Dodaj do ulubionych

Księgarnie bankrutują

08.02.21, 23:06
- w Muzeum Narodowym
- w Zamku Ujazdowskim
- w Króliczarni

Przykre.
Obserwuj wątek
    • afro.ninja Re: Księgarnie bankrutują 08.02.21, 23:24
      Mam kilo siebie piękną księgarnię, ale nie zachodzę. Twraz wszyscytak placza nad księgarniami, ze jak tam wchodzę, czuję się zobligowana, zeby cos kipic. A ceny sa z okładki. Odzwyczailam sie id ogladania ksiazek w sklepie, wolę net, zagladanir na strony ulubionuch wydawnictw, blogi, grupy, lubimyczytac. Mam legimi. Wiwc w sumie, zostaja ksiazki dla dzieci, za rogiem super wyposazona biblioteka do ktorej aktualnie zaglada 80 procent mniej czytelnikow. I ksiazki nei zalegaja w domu, wolę wypozyczyc. Jest mnostwo nowych książek i sa teraz lepiej odkazane. Więc nie chodzę po ladnych ksiegarniach, bo noe widzę sensu. Sama ksiegarnia jako ladny sklep jest bardzo przyjemny dla oka, nic poza tym.
        • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 08.02.21, 23:56
          Doszukałam się info na Fejsie - faktycznie, wszystkie Art Bookstore zamknięte na stałe. Szkoda. Ale trudno tu mówić o bankructwie, bo to były publiczne instytucje, finansowane z budżetu państwa, tak jak prowadzące je placówki (muzea). Z założenia niedochodowe. Po prostu przestały istnieć. Może wrócą, po pandemii.
          Ale ogólnie to tak, to prawda - prowadzone komercyjnie księgarnie teraz plajtują na potęgę - jak większość innych branż.
          • mdro Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 00:05
            No właśnie się zdziwiłam, bo miałam wrażenie, że te księgarnie ściśle związane z muzeami były.

            A księgarnie w ogólności cienko przędą już od dawna, książka to jest rzecz, którą wygodnie jest kupować w necie (już o e-bookach nie wspominając). Pandemia pewnie proces przyspieszyła.
              • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:54
                Ja mam mieszane uczucia związane z zamykaniem księgarni. Na przykład jedna którą znałam w ogóle nie miała pomysłu na siebie, takie ubogie PRL owskie misz masz. Natomiast na przykład Prusowi w Warszawie chyba nie grozi zamkniecie. (a obie są w Śródmieściu)
            • ichi51e Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:54
              Pewnie biznes byl komus dzierżawiony. No i ten ktos albo padł albo sam zrezygnował widzac co sie dzieje (bo czynsz byl do płacenia pracownicy do opłacania) Biznes na sto procent wroci jak muzea sie otworza przeciez to super biznes.
      • homohominilupus Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 08:41
        Przykre to. W podwarszawskim miasteczku byla taka księgarnia, świetnie zaopatrzona, mieli wszystkie nowości, potrafili z sensem doradzić. Ciężko im pewnie bylo juz wcześniej bo niedaleko wyrosło im CH z empikiem no i czytelnictwo nie jest ulubionym zajeciem w naszym kraju. Ciekawe co z nimi teraz, musze sprawdzić.
        • 35wcieniu Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 08:48
          Może i przykre ale dość oczywiste.
          Księgarnie nie bankrutują przez Empik w pobliżu (który też jest drogi, a na dodatek zajmuje się już wszystkim, nie tylko książkami, a lwią część sprzedaje przez internet) tylko przez łatwość kupowania online.
          Sama działam w trybie: oglądam w księgarni, kupuję w internecie.
          Tez mam ulubioną księgarnię, ale nie mam nieograniczonych możliwości finansowych. W zeszłym tygodniu oglądałam w tej księgarni dwie książki- każda 39,90.
          Kupione w internecie: 23,00. Przesyłka za darmo. Osób, które mając możliwość wybrania drugiej opcji, wybiorą jednak tę pierwszą, droższą, jest naprawdę niewiele.

          • iwoniaw Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:06
            Też tak uważam - to nie przez (drogi) Empik bankrutują księgarnie, tylko przez fakt, że świat się zmienia. No i raczej trudno oczekiwać, że ktoś będzie kupował drożej to samo (dokładnie to samo, nie podobne, nie prawie takie samo, tylko dokładnie ten sam produkt), co może kupić taniej (i jeszcze powyżej jakiejś kwoty mu bez dopłaty do domu dostarczą).

            Ja w sumie to nawet oglądać w stacjonarnych nie chodzę książek, to nie buty - w necie mam opisy zarówno co do treści (oraz fragmenty do przeczytania ufostępniane przez wydawcę), jak i formy (dokładne wymiary, rodzaj okładki, czy i jakie ilustracje etc.). Mogę oglądać z rana albo w środku nocy, pięć minut albo pięćdziesiąt godzin, nikt mi na ręce nie patrzy z wyrzutem, jeśli w koszyku mam 0 pozycji to też się nic nie dzieje, a jeśli 50, to nie muszę tego nieść itd. Nie widzę w tym nic bardziej przykrego ani smutniejszego niż fakt, że kiedyś to bym pół województwa mogła kupić, gdyby mnie stać było na porównywalną bibliotekę (bo prawda jest taka, że to nie w tę stronę działa i raczej nie byłoby mnie stać nawet na ułamek biblioteki, ówczesnego księcia pana feudała w zasadzie też nie).
            • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:23
              Jak nie znoszę Empiku to chyba muszę się zgodzić, że to nie on jest winien sytuacji. Sama kupuję głownie on line - z wygody. Zwykle szukam czegoś w miarę konkretnego i nie bardzo sobie wyobrażam podróży od księgarni do księgarni w poszukiwaniu książki, bez gwarancji sukcesu.

