Przymus noszenia obrączki

11.02.21, 16:51
Jak tam u Was mężatki, nosicie obrączki na codzień? Ja swoją noszę rzadko (tylko wtedy, kiedy pasuje mi do reszty biżuterii) i ostatnio starsza pani z rodziny męża udzieliła mi wykładu na temat niestosowności mojego postępowania. Pani wzięło się na wspomniena dotyczące jej małżeństwa, kiedy to obrączka i pierścionek były świętością niezdejmowalną. Pani obraziła się na mnie, kiedy roześmiałam się, że pomimo nienoszenia obrączki jestem szczęśliwą mężatką z nastoletnim stażem, a ona z obrączką przyspawaną do palca rozwiodła się po 5 latach. Szybko zrobiłam ankietę wśród moich amerykańskich koleżanek i kurczę, obrączka i pierścionek zaręczynowy są jak relikwie...należy je czcić i wielbić, nigdy nie zdejmować.
    • primula.alpicola Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:53
      Nie noszę, mąż też nie.
    • mashcaron Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:53
      Noszę i obrączkę i pierścionek zaręczynowy. Nie dlatego że świętość tylko po prostu mi się podobają :p
    • alicia033 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:54
      Obrączkę miałam z godzinę w dzień ślubu (do mycia rąk), pierścionka zaręczynowego w ogóle.
      Nie toleruję niczego na palcach.
      • y_y Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:30
        Toż tak jak ja. Nawet lakieru na paznokciach.
        Na szyi też biżuteria z trudem. W uszach - wogóle.
    • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:57
      w czasach starszych pań to obrączki i pierścionki zaręczynowe raczej były właśnie wyciągane z szaf i wkładane na wielkie święta

      nikt do gnoju/kopania kartofli z obrączką nie chodził

      obstawiam, że tylko babcia arweny mogła spełniać te kryteria noszenia, no chyba że wy kuzynki forumowe.

      ja noszę tyko obrączkę i tylko zaręczynowy, mam takie, że pasują mi zawsze do wszystkiego. a jak nie pasują, to cóz.... muszą wrażliwe oczka oglądaczki spoglądać gdzie indziej, by swego gustu nie obrażać
      • ichi51e Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:10
        w stanach maja to bardziej sprecyzowane i skamienile ze tak powiem. np w PL raczej nie ma zwyczaju ze pierscionek ma byc wielokrotnoscia pensji pana mlodego i koniecznie diament. the rock to podstawa!
        • ichi51e Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:12
          www.estatediamondjewelry.com/engagement-ring-calculator/
          • angazetka Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 18:41
            Ómarłam big_grin
            • memphis90 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 18:53
              Mój pierścionek kosztował niecałe 200$, a wg kalkulatora powinien 4-6000$...

              Powinnam pogonić chłopa i nie przyjmować z powrotem bez właściwego piersionka?
        • majenkir Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 18:02
          Bardzo zacna tradycja 😌.
        • magdallenac Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 18:45
          To prawda, czasami oryginalny pierscionek trzyma sie w sejfie, a na palec zaklada replike z cyrkonia😀
        • thank_you Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 20:46
          No jak nie? 😁
      • allijja Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:36
        > czasach starszych pań to obrączki i pierścionki zaręczynowe raczej były właśnie wyciągane z szaf i wkładane na >wielkie święta

        >nikt do gnoju/kopania kartofli z obrączką nie chodził

        mylisz się. Doskonale pamietam te paluchy z obrączką i pierścionkiem, obowiązkowo na tym samym (paluchu). A że w czasach starszych (obecnie) pań nosiło się wielkie oczka i grube obrączki to ta "bizuteria" bardzo rzucała sie w oczy. W komunikacji, w sklepie, urzedzie, wszędzie. W dodatku panie często "przytywały" z czasem i te piescionki oraz obrączki były złączone z danym paluchem na zawsze, z wystajacym tłuszczem "z pod".
        Możliwe, że do gnoju nikt nie zakładał powyższych, nie wiem bo przy gnoju akurat nie miałam możliwości przyjrzeć się. Niemniej piescionek zaręczynowy + obrączka to był standard do lat 90-tych.
        Ja nosiłam obrączke może z miesiąc, pierścionek też bo po pierwsze, niczego w domu nie robię w bizuterii na palcach więc i tak co chwile zdejmowałam. Powyzsze zakladałam tylko wychodząc z domu - do osiedlowego sklepu raczej nie przecież... A poza tym mam różne pierścionki i nie zawsze te pasowały do pierścionka, poza tym nie lubie sie obwieszać. jeden pierścionek zdecydowanie wystarczy.
        A na koniec, ja w ogóle nie lubie takich stempelków pt. "mam męża", czy tam "nie mam" jak nie noszę. Jakichś tam widocznych serduszek z widocznymi imionami.
      • mdro Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:39
        Żyjące jeszcze starsze panie mają po lat ok. 80. Naprawdę uważasz, że kobiety, których młodość przypadała na lata mniej więcej 60. w przeważającej większości zajmowały się rozrzucaniem gnoju (już nawet pomijając fakt, że to była raczej męska robota) i kopaniem kartofli? I o ile jeszcze mogę przyjąć, że pierścionki zaręczynowe nie były wówczas w Polsce bardzo popularne w środowiskach wywodzących się ze wsi czy robotniczych, to obrączki były już noszone na co dzień.

