pogodzona_1234
12.02.21, 13:26
Jestem właśnie po wizycie u chirurga szczękowego. Nosiłam się z zamiarem wstawienia implantów już od kilku dobrych miesięcy. Wreszcie zdecydowałam, że pójdę na kolejną konsultację u innego lekarza, potwierdzę to co już wiem (brak konieczności odbudowy kości), sprawdzę u kogo ew. jest taniej i umówię już termin. Nie spodziewałam się tylko że ten chirurg będzie mnie przekonywał, żeby robić dwa zęby na raz. Stwierdził, że bez sensu przechodzić dwa razy antybiotykoterapię i dwa razy procedurę protetyczną (zakładam że chodzi o wyciski).
Finalnie zdecydowałam się - termin w marcu, ale teraz jak o tym myślę, to zaczynam trząść dupą coraz bardziej (już pomijam koszty). Najbardziej po prostu boję się bólu po. I jako że będę robione dwie przeciwne strony, to że nie będę w ogóle mogła nic jeść przez jakiś czas. Wszelkie procedury z usuwaniem zębów (zwłaszcza tych w które teraz idą implanty) wspominam koszmarnie.