              Wielka szkoda..nie mam pomysłu poza tym, żeby małe też prowadziły sprzedaż on line (ja staram się wybierać właśnie te małe księgarnie kiedy kupuję w sieci)
              • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:36
                >Zwykle szukam czegoś w miarę konkretnego i nie bardzo sobie wyobrażam podróży od księgarni do księgarni w poszukiwaniu książki, bez gwarancji sukcesu.

                Ja dzwonię do mojej księgarni dwie przecznice dalej, mówię, co chcę, pani zamawia i najdalej następnego dnia jest u niej do odbioru, czasem nawet tego samego. Chyba mają też interfejs do zamawiania przez internet, ale nie korzystałam, lubię ten telefoniczny oldskul.
                  • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:15
                    Ja naprawdę jestem serio zainteresowana jak to działa. Chcę książkę X , w księgarni jej nie ma. W hurtowni też nie. Co robi wtedy właściciel księgarni? Szuka w necie zamiast mnie? Potem zamawia na swój adres z innej księgarni/innego dostawcy i dzwoni do mnie, że już jest?
                    • 35wcieniu Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:18
                      Mniej więcej. Nie szuka w internecie, szuka w hurtowniach, które nie obsługują detalicznych odbiorców.
                      Natomiast książek, których faktycznie zwykły konsument nie jest w stanie znaleźć w internecie, a księgarz jest w stanie znaleźć w hurtowni jest jakiś promil.

                      Jeżeli już to funkcjonuje to w przypadku książek używanych, lub wręcz zabytkowych. Wtedy i owszem, ale to zupełnie inny temat.
                      • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:25
                        Mam doświadczenie szukania książki poprzez hurtownie, w tym te współpracujące z wydawnictwem i samodzielnego szukania. No sorry, ale jestem o wiele szybsza. I niekoniecznie chodzi o książki używane, tylko mało popularne, nie stare ale nie popularne nowości. Ja na przykład znalazłam szukaną książkę w sklepo-galerii internetowej , która wykupiła zapas z wydawnictwa, które się pozbywało.

                        Ale też z innej strony, nawet w przypadku książek nowych i popularnych, których akurat nie ma w "mojej" księgarni. Tyle samo czasu mi zajmie kupienie/zamówienie jej on-line ile księgarni.




                      • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:28
                        >Jeżeli już to funkcjonuje to w przypadku książek używanych, lub wręcz zabytkowych. Wtedy i owszem, ale to zupełnie inny temat.


                        No mam też antykwariuszy, którym zgłaszam zapotrzebowanie, ale tu nastawiam się na czekanie. Tyle że to on mi sprawdza listę, nie ja, też zysk.


                        >Mniej więcej. Nie szuka w internecie, szuka w hurtowniach, które nie obsługują detalicznych odbiorców.
                        >Natomiast książek, których faktycznie zwykły konsument nie jest w stanie znaleźć w internecie, a księgarz jest w stanie znaleźć w hurtowni jest jakiś promil.


                        No trochę więcej niż promil. Plus nie zdarzyło mi się, że nie było opcji, że księgarz mi czegoś nie ściągnie, jeśli tylko jest na rynku, on z tego żyje, mój odruch zamawiania u niego jest jego dochodem.
            • lea_233 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:47
              Iwoniaw, w sumie masz rację. Świat ewoluuje po prostu, To samo a taniej i wygodniej możesz kupić przez internet.
              I tylko żal tego zapachu nowych książek, szkoda widoku tylu ładnych, różnorodnych okładek, dotyku wielu faktur papieru.
              A dodatkowo księgarnia podsuwa Ci nowe tytuły, o których byś nawet nie pomyśłała
                • daniela34 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:04
                  No właśnie. Poza tym coraz częściej jest możliwość przeczytania fragmentu książki online. Bo samo podsuwanie propozycji bywa zwodnicze. Parę razy się nacięłam. Ale tam, gdzie jest możliwość przeczytania fragmentu to już jest łatwiej i lepiej.
                  Też mi z jednej strony żal księgarni stacjonarnych, ale z drugiej niestety- nie mam nieograniczonego budżetu. Różnice są naprawdę duże. Przed świętami nie zdążyłam odebrać paczki z książkami zamówionymi online i musiałam kupić lektury na wolne stacjonarnie. No i przyznam, że różnica mnie powaliła.
                  • 35wcieniu Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:11
                    Nie mówię o przypadkowych poleceniach bestsellerów. Po prostu ktoś kto "siedzi" w książkach ma w internecie masę materiałów i miejsc, w ktorych znajdzie więcej inspiracji niż i tak jest w stanie w ciągu życia przeczytać.
                    Przy czym niczego nie ujmuję tradycyjnym księgarniom, ale takie, które miały faktycznie ogarniętego księgarza to była rzadkość już od dawna.
                    • daniela34 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:15
                      ale takie, które miały fa
                      > ktycznie ogarniętego księgarza to była rzadkość już od dawna.
                      >

