Fobie społeczne ale nie tylko

09.02.21, 17:06
Rozmawiałam dziś z koleżanką o tym jak sytuacja na świecie nas zmienia jak zamykamy się w sobie w swoim świecie itd. Ja jej mówię, że zaczęłam źle reagować na obcy dotyk. No dentysta/lekarz/fryzjer wywołują u mnie dreszcze i się stresuje niepotrzebnie a Ona zdradziła, że od zawsze miała problem przy podpisywaniu się. Na przykład ważnych papierów, kiedy ktoś na nią w tym momencie patrzył. Jakie fobie macie, jakie znacie- da radę z tym walczyć.
    • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:10
      Kkalipso, jakbym Cie pogładził, to przeszedłby Cie co najwyżej przyjemny dreszczyk wink
      • karme-lowa Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:26
        bywalec.hoteli napisał:

        > Kkalipso, jakbym Cie pogładził, to przeszedłby Cie co najwyżej przyjemny dreszc
        > zyk wink
        Dreszczyk obrzydzenia najpewniej😂
        • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:51
          mowilem o przyjemnym dreszczyku smile
      • triismegistos Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 09:42
        Czy ty masz fetysz polegający na wywoływaniu w ludziach odruchów wymiotnych?
    • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:16
      Ja mam fobię small talk- nienawidzę. Tu gdzie mieszkam small talki prowadzi się w natężeniu dziesięciokrotnie większym niż gdzie indziej w USA i jest nawet takie powiedzenie Minnesota nice. A mnie się już zwraca i ulewa od tej przyjazności, życzliwości i serdeczności. Tutaj KAŻDY, ale to każdy musi do Ciebie zagadać- okno sobie otworzę, kiedy stoję w korku na autostradzie i już się baba drze z sąsiedniego auta- Ou maj gad I love your lipstick.
      • kkalipso Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:18
        To w każdym filmie widaćbig_grin
        • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:20
          Nie wszędzie tak jest, jedziesz sobie do Nowego Jorku i już ludzie są cudownie zimni, nieprzystępni i nieprzyjaźni big_grin
          • kkalipso Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:24
            Na pewno. Miałam na myśli tak zwane przedmieścia... Zawsze się zastanawiałam czy to z serdeczności, czy z wścibskościuncertain
            • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:32
              To nie jest wścibstwo, bo ci ludzie są naprawdę życzliwi i pytają/zagadują o takie bardzo neutralne kwestie. To jest taka mentalność i rzeczywiście w Minnesocie występuje to w dziesięciokrotnym natężeniu niż w pozostałych stanach.
              • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:38
                Zimno, mało ludzi, duże przestrzenie - ludzie musieli się komunikować i współpracować, żeby przetrwać.
                Ogromne miasto typu Nowy Jork - ludzie konkurowali ze sobą o lepsze miejsce w tym ludzkim mrowisku.
                Proste.
                Na Polasiu czy Lubelszczyźnie też serdeczniej niż w takiej Warszawie.
              • pani_tau Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:27
                Wszędzie mili ludzie, faktycznie tragedia 😀😀😀
                • sasha_m Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:22
                  Żebyś wiedziała, że dla introwertyka to tragedia 😀
                  • ponis1990 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:48
                    Potwierdzam, masakra ;p
                  • mallard Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 07:52
                    sasha_m napisała:

                    > Żebyś wiedziała, że dla introwertyka to tragedia 😀


                    Internetowy stereotyp: introwertyk = osoba zahamowana z fobią społeczną...
                    • sasha_m Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 09:58
                      Fobia społeczna a introwertyzm to dwie różne sprawy, faktycznie często mylone. Ale i introwertyk na dłuższą metę nie zniesie natężonych kontaktów z przypadkowymi ludźmi, bo go to zwyczajnie męczy.
          • fragile_f Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:27
            Boże, kobieto, obejrzyj koniecznie Fran Lebowitz i jej opowieści z NY na Netflixie!! Ona jest tak cudownie niemiła, sarkastyczna, oceniająca i bezrefleksyjna w swojej szczerosci, ze mam ochotę wylizać ekran telewizora big_grin
            • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:45
              Dopisuje do listy, dzieki fragile!
          • lumeria Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 00:59
            >jedziesz sobie do Nowego Jorku i już ludzie są cudownie zimni, nieprzystępni i nieprzyjaźni big_grin

