Dziecko nadaktywne porady praktyczne

11.02.21, 20:23
Hej, jestem po wstępnej wizycie w poradni PPP. Syn lat 7,5 pierwsza klasa szkoły podstawowej. Bardzo inteligentny, z wieloma zainteresowaniami, wesolu, lubiany i... No właśnie. Z jednej strony nie usiedzi w miejscu, w ciągłym ruchu, ale i emocjach. Na lekcjach gada, wierci sie, szuka towarzyszy zabaw czym sprowadza na siebie gniew nauczycielki. Do tego ma problemy z pisaniem, małą motoryką. I tak, czekamy na opinię. Ale zanim to nastąpi chciałabym zapytać co pomaga waszym dzieciom rozładować stres, trochę rozpuścić tę energię, wszak też muszą siedziec cicho na lekcjach. Pani w poradni polecała gniotki. Macie jakieś ulubione? Czytałam, że niektóre są toksyczne i powinny być wycofane. A co jeszcze? Niech to będzie taki pozytywno-praktyczny wątek dla wszystkich rodziców "żywych sreberek".
    • qwirkle Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:42
      Zróbcie sobie swoje gniotki wsypujac mąkę ziemniaczaną do balonika. Supełek i już.
      • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:00
        gniotki maja to do siebie ze balonik parcieje i ci się w rękach w końcu rozwala. i wszystko jest w mące...
        • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:22
          Dzięki dziewczyny za praktyczne rady. Zleciało sie tu kilka hien, które sie nudzą na kwarantannie czy czym tam i postanowiły bezinteresownie pozalewać jadem. Dziwię się tylko po co tu weszły?!
          • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:30
            Ciesz się z porady za darmo, bo pincetplus by ci na terapię nie starczyło. Zobaczysz, co napiszą w opinii. A inteligentne, żywe i skórę do zabawy dziecko to w tym wieku norma😁, procesy poznawcze dopiero się kształtują.
            • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:36
              mirmunn napisała:

              > Ciesz się z porady za darmo, bo pincetplus by ci na terapię nie starczyło.

              Tak sobie właśnie wyobraża "specjalistów" w ośrodkach typu "Siostra Bernadetta i ska". Pewnie trochę trolujesz, trochę odbijasz frustrację, bo coś ci dzisiaj nie wyszło. Nieważne. Mam nadzieję, że ulałaś sobie jadu i jutro w robo będziesz milsza.
              • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:38
                To się nazywa projekcja.
        • qwirkle Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 23:30
          ichi51e napisała:

          > gniotki maja to do siebie ze balonik parcieje i ci się w rękach w końcu rozwala
          > . i wszystko jest w mące...
          >
          A co zaproponujesz trwalszego?

          NB uważam, że nawet do sprzątania mąka ziemniaczaną jest lepsza niż kupne niewiadomoco. A, kupne gniotki też potrafią skrzypieć.
          • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 00:32
            Takie węże które mozna wyginać w rożne kierunki. Moj używał jak obgryzał paznokcie.
      • asia_i_p Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:10
        Pod warunkiem, że dziecko nie ma urazu do "skrzypienia", które wydaje mąka ziemniaczana. Mnie by to nie uspokoiło, oj nie big_grin
        • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:15
          Ja wyobrażam sobie za to mąkę rozsypaną po całym domu. Kiedyś na Wizażu były takie pomysły, żeby używać mąki zamiast pudru. Domyślam się, że to trzeba było przesypać do puderniczki, ale brrry.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:49
      Pomyśl, że mój nie może znieść gadania na lekcjach, potrzebuje spokoju. Takie dzieci jak twoje sprawiają, że ta spokojna reszta ma przewalone.
      Po trzech latach nauki i prawie roku online uważam, że należy kneblować taśmą srebrną takie osobniki.
      • jakis_wolny Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:54
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Pomyśl, że mój nie może znieść gadania na lekcjach, potrzebuje spokoju. Takie d
        > zieci jak twoje sprawiają, że ta spokojna reszta ma przewalone.
        > Po trzech latach nauki i prawie roku online uważam, że należy kneblować taśmą s
        > rebrną takie osobniki.

        Właśnie chciałam to samo napisać. Mój jest nadwrażliwy słuchowo, dotykowo i w ogóle. Szkoda, że takie dzieci muszą cierpieć przez te żywe sreberka.
        • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:25
          Czyli nadaje sie do szkoly specjalnej. Proste.Tak jak i agresywni rodzice wpisujący się w tym wątku. Jestem w szoku, ludzie co z wami?
          • jakis_wolny Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:00
            black_magic_women napisała:

            > Czyli nadaje sie do szkoly specjalnej. Proste.Tak jak i agresywni rodzice wpisu
            > jący się w tym wątku. Jestem w szoku, ludzie co z wami?


            O swoim piszesz? Masz rację. Do szkoły specjalnej, skoro nie potrafi zachować się w sytuacjach w których większość dzieci sobie radzi.
            Moje dziecko potrafi zachować się w sytuacjach społecznych, a do tego jest bystre, wygadane i ciekawe świata. W nikim nie wywołuje gniewu, nikogo nie męczy i nie jest wrzodem, którego większość chce się pozbyć z otoczenia.
            • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:08
              Dzieci nie odpowiadają za rodziców, nawet jeśli ci nazywają obcych ludzi "wrzodami".
            • arwena_11 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:12
              Ja bym się jeszcze zastanowiła, czy dziecko kręci się i przeszkadza - bo się nudzi. Zrobiło wszystko co było do zrobienia i nie ma co robić - bo reszta klasy daleko w tyle.
              Tak miał mój syn. Jak się śmiała jego wychowawczyni - zanim Jaś otworzył ćwiczenia do mój syn zamykał po zrobieniu.

