kura17 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:35 czyli jakby ta czarna anna boleyn byla w teatrze, to by Ci to nie przeszkadzalo zupelnie? ok. co do rozroznienia teatru i filmu, to sie nie zgadzm zupelni. uwazam, ze rozgraniczenie przebiega gdzie inndziej i czego innego dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:37 Przechodzą nad tym do porządku dziennego. Bo chyba nikomu nie dzieje się krzywda. A jak cie szokuje to polecam Hamiltona. Będziesz miała o czym myśleć przez miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:37 Powtarzam, mężczyzna bez charakteryzacji, w końcu Jodie też jej nie ma. Po prostu, starszy pan z nadwagą, niedogolony, lysiejacy, ubrany w suknie. Plus przekaz :wierzcie w to, że jestem wiotka nastolatką 😁 Dlaczego nie skoro mamy wierzyć, że Jodie to Anna 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:38 Tak, bo poprawność polityczna (jak już przywołujesz) to zło. Nie to co na przykład rasizm. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:39 To była charakteryzacja, Jodie nie ma bielonej twarzy, choć akurat to było zgodne z prawdą historyczną. Poza tym, Krystyna Feldman raczej miała dość męski typ urody Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:40 A Depardieu w roli Dumasa ojca przeszkadza wam czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:40 No to co do Jodie jako Anny się zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:40 Ale co do roli Anny się zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:41 Teatr to w domyśle dramat, czyli dzieło mówiące o uniwersalnych wartościach, etc. Tam wszystko jest umowne, począwszy od rekwizytów. Film- bardziej osadzony w rzeczywistości, nawet wtedy gdy ta rzeczywistość jest mocno odrealniona. Tak mi się to widzi. I myślę, że wielu odbiorców- takich zwykłych , nie za bardzo znających się na sztuce, itd., podobnie postrzega "różnicę" pomiędzy filmem, a teatrem. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:41 I zakładasz, ze wszyscy czytelnicy wyobrażają sobie takiego elfa tak samo...? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:41 Otóż to. Wbrew wyobrażeniom niektórych, "filmy historyczne" są produkcją rozrywkową, historii się z nich uczyc nie należy. Pozostaje więc głównie przesłanie, a więc to, co poprzez opowieść chcą nam opowiedzieć jej interpretatorzy lub twórcy. Nie mam problemu z żadnymi, także pozarasowymi interpretacjami, o ile sztuka mogłaby mnie poruszyć - a to zdarza się najczęściej, kiedy twórcy zaskakują nas czymś nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:42 Jak nie masz argumentów to sprowadzasz dyskusję do absurdu. Nie twierdzę tego. Stwierdzam tylko że osoby czarnoskóre nie były niczym niezwykłym. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:43 Autor wie. Wie jak wyglada JEGO elf. Z jego ksiazki. Ktorego polubili czytenicy. Wykreowal go na tyle dobrze, ze udalo mu sie trafic do odbiorcy. Na tym zazwyczaj woza sie tworcy filmu - ekranizacja popularnej ksiazki to gwarantowany zarobek. Zdzieraja z Ciebie-fana kase, a zamiast tego dostajesz zupelnie inna historie. Ktora nawet moze byc dobra i ktora chetnie bys zobaczyla w innej sytuacji. Ale nie w takiej, kiedy ktos mowi - chodz, zaplac, a zobaczysz na ekranie swoja ulubiona ksiazke. I bierze kase. Ale ekranizacja z ksiazka ma tyle wspolnego, co kot z psem - jedno i drugie ma 4 lapy i jest ssakiem. Kurtyna Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:43 Nie wiem w jakim kontekście bylaby przedstawiona w teatrze czarna Anna, dlatego to zależy. Generalnie jestem bardziej tolerancyjna wobec przedstawień teatralnych, pewnie z uwagi na to, że przywyklam do realiów operowych. To gdzie, Twoim zdaniem przebiega ta granica? Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:44 Mnie by przeszkadzało. No, niestety. Anna Boley jest postacią historyczną, żyła w konkretnych czasach i z konkretnych powodów zginęła. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:46 Niemniej serial, chocby i genialny na HBO czy innej platform, wciaz pozostaje FIKCJA. Moze byc oparty na faktach, moze sie do nich odnosic, moze z nich czerpac i tworcy maga sie bardzo starac (badz nie!) by oddac jakies tam reality sprzed 1000, 300 czy 30 lat ale wciaz jest to FIKCJA! Dialogi, reakcje, story line etc. powstaja w glowach tworcow i przez owych sa przenoszone czy to na scene, czy na hard drive in camera, czy na plotno, w kamien, w nuty ... Chyba wszyscy sa swiadomi, ze rozmowy pomiedzy Henry VIII i jego kolejnymi zonami sa wylacznie kreacja kolejnych playwriters czy screen writers, podobnie z zachowaniami, gestami tychze. Wspomniano o brudzie, wszach, nalezy dodac brak zebow i inne "details", ktore we wspolczesnych productions sa pomijane etc. etc. etc. Historie z przeszlosci opowiadane sa dla rozrywki badz jako metafora (mniej lub bardziej udana za kazdym razem) tego, co przezywamy dzis. I tak to sie kreci. Jakkolwiek by nie patrzec na Jesus Christ, Anne Boleyn czy obsluge reaktora z Charnobyl dla nas sa juz teraz wylacznie preteksty do opowiadania jakichs stories, wielokrotnie luzno badz wcale nie zwiazanych z tamtym, juz kompletnie niesprawdzalnym!!!, reality. The same level as "Hamlet", eh ... Life. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:46 No wiesz, jesli autor opisal jakos wyglad czy charakter, to raczej nikt kto umie czytac nie wyobraza sobie bohatera o innym wygladzie czy charakterze. Na tym polega dobra ekranizacja jakiejs ksiazki, ze ma byc ekranizacja, nie wariacja na zadany temat. No, chyba, ze ktso od razu deklaruje, ze to tylko wariacja jest i nie spodziewaj sie, fanie, ze zobaczysz swoja ulubiona historie. Wtedy jeszcze pol biedy. Ale i tak przyjemnosc sporo mniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:46 Czyli co, ustalamy wzorzec elfa z Sevres? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:46 Generalnie elfy to część mitologii nordyckiej , a to dużo nam mówi na temat ich wyglądut Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:46 Ale jakby sztuka była wystawiana w Japonii i wszyscy aktorzy byliby Japończykami, to wtedy by mi nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:48 > Nie wiem w jakim kontekście bylaby przedstawiona w teatrze czarna Anna, dlatego > to zależy. czyli jednak zalezy - a przedchwila bylo, ze Budzisz-Krzyzanowska jest ok jako Hamlet, bo to teatr, a nie film ... to zalezy, czy nie zalezy? > To gdzie, Twoim zdaniem przebiega ta granica? w historii, nie w "nosniku", czego innego sie spodziewam po dziele dokumentalnym, a czego innego po artystycznym. w opowiesciach inspirowanych historycznie wazne (dla mnie) jest to, czy zmiana (jakakolwiek) aktora w stosunku do "oryginalu" ma znaczenie dla "wymowy opowiesci", czyli tego, co ma pokazac/przekazac/itp Odpowiedz Link Zgłoś
huang_he Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:50 Taaa Przypomniało mi się „dogville”, na ktorym bylam w... no, gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:50 A wzorzec Sherolcka trzeba ustalac? Albo Ani z Zielonego Wzgorza? I wstaw kilka innych dowolnych, znanych Ci postaci fikcyjnych. A pozniej nakrec Anie niebieskooka blondyneczke. I zobacz, czy film bedzie mial sens. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:51 Ale jako monarchinie w owczesnej Europie? Odpowiedz Link Zgłoś