Szwajcaria - która była narciarsko?

12.02.21, 21:15
i się podzieli informacjami dokąd pojechać, gdzie spać, jak dojechać?

Nigdy nie byłam, a chyba dojrzewam powoli do wyjazdu i tylko ta Szwajcaria jakoś "normalnie" narciarsko funkcjonuje.
    • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:23
      Byłam. Jak dojechać? My dojechaliśmy samochodem wink 13,5 godziny z Wawy do Lauterbrunnen. Na miejscu dość dużo Polaków. Skipassy załatwialiśmy przez hotel. Posiłki też tylko w hotelu (restauracje zamknięte ale na stoku wypijesz kawę, herbatę itd na stojaka). Wszelkie sklepy zamknięte, jak zgubisz rękawicę albo czapkę to praktycznie nie do kupienia. Wypożyczalnie sprzętu otwarte. Otwarte spożywczaki. Przynajmniej w zeszłym miesiącu. Poruszaliśmy się autobusem do kolejki , potem kolejką na stoki. Ot, cała filozofia smile
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:40
        13,5 godziny z Wawy? tak szybko? to wsiadam i jadęsmile
        u mnie problem, że to samotny wyjazd, więc mogę liczyć tylko na siebiesmile
        • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 22:05
          U nas dwóch kierowców smile Inaczej nie dalibyśmy rady. Jechaliśmy w nocy, na drogach nie było jeszcze tyle śniegu co teraz. I zatrzymywaliśmy się tylko na tankowanie. Większość drogi to autostrady.
      • nenia1 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:40
        heca7 napisała:

        > Byłam. Jak dojechać? My dojechaliśmy samochodem wink 13,5 godziny z Wawy do Laute
        > rbrunnen.

        O moja ukochana miejscówka w Szwajcarii, zimą akurat tu nie byłam, ale latem spędziłam sporo czasu,
        przepiękne miejsce, zimą wodospady chyba nie zamarzają w dolinie, czy jednak?
        • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 22:03
          Z tego co pamiętam nie były zamarznięte.
      • szeptucha.z.malucha Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 12:01
        A jak ogarnijcie telefony? Ja kiedyś wpadłam na 1 dzień i wyłączyłam transmisję danych. Można jakoś inaczej, czy szwajcarską kartę kupowaliście?
    • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:31
      www.myswitzerland.com/en-ch/planning/transport-accommodation/travel-to-switzerland/where-and-when-is-what-open/

      Tu możesz się trochę więcej dowiedzieć.

      Ogólnie najlepiej przyjechać własnym samochodem. Po wjeździe transportem publicznym trzeba się „zameldować” za pomocą specjalnego formularza i mogą wymagać negatywnego testu. Przy wjeździe własnym samochodem w najgorszym razie kontrola na granicy.

      Noclegów nie polecę, bo na narty mam blisko i jeździmy prosto z domu. Aktualnie są ferie, więc wszędzie jest więcej ludzi, ale też wiele kantonów poluzowało na ten czas obostrzenia.
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:42
        a kiedy się kończą ferie? myślałam o jakimś mniejszym ośrodku, żeby właśnie nie było tłumu, przy czym podejrzewam że ten mniejszy w Szwajcarii może mieć więcej tras niż całe polskie nartostrady
        • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:50
          To zależy od kantonu, bo terminy się nieco różnią. Ogólnie ferie zimowe przypadają na ostatnie tygodnie karnawału. W naszym kantonie dzieci wracają do szkoły 22 lutego, ale np. w kantonie Basel ferie właśnie się zaczęły i potrwają do 1 marca.
          • mikams75 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 23:52
            to nawet nie od kantonu zalezy a od gminy, u nas wlasnie sie zaczynaja a w sasiednich miejscowosciach tydzien pozniej, czyli beda do 7 marca. O jeszcze pozniejszych nie slyszalam.
            • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 23:59
              No racja, mamy znajomych w tym samym kantonie, ale w innej gminie i oni też mają inaczej ferie.
    • astomi25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:32
      Tak w stosunku do Austrii, duzo drozej? (x2? wink )
      My ciagle dojrzewamy...i jakos dojrzec nie mozemy........
      Tesknimy za Kitzbühel uncertain
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:42
        dwa razy drożej powiadasz? to grubosad
        • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:52
          Tak Szwajcaria jest dużo droższa niż Austria czy Włochy.
          • una_mujer Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 19:40
            Trochę droższa jest, ale bez przesady. Byłam w Samnaun w styczniu. Karnety po obniżonej cenie ,bo zamknięte jest Ischgl. Noclegi wtedy były w cenach austriackich, teraz jest drożej,bo ferie. Jedzenie wzięliśmy ze sobą. Knajpy na stoku zamknięte, tylko w 2 można było na zewnątrz nabyć przekąski i napoje. Ogólnie wyszedł nam bardzo oszczędnościowy wyjazd.
            A do tego było naprawdę pusto, cały tygodniowy wyjazd ani razu nie stałam nawet minuty w kolejce do wyciągu; raz tylko na 8 osobowej kanapie dosiadła się do nas jedna obca osoba, oczywiście z odstępem.Najeździłam się, pięknie, niedrogo i bezpiecznie.
            Tylko podróż bardzo przygnębiająca.
            • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 11:58
              Teraz jest najwyższy sezon, bo to okres feryjny w Szwajcarii, Niemczech i Austrii, więc ceny kwater mogą być nawet 2x wyższe niż w styczniu. Choć chyba wczoraj mąż mówił, że jego kolega z pracy pojechał spontanicznie na narty do Davos, bo akurat trafił na jakieś okazje i płaci tylko 150 CHF za noc w hotelu, co na tę miejscówkę jest bardzo mało. Dlatego z cenami kwater może być teraz pewnie bardzo różnie. W tym się niespecjalnie orientuję, bo na narty jeździmy z domu. Jak się trafi na taką ofertę, to faktycznie tylko jedzenie i skipasy są droższe niż np. w Austrii, ale to nie jest reguła.
      • barattolina Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 17:47
        Porównaj sobie ceny noclegów na bookingu i karnetów - sama zobaczysz ze strach ma wielkie oczy.
        Żarcie w knajpach jest ok.1.5 droższe niż w Austrii, szczególnie mięso. W sklepach mięso tez jest ok. 3 x droższe niż w PL. No ale jednak nie jest dużo drożej niż w AT a w porównaniu z Włochami to już w ogóle.
    • leyla76 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 21:57
      Ja mogę ci polecic valley bo właściwie w tych okolicach na nartach jeździmy. Moje ulubione miejsce to Verbier, ale super jest tez w Port du Soleil (chociaż teraz francuska strona zamknięta), Leysin, Diablerets, Engelberg i Zermatt.
      Ja w sumie nocowałam tylko w Zermatt i Engelberg do reszty stoków mam godzinę jazdy.
      My zawsze szukamy na booking, czasami hotel ale zazwyczaj apartament . Mając samochód mozesz rezerwować cos w większej odległości od stoków, rano sobie dojedziesz samochodem.
      Eliszka napisała, ze aktualnie są ferie. Nie w całej Szwajcarii, u nas dopiero za tydzień.

