Dodaj do ulubionych

Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady

13.02.21, 12:51
Dziecko 1,5 roku, lubiące bliskość, jednocześnie bardzo samodzielne. Kp jest na wieczór podczas usypiania, w nocy jak się przebudzi i rano. W ciągu dnia sporadycznie, na żądanie (w zależności jak dużo się dzieje dookoła).
Zdecydowanie już zaczynam się męczyć, dziecko natomiast nie sygnalizuje, by cokolwiek miako się zmienić.
Kiedy Wy przestałyscie karmić i jak przebiegał proces? Nie mamy teraz żadnych skoków, zmian więc wydaje się to być dobry moment na odstawienie.
Z jedzeniem innych posiłków nie ma najmniejszego problemu- łyżka, widelec, picie z kubka. Mleka mm nie pije.
Obserwuj wątek
        • escott Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:27
          aguar jest laktywistką; jak nie chcesz karmić do 18, to moze w ogóle powinnaś rozważyć oddanie do adopcji, tzn. oczywiście komuś, kto akurat karmi. Ogólnie karmienie piersią to istota macierzyństwa i najważniejsza potrzeba dziecka - dzieci niekarmione piersią, albo niekarmione po roku są głupie, niedożywione, niekochane, większość w ogóle umiera.
          • aguar Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:35
            Może nie jest najważniejsza, ale jest właśnie traktowana jako gorsza. W przypadku żadnej innej ważnej dla zdrowia i rozwoju potrzeby, nikt tak łatwo nie powie matce, aby z niej zrezygnowała, dlatego że za tym nie przepada czy to ją męczy np. przestała gotować posiłki, chodzić z dzieckiem na spacery, pilnować mycia zębów, odrabiania lekcji itd. itp. Każdy wie, że jak jest się rodzicem, to pewne rzeczy trzeba robić, bo się do tego zobowiązało, a kp tak łatwo idzie do odstrzału...
                • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:52
                  aguar napisała:

                  > Tak, ale z punktu widzenia młodego gatunku ludzkiego to półtora roku jest wieki
                  > em, kiedy chce się jeszcze dużo i często...
                  No trudno. Jeśli mama ma już dość, to więcej nie będzie. Sorry. Psychika matki jednak ważniejsza niż forma podania posiłku, dzieci powyżej roku to nie niemowlaki, spokojnie mogą jeść wszystko, bez mm przecież.
                  I tak dostałam kilka lat później ochrzan od logopedy, że za długo karmiłam (13 miesięcy!), choć dzieć nigdy nie poznał smoka i butelki. Z jej punktu widzenia powinnam karmić nie wiem? Pół roku maks może.
                    • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:03
                      ichi51e napisała:

                      > wsrod lekarzy (a zwlaszcza starszych lekarek) jest duzo ciemnych fanek butli (b
                      > o same tak karmily) nalezy uprzejmie olewac.
                      >
                      Moja logopedka to była młodziutka dziewczyna, wątpię, żeby miała własne dzieci już. Nie wiem, jak chciała, żebym w zamian karmiła - to już jej nie obchodziło. Ważne, że to była moja wina, że młody w wieku przedszkolnym coś tam źle wymawiał, bo karmiłam.
                    • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:06
                      brenya78 napisała:

                      > "I tak dostałam kilka lat później ochrzan od logopedy, że za długo karmiłam (13
                      > miesięcy!), "
                      >
                      > A czemu?
                      `Bo jej zdaniem karmienie wpływa na zły układ paszczy dziecka (np. język inaczej pracuje) i problem z prawidłową mową, a syn jako kilkulatek miał problemy logopedyczne. I że za długo, i że to wina karmienia. Nie wiem, czy to prawda, czy miała rację, ale jak widać i takie teorie są.
                      • brenya78 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:13
                        "`Bo jej zdaniem karmienie wpływa na zły układ paszczy dziecka (np. język inaczej pracuje) i problem z prawidłową mową, a syn jako kilkulatek miał problemy logopedyczne. I że za długo, i że to wina karmienia. Nie wiem, czy to prawda, czy miała rację, ale jak widać i takie teorie są."

                        Z jednej strony myślę jak ludzkość przetrwała te liczne problemy logopedyczne spowodowane dlugim KP. Z drugiej naprawdę wiele dzieci KP które znam ma krzywe zęby, szczęki, no i się boje...
                        • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:19
                          brenya78 napisała:


                          > Z jednej strony myślę jak ludzkość przetrwała te liczne problemy logopedyczne s
                          > powodowane dlugim KP. Z drugiej naprawdę wiele dzieci KP które znam ma krzywe z
                          > ęby, szczęki, no i się boje...
                          No mnie wkurzyła, więcej do niej nie wróciliśmy, dostała solidny opieprz, że podważa prawo dziecka do mleka mamy - ode mnie wink Więc nie jest tak, że mnie przekonała, i tak, uważam że do ok. roku bardzo warto mlekiem mamy karmić. Potem - też można, o ile obie strony dobrze się z tym nadal czują i chcą. Ja więcej nie chciałam, bardzo pragnęłam tej namiastki wolności, odzyskania autonomii własnego ciała. Nie chodziło o alkohol czy używki, ani diety mamy karmiącej. Po prostu miałam dość tego, że dziecko - już chodzące, mówiące - w każdej chwili, u znajomych, na ulicy, w sklepie, może zażądać mleka. Dość rozbierania publicznie, osłaniania pieluszką, wychodzenia do drugiego pokoju. Dość usypiania jako jedyny rodzic, bo mleko to tylko ja. Dzięki zakończeniu kp mogłam np. wyjść wieczorem, a mąż kładł spać. Czy wyjechać na weekend. Nie żebym od razu to robiła co tydzień - ale jednak ciut wolności własnej po zakończeniu kp odzyskałam. A dzieci nie cierpiały wcale, to były dosłownie 2-3 trudniejsze wieczory i noce.
                          • brenya78 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:32
                            "Dzięki zakończeniu kp mogłam np. wyjść wieczorem, a mąż kładł spać. "

                            Nam się na szczęście udało osiągnąć stan, że mała do spania kładzie tata, a ona zasypia sama w łóżeczku. Także karmie ja przed powiedzeniem pa pa i udaniem się jej na spoczynek. Ale w nocy tylko mnie akceptuje.
                            • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:47
                              No widzisz, jak dzieci są różne. Mój do ok 6 miesiąca zasypiał sam, odłożony do łóżeczka. Potem przestał. Karmienia nocne nie były problemem, bo pił chętnie wodę zamiast i był przytulany. Za to usypianie wieczorne przy piersi trwało kwadrans może, więc było wygodne. No ale trudno, wybrałam w pewnym momencie wolność od karmienia i tyle.
                              • brenya78 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:52
                                Moja miała wzloty i upadki, jednakże od początku, no powiedzmy, że tak od 6 MSC, konsekwentnie uczyłam niezasypiania na piersi. Celem było zasypianie samodzielne z przytulakiem. Na szczęście udało się. Ale te karmienia nocne są dla mnie nie do rozpracowania. Zapewne to dlatego, że łatwiej jednak dać, 10 minut i dziecko śpi, niż zmierzyć się z uczeniem, płaczem, a w nocy jednak człowiek chce mieć święty spokój. Także dużo trudniej. Boje się że jak dziecko odstawie to nie mam nic w arsenale żeby ją w nocy uspac. Przecież nie ma gwarancji że zacznie przesypiać noce.
                      • jolie Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 15:12
                        >`Bo jej zdaniem karmienie wpływa na zły układ paszczy dziecka (np. język inaczej pracuje) i problem z prawidłową mową, a syn jako kilkulatek miał problemy logopedyczne. I że za długo,

