Psi behawiorysta - jest sens?

12.02.21, 19:21
Powiedzmy, że nie mam naturalnych zdolności wychowawczych itp. Nie mam pojęcia jak dogadać się z psem, nauczyć czegokolwiek. Chodzi o psa w wieku 2 lat. Z jakich pomocy korzystałyście, mając w planach adopcję psa?
Czegoś na youtube? Programów telewizyjnych? Czy z pomocy psiego behawiorysty?
    • aqua48 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:30
      Jeśli masz w planach adopcję psa, a o tych zwierzętach nic nie wesz, to może zacznij od pomocy w wyprowadzaniu psów ze schroniska, karmieniu i pielęgnacji? Dużo się nauczysz i możesz zweryfikować swoje plany (np co do wielkości psa). Spotkasz tam też ludzi którzy na psach się znają.
    • umi Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:35
      A czemu chcesz miec psa?
      • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:39
        Szczerze? Jestem w 'mniejszości' i (chyba) nie mam wyboru...Rodzina przegłosowałasmile
        A ja mam stresa. A więc, ja osobiście nie czuję tego, ale nie chcę blokować reszty, itp.
        No...rozumiesz o co chodzismile
        • umi Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:44
          Kto to jest "rodzina"? Wlicza sie w to ktos dorosly, czy same dzieci?
          • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:50
            Tak, dorosły.
            • umi Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:03
              Najpierw jego wyslac do schroniska suspicious
              I nie dac sie wrobic, ze on wezmie a Ty bedziesz zasuwac.

              Pies w pigulce to:
              - zdrowie - czyli musisz miec bardziej niz zielone pojecie co mu moze byc, jak temu zapobiec i rozpoznac niepokojace objawy
              - dieta - trzeba ogarnac co je i zdecydowac jak bedziecie karmic (kupne/gotowane/barf - i wtedy musi byc dobry dostawca, bo z tym problem jest)
              - nauka psa
              - pielegnacja i opieka.
              I o tym wszystkim trzeba sobie poczytac. Ksiazki najlepiej, rozne, bo ta wiedze trzeba zweryfikowac. Filmy na yt moim zdaniem dobre sa na poczatek, ale ludzie nie sa nieomylni i najlepiej z kilku zrodel korzystac.
              Trzeba tez rozejrzec sie za vetem (rozni sa, niestety).
              To nie jest robota do ogarniecia przez dzieciaka, nawet fascynata. Ale jesli masz kogos doroslego do tego, to da rade to dziecko wspomagac. Wez ta dorosla osobe i dzieci do schroniska, zeby zobaczyli z czym to sie je i im uswiadom kto z psem bedzie wychodzil i go karmil. Dzieciom bym tego nie zostawiala, tak btw. Moga pomagac, ale glowny ciezar to za duze ryzyko. I tam przy okazji zasiegnij jezyka od zaznajomionych z tematem. I wtedy obczajcie troche temat razem, zanim sie zdecydujecie na ktoregos.

              Jesli chodzi o ulozenie, to sa szkoly dla psow. Behawiryste tez mozesz, jesli koniecznie chcesz, ale moim zdaniem to nie jest cudowne rozwiazanie, ktore "ustawi" psa, ze bedzie chodzil jak dobrze skonfigurowany sprzet.

              A jesli wiesz, ze ciezar i tak spadnie na Ciebie, bo ta druga osoba jakos sie wuymiksuje albo jest zbyt zajeta, to przejdz sama te kroki i wez psa pod siebie. Bo i tak bedzie Twoij, wiec po co sie meczyc.
              • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:17
                No tak, dziękismile
        • daniela34 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:51
          To przyłączam się do przedmówczyni- najpierw pomoc w schronisku itp.
    • lianis Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:50
      Psi trener. Indywidualnie. Od razu po wprowadzeniu psa do domu. Na biezaco bedziesz mogla pytac i rozwiazywac problemy
    • ichi51e Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 19:50
      jak dalas z dziecmi rade to psa tez dasz rade. nie jest to rocket science. spojrz na dzieciaki i rozwaz w sercu.
      • stara-a-naiwna Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:01
        ja uważam podobnie
        że jak ktoś daje radę z dziećmi to i da radę z psem.

        Pies to nie ufo. Jak mówisz ciepło i przyjaznie to wie, ze jest dobrze, jak ostro i podniesionym głosem to znaczy, ze jest źle (i siłą rzeczy unika nieprzyjemnego podniesionego tonu)
        Jak sobie z czyms nie bedziecie radzić to wtedy zgłąszacie się po mococ. Wystarczy zwykły trener, bechawiorysta jest przy grubszych zaburzeniach zachowania.