            Gdzie? Gdzie ten Nowy Jork??? Chciałabym doznać tego folkloru!!! Byłam, i nikt nigdy mnie nie objechał, nikt nie byl opryskliwy czy niegrzeczny - ani na Greenpoincie ani w sklepach na 5 Ave - no bardzo przyjemnie jest w NY. smile

            Ale może nie mam do czynienia z wystarczająco elitarnymi czy intelektualistycznymi warstwami Nowojorskiego milieu.. 🙄



            • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 01:08
              Musisz przyjechac do Minnesoty, a zaraz pozniej pojechac do NY- wtedy zrozumiesz😉
              • atoness Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 18:28
                A ja myślałam, że Minnesota nice to taki żart, że to znaczy, że ludzie są gburowaci. Naprawdę nie???
                • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 18:48
                  W zasadzie jest to taki kulturowy stereotyp, ze ludzie tutaj sa passive aggressive i falszywie mili. Ja przez te pare lat, spotkalam sie glownie z serdecznoscia i prawdziwa sympatia. Ludzie tutaj bardzo sprawnie sie organizuja i sa bardzo pomocni i empatyczni. Tak na serio, to nie moge nic zlego powiedziec o mieszkancach Minnesoty😉
                  • atoness Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 19:11
                    Dzięki, naprawdę mnie oświeciłaś 🙂
      • aqua48 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:21
        magdallenac napisała:

        > już się baba drze
        > z sąsiedniego auta- Ou maj gad I love your lipstick.

        A nie możesz odpowiedzieć że możesz ją cmoknąć?
        • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:26
          Ja już nie odpowiadam, przemykam się jak gwiazda filmowa- okulary przeciwsłoneczne, czapka z daszkiem, żeby tylko nie gadać. Wchodząc do jakiejś poczekalni nie wyciągam nawet książki, bo zaraz ktoś zapyta co czytam, nie noszę też naszyjników, bo jest to ulubiony tutaj pretekst do zaczepienia kogoś. Kurczę, tak siebie czytam i chyba to jest prawdziwa fobia big_grin
          • milupaa Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:20
            To się uśmiałam 😂 Próbuje zrozumieć naprawdę 😉 A tak się mowi dużo aby ludzie byli dla siebie życzliwi i przyjaźni ale widać co za dużo to nie zdrowo.
            • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:29
              Moja siostra to jest taki czlowiek “lata” z kazdym pogada, z kazdym sie zaprzyjazni. Ona sie tu czuje jak ryba w wodzie, przyjezdza kilka razy do roku i ma tu chyba wiecej znajomych niz ja😂Idzie na zakupy i wraca z numerami telefonow jakichs randomowych babek, ktore chca sie umawiac na kawe. Ja tylko zbieram ochrzan od niej, ze jestem dzikus.
              • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 00:30
                Siora kilka razy w roku lata do Stanów? Ma tyle urlopu, nie wspominając o kasie na bilety?
                • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 00:48
                  Ja sie dziwie, ze ty sie dziwisz...sa takie zawody, gdzie mozna pracowac okolo 200 godzin rocznie i nie trzeba nawet brac urlopu, aby wykroic 2 tygodnie wolnego. Moja siostra burzujka, nie tylko lata w te i wewte (kiedy nie ma pandemii) ale jeszcze sie w biznes klasie rozbija za kazdym razem. Pamietaj swiat jest wielki i szeroki i roznie ludzie zyja.
                  • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 10:16
                    Magdallenac, ciekawe. Ja się nie dziwie tylko jestem zaciekawiony. Bo taka podróż za ocean to juz nie jest wyjazd na weekend nad morze tylko poważna wyprawa. Skoro siora ma taki zawód to super. A zdradzisz co to za zawód, ze 200 godzin rocznie wystarczy na dobry hajs?
                    • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 13:52
                      Np. na uczelni, pensum dla badawczo-dydaktycznego, to 240 godzin. Zatrudnionego jako profesor jeszcze mniej, bo chyba 180. Ale na uczelni dobrej kasy nie znajdziesz🤷‍♀️
                      • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 20:33
                        moglem isc droga naukowa, możliwości były ale miałem juz prace w biznesie z dużo lepszymi finansami przynajmniej do etapu dr hab. a propozycja z uczelni to był jakis dramat - przez doktorat musiałbym żywic się powietrzem
                        branża techniczna

                        ps nie wierze ze ktos może pracować 200h rocznie i mieć dużo kasy na życie i kilkukrotne wyjazdy do stanów.