                      O, właśnie. To już niestety rzadkość. I nie mówię o pracownikach empiku, bo to jasne, ale też takie zwykłe księgarnie miały problem z personelem z powodów dosc oczywistych
                    • gris_gris Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:32
                      To jest osobiste, bo ja na przyklad nie lubie szukac ksiazek w internecie, jesli nie wiem, czego konkretnie chce. Nie ufam poleceniom z lubimyczytac itd, a tym bardziej algorytmom goodreads itp., zbyt czesto pojawia mi sie tam cos, co nie jest dla mnie. A w mojej ksiegarni mi zawsze super doradza. Ale fakt, nie w kazdej tak jest.
                  • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:12
                    który zna się na książkach i sam lubi czytać

                    Tylko musi być jeszcze chemia smile Pamiętam jak szukałam płyty - on line nie było, więc pytałam w każdym sklepie z płytami - małym i dużym, w różnych miastach i państwach (oczywiście przy okazji a nie to, że się w tournee rzuciłam). Tylkow 1 (jednym!) przypadku sprzedawca w ogóle wiedział o czym mówię i nie opierał się tylko na sprawdzeniu w bazie danych
                  • iwoniaw Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:21
                    Ale przecież w księgarniach internetowych, oprócz list "bestsellerów" i sugestii "zainteresowani x kupili też y" masz też możliwość przeglądania kategoriami - wg tematyki, autorów, wydawnictw. Nie raz i nie dwa kupiłam tak książkę, o której istnieniu wcześniej nawet nie wiedziałam. W dodatku jak mnie coś zainteresuje w księgarni internetowej, to w drugiej karcie przeglądarki mogę sobie popatrzeć także i na opinie ludzi o tej pozycji i to liczniejszych i bardziej zorientowanych niż za ladą w księgarni. No bo nie mówmy, że każdy sprzedawca w księgarni stacjonarnej nie tylko się zna na rynku książki, ale do tego jest akurat zawsze pasjonatem dziedziny, która mnie interesuje... Tak prawdę mówiąc, to niektórzy "księgarze" to nie mają nawet obycia w dziedzinie autorów lektur obowiązkowych dla podstawowego zakresu matury, cóż mówić więcej.
      • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:31
        > ludzie kupują coraz więcej książek w necie, bo jest taniej (czasem dużo taniej),

        Polityka państwa.
        Dlaczego kupuję w lokalnej księgarni? Bo ceny na książki są na ileś lat zamrożone, nie wolno sprzedawać poniżej ceny z okładki, nie wolno udzielać rabatów (do tego stopnia, że na kartę stałego klienta nie nabijają się zniżki z zakupów książek). A do tego lokalna księgarnia ma książki szybciej niż Amazon dostarcza, zazwyczaj następnego dnia, czasem nawet tego samego, do tego jest ekologiczniej, bo moja książka przyjeżdża z resztą zamówienia.
        A ponadto - i to jest dla mnie argument decydujący - księgarnia pełni rolę centrum kultury, robią czytania dla dzieci.
        • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:38
          Kulturotwórcza rola księgarni jest nie do przecenienia, ale niestety pandemia to ukróciła.

          A do tego lokalna księgarnia ma książki szybciej niż Amazon dostarcza, zazwyczaj następnego dnia, czasem nawet tego samego

          W to akurat średnio wierzę, chyba, że chodzi o najnowsze bestsellery itp
          • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:24
            >W to akurat średnio wierzę, chyba, że chodzi o najnowsze bestsellery itp

            Dobra księgarnia ma dostawy codziennie, niektóre nawet cztery razy dziennie (uczelniana z małym magazynem). Jeśli tylko coś jest na rynku, to dopisują do najbliższego zamówienia, przychodzi więc błyskiem.
                  • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:51
                    >Jaka jest rola dodtakowej księgarni jako pośrednika?

                    A teraz kup:
                    -Słownik Geografii Turystycznej Sudetów, tom 12,
                    -Późne średniowiecze w Karpatach polskich,
                    -Handel w średniowieczu w miastach południowo-wschodniej Polski,
                    -Najstarsze rachunki przemyskie (1472-1510),
                    -Wokół dziedzictwa. Historycy sztuki muzealnicy i konserwatorzy w 40. rocznicę śmierci prof. Jerzego Remera.

                    To wszystko jest dostępne, trzeba tylko zamówić w kilku oddzielnych miejscach. To są moje zakupy z jednego dnia, więc oczywiście do zrobienia, ale zanim znalazłam wszystkie elementy, zanim zamówiłam, a potem zrób pięć przelewów, biegaj do paczkomatu pięć razy.
                    Podobny eklektyczny zestaw z rynku niemieckiego zamawiam w księgarni i pani dzwoni poinformować, że już książki są, idę raz, płacę kartą i po problemie. Mogę zamówić dostawę do domu, jeśli mam potwornego lenia.
                    • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:02
                      Czyki piszesz o sytuacji, że Twoja księgarnia wyręcza Cię w kupowaniu w kilku różnych miejscach, ale prawdopodobnie korzysta z tych samych sklepów co Ty byś skorzystała? Jak wtedy wygląda opłata za transport z tych różnych miejsc do jednej księgarni? Pewnie tak samo jak Ty byś miała płacić, nie sądzę, że pokrywają Twoje koszty. ( księgarnie internetowe mogą też dostarczyć do domu, nie musi być paczkomat)

                      • gris_gris Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:22
                        chococaffe napisała:

                        > Czyki piszesz o sytuacji, że Twoja księgarnia wyręcza Cię w kupowaniu w kilku r
                        > óżnych miejscach, ale prawdopodobnie korzysta z tych samych sklepów co Ty byś s
                        > korzystała? Jak wtedy wygląda opłata za transport z tych różnych miejsc do jed
                        > nej księgarni? Pewnie tak samo jak Ty byś miała płacić, nie sądzę, że pokrywają
                        > Twoje koszty. ( księgarnie internetowe mogą też dostarczyć do domu, nie musi b
                        > yć paczkomat)
                        >

                        No ale przezciez ksiegarnia Turzycy to zamawia od swoich dystrybutorow i dostaje z normalna dostawa.
                        Ja tak kupuje raz do roku ksiazki szkolne dziecka, moglabym online, ale wole tak, bo wlasnie nie musze kupowac osobno w roznych ksiegarnich online. Wysylam email z lista, dostaje informacje, kiedy przyjsc po odbior.

