Dodaj do ulubionych

Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat?

10.02.21, 09:42
Ile pamietacie siebie z wieku przedszkolnego?
W ogole z kiedy macie pierwsze wspomnienie (i jakie) ?

Rozmawialem wlasnie z kims a propos pierwszych wspomnien- ona pamieta calkiem sporo- i to juz jak miala okolo 3-4 latek.

Natomiast wiem, ze sa tacy co nie tylko nie pamietaja nic z wieku przedszkolnego- ale nawet mowia ze z pierwszych lat podstawowki.
Obserwuj wątek
    • marszawka Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 09:54
      Pamiętam siebie z pierwszej grupy w przedszkolu. Kolegę Jakuba i wóz strażacki którym się bawiłam😀 mam takie przebłyski z lat późniejszych. Ulubiona pani w przedszkolu. Wujek, który chciał mnie odebrać wcześniej, a ja płakałam bo bardzo lubiłam przedszkole i nie chciałam z niego wyjść. Chyba dużo pamiętam.
      Mój mąż nic. Dla mnie to dziwne.
    • padum Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 09:59
      Pamietam trochę. Takie ważniejsze momenty.
      Np. balik w przedszkolu muzycznym na którym popłakałam się i chciałam do mamy;
      pierwsza wizytę w bibliotece - 5 lat miałam i to był jeden z najfajniejszych momentów w życiu;
      Spacery z mama do księgarni;
      Pamietam jak mnie nagrywali na magnetofon szpulowy;
      Jak moja ciotka wychodziła za mąż i przymierzali mi jej welon;
      Zabawy w piaskownicy i jedzenie kanapek z pomidorem u mojego kolegi podwórkowego;
      Pamietam jak połknęłam ość, jak mnie osa użądlila;
      Jak dostałam lalkę która chodziła i śpiewał;
      Pochod pierwszomajowy z tatą (bo po nim był kiermasz książek);
      No trochę pamietam. Mniej chyba pamietam z okresu 7-12 lat.
      • em_em71 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 17:32
        Magnetofon szpulowy.... Odkryłam z ojcem nagranie jak miałam niecałe 3 lata. Przyjechała do nas przyjaciółka mojej babci i na tym nagraniu slychac dialog:
        - Gdzie dziś byłaś?
        - ....
        - U fryzjera?
        -....
        - Co zrobił fryzjer?
        - Tu.
        - Obciął wloski moje?
        - Moje.
        - Obciął śliczne włoski moje!
        - Moje, nie twoje!
    • fibi00 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 10:03
      Pamiętam jak nauczyłam się jeździć na rowerze bez bocznych kółek, chciałam żeby mama przez okno zobaczyła jak jeżdżę i wyrżnęłam😕. Pamiętam że wujek wtedy był w pobliżu i wrzeszczącą zaniósł do domu żeby opatrzyć rany. Mogłam mieć ok 4-5 lat. To moje najdawniejsze wspomnienie. Z okresu przedszkolnego (a raczej zerówkowego, z tym że jestem z końca roku więc byłam najmłodsza w grupie) pamiętam wiele rzeczy, np że czasem na obiad była kasza której nie znosiłam (choć nawet jej nie skosztowałam) i pani która rozdawała obiady widząc moją minę nawet mi tej kaszy nie dawała. Pamiętam zabawy ze swoją przyjaciółką. Pamiętam z kim siedziałam przy stoliczku. Ogólnie z okresu przedszkolnego pamiętam dosyć dużo.
    • olkkaa_99 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 10:07
      Pamietam dzień swoich 5 urodzin. Wcześniej praktycznie nic, moze jakieś 2 obrazy w pamięci mi zostały, ale takie zwyczajne. Nie pamietam świąt, wycieczek, prezentow, ale np to że np. ojciec kupil jakąs walizkę z narzedziami, babcia zmieniala firanki w kuchni.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 10:18
      Tak, pamiętam fragmenty swojego życia i to na pewno było wtedy, bo: pamiętam mamę w ciąży z moją siostrą (3,5 lat), pamiętam jak ciocia przyjechala na boże narodzenie a mama byla w szpitalu bo rodzila mi siostrę (4 lata).
      Pamiętam że mialam świnkę w tym czasie, bo po porodzie moglam tylko z daleka na siostrę obserwować.
      Pamiętam swój pierwszy nowy rower (5 lat) pamiętam stary rower i naukę jeżdżenia na nim (3-4) lata.
      Pamiętam jak mama szla na sylwestra i tak pięknie wyglądala - miala wtedy 31 lat bo jej się zapytalam i pamiętam, że się zmartwilam, że jest taka stara (jeszcze w ciąży nie była - czyli mialam wtedy 3 lata. I pamiętam mnustwo drobnych wydarzeń, pogrzeb pradziadka, stary góralski dom a w nim pradziadków, pradziadka na chodniku jak mi daje cókierki, bo przechodził kolo domu.
      Dziadka który mnie wozi na sankach, koleżanki które wyprowadziły się zanim poszłysmy do zerówki.
      Pamiętam przedszkole w maluchach.
      Pamiętam jak opilyśmy się winem z koleżanką na sylwestra (5-6 lat).
    • fornita111 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 10:20
      Moje pierwsze wspomnienie: jak mialam jakies 3 lata i zesikalam sie na sasiadke, ktorej siedzialam na kolanach wink Z wieku 3-6 lat mam takie migawki: jakies kociatka, zonkile w ogrodku, nasz pies, wigilia. Od zerowki to juz normalnie pamietam wszystko a nie tylko pojedyncze scenki.
