Aktor, rola, rasizm?

  • la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:57
    Indian - grający biali , ucharakteryzowani na rdzennych mieszkańców Ameryk, to właśnie był przejaw rasizmu.
    I w drugą stronę też to działa.
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:57
    No, w szekspirowskim teatrze tez ta charakteryzacja była dość szczątkowa. Nie mówiąc o takim teatrze antycznym
  • bi_scotti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:58
    Hmmm ... a co powiesz na taki film jak np. I Am Not Your Negro, ktory w jakims sensie "udaje" dokument i niby nim jest, niby nie jest - przeszkadza Ci? Mnie definitely not, uwazam, ze jest fantastic ale ja w ogole lubie/doceniam everything James Baldwin wiec mam bias wink Cheers.
  • la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 16:59
    * granych przez białych
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:01

    >
    > Bravo! Finally, finally dochodzimy do sedna

    Dochodzimy do sedna Hamleta, do sedna Anny Boleyn nie dochodzimy, ponieważ nie sądzę, aby serial HBO niósł tu jakieś uniwersalne przesłanie
    Popatrz, ze jakoś Czarnobyla (genialny serial też HBO) nie zaludniali czarnoskórzy mieszkańcy
  • sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:04
    Otóż i to.
    Swoją drogą, gdyby nie pandemia, to kolejny Hamlet w londyńskim teatrze Young Vic wyglądałby tak. Po pierwsze kobieta, po drugie czarnoskóra, Cush Jumbo.

  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:05
    To, ze film nalezy do jakiegos gatunku. Idac na film chce sie wiedziec jaki to gatunek. Nie kazdy jest fanbem kazdego gatunku. Jak masz Romea i Julie oznaczonych jako horror 16+, to mozesz sie raczej spodziewac, ze to niekoniecznie bedzie romantyczne stanie pod balkonem. I jesli ktos lubi horrory i liczy na chwile grozy, a dostanie kwiatki, wzdychanie a na koniec lzawa tragedia, moze sie czuc nieco rozczarowany. I nie powie wtedy, ze film byl dobrze zrobiony. Nawet jesli bylaby to wierna adaptacja sztuki. Bo zadeklarowano, ze horror bedzie. Tak samo z filmem ze starteru. Nie chodzi o to, ze nie mozesz uzyc jakichs skladnikow w przepisie. Ale jesli chcesz cos komus sprzedac, to musisz dac adekwatna nazwe. Kielbasa 10% miesa to raczej nie jest kielbasa, prawda? To moze byc nawet bardzo smaczne, eko i zdrowe, bo mozna napakowac skladnikow roslinnych z certyfikowanych eko upraw. Ale kielbasa to nie bedzie. I konsument ktory chcial kielbase moze sie czuc oszukany. Bo smak nie ten i sklad nie ten. Nie bedzie sie czul oszukany, jesli od razu dostanie napis - wyrob kielbasopodobny. Tag musi byc.
  • dramatika Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:06
    bi_scotti napisała:

    > daniela34 napisała:
    >
    > > problemem w Hamlecie nie jest płeć następcy tronu ani jego narodowość
    >
    >
    > Bravo! Finally, finally dochodzimy do sedna smile Merci beaucoup! Cheers.

    Sedno tkwi w tym, że niewolnikami byli głównie czarnoskórzy. Zatem obsadzanie osoby czarnoskórej w roli królowej mocarstwa, które uczestniczyło w handlu niewolnikami z Afryki do USA, jest kompletnie kuriozalne i nie mieści się w żadnej licentia poetica. Dla czarnoskórych historia niewolnictwa jest tak samo ważna i jest częścią ich tożsamości jak holokaust dla Żydów - robienie sobie z tego politycznie poprawnego cyrku jest żenujące.
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:07
    Teatr czy opera to jednak coś innego niż serial lub film.
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:08
    Serio. Ja nie mam problemu i spokojnie potrafię oddzielić zewnętrzną, symbolicznie traktowaną warstwę filmu od faktów i prawd historycznych. Tą zewnętrzną warstwą i jest wygląd aktorów. Jak dla mnie Beethovena może zagrać Azjata, Wagnera - Żyd, a Behemot nie musi mieć futra. Serio, serio. Byleby w filmie nie pojawiła się informacja, ze Beethoven pochodził z Pekinu, Wagner uwielbiał Mendelssohna i nie był rasistą, a Behemot był psem.