                      • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:26
                        >Jak wtedy wygląda opłata za transport z tych różnych miejsc do jednej księgarni?

                        No i tu dochodzimy do kwestii roli polityki państwa - ja płacę cenę okładkową, nieważne czy w księgarni on-line czy stacjonarnej. Dlatego wolę zamówić w jednej stacjonarnej niż w pięciu różnych on-line, odpadają koszty wysyłki.
                        A księgarnia kupuje po cenie dla księgarń czyli z rabatem.
                      • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:26
                        >Jak wtedy wygląda opłata za transport z tych różnych miejsc do jednej księgarni?

                        No i tu dochodzimy do kwestii roli polityki państwa - ja płacę cenę okładkową, nieważne czy w księgarni on-line czy stacjonarnej. Dlatego wolę zamówić w jednej stacjonarnej niż w pięciu różnych on-line, odpadają koszty wysyłki.
                        A księgarnia kupuje po cenie dla księgarń czyli z rabatem.
                          • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:46
                            I kiedy mają to rabaty księgarniane pokrywają z nich koszty przesyłek z od innych księgarni?
                            Pytanie na ile te księgarnie , które poszukiwane ksiązki mają chętnie dają zniżki innym księgarniom na pojedyncze egzemplarze.


                            p.s. mam bardzo mieszane uczucia związane z obowiązkową ceną okładkową, bo kiedy za długo leżakuje, księgarnia nie może jej przecenić tylko trzymac dalej i zajmować miejsce albo zwracać do hurtowni. I co wtedy hurtownia robi?
                              • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 17:23
                                chococaffe napisała:

                                > Tak, hurtowa cena jest wtedy kiedy kupujesz większą ilość a nie pojedyńcze egze
                                > mplarze
                                Zupełnie nie smile Hurtowa jest wtedy, gdy kupujesz na fakturę z zamiarem odsprzedaży w detalu i prowadzisz stosowną działalność (zapis w PKD). Liczba kupionych sztuk nie ma nic do rzeczy, za to wiele - umowa z dystrybutorem i wynegocjowane w niej rabaty (nie ma jednej ceny hurtowej przecież, zależy od tego, na jakie warunki się umówisz z dostawcą).
                                Swoją drogą, wiele księgarń kupuje na początek po 1 szt. z danego tytułu, zanim się przekonają, że książka ma potencjał sprzedażowy.
                                  • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:07
                                    No i to jest akurat taka praktyka, która zabija księgarnie. Co zrobisz, jeśli nawet wydawcy nie zależy na fachowej dystrybucji i wycina takie numery. Zupełnie mnie nie dziwi, że przy takich praktykach księgarnie padają.
                                    Jestem przeciwniczką stałych cen okładkowych, ale sprzedaż w hurcie klientom detalicznym to co innego - zdecydowanie szkodzi księgarniom. Duży, nawet bardzo duży rabat przy większym zakupie - spoko, ale nie powinien sięgać aż cen hurtowych. Tylko że przy marżach księgarniowych (są śmiesznie niskie) o cenę hurtową dla detalisty bardzo łatwo.
                                    Od lat tak było też z podręcznikami, gdy jeszcze były płatne - w sezonie szkoły zamawiały bezpośrednio od wydawcy czy z hurtowni, z pominięciem księgarń. I mamy to, co mamy. Zostało jeszcze jakieś 150 niezależnych, fachowych, niesieciowych księgarń w Polsce - garstka, która niebawem całkiem zginie.
                                    • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:17
                                      czyli sama mówisz, że łatwo o cenę hurtową dla detalisty?

                                      I podejrzewasz, że to zwykli czytelnicy wykonczyli księgarnie bo masowo kupowali po kilkadziesiat egzemplarzy jednej książki od wydawnictwa? Wg mojej wiedzy są to rzadkie przypadki bez wpływu na księgarnię, ale może się mylęwink

                                      p.s. podręczniki to zupełna inna sprawa bo to była zwykła mafia
                                      • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:26
                                        Nie, nie czytelnicy - ich pełne prawo korzystać z tego, co im dają wydawcy. Do czytelników czy odbiorców detalicznych nic nie mam - kupują, gdzie chcą.
                                        To rynek, branża itp., czyli pozostali gracze - wydawcy, dystrybutorzy, sieci onlinowych dyskontów. Często to zresztą jedne i te same firmy są, nastąpiła koncentracja rynku i główne hurtownie książek są w rękach firm, prowadzących dyskonty i sieciówki właśnie. No i wypychają z rynku ogniwo, bez którego sobie poradzą, czyli księgarnie. Bo mają swoje, sieciowe, które "na dzień dobry" dają rabat 25%, od premiery nowości, bo rządzą się innymi zasadami i mogą sobie pozwolić na zniżki, których niesieciówki nigdy nie dadzą.
                                        • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:32
                                          Po kolei. Zakwestionowałam Twoją definicję ceny hurtowej. W odpowiedzi powiedziałaś, że przez takie praktyki (czyli klient indywidualny kupujący kilkadziesiąt egzemplarzy jednej książki) upadają księgarnie. A ja po prostu nie bardzo jestem przekonana, że takich klientów jest na tyle dużo, żeby zniszczyć rynek księgarń.

