araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:23 bialeem napisał: > W którym to konkretnie momencie twoim zdaniem wyminęłam się z prawdą? W tyn co zacytowałam. Czytanie też cię przerasta? Aż tak źle? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:28 A Ty o czymś takim jak realia historyczne? Skoro ten serial ma być współczesna interpretacja, to w jakim celu jest umieszczony w konkretnych realiach historycznych i pokazuje postacie, które istniały? Wystarczy współczesny milioner Harry i jego starania o dziedzica biznesu. Nie przeszkadzałby Ci biały aktor w roli Mandeli w filmie, który rzekomo by był na temat relacji w małżeństwie człowieka z misją? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:30 Nie miałam na myśli jego ukochanych (królową czy politykiem żadna nie była, i bez niego wszystkie pozostałyby nieznane). Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:30 Jestem w stanie udowodnić każde moje słowo Mam wyciągnąć logi twoich blokad, info ile razy się o nie odbiłaś i usunięte posty, które te blokady spowodowały? Nie masz kobieto instynktu samozachowawczego... Nigdy nie zrozumiem tej twojej agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:32 Dlatego we współczesnym kinie są grani przez aktorów o południowym lub semickim typie urody. Natomiast nie zachowały się żadne wiarygodne relacje na temat ich wyglądu czy portrety Poza tym, przypominam, w tej historii jest niepokalane poczęcie, chodzenie po wodzie, zmartwychwstanie i kilka innych "faktów" Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:32 No co i rusz słyszę takie wyjaśnienia, ale jak próbuję znaleźć konkretne informacje - ile genów w takim razie i jak wygląda krzyżówka - to nie ma. Bo na zasadzie B-dominujący brązowy, n- recesywny niebieski niebieskoocy to homozygoty recesywne i nie mogą mieć brązowookiego dziecka. nn + nn nijak w żadnej kombinacji nie chce dać B. W drugą stronę działa, dwie heterozygoty Bn + Bn mogą mieć homozygotę recesywną nn. I to jest podobno przestarzałe, ale nikt nigdzie nie wyjaśnia, jak to nieprzestarzałe wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:32 Mnie ciekawi, czy jest jakieś powiązanie pomiędzy genami od afrykańskich przodków, a wybitnym talentem literackim (Puszkin, Dumasowie ojciec i syn, Colette). Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:33 A ty wiesz co to jest niepokalane poczęcie? Bo mam wrażenie, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:36 bialeem napisał: > Jestem w stanie udowodnić każde moje słowo Wiec udowodnuj to co zacytowałam i napisałam, że łżesz. Udowodnij albo przeproś - czekam. > Mam wyciągnąć logi twoich blokad, Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:40 Ja jestem w jednej osobie, może ty masz schizofrenie 🙂, ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:42 abecadlowa1 napisała: > Słyszałaś o czymś takim jak swoboda > twórcza? Jak reżyserzy będą tak swobodni w obsadzaniu czarnoskórych w rolach historycznych arystokratów, to potem nikt nie uwierzy, że byli niewolnikami Odpowiedz Link Zgłoś
marrant Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:45 Ostatnia: araceli 2020-01-04 15:43 21 (login, data założenia, liczba odbić) Tu wcześniejsze: 2019-12-18 12:43 TROLL_ADD 2019-10-13 11:08 TROLL_ADD 2019-09-06 10:21 TROLL_ADD Tak, tak nazywa się czasowa blokada pisania Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 12:47 Bywało różnie ☺ Jednak w świadomości społecznej znane jest określenie Maryja "zawsze dziewica". pl.m.wikipedia.org/wiki/Dogmat_o_Niepokalanym_Poczęciu_Najświętszej_Maryi_Panny Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:04 sofia_87 napisał(a): > A Ty o czymś takim jak realia historyczne? Przypuszczasz, że mogę nie wiedzieć, co to są realia historyczne? Coś tam w szkole na języku polskim było i co nieco pamiętam. Omawialiśmy wiele lektur, w których fikcja literacka mieszała się z faktami historycznymi, co zwykle było celowym zabiegiem autora. > Skoro ten serial ma być współczesna interpretacja, to w jakim celu jest umieszczony w konkretnych realiach historycznych i pokazuje postacie, które istniały? Bo jak widać te realia historyczne są niezwykle inspirujące. > Wystarczy współczesny milioner Harry i jego starania o dziedzica biznesu. Ale to byłyby już zupełnie inny film. > Nie przeszkadzałby Ci biały aktor w roli Mandeli w filmie, który rzekomo by był > na temat relacji w małżeństwie człowieka z misją? 😁 Dlaczego ma mi przeszkadzać czyjaś koncepcja artystyczna/twórcza? Dopóki nie łamie prawa i nie przekracza granic wolności twórczej jest ok. Wyobrażam sobie jednak, że tu więcej do powiedzenia mieliby krewni Nelsona Mandeli, którym przysługuje prawo do ochrony jego wizerunku. Zatem należałoby uzyskać ich zgodę do takiego wykorzystania wizerunku. W przypadku Anny Boleyn nie istnieją żyjący krewni, którym to prawo przysługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:17 Ja się z chęcią dowiem. Jaka jest definicja? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:18 Skoro realia historyczne są tak inspirujące to należy się ich trzymac☺ Tak się składa, że teraz z Jodie w roli Anny to też byłby zupełnie inny film. W kwestii Mandeli, nie chodzi o to i doskonale o tym wiesz. Gdyby ktokolwiek wpadł na pomysł stworzenia filmu z białym Mandela czy też Nadelka czy kimkolwiek innym "inspirowanym" walczącym o prawa bialych z supremacja czarnych i borykajacym się z problemami malzenskimi, to oskarżeniom o rasizm i zamieszkom nie byłoby końca. Bawi mnie ta cała śmieszna poprawność polityczna niezbyt rozgarnietych osób i czekam z niecierpliwością na wizję artystyczna obejmująca czarnoskorego Hitlera. Tu będzie szczególnie zabawnie, ponieważ jedni pożyteczni idioci będą twierdzić, że rasizmem jej obsadzenie czarnoskorego aktora w tej roli, inni, że byłoby rasizmem gdyby nie miał szans na taką rolę 😀 Jak już pisałam, tylko Tarzan jest bezpieczny 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:25 bialeem napisał: > Ja się z chęcią dowiem. Jaka jest definicja? Maryja jako jedyny człowiek na Ziemi urodziła się bez grzechu pierworodnego - na tym w uproszczeniu polega dogmat niepokalanego poczęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:29 A to wiem, ale samo niepokalane poczęcie to było chyba poczęcie Jezusa, a nie Maryi? Jakoś mi to semantycznie nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:35 daniela34 napisała: > Dochodzimy do sedna Hamleta, do sedna Anny Boleyn nie dochodzimy, ponieważ nie > sądzę, aby serial HBO niósł tu jakieś uniwersalne przesłanie Wydaje mi się, że historia Anny Boleyn jest bardzo nośna dla tematyki nierówności płci i patriarchatu. W tym sensie widziałabym tu uniwersalny motyw. Dodatkowo, w przeciwieństwie do Czarnobyla, jest to historia na tyle stara, że łatwo poddaje się twórczym przekształceniom. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:41 Nierówność płci i patriarchat może spokojnie przedstawić zgodnie z realiami historycznymi albo po prostu w serialu umieszczonym w czasach współczesnych Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:42 Myślę, tak jak daniela. W historiach zmyślonych zupełnie mi to nie przeszkadza, a w historiach na faktach, jest to dla mnie nie do przyjęcia.😶 Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:44 No właśnie Maryi. Ale zgadzam się, że zwykle pierwsze skojarzenie niepokalania dotyczy tego, że Duch Św. nie kopulował z Maryją. To chyba bierze się z narracji katolików o tym, że człowiek żyjący bez seksu żyje w czystości, a seks sprawia, że staje się brudny, a brudny kojarzy się z pokalany. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:53 sofia_87 napisał(a): > Nierówność płci i patriarchat może spokojnie przedstawić zgodnie z realiami his > torycznymi albo po prostu w serialu umieszczonym w czasach współczesnych Można, ale nie trzeba. Scenarzystka i reżyserka realizują film według swojego pomysłu, bo mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 13:56 abecadlowa1 napisała: > daniela34 napisała: > > > Wydaje mi się, że historia Anny Boleyn jest bardzo nośna dla tematyki nierównoś > ci płci i patriarchatu. Niewątpliwie. Te wspolczesne interpretcje nie są zresztą juz żadnym odkryciem, skoro nawet Philippa Gregory w swoich książkach tak to przedstawia (a to literatura z pogranicza powieści historycznej i romansu) z tym, że motyw jest uniwersalny, ale postać nadal historyczna. Dodatkow > o, w przeciwieństwie do Czarnobyla, jest to historia na tyle stara, że łatwo po > ddaje się twórczym przekształceniom. Ale jak postac nazwiemy Anna Boleyn i osadzimy w konkretnej epoce, to zaangażowanie do roli czarnoskorej aktorki to jak dla mnie nieco zbyt twórcze przekształcenie. Jak coś było dawno temu, to wszystko jedno jak o tym opowiemy? Nie bardzo mi to odpowiada. Zbyt ahistoryczne. W dodatku wcale nie od rzeczy jest argument fałszowania przekazu zwlaszcza dla młodszych widzów. I niestety nie jest prawdą, że "przecież wszyscy wiedzą"- nieprawda, nie wiedzą, z czym się się wielokrotnie spotkałam. Jednocześnie czesc z tych seriali jest bardzo popularna wśród tej widowni (nie wiem oczywiście jak ten) i potem mamy widzów przekonanych, że czarnoskórzy byli we wszystkich epokach równoprawnymi obywatelami (więc o co w zasadzie chodzi z tym rasizmem i dyskryminacją) a renesansowe francuskie damy na bal przychodziły półnago (autentyk z serialu, który widziałam) Odpowiedz Link Zgłoś