Kazirodztwo lekko ukryte

    • 18lipcowa3 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 18:52
      ja i chodzeniu nago napisałam już gdzieś tam wyżej

      dodam ,że buziaczki -dziubki czyli w usta dawałam córkom tak jakoś do 3 roku życia, mąz dawał , nie widzę w tym nic złego, no na pewno nie pedofilii
      również czasem spią ze mną, mają 8 i 11 lat, ale tak jak pisalam płeć robi dla mnie różnice i chyba z 11 letnim synem juz bym nie spała gdybym go miała
    • kropkacom Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 19:12
      Sugerujesz, ze powinnaś w końcu po tych kilkunastu latach zacząć nieść kaganek "oświaty" w nowym swoim kraju? big_grin Lepiej wróć do Polski, bo możesz zostać nie zrozumiana. Polscy rodzice mają bardzo dużo lęku. Patrz na przykład pocałunek w usta. Z czego tam gdzie faktycznie trzeba reakcji aby dziecku nie stała się krzywda reakcji zbyt często brak. Dom rodzinny jest nadal średnio bezpieczny. Piszę to jako osoba, która teą mieszka za granicą.
      • klaramara33 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 19:36
        Ja nie widzę n w tych pocałunkach nic złego. mimo że mieszkam w Polsce he. Całuję moje dzieci w usta i śpimy razem jak tego potrzebujemy ,z córką się kąpię ale jednak z nastolatkami nie brałabym prysznica ani nie rozbrieałabym się przy nich.
    • klaramara33 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 19:29
      No z tym prysznicem to przesada ale może on to naturalnie traktują.
      • canaille Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 19:36
        Oni różne rzeczy naturalnie traktują. Takie dłubanie w dziobie wykałaczką przy stole, w trakcie/po posiłku na przykład.
        • zuzanna_a Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 20:51
          Oesu, chinczycy bekaja po jedzeniu, a mieszancy plemienia z nowej gwinei obcinaja sobie palec jak umrze ktos bliski. Bedziemy teraz wymieniac wszystkie dziwne rzeczy tylko dlatego ze są inne niz we wlasnej zagrodzie?

          Mozemy sprobowac
          Jest na przykld taki kraj, w którym zlepek komórek to dziecko, homoseksualizm uwazany jest za chorobe, a jeden obsesyjnie chory starzec z kotem zmienia sobie konstytucję, zwykle aby przypodobać się wyznawcom innego typa, któremu bezdomni auta przepisują. Przy tym chodzenie bez stanika przy dziecku, kąpiel ze zwłokami w gangesie czy jedzenie psów nie robi wrazenia.
          • fornita111 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 20:57
            Jak to pieknie napisalas! W punkt!
          • konsta-is-me Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 21:26
            I co, większość w tym kraju jest bezdomnymi i daruję samochody, większość ma kota i ",kota"??
            Pomyliły ci się pojęcia, porównanie z du...
            To jest rodzaj OPRESJI, nie ma nic wspólnego z holubionymi zwyczajami.
          • canaille Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 21:27
            Oesu, wszystkie nie, ale na początek te, które w życiu codziennym nam przeszkadzają/przeszkadzały?

            Tak, wiem, opisany przez Ciebie dziki kraj wygrywa w przedbiegach...
          • umi Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:42
            No ale ten kraj poyebalo ostatnio. Wczesniej nie byl fundamentalistyczny. To skutek covida jest, nowy objaw po przejsciu suspicious
            I nie utrzyma sie raczej, Polacy raczej niepokorni sa. Tylko najpierw KK ybnie, jak kilku idiotow przezyje na wlasnej skorze tragedie.

            Jedzenie psow to jest prawie-kanibalizm. Takze tego... ta sama skala co przepychanie ideologii po trupach (innych ludzi).
          • 3-mamuska Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:50
            zuzanna_a napisała:

            > Oesu, chinczycy bekaja po jedzeniu, a mieszancy plemienia z nowej gwinei obcina
            > ja sobie palec jak umrze ktos bliski. Bedziemy teraz wymieniac wszystkie dziwne
            > rzeczy tylko dlatego ze są inne niz we wlasnej zagrodzie?
            >
            > Mozemy sprobowac
            > Jest na przykld taki kraj, w którym zlepek komórek to dziecko, homoseksualizm u
            > wazany jest za chorobe, a jeden obsesyjnie chory starzec z kotem zmienia sobie
            > konstytucję, zwykle aby przypodobać się wyznawcom innego typa, któremu bezdomni
            > auta przepisują. Przy tym chodzenie bez stanika przy dziecku, kąpiel ze zwłok
            > ami w gangesie czy jedzenie psów nie robi wrazenia.


            Tylko gdzie ktoś mówi ze takie coś jest naturalne? 😂😉😂
    • kozica111 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 19:38
      Są takie rejony na świecie gdzie kobieta musi chodzic w burce i zakrywać twarz...żeby nie kusić.Jestem katolibką, ale to nie mój świat...Jezus, facet sprzed 2000 lat powiedział..." «Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. ...to był madry facet..chociaz "Żyd..."wink Kocham takich facetów...
      • kira02 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 22:12
        Jeśli jesteś katoliczką, to wyjątkowo mało szacunku masz do swojego Boga. I jeszcze ten "Żyd", z przekąsem. 😔
    • zuzanna_a Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 20:42
      Kazirodztwo? Pogięło cie?
      Idac twoim torem myslenia pierwszy lepszy arab powinien wyzwać cię od lafirynd i dzi,.ek bo łazisz w stroju kąpielowym.
      Serio nie ogarniasz innych kultur niz wlasna, nawet w kręgu europejskim?
      • princesswhitewolf Re: Kazirodztwo lekko ukryte 16.02.21, 11:19
        w Twoim domu twoj maz kapie sie nago z panna w wieku dojrzewania? seeerio?
    • 7katipo Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 21:16
      Moja teściowa się obrażała, gdy na powitanie robiłam symulowany cmok w policzek; ona nadstawiała usta do całowania 🙄🥴
    • anatewka11 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 22:30
      Mam koleżankę która samotnie wychowuje syna i u nich jest mocno nie halo. Ostatnio przestała nam opowiadać takie ekscesy bo młody ma ponad 19 lat i chyba w końcu do niej dotarło, że nas to szokuje ale jeszcze ze 2 lata temu normą były opowieści, że on z nią spał (a ona śpi zawsze nago, tylko kołdry mieli osobne), że ona mu oglądała, goliła itp okolice intymne, że mu oglądała przyrodzenie i o tym opowiadała itd. IMO mocno zaburzone. Od roku młody człowiek ma dziewczynę i mam nadzieję że powyższe die skończyło ale nie wiem bo skończyły się opowieści.
    • mae224 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 22:34
      Czekam w tym wątku tylko na listę osob, które nie widziały swoich rodziców nago.
    • 71tosia Re: Kazirodztwo lekko ukryte 11.02.21, 22:34
      Po pierwsze zachowania ktore opisujesz nie za powszechne ani w Belgii ani w Polsce, po drugie nawet jak sie zdarzaja to trzeba sporo zlej woli by je kojarzyc z kazirodztwem.
    • margerytka73 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 12:36
      Dla mnie chore, ale co kto lubi.
      Osobiście nie lubie i nie lubiłam, gdyby rodzice, ciotki, wujkowie, koleżanki, znajomi, pociotki 5stopnia całowały nie w usta.
      Branie nago prysznica z dzieckiem, niewiadomo w jakim wieku by było - tego już nie skomentuję.
      Wchodzenie do łazienki, gdy ktos powyżej 6roku życia bierze prysznic jest conajmniej dziwne. Chyba, że to wchodzi żona do męża albo odwrotnie.
    • snakelilith Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:01
      Nie wiem. Kojarzysz mi się z tymi wsiurami, które poznałam w latach 70 tych na obozie młodzieżowym w NRD. Miałyśmy tam do dyspozycji dużą nowoczesną łazienkę, specjalnie przystosowaną do większej ilości myjących się na raz. Jedyny problem, prysznice nie miały ani ścianek, ani zasłonek. By się wykąpać trzeba było stanąć przed wszystkimi nago. I Enredówki to robiły, Czeszki to robiły, tylko te polskie wsiury z mojej sali przez całe dwa tygodnie myły się jak koty w ubraniach i do tego głośno komentowały dziewczyny z obcych krajów, najczęściej padał epitet "świnie". Na temat tego, która z tych dziewcząt naprawdę była świnią miałam zupełnie odmienne zdanie.
      A skoro tobie wszystko się kojarzy z jednym, to może powinnaś się raczej zastanowić nad sobą i swoim podejściem do seksu, a nie zwyczajami Belgów.
      • margerytka73 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:08
        snakelilith napisała:

        > Nie wiem. Kojarzysz mi się z tymi wsiurami, które poznałam w latach 70 tych na
        > obozie młodzieżowym w NRD. Miałyśmy tam do dyspozycji dużą nowoczesną łazienkę,
        > specjalnie przystosowaną do większej ilości myjących się na raz. Jedyny proble
        > m, prysznice nie miały ani ścianek, ani zasłonek. By się wykąpać trzeba było st
        > anąć przed wszystkimi nago. I Enredówki to robiły, Czeszki to robiły, tylko te
        > polskie wsiury z mojej sali przez całe dwa tygodnie myły się jak koty w ubrania
        > ch i do tego głośno komentowały dziewczyny z obcych krajów, najczęściej padał e
        > pitet "świnie". Na temat tego, która z tych dziewcząt naprawdę była świnią m
        > iałam zupełnie odmienne zdanie.
        > A skoro tobie wszystko się kojarzy z jednym, to może powinnaś się raczej zastan
        > owić nad sobą i swoim podejściem do seksu, a nie zwyczajami Belgów.
        >
        >

        Kochana, brać prysznic nago po siłowni z innymi uczestniczkami siłowni to jest spoko. Tak samo jak nagość w saunie.
        Ale nie pójdziesz pod prysznic ze soimi nagimi 75 letnimi rodzicami, ani nie pójdziesz do sauny z bratem i jego 14 letnią córką i będziecie wszyscy nago..
        To chore sorry. A tu była mowa o nagości członków rodziny,
        • snakelilith Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:30
          margerytka73 napisała:


          > Kochana, brać prysznic nago po siłowni z innymi uczestniczkami siłowni to jest
          > spoko. Tak samo jak nagość w saunie.
          > Ale nie pójdziesz pod prysznic ze soimi nagimi 75 letnimi rodzicami, ani nie pó
          > jdziesz do sauny z bratem i jego 14 letnią córką i będziecie wszyscy nago..
          > To chore sorry. A tu była mowa o nagości członków rodziny,


          No ja akurat bym poszła. U mnie z nagości nie robiło się tabu, co wyszło mi tylko na dobre. Tam gdzie wolno, rozbieram się bezproblemowo i nie myślę obsesyjnie o tym, czy komuś przeszkadza mój urojony cellulit.
          Nie widzę też nic zdrożnego w nagości starszych ludzi i wiedząc o doświadczeniach naturystów, praktykowanych z całą rodziną, wiem, że istnieje pewna wczesna faza życiowa, wynikająca z niepewności, kiedy wstyd jest sprawą naturalną i nie należy go przełamywać. Ale kiedyś się z tego wyrasta, to nie jest stan, na którym trzeba się pieścić i wywyższać do normy.
          • 3-mamuska Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:56
            Czyli w domu bierzesz prysznic ze swoim ojcem , on z twoimi dziećmi.
            Ciotka z twoim synem.
            🤦‍♀️
          • gryzelda71 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 14:11
            Czemu, ale to czemu zawsze znajdzie się ktoś kto będzie udowadniał, że jak nie chcesz rozbierać się wśród obcych osób to coś z tobą nie tak.
            • figa_z_makiem99 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 14:48
              Byłam w latach 80tych na obozie harcerskim w NRD, pryszniców było mało i korzystało się z nich w określone dni, codziennie do dyspozycji były umywalki i trzeba było podmywać się publicznie. To nie było komfortowe, nie interesuje mnie jak wyglądały inne dziewczyny, nie obrzucałam innych epitetami i potrzebuję odrobiny intymności do codziennych czynności higienicznych. Nie uważam, że coś ze mną nie tak.
            • triss_merigold6 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:14
              Jeszcze gorzej jak nie chcesz żeby Cię szczuli gołym zadkiem dorosli członkowie rodziny.
            • 3-mamuska Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 00:20
              gryzelda71 napisała:

              > Czemu, ale to czemu zawsze znajdzie się ktoś kto będzie udowadniał, że jak nie
              > chcesz rozbierać się wśród obcych osób to coś z tobą nie tak.

              Bo zawsze, ale to zawsze znajdzie się jakaś taka co chce udawać bardziej światową niż reszta 😬
            • konsta-is-me Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 00:34
              Snake ma kompleks, że Niemcy nie chcą jej zaakceptować jako "swojej" a bardzo chciałaby się poczuć "ta lepsza"-rzecz jasna według starej niemieckiej tradycji, że Polacy to "ci gorsi".
              • 3-mamuska Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 00:59
                konsta-is-me napisała:

                > Snake ma kompleks, że Niemcy nie chcą jej zaakceptować jako "swojej" a bardzo c
                > hciałaby się poczuć "ta lepsza"-rzecz jasna według starej niemieckiej tradycji,
                > że Polacy to "ci gorsi".

