asia.sthm Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:01 A wizerunek Boga na wszystkich malunkach? Skandal. Może to młoda czarnoskóra otyła i lesbijska kobieta? Ja bym się nie zdziwiła gdyby Bogu spodobało się przybrać takà postać. A tu nie, ma być starym dziadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:06 W "Dogmie" już przybrał postać Alanis Morissette Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:10 "Skrzypcow" ? A co to takiego? 😀 Ależ ja nie twierdzę, że nie miał szczęścia, zresztą stres przyplacil życiem, kwestia wieku. Ale on nie miał podrobionych dokumentów, funkcjonował jak Polak Jan Kowalski - nazwisko zmyslone- od dziesięcioleci. Pod tym nazwiskiem był znany , takie panieńskie nazwisko nosiła jego córka. Był rudy, piegowaty. Po prostu jako nastolatek postanowił zmienić tożsamość i miejsce zamieszkania. Hmm na temat II WS jest sporo książek, polecam, z nich czerpie wiedzę. Oraz sporo wiem od babci, miała 15 lat gdy skończyła się wojna oraz dziadka, który jako lekarz widział więcej cierpienia i okrucieństwa wojny niż ktokolwiek powinien. Oboje byli całą wojnę w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:25 a mi się marzy taki film, gdzie niewolnikami byliby biali, ich panami czarni i Abrahama Lincoln też byłby czarny ależ by się działo hehe Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:32 Pozyteczni idioci by krzyczeli, że to rasizm 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:34 Mnie razil Jeremy Irons w roli Aleksandra VI Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:37 Ale wiesz że pierwszym (a przynajmniej jednym z pierwszych) posiadaczy niewolników w USA był... czarny? A dodatkowo często niewolnicy w tamtych czasach byli... biali? Byli to często irlandzcy chłopi którzy sami sprzedali się w niewolę (na kilka lat). Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:37 Mówisz, masz. www.imdb.com/title/tt12317568/ Ma być na Amazon Prime. To zapewne będzie kolejna platforma, którą zwolennicy "prawdy historycznej" (a przynajmniej jej aspektów rasowych) będą bojkotować. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:39 www.rp.pl/Rzecz-o-historii/312019882-USA-Czarnoskorzy-tez-mieli-niewolnikow.html Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:43 Gdyby rolę Mandeli dostał biały aktor, to pierwsza mówiłabyś o.zaklamywaniu historii i rasizmie Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:45 I tu się zgadzam - drugi, z Goslingiem jest adekwatny, natomiast trzeci jest przegięciem właśnie przez te nawiązania do SS. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 15:50 to będzie genialne dzięki za cynk Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 16:01 sumire napisała: > Wymyślony czy nie, Jezus miał urodzić się na Bliskim Wschodzie, w kraju częścio > wo pustynnym, gdzie ludzie o błękitnych oczach i różowych policzkach to raczej > rzadki typ urody. Raczej nawet bardzo rzadki. Zatem jego lansowany przez stulec > ia wygląd jest równie nietrafiony, nieprawdaż?... Ależ oczywiście, że jest nietrafiony! Zgadzam się z tym w 100%. I co? Z tym mogę się zgadzać, a z czarnoskórą wersją Anny Boleyn nie? Przy czym zaznaczę - mi się ten wybór nie podoba (tak jak cała masa innych), ale też nie sprawia, że świat mi się wali I jeśli serial będzie miał dobre opinie, to możliwe, że obejrzę (bo lubię filmy/seriale kostiumowe, nawet jeśli tło historyczne jest wyssane z palca), traktując go jako fantasy czy też jakąs tam wariację na temat i tyle. I nie przeszkadza mi to, że aktorka jest czarnoskóra - przeszkadza mi to, że aktorka w ogóle nie pasuje do tej roli. Tak samo przeszkadzałaby mi np. bardzo jasna blondynka w typie nordyckim (bo AB tak nie wyglądała), czy odwrotnie - opalona Włoszka. Natomiast nadal nie jest to aż taki problem jak np. Craig w roli Bonda - bo to, jeśli będzie miało dobre opinie, to obejrze, a do Bondów z Craigiem się zmusić nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 16:21 > Alanis Morissette bylo pare dobrych kreacji ale ja bym wolala postac uznana za najslabsza tu na ziemi, najbardziej narazona na przesladowania. Kobieta gruba, ciemnoskora i homo - to by bylo to. I jako Bog stalaby przy garze z pierogami albo kapusniakiem na przyklad, mieszalaby duza chochla i rozdziela w miski stojacym w kolejce wszelkim zbirom, nazistom, rasistom, sexistom, homofobom... wszyscy glodni jak cholera, a Ona karmi, ratuje i jeszcze poglaszcze. Ot taki Bog. Whoopi i Alanis - obie znakomite. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 16:59 Jeśli w imię równości płci to uznalabym za idiotyczne. Jeśli z powodu wizji artystyczne ocenilabym grę a nie pleć. Krystyna Feldman grała Nikifora, Bronisław Opałka - Genowefe Pigwę. Czasem decydują inne względy np. brak odpowiedniego kandydata (w starych filmach umalowany na brazowo Polak to norma bo nativow nie było). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 18:39 arthwen napisał(a): > aż taki problem jak np. Craig w roli Bonda (...) do Bondów z Craigiem się zmusić nie mogę. Mam identycznie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 18:47 1matka-polka napisała: > "o subtelnej twarzy" > > Angielskiej chłopki, z okrągłą twarzą i perkatym nosem? > Chyba nie doczytałaś dalszego ciągu (pod zdjęciem). Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 21:39 Lepiej ci? To nie forum o odmianie rzeczowników przez przypadki. Nie masz do czego, to przyczepiłaś się o to? Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 21:41 Trochę sobie przeczysz. Ale nie zmienia to faktu, ze robisz gowniburze o fikcyjny serial z powodów rasistowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 21:42 Nie zamierzasz ogladac ale na wszelki wypadek sie wypowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Aktor, rola, rasizm? 15.02.21, 23:52 nie, nie oglądam. Uwielbiam seriale kostiumowe, oddawanie realiów danych epok. Są gorsze, są lepsze. Przez to wybieram produkcje, które się do nich zbliżają (co jest jednak rzadkie), na wiele rzeczy przymykam oko, ale wiele mnie razi (nachalny feminizm, tolerancja, odcięcie od religii - w Boga nie wierzę - jestem ateistką, ale z socjologicznego punktu widzenia religia była motorem wielu wydarzeń. I kolor skóry, i waga i wzrost i płeć postaci tak - dla mnie mają znaczenie, bo znajduję przyjemność w szukaniu realiów w serilach historycznych lub kostiumowych. Za to już SF, fantasy, komedie, musicale, opery - lekkie i niewierne dziela - mogą być robione dowolnie, jak twórca chce - bo nie szukam w nich odzwierciedlenia zwyczajów i epoki - a zabawy. Jeśli to czyni ze mnie rasistkę "go ahead". Możecie mi zrobić dowolą gębę. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Aktor, rola, rasizm? 16.02.21, 13:25 Ale nie przypierdalasz sie do tysiąca filmów kostiumowych, których akcja dzieje sie w XVIII Anglii, ze aktorki sa za Szczupłe i maja licówki ale o kolor skory juz tak? Hipokryzja! Akurat produkcje historyczne i wojenne to jest tortura dla historyków. Tyle w Nich prawdy ze zęby zgrzytają. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Aktor, rola, rasizm? 19.02.21, 16:25 Ale ja np. to widze i mi przeszkadza, chociaż mniej niż inna płeć/wiek/kolor skóry Odpowiedz Link Zgłoś