        Mieliscie kiedykolwiek psa w domu rodzinnym?
        jak byś miałą małe trudności zawsze mozesz poprosić życzliwą koleżankę psiarę na kawę i omówienie.

        w schronisku / fundacji poproście o psa ze spokojnym, uległym temperamentem (będzie łatwiej - są psy dominujące i opiekunowie zazwyczaj wiedzą które to zwierzęta i Wam powinni odradzić a przynajmniej nie polecić). NO i rozmiar (jak we wszystkim tak i zwierzecia...) ma znaczenie wink


        ps. będzie fajnie - jakiś bidulek już na was czeka smile
        Pies to nie bomba wymagające ciągłej specjalistycznej opieki, to często madre zwierze które chce się dostosowywać i spełniać oczekiawania
        • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:20
          Najlepiej, najmniejszego big_grin
          • stara-a-naiwna Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:22
            o matko
            to kojarzy mi się z psem zabawką

            wink

            przy małych dzieciach nie jest zalecany mały pies


            obstaję przy średnio mniejszym np. do kolana
            • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:40
              big_grin
              No jakiś średni będzie...średni pies...średnia ilość karmy...średniej wielkości kupa do pozbieraniawink
              • aqua48 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 13.02.21, 14:32
                marionetka.123 napisał(a):

                > big_grin
                > No jakiś średni będzie...średni pies...średnia ilość karmy...średniej wielkośc
                > i kupa do pozbieraniawink

                Macie samochód? Windę? mieszkasz w mieście? Weź pod uwagę że chorego, po rozmaitych urazach psa trzeba zawieźć (zataszczyć na rękach do weterynarza). Czy ta druga dorosła osoba która chce psa miała kiedykolwiek jako DOROSŁY, nie dziecko, zwierzę w domu pod swoją opieką?
          • umi Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:28
            Najdluzej zyja. Moga nie lubic dzieci. Latwo je uszkodzic. Idealny pies dla doroslej, pracujacej osoby. Ale niekoneicznie do domu z dzieckiem i dla dziecka jako towarzysz.
            • umi Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:30
              * do jorkoszczura nie trzeba behawiorysty. Chyba, ze kompl;etnie nie umiesz go ulozyc. Wtedy trzeba. Zanim zje sasiadow, a przynajmniej cos im odgryzie.
              • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:39
                Nie, żadnych jorków czy ratlerków, czy ciułałsmile
                Szczekanie jest odrobinę irytującewink
                • umi Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:43
                  Jamnikow nie polecam amatorom tez. Zwlaszcza zdemotywowanym od poczatku. Bo nie Ty bedzisz miala psa, a pies Ciebie. Ustawi sobie Cie tak, ze bedziesz chodzic jak w zegarku suspicious
                  BTW, pies to jest druga, czujaca i myslaca istota. Bardzo inteligentna na tle innych. Cos jak kilkulatek. Ma ogromne zaufanie. Przezywa porzucenie i niesamowicie teskni. Niektore potrafia sie zaglodzic z rozpaczy. Takze jesli nie jestes gotowa, nie bierz. Skrzywdzisz siebie i psa.
                  A szczekac, to kazdy pies szczeka, nie tylko mikrojazgotki. Nie kazdy rownie bardzo, ale bezszelestny raczej zaden nie bedzie, chociaz niektore bardzo ciche sa.
                  • marionetka.123 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:48
                    Przemyślę to wszystko jeszcze raz. No, zobaczymy.
                  • stara-a-naiwna Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 21:11
                    mam obecnie 2 psy
                    a wcześniej jednego