              Ale ten problem się daje spokojnie rozwiązać. Wystarczy dobry nauczyciel. Mój syn miał dodatkowe podręczniki. Jak zrobił co trzeba na lekcji - to otwierał dodatkowe ćwiczenia i robił stamtąd. Zawsze przed lekcją pani zaznaczała mu co ma zrobić jak skończy to co wszyscy.
              Tylko to była szkoła prywatna. Czy w państwowej będzie się komuś chciało tak z dzieckiem pracować?
              • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 11:00
                arwena_11 napisała:

                > Ja bym się jeszcze zastanowiła, czy dziecko kręci się i przeszkadza - bo się nu
                > dzi. Zrobiło wszystko co było do zrobienia i nie ma co robić - bo reszta klasy
                > daleko w tyle.
                >

                Coś w tym jest. W poradni rozwiązywał zadania bardzo szybko, czasem dobrze, czasem źle. Ale to było na razie spotkanie, głównie dla mnie, żebym opisała sytuację. Najlepsze, że ematku zdiagnozowały mi dziecko szybciej niz poradnia. I nagle te wykształcone kobiety nie potrafia stopniować zjawisk i stosować adekwatnych określeń. Tak jak jest mżawka, deszczyk, ulewa etc tak i stopnie aktywności psychoruchowej są różne. Między "żywym srebrem" a ciężkim adhdowcem jest na pewno wiele stanów pośrednich.
                • arwena_11 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 12:34
                  Spróbuj pogadać z nauczycielką i na próbę dać synowi jakieś dodatkowe książki. Wszystko zależy od nauczyciela - ale może masz normalnego i sie zgodzi
              • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 11:38
                Moj syn tez dostawał dodatkowe, poza tym mieli z domu przynieść książki do czytania na takie przypadki.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:54
        I tu nie ma nic pozytywnego jak dla mnie a gniew nauczyciela to najmniejszy problem, gniew rodziców jest gorszy, że tak dodam jeszcze.
        • arwena_11 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:03
          Ale gdyby ktoś zasugerował, żeby klasy przemieszać i w jednej dzieci spokojne a w drugiej te nad aktywne - to by się lament podniósł o dyskryminację.
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:16
            Byłabym za!
          • jakis_wolny Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:46
            arwena_11 napisała:

            > Ale gdyby ktoś zasugerował, żeby klasy przemieszać i w jednej dzieci spokojne a
            > w drugiej te nad aktywne - to by się lament podniósł o dyskryminację.

            Marzę o czymś takim. Jeden taki w klasie i masakra. Na każdych półkoloniach, zajęciach dodatkowych też zawsze się jakieś takie trafi.
          • mia_mia Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 07:08
            Nie byłoby chętnych do klas dla nadaktywnych, bo nie byłoby w nich warunków do nauki.
            • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:24
              a ja bym chciala taka klase big_grin bylo takie wideo z finskiej szkoly dzieciaki bujaly sie na lampch pod sufitem mialy drabinki trampoliny... i podobno dzialalo!
              • mia_mia Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:54
                Moje dziecko chętnie by się tak uczyło, ale samo. Gdyby skakało i gadało więcej osób straciłoby to sens w jego przypadku, bo by go rozpraszało.
                • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:56
                  gadac chyba nie gadaly bo pamietam ze prowadzacy gadal a dzieciaki czytaly ksiazki w ruchu
                  • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:58
                    tu pani fajnie tlumaczy hundred.org/en/innovations/run-jump-learn-fd4bd916-0c90-4b76-a2d2-e6cbda57a5bf#7f842a5b
      • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:06
        Popieram. Lbo przymusową terapia. Jeśli nie, odebrać pincet plus
        • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:12
          I nie piszę tego jako laik. Największymi wrogami dzieci nadpobudliwych są ich rodzice. I większość problemów z koncentracja wynika z przestymulowania i niedopilnowania właściwego rytmu dnia. Bo ADD, ADHD to zaburzenia, które nie są tak częste, jakby chcieli tego leniwi rodzice. I diagnoza jest przeprowadzana wcześniej niż w szkole.
          • arwena_11 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:14
            Wiesz, że obsesję można leczyć? Sama powinnaś iść na terapię. Nic tylko 500+,500+500+.
            • alpepe Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 10:05
              Ale odnośnie ADHD to były badania, że niedaleko pada jabłko od jabłoni i oprócz tego często alkoholizm w rodzinie powoduje powstanie tego zaburzenia.
      • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:07
        obserwowałam sobie lekcje i problemem nie są wyłącznie żywe sreberka ale tez np małe mądrale które wszystko wiedza i muszą zawsze wrzasnąć odpowiedz mimo ze odpowiada ktoś inny. odizolować nim się kultury naucza.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:20
          Bo to też nadaktywne, mój wszystko wie a nie gada nie pytany.
          Nie widzisz na youtube tej dumy z dzieci które już jako 5 latki nadaja jak katarynki, które zawsze muszą zdmuchnąć świeczki, wejść w kadr, uczestniczyć w rozmowie między dorosłymi? A ich rodzice z dumą pokazują pociechy.
          A ja widzę jak zamykam je w łazience bez światła na 10 min ;P
          • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:40
            najlepszy byl czat
            Anetka Piksiulinska:
            nudze sie nuda nuda pani przynudza
            Teos Iksinski
            ja...
            ziuta Kowaska
            123456789
            Anetka Piksiulinska
            nudze sie nuda... swiety Mikolj nie istnieje...
            Stas Nowak
            moj tata ma urodziny
            Anetka Piksiulinska
            TO SZYSTKO RODZICE!!!
          • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:44
            To jest właśnie to. Rodzic helikopter, a potem dziecko nie radzi sobie z porażka, to jest bardzo smutne. Niestery, kilku takich nastolatków, których znałam, już z nami nie ma.
            • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:53
              Ty ich wykonczyłaś, bo nie mogłaś znieść, że ich opiekunowie pobierają to 500 +które wyrzygujesz w każdym poście?
              • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:56
                Żal mi cię, naprawdę.
                • antonina.n Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 10:03
                  Jeśli faktycznie pracujesz z dziećmi ich rodzicami, to powinnaś się zacząć dokształcać, bo najwidoczniej marne zdobyłaś wykształcenie. Bo to, co robisz w tym wątku (wykorzystywanie swoich strzępków wiedzy do rozładowywania własnych frustracji i sączenia jadu) jest typowe dla osób o tzw. wiedzy nagłówkowej. Czyli takich, które nawet nie wiedzą, jak mało wiedzą, a ze swojej nikłej znajomosci tematu potrafią zrobić tylko taki użytek, ze sobie pojeżdżą po innych zupełnie bez powodu.
                  • antonina.n Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 10:06
                    PS Nie ma znaczenia, czy wypruwasz swoje „mądrości” za kasę czy za darmo. Ja za darmo to po prostu nie otwieram ust (co ci wobec powyższego gorąco polecam), a ty pleciesz takie brednie, że przykro czytać.
          • lauren6 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:22
            > ja widzę jak zamykam je w łazience bez światła na 10 min ;P

            Już widzę jakbyś zamknęła na 10 minut swoją 5 letnią gadułę.

