araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:19 bialeem napisał: > absurdy politpoprawności Tekst debila jak na zawołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:22 Prawie zapomniałam, że z tobą się nie pisze, bo nie umiesz w dyskusje Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:23 A gdzie Ty postawiłabyś granicę? Czy film o Oswiecimiu, w którym więźniowie karmią się nawzajem czekoladkami po sesjach upojnego seksu i kupują jedwabne pończoszki za złoto zrabowane ze zwłok, a w weekendy grają z nazistami w piłkę nożną na "terenach rekreacyjnych " obozu Auschwitz - uznałabyś za ok obraz, bo jak się komuś nie podoba, to niech sobie dokument ogląda...? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:25 bialeem napisał: > Prawie zapomniałam, że z tobą się nie pisze, bo nie umiesz w dyskusje Przecież odpowiedziałaś na mojego posta w którym to napisałam więc czego się spodziewałaś? Oklasków? Ten tekst jest rzucany kompletnie bezmyślnie jak się coś komuś nie podoba. Bez jakiegokolwiek zastanowienia - taki bacik. Jak ble to "polityczna poprawność" - zero myślenia co to jest i co tak naprawdę oznacza. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:26 Czyli Japończycy, grający Romea i Julię ucharakteryzowani, w strojach z epoki, są rasistami...? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:28 Ale w 2 adaptacji dziewczynka miała właśnie ciemne włosy....? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:28 memphis90 napisała: > >czyli jakby ta czarna anna boleyn >byla w teatrze, to by Ci to nie > 2;przeszkadzalo zupelnie? > Jeżeli mamy czarnoskórą aktorkę, grającą Annę B., to ok. Jeżeli mamy czarnoskor > ą Annę B. to spodziewam się jakiejś adnotacji, że to fantazja nt Tudorów - jak > to ma miejsce np w fantasy harlequinie Brubertonowie (czy jakoś tak...). Inacz > ej idąc dalej tym tropem dotrzemy do białej aktorki, grającej czarnoskórą Annę > B - czysta incepcja 😜 > Dokładnie tak. Chyba tego doprecyzowania zabrakło w moich i w innych wypowiedziach w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:29 Podobnie jak nie ma problemu z bielutkim, blondynowatym i niebieskookim Jezusem w kinie i na obrazach Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:30 la_mujer75 napisała: > Indian - grający biali , ucharakteryzowani na rdzennych mieszkańców Ameryk, to > właśnie był przejaw rasizmu. > I w drugą stronę też to działa. Przejawem to głównie pomijania przy obsadzaniu ról a rasizmu w przekonaniu, że biały aktor będzie grał tę rolę lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:31 >Nie sądzę natomiast, by jakoś specjalnie >starano się, by aktor grający Puszkina był >Mulatem Puszkin mial czarnoskórego pradziadka (1/16 genów) i nic nam nie wiadomo, żeby miał jakas ewidentnie ciemną skórę. Są przecież portrety... Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:34 Skoro jesteś pewna, że w kinie lub telewizji także by nie zmieniło to ok, dla mnie byłby to problem. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:41 Nie no, poczekaj. Rozmawiamy, póki co o kolorze skóry aktorów w filmach, określanych jako historyczne, i nie tylko w takich. Granica jest dokładnie tam, gdzie ją zresztą sama trafnie postawiłaś w jednej z wypowiedzi powyżej. Po przemyśleniu stwierdzam, zw w niektórych wypowiedziach na temat konkretnych postaci zagalopowałam się w ferworze dyskusji.Jestem zwolennikiem prawdy historycznej przedstawianej przez aktorów o dowolnej aparycji i kolorze skory. Nie licząc sytuacji, w których ów kolor skóry ma kluczowy wpływ na losy owego osobnika. I tu faktycznie biały aktor grający np. Martina Luthera Kinga byłby bez sensu. A skrajny przykład, który podałaś jest zakłamaniem FAKTÓW, to zupełnie co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:41 Tak, tak, przyjechali w czasie krucjat z Robinem z Locksley Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:44 Pewnie każdy widzi trochę po swojemu, ale TAK to chyba nikt poza Peterem Jacsonem, za co słusznie dostał od fanów po dup.ie... Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:46 Faktycznie zalosc, skoro nie potrafisz doczytac 😁 "Elfy światła wymienia się zwykle razem z Azami w miejsce Wanów. Nazwy "Vanir" (Wanowie) i "Álfar" (Elfy) mogły być albo synonimami – stąd wyrażanie "Azowie i Elfy" znaczyło "wszyscy bogowie", albo oznaczało różnicę w statusie między wyższymi (Wanowie) a pomniejszymi (elfy) Czarne elfy(karły), żyjące w Svartalfheimie. były uzdolnionymi kowalami, a za najlepszych uznawano synów Ivaldiego, ojca Idun." Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:47 Poczytaj, zamiast głupkowato śmieszkować. Możesz się zdziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:49 Hmm, autor American Gods sam powiedział, że Shadow =Jason Momoa. W książce czytamy o wielkim, białym mężczyźnie z szarymi oczami oraz o jego ojcu z upodobaniem do kobiet w typie nordyckim. A co dostajemy w serialu...? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:49 Była arystokratka spokrewniona z Howardami, a jednak wielu nie akceptowalo jej z powodu niskiego pochodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
huang_he Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:55 No właśnie, gdzie jest granica? Czy tam, gdzie postawił ją Roberto Benini w "Życie jest piękne"? A może tam, gdzie jest Herr Flik i upadła Madonna z wielkim cycem? A może w "Bękartach wojny", kiedy to (już nie pamiętam, Hitler tam ginie?) Lub może tam, gdzie pojawiają się naziści-zombie? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:56 Nie zapomnij, że leżał w zaspach śniegu... Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 19:57 Raczej Ty wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele😀 Owszem, stanowiska blisko króla zajmowali arystokraci, ale to byli dworzanie, natomiast kuchnia, sprzątaniem, praniem, stajniami i innymi tego typu pracami zajmowali się słudzy z plebsu, zazwyczaj niewidzialni dla króla i dworu. Karły i egzotyczni niewolnicy mieli status maskotek, dokładnie taki jak małe pieski czy egzotyczne ptaki Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 20:03 Eee, że niby KTO miał być tym wielkim białym mężczyzną z szarymi oczami w "Amerykańskich Bogach" Gaimana? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 20:08 Hehe. No i widzisz, mnie ta „uroda” w ogóle nie zraziła, bo było coś bardzo szlachetnego w jego grze aktorskiej. A zresztą, uroda jego filmowej córki, moim zdaniem wynagrodziła i to ( mnie akurat zraził sam fakt wprowadzenia do filmu wątku romantycznego, bez sensu!) Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 20:11 Polaczenie komentarz + poza ze zdjecia genialne. Usmialam sie. Odpowiedz Link Zgłoś