    • gama2003 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 10:56
      Pamiętam przebłyskami dużo. Pierwsze wspomnienie to około 2 lata. Do 5 roku życia sporo wspomnień. Ale te najwyraźniejsze to takie raczej trudniejsze wspomnienia, czyli coś się dzieje a ja płaczę. Nie są to kalki z opowieści rodziny a wyłącznie moje zapamiętane sytuacje.
      W wieku 4 lat topiłam się. Pamiętam to jako zero strachu, wręcz rodzaj ciekawości, woda była jasna, płytko, ryby i roślinki. Miałam szczęście bo dorośli byli obok i natychmiast mi pomogli. Ale teraz to wspomnienie mnie przeraża, od czasów gdy dorosłam.
      Mój mąż ledwo pamieta rzeczy z podstawówki i technikum. Ciekawe dlaczego tak różnie ta pamięć wygląda.
    • ichi51e Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 11:15
      Ja to nie pamietam co bylo w zeszlym tygodniu... dzieki bogu za telefon z aparatem. Z innych takich dziwnych nigdy nie pmietam tez snow. Chyba ze mam wyjasni would stresujacy okres to wtedy mam koszmary. Ale takich zwyklych snow nie miewam.
    • julita165 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 11:59
      Z tego okresu nie mam zadnych usystematyzowanych wspomnien. Tylko takie migawki, doslownie kilka. Pamietam taki parking obok gorki na ktorej byl malenki wyciag narciarski i droge z parkingu do wyciagu. I sam wyciag-taka wyrwi lapka. I moje pierwsze nartki, drewniane, niebieskie z bialymi sniezynkami, zakladane na zwykle buty. I to ze wjechal w nie gosc na sankach i je polamal. Z przedszkola pamietam kucharke ktora calego mielonego nadziala na widelec i probowala mi go do ust wetknac, splunelam tak ze kotlet polecial na spora odleglosc. Pamietam scenke jak w sroga zime mialam isc z dziadkiem do parku. Stalam przy drzwiach ubrana juz jak kosmita a babcia smarowala mi twarz smalcem. I pamietam jak przed mlodszym bratem chowalam swoje "skarby" do wersalki , tam gdzie posciel, bo mlody nie umial jej podniesc. I sklep czuj czyn z artykulami dla harcerzy ktory byl doslownie przed domem. Bylam tam z babcia, posadzila mnie na takiej szklanej ladzie i wybieralam sobie odznaki ktore chce miec. Pamietam tez takie wakacje kiedy brat byl niemowlakiem i rodzice wynajeli "letnisko" nad rzeka na cale lato. Z dzialki na ktorej stal dom schodzilo sie nad rzeke po schodach. Pamietam 3 sceny-jak tata przenosil mnie przez ta rzeke na drugi brzeg, jak brzegiem rzeki szedl facet z zakrwawiona glowa i jak napadl na mnie pies. Po drodze do miasteczka byl dom gdzie z zza plotu zawsze strasznie ujadal taki wilkopodobny pies. I ktoregos razu szlam z tata i ten pies wyskoczyl. Tata wzial mnie na jedno ramie a druga reka piescia okladal tego psa po lbie. Moze dlatego do tej pory nie cierpie psow. Spedzilismy tam podobno prawie pol roku, od maja do pazdziernika. Przypominam tez sobie jak po powrocie do domu mama pytala mnie czy wszystko pamietam i jak chodzilam wokol bloku szukajac wejscia do piwnicy bo zapomnialam gdzie te piwnice sa. Pamietam tez ze raz w parku zgubilam swoja ukochana lalke. Nie moglam jej znalezc, strasznie rozpaczalam. Potem babcia mi kupila druga, niby taka sama ale ja poznalam ze to nie ta. Pamietam tez trzepak przed domem i ze obok tego trzepaka nauczylam sie robic gwiazde. I jedna dziewczynke, rok starsza ode mnie, ktorej nie widzialam od 1 kl SP bo sie wyprowadzilismy a potem spotkalysmy sie na studiach i ja poznalam. Pamietam tez jak stalam z babcia pod oknem szpitala w ktorym urodzil sie moj brat i mama w oknie pokazywala jakis tobolek, i ze bylo bardzo duzo sniegu. Kompletnie natomiast nie pamietam przyjazdu brata do domu i pierwszych miesiecy, potem pamietam go dopiero jako takiego raczkujacego bobasa bo tak smiesznie jezdzil na tylku. Mysle jednak ze wiekszosc tych wspomnien pochodzi z czasow kiedy mialam 5-6 lat a nie 3.
    • magda.z.bagien Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 12:16
      Pamiętam atak motyla, miałam może 4 lata. Motyl był biały, ogromny, mniej więcej wielkości przeciętnego motyla, atakował mi oczy i próbował usiąść na głowie. Uciekłam z wrzaskiem i później trochę mi to zajęło żeby się przekonać, że motyle nie porywają ludzi.
      • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 11.02.21, 12:52
        Bzdura. Większość wspomnień z czasu sprzed 5 lat to konfabulacje. Fałszywe wspomnienia, kalki z opowiadań innych świadków. Pamięta się co najwyżej przebłyski, jakieś 2-3 wydarzenia, bardziej nastroje niż logiczne łańcuchy. Wcześniej mózg nie daje rady i to jest biologiczny fakt rozwoju, przestańcie się ośmieszać.
        • irma223 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 11.02.21, 14:29
          Jasne, "konfabulacje" potwierdzane zewnętrznymi okolicznościami i relacjami rodziców, dziadków, starszego rodzeństwa, innych krewnych.

