Aktor, rola, rasizm?

  • bi_scotti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:21
    Pytanie jest czy TY chcesz zrozumiec, czy tylko chcesz by default, BEZ ZROZUMIENIA krytykowac zakladajac ze ONI sa glupi. It's always YOUR choice. Life.
  • bi_scotti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:23
    Dzieki, Bialeem! Milego dnia! Cheers.
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:24
    No ale Sophia też o graniu napisała to do tego się odniosłam
    Jednocześnie nie widzę problemu, żeby powstała sztuka oparta na szekspirowskim dramacie i opowiadająca o miłości homoseksualnej
  • beneficia Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:29
    Co zrozumieć?
  • mdro Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:41
    Czarnoskórzy i Azjaci od lat grają role szekspirowskie, nawet w renesansowych kostiumach, mimo że te zostały osadzone gdzieś w "Wenecji" czy "Danii". A jak Indian grali Irlandczycy, Francuzi czy Włosi to było OK?

    I mniej mnie razi czarnoskóra aktorka w roli Anny Boleyn niż kompletne lekceważenie obyczajowości epok historycznych. W końcu dzisiejsze piękności też urodą od tej preferowanej wówczas odbiegają. Albo blondynki odtwarzają postaci o ciemnych włosach - to też chyba powinno przeszkadzać?
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:42
    Gdyby to byla sztuka o Romku i Julku, mnie by tez nie przeszkadzalo. Byle by nie udawano, ze Szekspir pisal o dwoch facetach.

    Ja zrozumialam, ze Sofii chodzilo o to, ze czarny facet w srednim wieku w filmie bylby Julia bez charakteryzacji. Nie Julkiem. Dla mnie to nie to samo, co przemalowanie tego faceta i zalozenie mu peruki (BTW, nie wszysloby, mim zdaniem, plus chyba do czegos takiego mozna sie prawnie przyczepic, bo to druga strona malowania sie na czarno przez bialych). Bo jak przemalujesz i zalozysz peruke, to bedzie po prostu bardzo zla adaptacja z kompletnie niedobranym aktorem. A jak jest to, co to z ta czarna zona krola, to jest po prosytu przeklamanie. I nie wiem, czy nie powinno sie tego jednak zaskarzyc jako rasizm wzgledem bialych aktorek. Bo w analogicznej sytuacji - czyli bialy wziety do roli czarnoskorej historycznej postaci, takie pozwy by byly.
  • huang_he Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:42
    Może poczytaj trochę o Izraelu i o tym, kto tam mieszka, co?
  • chococaffe Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:48
    https://wf2.xcdn.pl/files/15/06/06/609127_Winnetou_83.jpg.webp
  • ichi51e Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:48
    w sumie tez siw zgadzam. i tak to jest jakas tam intepretacja rzeczywistosci co za roznica?
  • mdro Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:48
    A co do białego Mandeli czy Kinga - no tutaj nie bardzo się da, bo ich kolor skóry ma znaczenie w ich biografii. Nie sądzę natomiast, by jakoś specjalnie starano się, by aktor grający Puszkina był Mulatem...
  • chococaffe Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:49
    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSjLmZipgk45ixRRMfhXAyb8Vwk2kG-oOnM5Q&usqp=CAU
  • ichi51e Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:49
    no wlasnie - kompletnie ahistoryczna uroda wspolczesnych aktorek jakos nikomu nie przeszkadza
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:50
    Co mam zrozumiec? Ze sie nie ucza, a popkultura nie ulatwia im zdobywanai wiedzy? Z antyszczepami jest problem, prawda? Z plaskoziemcami. Z ludzmi, ktorzy serio kwestionuja powszechnei znane fakty naukowe. Tacy ludzie sa problematyczni dla innych.
    Wariacji na kazdy temat jest mnostwo. I prawie kazda kultowa historia doczekala sie miliona roznych odslon, z roznymi zestawami czasowymi, rasowymi i czym tam chcesz. Ale krecenie czegos historycznego niezgodnego z realiami historycznymi nie wlicza sie w to, moim zdaniem. Chyba, ze zmienia kategorie na fantasy. I najlepiej zrobia wtret o alternatywnej rzeczywistosci.

