieszkam bardzo daleko od niej i tylko na odległość mogę coś zrobić.
        Idzie ku dobremu ale i tak bardzo się o nią martwię a nie znam nikogo z jej bliskiego otoczenia ,żeby poprosić o wsparcie.
        • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:33
          Nie ma nikogo z rodziny na fejsbuku?
        • margerytka73 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:34
          banicazarbuzem napisała:

          > Ja właśnie " walczę" z bliską koleżanka, która ma myśli samobójcze i nic z tym
          > nie robi.
          > Jest w bardzo patowej sytuacji, jeśli sama nie rozwiąże problemu nikt tego nie
          > zrobi za nią.
          > Ja mieszkam bardzo daleko od niej i tylko na odległość mogę coś zrobić.
          > Idzie ku dobremu ale i tak bardzo się o nią martwię a nie znam nikogo z jej bli
          > skiego otoczenia ,żeby poprosić o wsparcie.
          Czy bierze też leki?
          • banicazarbuzem Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:48
            Nie chodzi do lekarza, leków nie bierze, jest w ciąży a na Fejsie ma zablokowanych znajomych 😭.
            Póki co obiecała, że w tym tygodniu wyprostuje.jedną sprawę.
            Będę robiła co mogę ,żeby jej pomóc.
            • mrs.solis Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:26
              Nie dasz rady nic zrobic. Przyjdzie impuls i bedzie po czlowieku. Ona musialaby zaczac brac leki, ale jak nie chce , albo nie moze to niestety , ale to jest tykajaca bomba.
            • taki-sobie-nick Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 23:25
              Dlaczego nie bierze leków?
              • banicazarbuzem Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 06:15
                Nie widzi potrzeby 😭.
                Mam plan awaryjny i go wdrożę w ostateczności
        • konsta-is-me Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:16
          No sorry ale jak walczysz tekstami " jak sama sobie nie pomożesz, to nikt ci nie pomoże" i "poproś kogoś bliskiego" to BLAGAM CIE- nie "pomagaj" jej !!!!
          Najlepiej trzymaj się z daleka z takimi radami.
          Możesz jedynie wszystkimi sposobami ja zachęcać ,żeby brała leki, to tak, choć ona może nie wierzy że jej pomogą teraz, ale PLEASE- oszczędź jej twoich złotych rad...
          I mówię to z pozycji osoby która zmagała się z depresją.
          • banicazarbuzem Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 15:44
            Dziękuję za rady ale nie masz pojęcia jakich rad jej udzielam i co dla niej robię.
            Więc, proszę nie oceniają, nie znając sytuacji.
            Depresja nie jest mi obca, choć sama nie choruję.
            • konsta-is-me Re: Epidemia samobójstw 10.02.21, 15:12
              Ty sama opisałaś sytuację i co jej mówisz, a teraz wykrecasz kota ogonem.
    • srubokretka Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:29
      Maski, siedzenie w domu, mniej slonca, brak ruchu...... wogole mnie to nie dziwi. Spodziewalam sie tego od samego poczatku. Dlatego codziennie zmuszam siebie i dzieci do cwiczen, biegania, a teraz odsniezania nawet wiecej niz w poprzednich latach.
      • simply_z Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 19:37
        a radia maryjka tez sluchacie? slyszalam, ze ojciec Tadzio i jego wywody bardzo pomagaja.
        zadne tam odsniezanie, tylko pacierze klepac!
        • alina460 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 20:02
          To się nazywa różaniec wink
          • srubokretka Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:21
            probujecie byc smieszne?
            • woman_in_love Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 23:33
              a wziełas swoje leki, czy tylko słuchasz Radia Maryja?
              • srubokretka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 01:20
                Jeszcze nie zorietowalas sie, ze uda wam sie mnie sprowokowac?
                Nie trac czasu.
                • woman_in_love Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 06:56
                  wiem, że nie uda
                  spotkałaś Jezusa w RM i on daje ci siłę - do dalszego brania psychotropów big_grin
        • gogologog Re: Epidemia samobójstw 10.02.21, 00:06
          odmawianie rozanica jest bardzo dobra praktyka
      • waleria_s Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:15
        Ćwiczenia, przebywanie na dworze to jest taka profilaktyka. Jak już ktoś faktycznie jest w depresji, to raz- ma zwykle deficyt energii i nie zmusi się do np. spaceru, bo to zdrowo itd.
    • bywalec.hoteli Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 20:25
      Można bylo się spodziewać ze ludziom padnie na psychikę od tej izolacji, stresu, braku ruchu, braku powietrza, zamartwiania się, ograniczeń i problemów finansowych np w zamkniętych interesach.
      • ultimate.strike Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 00:34
        Skoro sie spodziewaliście todlaczego nie przeciwdziałaliście tym pandemicznym durnotom? Żeby sobie pożatrować w wątkach o umierających ludziach, bankructwach, a wkrótce o przejęciu wadzy przez prawicowych oszołomów?
    • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 20:30
      Ja nie widzę żeby "działo się to częściej niż kiedykolwiek" ale to co ja widzę nieistotne jest, wygooglałam więc sobie i dowiedziałam się, że samobójstw w Polsce było w ostatnim roku mniej niż w poprzednim.