                        chyba ze to twój teść sponsoruje?
              • ponis1990 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 06:22
                To piąteczka. Mieszkam w Polsce co prawda, mieszkałam kilka lat w jednym miejscu i wiecej znajomych miała tam moja ciotka która pomagała mi remontować niż ja potem tam mieszkając ;p Cóż poradzisz, taki typ osobowości, też nienawidzę zagadywania o duperelach a znajomość całego świata nie jest mi potrzebna.
          • lumeria Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 00:52
            >Ja już nie odpowiadam, przemykam się jak gwiazda filmowa

            Wiesz, to tak jak z kotami. Mają radar. Lgną tylko do tych, którzy ich unikają albo mają śmiertelną alergie. Zainteresowani - ignor big_grin
        • volta2 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:32
          może mieć gana i się z lekka zdenerwować, myślę że amerykańcy dlatego tak się szczerzą

          ja jestem oczywiście mistrzynią small talku, ale tylko jako odpowiadacz, sama nie zaczynam i nie zaczepia...(oj, czasem jednak zaczepiam pierwsza)
          • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:35
            Po 6 latach w Minnesocie z zaszczytnego pierwszego miejsca mistrzyni small talków spadłam na ostatnie i nie zamierzam wracać na podium. To wbrew mojej polskiej naturze.
            • hanusinamama Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:55
              Wyobraź sobie tam Szweda smile
              • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:35
                Albo Anglika 😂
                • milupaa Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:22
                  Japonczyka.
              • gulcia77 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:21
                Szweda, jak Szweda, ale taki Fin w Minnesocie, to już scenariusz niezłej komedii 😉
                • hanusinamama Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:49
                  smile
                • lumeria Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 00:48
                  >Szweda, jak Szweda, ale taki Fin w Minnesocie, to już scenariusz niezłej komedii 😉

                  Jak o góralach na Krupówkach.... no i Garrison Keillor zrobił z tego karierę poł wieku temu. smile
      • bywalec.hoteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:26
        Może taka piękna rzeczywiście jesteś? wink
        • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:28
          Ona komplementowała moją szminkę, a nie urodę.
          • kk345 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:40
            A skąd on ma to wiedzieć, skoro po zagranicznemy napisałaś? big_grin
      • marionetka.123 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:37
        Bo Ci wszyscy ludzie są mili z tzw.powinności, z obowiązku natury moralnejsmile
      • mrs.solis Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:33
        Przeprowadz sie do Nowego Jorku ,tam kazdy jest tak zajety soba, ze nikt do ciebie nie bedzie zagadywal ,a jak sie przewrocisz na drodze to przejda obok tongue_out
        • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:36
          Brzmi jak raj 😉
      • hamerykanka Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:21
        Magdo-przeprowadz sie do biblijnego pasa, a przynajmniej raz na dzien ktos Cie poblogoslawi albo obieca modlic sie za Ciebie.zwlaszcza jak dowie sie ze jestes ateistka.
        Zaczynam myslec o noszeniu krzyzyka, takiego na palec dlugiego, zeby sie odczepili...
        • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:22
          smile smile smile
        • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:24
          Z moim poczuciem humoru i osobowoscia musialby byc to krzyzyk odwrocony do gory nogami 😉
          • lellapolella Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:30
            Długo byś się pewnie nie nacieszyła tym odwróconym krzyżykiem, zważywszy na to, ilu jest w pasie biblijnym posiadaczy broni...
            • hamerykanka Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:46
              No dokladnie, a wielu potraktowaloby to powaznie.
              Np modlily sie za mnie panie kasjerki w roznych sklepach, trzymajac mnie za reke. Trener mojego konia. Pani z kursu dla rodzicow-swoja droga kurs prowadzila jakas sekta chrzescijanska, bo w kolko bylo o Bogu i ze dzieci maja sluchac rodzicow. I zlecano, ze juz nawet poltoraroczne dziecko mozna uderzac po rekach i w twarz. Na ten kurs zostalam wyslana z CPS i naprawde, zastanawialam sie, czy osoba podpisujaca papierek wysylajacy mnie na ten obowiazkowy kurs byla na nim.
              Pani z kursu przed wydaniem dyplomu zdecydowala sie za mnie pomodlic, zebym odkryla Boga i nawrocila sie. Trzymajac mnei kurczowo za reke, zebym nie zwiala).
              Modlili sie dla mnie ludzie na ulicy, padajac przy tym na kolana. Ja tylko rozgladalam sie jak zwiac.
              Pomodlilo sie malzenstwo, ktorym wydalam wielkie szafiszcze z Ikei, ktorego chcialam sie pozbyc. Modlitwa odbyla sie w garazu i modlil sie glownie pan, a pani glosno krzyczala Alleluja. Wiele razy osoby rozmawiajace ze mna modlily sie dla mnie przez telefon.