          Moje najpierwsze wspomnienie, którego ja zresztą nie uważałam nigdy za najpierwsze, ale biorąc pod uwagę okoliczności rodzinne powinnam, to próba zastanowienia się, kim jest właściwie ciocia, która się pojawiła w naszym życiu znikąd. Od czasu, gdy miałam 2 lata i 2 miesiące ciocia się do nas sprowadziła na stałe, ale w moim pierwszym z nią wspomnieniu tylko nas odwiedziła i była jeszcze mam obca. Dzień był średnio-chłodny, typu wczesna wiosna lub średnia jesień, więc albo miałam z półtora roku albo akurat ze dwa lata. Uznaję wersję dwa lata za bardziej prawdopodobną. Drugie wspomnienie jest ze wspólnego wyjazdu, kiedy miałam 2 lata i 3 miesiące. Jedna scenka, w której brały też udział imiennie przeze mnie zapamiętane obce nam osoby na tym wyjeździe spotkane, więc wiadomo, że to musiało być wtedy.

          Moi krewni - ale tylko z jednej linii - też mają pierwsze wspomnienia z okresu 2 lat i ciągłość pamięci od wieku 3 lat.

          W starszym pokoleniu jest to o tyle sprawdzalne, że wspomnienia ich są umiejscowione i chronologicznie, i geograficznie na okres i przed- oraz wojenny. Niestety wszystkie sceny wojenne (także te z ucieczki przed frontem z początku wojny) pamiętają, a woleliby nie pamiętać. Przedwojennych wspomnień też mają trochę, a według ciebie, nie powinni ich mieć wcale.

          Wspomnienia pokoleń młodszych, to np. jedna scenka z pobytu w-tym-a-nie-innym żłobku, do którego ktoś chodził do czasu, gdy miał 2 lata i 1 miesiąc, bo potem cała rodzina się przeniosła gdzie indziej i żłobek też dziecku zmieniono. I znów: ciągłość pamięci od 3 roku życia.
        • mae224 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 11.02.21, 22:07
          Są mózgi i mózgi. Jeden ogarnie 6 języków, inny zagra Chopina, a inny pamięta wczesne dzieciństwo. Nie ośmieszaj się, że nie wiesz. Jak z chodzeniem, mój syn chodził w wieku 9 miesięcy i 3 tygodni sam, a syn koleżanki w wieku 13 miesięcy.
              • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 11.02.21, 23:56
                konsta-is-me napisała:

                > Nikt nie napisał o żadnej "ciągłości".
                > Z reguły to są mniej lub bardziej pojedyncze scenki, obrazki albo przeblyski.

                Pisał. Przeczytaj wątek bez egzaltacji, możesz zauważysz. A przebłyski są możliwe. Jakaś tam część ludzi zdolna jest nawet do pojednyczych przebłysków z trzeciego, albo czwartego roku życia. Nie wcześniej. Ale to są przebłyski, a nie sytuacje, o których można opowiadać, jak o zdarzeniach po 5 tym roku życia, z dokładną wiedzą, co, kto, gdzie i dlaczego. Przeciętnie logiczna ciągłość możliwa jest i tak dopiero u sześciolatków. A jeżeli ktoś myśli inaczej, to konfabuluje, zjawisko fałszywej pamięci jest czymś normalnym, WSZYSCY coś takiego w swoim życiu robimy, zwłaszcza o sytuacjach, które miały miejsce w dzieciństwie. Ja pamiętam niby sytuację, która miała miejsce przed 3 rokiem życia. NIE MOGĘ o tym pamiętać, to jest niemożliwe, sytuację skonfabulowałam sobie na podstawie zdjęcia i późniejszych przeżyć w tym miejscu.
                • irma223 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 01:57
                  snakelilith napisała:

                  > Ja
                  > pamiętam niby sytuację, która miała miejsce przed 3 rokiem życia. NIE MOGĘ o ty
                  > m pamiętać, to jest niemożliwe, sytuację skonfabulowałam sobie na podstawie zdj
                  > ęcia i późniejszych przeżyć w tym miejscu.

                  Czyli ty pamiętasz, ale uważasz, że nie możesz pamiętać. Masz zdjęcie i byłaś później w tym samym miejscu, ale co mają zrobić ludzie, którzy NIE MAJĄ zdjęć, nie byli nigdy później w tym samym miejscu, nikt im o wydarzeniu opowiedzieć nie mógł, bo nikt inny poza nimi samymi tego wydarzenia nie pamięta, za to zapamiętane pewne okoliczności czy nazwy własne opowiedziane przez nich samych ileś lat później pozwalają rodzinie umiejscowić sytuację na wiek 2 lata właśnie?

                  Ja pamiętam, jak się przekomarzałam z kimś (pamiętam chatakterystyczne nazwisko tej osoby!), kogo moja rodzina spotkała na wyjeździe, kiedy miałam 2 lata i 4 miesiące. Nigdy później nie utrzymywaliśmy kontaktów z tą osobą, a w tym miejscu nigdy już później nie byłam, nawet jako dorosła też nie. Ale wtedy widywaliśmy tę osobę przez kilka urlopowych tygodni. To ja pamiętałam od zawsze charakterystyczne nazwisko tej osoby, moi rodzice nigdy o niej nie rozmawiali, to moja pamięć tę osobę zarejestrowała, pamięci moich rodziców starczyło jedynie na tyle, by po kilku latach w odpowiedzi na moje przypomnienie mi potwierdzić, że tam, w tym czasie, faktycznie taki ktoś był.

