bialeem
11.02.21, 12:53
W jakimś wątku ostatnio pisałam, że dla mnie skanowanie tekstu w internecie, to zboczenie zawodowe i jak ktoś coś napisze, to przeczytam. Nie ma TLDR.
Sprzątałam ostatnio stare papiery i przeskanowałam każdy najmniejszy list z banku i kopertę i każdy najmniejszy darłam na sprzęty, bo zawierał adres kogoś z rodziny lub jego imię i nazwisko.
Mam też zaawansowaną alergię na słowo "hejt" i frazę "mowa nienawiści". Generalnie lubię jak słowa mają wręcz regulaminowe/prawne definicje.
Czytam wszystkie regulaminy, disclaimery i popupy, które mi wyskakują zanim zaakceptuję dowolną zgodę.
Swojego czasu realnie dostałam cieśni nadgarstka i okazało się, że noga mnie boli, bo w pracy przez 6h na niej siedzę
Jakie są wasze choroby i spaczenia zawodowe?