              Okadzanie domu szalwia przez rodowita Indianke przy tym to lajt....
              • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 23:16
                Pomimo, że mnie od pasa biblijnego dzieli chyba jeden stan, to nauczyłam się, że z religii się tutaj nie żartuje. Koleżanka się na mnie śmiertelnie obraziła, kiedy powiedziałam jej, że bóg się na nią nie obrazi, jeśli zostanie na jeszcze jednego drinka.
                • hamerykanka Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 02:17
                  Ano wlasnie...
                  za krzyz do gory nogami dostaloby sie w czerep.
                • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 10:11
                  Widzisz, bóg się może nie obrazi na koleżankę, ale za to koleżanka obraziła się na Ciebie. Mam nadzieję, że szybko się od-obraziła wink
                  • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 14:00
                    Nie, to ja zdecydowanie ucielam kontakt z kolezanka, nie potrzebuje oszolomow w moim zyciu. Starlysmy sie kilkukrotnie, kiedy probowala namowic moje bezsakramentowe dziecko na confirmation w ich kosciele. Dzialala na tyle sprytnie, ze moja mloda przychodzila z wizyt od nich, marudzac, ze wszystkie kolezanki tam do tego kosciola chodza i jest tam tak fajnie, a ona jedna jest przez to socialnie wykluczona. To byl jeden z nielicznych przypadkow, kiedy zalozylam zbroje ematki, zrobilam prawdziwy, podrecznikowy, ematkowy dzihad i wystawilam kolezance walizki.
              • sasha_m Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 07:10
                Brzmi jak jakiś horror... To już wolę naszych walniętych katotalibów
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 18:35
        Odpowiedzi "wujka Staszka" nie znasz:
        fuck of!
    • aqua48 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:19
      Ja od zawsze nie lubię zatłoczonych przestrzeni typu supermarket w którym jest dużo ludzi, galeria handlowa przed świetami itp. mam po krótkim czasie bardzo intensywną myśl - rzucaj wszystko i w nogi. Lotniska jakoś o dziwo znoszę, niektóre nawet lubię, jak CDG, dworce kolejowe natomiast zawsze wzbudzają we mnie niepokój i mocne poczucie zagubienia się w czasie i przestrzeni. No i nie jestem w stanie zasnąć w całkowitej ciemności. Muszę mieć w sypialni lekką choćby szarość, jakąś poświatę, szparke w rolecie, latarnię na zewnątrz.
      • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:28
        Ja też mam tak z tą całkowitą ciemnością! Mam wrażenie, że powietrze robi się bardziej gęste i nie mam czym oddychać.
        • iuscogens Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:58
          Ha, a ja zawsze dokładnie zasłaniam żaluzje, zasłony, żeby mi w nocy żaden promyczek światła nie docierał. Nie mogę zasnąć jak nie mam porządnej ciemności, a już jakaś mała świeczka, lampka, światełka to masakra. Mój mąż twierdzi, że mam ukryte rumuńskie geny wink
          • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:30
            Ja też lubię ciemno. Po przeprowadzce do nowego mieszkania nie mam już zewnętrznych rolet absolutnie zaciemniających sypialnię. Buuuuu.... Jak tu żyć? (Nawet elektroniczny budzik zaciemniam i laserowy rzut godziny na suficie mi przeszkadza, więc wyłączam)
            • iuscogens Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:33
              No tak, wszystkie budziki czy inne rzeczy, które generują światła albo wyłączam albo mam pozasłaniane.
              • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:57
                A dlaczego te geny "rumuńskie"? smile
                • magdallenac Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:13
                  Chyba wampiry i te sprawy wink
                  • iuscogens Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:24
                    Dokładnie smile
                    • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:32
                      To mówcie od razu, że rodzina Draculi wink
                      • iuscogens Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:37
                        No tak mój mąż mówi za każdym razem kiedy każę mu zasłaniać dokładnie żaluzje big_grin
    • woman_in_love Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:21
      Mam fobię na myśl o tym, że w tym samym WC znalazłyby się ze mną Kaja Godek i/lub Krystyna Pawłowicz.
      Zaraz podnosi mi się adrenalina i mam dziwne myśli o tym, jak heroicznych czynów można by dokonać dzięki muszli klozetowej.
      • aandzia43 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:59
        big_grin Proszę cię, zatwardzenia z zapiekłej wściekłości można dostać.
        • woman_in_love Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:03
          zatwardzialy stolec w twoich rekach moglby stac sie wrecz Lanca Sprawiedliwosci
          • lellapolella Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:05
            Scheissensternbig_grin
    • daniela34 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:22
      Mam sporą "personal bubble" i nie ma to nic wspólnego z pandemią, ale dzięki pandemii i dystansowi społecznemu jest mi łatwiej (jeden z nielicznych plusów). Nie lubię dotyku obcych (fryzjer, masaż, kosmetyczka)- to też od zawsze, pandemia nic tu nie zmieniła. Długo przekonuję się do przytulania i pocałunków w policzek.
      • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:32
        Też tak mam. Ja z gatunku tych niedotykalskich. Żadnych całusów na powitanie i przytuleń na pożegnanie. Brrr... z daleka ode mnie smile
        • iuscogens Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:49
          No ja też nie przepadam za tym, a mam wrażenie, że niestety mam taką powierzchowność hmmmm... przyjazną, że ludzie często próbują te moje granice przekraczać i mnie dotykać. I nie chodzi tu o to, że jestem jakimś hot stuffem i faceci się na mnie hurtem rzucają, bo dotyczy to też kobiet. Parę razy słyszałam, że wyglądam tak słodko, że ktoś tam chce się do mnie przytulić. Hmmmm...hmmmmm.... ja jakoś wcale nie mam na to ochoty. Albo mam mniejszą tolerancję niż inni i bardziej na to zwracam uwagę?
        • mysiulek08 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:11
          o, to to, nie znosze, a lokalsi kochaja tez zwyczaj, teraz, na szczescie, juz nikt sie nie rzuca do policzka