    W mojej opinii zdecydowanie zbyt dosłownie traktujecie sprawy drugorzędne. Moim zdaniem, drugorzędne nawet w filmie historycznym, a juz o ekranizacjach takiego Szekspira to nawet nie wspomnę.
  • azalee Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:10
    bi_scotti napisała:

    > Bravo! Finally, finally dochodzimy do sedna smile Merci beaucoup! Cheers.
    >

    Teraz tylko musisz zrozumiec roznice pomiedzy postacia fikcyjna (Hamlet), ktora kazdy moze sobie wyobrazac jak chce, a postacia historyczna, ktorej wyglad jest mocno osadzony w kontekscie jej epoki i jej zyciorysu a takze w wiekszosci przypadkow udokumentowany.
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:10
    Z filmem z wątku, czy tam serialem, jako się rzekło- podzielam twoje zdanie.
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:10
    sofia_87 napisał(a):

    > Nie wątpię, że ten serialik jest gorszy od Korony królów


    Tron we krwi?!!!!!

    Ty sobie robisz jaja. A jeśli nie, to powyższe tłumaczy całą resztę nieznajomości tematu....
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:11
    Ma plotku jest genialny komentarz, coś w stylu; "jedynie rola Tarzana nie jest zagrozona ponieważ żadna wytwórnia nie odważy się pokazać czarnoskorego zachowującego się jak malpa"😂
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:12
    Serialik z Jodie w roli Anny
  • asia_i_p Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:13
    Ten chyba mi nie przeszkadza, ale chociaż zachwycała mnie "Elżbieta" jako film, to kiedy się dowiedziałam, jaki tam mamy poziom historical fiction, zaczęło mnie to jednak wkurzać. Podczas gdy w Czarnej Żmiji wszystko jest OK. I jak się zastanowię, to dużo więcej zniosę też w teatrze niż w filmie.
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:14
    Korony nie oglądałam, więc moze rzeczywiście nie znam tematu.
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:14
    chatgris01 napisała:

    > Picasso portretował postacie historyczne?
    >


    Gorzej! Portretował postaci ludzkie. A jak wyglada człowiek każdy widzi, nawet nie sięgając do źródeł historycznych!
  • chatgris01 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:14
    mdro napisała:

    > Albo blondynki odtwarzają postaci o ciemn
    > ych włosach - to też chyba powinno przeszkadzać?
    >

    Mnie to właśnie od zawsze przeszkadzało. Nawet wyłącznie z tego powodu zrezygnowałam z obejrzenia drugiej wersji "W pustyni i w puszczy".
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:15
    Do opery idzie sie posluchac czyjegos spiewu, nie sledzic losy bohatera (przynajmniej dla mnie jest to malo istotne akurat w operze). Wiec spiewac moze dowolnie kto, wazne zeby mial porzadny glos.
    Film sie oglada raczej po to, zeby sledzic historie. Nie wiem jak mialabym sie wciagnac w realia epoki, ktore by nie byly jej realiami. Gdyby to byl film z przymrozeniem oka, grajacy na konwencji i lamiacy ja w inteligentny sposob, wtedy tak. Bo oglada sie wtedy dla przyjemnosci lapania takich rzeczy. Ale tam w starterze masz zadeklarowane cos innego - proponuja thriller psychologiczny, walke jednostki z konserwatywnym spoleczenstwem sredniowiecznym. Cos innego deklaruja, cos innego daja. Idioci i partacze budzetowi, ktorzy chca trafic do najmniej wymagajacego widza. Takiego, co sobie popatrzy na ladne stroje, ale glebiej wnikal nie bedzie. Bylo napisac "ladna bajka do poogladania, pamietajcie o wylaczeniu myslenia".
  • kura17 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:15
    > To z racji płci i wieku także nie?
    > 80 letni aktor zagralby Julię (nie starego Juliana), a Romea nastolatek.
    >
    > W Otellu także wszyscy powinni być czarnoskorzy, oprócz samego Otella 😂

    bylam na przedstawieniu w teatrze starym w krakowie, w ktorym Teresa Budzisz-Krzyzanowska grala ... Hamleta.
    swietne bylo:

    www.cyfrowemuzeum.stary.pl/przedstawienie/413/hamlet---iv-
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:16
    Dokładnie tak!!!! Ja po prostu wiem, ze wybitni aktorzy potrafią, mogą zagrać każdą postać historyczną niezależnie od jej płci, wieku i koloru skory. Bez szkody dla faktów i historycznej prawdy, a zwykle nawet z pożytkiem.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:17
    smile
  • katriel Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:18
    > Skoro tak to nic nie stoi na przeszkodzie żeby Hamleta zagrała Whoopie Goldberg.

    Uważasz, że Goldberg mniej się do tego nadaje niż Teresa Budzisz-Krzyżanowska?
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:18
    Przedstawienie teatralne to jednak zupełnie inna kwestia niż film lub serial.
Pełna wersja