fornita111 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:16 To nie jest zly pomysl... gorszy niz Zamachowski nie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:17 Geerge Clooney mogłby zagrać Zulusa Czakę Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:18 Na Jasnej Górze, w Montserrat albo w Guadelupe Madonna jest czarniawa Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:24 sofia_87 napisał(a): > Nie mamy natomiast, o ile mi wiadomo, żadnych portretów Maryi, ponadto jej wize > runek jako obiekt kultu jest w naturalny sposób dopasowany do danej społecznośc > i, w naszej cywilizacji jest to niebieskooka blondynka , w innych kobieta czarn > ooskora. I nie drażni Cię brak spójności narracji o semickim pochodzeniu Matki Boga z jej słowiańskim wizerunkiem? Co do Anny Boleyn - chodzi tu o historię opowiedzianą po wiekach. Wszyscy wiedzą, że historyczna postać nie była czarnoskóra. Nikt temu nie zaprzecza. Omawiany film to rodzaj opowieści. Nie ma charakteru naukowego. Wszystkie opowieści ewoluują, są zmieniane, dostosowywane do odbiorcy, czasów, zależne od koncepcji i talentu opowiadacza. To tylko interpretacja jakiegoś twórcy. Ludzkość przez całe wieki zniekształcała opowieści o autentycznych wydarzeniach tworząc z nich legendy, a z tych legend motywy literackie, a potem filmowe. Tu nie chodzi o prawdę w każdym detalu, a o to czy historia jest uniwersalna i aktualna pomimo upływu czasu i zmiany okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:26 Bo przez 1500 lat krzyżowali się z nordykami. Jeśli inaczej uważasz pokaż mi żyda z niebieskimi oczami z pierwszego wieku. Ciekawe że niebieskookiego Jezusa wymyślił... Gebels. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:29 George nie jest blondynem. Jak szaleć, to szaleć! Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:30 I ja mam podobnie. Z jednym zastrzeżeniem: dla mnie kwestia dotyczy nie tylko postaci historycznych, ale i ujmijmy to ogólniej "czasów historycznych". I tak, nawet jeśli to byłby rasizm nie zgadzam się na osadzonego w epoce "opisywanej" Sherlocka Holmesa zagrnego przez Willa Smitha. Jeśli uczyni się "woltę" do czasów obecnych (vide np. serial z Cumberbathem) - może być, ale nie w epoce wiktoriańskiej! I to pomimo faktu, iż sam boski Sherlock jest jak najbardziej postacią fikcyjną. Podobnie nie ma (dla mnie) opcji by D'Artagnana zagrał Japończyk. Nie i koniec. No, chyba, że reżyser na miarę Kurosawy "przeniósłby" historię muszkieterów do czasów samurajów, i całą treść "przepisał" na dawną Japonię (zabieg analogiczny do tego, co zrobił John Sturges kręcąc swoich "Siedmiu Wspaniałych" - na motywach japońskiego "Siedmiu Samurajów"). Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:37 Rządy Henryka VIII to był szesnasty wiek. I wtedy ludzie inni niż biali już w Anglii byli, możesz chcieć z tym dyskutować, ale jest jak jest. (BTW, strach myśleć, co będzie, jak ty i sofia odkryjecie, że pierwszy ciemnoskóry aktor grający nie tylko Otella, ale i Makbeta i Leara, jest pochowany w naszej polskiej Łodzi). Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 23:42 Winnetou jest fiktywną figurą wymyśloną przez niemieckiego autora Karla Maya. Karl May nigdy nie był w Ameryce i jego historie są całkowitą konfabulacją, jego wyobrażeniem o Dzikiem Zachodzie. To nie jest z założenia prawda historyczna, a niemiecki comics dla dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 00:22 stavros2002 napisał: > Poczytałem Runcimana. Dawaj o tych rzeszach czarnych w Anglii na początku 15 wi > eku > A skąd ty wziąłeś Tudorów rządzących Anglią na początku XV wieku? Pierwszy Tudor na tronie-1485 rok. Idz poczytaj jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
1012ja Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 05:37 Jako dziecko oglądałam Czterech pancermych i bardzo zazdrościłam dzaiadkowi, że żył w czasie wojny. Miał takie takie fajne przygodu, nawt w 2 obozach był. Super. Ja w takich nudnych czasch żyję. Dziadek mieszkał daleko, a w telewizji pokazywali wojnę. Niestety popkultura kształtuje świadomość. Jedni dotrą do prawdy historycznej, a inni przyjętą przez twórców konwencje potraktują jak prawdę historyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 05:56 bi_scotti napisała: > PS. Pisalam w innym watku, tu powtorze, dzieki BBC dowiedzialam sie nie tak daw > no temu, ze walczyl w Powstaniu Warszawskim niejaki August Browne nigeryjskiego > pochodzenia - Black as black can be. A widzialas jakakolwiek polska produkcje > z czarnym powstancem warszawskim? Otym, że jednym z uczestników Powstania Warszawskiego był Murzyn, wiadomo od dawna, chyba nawet "od zawsze". W filmie "Cafe pod Minogą" z 1959 r. z Dymszą, który już zakończył swój karny zakaz grania, jednym z ukrywających się w tytułowej Cafe pod Minogą, był owszem, Murzyn Jumbo, grany orzez Mokpokpo Dravi'ego, który akurat w trakcie kręcenia filmu, studiował w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