                                          Poza tym księgarnią jest Empik i jest Wrzenie Świata, wydawnictwem jest Karakter i jest Foksal. To nie jest tak, że księgarnie są wypychane.
                                          • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:41
                                            Nie, nie zrozumiałaś mnie - nie przez to, że klienci kupują 10 ksiażek w hurcie, a przez to, że wydawca sprzedaje w hurcie każdemu, kto poprosi, pomijając księgarnie. To nie to samo, bo to świadoma polityka wydawcy jest, a nie spryt kupujących.
                                            No i - nie, no bez żartów. Empik jest sieciówką pełną badziewia, w tym z książkami też, nie obrażajmy jednak księgarń. Ani nie ma w nim księgarzy, ani porządnego wyboru książek, za to są wszelkiej maści gadżety.
                                            Wrzenie Świata jest księgarnią-kawiarnią, jak najbardziej, w dodatku należącą do wydawnictwa - takie może przetrwają, bo mają własne produkty i szeroką ofertę, w tym spotkania literackie, warsztaty itd. (przed pandemią).
                                            Foksal to już bardziej skomplikowana sprawa - to nie typowy wydawca, a raczej moloch połykający mniejszych wydawców, z własną dystrybucją i koszmarnymi zasadami współpracy, w zasadzie wykluczającym udział księgarń (poza własnymi). Bez litości kosi, bo ceny hurtowe dla księgarń są u nich wyższe niż rabat w księgarniach sieciowych. Więc tak, wypycha księgarnie w pełni świadomie z rynku.
                                            • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:51
                                              Nie każdemu.

                                              I niekoniecznie wypycha. Spójrz na czynsze. Księgarnia nie może być w szczerym polu na odludziu - sprzedaż wysyłkowa owszem. Księgarnia powinna mieć dobrą lokalizację i wtedy czynsze mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Samego czynszu. Dopóki księgarnie nie będę miały specjalnego statusu w polityce państwa/ miasta i będę traktowane tak samo jak mięsny czy inna żabka dopóty będzie problem z ich utrzymaniem.
                                              • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:54
                                                chococaffe napisała:

                                                > Nie każdemu.Księgarnia powinna mieć dobrą lok
                                                > alizację i wtedy czynsze mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięczni
                                                > e. Samego czynszu.
                                                I często mają tyle czynszu i muszą go płacić cały czas - teraz, w pandemii, też, nie ma przebacz. Tym bardziej, że formalnie nie musiały być zamknięte, ominął je lockdown. A to, że klientów niemal nie ma, bo ludzie z domu dużo mniej wychodzą i nie można imprez kulturalnych organizować, które przyciągały ludzi, to już czynszobiorców nie obchodzi przecie.
                                                No taka to pechowa branża jest wink
                                                • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 18:59
                                                  No więc ja szukałabym raczej tu przyczyny. I braku 'nogi" onlinowej. Jestem prawie pewna, że gdyby te dwie sprawy zostały załatwione nie byłoby większych problemów (plus oczywiście pomysł/wizja). W dzisiejszym świecie księgarnie nie są zwykłymi sklepami i powinny mieć inny status, zwłaszcza w przypadku lokali wynajmowanych od władz lokalnych czy państwowych.
                                                  • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 19:11
                                                    Powiem ci, że znam sporo takich, które mają to wszystko, o czym piszesz - i sprzedaż online, i pomysł na siebie, specjalizację, ciekawą wizję, i świetnych księgarzy w załodze, i bardzo bogatą ofertę usług dodatkowych, poza sprzedażą książek - i dalej źle im się dzieje, niestety. Nie znam w sumie żadnej, w której działoby się obecnie dobrze - jeszcze ciągną m.in. dzięki dotacjom, obcinaniu kosztów, redukcji pracownikow i czekaniu na lepsze, popandemiczne czasy.
                                                    Niestety, lokali publicznych jest mało, nie jest łatwo taki lokal upolować - na jakąkolwiek działalność.
                                                  • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 19:19
                                                    chococaffe napisała:

                                                    > wszystko o czym piszę czyli niski czynsz w dobrej lokalizacji?smile (publiczne te
                                                    > ż są po kilkadziesiąt tysięcy-cenie rynkowej)
                                                    Nie, no tego właśnie nie - niby skąd? Całą resztę - swoją ofertę, czyli to, na co mają wpływ smile Niski czynsz w dobrej lokalizacji to tylko niedościgłe marzenie przecież, kto niby miałby takie oferować. Takich cudów to nie ma.
                                                    Choć w kilku miastach w Pl władze zachowały się fajnie i zwolniły z czynszów na czas pandemii w swoich lokalach. I kilka miast zaczyna prowadzić sensowną politykę kulturalną, proksięgarską, np. Kraków. Ale to wciąż tylko wyjątki są.
                                                  • joanna05 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 19:26
                                                    No ale państwu/ miastom przecie zupełnie nie zależy na tym, aby istniały miejsca tego typu, z ofertą kulturalną, nie do końca komercyjne, bo robiące wiele rzeczy "po frajersku" czyli za darmo, z miłości do książek.
                                                    Zawsze w przetargu na lokal publiczny wygra z księgarnią bank czy apteka, bo mogą zapłacić więcej. I mamy, to co mamy teraz - bank na każdej ulicy, aptek zatrzęsienie, a księgarń coraz mniej. Niebawem wcale.
                                                  • iwoniaw Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 19:36
                                                    No jeszcze należy sobie zadać pytanie, czy państwu/miastom powinno zależeć na istnieniu księgarń stacjonarnych, wzroście poziomu czytelnictwa, rozwoju rynku internetowego w tej branży, rozwoju bibliotek publicznych, czy tylko na niektórych z ww. kwestii i dlaczego?