        I mogę Cię zapewnić, że obrączkę i pierścionki nosiły nie tylko moje obie babki, urodzone ponad 100 lat temu (tzn. jedna obrączki nie nosiła, bo się dwukrotnie rozwiodła), ale i każda z czterech prababek. Mimo że każda z nich do cięższych prac domowych przynajmniej w niektórych okresach życia musiała się samodzielnie zabierać.
        • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 22:23
          uważasz że w latach 60 kopano kartofle kombajnem?
          po wojnie wielu mężczyzn ubyło, więc w latach 60-ych gnój rozrzucały również kobiety, jak z rodziny nawet ktoś pomagał, to owszem, w towarzystwie gospodyni
          krów się nie doiło w pierścieniach z oczkiem na poł palca, no chyba że też uważasz, iż dojenie to była tradycyjna męska robota, albo że w latach 60 robiły to automatyczne dojarki

          zejdź na ziemię.
          też miałam babki i prababki, też urodzone ponad 100 lat temu, wszystkie były wdowami jak je poznałam na tyle, by widzieć lub pamiętać co widzę. a to nie były lata 60 ani nawet 70 tylko spokojnie jeszcze 80 i 90-teych nawet niektóre dożyły. na pewno u żadnej nie widziałam pierścionka. moja osobista matka dziś 70 lat nie nosi złota na co dzień, wyciąga z szafy tylko na święta.

          może być, że to zależy od domu/rodziny a niekoniecznie od narodu czy pokolenia
          • mdro Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 22:52
            "zejdź na ziemię"
            Może najpierw ty naucz się czytać ze zrozumieniem?

            Zacytuję wpis, który komentowałaś, w celu lepszego zrozumienia wytłuszczając pewne fragmenty:
            "Ostatnio starsza pani z rodziny męża udzieliła mi wykładu na temat niestosowności mojego postępowania. Pani wzięło się na wspomniena dotyczące jej małżeństwa, kiedy to obrączka i pierścionek były świętością niezdejmowalną"

            I teraz zastanów się, jak się mają do tego twoje rozważania dotyczące osób, które już były starszymi paniami 30 czy nawet 40 lat temu? Być może kobiety na wsi biżuterii na co dzień nie nosiły i w latach 70., ale nie był to ogół kobiet w Polsce. Bo w miastach i miasteczkach nawet te wywodzące się ze wsi obrączki nie zdejmowały (podobnie zresztą jak i mężczyźni).
            • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 23:00

              ja komentuję komentarz magaleny a nie cytaj z jednej pani mającej doświadczenie jednego małżeństwa, ty natomiast nie wiem, co komentujsz ale widzę, że głupio więc daruj sobie wywody na temat niezdejmowalności świętości.
              • mdro Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 23:27
                "ja komentuję komentarz magaleny"

                Hihihi, a co ja pisałam o czytaniu ze zrozumieniem? big_grin Czyj komentarz niby cytowałam? (i nie przekręcaj nicka, bo to niegrzeczne).
                • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 08:54
                  Ty nie dość że czytasz bez zrozumienia to i komentujesz też bez niego. Jedynie co potrafisz vto się pohihrac( słynne hi hi).
            • allijja Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 00:23
              >Bo w miastach i miasteczkach nawet te wywodzące się ze wsi obrączki nie zdejmowały (podobnie >zresztą jak i mężczyźni).