      Dwa tygodnie temu bylismy w Villars i były ogromne kolejki do gondoli (wpuszczają po 2 osoby) i na stoku rownież było nie za ciekawie. Ale przynajmniej pogoda była super.
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 12.02.21, 22:00
        dla takich widoków mogę i w kolejce postaćsmile
      • snakelilith Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 00:02
        Zermatt jest strefą bezsamochodową. Dojechać możesz tylko koleją, zostawiając samochód na parkingu w oddalonym o 5 km Täsch, co w przypadku sprzętu narciarskiego może być upierdliwe i do tego lepiej mieć w okresie zimowym na parking rezerwację.
        • leyla76 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 09:14
          To racja, ale Zermat jest cudowny. Raz tylko mieliśmy mały hotelik w samym Zermat i rzeczywiście bardzo upierdliwe taszczenie wszystkiego z parkingu do pociągu , potem hotelu. A z trójka dzieci mało tego nie było.
          Teraz po prostu rezerwujemy hotel w TAsh, zaraz obok stacji no ale wtedy trzeba jeszcze doliczyć codzienny bilet na pociąg i bywa, ze pociąg ze względu na opady śniegu ma opóźnienia albo w ogóle stoi .
          • snakelilith Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 12:04
            Z drugiej strony przejazd Glacier Express z Täsch do Zermatt jest sam w sobie atrakcją turystyczną. Ale Täsch w porównaniu do Zermatt jest zawsze wyborem drugiej, a nawet trzeciej kategorii. Lepiej moim zdaniem przejechać pełnym ekwipunkiem pociągiem raz i mieszkać w Zermatt. Jak znajdzie się apartament w górnej części wioski (elektryczne autobusy albo taksówki) z widokiem na Matterhorn, to nawet après-ski nabiera innego klimatu.
            Jak komuś to wszystko jest zbyt upierdliwe, to w Wallis istnieje też jeszcze Saas-Fee, tam dojazd jest mniej problematyczny, choć samochód trzeba też zostawić na granicy wioski.
    • lucky80 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 10:38
      Wróciłam tydzień temu z Laax. Było super- cały wyjazd rezerwowalismy indywidualnie, mieszkanie przez interhome, skipassy przez aplikacje, jedzenie na stoku i wieczorem w domu. Narciarsko bardzo fajnie - dojazd 1350 km z Warszawy w 12h. Same autostrady, tylko na granicy austriacko- szwajcarskiej pytał nas celnik gdzie jedziemy. Tam akurat dzieci poniżej 12 lat mogą w ogóle bez maseczki chodzić, więc moje były przeszczęśliwe.
      Jeszcze kuedys byłam w St Moritz - też ekstra i też polecam bardzo.
      • astomi25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 10:42
        St.Moritz nie jest zbyt snobistyczne i drogie?
        • snakelilith Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 12:32
          Szwajcaria jest wszędzie koszmarnie droga. To jedyne demokratyczne w tym kraju. wink Do zaoszczędzenia pieniędzy poleca się nie nocowanie w hotelach, a wynajęcie apartamentu z kuchnią. To dosyć powszechna tam forma turystyki. W takim np. Zermatt ( drugi luksusowy koniec Glacier Express na trasie Zermatt - St.Moritz) obok mega super duper hoteli dla najbogatszych ludzi świata jest mnóstwo apartamentów dla indywidualnych turystów z ekonomicznym portfelem. Tam chyba nawet łatwiej o apartament niż o przystępny w cenie hotel. Infrastruktura jest na takich turystów dobrze przygotowana, w supermarketach masz świeże ravioli w kilogramowych workach, pizzę na całą blachą, serowe fondue, które wystarczy tylko podgrzać i mnóstwo innych naprawdę dobrych jakościowo gotowców z loklalnych produktów dla głodych turystów, którzy niekoniecznie mają ochotę na wydawanie nieziemskich sum w