                  W młodszym pokoleniu młody pamiętał, jak nazywał się lekarz, do którego przestał chodzić krótko po swoich drugich urodzinach. Sam o tym wspomniał jako kilkunastolatek. Nigdy przez ten czas nikt mu nie przypominał nazwiska dawnego lekarza, bo i po co.

                  Natomiast w górę patrząc, moja prababcia opowiadała, jak radziła sobie w chacie jako 4-latka wykonując "babską robotę", kiedy jej rodzice byli w polu. Opowiadała ze szczegółami, bo była przecież za mała i za słaba, więc musiała sobie dodatkowo poradzić, by wykonać wszystko, co wykonać miała, zanim rodzice wrócą z pola.

                  Ciotka pamięta za to strzelanie, kamienicę walącą się w czasie bombardowania, bo nie zdążyły się schować z babcią. Nie mogła mieć wtedy więcej, jak 3 lata, bo kamienica została zburzona w bombardowaniu w 1939, wtedy przechodził front, a przejście frontu w 1944 przeżywały już zupełnie gdzie indziej i w innych okolicznościach. Wtedy już zreszta byłaby za duża, by babcia mogła złapać ją na ręce i biec wśród strzałów, by się gdzieś ukryć. Pamięta też wujka, który ją nosił "na barana", a który zmobilizowany w sierpniu 1939 zginął we wrześniu 1939. Ona pamięta scenę, jak mu siedzi "na barana", reszta rodziny pamiętała, że wujek istniał, zdjęć jego żadnych nie było, więc jego wygląd zachował się jedynie w pamięci, obecnie już tylko pamięci cioci.

                  Znajoma pamiętała, jak jej matka na zesłaniu przyniosła jej kiedyś pomidory, wtedy pierwszy raz zobaczyła, że takie coś istnieje. Mogła mieć wtedy ze 4 lata. Bardzo dużo pamiętała z tego zesłania, a przecież wyjechały stamtąd do Polski, kiedy ona miała 6 lat. Jej matka nie mogła jej opowiedzieć większości z tych rzeczy, bo musiała pracować i zadbać o przeżycie ich obu, więc dziecko na całe dnie zostawiała samopas.

                  I tak dalej. Dzieciaki na szczęście mają milsze wspomnienia, ale też pierwsze scenki z wieku 2 lata, a ciągła pamięć od wieku 3 lat. To oczywiście nie znaczy, że pamiętają szczegółowo każdy dzień od tego czasu, ale ciągłość zdarzeń w swoim życiu i ciągłość swiadomości jest w ich pamięci zachowana.

                  dziubdziak.pl/pamiec-dziecka/
                  • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 02:07
                    irma223 napisała:


                    > I tak dalej. Dzieciaki na szczęście mają milsze wspomnienia, ale też pierwsze s
                    > cenki z wieku 2 lata, a ciągła pamięć od wieku 3 lat. To oczywiście nie znaczy,
                    > że pamiętają szczegółowo każdy dzień od tego czasu, ale ciągłość zdarzeń w swo
                    > im życiu i ciągłość swiadomości jest w ich pamięci zachowana.

                    OJP. Mózg dziecka dopiero w wieku 18 miesięcy jest na tyle dojrzały, że ma w ogóle coś takiego jak pamięć, a tu już nawet 2 latki pamiętają scenki. I po co się tam ośmieszać? Naprawdą uważasz, że wiesz lepiej od ludzi badających takie zjawiska zawodowo?
                      • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 11:14
                        Ale w tym wieku mamy dopiero zalążki pamięci, tyle, że dziecko zapamiętuje coś na dłużej, a na pewno nie koduje w pamięci długoterminowej. Nie rozumiesz terminu pamięć i nie wiesz, że mózg dziecka nie jest w tym wieku jeszcze gotowy. To nie ma nic wspólnego z geniuszem, czy innymi specjalnymi osobistymi cechami, a kolejnością rozwoju. Nie rozumiesz też, że treści werbalne są lepiej zapamiętywane, nie wiesz że ludzie ze strzępków tego, co usłyszeli i przeżyli w dzieciństwie, niekoniecznie w chronologiczny sposób, budują sobie fałszywe wspomnienia, które wpasowują się częściowo w faktyczne zdarzenia, ale nikt nie potrafi ich sprawdzić na szczegółach, bo wszyscy pamiętają tylko coś tam i każdemu się wydaje, że inni zapamiętali sytuację w identyczny sposób. A nawet badania nad świadkami aktualnych wydarzeń pokazują, że ludzie odbierają rzeczywistość w bardzo różny sposób, zapamiętują odmienne szczegóły tej samej sytuacji, historie są najczęściej kompletnie do siebie niepodobne, więc jeżeli ktoś ci potwierdza, że w dalekiej przeszłości było tak ja mówisz, to pewnie usłyszałaś gdzieś kiedyś jego wersję i przysposobiłaś sobie ją jako twoją. Dorośli gadają przecież ciągle z dziećmi i wspominają czas gdy były one jeszcze bardzo małe.
                        A teraz twój mózg gra ci psikusa, bo fałszywe wspomnienia się utrwaliły i są nie do odróżnienia od prawdziwych. Przebłyski z czasów gdy miało się 3-4 lat wprawdzie istnieją, ale są tak rudymentarne, że dotyczą tylko nastrojów, emocji, zapachów, rozmazanych obrazów bez większego rozumienia związków i dopiero nasz dorosły mózg uzupełnia do tego jakąś historię, dokłada sobie informację, że było to coś co rozumieliśmy. Inaczej nie potrafimy, wykrywanie wzorów w chaosie i dodawanie im sensu jest przymusem psychologicznym naszego dorosłego mózgu. Przeskok ewolucyjny robimy dopiero w wieku lat 5, od tego czasu można powiedzieć, że coś faktycznie pamiętamy. Jeżeli więc ktoś cię przed 5 ty rokiem życia wyjmie z tej ciągłości informacyjnej, np. twoje życie diametralnie się zmieni, trafisz do innej rodziny, do innych ludzi, to nie będziesz sprzed tego czasu niczego pamiętać, a tym przebłyskom z tego czasu nie nadasz tego samego sensu, a może wyjść z tego coś kompletnie fantazyjnego, np, że mieszkało się na pewno przy dużej rzece, podczas gdy chodziło o kałużę po deszczu.
                        • bananananas Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 15:39
                          snakelilith napisała:

                          > Ale w tym wieku mamy dopiero zalążki pamięci, tyle, że dziecko zapamiętuje coś
                          > na dłużej, a na pewno nie koduje w pamięci długoterminowej.

                          Moja córka miała właśnie 18 miesięcy, kiedy umarł jej dziadek. Był przedtem chory i leżał w pokoju będącym w amfiladzie z gościnnym. W czasie naszej wizyty wiele razy wyłaniał się z pokoju, a potem znikał odpocząć.
                          Kilka miesięcy (3-4) po jego śmierci córka zobaczyła dziadka na zdjęciu i momentalnie odwróciła się do tych drzwi, a których się zawsze wyłaniał.
                          Zapamiętała więc na parę miesięcy twarz i okoliczności, z którą się kojarzyły, a to już pamięć długotrwała.
                • konsta-is-me Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 11:01
                  Ja pamiętam swoje 3 urodziny i kropka, niezależnie od tego czy TY w to wierzysz czy nie .
                  I pamiętam dzień i wydarzenia, które wtedy nastąpiły.
                  Natomiast o fakcie że to były moje urodziny dowiedziałam się dużo później.
                  Pamiętam ,że był rozgardiasz i jakas krzątanina,ale nie wiedziałam dlaczego.Pamietam że przyjechała babcia z dziadkiem w kożuchach i strzasali z nich śnieg, z kołnierzy, bo była mroźna zima.Pamietam prezenty które mi przywieźli i że byłam z nich niezadowolona ,bo były dla mnie bezużyteczne- jakieś małe drewniane przybory kuchenne, łyżki itp.
                  I w ogóle mi przeszkadzali i wcale nie byłam ucieszona.
                  Chciałam żeby sobie poszli już i jak kazali mi powiedzieć "babcia" to ,po zastanowieniu wykrzyczałam "babciucha" (coś w stylu, "ty wstrętna babciucho!") co miało być obraźliwe i dzięki temu mieli się obrazić i sobie pójść.
                  Zamiast tego ucieszyli się niezmiernie, co mnie zdziwiło, bo nie rozumiałam dlaczego.
                  Po czym wyszli (ufff...nareszcie) i wrócili ( niestety...) po długim czasie z chomikiem w słoiku wyłożonym lignina i kazali mi się cieszyć.
                  Nie wiadomo po co, bo chomik nie nadawał się do zabawy i wcale nie byłam zainteresowana.Ot, po prostu siedział w tym słoiku i nie wiedziałam co mam.z nim zrobić.
                  Ogólnie byłam niezadowolona z ich wizyty i wcale ich nie lubiłam ( mieszkali w innym mieście, więc rzadko nas odwiedzali).
                  Tyle pamiętam.
                  I to jest poziom logiki i pamięci dostępny 3-latce.

                  Wersja rodziny jest zupełnie inna i brzmi : strasznie się ucieszyłas i powiedziałaś "babuleńka"(nieprawda) bo "babcia" było za trudne do wymówienia (nieprawda).
                  W nagrodę pojechali kupić ci zwierzątko.
                  Dziadek przywiózł śliczne drewniane narzędzia, które sam zrobił (a co mnie to obchodzi??) ,które bardzo ci się spodobały (a guzik prawda..)
                  A chomik potem uciekł i pogryzł ubrania w szafie (możliwe, nie pamiętam tego kompletnie i w sumie nic mnie to nie obchodzilo).
                  I pogódź się z tym, że niektórzy mają doskonała pamięć autobiograficzna, ja mogę sobie wręcz odtwarzać fragmenty- nie całość, jak filmiki, w pamięci, pamiętam fragmenty rozmów telefonicznym- jakbym miała je nagrane, a niektórzy nie pamiętają co było tydzień temu albo mają kompletnie wymazane całe lata.




                  • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 13.02.21, 22:08
                    konsta-is-me napisała:


                    > I pogódź się z tym, że niektórzy mają doskonała pamięć autobiograficzna, ja mog
                    > ę sobie wręcz odtwarzać fragmenty- nie całość, jak filmiki, w pamięci, pamięta
                    > m fragmenty rozmów telefonicznym- jakbym miała je nagrane, a niektórzy nie pami
                    > ętają co było tydzień temu albo mają kompletnie wymazane całe lata.
                    >
                    Ja się nie muszę z niczym godzić. To ty powinnaś zgłosić sIę gdzieś na jakiś uniwersytet, jako biologiczny cud, człowiek kamera, pierwszy na tej plancie mózg, które nie odbiera rzeczywistości jako interpretacji informacji przesianych przez pierdylion filtrów (wybiórcza percpecja), poukładanych potem oraz uzupełnionych według wzorów wypracowanych przez całe dotychczasowe życie. I to akurat przy twoim poziomie egzaltacji, gdzie większość informacji pędzi ciągle przez emocjonalne kanały i nabiera kompletnie nowej formy. big_grin
            • irma223 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 11.02.21, 23:50
              No cóż, widocznie twój mózg pamięta dopiero od czasów późnej podstawówki. Ale ja znam w mojej rodzinie i w moim otoczeniu mnóstwo ludzi, którzy pamiętają w ciągły sposób swoje życie od wieku 3 czy 4 lat. Nigdy nie mogłam się nadziwic opowieściom o dzieciach 5- czy 6-letnich zabranych rodzicom w czasie wojny, którze podobno nie pamiętały nic sprzed, nie pamiętały swoich prawdziwych rodziców.
                • irma223 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 10:40
                  W artykułach, jakie można znaleźć na ten temat , powtarza się informacja, że większość ludzi ma wspomnienia z 3-4 roku życia. 3 rok życia to wiek od 2 do 3 urodzin. Dalej jest informacja, że większość uzyskuje pełną ciągłość wspomnień od 5-6 roku życia. 5 rok życia to okres pomiędzy 4 a 5 urodzinami. Większość nie znaczy li tylko i wyłącznie. Jeśli ktoś się przeprowadzał po 3 urodzinach, zmieniał środowisko, to musiał to sibie w swojej świadomości poukładać i jego mózg ten okres też zapamiętał. Plus geny.
                  • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 13:54
                    irma223 napisała:

                    > W artykułach, jakie można znaleźć na ten temat , powtarza się informacja, że wi
                    > ększość ludzi ma wspomnienia z 3-4 roku życia. 3 rok życia to wiek od 2 do 3 u
                    > rodzin.

                    Wspomnienia z 3-4 życia, to nie są wspomnienia dorosłej natury. Naturalnym procesem plastycznego mózgu, jest dokładanie do tych strzępów informacji z późniejszego życia, albo nawet fantazjowanie sobie fałszywych wspomnień na podstawie takowych. Możesz być więc pewna, że to co pamiętasz z tego czasu i potrafisz ubrać w słowa, z bardzo dużym prawdopobieństwem odbyło się inaczej, albo w innym czasie, albo nie odbyło się wcale, a jest tylko echem zasłyszanej interpretacji, dokonanej przez kogoś innego.
                    • irma223 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 20:39
                      snakelilith napisała:

                      > Wspomnienia z 3-4 życia, to nie są wspomnienia dorosłej natury.

                      Dla mnie wspomnienia 2-letniej Irmy223 nie różnią się niczym od wspomnień 12-letniej Irmy223, ani od wspomnień 32-letniej, 42-letniej czy 52-letniej etc. Irmy223.

                      W wieku 2 lat musiałam sobie w mojej głowie "rozgryźć" moją rodzinę, ustalić, kto kim jest wobec mnie i jaka jest jego rola, w wieku 3 lat miałam już tego pełną świadomość, na dodatek znałam wszelkie adresy, pod którymi dotychczas mieszkałam (znałam w ogóle, ale usystematyzowania w mojej głowie co gdzie wymagały nagłe i niemiłe okoliczności, które dotąd pamiętam, a które dotyczyły mnie, a nie moich krewnych, oni nie mogli wiedzieć, co się działo, wiedziałam tylko ja). Mam ciągłość samoświadomości od wieku 2 lat (może niewiele ponad) i ciągłość wspomnień od wieku 3 lat (pamiętam, jak tłumaczyłam komuś, że jeszcze przecież nawet nie chodzę do przedszkola, więc musiało to być w czasie, zanim byłam w wieku, w którym dzieci już do przedszkola się posyłało, a posyłało się 3-latki). Pamiętam mój pierwszy moment w przedszkolu. Nie, nie pamiętam KAŻDEGO dnia w przedszkolu, tak samo, jak nie pamiętam KAŻDEGO dnia spędzonego w mojej najpierwszej, ani też KAŻDEGO dnia w najnowszej mojej pracy, ale ogólnie pamiętam moje życie. Jednym ciągiem.
                      • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 13.02.21, 21:59
                        irma223 napisała:

                        > snakelilith napisała:
                        >
                        > > Wspomnienia z 3-4 życia, to nie są wspomnienia dorosłej natury.
                        >
                        > Dla mnie wspomnienia 2-letniej Irmy223 nie różnią się niczym od wspomnień 12-le
                        > tniej Irmy223, ani od wspomnień 32-letniej, 42-letniej czy 52-letniej etc. Irmy
                        > 223.

                        Nie różnią się, bo twoje wspomnienia są z perspektywy irmy dorosłej. Ty nie wiesz jednak, co przeżyłaś mając 2 lata, bo nie możesz siebie z tamtego wieku zapytać. Gdzieś do 4-5 roku życia mózg nie jest też jeszcze w stanie prawidłowo zinterpretować rzeczywistość, nie potrafimy nazwać i ocenić co widzimy, nie łapiemy większości łańcuchów przyczynowo- skutkowych, nie mamy wiedzy o zjawiskach, konsekwencjach i znaczeniu, a pewne rzeczy w ogóle do nas nie docierają, jak np. co oznacza np. śmierć bliskiej osoby. Dopiero z perspektywy czasu, z dodatkowymi informacjami nieco starszego mózgu możemy sobie te wczesne strzępy w bardziej dorosły i logiczny sposób wytłumaczyć. Nasze mózgi próbują bowiem zawsze wyszukiwać wzory w chaosie i uzupełniają informacje niepełne, niezrozumiałe, nieczytelne, mgliste, czerpając z tego, co się do tej pory w nim nagromadziło. Nie wiesz więc, kiedy i jakie informacje do tych bardzo wczesnnych przybłysków twój mózg sobie doprawił. Zwykle są to późniejsze doświadczenia dotyczące miejsca, osób z tej sytuacji, przeżyte, albo zasłyszane od innych. Wszystko składa się w jedną gładką całość, jesteś przekonana, że tak musiało wtedy być i tak to wtedy odbierałaś. Ludzie robią to ze wspomnieniami z zeszłego tygodnia i wierzą, że się nie mylą, a co dopiero z tymi, które miały miejsce w czasie, gdy funkcje poznawcze nie są jeszcze w pełni wykształcone. To nie jest też wyrazem słabości, niższego IQ, czy upośledzenia. Tak funkcjonuje nasz mózg, a we wczesnej fazie rozwoju synapsy strzelają na dodatek radośnie we wszystkie strony tworząc charakterystyczne dla dzieciństwa fantazje, konfabulacje, surrelane interpretacje i synestezje, których nie da się odróżnić od realnych.
                • mae224 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 13:34
                  Cudownie, no cudownie, doskonale wiesz, co pamięta setka osób na forum. Otóż nie pamieta tego, co pamięta, a ty jesteś tego w 100% pewna, że ich rozumy nie byly na to gotowe.
                  I mamy ci uwierzyć, że to zbiorowe halucynacje. Otóż, powiem kolokwialnie, pozjadałaś wszystkie rozumy.
                  • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 13:43
                    mae224 napisała:

                    > Cudownie, no cudownie, doskonale wiesz, co pamięta setka osób na forum. Otóż ni
                    > e pamieta tego, co pamięta, a ty jesteś tego w 100% pewna, że ich rozumy nie by
                    > ly na to gotowe.
                    > I mamy ci uwierzyć, że to zbiorowe halucynacje. Otóż, powiem kolokwialnie, pozj
                    > adałaś wszystkie rozumy.


                    To nie jest moje zdanie, a naukowców. Halucynacje nie są też niczym specjalnym. Ale opowiadajcie te swoje anegdoty. Wiem, że mają one duże znaczenie emocjonalne i refleksja, że większość z tego, to konfabulacje i fantazje rozwijającego się mózgu, jest jak odrąbanie sobie ręki i zagrożenie dla własnej tożsamości.
                    • mae224 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 14:11
                      Daleka jestem od podważania nauki, ale wiesz, że wiele teorii, które obowiązywały jeszcze 30 lat temu, już nie obowiązuje, prawda? Za moich czasów szkolnych było 9 planet w układzie słonecznym i 3 oceany na naszej planecie. I jak żyć?
                      • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 13.02.21, 21:08
                        A kto powiedział, że ja cytuję stan nauki sprzezd 30 lat? Jedynym twoim argumentem są anegdoty osób, które nie posiadają fachowej wiedzy, by ocenić prawdziwość swoich wspomnień. Fałszywe wspomnienia są jednak czymś bardzo realnym, KAŻDY je posiada, a u dzieci to nawet norma. Najlepszym przykładem na to co piszę, są wspomniane tu dzieci odebrane rodzicom w czasie wojny. Jeżeli zdarzyło się to przed 4-5 rokiem życia, to nie mają one wspomnień na temat swoje prawdziwej rodziny. Na pewno mają przebłyski, ale nie potrafią tego logicznie połączyć. Jeżeli ktoś opowiada tu historie z tak wczesnej fazy swojego życia, to niestety, ale jego mózg dofantazjował sobie informacje z późniejszej fazy. Pamięć jest czymś bardzo zawodnym, na to są miliony badań.
                    • irma223 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 12.02.21, 14:23
                      snakelilith napisała:


                      > To nie jest moje zdanie, a naukowców.

                      Których, konkretnie? A nawet jeśli, to jak za rok czy dwa stwierdzą, że może jednak, to wrócisz przyznac nam prawo do naszej pamięci?

                      Naukowcy w ciągu mojego świadomego życia zdążyli pozmieniać swoje opinie o wszystkim, nawet na temat ilości planet w Układzie Słonecznym, już nie mówiąc o teorii o pochodzeniu naszego gatunku.

                      > Halucynacje nie są też niczym specjalnym.

                      Halucynacje też pamiętam. Byłam nimi bardzo przestraszona, bo wiedziałam, że w rzeczywistości nic z tego, co "widzę", się nie dzieje, więc nie powinnam nic takiego "widzieć". Poskarżyłam się zatem rodzicom (co pamiętam), ale badania, jakie ponoć później przeszłam (ich nie pamiętam) nie potwierdziły żadnych problemów ani przyczyn halucynacji. W praktyce: "widziane" obrazy "śnieżyły" i nakładaly się na obraz rzeczywistosci, a ja nie miałam żadnych trudności w rozróżnieniu, co jest naprawdę, a co jest nakładającym się obrazem, którego nie mam powodu widzieć, choć "widzę".
                      Skończyło się to zresztą w ciagu kilku dni i nigdy więcej się nie powtórzyło. Miałam wtedy 5 lat.

