Aktor, rola, rasizm?

  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:21
    Ale fantasy tez nie. Sa pewne realia ktore musza byc zachowane, zeby film w ogole mogl stac obok historycznego. Rezyser zadnej szkoly nie konczyl? Nie umie otagowac produktu? suspicious
  • paola.brunetti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:21
    Też miałam to spostrzeżenie smile
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:22
    Prawda!
  • woman_in_love Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:22
    10 lat temu bym powiedziała: nie.

    Obecnie, widząc ból doopy wszelakiego prawactwa (w PL wyborców konfy, a w USA wyborców Trumpa), nie tylko że przyklaskuję temu i mówię TAK, ale zamierzam nawet to obejrzeć i wykupić w tym celu pakiet HBO.
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:24
    Ale w jaki sposób kolor skóry aktora wpływa na prawdę historyczną? Moim zdaniem to, co piszesz to bardzo płytkie rozumienie sensu tego, co oznacza „historyczny”. Kolor skóry i w ogóle wygląd aktora w ogóle nie ma nic wspólnego analizą w tym kontekście. Bo nie chce cię martwić, ale większym fałszem historycznym są aktorki o „prawidłowym” kolorze skory z permanentnym makijażem i czystymi (znaczy się nie obsiurnymi) sukniami. Jak na faktyczne realia za mało tez się drapią pod perukami, chyba ze uznamy, ze WSZYSTKIE kostiumowe filmy historyczne przedsawiają bohaterów wyłącznie w tych krótkich okresach, w których nie mieli oni wszy.
  • sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:24
    umi napisała:

    > elf nie przypomina elfa.

    Często spotykasz elfy, że wiesz, jak wyglądają?
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:25
    Lauren komentowalam. Mis polarny jako zwierzatko domowe z epoki (dowolnej zreszta) jest tak samo zgodny historycznie jak czarna zona krola Henia. I jest w opozycji do wariacji na temat tematu, jaka bylby Romek i Julek. Albo film o wspolczesnym brytyjskim krolu Heniu (Harrym? wink) ktory sie zeni z amerykanska czarnoskora kobieta, a ta musi sie zmierzyc "konserwatywnym spoleczenstwem wspolczesnej Anglii".
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:26
    O wyglądzie Jezusa Chrustusa w filmach i sztuce sakralnej od zarania dziejów już w ogóle nie wspomnę...

    A jakoś nikt się nie oburza, ze wszędzie ma on urodę typowego delikatnego Europejczyka o jasnej karnacji.
  • asia_i_p Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:26
    No właśnie jak rdzennych Amerykanów grali Europejczycy nie było OK, oglądać się tego w ogóle nie da.
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:27
    To z racji płci i wieku także nie?
    80 letni aktor zagralby Julię (nie starego Juliana), a Romea nastolatek.

    W Otellu także wszyscy powinni być czarnoskorzy, oprócz samego Otella 😂
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:29
    Ja mam najwidoczniej bardzo ciasny rozumek, bo w moim przekonaniu prawda historyczna dotycząca Einsteina, Hitlera i M.L.K. nie obejmuje ich rysow twarzy ani wzrostu.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:29
    Eeee... ale co to za radosc z bolu doopy, jak sie samemu ma taki sam? To ja juz bym wolala czarna krolowa Henryke i jej bialych mezow. Bol doopy by mieli oni, ja nie.
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:30
    Ale Lauren nie pisze o żadnej epoce historycznej.
  • julita165 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:30
    To jest po prostu w durny ( i komiczny ) sposob rozumiana polityczna poprawnosc. W zasadzie jest mi to obojetne bo przeciez glupstw nakrecono sporo i nie wszystko trzeba ogladac. Jedyny problem jest taki ze jakis tam % "gimbazy" serio moze uznac ze XVIw angielska krolowa byla czarna. Takie robienie wody z mozgu.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:30
    Kanon jest. W zaleznosci od autora. Jak sie psuje adaptacje ksiazki, to sie fani wypinaja na adaptacje. Fanow nalezy szanowac, sa glownymi odbiorcami.
  • tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:31
    Czasami filmy idą w stronę realizmu. Tak było choćby z antywesternem. Ale czasami odchodzi od realizmu choćby jak w Obłędnym rycerzu gdzie do muzyki Quin rycerze walczą na tle wierzy Eifla...
  • ichi51e Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:32
    W japonskim teatrze klasycznym (gdzie do dzis graja wylacznie mezcZyzni) takie dziadki występują. Co prawda jak w teatrze greckim maski/pelna charakteryzacja.
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:33
    sofia_87 napisał(a):

    > To z racji płci i wieku także nie?
    > 80 letni aktor zagralby Julię (nie starego Juliana), a Romea nastolatek.
    >
    > W Otellu także wszyscy powinni być czarnoskorzy, oprócz samego Otella 😂

    Ale takie interpretacje już były sto tysięcy razy. I części nich to dzieła wybitne. A jak to komuś przeszkadza to przecież zawsze można oglądać Koronę Królów, tam się chyba wszystko w kwestiach koloru skory zgadza.
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:33
    Tak, to samo mnie razilo w angielskim serialu na podstawie książki o angielskim arystokracie - policjancie. W książce przystojny blondyn, typ arystokratyczny , w serialu aktor w typie robotnika portowego. Biały, żeby nie było ☺
    Nie dało się tego oglądać
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:36
    Nie, ale nie mam wątpliwości, że duńscy arystokraci byli biali
  • arwena_11 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:36
    Tu to aktorzy nie razili - za to Winnetou mówiący po niemiecku - już zgrzytał.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:36
    "Ale w jaki sposób kolor skóry aktora wpływa na prawdę historyczną? Moim zdaniem to, co piszesz to bardzo płytkie rozumienie sensu tego, co oznacza „historyczny”. Kolor skóry i w ogóle wygląd aktora w ogóle nie ma nic wspólnego analizą w tym kontekście" - Wplywa bardzo. Nie wplywa, jesli chcesz obejrzec odmozdzacz dla relaksu, plytki jak woda w kaluzy. Jesli chcesz zobaczyc cos porzadnego, to wplywa i rasa i statsus spoleczny i wyksztalcenie. Wszystko, co wynika z kontekstu epoki. Jesli to sie gryzie, to mowi sie po prostu o zle zrobionym filmie i nieodrobieniu lekcji przez tworcow.
    BTW, nigdy nie slyszalas zarzutow do niektorych filmow, ze wszyscy na planie za czysci byli, a sredniowieczne chatki wydmuchniete i wypucowane? To na minus byly uwagi. Tyle, ze takie rzeczy latwiej przebolec, niz zle skonstruowanych glownych bohaterow - od czapy, nierealistycznych, nie pasujacych do epoki. Historia sie nie klei, nie da sie wciagnac w ogladanie. Mozna najwyzej traktowac jako komedie i obsmiac (to sie robi najlepiej ze wspologladaczem).
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:38
    Jacy duńscy, ci co mieli na imię Klaudiusz, Poloniusz i Horacy?
    Ci to mogli być nawet zieloni w różowy rzucik.
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:40
    To aż strach pomyśleć, co się stanie jak gimbaza obejrzy obrazy Picassa. Dysonans poznawczy murowany.
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:40
    O tym właśnie piszemy, uniwersum Hamleta, Makbeta, Romea i Julii to jest mniej więcej jak "rzecz dzieje się w Polsce czyli nigdzie". Ten świat nie istniał
Pełna wersja