            Ktoś ci płaci za pisanie głupot?
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:29
              Mój nie gada, i jest mój, twojego bym zamknęła i na 15 ;P, taka prawda, nauczycielem nie jestem, uważam ze tym z podstawówki to pomniki nalezy stawiać, bo wyżej to zawsze wina dziecka a nie świata.
              • antonina.n Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:48
                kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

                > Mój nie gada, i jest mój, twojego bym zamknęła i na 15 ;P, taka prawda,

                Cierpisz na jakies zaburzenia.
                • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 11:47
                  Tak, nazywa się to: no ręce mi opadły, że po 3 latach nauki dzieci "diabeł tasmański" nadal nie ogarnęły zachowania na lekcjach. A zaraz 4 klasa, może nasza nauczycielka jest za ładodna? W następnej klasie już będzie sporo nauczycieli wiem, że kilku to twardziele, oby było lepiej.
    • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:51
      zobacz coś co się nazywa "fidget toy" i poproś żeby nauczyciel ignorował jak się bawi. To jest straszne ale rozpraszając uwagę dziecko się skupia. nie mogę znieść tego ze moje dziecko żeby się skupić na odrabianiu lekcji musi słuchać muzyki. jest to dla mnie nie do pojęcia ale działa. Do tego gniotki |(zwykłych gniotów nie kupuj to syf, patrz żeby w opisie. Bulo zabawka sensoryczna) zwmacjaniaja mięśnie rak. gluty, plastelina, wosk (stockmar np) , rysowanie krednami woskowymi/pastelami etc,, nerf (im prostszy tym lepiej|) pistolety na gumki, wszystkie te chińskie badziewiaste zabawki typu samolot na gumkę któremu trzeba nakręcić śmigło....
      • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:52
        www.amazon.de/-/en/Anti-Stress-Sensory-Anti-Anxiety-Children/dp/B08NWXJT18/ref=sr_1_5?dchild=1&keywords=fidget-spielzeug&qid=1613073136&sr=8-5 rozne sa bardzo jedne działają lepiej inne gorzej trzeba znaleźć swoją
        • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:54
          moje dziecko ma tez mini notatnik kieszonkowy gdzie sobie maze i szkicuje. okazało się ze łamaga co kreski prosto nie umie narysować zostawiona sobie nie tylko potrafi ale wręcz lubi....
          • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 20:57
            przepraszam ze w tylu postach ale temat na czasie. Jeśli chodzi o motorykę to sowa Rozalii i seria DYSgrafia. (jedna strona dziennie - jak chce (to ważne) ważniejsze jest żeby codziennie jedna stronę niż żeby było dobrze - musisz sobie mówić "gdyby umiał to zrobić jak trzeba to by nie musiał tego robić" cenniejsze ze cokolwiek robi - sam w końcu zacznie a jak nie to liczy się dla ciebie każdą kreska wir-sklep.pl/pl/p/Przygody-Sowy-Rozalii-Cwiczenia-grafomotoryczne/2 i wir-sklep.pl/pl/searchquery/dysgrafia/1/phot/5?url=dysgrafia
            • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:16
              sorry - ale jeszcze jedno smile jak nie może zasnąć to wszystkie te lampy sensoryczne fajnie dzialaja i masaze przed snem. butle sensoryczne tez róbcie - proste a zawsze fajnie wychodzi - daje uczucie ze umie się zrobić coś fajnego.
              • rb_111222333 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:36
                W jaki sposób taka lampa sensoryczna może pomóc w zaśnięciu?
                • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:41
                  nie wiem... patrzy patrzy i zasypia...
          • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:05
            Zająć się swoim sreberkiem. Przede wszystkim wybiegać symulować ruchowo. O gniotach itd nie będę powtarzać. I przede wszystkim wychowywać i uczyć. Nagroda i konsekwencja. Gniotek nie pomoże, jak mamusią się rozpływa w zachwycie nad sreberkiem przeszkadzającym innym i wiecznie absorbują czym. Są prywatne gabinety psychologiczne, biofeedback, terapia behawioralna skutecznie działa. Trzeba zacząć, zanim sreberko stanie się rozpuszczonym gnojkiem niefrasobliwej mamusi.
            I po pierwsze primo : ZNACZNE OGRANICZENIE MEDIÓW ELEKTRONICZNYCH. Trzeba spędzać czas z dzieckiem, a nie włączać sreberku tablecik dla świętego spokoju. Każdy terapeuta powie to samo. Aha i jeszcze ograniczyć cukier, zwłaszcza napoje typu pepsi.
            • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:09
              ale stimow nie należy wyciszać na sile lepiej je zastępować społecznie akceptowalnymi. O ABA są różne opinie.
              • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:15
                Tak, od tego właśnie jest behawioralka. A inne rzeczy wspomagają, aby ciecko bezpiecznie i właśnie w sposób akceptowalny ukierunkowało swoją aktywność. O cukrze i ekranach nie będę pisać, to oczywiste
                • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:21
                  ekrany mi przypomniały - dzieci nadpobudliwe często nie oglądają a stymulują się ruchomym obrazem - dobrze jest ograniczyć tv na rzecz... ta da! radio! Okazuje się ze radio bardzo często zastępuje dziecku tv i maluch który wcześniej oglądał i tyle buduje z klocków, bawi się autkami i słucha. pobudza się wtedy dodatkowy kanał. radio dzieciom ma fajne audycje.
                • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:23
                  A poza tym większość takich zachowań to wina zaniedbań rodziców. Dziecko trzeba wspierać i pracować z nim od początku, bo im dalej, tym gorzej. Problemy z koncentracja, relacjami to bolączka naszych czasów, widać u coraz młodszych dzieci.
                  • hanusinamama Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:19
                    Zupełnie nie wiesz o czym piszesz...
            • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:14
              Sorry, ale ty tak zawsze wszystkich atakujesz?! Nie wlaź, nie czytaj, odstosunkuj się. Pamiętaj, że kij ma dwa końce, kiedy ty kogoś obrażasz, to możesz usłyszeć cos równie niemiłego. Tylko po co?
              • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:18
                Jak na razie to ty atakujesz. Ja dzielę się doświadczeniami z wieloletniej praktyki. Oczywiście na konsultacjach przekazuję to delikatniej, bo ludzie, którzy przychodzą, chcą coś robic, w przeciwieństwie do takich, którzy świergoczą o sreberkach.
                • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:20
                  A za darmo na forum nie muszę dobierać słów.
                  • livia.kalina Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:44
                    >A za darmo na forum nie muszę dobierać słów.