                Aaa ok no cóż ...😂
              • snakelilith Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 13:10
                Idź w końcu do psychiatry.


      • black_halo Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 14:09
        No tak, jak zwykle madry glos swiatowej pani snakelilith, ktora wszedzie byla, wszystko widziala i nic a nic jej nie szokuje.

        Nie dalej jak dwa lata temu jeszcze bylam na festiwalu w Niemczech, gdzie sa wlasnie takie prysznce. Szatnia wspolna, kabin nie ma, po prostu rozbierasz sie i wchodzisz pod lodowaty prysznic. Nic szczegolnego i robily to tysiace kobiet przebywajacych na tym festiwalu. Nie mam problemu z wlasna nagoscia i wchodzilam pod ten prysznic wielokrotnie.

        Natomiast kiedy slysze, ze rodzic wchodzi do kabiny prysznicowej, zwykle malej z nastoletnim dzieckiem to mam wrazenie, ze cos jest mocno nie tak.
        • fornita111 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:24
          Mnie goly rodzic pod prysznicem z dzieckiem nie szokuje, ale juz Japonki masturbujace swoich malych synow- tak. Nie wiem, czy to prawda, ze tam to jest faktycznie wspolczesnie akceptowane, ale tak czytalam. Uwaga, uwaga, to calkiem normalne, ze niektore normy innych kultur sa dla nas nie do przelkniecia. Tylko, ze pokazowy szoking z tego powodu jest troszke jednak infantylny wink
          • margerytka73 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:34
            fornita111 napisała:

            > Mnie goly rodzic pod prysznicem z dzieckiem nie szokuje, ale juz Japonki mastur
            > bujace swoich malych synow- tak. Nie wiem, czy to prawda, ze tam to jest faktyc
            > znie wspolczesnie akceptowane, ale tak czytalam. Uwaga, uwaga, to calkiem norma
            > lne, ze niektore normy innych kultur sa dla nas nie do przelkniecia. Tylko, ze
            > pokazowy szoking z tego powodu jest troszke jednak infantylny wink

            Nie szokuje Cię na przykład 13 latek kąpiący się nago z nagimi rodzicami?
            Nie wyobrażam sobie tego u mnie w domu. Wołami by mnie nie zaciągnęli.
            • fornita111 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:38
              Mnie by tez nie zaciagneli, bo tak zostalam wychowana wink Ale zero szoku no przykro mi tongue_out
              • 3-mamuska Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 16:15
                fornita111 napisała:

                > Mnie by tez nie zaciagneli, bo tak zostalam wychowana wink Ale zero szoku no przy
                > kro mi tongue_out

                Jeszcze 13 ujdzie ale 16-18 latki to już ostro nie halo.
                I co innego obozy ,wyjazdy, albo gdzieś gdzie nie ma warunków na wymyślnie ,a umyć się trzeba.

                Ale jeśli jesteśmy w domu są 2 łazienki to nie widzę powodu brać prysznica z 16-18 latkiem jak i mój mąż z własna niemal 18-letnia córką.

                Są sytuacje gdzie się śpi grupowo ,na podłodze czy w ścisku. ( kiedyś się zdarzało) ale nie znaczy ze w domu gdzie mamy komfort mamy spać razem.

                Wiec pisanie o koncertach i innych bo tam takich robią albo na basenach siłowniach to zupełnie inna rzecz niż we własnym domu.
                • margerytka73 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 16:37
                  3-mamuska napisała:

                  > fornita111 napisała:
                  >
                  > > Mnie by tez nie zaciagneli, bo tak zostalam wychowana wink Ale zero szoku n
                  > o przy
                  > > kro mi tongue_out
                  >
                  > Jeszcze 13 ujdzie ale 16-18 latki to już ostro nie halo.

