arwena_11 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:33 Jak to nie miał znaczenia? Chcesz powiedzieć, że Heniek poślubiłby Murzynkę? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:35 arwena_11 napisała: > Jak to nie miał znaczenia? Chcesz powiedzieć, że Heniek poślubiłby Murzynkę? a skąd wiesz że nie? Był Kochliwy Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:37 Reżyserzy nie raz dostosowywali rolę do aktora. Z tego co kojarzę np Salt było pisane pod faceta, a tu.. Jolie. W USA z wielu powodów czarni mają wielokrotnie wyższe wskaźniki śmiertelności i są w grupie ryzyka. W Europie zresztą w tej grupie są mniejszości imigranckie. Ciężko się walczy z naukowymi faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:38 To jest brytyjska produkcja, nie amerykańska. W Wielkiej Brytanii nie jest żadnym novum obsadzanie ciemnoskórych aktorów , w XIX wieku mieli takich na scenie (Ira Aldrige). Jeśli ktoś oglądał "Frankensteina" National Theatre Live, to zauważył, że ojciec Wiktora Frankensteina, granego przez białego jak śnieg Cumberbatcha, był czarny. A w tej produkcji brata Anne będzie grał Paapa Essiedu, który w przeszłości grał Hamleta w Royal Shakespeare Company. I nikomu to nie przeszkadza. Poza niestrudzonymi tropicielami szkodliwej politycznej poprawności i obsesji rasizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:39 Ciekawe ile razy araceli powtórzy jeszcze słowo "rasiole" . Robimy zakłady ?😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:42 araceli napisała: > sofia_87 napisał(a): > > Na szczęście jednak w Europie nie ma chorej poprawności politycznej, któr > a naka > > zuje dawać dodatkowe przywileje ze względu na rasę > > > Możliwość zagrania roli przez osobę czarnoskórą to "DODATKOWY" przywilej. Oł ła > aaaał... No a nie? Zdaniem zochy zapewne, jeśli osoba czarnoskóra W OGÓLE może grać, to powinna grać, zgodnie z warunkami, niewolnika lub handlarza narkotyków. Broń Bohu królową, a nawet wariację na temat królowej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:43 No, ale był raczej dupkiem, więc trudno podejrzewać, że odstawałby od swoich czasów na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 16:52 Przede wszystkim sformułowanie "serial historyczny" powinno się odczytywać z naciskiem na pierwsze słowo - serial. To jest oczywista oczywistość, że nie przekłada się historii 1:1, bo byłoby to po prostu, uwaga, nudne. I zapewne bardzo drastyczne. Wszystkie fabularyzowane seriale historyczne są wariacjami na temat. No chyba, że ktoś ogląda taką "Białą Królową" i wierzy, że Elżbieta Woodville naprawdę wyczarowała sztorm swoimi wymanicurowanymi rączkami, a bracia jej męża byli uderzająco przystojni i mieli perłowobiałe zęby. O nieścisłościach (dużych) w "Rodzinie Borgiów" już pisałam. Niedawna "Wiktoria" ma dopisane całe wątki, niekoniecznie zgodne z prawdą. Przykre jest to, że niedługo takie seriale trzeba będzie opatrywać klauzulą: "niniejsza produkcja nie jest dokładnym odzwierciedleniem wydarzeń historycznych, to serial fabularny inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, ale prosimy nie uczyć się z tego historii, odsyłamy do książek". Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:00 sumire napisała: > To jest brytyjska produkcja, nie amerykańska. > W Wielkiej Brytanii nie jest żadnym novum obsadzanie ciemnoskórych aktorów , w > XIX wieku mieli takich na scenie (Ira Aldrige). Jeśli ktoś oglądał "Frankenstei > na" National Theatre Live, to zauważył, że ojciec Wiktora Frankensteina, graneg > o przez białego jak śnieg Cumberbatcha, był czarny. > A w tej produkcji brata Anne będzie grał Paapa Essiedu, który w przeszłości gra > ł Hamleta w Royal Shakespeare Company. > I nikomu to nie przeszkadza. Poza niestrudzonymi tropicielami szkodliwej polity > cznej poprawności i obsesji rasizmu. Właśnie. Btw - Ira Aldridge zmarł w Łodzi podczas tournee ze sztuką "Otello". Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:04 Może by sobie wziął jako kochankę, gdzieś ukrytą. Ale z całą pewnością nie ożeniłby się z nią i nie zrobiłby jej królową. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:11 John Wayne zagral Czyngis Chana! Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:22 hamerykanka napisała: > John Wayne zagral Czyngis Chana! > A przefarbowali go choć na rudo? Bo kolor oczu to nawet mieli zbliżony. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:39 i tu dochodzimy tez do pradoksu - Henryk zaczyna sie jawic jako wyjatkowo tolerancyjny i postepowy czlowiek! Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:44 Po prostu porównywanie czarno(biało/zielono itp) - skórej Matki Boskiej do żony historycznej postaci ,osadzonej dużo bardziej współcześnie ,ci się nie uda . Maryja ma rolę wyłącznie symboliczną, nie ma żadnego znaczenia jak wyglądała i jej postać jest dostosowywana do lokalnych warunków, niejako żeby ją oswoić i żeby była bardziej przystępna. Chrystus to samo. Po prostu wygląd tutaj nie ma żadnego znaczenia, tak jak nie ma znaczenia jakie sandały nosił lub nie albo czy spał w niebieskiej pościeli a może na macie. Nie widzę w tym nic szczególnego. Żona znanego z historii króla, istnieją portrety owej, w kinie historyczno-kostiumowym to JEST CO INNEGO Po prostu. Nie ma żadnej potrzeby ani uzasadnienia w tym przypadku dla czarnoskórej aktorki. Jeśli ktoś chce koniecznie użyć jakiegoś tła historycznego, musi liczyć się z realiami. A już szczególnie jeśli chodzi o sławna postać historyczna. To jest śmieszne po prostu. I nie- nie da się przekonać że kolor skóry aktorki nie ma znaczenia w tym przypadku. I o zgrozo - można użyć tego sformulowania-"kolor skóry" 😱😱😱 Jak dalej się upierasz ,to wyobraź sobie film o życiu afrykańskiego plemienia gdzie szamanem jest rodowity Chińczyk... Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:46 konsta-is-me napisała: > Po prostu porównywanie czarno(biało/zielono itp) - skórej Matki Boskiej do żony > historycznej postaci ,osadzonej dużo bardziej współcześnie ,ci się nie uda . Czyli zaprzeczasz, że Jezus i jego matka byli postaciami historycznymi? Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:46 Ponownie - jak to jest, że praktycznie cała obsada Hamiltona to czarni i Latynosi (grający historyczne postacie, białe), i ludzie od siedmiu lat mają totalnego szmergla na punkcie tego musicalu, a wykonawcy to teraz najbardziej rozrywani aktorzy w showbizie? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:53 Jeśli o mnie chodzi to wydaje mi się ża cała sprawa idzie w złą stronę, obsadzanie postaci historycznych aktorami o zupełnie odmiennych cechach fizycznych jest absurdalne. O wiele większy sens w walce o równość ras miałoby poświęcenie należytej uwagi rzeczywistym ciemnoskórym bohaterom, oprócz tych oczywistych, których wszyscy znają, takim jak Alexandre Dumas ojciec, czy może Frederick Douglass, Misty Copeland, Camilla Williams, Jessye Norman... I tak np, bardzo chętnie obejrzałabym film biograficzny o rodzinie Obama. BTW na Netflix'ie dostępne są filmy i seriale w praktcznie wyłącznie czarnoskórej obsadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
huang_he Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 17:55 No dobra, to jest taki serial - Korona Królów. Postać, która jest tam przedstawiona, jest postacią historyczną. Postacią, która nie raz i nie dwa pojawiała się na tym forum, przywoływano jej historię z oburzeniem. Jestem więcej niż pewna, że jak podam jej imię, to pierwsze, co się każdej prawdziwej matce nasunie na myśl, to będzie jej wiek. Tak, to królowa Jadwiga, która wyszła za mąż mając 12 lat, za o wiele od siebie starszego Jagiełłę (już nie pamiętam - chyba o 20 lat od niej był starszy). Kto zagrał Jadwigę? Ano 21-letnia aktorka. Nie było w Polsce 12-latek? No ja takie widuję codziennie, więc chyba jest ich sporo, prawda? I dlatego to już polskiego, przeciętnego widza nie oburza, bo on nawet nie pamięta, że coś takiego istniało. Nie oglądałam tego cudu, nie mam pojęcia, czy było tam podkreślone, że to była DZIEWCZYNKA dwunastoletnia, oddana staremu (na ówczesne czasy) facetowi. A wygląda to dzieło tak www.youtube.com/watch?v=5WH5RcSpQVs No więc - czy to nie jest śmieszne po prostu? Jak ktoś chce użyć tła historycznego, to niech się liczy z realiami. Niech pokaże związek dziewczynki ze starym facetem. I nie - nie da się przekonać, że wiek aktorki nie ma znaczenia w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:00 konsta-is-me napisała: > Po prostu porównywanie czarno(biało/zielono itp) - skórej Matki Boskiej do żony > historycznej postaci ,osadzonej dużo bardziej współcześnie ,ci się nie uda . > Maryja ma rolę wyłącznie symboliczną, nie ma żadnego znaczenia jak wyglądała i > jej postać jest dostosowywana do lokalnych warunków, niejako żeby ją oswoić i ż > eby była bardziej przystępna. > Chrystus to samo. Dla chrześcijan to nie są postaci wyłącznie symboliczne. > Jeśli ktoś chce koniecznie użyć jakiegoś tła historycznego, musi liczyć się z realiami. A Maria Antonina mogła nosić trampki? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:01 Nie jestem Toba, więc nie mam w zwyczaju "drzec ryja". Może ogranicz tego rodzaju określenia do Tobie podobnych. Helena jako taka była postacia fikcyjna, ale znamy realia, w których ja umieścił Sienkiewicz. Kniaziowna mogła być więc blond, ruda lub ciemnowlosa, ale z całą pewnością nie była czarnoskóra. Podobnie jak w XVII wieku mieszkanki afrykańskich wiosek były ciemnoskore, więc razilaby w takiej roli niebieskooka blondynka Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:02 Anna Boleyn nie jest wariacja jest postacią historyczna Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:03 No to może powinna zagrać 12-latka ? Może ew. 14-latka, ze względu na zapewne większe umiejętności aktorskie w tym wieku. Albo 21-latka, która wygląda dziecinnie. I ? Dalej nie wiadomo co chcesz udowodnić. Gdyby obsadzili w roli Jadwigi Eddie Murphiego albo starego Pyrkosza, też byś grzmiała, że to bez znaczenia, bo to "interpretacja twórcy" Serio ? W biografii Presleya też powinien zagrać czarnoskory aktor, bo można zrobić z tego uniwersalne studium czegokolwiek? To niech reżyser robi studium ale bez mieszania do tego KONKRETNYCH ,istniejących w przeszlosci postaci , w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:04 A ja wiem? Pewnie mogła ,gdyby istniały, w końcu była krolowa, nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:05 Definicja pożytecznego idioty jest znana od początku ubiegłego wieku. Zycze Ci trochę rozumu, ale Ciebie to z pewnością zaboli 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 13.02.21, 18:07 A CO wspólnego z historią ma czarnoskóra Anna B.? Dla myślących ludzi to nie ma nic wspólnego z historią, podobnie jak nie miałby nic wspólnego z historią pan, załóżmy nawet, że biały, w roli Anny 😀 Odpowiedz Link Zgłoś