    Uwierz, przy okazji wypuszczenia najnowszego wiedzmina nasluchalam sie wywodow o polskiej(!) przeszlosci kolonialnej i niewoleniu czarnych. I ze teraz Polska musi za to zaplacic w obsadzie wiedzmina. Na moje pytanie gdzie ta przeszlosc kolonialna miala miejsce, rozmowca nie umial odpowiedziec. Wybronil sie tym, ze WSZYSCY biali gnebili czarnych. A w ogole, to Polacy nic nie zrobili jak zakladano kolonie(!). Takze uwierz, sa kregi kulturowe, w ktorych ludzie malo co umieja a ucza sie glownie z popkultury. I kiedy popkultura mija sie z faktami, to dla faktow gorzej. I nie przetlumaczysz.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:51
    *zeby bylo weselej - rozmowca byl bialy.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:52
    * zle sie podpielo, mialo byc do bi.
  • bi_scotti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:57
    Ale ja rozmawiam wylacznie z Toba - tu, na tym forum, w tym watku, na ten tu temat. I to Ty wykazujesz sie brakiem checi zrozumienia, dowiedzenia, rozszerzenia swoich pogladow. To Ty przyjmujesz by default, ze "oni" sa glupi i nic nie wiedza. Well, do the work - dowiedz sie - nie badz jak "oni" - the time is now. Good luck. Cheers.
    PS. Zacznij od postu Bialeem ciut nizej - to bardzo dobry wstep do zrozumienia zagadnienia. Baci e abbracci smile
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:58
    Ucharakteryzowani sa. Przynajmniej udaja realizm, jesli nie moga byc realni. Oni GRALI Indian, nie wstawili w tym filmie bialego w roli bialego bedacego wodzem Indian, tylko podrobke ktora udawala oryginal. Kino udaje. Udawanie w kinie czy teatrze przechodzi. Mozna udawac Indianina, ialego, psa, Marsjanina. Kosmitow orygiinalnych raczej sie do filmow nie zatrudnia, a jacys jednak na planie sa, prawda? Bialy czy nawet czarny Winnetou, nie ucharakteryzowany i w roli sowjej rasy, bez udawania Indianina, myslisz, ze w ogole mialby sens?
  • lauren6 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 15:59
    > GRAŁ. Julia byla kobieta.

    W queerowych adaptacjach Romeo bywa kobietą, a Julia mężczyzną. Wszystko zależy od interpretacji.
  • chococaffe Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:00
    Czarna aktorka też została ucharakteryzowana - ma odpowiednie stroje i akcesoria
  • paola.brunetti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:00
    Uważam, że swoboda twórcza i wizja reżysera to ważna rzecz, ale twórcy powinni mieć poczucie odpowiedzialności i rozumieć, że widzowie niekoniecznie muszą mieć wiedzę historyczną i znajomość realiów epoki, nie mówiąc już o krytycznym spojrzeniu na film czy sztukę. Większość ludzi naprawdę przyjmuje bezkrytycznie to, co widzą (najlepszy przykład TVP...) i za chwilę pojawią się ludzie święcie wierzący w to, że czarnoskóra osoba mogła stać wysoko w hierarchii XVI-wiecznego dworu królewskiego. To jest moim zdaniem fałszowanie historii i za kilkadziesiąt lat takie filmy i seriale będą opatrywane komentarzem, tak jak teraz dzieje się np. z Przeminęło z wiatrem.
    Dla mnie takie filmy w rodzaju zalinkowanego są totalnie nie do oglądania, wszystko mnie boli jak na to patrzę. I nie, że mam coś przeciwko czarnym aktorom, uwielbiam Idrisa Elbę, ale Idris w roli Henryka VIII byłby dla mnie tak samo niestrawny jak biały aktor w roli Mandeli.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:03
    No nie jestem w stanie zrozumiec ignorancji, wybacz. Od kazdego wymagam profesjonalizmu i zaangazowania. Bladzic jest rzecza ludzka, ale jesli ktos bladzi, wypadaloby skorygowac, kedy sie juz wie co jest nie tak. Tutaj ma byc HISTORYCZNY film z niezachowanymi realiami historycznymi. Nie fantasy, s-f, parodia, alternatywna rzeczywistosc. Tylko film historyczny.
    Wiec to nie jest wizja artystyczna, tylko brak wiedzy i kompetencji. Tak, sa glupi. Taki film zawiera blad i jest nieprofesjonalny. Gdybys nakrecila film o pierwszym czlowieku na ksiezycu i ten ksiezyc okrazalby Marsa, nie Ziemie, a kosmonauci biegaliby bez skafandrow byloby tak samo nieprofesjonalnie.
  • srubokretka Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:05
    No i? Co to ma do tematu. Pierwszego mocno czrnoskorego Zyda widzywalam 16lat temu. Myslisz, ze to dalej dla mnie niezwykle?
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:05
    Ależ to byłoby zbyt proste 😀
    Ja miałam na myśli czarnoskórego pana w średnim wieku, który udaje nastolatke 😀
    Skoro Jodie może grać bez charakteryzacji angielską arystokratke z XVI wieku to dlaczego mamy się ograniczać wyglądem zewnętrznym?
    Whoopie Goldberg w roli Hitlera też by mogła być
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:05
    Twarz na bialo. Te zony wszystkie byly biale. Przemaluja ja? jak przemaluja, to OK.
  • tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:06
    Tylko że de facto Shekspir nic nie wspomniał o kolorze skóry. Poza tym autor pisał o miłości a nie o płci.
Pełna wersja