bialeem
11.02.21, 12:05
Z marmoladą, z konfiturą, lukrem, pudrem, skórką? Bezglutenowe, beztłuszczowe? Nadziewane szprycą czy klejone?
Moje są specyficzne. Oczywiście babcine. Babcia robiła specjalne nadzienie składające się mniej więcej z 2/3-3/4 z domowej konfitury z węgierek i także domowej konfitury różanej (do dziś pamiętam zbieranie płatków w wielkich klujących krzaczorach). Pączki oczywiście lepione ręcznie z dużą ilością żółtek (kolor miały niespotykany w cukierniach). Babcia robiła z lukrem i (także domową) skórką pomarańczową. Dla mnie były odkładane osobno bez niczego albo tylko z cukrem pudrem. Oczywiście smażone na smalcu.
Mój rekord, to 8 świeżych pączków i wzywane pogotowie.
Dziś poluję na takie bez pudru i lukru i kojarzę niestety tylko jedną piekarnię, która takie sprzedaje. Nadzienia niestety nikt w ten sposób masowo nie robi.
A wasze naj naj pączki?