          a z drugiej strony musze miec mine niezlej suczy, bo zawsze ' z taka niesmialosci ' do tych calusow sie rzucali

          tlumow tez nie lubie, dusze sie przy zbytniej bliskosci
      • lellapolella Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:03
        Ja też mam sporą bańkę i w tym zakresie pandemia to dla mnie rajwink Nie znoszę też rozmawiać przez telefon, mam wrażenie, że rozmówca jest za blisko i już się podduszam. Wszystkie rozmowy telefoniczne załatwiam w lesie na głośno mówiącym, a nieplanowane staram się (nieraz desperacko) przestawić na godziny "leśne". Mąż się śmieje, że mam biuro pod chmurką.
      • shmu Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 21:11
        Mam to samo i z pandemia i z fryzjerami. Do kosmetyczek nie chodzę (3 razy byłam i pamiętam uczucie spięcia), masaż miałam w życiu jeden i nie wspominam go wcale. Najgorsze jest to paplanie i wypytywanie o szczegóły życia prywatnego plus dotyk obcej osoby. W dodatku mam bardzo wrażliwa skórę głowy i drapanie, czy nawet lekkie pociągnięcie za włosy budzi we mnie agresję. Raz po dwukrotnym zwróceniu uwagi, wyjęłam pani grzebień z ręki i uczesałam włosy sama (a mogłam zabić...), Ale fakt, że ta akurat pani usiłowała rozczesac mi długie włosy szarpnięciami grzebienia, co nie zdążą się aż tak czesto. Ostatnio mąż obciął mi włosy i chyba była to najprzyjemniejsza sesja fryzjerska. Przyjaciół natomiast uwielbiam przytulać.
    • swinka-morska Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:26
      Nie rozumiem szału na punkcie masażu - dla mnie to czysty zabieg medyczny np. przy chorym kręgosłupie.
      Dla przyjemności nigdy bym nie poszła.
      Nienawidzę kiedy ktoś w kolejce kładzie mi się na plecach (od zawsze).
      • volta2 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:34
        a ja manicuru, niecierpię jak mi kto tam się dobiera
        pedi znoszę znacznie lepiej, chyba kwestia dystansu osoby pracującej?
        • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:33
          Ani masaże ani manikure. Odpada. A to drugie na dodatek mnie boli.
          • rannala Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:21
            W zyciu nie robilam ani manicure ani pedicure.
            Sprzeczne z moja natura.
      • olkkaa_99 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 11:53
        Mam to samo. Nigdy nie bylam na masażu, w ogole nigdy nawet nie przeszlo mi to przez mysl. Nie wiem jaką mialabym miec przyjemność z dotykania przez obcego czlowieka i co chyba wazniejsze - nie umiem sobie wyobrazic, ze masazysta moze lubic to zajecie, czyli dotykanie obcych ludzi, nawet jesli wiem, ze to jego po prostu jego praca.
    • asiairma Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 17:43
      Nie lubię tłumów, szczególnie centrów handlowych, lotnisk, dworców itp. Nie lubię jak ktoś blisko mnie stoi w czasie rozmowy, wręcz nie znoszę, gdy ktoś patrząc na mój komputer nachyla się i dotyka moich pleców. Jestem niedotykalska. Pedicure sprawia mi przykrość, manicure ujdzie, fryzjera zniosę. I o dziwo, masaż - konkretny lubię. Pierwsze kilka lat tylko plecy i biodra. Po pewnym czasie ramiona. Potem pozwoliłam na dotykanie nóg i jest tez ok.
    • lucadimontezemolo Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:55
      Mam fobie społeczną, nieco opanowaną. Wiele lat temu cierpiałam też na agorafobię, kilka miesięcy nie wychodzilam z domu. No i nie mogę patrzeć na egzotyczne pająki. Widok tego paskudztwa wywołuje u mnie paraliż.
    • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 18:59
      Czasem mam jakby problem/niechęć do wyjścia z domu. Niby się zbieram, ale opóźniam wyjście. Jak już wyjdę to jest ok. Tylko jakoś trudno wyjść. Skąd mam wiedzieć, czy to fobia?