                    Jeśli jednak faktycznie jesteś terapeutą, to takie niedobieranie słów jest lekko nieetyczne, nie uważasz?
                    • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:54
                      Tu jestem przede wszystkim osobą prywatną. Rozumiesz, że lekarzom, terapeutom, sędziom, adwokatom wolno mieć swoje poglądy i w czasie prywatnym dzielić się opiniami? To forum.
                      Wolno też mieć kochanków i dłubać w nosie🙂
                      • kropkacom Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 07:41
                        Poglądy... Słowo wytrych, które zasłania brak kultury, wiedzy i dobrych chęci. Również własne problemy. Może i zwłaszcza.
                  • przepio Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 15:01
                    Ale wątkodajkę zaatakowalas tylko przez to, że swoje dziecko nazwała "sreberko"?
                    Przecież chce coś zrobić, pyta o radę. Nie chwali się tym, że jej dziecko jest nadpobudliwe tylko chce mu i innym pomóc.
                    • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 15:09
                      przepio napisała:

                      > Ale wątkodajkę zaatakowalas tylko przez to, że swoje dziecko nazwała "sreberko"
                      > ?

                      To jakoś najbardziej zabolało te wszystkie agresywne nicki. Żywe srebro, to stare okreslenie rtęci i tyle. Sreberko? Bo raz było srebro, to w innym zdaniu dla odmiany piszę sreberko, bo tak też moj syn wygląda, ma platynowo-srebrne włosy i jest ruchliwy.jest też moim synem i mogę go nazywać dowolnym zdrobnieniem. A do poradni poszliśmy z własnej woli, nikt nam tego ani nie sugerował ani nie zlecał, więc nie sądzę żeby byl w projektowanym przez was stanie. I tak mialam nadzieję na watek poradniczytypu: nam pomagaja gniotki, nam piłeczka, innym kołdra, jeszcze innym jak pisała arwena dodatkowe zadanie na lekcji itp itd.
                      • przepio Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 15:29
                        Widocznie są osoby, które z każdego słowa potrafią zrobić problem z czapy. Nie przejmuj się.
                • antonina.n Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:24
                  Tez uważam, że atakujesz. Bez sensu. Skoro temat wiąże się z Twoją pracą, to tym bardziej dziwne, ze emocje rodziców wywołują u ciebie takie emocje😀.
                  • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:31
                    W ciagu paru minut przeczytałam na forum o kneblowaniu dziecka, odebraniu 500+, o tym, że nie ma w nim nic dobrego, o zamykaniu dziecka po ciemku, o małym gnojku, o lenistwie rodzicow, pasieniu cukrem, itd. A zapytałam o porady praktyczne osob w temacie.
                    • nickbezznaczenia Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:34
                      Takie jest forum...
                    • lauren6 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:26
                      > W ciagu paru minut przeczytałam na forum o kneblowaniu dziecka, odebraniu 500+, o tym, że nie ma w nim nic dobrego, o zamykaniu dziecka po ciemku, o małym gnojku, o lenistwie rodzicow, pasieniu cukrem, itd.

                      Dzięki temu wątkowi będziesz umiała rozpoznać na forum sadystyczne idiotki, którym się powinno odebrać prawa rodzicielskie.

                      Trzeba mieć nieźle zoraną psychikę by fantazjować o znęcaniu się nad małym dzieckiem.
                      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:31
                        Lauren ja się zastanawiam czy nie pisały tego osoby skrzywdzone, zostawione ze swoimi dziećmi "z drugiego bieguna" (tu powinnam napisać w ich stylu, czyli używając niewybrednych epitetów ) same, bez pomocy terapeutów. A może to matki dzieci autystycznych, które zazdroszczą, że inni narzekają na zbyt energetyczne dzieci?
                        • black.emma Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:19
                          black_magic_women napisała:

                          > A może to matki dzieci autystycznych, które zazdroszczą, że inni narzekają na zbyt energetyczne dzieci?

                          Ty tak serio?
                          • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 10:50
                            black.emma napisała:
                            >
                            > Ty tak serio?
                            A ja mam odpisać kiedy ktoś pisze mi o "gnojku", zaklejaniu mu ust taśmą, zamykaniu w ciemnym pomieszczeniu etc.?
                            • black.emma Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 13:23
                              Tak masz rację. Wówczas najlepiej przywalić dzieciom autystycznym i ich matkom. Możesz też kogoś kopnąć, najlepiej przedszkolaka. Zazwyczaj jak rodzic "żywego sreberka" się odezwie to już nie ma wątpliwości, dlaczego akurat to jego dziecko nie potrafi się zachować.
                              • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 13:49
                                mi tam sie przykro zrobilo przyznam sie ale staralam sie nie brac do siebie big_grin
                                • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 14:57
                                  ichi51e napisała:

                                  > mi tam sie przykro zrobilo przyznam sie ale staralam sie nie brac do siebie big_grin

                                  Jeżeli to po moim wpisie to nie chciałam nikogo nim urazić, szukałam tylko jakiegoś uprawdopodobnienia dlaczego ktoś atakuje niewinne dziecko tylko za opis jego energii. Jak w niedawnej dyskusji o dekoltach padło takie zdanie, że "dekolty są obleśne akurat dla posiadaczek małego biustu". Ja nie mam nic ani do szieci z hiper ani z zerową energią. Do ich matek, jeśli zioną agresją juz mam.
                                  >
                              • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 13:54
                                Ja tylko próbuje się bronić przed kobietami, które chcą maltretowac dzieci, jak zauwazyła lauren. I jeżeli mnie i moje dziecko ktoś pierwszy wyzywa od... to ja odpowiadam w tym samym stylu. Ale rozumiem, że ty byś podziękowała i jeszcze pocałowała w rękę za takie coś. EOT
                                • black.emma Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 13:58
                                  A co z tym mają wspólnego autystyczne dzieci? One ci to napisały czy co?
                                  Tak, tak, EOT załatwia sprawę. Jesteś agresywna i nadmiernie pobudzona, weź na wstrzymanie.
                        • lauren6 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 14:41
                          > może to matki dzieci autystycznych, które zazdroszczą, że inni narzekają na zbyt energetyczne dzieci?

                          Nie chciałam nic mówić, ale akurat żywe sreberka mogą później okazać się dziećmi ze spektrum autyzmu. Nieumiejętność zrozumienia zasad panujących w grupie, nadaktywność, trudności z koncentracją, zaburzenia SI typu nadwrażliwość słuchowa - to mogą być objawy CZR np ZA.

                          Na Twoim miejscu z tym autyzmem bym nie wyskakiwała.
                          • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 15:02
                            lauren6 napisała:

                            > >
                            >
                            > Na Twoim miejscu z tym autyzmem bym nie wyskakiwała.

                            Wyskoczyłam jak to określiłaś, szukajac drugiego bieguna na skali energetycznej, przy czym to było tylko domniemanie. Ale ok, jak na razie zgnojono moje dziecko i ja mam na to tylko wzdychać u udawać, że pada deszcz kiedy ktoś pluje. Abo autyzm sie nie bój, to nie ten przypadek. Z resztą nawet gdyby, to ja nikogo nie chcę trzymać w izolatce ani wyzywać od różnych...
                  • mirmunn Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:35
                    Nie emocje, tylko komunikacja wprost. Jeśli ktoś nazywa dziecko zaburzone, przeszkadzające w procesie dydaktycznym, nie znające granic sreberkiem, to trzeba zakomunikować mu to odpowiednio. Zresztą tego typu zachowania nie pojawiają się znienacka w pewien zimowy poranek. To proces, i należy działać, a nie ignorować symptomy.
                    • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:42
                      Nie chce mi się tu rozpisywać, ale poszerz proszę swoje kompetencje językowe i dowiedz się co znaczu żywe srebro i skąd się taka metafora wzieła. Więcej nie napiszę, bo musiałabym użyć wobec ciebie mocniejszych słów.
                    • hanusinamama Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:20
                      Błagam napisz, ze nie jesteś nauczycielem ani nie pracujesz z dziecmi...
                      • arwena_11 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:24
                        Ona pisze, że jest terapeutą? Że pracuje z takimi dziećmi. Boże chroń od takich "specjalistów"
                  • nickbezznaczenia Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:35
                    Potwierdzam. Dziwna z niej profesjonalistka.
                • hanusinamama Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:24
                  O matkobosko...
              • jakis_wolny Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:54
                black_magic_women napisała:

                > Sorry, ale ty tak zawsze wszystkich atakujesz?! Nie wlaź, nie czytaj, odstosunk
                > uj się. Pamiętaj, że kij ma dwa końce, kiedy ty kogoś obrażasz, to możesz usłys
                > zeć cos równie niemiłego. Tylko po co?

                Ale kto cię atakuje? Jesteś przewrażliwiona i umęczona wiecznymi skargami. No i pewnie chciałabyś usłyszeć, że to pani jest niedobra i ma się odczepić od żywego sreberka . Niestety,ale cały świat nie będzie skakał wokoł Twojego dziecka i dla nikogo nie będzie ono tak ważne jak dla Ciebie.
                Im szybciej to pojmiesz, tym lepiej dla Ciebie i dziecka.
                • hanusinamama Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:21
                  Ale ludzie są różni a dziecko w tym wieku ma prawo nie umieć kontrolować siebie. Własnie chdozi o to aby rodzice i szkoła mu pomogły...kneblowanie dziecka mu nie pomoże.
            • gajmal Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:17
              Kup dziecku piłeczkę antystresową zamiast gniotka.
              Spróbuj dogadać się z Panią, żeby pozwoliła mu na jakąś aktywność raz na jakiś czas w czasie lekcji. Nie wiem może np. niech pójdzie po kredę, itp. Dużo sportu po szkole zamiast tv czy komputera.
              Poobserwować bo może np. lepiej mu się pracuje jak ma mało rzeczy na stole.
              Poobserwuj czy np. to gorsze zachowanie nie pojawia się jak ma za dużo rzeczy naraz, o których musi myśleć. Może wtedy dałoby radę, żeby Pani wydawała jedno polecanie naraz zamiast napiszcie, a jak ktoś skończy to niech czyta, a potem przebierze się na wf. Myślę, że tu jest potrzebna współpraca rodziców, nauczycieli i dziecka

              • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:18
                Dzieki!
            • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:17
              Uważaj na swojego milczacego pączusia, tacy najczęściej okazują sie niebezpiecznymi psycholami. Lepiej ci?
            • hanusinamama Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:18
              O czym ty piszesz? Masz jakiś problem ze sobą czy z dzieckiem? Moja tez sobie coś musi gnieść albo rysowac. Rysowanie równoległścianów działa najlepiej. Ale nie przeszkadza. Nie kazde dziecko wymagajace gniotka do skupienia przeszkadza klasie...nie wiem czemu jesteś taka napastliwa. Ale masz ewidentnie problem.
          • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:27
            U nas też niedawno zaskoczyło rysowanie. Jeszcze w zerówce nie było mowy o rysowaniu dla przyjemności, a teraz nawet bierze ze świetlicy kolorowanki.
            • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:35
              trzeba podsuwac zachwycac sie i pozwalac sie rozwijac w swoim tempie. jak ktos ma zaciecie zeby uczyc to swietnie ma to opracowane edukacja waldorfska - genialnie (niestety dla mnie mistycyzm nie do przelkniecia) swietne swietne cwiczenia dla kazdego. www.amazon.de/Painting-Drawing-Waldorf-Schools-Classes/dp/0863158781/ref=sr_1_2?__mk_de_DE=ÅMÅŽÕÑ&crid=1STW5NIUA035I&dchild=1&keywords=thomas+wildgruber&qid=1612475777&sprefix=tomas+Wild%2Caps%2C185&sr=8-2 (jest tez w empiku)
    • agusiah Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:07
      Sprawdź czy nie będzie lubił spać pod jakąś ciężka kołdra. Jeśli tak, można pomysleć o kołdrze obciazeniowej
      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:18
        Faktycznie, nakrywa się i kołdrą i kocem. Teraz już rozumiem dlaczego.
        • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:35
          spiwor tez moze lubic
    • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:52
      Psycholog i sport po szkole. Zapisz go na karate czy na piłkę nożna. U syna koleżanki pomogło. Moj syn z kolei ma takiego kolegę w klasie. Sa juz w trzeciej i jest ciagle bez zmian. W tym roku dostali nowego nauczyciela, który obiecał ze sie delikwentem zajmie. Grozi ze bedzie wnioskował o usunięcie z klasy, jak do końca roku szkolnego młody sie nie zmieni. Osotanio przed lockdownem przegiął na ostro bo wparował dziewczynom do szatni gdy przebierały sie na wf, wyzywając je, zeby sie pospieszyły. Poza tym jego ulubionym zajęciem jest przedrzeźnianie jak ktos udziela odpowiedzi.
      Musisz wymagać w domu, zeby nie przerywał jak inni rozmawiają, zeby wykonywał bez przerywania zajęcia typu kolorowanie, puzzle, ogranicz do minimum tv, komputer czy tablet.Czekanie az samo minie, to zły pomysł.
      • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:00
        przerywanie to jest znak ze dziecko nie slucha. czyli trzeba uczyc sluchania. jak sie nauczy sluchac nie bedzie przerywac. dzieci w szkole w pewnym sensie “rywalizuja” o pania. one chca powiedziec bo boja sie ze pani ich nie doceni. w pierwszej klasie ucza sie ze podnoszac reke sygnalizuja ze wiedza i ze maja cos do powiedzenia, czekani na swoja kolej itd. ale trzeba zapytac sie “czy moje dziecko slucha? a moze tylko gada zeby nie sluchac?”
        • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:43
          Nauczyciel właśnie powiedział, ze w trzeciej klasie juz to powinien mieć opanowane. Ale tam jest jakas grubsza sprawa. Ten chłopiec ma
          Brata w wieku mojej córki ( tez prawdopodobnie bedą razem w klasie od przyszłego roku). Ten mały jet podobno totalnie przez starszego zdominowany. Rodzice sie martwią. Ale jednocześnie bagatelizowali uwagi od wcześniejszej nauczycielki. Teraz przyszedł facet i postanowił to ukrócić. Podobno nikt z tym chłopcem nie chce siedzieć, bo jest taki absorbujący, gadający, przeszkadzający, domagający sie uwagi od wszystkich dookoła. Nie ma on żadnej diagnozy. Niemcy raczej nie maja problemów z diagnozowaniem, dzieciaki sa juz w żłobkach obserwowane przez psychologów i w razie podejrzenia jakis anomalii, wysyłane do specjalistów.
      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:01
        Nie to u nas tak nie ma. Nie ma agresji, zna i stara się przestrzegać zasad: proszę, dziękuję, przepraszam, umie poczekać na swoją kolej (czasem lepiej czasem gorzej). Adhd raczej nie ma, ale jest pewnie w górnych granicach ruchliwości, nie wiem jak to lepiej nazwać. Nie przerywa lekcji, nie rzuca krzesłami itp. Raczej wierci się, gada itp.
    • panna.w.paski Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 21:54
      Na pewno wypowiedzą się też mamy dzieci starszych, ale u nas sytuacja wygląda tak: kiedy syn miał około dwóch lat byliśmy na konsultacji z terapeutą SI ze względu na problemy z integracją sensoryczną. Wyszły może nie zaburzenia ale nieprawidłowości w obszarze czucia głębokiego. Może to też będzie dobry trop - nam terapeutka zaleciła pewne zestawy ćwiczeń, siłowanki, masaże, korzystanie z niektórych przyrządów na placach zabaw (huśtawki a zwłaszcza tzw. bocianie gniazda), dużo skakania. Dużo rzeczy samoistnie minęło, ale do tej pory kiedy syn jest napięty a jednocześnie pobudzony dobrze działa na niego masaż i ugniatanie ciała.
      Jakiś czas temu wychowawczyni w przedszkolu zauważyła, że syn (obecnie 4,5 roku) woli zabawy ruchowe na dywanie i niezbyt chętnie siada przy stoliku, nie lubi wycinania. W związku z tym zaczęliśmy trochę więcej czasu w domu spędzać na zajęciach, na których może skupiać uwagę i ćwiczyć małą motorykę - kolorowanie, konstrukcje lego, czasem wycinanki, pisanie po śladzie.
      Nie musieliśmy redukować czasu spędzanego przed ekranem bo syn ogląda 20-minutowe spokojne bajki raz na dwa dni. Poza czytaniem polubił też słuchanie audiobooków - widzę, że to też go wycisza. Na pewno nie zaszkodzą: zdrowa dieta, ruch na świeżym powietrzu, dobry sen i regularny rytm dnia, ale ja doradzałabym jeszcze ewentualną konsultację pod kątem zaburzeń integracji sensorycznej.
      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:04
        Dziękuję, u nas też chetniej się bawi w "terenie" niż przy stoliku, ale z czasem jest coraz lepiej. Coraz więcej rysuje, robi własne książki itp. Ale wcześniej nie było żadnych powodow do niepokoju. Dopiero w zerówce zaczęły się problemy zvpierszymi literami, ale przyszedł lockdowni wszystko się zatrzymało.
        • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:08
          jesli chodzi o litery to polecam Roclawskiego. bardzo fajna ksiazka www.dvdmax.pl/kresle-i-lacze-litery-wersja-bezpetelkowa-bronislaw-roclawski-ksiazka,art317885 na luzie do zabawy i to m.ceneo.pl/11192636
    • asia_i_p Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:13
      Kołdra obciążeniowa.
      Oczywiście nie w szkole, tylko w domu wieczorem, chociaż na przykład mój siostrzeniec czasami używał też w dzień, sam mówił, że się musi uspokoić i szedł sobie posiedzieć z tą kołdrą.

      Jak z nim ćwiczysz ruchowo, to starać się, żeby to był ruch ukierunkowany - tory przeszkód, jakaś gra, bo to pozwala wyżyć energię ale nie rozkręca.
    • makurokurosek Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:52
      Mnie natomiast od lat zastanawia to usilne wyciszanie chłopców. " Mikołajek", " Timur i jego drużyna", " Chłopcy z placu broni", " Latająca Klasa", to tylko kilka z pozycji literaturowych pokazujący jak faktycznie zachowują się chłopcy, takie samo zachowanie pamiętam u mojego brata. Od ponad dwudziestu lat usilnie próbuje się nam wmówić, że normalne zachowanie chłopców w tym wieku, nie jest normalnym zachowaniem tylko zaburzeniem.
      Gdyby tak zacząć przypinać łatki dorosłym to wszyscy bylibyśmy osobami zaburzonymi, zwłaszcza ematki które w godzinach pracy zamiast skupić się na pracy co chwilę zaglądają na ematkę
      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:56
        makurokurosek napisała:

        > Mnie natomiast od lat zastanawia to usilne wyciszanie chłopców
        .
        > Gdyby tak zacząć przypinać łatki dorosłym to wszyscy bylibyśmy osobami zaburzon
        > ymi, zwłaszcza ematki które w godzinach pracy zamiast skupić się na pracy co ch
        > wilę zaglądają na ematkę

        200 /200! I jakie piekne przykłady w tym wątku agresywnych, wrednych osób.
      • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 23:29
        Zwróć uwage na dwie rzeczy: kiedyś dzieci odreagowywały zamordyzm w domu( pas na dupe od ojca i „ryby i dzieci głosu nie maja”), dzieci nie były raczej przestymulowane.
        W godzinach pracy - no fajnie by było. Moje bombelki pójdą do szkoły i przedszkola 22 i 24 lutego. A siedzą na chacie od 16 grudnia. I ja tez.
        • makurokurosek Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 23:35
          "Zwróć uwage na dwie rzeczy: kiedyś dzieci odreagowywały zamordyzm w domu( pas na dupe od ojca i „ryby i dzieci głosu nie maja”), dzieci nie były raczej przestymulowane."

          Teraz według ciebie cud miód, nie ma przemocy domowej, nie ma alkoholizmu, nie ma stresu a rodzice nic innego nie robią tylko się bawią ze swoimi dziećmi. Naprawdę wierzysz w tą bajkę ?

          "W godzinach pracy - no fajnie by było. Moje bombelki pójdą do szkoły i przedszkola 22 i 24 lutego. A siedzą na chacie od 16 grudnia. I ja tez"

          Forum najbardziej aktywne jest w godzinach pracy i nocnych
          • makurokurosek Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 23:36
            bąbelki
            • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 00:27
              Madki i bombelki.
          • wkswks Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 00:30
            Teraz leci tv, a aktywności sportowej za malo. Jest zupełnie inaczej. I przemocy jest mniej. Kiedyś pas był w każdym domu, dzis to raczej rzadkość.

            Ja sie tu udzielam w czasie lockdownu, normalnie nie mam czasu. Gdybym chodziła do pracy, raczej bym juz spała.
      • ichi51e Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:54
        zgadzam sie w tym aspekcie ze nie wyobrazam sobie ze nadaktywnoac mozna przeoczyc i dopiero w pierwszej klasie pani zauwazyla. kurcze to nie jest gadatliwosc i krecenie sie (te faktycznie moga plynac z jakis brakow spolecznych nieumiejetnosci regulacji i trzeba troche popracowac i dzieciak sie nauczy) prawdziwa nadaktywnoac to nie jest cos co zalezy od dziecka - to wyzsza sila jak skurcz nad ktora nie da sie inaczej zapanowac jak czasowa izolacja resetem czy ograniczeniem bodzcow. i to nie jest cos co sie czasem pojawia a czasem znika - dziecko tak mialo od zawsze i tylko rodzic w kompletnym zaprzeczeniu by tego nie widzial. Mnie obcy ludzie na ulicy zaczepiali jak jeszcze milam wozek i mowili “co mu pani zrobila?” “to nie moze byc normalne” “czy to dziecko ma adhd?”
    • bardzo.cicho Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 22:58
      Spróbuj odstawić cukier. Poza tym na każde kłopoty warto zweryfikować relacje z dzieckiem; czy poswiecasz mu codziennie trochę uwagi, czy zachowujesz cierpliwość.
      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 11.02.21, 23:27
        bardzo.cicho napisał(a):
        czy poswiecasz mu codziennie trochę uwagi, czy zachowujesz cierpli
        > wość.