restauracji. Kolacja dla jednej osoby może z łatwością kosztować tam 50 euro. Dlatego można się zdziwić, że w drogich kurortach pełno jest japońskich restauracji z japońską kuchnią dla azjatyckich gości, którzy na wycieczkach do Europy nie mają zwyczaju liczenia pieniędzy. Raz na Rösti można tam pójść, ale generalnie polecam własną kuchnię. Takie rodzinne fondue (sprzęt jest w prawie każdym apartamencie) w grubych skarpetach po dniu na mrozie jest nawet fajną sprawą i można do tego kupić lepsze gatunkowo sery, wędliny i wina, w resturacji będziesz wybierać najtańsze pozycje, bo ci będzie szkoda za głupi makaron z colą płacić jak za zboże.
        • lucky80 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 12:13
          jest jest. Ale coś za coś. Pięknie jezioro z góry wygląda, i stoki też wspaniałe.
    • scarlett74 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 13:47
      Serio, nigdy nie byłaś na nartach i teraz jak wszystko jak pod napięciem, chcesz jechać pierwszy raz i w dodatku sama? Masz jakiekolwiek pojęcie o nartach?😉
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 16:50
        nigdy nie byłam w Szwajcarii
    • scarlett74 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 13:49
      Off topic, pytanie do eliszki albo hecy. Jak wyglądają stoki, są zratrakowane? Bo na zdjęciach, widać, ze nie bardzo.
      • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 14:28
        My jeździliśmy do Kleine Scheidegg kolejką i tam były stoki jak najbardziej ratrakowane. Sama widziałam.
      • em_em71 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 16:59
        Stoki sa ratrakowane wieczorem. Jak w nocy pada snieg, to rano jazda w kopnym.
      • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 17:07
        Ale na jakich zdjęciach? Tylko raz trafiłam na stok nieratrakowany, ale to tylko dlatego, że przez całą noc padał śnieg i nie nadążyli ratrakować. Aktualnie też ciągle dopaduje śniegu, więc na stokach jest puch, nawet jeśli przejechany ratrakiem. Co noc stoki są przygotowywane, ale jak jest taki puszysty śnieg, to stok nie jest ubity ratrakiem, tylko wyrównany. Moim zdaniem na takim puszystym śniegu jeździ się o wiele lepiej i przyjemniej niż na ubitym na twardo stoku. A z pewnością mniej nieprzyjemnie się przewraca 😉
        • scarlett74 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 17:23
          Dzięki heca i eliszka za info. Myślimy, myślimy i zobaczymy. Może po szwajcarskich feriach, jak nie zmieni sie pogoda i obostrzenia. A napiszcie mi jeszcze jak wygląda dostępność neta. Czy bez problemu można się kontaktować np. messengerem (przesłanie info o lekcjach😋)
          ps. ja tam wolę ratrakowany dywanik 😉
          • em_em71 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 18:16
            Z netem akurat Szwajcaria jest/zawsze była mocno skąpa. My kupujemy kartę, która potem można doładować w razie potrzeby. Tzn. nie wiem jak jest w hotelach, ale w apartamentach bywa różnie. Nawt jak jest wifi to nie wszędzie sięga.
    • ola5488 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 14:41
      Polecam kanton Valais, my jeździmy w Zermatt lub Verbier (bliżej).
    • barattolina Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 13.02.21, 19:26
      My byliśmy w ostatni tydzień stycznia w Laax. Takich pustych niemieckich autostrad w żuciu nie widziałam. Cała trasa na tempomacie 👀. Dojechaliśmy w 9h (1050km ode mnie). Granica DE/AT ze standardowa kontolą. AT/CH kompletnie nic. No ale to było 2 tyg temu, teraz trzeba się rejestrować prze internet.