      • rannala Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:24
        Mam tak samo. Wole zostac w domu niz wyjsc.
        • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:34
          To już fobia czy jeszcze nie?
          • aandzia43 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:05
            Może to jakaś forma prokrastynacji?
            • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:16
              Trochę takcto wygląda. Zwłaszcza, powinnam się nazywać Alina Prokrastynacja uncertain
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:11
      Nienawidzę rozmawiać przez telefon.
      • ludzikmichelin4245 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:48
        O, cieszę się, że ktoś jeszcze to ma.
        W sprawach służbowych jeszcze ujdzie, ale rozmowy przez telefon z tzw. bliskimi to jakieś nieporozumienie.
        • lellapolella Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:06
          O, ja napisałam wyżej, cześć, siostrysmile
        • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:08
          A to ja mam odwrotnie: z bliskimi mogę gadać całymi godzinami, a z formalnymi telefonami mam problem.
        • hosta_73 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 23:13
          To jeszcze ja się zgłaszam!
          Wolę pisać sms niż dzwonić 🙆
      • nimaletko Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:03
        Ja też.
        Służbowo, prywatnie - wszystko jedno, tak samo nienawidzę.
      • szybki-lisek Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:45
        Ani ja. Wolałabym nie wiem, węgiel kopać albo co? A czasem musze zrobić coś w rodzaju telemarketingu...
      • bambzgrozja Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:55
        To samo. Jak rozmawiam z kimś , to muszę widzieć jego mimikę , reakcję na to co powiem. Męczące.
      • sasha_m Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 20:44
        Ile ja się nakombinuję, żeby tylko uniknąć rozmowy przez tel. Już dawno sprawa zostałaby załatwiona, a ja ciągle jestem na etapie rozkmin, jak tu się inaczej skontaktować 😂 Co ciekawe, w pracy nie mam z tym żadnego problemu, wolę co prawda napisać maila, ale i rozmowy nie unikam, jak muszę.
    • bywalczyni.hosteli Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:13
      rozmowy telefoniczne: dzwonienie, odbieranie
    • tereso Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 19:29
      Ekspozycja pomagasmile Jak miałam 2 lata ponoć ugryzł mnie duży pies mocno (blizny nie mam). Całe życie jakoś bałam się psów. W wieku szkolnym codziennie zastanawiałam się nad powrotem do domu- czy znowu spotkam psa (zazwyczaj jakieś się pętały). Byłam w stanie nadkładać drogi, żeby jakiegoś ominąć. Odwiedzałam przyjaciółkę ze studiów i zamykała na czas wizyty psa w łazience. Rodzina przekonała mnie po 10 latach starań do psa (mąż zawsze miał psa i dość szybko zapragnął a potem dzieci... wiadomo). Teraz uwielbiam jego ciężar na nogach, wymyśliłam specjalny psi język, którym czasem do niego gadam i w ogóle uwielbiam. Innych psów też się nie boję (nie bardziej niż inni, czyli jak pies agresywny, wiadomo). Więc wielbię ekspozycjęsmile
      • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:04
        A czy podobnie uwielbiasz obce psy?
        • tereso Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:18
          Nie, ale już się ich nie boję. Darzę je umiarkowaną sympatią..
          • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:22
            Zatem fobia minęła, super smile
            • tereso Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:23