                    poprzedni pies prawie nie szczekał
                    jedne zobecnych też mało

                    wiec to może być róznie


                    a co do jamników się zgadzam - pies o dominującym charakterze smile (Moja rasa psa z domu rodzinnego - dla koneserów)
      • berdebul Re: Psi behawiorysta - jest sens? 13.02.21, 12:03
        Rozejrzyj się po ulicy, większość ludzi nie daje sobie rady, lub marnie. Płac zabaw/psi park to idealne miejsce obserwacji dlaczego większość ludzi nie powinna mieć psa/dziecka. tongue_out
    • joanna05 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:01
      Normalnie. Kupujesz kilka poradników, czytasz. Zapisujesz się z psem na szkolenia, do psiej grupy. Masz dobrą smycz, uprząż, nagrody treningowe, wdrażasz stopniowo sensowne zwyczaje w życiu psa. Chodzisz z nim na zajęcia, uczysz się, jak pracować z psem. Wszystko powoli. Nic specjalnego. Nie trzeba behawiorysty, indywidualnych treningów, cudowania. Grupowe zajęcia 1-2 razy w tygodniu starczą.
    • ga-ti Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 20:31
      Podstawowe zachowania wytłumaczyła nam pani weterynarz, dała kilka wskazówek, odpowiedziała na pytania.
      Do tego książka o wychowaniu psa i filmiki z yt o tresurze smile
      Ale nasz pies jest rozpieszczony na maksa, przydałaby się mu (i nam) fachowa pomoc.
    • hamerykanka Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 21:12
      Jesli nie masz doswiadczenia, rozejrzyj sie za kursami, nop lokalne markety dlka zwierzat czesto maja w ofercie. Wtedy szkolisz psa pod okiem instruktora ktory pokazuje ci jak to robic i koryguje.
      Sa tez kursy organizowane przez kluby milosnikow psow, prowadzone przez jego czlonkow, sa czesto sporo tansze i roznych grup, np podstawowe posluszenstwo, socjalizacja z innymi psami, agility,, zaawansowane posluszenstwo.
    • myelegans Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 22:57
      nie stresuj sie. Maz po baaardzo dlugim czasie zaakceptowal idee psa, w warunkach umowy bylo: on moze dac zarcie, wyprowadzi na spacer w ciagu dnia (pracuje od zawsze w domu) i tyle, cala reszte weterynarz, trening, weekendowe, ranne i wieczorne wyjscia to ja. Na mlodego pomoc nie liczylismy pomimo podpisanej umowy.
      Wzielismy szczeniaka z hodowli. 3.5 roku pozniej ten sam maz przemawia do niego czule, podsuwa smakolyki, zabiera na spacery, do weterynarza, pilnuje podawania pigulek, i wogole zachowuje sie jak zakochany idiota i glupieje przy psie, ktory mu na kolana wlazi, na plecy kladzie i kaze po brzuchu glaskac, w trakcie tego zasypia i chrapie, a starego musze wtedy obslugiwac, bo sie nie ruszy, bo 'przeciez go obudze"

      nie stresuj sie, jak druga strona troche wiecej obowiazkow przejmie na poczatku psina sie zintegruje z toba rowniez.
      powodzenia
    • mum2004 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 12.02.21, 23:41
      Chodzimy z psiakiem na szkolenie z posłuszeństwa. Teraz jest cała masa szkół, warto pogadać, poczytać opinie. To nasz pierwszy pies, nie mamy doświadczenie, psa mamy mocno niezależnego, nie chciałam czegoś przeoczyć, żeby potem nie było problemów. Narazie idzie powoli Ale pierwsze efekty są.
    • aqua48 Re: Psi behawiorysta - jest sens? 13.02.21, 14:37
      Jeszcze jedna sprawa - przemyśleliście co zrobicie z wyjazdami? Wakacje, wypady weekendowe, nawet jednodniowe trzeba układać pod psa tzn.głównie kto z nim zostanie, a wypady na dłużej z domu? Nieoczekiwane zaproszenie całej rodziny na chrzciny, lub wesele w rodzinie lub grill u znajomych z nocowaniem?
      • hamerykanka Re: Psi behawiorysta - jest sens? 13.02.21, 16:16
        Ludzie sie oglaszaja jako petsitter. Przychodza do domu, sprawdzaja zwierzaka, dosypuja karmy i wody i wyprowadzaja na spacer. Sama pracowalam jako petsitter dla starszej pary, ktora ma dwa konie i dwa psy, jezdzilam dwa razy dziennie i karmilam, dawalam im leki itp.
        Czesto nastolatki w sasiedztwie beda szczesliwe to zrobic za pare zlotych.
        Sa tez psie hotele,ale to juz drozsza opcja.
        U mojego znajomego jest tak, ze kiedy corka wyjezdza, on zaglada i karmi jej psy. Wiec opcje sa.
    • hipinka Re: Psi behawiorysta - jest sens? 13.02.21, 16:21
      U mnie w domu sa psy od kilkunastu lat
      moim zdaniem model postepowania identyczny jak z dziećmi:
      dozo miłosci i przytulania ale też konsekwencja w działaniu i jasno określone granice

      i bedzie ok
Pełna wersja