      "Paradoks? Prezes Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego prof. Brunon Hołyst uważa, że nie. – W sytuacjach nadzwyczajnych, np. rewolucji czy kryzysów ekonomicznych, samobójstwa wykazują tendencję degresji. Problemy indywidualne są przesłonięte problemami społecznymi. Ludzie bardziej skupiają się na tym, co wokół nich się dzieje, niż na sobie samych – mówi."
      [...]
      " ...nie oznacza to, że liczba zamachów samobójczych nie zacznie w końcu rosnąć również w Polsce. – Jeśli mielibyśmy się spodziewać takiego wzrostu, to w odstępie dwu- albo nawet trzyletnim, gdy stresor już nie będzie działał i wyczerpią się zdolności adaptacyjne – podkreśla profesor."
      • fabryka.lodow.napatyku Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 20:40
        Pan Holyst mnie kiedys uczyl na studiach. Napisal taka ksiazke “kryminologia” przyniosl ich sporo do sali wykladowej i kazal zrobic 2 listy, jedna na zakup ksiazki (70 zl ponad 20 lat temu) a druga na egzamin poprawkowy. Tak chcial postraszyc tych ktorzy nie zakupia jego ksiazki
    • ajr27 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:32
      Nie twierdzę, że wszystko jest ok, a Tobie bardzo współczuję straty bliskiej osoby, ale weźmy też pod uwagę, że w styczniu zawsze było najwięcej samobójstw.
      • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:41
        A nie w październiku?
    • milka_milka Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:44
      Jeszcze trochę wariactwa pandemicznego, masek, izolacji, obostrzeń, a będzie dużo gorzej.
      • danka88 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 21:57
        Przed świętami zaginął mój znajomy , znaleźli go w lesie na jakimś odludziu , wisiał tak prawie 5 tygodni , ale raczej nie przez covid , wcześniej rozstał sie z żoną a później stracił prace . straszne to jest
      • ewcia.1980 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:06
        milka_milka napisała:
        > Jeszcze trochę wariactwa pandemicznego, masek, izolacji, obostrzeń, a będzie du
        > żo gorzej.


        Dokładnie tak.......
        Ja mam nerwicę lękową.
        Po psychoterapii byłam w stanie odstawić leki i spać spokojnie bez leków.
        Trzymałam się do grudnia.....
        Po kolejnym absurdalnym zamknięciu wszystkiego..... straciłam grunt pod nogami.
        Styczeń mam wymazany z życiorysu....
        I nie dziwię się, że niektórzy nie wytrzymują.

        Jakoś na przełomie styczeń-luty samobójstwo popełnił .... mój uczeń.
        Chłopak w 1 klasie technikum.
        Znałam go, uczyłam....
        😪
        • borsuczyca.klusek Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:30
          Ewcia trzymaj się. Też musiałam wrócić do leków by jako tako funkcjonować.
          • ewcia.1980 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 10:51
            borsuczyca.klusek napisała:
            > Ewcia trzymaj się. Też musiałam wrócić do leków by jako tako funkcjonować.

            Dziękuję - staram się ale .... nie bardzo mi wychodzi sad
            Pozdrawiam
      • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:02
        Izolacja, maski i obostrzenia nasilą już istniejące problemy i rozchwiania psychiczne, izolacja to najgorsze co można ludziom zrobić, wmawianie, że każdy jest wrogiem ( czytaj: każdy może zarażać) powoduje poczucie samotności, brak wspólnoty, lęki ( co dzień czyta się i słyszy, że wszyscy umrzemy i "tak źle jeszcze nie było"), fobie te z kolei nasilą symptomy fizyczne np. bezsenność a potem...

        Jest jeszcze aspekt ekonomiczny - ogromna obawa o finanse, długi, wizja starty dobytku albo spłaty zaciągniętych kredytów - to będą nie samobójstwa tylko zabójstwa, tak winne jest państwo i zamykanie gospodarki, brak pomocy, zostawienie ludzi samym sobie.
        • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:07
          Dokładnie, to wyjęcie ze wspólnoty - towarzyskiej, rodzinnej, w miejscu pracy + zaszczepienie lęku i niepewności bez wskazania końca izolacji.
          Generalnie zbrodnia, uważam że celowa.
          • jozekincel Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:14
            Czyli pozamykali knajpy, zabrakło miejsc do chlania więc budulki skaczą z mostów? I ma być nam ich żal? I dlatego mamy poświęcić rodziców i dziadków żeby oni nie poczuli się samotni?
            • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:16
              Nie czego nie trzeba poświęcać, ci którzy się boją mogą się izolować, nikt im nie broni.
            • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:17
              Z chlanie ma się bardzo dobrze, samotnie albo w małych grupkach - spożycie alko cały czas rośnie.
            • cosmetic.wipes Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 22:26
              Jozek, choćbyś 800 razy zmieniał nicka, to i tak pozostaniesz zyebem.
          • demono2004 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 11:02
            Bzdury piszesz. To są ludzie ktorzy cierpią na choroby psychiczne. Nikt przy zdrowych zmyslach nie targnie sie na swoje zycie. Nikt sie glosno nie przyzna do tego, ze mu psychika szwankuje i bierze leki w obawie przed tym, jak go odbierze otoczenie.
            • margerytka73 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 12:13
              demono2004 napisała:

              > Bzdury piszesz. To są ludzie ktorzy cierpią na choroby psychiczne. Nikt przy z
              > drowych zmyslach nie targnie sie na swoje zycie. Nikt sie glosno nie przyzna do
              > tego, ze mu psychika szwankuje i bierze leki w obawie przed tym, jak go odbier
              > ze otoczenie.
              To jedna grupa. Druga grupa to mogą być ludzie całkiem zdrowi psychicznie, ale wystarczy jakieś wydarzenie, śmierć dziecka, albo utrata firmy , majątku, nagły brak środków do życia. Albo gwałt - a wtedy wystarczy moment i nieszczęście gotowe.
              • demono2004 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 15:34
                margerytka73 napisała:

                > demono2004 napisała:
                >
                > > Bzdury piszesz. To są ludzie ktorzy cierpią na choroby psychiczne. Nikt
                > przy z
                > > drowych zmyslach nie targnie sie na swoje zycie. Nikt sie glosno nie przy
                > zna do
                > > tego, ze mu psychika szwankuje i bierze leki w obawie przed tym, jak go
                > odbier
                > > ze otoczenie.
                > To jedna grupa. Druga grupa to mogą być ludzie całkiem zdrowi psychicznie, ale
                > wystarczy jakieś wydarzenie, śmierć dziecka, albo utrata firmy , majątku, nagły
                > brak środków do życia. Albo gwałt - a wtedy wystarczy moment i nieszczęście go
                > towe.



                Ok , tu się zgodzę. Na ogół jednak odbiera sobie zycie osoba niestabilna psychicznie. Reszta musi dostac jakiegos duzego kopa by stracić sens do życia.
            • alicia033 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:29
              demono2004 napisała:

              > To są ludzie ktorzy cierpią na choroby psychiczne. Nikt przy zdrowych zmyslach nie targnie sie na swoje zycie.

              updatuj się.
              Ta teoria już dawno upadła.
              • demono2004 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 15:36
                alicia033 napisała:


                > updatuj się.
                > Ta teoria już dawno upadła.


                Tak uwazasz? To ciekawe, dlaczego nie znam nikogo, kto sie zabil, procz osoby z ogromnymi dlugami.
                • raohszana Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 15:49
                  Podpowiem Ci, dlaczego Twój argument jest inwalidą: to, że nigdy nie widziałaś żywego mastodonta to nie znaczy, że one nie istnieją.
                  Aż mi się przypomniała pańcia od żyrafy. . .
          • konsta-is-me Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:47
            Jakie wyjęcie ?
            Przecież WSZYSCY jesteśmy "w covidzie"-to dopiero jest wspólnota 😄
            Zadnego wyjęcia ze wspólnoty nie widzę.
    • taki-sobie-nick Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 22:51
      Obstawiałabym strach, czy kiedykolwiek będzie normalnie.
      • taki-sobie-nick Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 23:26
        Niemniej i tak nie wiem.
      • glanaber Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:22
        taki-sobie-nick napisała:

        > Obstawiałabym strach, czy kiedykolwiek będzie normalnie.

        Raczej przekonanie, że już nigdy nie będzie normalnie.
        • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:27
          Uzasadnione, zważywszy na tezy wygłaszane przez różnych telewizyjnych profesorów np. że pomimo szczepień szmaty na twarzach zostaną z nami na zawsze, szereg aktywności przeniesie się trwale do internetow, a przemieszczanie się ludzi będzie bardzo mocno kontrolowane i ograniczane.
          • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:31
            I że epidemia potrwa jeszcze kilka lat i musimy wytrwać w obostrzeniach....
            • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:35
              No, np. w Danii zapowiadają totalny lockdown do Wielkanocy, nie wiadomo po kiego uja, a z oficjalnych sondaży wynika, że 70% badanych popiera karanie mandatami (a nie tylko kwarantanną) osób, które wyjeżdżają z kraju na wakacje i wycieczki.
    • alina460 Re: Epidemia samobójstw 08.02.21, 23:04
      Nie znam nikogo, ani nie słyszałam o samobójstwie nikogo znajomego od lat. Jednak przynajmniej raz w miesiącu ktoś rzuca się pod pociąg na trasie mojego miasta.
      • volta2 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 00:49
        ja też nie słyszałam ani w swoim rodzinnotowarzyskozawodowym gronie ani w takim gronie męża czy znajomych.

        o ostatniej samobójczyni słyszałam jakieś 5 lat temu, może nawet więcej, bezdzietna korposuczka, nie wytrzymała psychicznego męża i zwolnienia z bardzo dobrej pracy. praca chyba była gwoździem do trumny, bo z mężem wytrzymywała dobre 15 lat. mąż się zabrał do rodziców po pogrzebie i teraz tam uprawia depresję, chyba, bo nie mam kontaktu. dziewczynę ledwie znałam osobiście, ale dużo o niej wiedziałam od miłej kuzyneczki.
        • taki-sobie-nick Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 01:24
          "korposuczka" o samobójczyni

          "psychiczny" o depresyjnym

          "uprawia depresję"

          no comments
    • 1012ja Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 05:57
      Osobiście znam dwoje nastolatków w szpitalach psychiatrycznych. Jedno od grudnia, tuż przed świętami, a drugie zaraz po. I jeszcze jedno dziecko w kiepskim stanie. Na razie jest w domu i na terapii ale co będzie dalej zobaczymy.

      I z tego powodu w ogóle nie mam ciśnienia na naukę i szkołę moich dzieci.
    • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 07:14
      To całościowy skutek pojękiwań i covidowego straszenia "zostań w domu, bo osoba na krawędzi zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma dokąd pójść i nie otrzyma pomocy z zewnątrz.

      Patrząc racjonalnie, tak właśnie jest: do szpitala nie ma po co się zgłaszać, lekarz na NFZ zaoferuje teleporadę, policja jest zajęta nękaniem przedsiębiorców, szkoła nie działa, MOPS ogranicza usługi do totalnych patoli, sądy mają koszmarne obsuwy i zaległości.

      Nie ma gdzie uciec.
      Nie ma nawet dokąd pójść pogadać, stresu nie rozładuje biurowy small talk, skorzystanie z pubu, pogadanie z koleżanką w kawiarni czy damski/męski city break.

      A ten profesor od samobójstw może sobie w dupę wsadzić anachroniczne rozkminy, podczas wojen/kataklizmów/kryzysów psychiczna podstawą przetrwania były więzi społeczne i kontakty międzyludzkie, czyli coś, czego teraz zabrania się w imię urojonej pandemii.
      • glanaber Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:21
        triss_merigold6 napisała:

        >
        > podczas wojen/kataklizmów/kryzysów psychiczna podstawą przetrwania były więzi s
        > połeczne i kontakty międzyludzkie, czyli coś, czego teraz zabrania się w imię u
        > rojonej pandemii.

        I to jest kwintesencja problemu. Do tego brak jakiejkolwiek perspektywy czasowej, brak planowanego, choćby nawet przybliżonego końca tej izolacji odbiera ludziom resztki nadziei. A nadzieja pozwala przetrwać różne kryzysy, zaś gdy jej zabraknie, to... no cóż
      • swiezynka77 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:43
        triss_merigold6 napisała:

        > To całościowy skutek pojękiwań i covidowego straszenia "zostań w domu, bo osoba
        > na krawędzi zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma dokąd pójść i nie otrzyma pom
        > ocy z zewnątrz.
        >

        niekoniecznie. można być pod dobrą opieką lekarską, ale lekarz magicznie nie sprawi że wróci to, co dawało w życiu radość np wyjazdy, spotkania z ludźmi, imprezy, koncerty...
        • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:48
          Opieka zdalna nie jest dobrą opieką z definicji, zwłaszcza dla kogoś w kryzysie. Przedstawienie normalnych aktywności jako śmiercionośnej chmury ma uwięzić ludzi w domach i jeszcze wbić im poczucie winy.
          • swiezynka77 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:50
            triss_merigold6 napisała:

            > Opieka zdalna nie jest dobrą opieką z definicji, zwłaszcza dla kogoś w kryzysie

            jasne że nie, ale da się iść na normalną wizytę, prywatnie oczywiście. tylko że to i tak nie załatwi jw.
        • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:50
          Poza tym jak nie masz dochodu to niby z czego zapłacisz za prywatne wizyty u psychoterapeuty czy psychiatry?
          • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:54
            A ów psychoterapeuta czy psychiatra zwróci mi szkołę dla dziecka czy "pomoże" pogodzić się z jej brakiem?
            • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:00
              Nie, ale przepisze ci magiczną pigułkę wink
              • swiezynka77 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:51
                pigułki od psychiatry to nie heroina, żeby pomogły oderwać się od rzeczywistości.
      • black_halo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:57
        Dokladnie. Ludzie umieraja z samotnosci i sorry, ale kolejna kawa na zoomie nie rozwiazuje problemu.

        Jesli macie w poblizu kogos samotnego to koniecznie umowcie sie na spotkanie na zywo. Nawet jesli to ma byc w parku, na zewnatrz, z zachowaniem zasad.
      • araceli Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:01
        triss_merigold6 napisała:
        > To całościowy skutek pojękiwań i covidowego straszenia "zostań w domu, bo osoba
        > na krawędzi zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma dokąd pójść i nie otrzyma pom
        > ocy z zewnątrz.

        No to powinnyśmy jęczeć częściej bo w 2020 roku liczba samobójstw spadła.


        Ale po co trzymać się faktów jak można się brandzlować antykoronahisterią.
        • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:05
          Należałoby sprawdzić o ile wzrosła liczba prób samobójczych i zgonów rejestrowanych jako "wypadki".
          • araceli Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:07
            triss_merigold6 napisała:
            > Należałoby sprawdzić o ile wzrosła liczba prób samobójczych i zgonów rejestrowa
            > nych jako "wypadki".


            Na pewno były ich miliony. Bicz pliz - jak fakty przeczą antykoronahisterii to tym gorzej dla faktów? tongue_out
            • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:19
              Araceli, ale nie trzeba być z foliarskiej frakcji, żeby dostrzegać, że ludziom jest po prostu trudno.
              I nie musi chodzić specyficznie o odebranie konkretnych form rozrywki, ale o ogólne poczucie beznadziei, marazmu, braku wpływu, zagrożenia, lęku przed przyszłością.
              Sytuacja jest dla wielu ludzi przygnębiająca, niezależnie po której stronie koronasporu się ustawisz.
              • araceli Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:20
                ludzikmichelin4245 napisał(a):
                > Araceli, ale nie trzeba być z foliarskiej frakcji, żeby dostrzegać, że ludziom
                > jest po prostu trudno.

                Ale wątek nie jest o trudnościach tylko o 'epidemii samobójstw'.
                • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 12:52
                  Póki co żadnej epidemii nie ma, zacznie się za rok-dwa, przede wszystkim w młodszym pokoleniu. Na razie wzrosła o parę procent liczba samobójstw Polaków do 18 roku życia - z 98 w 2019 na 107 w 2020. W 2019 było 951 prób samobójczych, 2020 r. 843 próby samobójcze. Nieco wyższa skuteczność. Szara strefa jest sobie jako i była w poprzednich latach, choć może w czasie lockdownów łatwiej z nieudanej lub udanej próby samobójczej zrobić wypadek.
              • sasia62 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 12:21
                Ludziom jest trudno cały czas, czasem trudniej czasem łatwiej, jednym trudniej innym łatwiej. Ważniejsze od okoliczności zewnętrznych jest właściwe podejście do życia, które pozwala na zmierzenie się z problemami, przeciwnościami losu bez popadania w "poczucie beznadziei, marazmu, braku wpływu itd". Bo zawsze w życiu tak jest, że na pewno sprawy mamy wpływ, a na pewne nie mamy żadnego.
    • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:35
      Kosz, debilu.
      • madami Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:46
        Wygasić
    • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:36
      To do mnie, piwniczaku?
    • swiezynka77 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:41
      nie wiem jaki był powód, ale w zeszłym roku wstrząsnęła mną samobójcza śmierć znajomej. kobieta z gatunku takich, którym się zazdrości, że dostały od losu wszystko: urodę, inteligencję, energię, pieniądze...
      • ludzikmichelin4245 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 21:19
        Może im więcej się ma, tym większy strach przed utratą?
    • black_halo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:46
      Od poczatku pisalam, ze ludzie wariuja z samotnosci. W Belgii tez rosna statystyki samobojstw a sama Belgia i tak ma wiecej samobojcow niz Polska.

      Mozna widywac jedna osobe, nie mozna odwiedzac chorych w szpitalu, nie mozna odwiedzac dziadkow w domach starcow. Ciagle strasza liczbami zmarlych i tych co zachorowali. Mnostwo malych, prywatnych firm zwyczajnie pada. Ludzie maja coraz mniej pieniedzy wiec wydaja jeszcze mniej, odkladaja ile sie da i finalnie ekonomia pada. Nie ma juz nadziei na jakies wakacje, nie ma nadziei na wyjscie z domu chocby na kawe.