                      Nie mieszam rzeczywistych wspomnien z halucynacjami.
                      • snakelilith Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 13.02.21, 21:13
                        irma223 napisała:


                        > Halucynacje też pamiętam. Byłam nimi bardzo przestraszona, bo wiedziałam, że w
                        > rzeczywistości nic z tego, co "widzę", się nie dzieje, więc nie powinnam nic ta
                        > kiego "widzieć".

                        Mało prawdopodobne. Dorośli nie rozróżniają często halucynacji i fantazji od rzeczywstości, ale ty jesteś oczywiście wykształconą analityczką z doświadczeniem 40 lat pracy w psychiatrii od urodzenia.
    • czarna_kita Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 13:52
      Pamiętam jak miałam iść do przedszkola i mama nie chciała mi dać butelki z mlekiem i grysikiem ( ze smoczkiem), bo mówiła że jestem już za duża . I pamiętam że ryczalam wtedy przez to i nie chciałam iść.
      Pamiętam też wesele mojej najstarszej kuzynki. Ale to są tylko przebłyski że coś tam takiego było. Mogłam mieć ze 3-4 lata. Ogólnie to raczej mało pamiętam.
    • milupaa Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 14:21
      Pamiętam z mniejszego wieku niż twierdzi się, że ze dzieci zapamiętują. Mogłam mieć ok 2 lat, jak trzymam za krawędź okrągłego stołu w salonie i patrze, oczy mi sięgają ponad blat, pamietam że strasznie byłam ciekawa co jest na stole i nareszcie na tyle uroslam że mogę sprawdzić 🙂 Potem wspomnienia z przedszkola, pamietam wychowawczynie o długich czarnych włosach, troszke układ wnętrza nawet, sale, jak czekam na mamę patrząc przez niskie okno, pamietam że kotlety z obiadu lądowały w kieszeni fartuszka 😅 Podobno bywały i buraczki 🙈 Pamiętam też zdarzenie, kłótnie o koparkę z jakimś chłopcem, wyrywaliśmy sobie, koparka miała metalowe elementy i mocno zraniły mi reke. Potem w łazience z panią, ręka pod kranem i krew w umywalce. Potem to już mam szkolne wspomnienia.
    • mae224 Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 14:29
      Oczywiście, że pamiętam bardzo dużo (mam 40 lat). Czas przedszkola 4-7 rż bardzo dokładnie - smaki, kolory, imiona, miejsca, zabawy, ubrania, nawet znaczki w szatni. U mnie w rodzinie genetycznie wszyscy pamiętają dużo tak od 2 urodzin, moja mama ważne wydarzenie polityczne, kiedy miała 2 lata i 3 miesiące, ja pamietam rodzenstwo w wózku głębokim, jest ode mnie mlodsyz mniej niż 1,5 roku.
    • konsta-is-me Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 15:06
      Pamiętam dokładnie dzień moich 3-cich urodzin, choć wtedy nie wiedziałam że to moje urodziny.
      Pamiętam swój pierwszy dzień w przedszkolu.
      Pamiętam że rozważałam w przedszkolu czy 4 lata to dużo czy mało, bo- z jednej strony duzo- to o rok więcej niż 3 i "awansowałam" w przedszkolu a z drugiej strony ludzie miewają więcej (np.niewyobrazalne 40!!!)...
      Między 5 a 6 pamiętam już całkiem sporo.

      Za to pamiętam, jak mając ok .roku chyba (tzn.ja nie wiem ile miałam, tak z opowieści wynika) jak zjadłam malutki słoiczek ćwikły.
      W co zresztą nikt mi nie wierzy.
      I pamiętam rozkład mebli w pokoju, pamiętam doskonale że słoik leżał na stole pokrywką luźno położona na słoiki, , ja gdzieś obok byłam i łapka zezarlam te ćwikłę .
      I jaka ona była dobra!!
      Taka orzeźwiająca!!
      I pamiętam panikę mojej mamy, jakieś poruszenie i to że mam poczucie jakbym zrobiła coś złego a ja nie rozumiem dlaczego i moje zaskoczenie tym.
      I że chce jej jakoś wyjaśnić, że nic złego się nie stało, że ta ćwikła była b.dobra ale nie wiem jak.
      Nie wiem jak jej to powiedzieć czy jakoś wyjaśnić.
    • mashcaron Re: Pamietacie siebie w wieku 3-6 lat? 10.02.21, 15:15
      Pamiętam jak byłam w szpitalu i włączyłam alarm przeciwpożarowy stawiając na nogi cały oddział okulistyczny. Miałam ok trzech lat.
      Pamiętam jak z bratem siedziałam w traktorze i on ten traktor odpalił niechcąco co wzbudziło popłoch u dorosłych :p ja miałam cztery lata, brat osiem. Z tego samego okresu pamiętam koguta latającego bez głowy. Pamiętam sylwestra 1990, jak przerażona stałam na ulicy i wołałam brata który mi się gdzieś zgubił w tłumie wyległych na ulicę sąsiadów. Bałam się ruszyć z miejsca bo bardzo bałam się petard. Do dziś się ich boję.
      Same traumatyczne przeżycia mi się wryły w pamięć:p

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka