Dodaj do ulubionych

Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok

11.02.21, 16:40
sąd nakazał autorom, badaczom przeprosić straszą panią, która się poczuła urażona, że w książce są wspomnienia o jej kuzynie. Sąd nie wnikał nawet jaka była prawda tylko nakazał przeprosić.
Na szczęście wyrok nieprawomocny bo bardzo mi się nie podobał
Obserwuj wątek
    • renia266 Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 11.02.21, 16:58
      A ja uważam, ze wyrok jest w 100% słuszny. Są przeprosiny i nie ma zadośuczynienia. Bardzo dokładnie analizowałam tą sprawę. Czytałam też ksiązki Endelking w przeszłości i zrobiły na mnie ogromne wrażenie...Tak wiec uważam, ze jestem uprawniona do wypowiedzi.

      Ale...wyrok jest mimo wszystko słuszny. Pani napisała nieprawdę, a oskarżyć można kogoś o współprace z Niemcami przy zabijaniu Zydów można tylko gdy ma się 100% pewności. Tutaj takiej pewności nie było..

      Natomiast roszczenia pani poszkodowanej były wygórowane i kompletnie nieuzasadnione. Naukowiec nie może bać się pisać i badać prawdy historycznej, powinien jednak dołożyć staranności. Nie można go jednak zastraszać wysokim odszkodowaniem.

      Same ksiązki Endelking wydają się bardzo dopracowane, rzetelne ale...po przeczytaniu ich, a pierwszą czytałam chyba z 10 lat temu, gdy nikt o nich jeszcze nie mówił, miałam jakiś intuicyjne wątpliwości.

      Po pierwsze one są praktycznie czarno białe. Nie występuje w nich żaden pozytywna postać Polaka. Ja rozumiem, że ksiązki sa temu poswiecone i taka jest jej tematyka, ale u odbiorcy powstaje przekonanie, że pozytywnych bohaterów Polaków podczas wojny nie było, a to jest nieprawda. . Byc moze nie było ich dużo, ale byli.

      Po drugie, miałam wątpliwości co do cytowania żródeł historycznych. Miałam wrażenie czytając, że relacje Zydów były ścinane, wybierano to co Pani Endelking pasowało, a wiec lekko nimi manipulowano. To samo zresztą powiedział Sad w uzasadnieniu odnośnie tej konkretnej sprawy. Tak więc istnieje ryzyko, że zrobiła to także w innych relacjach .Nie jestem jednak w stanie tego sprawdzić, więc pozostaje albo jej uwierzyc, albo zwątpić.

      Uważam, ze przydałaby się tym książkom rzetelna polemika, recenzja historyczna osób, naukowców którzy także dotarły do źródeł. Polska i zagraniczna.
          • daniela34 Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 11.02.21, 17:15
            Zdziwiłam się po prostu, bo nazwisko padło kilka razy w Twoim wpisie i za każdym razem w tej wersji, aż zaczęłam sprawdzać. Merytorycznie- książki nie czytałam, czytałam akapit, którego dotyczyła sprawa i jeśli tam nie było jakiegoś rozbudowanego przypisu, to zgadzam się z Tobą.
            • antonina.n Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 11.02.21, 19:12
              Znam sprawę oczywiście tylko z opracowań, ale faktycznie wyglada na to, że mogło dojść do pomyłki. Wiec przypuszczalnie wyrok jest słuszny. Natomiast cała publikacja jest niezwykle cenna i wielka szkoda, ze cała sytuacja z wyrokiem będzie doskonałą wodą na młyn obrońców nieskalanego niecnym uczynkiem honoru narodu polskiego. W IPNie otwierają szampana, bo już od dawna tłamszą w zarodku wszelkie próby unaocznienia, ze w narodzie, jak to w narodzie, jeden bohater a drugi szuja.

              Przykładem brat mojego dziadka. Całe lata był uznawany za narodowego bohatera, który zginął z ręki wroga. Okazało się po latach, ze go „swoi” zastrzelili ferworze walki i było to doskonale udowodnione, choćby relacjami świadków. No i trudno. Te nowe ustalenia znajdowały się we wszystkich nowszych opracowaniach. Na potrzeby dziadkowego słabego serca znaleźliśmy jedno opracowanie historyczne z lekko nacjonalistycznym zacięciem, które (nieudolnie) obala teorię o zastrzeleniu dziadkowego brata przez Polaków. Daliśmy dziadkowi, który dzięki temu umarł spokojnie w przekonaniu, ze jego brat jest bohaterem (wiem wiem, tak nie wolno, ale wiecie, dobro dziadka ponad prawdę historyczną). Niemniej zostało udowodnione ponad wszelką wątpliwość, ze dziadkowego brata ukatrupił kolega, przez przypadek.