                  Nie wyobrażam sobie mieć 13 lat i kąpać się nago z którymś rodzicem, albo rodzeństwem lub dalszymi członkami rodziny sad

                  Tak samo jak jechać z ze znajomymi na urlop i iść pod prysznic z koleżanką, albo z koleżanką i jej mężem, albo z samym mężem koleżanki(chyba, żeby mnie na amory zebrało w stosunku do tego męża smile)
                  .
          • ichi51e Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:41
            w JP tez raczej nie jest to spokecznie akceptowalne. ale spia z dziecmi dlugo (np babcia z wnuczatkiem juz w wieku szkolnym) kapia sie razem (i to w tej samej wodzie) laznie bez podzialu na plcie (czyli kapiesz sie z obcymi ludzmi) rowniez daloby sie znalezc
        • snakelilith Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 17:03
          Nie interesują mnie twoje prywatne schizy. Możesz sobie wchodzić nawet do morza w burce, gdy się krępujesz. Inaczej jest jak komentujesz publicznie, oburzasz się i insynuujesz patologię tym, którzy robią inaczej. W ogóle ta Belgia cię straszne drażni, na każdym kroku masz tym ludziom coś do zarzucenia. Aż narzuca się pytanie, po co ty się tam tak męczysz?
          • black_halo Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 18:10
            Ciekawe, mnie narzuca sie pytanie po choooy siedzisz od lat na ematce skoro prawie kazda tutaj cie irytuje, kazda pouczasz i nawracasz na swoje madrosci i mozna sie zastanawiac po co sie tak meczysz. Naprawde w tych Niemczech nie ma ciekawszych zajec?

            Gdybys nie zauwazyla to zarzucasz mi to co sama wlasnie robisz - insytnuujesz patologie tym, ktorzy nie maja ochoty sie publicznie rozbierac, ogladac nagich cial innych ludzi oraz zastanawiaja sie czy kapanie sie z nastolatkiem to nie patologia.
            • snakelilith Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 18:42
              Przypuszczalnie nikt cię w Belgii do swojej łazienki nie zaprasza, więc choooy cię powinno interesować co ludzie tam robią. Do tego bredzisz trzy po trzy, bo 99% Belgów nie celebruje wspólnych pryszniców z trzynastolatkami, ani to funkcjonalne, ani wygodne, ani higieniczne. Nawet jak takie rzeczy nikogo tam nie szokują, bo niby dlaczego miałyby , to nikt tego praktycznie nie robi. Wymyślasz więc jakieś bzdety by jedździć po innej kulturze i ludziach z mniej pruderyjną socjalizacją, gdzie nagość nie jest automatycznie zaproszeniem do roochania. Taka zbuntowana na cały świat kobieta, a zakłamaną mentalność swoich drobnomieszczańskich rodziców ciągnie za sobą jak ogon.
              • black_halo Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 19:01
                Jak ktos mi sie chwali przy stole, przy ktorym jemy wspolnie lunch w pracy, ze chodzi pod prysznic ze swoja nastoletnia corka to tak, zaprsza mnie do tej lazienki. I gdybym slyszala to raz czy dwa nawet to by mnie to nie oburzalo. Ale slyszalam to czesciej i nawet jesli 99% tak nie robi (albo sie zwyczajnie publicznie nie przyznaje) to jednak ten 1% nie ma problemu, zeby przy jedzeniu kanapek podzielic sie dosc intymnymi szczegolami zycia w domu.

                Nic o wychowaniu w Belgii nie wiesz poniewaz tam nie mieszkasz i nie bywasz i nie wiesz jak bardzo pruderyjne jest to spoleczenstwo.

                Peron ci odjezdza kobieto, to nie ja widze wszedzie zaproszenie do seksu ale mam prawo miec swoje zdanie w tym temacie. Podobnie jak temacie kamienowania kobiet w Arabii Saudyjskiej czy w temacie starszych pan, ktore nie majac innego zajacia, niosa kaganek oswiaty nieoswieconym maluczkim na forach czy w kosciach, bez roznicy w sumie.
                • snakelilith Re: Kazirodztwo lekko ukryte 13.02.21, 23:56
                  black_halo napisała:

                  > Jak ktos mi sie chwali przy stole, przy ktorym jemy wspolnie lunch w pracy, ze
                  > chodzi pod prysznic ze swoja nastoletnia corka to tak, zaprsza mnie do tej lazi
                  > enki.

                  Jeżeli ktoś opowiada ci takie rzeczy przy stole, to najprawdopodobniej jest tylko stukniętym ekshibicjonistą i w żadnym wypadku wzorcem w Sèvres dla każdego Belga. Nie wykluczam też sytuacji, że ludzie cię tam umyślnie prowokują wymyślając bzdety, może mają uciechę, kiedy zaczynasz tyrady porównujące zwyczaje łazienkowe kolegów z sytuacją kobiet w Arabii Saudyjskiej. Do Belgii mam bowiem rzut beretem, do Brukseli ode mnie to 2 godziny samochodem i jakoś nie mamy zasiek na granicach chroniących nas przed zbokami molestującymi własne córki. Więc zastanów się komu tu peron odjeżdża.
      • princesswhitewolf Re: Kazirodztwo lekko ukryte 16.02.21, 11:23
        co innego np publiczna plaza nudystow a co innego ojciec nago kapiacy sie pod tym samym prysznicem z dojrzewajaca corka. Publiczne przebieranie sie w miejscu gdzie sa inne baby to co innego niz kapiel ojca z nastolatka pod tym samym prysznicem. Na boga przeciez roznica ogromna.
    • backup_lady Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 13:52
      Trochę offtopic - ale jak oni przy takim zachowaniu stawiają granicę pedofilii? W końcu taka w rodzinie też istnieje, to nie tylko obcy pan w windzie, ale często właśnie najbliższa rodzina.
      • black_halo Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 14:02
        Szczerze, nie wiem. W Polsce gdyby kolezanka w pracy powiedziala, ze chodzi pod prysznic z nastoletnim synem to bym chyba zadzwonila na policje i zglosila molestowanie. Tu zas ludzie rozmawiaja o tym tak swobodnie, ze ja sie czuje nieswojo. I zaczynam sie zastanawiac czy moze sa to jednak zachowania naturalne a ja jestem pruderyjna.
        • figa_z_makiem99 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:08
          Mam tak samo i uważam, że często kobiety rekompensują sobie w ten sposób nieudaną relację z mężem, syna traktują jak partnera i on ma zaspokajać ich potrzeby emocjonalne, a męża jak synka. Miałam kiedyś chłopaka z toksyczną, wiszącą na karku mamusią, która chciała wybierać mu kobiety i każda była nieodpowiednia. Synek obecnie po 2 rozwodach i uzależniony od alkoholu.
          • margerytka73 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 18:21
            figa_z_makiem99 napisał(a):

            > Mam tak samo i uważam, że często kobiety rekompensują sobie w ten sposób nieud
            > aną relację z mężem, syna traktują jak partnera i on ma zaspokajać ich potrzeby
            > emocjonalne, a męża jak synka. Miałam kiedyś chłopaka z toksyczną, wiszącą na
            > karku mamusią, która chciała wybierać mu kobiety i każda była nieodpowiednia.
            > Synek obecnie po 2 rozwodach i uzależniony od alkoholu.

            Oglądałam kiedyś wywiad z p Katarzyną Miller, opowiadała, ze częstosłyszała w gabinecie historie, gdy kobieta miała średnio udane małzeństwo i słabe relacje z mężem, ale jej syn stawał się jej "małym mężczyzną", a mąż mógłby w sumie nie istnieć, byle pensję do domu przynosił. Mówiła coś, ze jest to wysoko szkodliwe dla dziecka zachowanie matki, która podświadomie traktuje swojego małego a potem dorosłego już syna, jak swojego partnera, którym on nigdy nie będzie.
            • fornita111 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 18:27
              Tylko to nie jest kazirodztwo, bo nie ma podloza seksualnego. To takie "kazirodztwo mentalne", czyli po prostu toksyczna relacja.
    • bi_scotti Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 15:49
      Calowanie w usta to chyba problem osobniczy. Mnie sie glownie kojarzy ze znajomymi Italian-Canadians starszego pokolenia - zarowno kobiety jak i mezczyzni uncertain Dla mnie osobiscie wybitnie "bleee" uncertain ale nie komentuje i cierpien w milczeniu, bo ewidentnie wszyscy w rodzinach i circle of friends takich osob jakos sie przyzwyczaili i trwaja. Szczesliwie Covid ukrocil te zwyczaje - miejmy nadzieje forever - pozytywny skutek pandemic big_grin
      Kapanie sie z kimkolwiek w jednej wannie, pod jednym prysznicem (wylaczajac zabawy erotyczne wink) uwazam za zwyczajnie niehigieniczne i pomijajac kwestie seksualnosci, taka opcja budzi moj sprzeciw czystosciowy. Podobnie ze spaniem z dziecmi w jakimkolwiek wieku. Nie rozumiem spania z niemowletami, nie rozumiem z nastolatkami - dla zdrowia i wygody wszystkich zainteresowanych - wspolne lozko z dzieckiem to wylacznie opcja emergency gdy brak pieniedzy, miejsca, ktos jest chory i wymaga nonstop dogladania etc.
      Chodzenie nago mnie nie bulwersuje ani mi nie przeszkadza - to akurat uwazam za kwestie wygody i swobody. Jedni lubia, inni nie - zero sex related issues. Jak dla mnie. Osobiscie np. uwielbiam plywac nago ale przeciez nie robie tego tam czy wtedy gdy ktos moglby sie czuc niekomfortowo. Podobnie z chodzeniem nago po domu - tak dlugo jak wszyscy sa z tym okay, it works. W momencie gdy kogos zaczyna to krepowac, nalezy sie powstrzymac.
      Nie wiem czy te przyklady z pierwszego postu odnosza sie do ukrytych sklonnosci pedofilskich. Wow, so serious. Raczej chyba do nie szanowania wzajemnych granic, podobnie jak np. czytanie czyich listow, pamietnikow albo wtracanie sie do rozmow ludzi obok. To dla mnie bardziej kwestia kultury niz niezdrowych sklonnosci. Za takie bardziej bym uznala podszczypywanie posladkow nastoletnich kuzynek przez starszawych wujkow, poklepywanie po pupach czy comments na temat dziewczynek stajacych sie kobietami i inne takie tam oblesnosci - niektorzy faceci naprawde maja ... hmmm ... weird imagination suspicious Cheers.
      • princesswhitewolf Re: Kazirodztwo lekko ukryte 16.02.21, 11:27
        >Chodzenie nago mnie nie bulwersuje ani mi nie przeszkadza - to akurat uwazam za kwestie wygody i swobody. Jedni lubia, inni nie - zero sex related issues

        mysle ze spojrzalas na problem z perspektywy publicznych miejsc i nagosci a nie wlasnego domu. Takiemu 15 latkowi " juz staje". A stawac na pewno bedzie jak widzi naga kobiete przechodzaca w domu. A to akurat jego matka czy siostra. Innych nagich bab jeszcze nie widuje.
        Dla mnie to nie jest zdrowe by chlopak sie podniecal wlasna matka i siostra
    • anorektycznazdzira Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 17:24
      Całowanie w usta uważam za skrajnie niehigieniczne i mnie to brzydzi a nie przywodzi na myśl kazirodztwo.
      Przejście nago po mieszkaniu mogę tolerować i założyć, że to naturalne, kąpieli z nastolatkiem w jednej wannie czy prysznicu nie bardzo.
      Spanie razem potrafię uznać za niewinne i naturalne, może dlatego, że nic mnie tak nie usypia jak to, że mi się syn dosiadł na kanapie wieczorem przed TV. Natomiast niepokoiłoby mnie psychiczne uzależnienie syna, gdyby będąc dorosłym bykiem nie umiał zasnąć samodzielnie i nigdy nie sypiał inaczej.
    • escott Re: Kazirodztwo lekko ukryte 12.02.21, 21:29
      Ja nie widzę w tych zachowaniach podtekstu seksualnego i w ogóle myślę, że mamy już o wiele zbyt potężną obsesję na punkcie pedofilii.
      Niemniej - całowanie w usta kogokolwiek oprócz partnera erotycznego mnie brzydzi po prostu. A już szczególnie, jeśli to jest dziecko, które prawie zawsze przecież jest bardziej upaćkane, obślinione, zagilone itp.
      Nago - nie mam żadnych oporów, ale ja w ogóle nie mam oporów przed nagością, swobodnie też czuję się w prysznicach basenowych itp.
      Spanie z dużym dzieckiem - nie rozumiem, ale ja w ogóle nie rozumiem spania z dziećmi bez absolutnej konieczności typu lęki nocne itp. Ale też nie dopatruję się erotycznych podtekstów, no ssaki lubią spać na kupie. Ja lubię z trzema kotami i mężem, ktoś może lubić ze swoim nastolatkiem. Ale mam takie wrażenie, że zwłaszcza w okresie dorastania należy uważać, żeby za mocno tego dziecka do siebie emocjonalnie nie uwiązywać, to taki moment, w którym ono przecież powinno powoli wyfruwać.
    • eliksir_czarodziejski Re: Kazirodztwo lekko ukryte 13.02.21, 11:03
      Bodajże w Toksycznych zwiazkach przeczytałam że nagość w obecności dziecka starszego niż 3-4 lata to naruszenie jego granic i brzmi to rozsądnie.
    • nena20 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 00:09
      Znam jednego gościa który kąpał się z córką. Córka miała wtedy jakieś 7 lat. Mimo wszystko wydawało się to obrzydliwe, gość nagi z córką pod prysznicem albo w wannie. Zwróciłam uwagę że nie powinien tak robić. Wytoczyła się wtedy dłuższa dyskusja i faceci stwierdzili jednogłośnie że dziewczynka nie powinna oglądać codzienne męskiego przyrodzenia. Liczę że już się z nią nie kąpie ani nie łazi przy niej nago.
    • szorstkawelna Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 09:11
      Wspolny prysznic z nastoletnim dzieckiem?! Pierwsze słyszę, że gdzieś na zachodniej półkuli praktykuje się takie zachowania i że są one uważane za normalne... Dla mnie na pewno nie jest to normalne. Nie wyobrażam sobie wspólnego prysznica z rodzicami, niedobrze mi na samą myśl.
    • cruella_demon Re: Kazirodztwo lekko ukryte 14.02.21, 16:25
      Obrzydliwe.
    • mama303 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 15.02.21, 12:26
      my w domu chadzamy nago i traktujemy to naturalnie. Nie epatujemy nagością ale przejście z łazienki do pokoju czy wejście do łazienki gdy druga osoba się kąpie nie wprawia nas w osłupienie czy też pąs.
      • triss_merigold6 Re: Kazirodztwo lekko ukryte 15.02.21, 12:33
        Ukradli Wam szlafroki? Btw, po co wchodzić do łazienki, gdy druga osoba się kąpie i nie jest to małe dziecko, którego trzeba pilnować, żeby się nie utopilo?
        Boże, cieszę się, że mężczyźni ode mnie z rodziny (ojciec, dziadkowie, wujowie) nie łazili po domu z gołą dupą ani snuli się w gaciach i podkoszulkach i nie siadali tak nieubrani do posiłków.
      • 3-mamuska Re: Kazirodztwo lekko ukryte 17.02.21, 15:31
        mama303 napisała:

        > my w domu chadzamy nago i traktujemy to naturalnie. Nie epatujemy nagością ale
        > przejście z łazienki do pokoju czy wejście do łazienki gdy druga osoba się kąpi
        > e nie wprawia nas w osłupienie czy też pąs.
        >

        Ok wejść do łazienki rozumiem czasem nie da się mieć dwóch. A coś musi coś zrobić bo się spieszy.
        Choć mamy 2 łazienki i raczej się nie zdarza ze muszę wejść do dorosłego syna czy niemal 17- letniej córki. W łazience trzymam tylko minimum kosmetyków.

        Ale łażenie po domu nago czeku na to służyć. Serio pytam? Wiem ze idę się myc i nie biorę ręcznika/ szlafroka bo po myciem lecę nago do sypiali?

        Jaki to ma sens? Przecież to specjalnie epatowanie nagością skoro wiesz ze idziesz się myć, a nic ze sobą nie zabierasz.
    • princesswhitewolf Re: Kazirodztwo lekko ukryte 16.02.21, 11:18
      > notoryczne calowanie wlasnych dzieci w usta, malych, duzych i doroslych

      tego sie nie robi przede wszystkim ze wzgl na bakterie

      >- Branie prysznica z dorastajacymi dziecmi. Slyszalam ta historie kilka razy, w roznych kofiguracjach, glowny motyw to podobno oszczednosc wody. Ale jednak dziwne i nienaturalne wydaje sie, ze trzynastolatka nadal kapie sie z ojcem, prawda? Albo pietnastolatek z matka.

      w Belgii? Serio? Gdzies w Rosji gdzie mrozy i problem z ogrzewaniem ale w Belgii. To jest ostro stukniete nawet z 5 latkiem ... i nie mowie o basenie.

      >Otoz spala z dziubdziusiem od urodzenia i ona sie boi, ze on nie bedzie mogl bez niej zasna

      moze jakis uposledzony?

      >Chodzenie nago przy dzieciach i chwalenie sie tym. Rowniez takie dosc normalne i pojawia sie czesto w rozmowach, ze przeciez to naturalne i w ogole

      jak malutkie to ok ale jak juz ma te 6 lat to jednak nie. a im pozniej tym bardzo nie...


      Belgowie sa tacy wyluzowani?
    • gaskama Re: Kazirodztwo lekko ukryte 17.02.21, 21:34
      😳 Nie na chyba matki bardziej nadopiekuńczej niż ja. Ale wszystko, co opisujesz... odbieram jako wielki dyskomfort dla dorosłych dzieci. Moj 18 latek w życiu by nie dał się pocałować w usta przeze mnie. Lubi położyć się czasem kolo męża. Mają swój rytuał wspólnego przysypiania w niedzielne poranki. Ale razem spać????? A cała reszta tez nieakceptowalna dla mnie.
Pełna wersja