              smile
          • milupaa Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:28
            Klasyczne leczenie fobi 🙂 Najfajniej się leczy arachnofobie, trzeba pogłaskać tarantule 😁
            • hosta_73 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 23:14
              Umarłabym...
              • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 01:31
                Wolę już tarantulę niż pobieranie krwi.
    • milupaa Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:36
      Nie lubię jak ktoś za mną idzie, może to być zupełnie niewinne po prostu w tym samym kierunku, po jakimś czasie tak mi z tym niewygodnie, ze przystaje i czekam aż ten ktoś mnie minie.
      Nienawidze, po prostu nienawidze jak ktoś stoi mi na plecach w kolejce! Mam ochotę odwinac się i przyłożyć 😉 Takze wielbię covidowy dystans społeczny.
      A tak poza tym to nie mam problemów z dotykiem obcych, z fryzjerem, manicurzystka, masażem.
      Mam od dziecka klaustrofobię, mialam duże problemy z jazda winda, teraz to mi w zasadzie minęło ale ciasnych przestrzeni się boję, nie wejdę w wąski korytarz gdy nie widzę wyjścia, łażenie po jaskiniach nie dla mnie 🙂 Chociaż kilka zwiedziłam. W opozycji mam zerowy lek wysokości. Mogę chodzić przy krawędzi na dachu hehe.
      • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:23
        A ja nie lubię jak ktoś idzie przede mną i muszę go koniecznie wyprzedzić smile
        • milupaa Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:26
          Fajnie, nie będę się obawiać spotkać cie na ulicy bo mnie miniesz, 😁
          • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:30
            A ja bez problelmu Cię wyprzedzę, bo zwolnisz kroku smile
    • ruscello Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:39
      W ciąży coś mi się pozmieniało i zaczęłam cierpieć na lęk wysokości i klaustrofobię. Musiałam zrezygnować ze wspinaczki. Najbardziej boję się wind, paraliżuje mnie myśl, że mogłabym utknąć w środku między piętrami.
      • shmu Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 21:18
        W ciąży dostałam paniki na kole diabelskim, choć nigdy leku wysokości nie miałam. Błędnik zaczyna chyba inaczej pracować...
    • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 20:45
      Fobia pobierania krwi i ogólnie wbijania igły. U dentysty bez znieczulenia, bo już wolę ból niż zastrzyk. Przy wyrywaniu niestety nie dało się uniknąć znieczulenia wink
      • strachliwamama Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:10
        Przez kilka lat miałam fobie przed nowotworami, z której skutecznie się wyleczylam
        • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:13
          O, a powiesz, jak?
    • la_felicja Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 21:57
      Ja się czuję nieswojo w obecności rozbieganych, rozkrzyczanych małych dzieci. Zwłaszcza, jak muszę koło nich przejść, np w supermarkecie. Boję się, że je niechcący nadepnę, potrącę, stratuję i będzie moja wina.
      Raz tak miałam w markecie, niosłam koszyk, nie wózek (teraz to już zawsze biorę wózek, nawet po jedną główkę sałaty) powiesiłam ten koszyk na przedramieniu, bo chciałam po coś sięgnąć obiema rękami, podniosłam obie ręce, bo to było na górnej półce - i wtedy właśnie pod ten koszyk wbiegła mi dziewczynka, na oko może 8-9 lat. Centymetry (i ułamki sekundy) dzieliły krawędź koszyka od jej czoła...Posłałam jej najgroźniejsze spojrzenie, jakie mogłam i szybko odeszłam. Słyszałam, jak jej rodzice obsztorcowali ją za bieganie po sklepie, ale gdyby ona rozwaliła sobie łeb o ten koszyk, to byłaby moja wina, ode mnie by chcieli odszkodowania.