mimfa Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 06:06 W sumie mi to nie przeszkadza. Aktorka ma być wiarygodna w swojej roli, jaka by nie była. Jeśli jej się uda to znaczy, że jest dobrą aktorką, jeśli nie, że kiepską. Kolor skóry jest dla mnie sprawą drugorzędną, wiedzy historycznej nie zdobywam oglądając seriale. Jeśli ktoś, po obejrzeniu serialu, będzie przekonany, że AB była czarnoskóra, to jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 07:28 Dyskusja jest bardzo ciekawa. Niestety, nie mam teraz czasu czytać całego wątku, więc tylko szybko napiszę od siebie trzy grosze. Lubię różnego rodzaju eksperymenty na scenie i na ekranie. Nie przeszkadza mi czarnoskóra Anna, biały MLK i inne wariacje na temat. Wręcz wolę, gdy cos jest "na opak" - mam wtedy więcej powodów do rozmyślań i refleksji. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
alessa28 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 07:48 bialeem napisał: > Jest mi to kompletnie obojętne. Uważam, że aktorzy nie powinni mieć kompletnie > zamkniętych opcji tylko z powodu swojego koloru skóry niezależnie od tego w któ > rą stronę to działa. Jeżeli wizją reżysera jest czarny Hitler, to czemu nie? Kr > ólowa Bona może być i na wózku inwalidzkim. Film to zawsze czyjaś wizja i mnie > kompletnie nico do tego jaka. To jakby malarzowi nakazać malowanie tylko niebie > skiego nieba albo syren z zawsze zielonymi ogonami. To nie jest film dokumental > ny. Ostateczny efekt może się komuś nie podobać i tyle. Henryk powinien być Azjata a zamiast dwóch córek i syna powinni mieć stadko mopsów. To też artystyczna wizja. Rozumiem, że obecnie sztuka musi wyrażać się w sposób wyjątkowo kreatywny bo "wszystko już było" i trudno się przebić no ale są granice absurdu.. Odpowiedz Link Zgłoś
alessa28 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 07:54 bialeem napisał: > Nie chcę cię oświecać na starość, ale płeć to od plemnika zależy. Sam se syna n > ie sprezentował mutant wsobny. Jak nie sprezentował, jak miał 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 08:06 Obiekt kultu, uprawianego od wieku, to jednak mimo wszystko nie serial. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 08:37 milupaa napisała: > Że ty tego tekstu nie rozumiesz to naprawdę nie znaczy, że inni nie używają go > z sensem 😁 Wasz król jak zwykle nagi. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 08:48 Ale nie był w stanie spłodzić zdrowego syna, który dożyłby dorosłości. Słaby i chorowity Edward i tak żył najdłużej, pozostali zmarli w niemowlęctwie lub urodzili się martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 08:51 sofia_87 napisał(a): > Obiekt kultu, uprawianego od wieku, to jednak mimo wszystko nie serial. No faktycznie, od przekazu religijnego, który dla wyznawców jest podstawą ich życia duchowego oczekiwałabym większej spójności i prawdopodobieństwa niż od serialu filmowego tworzonego dla celów rozrywkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
error.404 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 09:05 Ale jakaś granica jest? Gdyby np. główne partie kobiece śpiewał bas? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 09:41 Ja stwierdzam, że ktoś kto nie dostrzega absurdów politycznej poprawności albo w dostrzega, ale w imię politycznej poprawności to wypiera jest bezmozgiem ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 09:48 Ciekawe, Żydzi na poczatku naszej ery 1500 lat krzyżowali się z nordykami Sefardyjczycy też, prawiczku? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 09:48 Zważywszy na to, wizerunek Maryi, który znamy powstawał przez ostatnich kilka stuleci, to jednak chyba za późno na pretensje. Chyba, że w imię poprawności politycznej chcesz zniszczyć wszystkie dzieła malarzy, także tych wybitnych. Poza tym, sorry, ale jeśli ktoś wierzy w niepokalane poczecie, zmartwychwstanie i chodzenie po wodzie, to blond matka - dziewica także nie stanowi problemu. Ale jeśli chcesz iść w stronę absurdu to Twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 09:58 I po co te nerwowe reakcje? Przecież ja żadnych pretensji nie mam. Tak samo akceptuję słowiańską Miriam z Nazaretu jak i czarnoskórą Annę Boleyn. Odpowiedz Link Zgłoś