              dokladnie tak! wszystkie panie obowiazkowo z pierscieniami i obraczkami.
              No..z facetami to może już róznie bywało.
              Ale kobiety zawsze! z obraczka i pierścieniem zaręczynowym na palcu.
              • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 08:52
                Moja mama z miasteczka i nigdy nie nosiła obrączki czy pierścionka na co dzień. Dziś 70 +.
                • landora Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 10:09
                  A moja mama nosi na co dzień obrączkę i pierścionek, wprawdzie nie zaręczynowy, ale nosi. Nie sądzę, żeby kiedyś w życiu przerzucała gnój. 60+.
      • landora Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 10:05
        Uważasz, że każda babcia mieszkała na wsi i przerzucała gnój? Moje obie babcie nosiły obrączki i pierścionki na co dzień. Jedna pracowała w przydomowym ogródku i do pracy zdejmowała obrączkę. Gnoju brak. Druga mieszkała w bloku w centrum Poznania, była doktorem germanistyki i gnoju nie widywała na oczy.
        • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 10:42
          nigdzie nie napisałam, że każda i nigdzie nie napisałam, że większość,
          w statystyki się nie bawię, i nie będę sprawdzać, gdzie żyło więcej ludności w latach 60ych, ale na wsi nie żyła znakomita mniejszość, by je w tych wywodach pomijać.
          od powojnia zanikła instytucja parobków, więc kobiety i dzieci szły równo w pole do połowy lat 80ych, kiedy to mechanizacja pozwoliła zebrać ziemniaka koparką z taśmą(może to komajn się nazywa, nie pamiętam), jeśli uważasz że wieśniaczki szły w pełnej biżuterii na rękach do jakiejkolwiek roboty w polu czy obejściu, bo panowała jakaś wówczas świętość, to mogę ci rozjaśnić, z tej świętości obrączki i z szacunku do symboliki NIE zabierały jej w pole i wyjmowały na święta.

          ja rozumiem, że ktoś myśli że jest dziś nowoczesny i zostawia obrączkę wśród świecidełek, ale nie jest aż tak nowoczesny jak myśli. motywacja oczywiście zupełnie inna, nie to co u wieśniaczki, bo tu same wonskie spejszjalistki, ale coż... infulencerkami nie są, wystarczy trochę znać inną rzeczywistość niż blokowce poznania.
          • magdallenac Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 13:23
            Nie Volta, mnie nie chodziło o bycie nowoczesną, ja po prostu nie lubię mieszać złota ze srebrem, w moim nienoszeniu obrączki i pierścionka żadnej ideologii, żadnych ukrytych przekazów, chęci oszczędzania biżuterii itp. Wydawało mi się (i dobrze założyłam), że w Polsce mamy większy luz w noszeniu, czy nie noszeniu obrączek. Tu gdzie mieszkam teraz, jest to świętość- wszyscy noszą obrączki, panie dodatkowo pierścionki zaręczynowe.
    • arthwen Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:57
      Nie noszę, mąż też nie wink
    • srubokretka Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:59
      Nie nosze. Nawet nie wiem gdzie jest.
      • srubokretka Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 01:43
        Wlasnie uswiadomilam sobie, ze jeszcze nigdy mnie nikt nie zapytal dlaczego nie nosze obraczki. Hmmm Nawet jak bylam w Polsce 2 mies i przetoczylam sie przez moja i meza rodzine. Dla mnie tez temat obraczek u innych nie istnieje.
        Cholera, az zaluje ze na nie kase wydalismy 😆
    • heca7 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 16:59
      Nosiłam bo się podobał. Podobnie pierścionek zaręczynowy. Ale po bodajże 12 latach coś złego zaczęło dziać mi się na palcach. Wieczorem zaczynałam się drapać, spać nie mogłam, pękała mi skóra. Okazało się, ze to egzema. Na wiele miesięcy musiałam zdjąć wszelkie pierścionki. Teraz noszę tylko zaręczynowy i to góra kilka godzin, potem zdejmuję. Obrączki na prawej dłoni w ogóle nie mogę nosić.
      Ale żeby to był przymus?! Mąż nosi bo lubi.
    • woman_in_love Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:02
      Pani obraziła się na mnie, kiedy roześmiałam się, że pomimo nienoszenia obrączki jestem szczęśliwą mężatką z nastoletnim stażem, a ona z obrączką przyspawaną do palca rozwiodła się po 5 latach.

      Jestem z ciebie dumna, że potrafiłaś się odgryźć starszej pani, aż jej poszło w pięty!
      • ponis1990 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 21:21
        Jak stare berety takie durne to szacunek wcale im sie nie należy, cos za coś, a nie, ,,że wiek".
        • woman_in_love Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 08:58
          źle ułożyłam szyk zdania i wyszło, że ją krytykuję, a ja naprawdę się cieszę tym razem , że magdallenac jej dowaliła

          przepraszam za to
    • mama-ola Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:03
      Noszę obrączkę na co dzień.
    • taniarada Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:03
      Od momentu powiedzenia przed Bogiem: „Tak”, każdy aspekt życia jest teraz połączony ze współmałżonkiem. Wszystko, co robi się ze swoim czasem, czynami, pieniędzmi itp. będzie miało na niego jakiś wpływ. Obrączka jest prostym przypomnieniem, że wszystko czego się dotkniesz, dotknie również Twojego małżeństwa.Chyba że chcesz udawać pannę i męża w rogi ubrać.Amen.
      • primula.alpicola Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:06
        Ojczulku, to ważkie przesłanie to tylko do niewiast, tak?
      • spanish_fly Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:15
        Jak ktoś ma słabą pamięć to może mu przypomnienia niezbędne.
      • mja-15 Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 09:39
        Idź leczyć się lub nauczać gdzie indziej.
    • lellapolella Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:04
      Nie noszę, mąż też nie. Leżą sobie gdzieś w pudełku z innymi błyskotkami.
    • nutella_fan Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:07
      Ja obrączki nigdy nie zdejmuję.
    • bambzgrozja Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:07
      Nie noszę od lat, zaciasna
    • ichi51e Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:08
      numer 1 przyczyna utraty palca. co ciekawe przy otwieraniu/zamykaniu drzwi z tego co pamietam
    • la_bonne_cusine Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:09
      Obrączki nosimy oboje z mężem i to z własnego wyboru. Nikt nas do tego nigdy nie zmuszał.
    • bialeem Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:09
      Nosiłam wychodząc z domu. Coś jak zegarek i okulary. Wychodząc bez nich bym się czuła jak idąc na spacer w piżamie. Szybko się odzwyczaiłam. W pandemii wychodzę bez okularówtongue_out
      Nie wyobrażam sobie np spać w biżuterii.
    • szara.myszka.555 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:10
      Przez ostatnie kilka lat nie nosiłam, ale teraz znowu zaczęłam. Ot tak, po prostu.
    • tereso Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:11
      Oboje nosimy i nigdy nie ściągamy prawie. Nawyk. Gdyby mąż nie nosił jednak byłoby mi przykro, choć trudno to racjonalnie wyjaśnić.
      • beneficia Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:52
        To jest bardzo prosto racjonalnie wyjaśnić.
        Osoba bez obrączki jest w domyśle stanu wolnego, czyli można ją, powiedzmy, przynajmniej próbować podrywać.
        A z takiego próbowania mogą wyjść różne rzeczy. Byłoby Ci przykro, że mąż daje sygnał "jestem wolny" i tym samym przyzwolenie na ewentualny podryw. Czułabyś się zagrożona.
        To wszystko napisane strasznie grubo, w rzeczywistości jest gdzieś cieniutkie i w podświadomości smile
        • tereso Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 21:15
          Niektórzy powiedzieliby, że stan zajęty z różnych powodów ich do podrywania mobilizuje (wyzwanie, bezpieczeństwo relacji), więc czy ja wiem...zgodzę się, że łopatologicznie to trudno wyjaśnić- bo konkurencyjne myślowe nitki splataja się w różne stronysmile ale rzeczywiście jakoś podświadomie to odczytuję ; raczej jako wyraz gotowości/deklaracji na wzięcie zobowiązania. Inni tak mieć nie muszą, żeby nie by było.
          • volta2 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 22:30
            mój mąż był wściekle atakowany przez rudą z księgowości, siedzieli biurko w biurko i pewnego dnia ona wypaliła
            ale ci się obrączka dziś błyszczy
            a mąż na to - bo żona dziś z tunezji wraca, to się błyszczy.

            to ostatecznie jakoś ukróciło pani zapędy, a robiła podjazdy z tego co wiem. i właśnie ta obrączka podobno jej wchodziła na ambicję.