      Kiedyś w sklepie odzieżowym wyjście z alejki zagrodziła mi matka z wózkiem i kilkulatkiem, zawróciłam i chciałam wyjść, ale na drugim końcu alejki stanęła już starsza pani, guzdrząc się niemiłosiernie i blokując całe przejście. Poczułam się uwięziona, zaczęłam się dusić, w końcu udało mi się przepchnąć koło tej starszej pani, ale wybiegłam ze sklepu spanikowana...
      • alina460 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 09.02.21, 22:55
        "Ja się czuję nieswojo w obecności rozbieganych, rozkrzyczanych małych dzieci. Zwłaszcza, jak muszę koło nich przejść, np w supermarkecie. Boję się, że je niechcący nadepnę, potrącę, stratuję i będzie moja wina."

        To ja mam podobnie, ale raczej obawiając się, że to ja zostanę stratowana przez takie dzikie stworzenia tongue_out
        Najgorzej jest w restauracjach w takiej sytuacji, ale chwilowo problem jest zawieszony.
    • lumeria Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 01:07
      Gadanie w kiblu. Jak ludzie sobie stoją i gadają w ubikacji, albo jak ktoś zagaduje do mnie.
    • 1papryczka.chili Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 11:31
      Pająki, owady pełzające, przytulanie z kimkolwiek poza mężem i synem, gadanie przez telefon o niczym, lęk wysokości i klaustrofobia, wypytywanie o moje sprawy osobiste (mama tak potrafi czasami), jechanie rowerem wzdłuż wody (kręci mi sie wtedy w głowie jak widzę nurt lub fale) no i bałagan/nieporządek/brud u kogoś( masakrycznie mnie to przytłacza) bo ja z tego powodu mam zawsze wysprzatane. I nie chodzi o pedantyczny porzadek ale jak byłam u znajomych i nie bylo gdzie talerza odstawic w kuchni bo blat i stół zawalony czym się da, to mam ochotę zwiewać.
    • olkkaa_99 Re: Fobie społeczne ale nie tylko 10.02.21, 11:41
      Nie uwazam tego za fobie, ale bardzo mi nie odpowiada, jak ktoś sie do mnie dosiada w kantynie/kuchni w pracy i zaczyna rozmowe. Dla mnie ten posilek to moje 15 minut spokoju, nie lubie rozmawiac przy posiłkach, a juz tym bardziej nie czuje potrzeby prowadzenia przypadkowej rozmowy "bo tak wypada". Chodze w pracy jesc tylko z osobami które maja tak samo, czyli biorą tace i siadaja sobie 2 stoliki dalej smile.

Pełna wersja