      Na miejscu ośrodek działa normalnie. Skipasy na 6 dni kupisz w kasie, jednodniowki tylko online. Do gondolki max. 5 os. Kanapy normalnie, można nawet opuszczać bąbla. Wszyscy noszą maseczki lub kominy. Obsługa bardzo tego pilnuje. Spożywczaki itp. normalnie czynne. Rezerwowalismy apartament przy samym stoku żeby nie tracić czasu na skibusy to raz, a dwa nie chcieliśmy być w kwarantannie jak w hotelu ujawni się wirus u któregoś z gości. Knajpy na gorze otwarte ale jedzenie na zewnątrz, w dolinie tylko na wynos i tylko dla gości te hotelowe. Gotowaliśmy sami bo było prościej.

      Ceny kwater takie same jak w IT albo w AT, różnice robi jedzienie na stokach - hambuks: 15 franoli, szklaneczka ciepłego ponczu - 8 franoli. Drogie tez są skipasy - 400 franoli na 6 dni.

      Jeśli zdecydujesz się na zabranie zapasów z PL sprawdź przepisy celne, bo Szwajc nie jest w UE - szczególnie na mięso są niskie limity.

      Wspaniałego szusowania, Laax/Flims/Falera to świetny ośrodek z długimi traskami i super freeski !
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 11:48
        a jak wygląda końcówka drogi, czy łatwy dojazd czy kręto?
        • eliszka25 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 12:06
          W Szwajcarii przede wszystkim trzeba się przygotować na tunele, dużo tuneli, a na końcówce drogi, czyli dojeździe już do samego ośrodka, szosa bywa bardzo kręta i może się zdarzyć taka, że dwa samochody nie miną się normalnie, tylko co kawałek są mijanki. Ale to już zależy dokąd jedziesz i dojazd do większych ośrodków jest raczej bez takich atrakcji. Autostrady i drogi szybkiego ruchu w Szwajcarii też są dużo bardziej kręte niż np. w Polsce. Na wjeździe najlepiej kupić sobie winietę za 40 CHF. Ona jest na cały rok, ale innych tu nie ma i lepiej ją mieć, bo jak cię policja zatrzyma na autostradzie bez winiety, to płacisz 200 CHF. No i lepiej nie przekraczać limitów prędkości, bo mandaty są dotkliwe. Maksymalna prędkość to 120 km/h na autostradzie.
        • barattolina Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 17:20
          Do Flims i Laax jest normalna droga. Autostrada kończy się ok.10km przed ośrodkiem, ale dojazd jest normalna, prosta droga. Serpentynami dojeżdża się Falery, ale tez bez przesady.
    • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 22:44
      jeszcze pytanie, jak sobie radziliście bez tej możliwości wejścia do knajpy na stoku. Pomijam kwestię zjedzenia czegokolwiek, można zabrać kanapkę, ale miło czasami klapnąć i się ogrzać w chłodny dzień po kilku godzinach zjeżdżania

      ps. czy ktoś jechał z noclegiem z Polski?
      • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 22:55
        Na stoku wejść do knajpy nie możesz. Gorące napoje musisz wypić stojąc albo siedząc na jakiejś ławce pod ścianą wink Niestety takie są ograniczenia.
        • szeptucha.z.malucha Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 22:56
          A jak rachunki za telefon?
          • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 14.02.21, 23:55
            Na miejscu korzystaliśmy z internetu hotelowego. Z messengera do rozmów z córką. Ja nie dzwoniłam nigdzie w ogóle. Mąż miał kilka telefonów z pracy więc nie wiem ile tam go wyszło. Zapytam jutro.
      • lucky80 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 12:12
        Jak ja byłam w Laax, to nawet na górze było dość ciepło, i spokojnie na zewnątrz z przyjemnością można posiedzieć. Nie marzliśmy. Nocleg to tylko w Polsce ew. W niemczech zamknięte dla turystów, w Austrii to w ogóle bez testu nei można się zatrzymywać.
    • bang_bang30 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 08:09
      Zrezygnowałam ze Szwajcarii w tym roku po tym jak znajomy opowiedział mi jak to wygląda. Na stoku nic nie zjesz, co najwyżej grzane wino wypijesz na stojąco. Pochowali ławki, leżaki, nigdzie nie usiądziesz.
      Sklepy otwarte tylko najpotrzebniejsze,
      Jedzenie na take away owszem, ale drogo jak cholera / ale to akurat norma chyba.

      Ja zabukowalam Włochy, bo tam normalnie można zjeść przynajmniej, dla mnie gotowanie na urlopie to dramat. Aż tak nart nie kocham, żeby z wygód rezygnować.

      No i wczoraj dowiedziałam się że Włochy jednak się nie otwierają big_grin więc nie jadę nigdzie

      • dzidzia_ch Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 09:01
        Byliśmy w Szwajcarii w listopadzie i w styczniu - Laax i Arosa.
        Na stoku w Arosie knajpy otwarte na zewnątrz z parasolami grzewczymi .
        Sklepy wszystkie otwarte - drogerie ,spożywcze,sportowe .
        Na stokach pusto ,kolejek do wyciągów brak .
        Mieszkaliśmy w hotelu ,posiłki w hotelowej restauracji .
        Jak dla mnie Arosa lepsza od Laax ,mąż woli Laax ze względu na super apartament zaraz przy stoku i dojazd prosta droga bez serpentyn .
      • panna_lila Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 09:26
        czytałam relację z Kopaonika w Serbii i tam jest podobno normalnie, wszystko pootwierane, można jeść w knajpach na stoku. Dla mnie trochę za daleko.
      • heca7 Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 09:32
        Tam gdzie byłam spokojnie można było usiąść na zewnątrz. Nikt ławek nie pozabierał. Sklepy sportowe były otwarte tylko w części z wypożyczalnią.
        • dzidzia_ch Re: Szwajcaria - która była narciarsko? 15.02.21, 09:37
          W arosie tez leżaki i ławki wszędzie ,z kocami .
          No i super te parasole grzewcze .
          W dzień w którym sypał śnieg rozłożyli ogromny parasol i otoczyli go szklanymi panelami .W środku było aż za gorąco smile
Pełna wersja