              Czytam sobie nowe opracowanie historii z 2018 i jakiez było moje zdziwienie: brat dziadka powrócił na barykady i jako niestrudzony bohater oddał życie za kolegów.

              Powiem Wam tak. Nie wiem po co zakłamywać rzeczywistość. To tak, jakby za mało dramatyczna była prawda- że zginął, bo (niejako nie z własnej woli, ale jako młodziutki żołnierz z poboru) uczestniczył w idiotycznej walce, w której wszyscy byli totalnie przerażeni i strzelali na oślep gdzie popadnie.

              Tak wiec pomimo wszystko „Dalej jest noc” jest publikacją bardzo w tym kraju potrzebną.
    • maly_fiolek Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 11.02.21, 19:51
      > Sąd nie wnikał nawet jaka była prawda tylko nakazał przeprosić.
      Sąd jak najbardziej wniknął w sprawę, nakazał autorom pokazanie materiałów źródłowych i na tej podstawie zdecydował jak zdecydował. Sami autorzy wypowiadali się że to była pomyłka i że trudno uniknąć pomyłek przy tak dużym opracowaniu.
      • olena.s Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 11.02.21, 20:08
        Mylisz dwie rzeczy. Pomyłkę i sprzeczność.

        Pomyłka była niewinna: istniało w jednej wsi dwóch facetów o tym samym imieniu i nazwisku. Jeden był sołtysem, drugi nie.
        Jeden z nich - sołtys - za pieniądze pomógł kobiecie, Zydówce, wyjechać na roboty, gdzie było łatwiej przetrwać. Ten sam człowiek - jak opowiedziała to 50 lat później owa kobieta - wydawał Żydów. Zaraz po wojnie i powrocie z robót facet został oskarżony. Kobieta była świadkiem w sadzie i nie powiedziała o wydawaniu tylko o tym wyjeździe na roboty, czy może wręcz powiedziała, że nie wydawał.
        Z tym facetem skleił sie drugi - o tym samym imieniu i nazwisku - z którym ta sama kobieta prowadziła jakiś mały handel.
        Sklejenie się dwóch facetów to pomyłka, aczkolwiek nie wiem, czy tej kobiety czy autorów.

        Jednak awantura nie dotyczyła sprzedaży jajek, tylko dwóch, w znaczącym zakresie sprzecznych zeznań tej samej kobiety dotyczących tego samego człowieka (jakiegoś prawuja skarżącej). Pierwsze zeznania odbyły się w sądzie, chyba w ramach sierpniówek, oskarżony miał zdaje się wieś w garści, kobieta zeznawała na jego korzyść. Po latach w wywiadzie opowiedziała, że wie, że wydał 20 Żydów, ale po wojnie nie chciała go oskarżać.

      • mama303 Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 13.02.21, 16:15
        maly_fiolek napisała:

        > > Sąd nie wnikał nawet jaka była prawda tylko nakazał przeprosić.
        > Sąd jak najbardziej wniknął w sprawę, nakazał autorom pokazanie materiałów źród
        > łowych i na tej podstawie zdecydował jak zdecydował.

        ale przecież to są wspomnienia, jak to udowodnić teraz? Sąd nie zna prawdy, wspomnienia podobno były sprzeczne. Skupiono się nie na prawdzie tylko na tym jak poczuła się skarżąca, starsza kobieta wkręcona przez adwokatów Reduty Dobrego Imienia. To pokazówka była
      • verdana Re: Dalej jest noc i kontrowersyjny wyrok 13.02.21, 16:34
        Problem w tym, że autorzy nie napisali, że sołtys kogoś mordował, tylko że tak brzmiały zeznania. Pomylono osoby i za to należą sie przeprosiny. Tylko Basia Engelking przyznała sie do możliwego błędu przed procesem, był on więc kompletnie zbędny. Przy czym w pozwie nie chodziło wyłącznie o sprostowanie, ale także o "naruszenie prawa do godności narodowej", "prawa do niezakłamanej historii II wojny światowej", i "prawa do otrzymywania rzetelnych informacji z badań finansowanych z podatków.". W tym kontekście wszystko jedno, czy Żydów mordowała jedna czy druga osoba o tym samym nazwisku, bo przecież nie konkretna osoba, tylko fakt pisania o zabijaniu Żydów narusza godność narodową.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka