Aktor, rola, rasizm?

  • kura17 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:51
    > Mnie by przeszkadzało. No, niestety.

    a Budzisz-Krzyzanowska jako Hamlet by Ci przeszkadzala? (bez specjalnej charakteryzacji "na faceta")

    > Anna Boley jest postacią historyczną, żyła w konkretnych czasach i z konkretnych
    > powodów zginęła.

    przeciez ona nie zginela z powodu koloru skory?
    zginela z zupelnie innych powodow, ktore nie maja nic wspolnego z kolorem skory - czyli jakie znaczenie ma kolor skory? (sama wspomnialas o tych powodach smierci, wiec dopytuje).

    dla mnie - dla jej historii - kolor skory w ogole nie ma znaczenia, wiec jesli nie jest to film dokumentalny, to ten kolor jest "niewazny".
  • fornita111 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:51
    Nic mnie tak nie zniesmaczylo, jak romans krasnoluda z elfka w "Hobbicie". Mowcie co chcecie, ale gorszej profanacji, niz ten film nie ma w dziejach kinematografii wink Zadna czarnoskora zona Henryka osmego tego nie przebije!
  • daniela34 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:52
    No to dlaczego jednak w żadnej z głównych ról w Czarnobylu (i chyba w ogóle w żadnej) nie pojawił się czarnoskóry aktor. Przecież tam też wiele wątków to fikcja (dialogi na przykład). Ale jednak to była opowiesc o realnych ludziach w konkretnej rzeczywistości. I nie, nie było tam czarnoskórych. I Anna Boleyn nie była czarnoskóra. Wiec zgadzając się, że zawsze taka opowiesc będzie częściowo fikcją nie dorabiajmy tej fikcji jeszcze więcej. Bo jak nie to faktycznie za chwilę Hitler będzie czarnoskóry.
    Albo nazwijmy ten serial serialem kostiumowym i niech opisuje fikcyjne postaci w fikcyjnym świecie (jak Bridgertonowie, których nie lubię, ale w których rozumiem koncepcję i się nie czepiam)
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:53
    Nie, to Ty sprowadzasz dyskusje do absurdu, osoby czarnoskóre na dworze były slugami lub niewolnikami, nie członkami arystokracji.
    Na dworze bywaly też karly i homoseksualni chłopcy, ale z żadną z tych osób król by się nie ożenił, nawet gdyby miał ku takiej osobie pewne skłonności.
    To są fakty, szkoda, że ich nie znasz
  • tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:53
    Anna też nie była księżniczką...
  • huang_he Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:53
    A w tej mitologii jak najbardziej istnieją czarne elfy big_grin
  • olena.s Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:53
    Żałość. "Mitologia nordycka dzieli elfy (stnord. Álfar, isl. Álfur) na elfy światła (Liosálfar) oraz mroczne lub czarne elfy (Döckálfar lub Svartalfar). Były ludzkiego wzrostu, choć bardziej smukłe od ludzi.".

  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:53
    la_mujer75 napisała:

    > Teatr to w domyśle dramat, czyli dzieło mówiące o uniwersalnych wartościach, et
    > c.
    > Tam wszystko jest umowne, począwszy od rekwizytów.
    > Film- bardziej osadzony w rzeczywistości, nawet wtedy gdy ta rzeczywistość jest
    > mocno odrealniona.
    > Tak mi się to widzi. I myślę, że wielu odbiorców- takich zwykłych , nie za bard
    > zo znających się na sztuce, itd., podobnie postrzega "różnicę" pomiędzy filmem,
    > a teatrem.
    >

    Może i tak. Ale jak dla mnie film w cesarz Klaudiusz MUSI być biały, bo inaczej widzowie pomyślą, że „Murzyny biją Germanów”, to się nazywa film EDUKACYJNY.
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:55
    Ewentualnie mogłby się ożenić z karlica ze względów dynastycznych.
    No ale byłaby ona księżniczka, nie częścią jego dworu
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:56
    Przeszkadza mi kiedy wplywa na sytuacje postaci. W operze porusza mnei dzwiek. W filmie musi byc logiczny ciag przyczynowo-skutkowy, jesli film ma byc wiarygodny. Jesli go nie ma, to mi przeszkadza w odbiorze. Z tym, ze nie przeszkadza mi w parodiach czy wariacjach. Spokojnie moglabym obejrzec historie o Romku i Julku nakrecona we wspolczesnych czasach. Albo historie bialych niewolnikow na plantacjach w alternatywnej rzeczywistosci. W filmie historycznym chce zobaczyc realia epoki, tamtych ludzi i ich problemy. Czarna krolowa nie jest z tamtych czasow i tamtej szerokosci geograficznej. Moglabym obejrzec cos analogicznego, dziejacego sie nawet wczesniej, w Etiopii na przyklad. Z ta sama aktorka. Ale gatunek sie musi zgadzac i to, co soba przedstawia.
    Aczkolwiek rozumiem, ze np. jesli ktos bardzo lubi danego aktora, moze mu to nie przeszkadzac, bo jest fanem gry konkretnej osoby. I w sumie to jest dla mnie OK.
  • arwena_11 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:56
    Wiesz, ten niemiecki tak raził - że nie zwracałam uwagi na wygląd aktorów. Chociaż w oryginale książkowym Old Shatterhand musiał mówić po niemiecku. Ale to wyparłam smile
  • sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:56
    Mhm. Co do tego Sherlocka, Robert Downey Jr wygląda zupełnie inaczej niż Benedict Cumberbatch. Który z nich wygląda bardziej jak Sherlock?
  • antonina.n Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:57
    Tak, zwłaszcza jak autor napisał, ze elfy mają piękne twarze, to na pewno dosłownie każdy widzi to samo.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:58
    OMG. TAK.
    Tzn ja mam jeszcze kilka pozycji na czarnej liscie, ale tak. I nie ratuje ich nawet to, ze wrzucali tam Sirmarillion miejscami, zeby bylo dluzej.
  • kura17 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 17:59
    > Otóż to. Wbrew wyobrażeniom niektórych, "filmy historyczne" są produkcją
    > rozrywkową, historii się z nich uczyc nie należy.

    no wlasnie - jak zaczynam ogladac jakis film/serial "historyczny", to pierwsze co robie, to googlam fakty dotyczace historii opowiedzianej w filmie (o ile ich juz nie znam). naprawde "mozna sie zdziwic" ...
  • sofia_87 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:00
    To mamy podobne poglądy, p. Budzisz - Krzyzanowska nie razila brakiem zachiwania realiów w teatrze, w filmie podczas zbliżen kamery mogloby być inaczej.
    W teatrze czarnoskóra Anna także zależy od rodzaju sztuki.
    Btw mało kto mnie tak draznil jak Małgorzata Kożuchowska w Kotce kilka lat temu.
    Po miałam wrażenie, że to parodia.
  • tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:01
    I znowu się okazało jak mało wiesz. Słudzy na dworze byli szlachtą. Takie tytuły jak podczaszy czy cześnik były realnymi funkcjami. Na dworze królewskim najważniejszą funkcje pełnił... dworzanin pomagający podcierać się królowi. Był z nim sam na sam gdy król miał opuszczone spodnie, mógł mu więc wbić sztylet w serce. Ale mógł też szepnąć żeby awansować tego czy tamtego. To nie był więc nikt z plebsu.
  • umi Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:02
    No ale nie kazda ksiazka jest opisem mitologii nordyckiej, tylko wlasnie wariacja na jej temat. I jesli wariacja znajdzie fanow, to to sa fani wariacji, nie mitologii. I zycza sobie tej wariacji, nie wpychania im zupelnie innej wizji rezysera i spolki pod plaszczykiem tej wariacji.
  • tanebo001 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:02
    Sęk w tym że Anna nie była księżniczką.
  • kura17 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:04
    > Mhm. Co do tego Sherlocka, Robert Downey Jr wygląda zupełnie inaczej niż
    > Benedict Cumberbatch. Który z nich wygląda bardziej jak Sherlock?

    no wiesz?? coz to za pytanie??
    tylko i zawsze Benedict (bez znaczenia, jaka rola) big_grin

    PS z jakis niepojetych powodow (zwiazanych z byciem "ekspertami naukowymi" w filmach) moi brytyjscy znajomi fizycy znaja go osobicie (jakies tlumy ich sa). kiedys siedzialam z nimi przy obiedzie i sie zgadalo, sypali anegdotkami przez godzine ...
  • la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:04
    Jeżeli w teatrze byłby wystawiany "Henryk VIII" Szekspira, to mogłaby być nawet zielona.
    Jeżeli wystawiamy w teatrze sztukę , napisaną o życiu Henryka VIII i tam pojawia się Anna Boley, to powinna być biała.
    No, jestem prosta baba.
  • bi_scotti Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:05
    la_mujer75 napisała:

    > Film- bardziej osadzony w rzeczywistości, nawet wtedy gdy ta rzeczywistość jest
    > mocno odrealniona.

    Let the Force be with You! big_grin Cheers.
  • la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:06
    Dogvill był filmem, który miał przyponinać teatralne dramaty.
  • sumire Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:06
    Prawda. Mnie urzekło, jak w "Rodzinie Borgiów" jeden z bohaterów dowodził walką, w której w rzeczywistości nie mógł uczestniczyć, gdyż od kilku lat wąchał kwiatki od spodu. A to jest i tak jeden z "wierniejszych" seriali historycznych... Ale czy mnie to rusza? Nie. To serial. I tak samo nie ruszy mnie czarna Anna Boleyn.
  • la_mujer75 Re: Aktor, rola, rasizm? 12.02.21, 18:07
    Kura, Ty czytasz, ale większość nawet o tym nie pomyśli.
Pełna wersja