      Ja jestem mloda, ma dosc duzo znajomych wiec moje zycie towarzyskie, prowadzone mniej lub bardziej zgodnie z zasadami nie ucierpialo az tak bardzo. Biore kubek termiczny, kolezanki tez i idziemy do parku gdzie prowadzimy cotygodniowe spotkania tak jak i przed pandemia. Ale mnostwo ludzi tego nie ma, nie ma nadziei. Jesli do tego maja znajomych i rodzine, ktorzy sie boja wysciubic nosa z domu to samotnosc staje bardzo bolesna. A jesli dodac do tego, ze siedzi sie na home office, nie wcyhodzi sie po pracy, obowiazkow jest duzo mniej to czlowiek ma duzo wiecej czasow na myslenie.
      • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 08:51
        Nie chcę być nieuprzejma, ale spotkanie z kubkiem termicznym w parku to nędzna podróba kilkugodzinnej radosnej posiadówy w barze, w większym gronie.
        • black_halo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:06
          U nas bary, restauracje, kawiarnie sa zamkniete od ponad 3 miesiecy. Jesli nie pojdziemy do parku to mozemy ostatecznie siedziec w domu przed komputerem ale to jeszcze gorzej niz parku z kubkiem. I tak uwazam, ze mamy szczescie, ze kazda z nas ma wiele tych ograniczen gleboko gdzies i po prostu sie spotykamy. Ale znam sporo osob, ktore od marca zeszlego roku nie wyszly z domu.
        • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:18
          Za takie spotkanie w parku ze zbyt duza iloscia znajomych i tym magicznym kubkiem termicznym to mozna dostac kare + w dwupaku atrakcja : rozpedzenie przez policje jakbys byl jakims kryminalnym bydlem. 😡A o corona-samobojstwach juz pisalam jakis czas temu na ematce. W moim otoczeniu jest wzrost samobojstw.
          • black_halo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:27
            No my sie spotykamy wedlug zasad, w 4 osoby bo inaczej faktycznie policja by nas rozpedzila. A nie stac mnie, zeby kawa w parku kosztowala 250 euro. Tak czy inaczej - sytuacja jest niewesola i nie idzie ku lepszemu.
            • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:39
              W Niemczech tez rozpedzaja. 😡
              • black_halo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:41
                No ale dobrze, ze chociaz tyle mozemy. Jest to nedzna namiastka wiekszej czy mniejszej imprezy jakie regularnie robilysmy przed pandemia. Ale dobre i to. I cale szczescie, ze mamy siebie. Sporo osob nie ma nic.
              • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:45
                Choc ostatnio pojawilo sie zielone swiatelko: wyrok sadu w Weimar (ze mozna swietowac urodziny, hurrraaa). Wiele tez jest zalezne od konkretnego policjanta. Ja ostatnio bylam z wieksza grupa w parku, na kawie. Przejezdzal na rowerach patrol policji. Jak nas zobaczyli, to odwrocili glowe i przejechali obok nas z glowa caly czas zwrocona w prawa strone (gdzie byly krzaki i nic sie nie dzialo). My bylismy po lewej stronie i generalnie lamalismy przepisy covidowe popijajac kawke.
                • srubokretka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 11:27
                  Mysle ze lepiej tego publicznie nie pisac. Niestety.
                  W moim otoczeniu sporo znajomych stara sie zyc normalnie, ale po cichu, zeby nie rzucac sie w oczy.
                  • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 12:59
                    Otóż to, po cichu i podziemiu to ja społecznie żyję sobie całkiem normalnie smile Wyjścia do knajpy zastąpione imprezami w domach, spotkania rodzinne okrojone ale są. Stałe grono widuję prawie tak samo często jak przed zarazą. Swobodne wyjazdy, kino, knajpa - smutno bo ostatnio nie ma, ale ludzie są.
                    • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:04
                      To ja tak samo.😁 Zeszlam do podziemia. Ale brakuje tych kawiarni (tylko na wynos), wyjazdow itp.
                    • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:07
                      Widzisz, a ja nie chcę żyć po cichu i w podziemiu, z obawą, że byle krawężnik uzna za stosowne np. zadawanie durnych pytań czy fochy, że człowiek siedzi z kawą w kawiarni albo, bo jakaś wariatka zgłosiła, że do sąsiadów przyszli goście.
                      A szkoły i normalnego funkcjonowania rówieśniczego moim dzieciom nie zastąpi nic, i chociażby z tego powodu mam do metody walki z covidem podejście darwinistyczne tj. należy otworzyć szkoły za wszelką cenę.
                      • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:11
                        Zgadzam sie. Skoro nie chcesz siedziec po cichu, to co,.droga triss zrobilas? Protestowalas? Pisalas pisma do paelamentu, ministerstwa? Co? Pochwal sie.
                        • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:16
                          Składam wnioski z u.d.i.p do sanepidu wg wzoru, żeby mieli co robić i nie zajmowali się nękaniem knajp i lodowisk.
                      • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:21
                        Też bym wolała, wiadomo, ale donosicielstwa jakoś się nie boję. Sąsiedzi słyszę też gości przyjmują, choć chyba mniej niż kiedyś, święta były odczynione, samochody podjeżdżały i odjeżdżały, garnki i półmiski były noszone, potem wnuki do dziadków przyjechały na ferie - życie toczy się dalej. Nie sądziłam że tak będzie cieszyć mnie tupot nóg dziecięcych i krzyki na klatce, odglosy imprez w nocy wink
                        Dzieciom i młodzieży nic nie zastąpi normalnej szkoły, życia towarzyskiego i innych aktywności. Dla nich to stracone dwa lata.
                        • canaille Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 22:48
                          To czy są to lata stracone czy zyskane zależy od okoliczności. Myślisz, że dla mnie lata w liceum były "zyskane" jeśli byłam w klasie sekowana i odrzucana? Były już wątki o szkole zdalnej - wiele dzieci cieszy mniejszy udział szkoły w ich życiu, bo polska szkoła aż takim osiągnięciem cywilizacyjnym, kulturalnym i naukowym niestety nie jest, ograniczenie kontaktu z dziećmi z przydziału też nie musi boleć (w tym odpada przemoc w klasie), kontakt z bliskimi koleżankami/kolegami przy odrobinie chęci i pomocy rodziców spokojnie można utrzymywać różnymi kanałami.

                          To co jest najtrudniejsze, to elastyczne i w miarę sprawne przestawienie się z trybu "szklanka do połowy pusta" na "szklanka do połowy pełna". Ale to dotyczy każdego.
                          • glanaber Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 23:15
                            Nie przestawienie się z trybu pustej szklanki w tryb pełnej, ale urządzanie się w tej dupie masz na myśli. Jeśli tobie w niej wygodnie, to urządzaj się dalej
                            • canaille Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 23:23
                              Nie jest mi wygodnie, ale nie stać mnie psychicznie na myślenie tylko o stratach.
                          • aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 23:52
                            canaille napisał(a):

                            > To czy są to lata stracone czy zyskane zależy od okoliczności. Myślisz, że dla
                            > mnie lata w liceum były "zyskane" jeśli byłam w klasie sekowana i odrzucana? By
                            > ły już wątki o szkole zdalnej - wiele dzieci cieszy mniejszy udział szkoły w ic
                            > h życiu, bo polska szkoła aż takim osiągnięciem cywilizacyjnym, kulturalnym i n
                            > aukowym niestety nie jest, ograniczenie kontaktu z dziećmi z przydziału też nie
                            > musi boleć (w tym odpada przemoc w klasie), kontakt z bliskimi koleżankami/kol
                            > egami przy odrobinie chęci i pomocy rodziców spokojnie można utrzymywać różnymi
                            > kanałami.


                            Dzieciaki mają mocno ograniczony kontakt ze wszystkimi rówieśnikami, nie tylko z tymi z przydziału. A polska szkoła choć nie jest osiągnięciem cywilizacyjnym była do tej pory dla tysięcy dzieci jedyną odskocznią od niefajnego i jeszcze bardziej ograniczonego cywilizacyjnie domu. Itd, wątki o tym już były.


                            > To co jest najtrudniejsze, to elastyczne i w miarę sprawne przestawienie się z
                            > trybu "szklanka do połowy pusta" na "szklanka do połowy pełna". Ale to dotyczy
                            > każdego.

                            Ja sobie radzę, całkiem elastyczna jestem, ale pewnie m.in. dlatego, że covid nie dopiekł mi do żywego, tylko uczynił życie nieco uciążliwszym (praca w dubeltowych maskach, czepkach i reszcie oprzyrządowania, maska w sklepach a od jesieni i na dworze) i nudniejszym (brak wyjazdów, knajp i kin). Poza tym nie zachorowałam ciężko ani ja, ani nikt z moich bliskich na covid czy coś innego i nie musiałam dramatycznie zderzać się ze szpitalami i służbą zdrowia w czasach zarazy. Nie straciłam pracy. Nie mam też dzieciaka w wieku szkolnym na głowie wraz z jego zdalną nauką. Luzik zasadniczo w porównaniu z tym co mają niektórzy, choć znam marudy mędzące i histeryzujące nawet w tak lajtowych okolicznościach. Np. panią antyszczep, antycovid, antymaseczkowiec, antywszystko, z syndromem oblężonej twierdzy, bez realnych problemów związanych z epidemią jako i ja, za to z misją zbawiania świata (nie było covida też darła mordę i zbawiała). Myślę że są ludzie którzy realnie są ostatnio w tak czarnej dudzie, że trudno u nich o szklankę do połowy pełną. Jakoś nie mam sumienia prawić im morałów. Pomijam moją znajomą antywszystko i jej siostry i braci, oni maja nasrane i covid to tylko wyzwalacz, równie dobry jak każdy inny. Tych czasem lubię kopnąć w kostkę wink
                            • canaille Re: Epidemia samobójstw 10.02.21, 00:58
                              Nie zmienię świata nie zmienię. Nie mam żadnych złudzeń.
                              (również co do tych instytucji, które zostały do tego powołane)

                              Szklanka do połowy pełna i akcja Pollyanna też zdają egzamin w raczej określonych i okrojonych okolicznościach, też prawda.
        • alina460 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 19:42
          Zależy od pogody smile
        • canaille Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 22:40
          Nie jesteś nieuprzejma tylko ograniczona - niektórzy niekomfortowo czują się w barze, ale kawę z przyjacielem wypiją chętnie w każdych okolicznościach przyrody. Stoimy sobie z koleżanką z kubkiem z sieciówki, nawet nie termicznym, pod latarnią, wieczorkiem, dzieci na górce, tego jeszcze nie grano. Będzie co wspominaćsmile

          Twoje dajemy na to przykładowo rajdy moto to jest prawdziwe życie, życie innych to nie jest prawdziwe życie. Przez takie teksty to się ludzie i przed koroną zabijali.
      • araceli Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:04
        black_halo napisała:
        > Od poczatku pisalam, ze ludzie wariuja z samotnosci. W Belgii tez rosna statyst
        > yki samobojstw a sama Belgia i tak ma wiecej samobojcow niz Polska.


        'TEŻ' rosną jak w Polsce spadają... Kolejna, która zamiast sprawdzać fakty odnosi się do własnych wyobrażeń.
        • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:20
          Jest taki kawal na temat statystyk i ich przeklaman: jesli na spacer wychodzi pan z pieskiem, to statystycznie kazda z tych istot ma po 3 nogi.
          • araceli Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:29
            szalona-matematyczka napisała:
            > Jest taki kawal na temat statystyk i ich przeklaman: jesli na spacer wychodzi p
            > an z pieskiem, to statystycznie kazda z tych istot ma po 3 nogi.