        Hmm pierwsze tak, z drugim bywa różnie. Staram się, ale nie zawsze wychodzi. Na pewno kiedy jestem wypoczęta, nie mam zaległości w pracy, nie piętrzy mi się pranie to łatwiej byc cierpliwym. Ale i z wiekiem nabywam tej cechy, na studiach byłam na pewno szybsza, bardziej reaktywna niż teraz. (przy czym jestem niskociśnieniowcem, także mnie energia nigdy nie roznosiła 😉).
    • ruscello Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:00
      Byliście na diagnozie zaburzeń si oraz niewygaszonych odruchów? Warto też sprawdzić centralne zaburzenia przetwarzania słuchowego. Z Twojego opisu pasuje. Dziecko, które jest przytłoczone szumem, hałasem i innymi stresorami, w obronie generuje szum i ruch. Własny łatwiej znieść, bo ma nad nim poczucie kontroli i się rozładowuje. Niektórym pomagają gniotki, innym doraźnie zakładane słuchawki wyciszające. W domu masaż, turlanie, dociskanie kołdrą obciążeniową. Bez względu na diagnozę przyda się przemeblowanie otoczenia, trybu życia, itd. Jeśli zminimalizujemy niepotrzebne bodźce (wzrokowe, słuchowe, pośpiech, intensywne przeżycia), to pozostaną zasoby na te konieczne. Bardzo polecam pod tym względem książki o Selfreg-samoregulacji. Jest też kilka blogów i grupa na Fb (jest tam m.in. ściągawka z obszarów stresowych z licznymi przykładami w każdym). Pomaga wolna przestrzeń w pokoju, minimalizowanie ekranów, czas na wyciszenie po kolejnych zajęciach, wyciszanie przed snem, spokojne wyjście z domu i droga do szkoły. Wiem, że o to trudno, gdy jest więcej dzieci, praca, itd. Ale bez takich podstaw, terapie wspierające nie rozwiążą problemów do końca. Dziecko to tylko element systemu rodzinnego, w oderwaniu od reszty ciężko spodziewać się długotrwałych efektów. Zresztą początkowy trud szybko procentuje - dziecko się wycisza i cała rodzina też wink Czasy mamy, jakie mamy, ale rzeczywiście są przepełnione bodźcami, a ciągły kołowrotek i stres rodziców tylko nakręca podatne dzieci. Próbujcie zmieniać choćby malutkimi krokami i na pewno warto zrobić dwie diagnozy, o których napisałam na początku. Najważniejsze, że zauważasz trudności dziecka i rozumiesz problemy, które przez to się pojawiają. Dacie radę smile
      • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:47
        Dziękuję! My dopiero zaczynamy, jesteśmy po wstepnej wizycie w poradni.
        • ruscello Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:15
          Najczęściej trudności wychodzą właśnie na etapie zerówki/pierwszej klasy. Czasem wtedy powracają przepracowane we wcześniejszych latach. Intensywny rozwój mózgu, nowe umiejętności pisania i czytania, szkoła i wszystko, co za sobą pociąga. Wcześniej objawy mogą być niewidoczne dla laika, więc nie przejmuj się ewentualnymi komentarzami, że wcześniej nic nie zrobiliście. Przyjrzyj się, co PPP badała, bo niektóre skupiają się głównie na badaniu inteligencji, motoryki. Nie wszystkie przeprowadzają diagnozę si, niewygaszonych odruchów niemowlęcych. Prywatne placówki organizują co jakiś czas darmową konsultację wstępną, więc warto poszukać terapeutów si w okolicy i śledzić ich strony/profile. Centralne zaburzenia przetwarzania raczej prywatnie, ale możesz sprawdzić też ofertę szpitala dziecięcego w okolicy. Część ma poradnię rehabilitacji, w ramach której prowadzą też rehabilitację dzienną - zajęcia z logopedą, psychologiem, wwr, si, treningi słuchowe, fizjoterapię. Z moich doświadczeń wynika, że podstawą jest samodzielne zdobycie wiedzy o różnych trudnościach przez rodziców, choćby na stronach terapeutów w internecie. Wtedy można patrzeć na ręce, dopytywać w poradni o różne diagnozy, ewentualnie szukać innych placówek. Niestety często kończy się to prywatnymi terapiami, ale wszystko zależy od oferty państwowej placówki, jej oblężenia.
    • mia_mia Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 08:01
      Moje dziecko lubi siedzieć samo, wtedy łatwiej mu nie rozmawiać (a lubi) i się skupić.
      Zachowanie „żywego sreberka” to nie tylko problem dla nauczyciela, a też dla dzieci, je też to wkurza, nawet jeśli w klasie się śmieją i chętnie dołączają do rozrabiania.
      • homohominilupus Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 09:27
        Wspolczuję nauczycielom sreberka
        • black_magic_women Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 10:51
          homohominilupus napisała:

          > Wspolczuję nauczycielom sreberka
          >
          Współczuję twoim dziecią. Nie znasz dziecka i współczujesz nauczycielom?!
    • gulcia77 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 10:27
      Wiesz, ile mnie kosztował gniotek? 300 zł za pranie tapicerki w busie. 😁 Po latach jest to jedna z lepszych anegdot rodzinnych.
    • mamamisi2005 Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 11:45
      Nam pomógł czas, syn wyrósł i dojrzał. Rys osobowości został, ale jest już w pełni kontrolowalny.
      Na początku szkoły młody był przede wszystkim bardzo ruchliwy. Siedział w ławce, ale ciągle się wiercił. Z koncentracją uwagi nie było problemów, gadulstwo na tle innych wypadało w szkole średnio. PPP do której jako wzorowy rodzic zgłosiłam się z własnej inicjatywy nie pomogła raczej wcale. Tj. w rozmowie pani pedagog przedstawiła naprawdę ciekawe rozwiązania, jak z nadruchliwością i wysokim poziomem energii życiowej (otrzymał taką diagnozę...) teoretycznie można sobie radzić na gruncie szkolnym, po czym otrzymaliśmy sztampowe zalecenia o siedzeniu w pierwszej ławce. No niestety, pierwsze ławki były już zajęte przez bardziej potrzebujących.
      W podobnym czasie syn koleżanki w prywatnej szkole miał podnóżek - bujak (wszystkie dzieci miały do dyspozycji, korzystał kto chciał) i dużo zajęć ruchowych, które przeplatały zajęcia wymagające skupienia.
      Sport w naszym przypadku też bardzo dobrze zdawał egzamin, ale zajęcia były popołudniami, a przedtem trzeba było jakiś przeżyć czas szkoły...
    • srubokretka Re: Dziecko nadaktywne porady praktyczne 12.02.21, 14:12
      >co pomaga waszym dzieciom.... rozpuścić tę energię

      Aktywnosc fizyczna. Moj sym ma przyplyw energii po 6 wieczorem. Ja zazwyczaj go wtedy gilgocze lub tancze z nim do upadlego. Maz go wozi na hokej.
      Stresy u nas pojawiaja sie bardzo rzadko. Skupam sie wtedy na znalezieniu przyczyny. Z uspokojeniem nie mam problemow.
Pełna wersja