                                                    Ja to się w ogóle dziwię, że rynek książki w polskim necie tak bardzo urósł, pojawiły się dyskontowe księgarnie online, sama piszesz o tym, jak giganci wypychają mniejszych z rynku, bo jest jakiś rynek o monopolizowania, w bibliotece do nowości kolejka, a i na starocie niektóre też trzeba się zapisywać - a wskaźniki czytelnictwa szorują po dnie - to co z tymi kupionymi/wypożyczanymi książkami ludzie robią zamiast czytać? Kominek dekorują?
                                                  • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 19:59
                                                    No i o tym mówię - że to jest raczej głownym powodem a nie "korporcyjność" rynku (chociaż to też ma znaczenie).

                                                    Żyjemy w czasach masowej konsumpcji, zarządzanej - upraszczając- przez wielopiętrowe konstrukcje korporacyjność. One nie znikną. Ale możemy "wspierać" (w cudzysłowie bo to dla nas też korzyść) małe organizacje, czy to sprzedające ksiązki czy skarpetki. Tak, żeby były rynki równoległe. Co mogą zrobić władze pisałam. Co mogę zrobić ja? No właśnie, wygodniej ( a więc skuteczniej) byłoby mi wspierać te, które poza fajną wizją, itp, dają mi wybór. Wybór czy podjadę czy zamówię on-line. I jeżeli chcę on line to, żebym nie musiała wybierać między empikiem i amazonem a mogła wybrać księgarnię "ludzką".
        • gris_gris Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:05
          W Polsce od niepamietnych czasow sie mowi, ze tez jest potrzebna ustawa o jednolitej cenie ksiazki, i co? Ostatnio PiS wyjal projekt z zamrazarki w 2017 i w 2019 go wycofal. Dlaczego nie przyjal tej ustawy poprzedni rzad? Nie mam pojecia.
            • gris_gris Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:45
              chococaffe napisała:

              > IMHO ma to ograniczone znaczenie. Większym jest dostępność tytułow - tysiąc ra
              > zy większa on line niż w księgarni

              Nie, to ma bardzo duze znaczenie, na co wskazuje doswiadczenie krajow, ktore maja takie uregulowania. Tylko w Polsce do tego dochodzi bardzo niski poziom czytelnictwa w ogole, wiec sprzedaz jest tak czy inaczej niska.
              Ale we Francji (gdzie jest jednolita cena) niezalezne ksiegarnie maja ponad 20 procent rynku, jak sie doda sieciowe (nie znam danych) to jest to bardzo duzo, nie do pomsylenia u nas niestety.
      • beataj1 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:36
        Ja już nie pamiętam kiedy kupiłam papierową książkę.
        Znaczy się pamiętam - niechcący kupiłam papierową i przez cały czas czytania 800 stronicowego dzieła klęłam na czym świat stoi, że mogłam kupić ebooka, byłoby wygodniej.
        To było jakieś 3 lata temu.
        • 35wcieniu Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:42
          No i z kilku ostatnich wpisów mamy w sumie przekrój:
          - ci, którzy wolą ebooki kupują rzecz jasna online
          - ci, którzy wolą papier - też głównie kupują online, bo taniej i nieść nie trzeba
          - ci, którzy wolą pooglądać w księgarni - oglądają ale kupują tam gdzie taniej,
          - a ci, którzy wolą oglądać w internecie - oglądają i od razu tam kupują.
          No i jest mniejszość, która może sobie pozwolić na wspieranie stacjonarnych księgarni i chce to robić, albo znajduje w nich dodatkowe zalety, ale nadal nie jest to aż tyle osób, żeby księgarnie były w stanie się utrzymywać.
            • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:33
              >ci, którzy kupiliby w księgarni, ale nie wiedzą , w której jest poszukiwana książka


              No i to jest ten kawałek, którego nie rozumiem. Poszukiwana książka będzie w mojej księgarni, jak tylko dam znać, że potrzebuję, nie muszę jeździć, nie muszę surfować, nie muszę zakładać konta w kolejnej księgarni internetowej, dzwonię i pani załatwia.
              • 35wcieniu Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:36
                Jakiego konta? big_grin
                Praktycznie każda księgarnia ma opcję kupowania bez rejestracji.

                Oczywiście można przyjąć że są osoby, które wolą zadzwonić do księgarni niż kliknąć i dostać do domu, ale no... upadek księgarni pokazuje że jesteś w mniejszości.
                • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:46
                  Pomijając Covid - upadają głownie księgarnie bez pomysłu na siebie - te kultowe (ale ktoś ten kult stworzył), markowe, z opcją on line działają. Po prostu dzisiaj księgarnia bez możliwości kupna on line ma małe szanse. Największe mają formy hybrydowe - księgarnia z ofertą plus a oprócz tego sprzedaż wysyłkowa.
                • turzyca Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:56
                  >Oczywiście można przyjąć że są osoby, które wolą zadzwonić do księgarni niż kliknąć i dostać do domu, ale no... upadek księgarni pokazuje że jesteś w mniejszości.

                  Ten upadek jest różny w krajach o różnej polityce wobec rynku książkowego.
              • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:43
                Nie trzeba mieć konta w księgarni internetowej. Wcześniej wkleiłam link - mam poszukiwaną książkę na wyciągnięcie ręki, bez żadnego konta, płacę wygodnie, dostawa pod nos. W czym mogłaby mi pomóc inna księgarnia niż ta, w której kupuję?
          • beataj1 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:48
            Ja myślę, że księgarnie powielą los sklepów muzycznych i sklepów z grami.
            Zostaną naprawdę nieliczne i takie jedynie dla zapaleńców. Reszta będzie załatwiać takie zakupy online.

            I trochę żałuję - lubiłam wejść do Empiku i nieśpiesznie pozaglądać do książek, poczytać poezję itd - przy czym przyznaję że rzadko coś tam kupowałam (kupuje).
            • 35wcieniu Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:53
              Też tak myślę. Zostaną jakieś kultowe księgarnie, które pełnią też inne role, poza typową sprzedażą - i tyle.
              Ostatnio zauważyłam punkt odbioru jednej z księgarni internetowych - centrum miasta, a tej księgarni opłaca się mieć PUSTY, spory lokal, tylko do odbioru. Sprawdziłam, mają takich punktów kilkadziesiąt.
              Podczas gdy stacjonarne księgarnie padają jedna za drugą. Daje pewne wyobrażenie o skali rynku online.
            • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 09:58
              Wiesz, ja bardzo lubię księgarnie i sklepy z płytami - nawet zapach. Problem polega na tym, że żadna księgarnia nie jest w stanie mieć wszystkiego. W czasach przed internetowych były wędrówki po księgarniach, teraz to nie ma sensu.
              • arista80 Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 10:45
                W moim przypadku jest jeszcze następująca rzecz: lubię wertować, porównywać, zastanawiać się. W necie mogę robić to bez ograniczeń czasowych, czasem decyzję podejmuję później, ściągam sobie darmowy ekstrakt, wracam później. W księgarni stacjonarnej to niemożliwe z naturalnych przyczyn. Nie mówiąc już o oddechu ekspedientki i po jakimś tam czasie dawanie do zrozumienia, że czas podjąć decyzję i cokolwiek, ale kupić. To zniechęca. I dlatego net wygrywa.
                Jakkolwiek nie sądzę, że księgarnie są zupełnie skazane na porażkę. We Włoszech są np. księgarnie (coś jak Empik) na stacjach kolejowych Termini czy w Mediolanie i cieszą się dużym powodzeniem zarówno wśród podróżujących Włochów jak i zagranicznych turystów. Można tam znaleźć prasę, książki, podręczniki do nauki języka, upominki, zabawki. Ludzie czekający na pociąg, mający w perspektywie długą podróż czy turyści zagraniczni chętnie tam zaglądają i prawie zawsze coś kupią, chociażby aby mieć pamiątkę czy nie nudzić się podczas podróży. Decyzje o zakupie najczęściej zapadają spontanicznie. Sprawdzone na własnej osobiesmile Może to mógłby być jakiś trop.
    • chococaffe Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:28
      Ja pozwolę sobie dodać jeszcze jeden element do tej układanki, wiele wydawnictw, w tym także tych małych, ma swój własny sklep on line. Pytanie czy wspierać księgarnię czy wydawnictwo, zwłaszcza małe, bez którego tych książek w ogóle nie byłoby na rynku.
      • iwoniaw Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 11:42
        Ano właśnie. Dodam jeszcze, że stacjonarne księgarnie wcale niekoniecznie mają w ofercie jakieś "niszowe" pozycje, bo sprowadzają głównie to, co "się sprzeda", czyli pozycje z tzw. list bestsellerów, podręczniki i pozycje dla dzieci - czego miałabym szukać w księgarni, która ma w ofercie to, co już czytałam w podstawówce i "50 twarzy Greya" oraz 100 klonów Greya?
      • gris_gris Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:24
        chococaffe napisała:

        > Ja pozwolę sobie dodać jeszcze jeden element do tej układanki, wiele wydawnictw
        > , w tym także tych małych, ma swój własny sklep on line. Pytanie czy wspierać
        > księgarnię czy wydawnictwo, zwłaszcza małe, bez którego tych książek w ogóle ni
        > e byłoby na rynku.

        Ale to jest to samo. Wydawnictwo zarabia tyle samo, niezaleznie od tego, czy sprzedaje samo, czy przez inne ksiegarnie. Liczy sie ilosc sprzedanych egzemplarzy.

        • iwoniaw Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 12:55
          gris_gris napisała:

          > Ale to jest to samo. Wydawnictwo zarabia tyle samo, niezaleznie od tego, czy sp
          > rzedaje samo, czy przez inne ksiegarnie. Liczy sie ilosc sprzedanych egzemplarz
          > y.
          >


          Jakim cudem zarabia tyle samo? Sprzedaje książkę indywidualnemu kupującemu w cenie x, jeśli w księgarni też ma ona kosztować x, to księgarnia musi dostać rabat przy zakupie. Czyli wydawca sponsoruje księgarnię - co miało sens, gdy był to jedyny sposób dotarcia do czytelnika, bo w ten sposób wydawca płacił za kanał dystrybucji i w ogóle mógł coś sprzedać dajej niż w najbliższej wsi. Ale dzisiaj?

