solejrolia Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 13:53 Bardzo mi przykro. Jakoś, na szczęście, wokół mnie żadnych samobójstw. (i to od lat) . Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 15:50 Nie ma, na szczęście, epidemii samobójstw, jest ich więcej. I każda śmierć jest niepotrzebna i o każdą za dużo- bez względu na wiek, powód, czas. Od zawsze byli ludzie, którzy targali sie na życie. Z róznych powodów i z róznym skutkiem. Kilka lat temu też samobójstw było więcej wśród ówczesnych 40 latków, którzy potracili dobre posady i wysokie pensje w koropracjach ( najczęściej), bo przyszli mlodszi, bardziej kreatywni i lepiej wykształceni. Pozostały natomiast kredyty a pojawili się komornicy. I od tych ludzi sukcesu odwrócili sie znajomi i przyjaciele, nierzadko rodziny a pozostał wstyd. Wstyd, że oto do takiego człowieka, który zawsze osiągał to co chciał zapukał komornik i z dnia na dzień stracił to na co pracował. Druga grupa byli i są chorzy psychicznie, ale ci są mniej więcej w stałej ilości. I ich samobójstwa są niby sygnalizowane, ale otoczenie nie bierze ich powaznie. Najczęściej skuteczne. Trzecia grupa to młodziez ( i starsza młodzież) a często i dorośli nie dający sobie rady z życiem. Do tej grupy należą osoby po stracie bliskiego ( nieważne czy odszedł chłopak, z którym dziewczyna wiązała nadzieje czy zmarł mąż). I tacy, dla których świat sie kończy bo np. stracili dorobek całego zycia w pożarze albo nie widzą sensu dalszej egzystencji. Covid, upadające firmy, brak perspektyw, wyalienowanie są tu katalizatorem. Nie bez znaczenia jest fakt, że ludzie dłużej przebywają ze sobą i wyzwalają się niekoniecznie chwalebne instynkty. Alkohol i narkotyki ( a czasem benzodiazepiny zażywane w nadmiarze) osłabiają krytycyzm i podsuwają mysli samobójcze. Samobójstwa popełniają także ludzie nieuleczalnie chorzy bez szansy na poprawę ( skoki z okien w szpitalach). Nie sądzę, żeby cos radykalnie sie zmieniło, ale dotąd , gdy dochodziło do śmierci z powodów nienaturalnych była wykonywana sekcja i to sekcja sądowa, bo istniało podejrzenie udziału osób trzecich. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 16:01 "Nie sądzę, żeby cos radykalnie sie zmieniło, ale dotąd , gdy dochodziło do śmierci z powodów nienaturalnych była wykonywana sekcja i to sekcja sądowa, bo istniało podejrzenie udziału osób trzecich." Co się w tej kwestii zmieniło i kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 17:53 Według mojej wiedzy nic się nie zmieniło, ale wszechwiedząca emama gdzieś wyżej napisała, że nie robi się badania pośmiertnego i wpisuje jako przyczynę zgonunagłą śmierć sercową ( I46( Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 19:46 lwica_24 napisała: > Według mojej wiedzy nic się nie zmieniło, ale wszechwiedząca emama gdzieś wyżej > napisała, że nie robi się badania pośmiertnego i wpisuje jako przyczynę zgonun > agłą śmierć sercową ( I46( Aha, nie załapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 21:55 Dżizus, nie mam siły na razie czytać tego wątku. Zaskoczona jestem po paru postach, że znacie takie przypadki w otoczeniu. Ja na razie na szczęście tylko czytałam w Polityce artykuł. Oby nikt ze znajomych rodziny nie przeżył takiego nieszczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Epidemia samobójstw 09.02.21, 22:07 Czytałam jakiś artykuł, że rzeczywiście pandemia spowodowała wysyp dolegliwości i zaburzeń nastroju. Nikomu nie życzę bać się o bliską osobę i o ryzyko samobójstwa. Taki przypadek w rodzinie to trauma dla reszty. Podobno czasami po śmierci samobójcy rodzina wręcz czasem czuje ulgę. Więc samo zagrożenie czy nieudane proby samobójcze, myśli samobójcze, myśli rezygnacyjne, cierpienie osoby bliskiej czy swoje - jest traumatyczne i wykańczające dla otoczenia. Bywa też zaskoczeniem, że ktoś mający niby świetne życie nie chce żyć. Pamiętam o autorze kulinarnych programów filmowanych w różnych krajach, Bourdain chyba nazwisko. Zostawił chyba 8letnią córeczkę. Wydawał się człowiekiem sukcesu😞 Nie podoba mi się podejście niektórych religijnych wierzących katolików do samobójców. Że egoiści. Ci samobójcy. Choć Kościół chyba już nie potępia. Odpowiedz Link Zgłoś