            Jak fakty nie pasują do tezy - tym gorzej dla faktów.
      • nenia1 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 11:06
        black_halo napisała:

        > Od poczatku pisalam, ze ludzie wariuja z samotnosci. W Belgii tez rosna statyst
        > yki samobojstw a sama Belgia i tak ma wiecej samobojcow niz Polska.
        >
        no ale w Polsce nie rosną. Przynajmniej nie do końca zeszłego roku. Co nie znaczy, że izolacja
        jest łatwa, a "zamknięcia" w domach przyjemne. To znaczy tylko tyle, że w Polsce nie wzrosła liczba samobójstw.
        Co nie znaczy również, że tak będzie dalej, bo skutki mogę wystąpić z opóźnieniem. Niemniej dalej nie zmienia to faktu, że mamy statycznie mniejszą liczę samobójstw w kraju.
    • araceli Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:04
      Zanim zacznie się dyskutować warto sprawdzać fakty:
      www.rp.pl/Spoleczenstwo/312169878-Mimo-pandemii-koronawirusa-liczba-samobojstw-w-Polsce-spada.html
      • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:22
        Jakie fakty? Artykul nie uwzglednia danych z grudnia 2020.
        • szalona-matematyczka Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 09:22
          Przypominam ze mamy juz luty 2021 (przynajmniej w mojej czasoprzestrzeni).
    • loganberry Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 10:32
      Nic nie wiadomo. Nie ma żadnego punktu zaczepienia, żadnej przewidywalności, logiki w tym co się dzieje. Ludzie nie wiedza czy za tydzień będą mieć prace, ich dzieci szkole/opiekę, co robić jak zachorują, czy będzie można gdziekolwiek wyjść, zobaczyc bliskich, wykonywać podstawowe czynności. Najgorsze g... można przetrwać mając określony punkt końca, albo chociaż nadzieje, mogąc sobie zrobić jakikolwiek plan i się go trzymać, tu tego nie ma bo wszelkie możliwe czynniki zmieniają się jak w kalejdoskopie, sprawiając wrażenie wyciąganych z kapelusza żeby ludzi zdezorientować, rozzłościć, skłócić, osłabić i w końcu dobić.
      • triss_merigold6 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 10:57
        Podczas wojen ludzie trzymali się myśli, że wojna kiedyś się skończy, bo każda wojna kiedyś się kończyła. To samo dotyczyło klęsk żywiołowych i epidemii.
        Teraz wprawdzie padają jakieś komunikaty, że skończy się, jeśli abc, ale z równoczesnym zastrzeżeniem, że ograniczenia zostaną na uj wie jak długo i uj wie na jaką skalę. Czyli nic, ale to nic, nie zapowiada powrotu do normy.
      • smillla Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 21:15
        Ujęłaś to, co najbardziej mnie irytuje. Złośliwe (bo nieuzasadnione racjonalnymi przesłankami) rozwalanie czyichś współrzędnych i planów. Pozbawienie poczucia sprawczości i kompetencji.
        Wydaje mi się, że to celowe granie na wyuczoną bezradność. Kształtowanie biernej, rezygnacyjnej postawy. To takie wywampirzenie społeczeństwa (pozbawienie energii), a następnie zzombifikowanie (podporządkowanie). Byśmy snuli się bez życia jako te zielonkawe ludy odziane w szmaty i w półśnie wykonywali rozkazy Królestwa Zombie.
        PS. Nic nie paliłam i nie używałam. Późno, śnieg lśni jak w "Lśnieniu", to i żywe trupy przyszły. Logiczne.
        • glanaber Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 22:34
          smillla napisała:

          > Pozbawienie poczuci
          > a sprawczości i kompetencji.
          > Wydaje mi się, że to celowe granie na wyuczoną bezradność. Kształtowanie bierne
          > j, rezygnacyjnej postawy.

          Nawet nie wiesz, jak bardzo masz rację 😕
    • black_halo Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 11:09
      Jozek, to jest zachecanie do samobojstwa. karalne.
    • morekac Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 12:33
      Myślę, że nałożyła się pandemia i kłopoty z nią związane - bankructwa, gorsze warunki materialne, brak zwykłych przyjemności (typu piwo z przyjaciółmi, wyjazdy) , ograniczenie aktywności fizycznej, utrudniony dostęp do lekarzy itp. + zwykła, niezbyt dobra kondycja psychiczna społeczeństwa.
      Nie prowadzę jakiegoś ożywionego życia towarzyskiego, jakieś wypasione wakacje na Malediwach nie są mi do szczęścia potrzebne (nie cierpię upałów i jeżdżę głownie w góry) - ot, prowadzę zwykłe normalne życie pani w średnim wieku, co to ze 2 razy na rok wyjedzie na dłuższy urlop - a mimo to i tak skończyłam z lekką deprechą i kłopotami ze snem po pół roku. Tak mój organizm zareagował na nudę, brak normalnych kontaktów międzyludzkich i te wszystkie depresyjne wiadomości.
      • waleria_s Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:24
        Tak myślę, że reaguje większość osób, bo nie jesteśmy przystosowani do nudy i stagnacji, to zwyczajnie szkodzi zdrowiu psychicznemu. Człowiek odcięty od bodźców, aktywności nie będzie funkcjonował normalnie, nawet największy piwniczak.
        • taki-sobie-nick Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 22:37
          W dziesiątkę.
Pełna wersja