          Przy czym od razu zaznaczę, że ja się na rynku książki nie znam aż tak, żeby mieć pojęcie, za ile faktycznie księgarnia kupuje książki mające na okładce np. 40 zł. Na pewno jednak odbiorcy docelowemu robi różnicę, czy płaci te 40, czy 25 - niezależnie czy jest milem książkowym wydającym w skali miesiąca sporo na książki, czy kupującym książkę raz do roku z podejściem "jakie to drogie, kto to widział, żebu kosztowało więcej niż gazeta".
          • gris_gris Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 15:40
            iwoniaw napisała:

            > gris_gris napisała:
            >
            > > Ale to jest to samo. Wydawnictwo zarabia tyle samo, niezaleznie od tego,
            > czy sp
            > > rzedaje samo, czy przez inne ksiegarnie. Liczy sie ilosc sprzedanych egze
            > mplarz
            > > y.
            > >
            >
            >
            > Jakim cudem zarabia tyle samo? Sprzedaje książkę indywidualnemu kupującemu w ce
            > nie x, jeśli w księgarni też ma ona kosztować x, to księgarnia musi dostać raba
            > t przy zakupie. Czyli wydawca sponsoruje księgarnię - co miało sens, gdy był to
            > jedyny sposób dotarcia do czytelnika, bo w ten sposób wydawca płacił za kanał
            > dystrybucji i w ogóle mógł coś sprzedać dajej niż w najbliższej wsi. Ale dzisia
            > j?

            Dystrybucja ksiazek jest niezalezna od wydawnictwa, to nie ono ksiazki sprzedaje i dostarcza ksiegarniom. Tzn. w praktyce pewnie to jest dzial wydawnictwa, zwlaszcza duzego, ale to jest osobny rynek powiedzmy. Tak samo wydawnctwo, ktore ma sklep online - ten sklep nie jest przezciez przy okazji, tylko to jest dzialalnosc, z pracownikami, obsluga, itp., czyli generuje koszty.

            W cene ksiazki wliczona jest dustrybucja. W ogole wiekszosc ceny ksiazki to prawa autorskie i koszt wydania, a sama dystrybucja to wbrew pozorom niewiele chyba. Niestety, nie wiem wiecej na ten temat, bo tego sie dowiedzialam kiedys przy okazji od stowarzyszenia wydawcow, nie pracuje w tej dziedzinie.
            >
            > Przy czym od razu zaznaczę, że ja się na rynku książki nie znam aż tak, żeby mi
            > eć pojęcie, za ile faktycznie księgarnia kupuje książki mające na okładce np. 4
            > 0 zł. Na pewno jednak odbiorcy docelowemu robi różnicę, czy płaci te 40, czy 25
            > - niezależnie czy jest milem książkowym wydającym w skali miesiąca sporo na ks
            > iążki, czy kupującym książkę raz do roku z podejściem "jakie to drogie, kto to
            > widział, żebu kosztowało więcej niż gazeta".

            No to jest wlasnie rola panstwa. Ksiazki powinny miec stala cene, ale podatek moze byc mniejszy, moga byc dotacje itd.
            >
            • iwoniaw Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 15:58
              Jak mówię, nie mam pojęcia, jaki udział w cenie książki mają poszczególne jej elementy, ale różnice między ceną okładkową a promocją potrafią być naprawdę duże. Pewnie laik nie za bardzo ma tu szanse odróżnić sytuację "wszyscy to kupują jeśli tylko cena nie jest wyższa niż x, więc nie potrzebujemy y zł na sztuce zarobku, wystarczy y/20 i zarabiamy skalą obrotu" od " zalega nam niechodliwy towar, sprzedajmy za mniej, niż by kosztowała utylizacja lub magazynowanie", zwłaszcza gdy opcja 2 jest dla konkretnego indywidualnego klienta czasem opcją "szukam tego od lat, a tu za grosze, co za szczęście niepojęte".

              No ale zasadniczo księgarnie zarabiają na mainstreamie, mają koszty stałe (czasem gigantyczne ze wzgl. np. na lokalizację) i niekoniecznie możliwość zamrożenia środków w czymś niszowym, więc nic dziwnego, że się zwijają, jeśli nie są czymś więcej niż sklepem z książkami, które klient może dostać do domu jutro, ale o 30% taniej, jeśli wybierze zakupy via net u konkurencji. A czy to coś więcej to "magiczne miejsce", klubokawiarnia czy papiernicze stoisko z wyborem zeszytów, usługami ksero i zniczami, to już jest wtórne.
            • bywalec.hoteli Re: Księgarnie bankrutują 09.02.21, 16:57
              gris_gris napisała:

              > Dystrybucja ksiazek jest niezalezna od wydawnictwa, to nie ono ksiazki sprzedaj
              > e i dostarcza ksiegarniom. Tzn. w praktyce pewnie to jest dzial wydawnictwa, zw
              > W cene ksiazki wliczona jest dustrybucja. W ogole wiekszosc ceny ksiazki to pra
              > wa autorskie i koszt wydania, a sama dystrybucja to wbrew pozorom niewiele chy
              > ba. Niestety, nie wiem wiecej na ten temat, bo tego sie dowiedzialam kiedys prz

              Michał Szafrański z bloga "Jak oszczędzać pieniądze" to kiedyś dokładnie przeanalizował. Najwięcej z ceny książki zżera wydawca i sprzedawca, drukarnia to grosze, autor dostaje marne grosze.
              Dlatego Michał wydał książkę samemu - z pominięciem wydawcy - i sprzedaje przez internet.
              Poczytaj na blogu, naprawdę ciekawe są tam informacje.

              > No to jest wlasnie rola panstwa. Ksiazki powinny miec stala cene, ale podatek m
              > oze byc mniejszy, moga byc dotacje itd.

              Nie powinny. To już komuna.