            mąż nie cierpi rudzielców, nawet farbowanych, może i tym bardziej takich, więc i tak była bez szans, blondynka mogłaby coś ugraćsmile

            ja bym się nie zgodziła, żeby mąż obrączki nie nosił, choć przed ślubem się zarzekał, że nie będzie. no ale przed ślubem to ja godziłam się na wszystko. jestem klasycznym przykładem, że się odmieni jak się ożeni(choć oczywiście dotyczy to głównie facetów)
            • tereso Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 08:18
              😁
      • magdallenac Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 21:19
        Przyznam szczerze, że też by mi było przykro, gdyby mój mąż przestał nosić obrączkę wink
        • tereso Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 21:33
          smile
    • spanish_fly Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:11
      W zasadzie od początku nie noszę. Nie lubię pierścionków i nie noszę żadnych. Mąż też nie.
    • mika_p Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:13
      Przestałam nosić na jesieni, połączenie zimy, środków do dezynfekcji i chyba któregoś mydla mi zaszkodziło, mam skłonności do AZS. Nosiłam praktycznie bez przerw przez ponad 20 lat.
    • lucky80 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:18
      nie noszę, do biura nosiłam. Mąż od lat nie nosi. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia - miłość i przywiązanie jest w sercu a nie na palcu.
      ale patos...wink
    • gryzelda71 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:18
      Czytałam też tu, na forum, ze gwarancją dobrego małżeństwa jest podwójna kołdra, także....
      • kk345 Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 00:09
        Faktycznie- pod dwiema kołdrami sypiają tylko pary, których nic już nie łączy, przynajmniej wg forum big_grin
        • angazetka Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 00:22
          U nas dwie kołdry to podstawa szczęśliwego związku wink
          • kk345 Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 00:30
            U nas też. Kołdry mam standardowej wielkości, 140x200, dla jednego użytkownika idealne- a na łóżku gościnnym taki sam zestaw. I kiedy nocujemy zaprzyjaźnioną parę z serii "jedna kołdra scala związek" zawsze się zastanawiam, jak oni się pod tą jedną pojedynczą mogą wyspać big_grin Wychodzi na to, że scalam ich związek jeszcze ciaśniej...
      • allijja Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 00:32
        >gwarancją dobrego małżeństwa jest podwójna kołdra, także....

        tak że, jesli juz
        "także" nie jest tożsame z "tak że" - to tak na przyszłość
      • princy-mincy Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 19:24
        Ja uwielbiam podwójną kołdrę!
        Teraz mąż śpi pod inną, bo mi okropnie zimno i śpię pod zimową a jemu ciepło, więc śpi pod zwykłą. Nasze dzieci były bardzo poważnie zaniepokojone tym faktem, kila razy pytały dlaczego tak. Chyba się denerwowali, że już nie lubimy się w nocy przytulać. 😉
        • kk345 Re: Przymus noszenia obrączki 13.02.21, 22:52
          >Ja uwielbiam podwójną kołdrę!
          Teraz mąż śpi pod inną, bo mi okropnie zimno

          No w twojej wersji totalnie ma to sens: podwójną kołdrę, pod którą śpi jedna osoba to, ja rozumiembig_grin
          • princy-mincy Re: Przymus noszenia obrączki 14.02.21, 08:10
            Jeszcze jaki! Zawinę się tak, że wyglądam jak w kokonie, wystaje mi tylko głowa.
    • lot_w_kosmos Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:22
      Raz noszę raz nie.
      Na dodatek łącze z pierscionkami i raz na lewej raz na prawej ręce.
      I wyobraź sobie ile razy mnie pytają czy jestem wdową! Co za zaścianek w tej naszej ojczyźnie!
      • jana111 Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 20:53
        Mnie nigdy nikt nie pytał, chyba nawet nikt się nie zainteresował dlaczego nosimy na lewej.
        Mąż - bo na prawej mu przeszkadzała.
        Ja - bo po ostatniej ciąży jak mi przytyły palce tak już zostały, więc po prostu przełożyłam.
      • magdallenac Re: Przymus noszenia obrączki 12.02.21, 13:26
        To tak jak ja, ale nikt mnie jeszcze nie pytał o wdowieństwo big_grin
    • mrs.solis Re: Przymus noszenia obrączki 11.02.21, 17:24
      Tak ,nosze obraczke na codzien tak samo jak maz. Nosze, bo chce nie dlatego, ze musze, trzeba czy tak wypada. Jak mnie znudzi to znowu przetopie i zrobie inna.
Pełna wersja