                        Pierwsze słyszę, podniebienie strzeliste wykształca się, gdy dziecko za długo ciągnie butlę. Kp bardzo pomaga w rozwoju mowy, dobrze ćwiczy mięśnie aparatu mowy. Kp jest profilaktyką zaburzeń wymowy, jedyny problem, jaki ewentualnie może mieć miejsce to opóźnianie nauki gryzienia i żucia pokarmów stałych (ale to by zakładało, że dziecko jest tylko na piersi, nie je pokarmów stałych, może są takie matki, nie wiem).
                  • basiastel Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 14:40
                    Bo durnym jest kierowanie się opiniami każdej chętnej osoby, która wcina się w nasze decyzje. Moja córka korzystała z piersi do 3 roku życia. Oczywiście tylko wieczorkiem, bo jadła normalnie. Potem jej powiedziałam, że już nie może ( brałam antybiotyk ) i był Schluss. Nie ma wad zgryzu, nigdy nie miała leczonych zębów, bo zawsze miała zdrowe, a ma dziś 22 lata. Nie było butli, ani smoka ( nie chciała ). Nie było logopedy, mówiła od razu prawidłowo i do dziś pamiętam zdziwienie, jak pięknie wypowiada R na bilansie 4 latka. Zero, naprawdę zero problemów.
              • aguar Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:51
                Nie głoszę. Raczej się dziwię i pytam, dlaczego akurat ten aspekt macierzyństwa jest tak traktowany: tę potrzebę dziecka zaspokajaj tylko jeśli masz ochotę, nie zmuszaj się itd. podczas gdy do wielu innych takiej "wyrozumiałości" nie ma: masz dziecko to musisz robić to i tamto, nawet jeśli ci się nie chce i się nie wyśpisz.
                • ichi51e Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:04
                  jest inaczej traktowany bo
                  - moze to zrobic tylko matka/mamka
                  - karmienie to jednak udostepnianie komus swojego ciala a nie kazdy musi podchodzic do bycia zrodlem pokarmu mistycznie
                  - wiaze sie z roznymi klopotami (dieta bardziej lub mniej potrzebna, jak nie stosujesz byc moze poczucie winy)
                  - spolecznie trudniej caly czas sie ludziom musisz spowiadac albo sie czepiaja ze karmisz albo ze nie karmisz trudno powiedziec co gorsze
                  - karmic publicznie statsze dziecko musosz sie z ludzmi uzerac
                  no mozna marzyc zeby bylo inaczej ale jest jak jest
                • escott Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 21:41
                  bo karmienie piersią potrafi kosztować potwornie dużo a daje dziecku bardzo mało i bardzo łatwo jest zastąpić je innymi formami, mniej obciążającymi dla kobiety. Istotne naprawdę różnice w badaniach dotyczą wyłącznie wcześniaków. U zdrowych dzieci róznice są marginalne i istotne na poziomie statystycznym (trochę mniej przypadków biegunek na ileś tam dzieci itp.). Żaden lekarz Ci nie odróżni dziecka karmionego piersią od niekarmionego na podstawie stanu zdrowia. A po roku nie ma praktycznie żadnych wykrywalnych korzyści - badania mówią wyłącznie o tym, że melko matki ma wtedy wartości odżywcze. No ma. Pokarmy stałe również. To może być jakas korzyść dla dziecka, które jest super przyzwyczajone do mleka i nie chce nic innego, z pewnością nie powód, żeby zmuszać kobiety do tak osobistego i tak dużego poświęcenia, które stawia na głowie całą równość w obciążeniu rodzicielstwem.
                  • kropkaa Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 21:52
                    Piszesz bzdury aż miło. Nie ma lepszego pokarmu niż mleko matki. Jest to pokarm po prostu idealny, nie do podrobienia, podobnie jak krew. Ma przeciwciała, jest rzadkie na początku i gdy jest gorąco, a tłustsze i treściwe potem i wieczorem czy w nocy. Jest antybakteryjne. Przy chorobach, rotawirusach etc. zapobiega odwodnieniu. Tkanka tłuszczowa po mleku matki znika, gdy dziecko równie, ta z mm jest normalną tkanką tłuszczową. Mało tego, gdy koniec kp przychodzi naturalnie, czyli jest coraz mniej karmień i są krótsze, jest to sygnał, żeby w mleku były przeciwciała jako ochrona dla dziecka na ok. pół roku po zaprzestaniu kp. Pomijam, że firmy cały czas wymyślają cuda na kiju, żeby wrzucić w mm różne kwasy czy witaminy i np. robią je z wyciągów z ryb. A takich składników w mleku matki jest nawet nie wiadomo ile.
                    • escott Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 00:08
                      Przeczytaj wyniki badań, a nie posty laktywistek. Ma przeciwciała, są te wszystkie różnice. Ale one po prostu nie robią takiej różnicy, żeby warto się było katować i poświęcać. Jak nie trzeba - ok. Jak trzeba - nie, nie jest to warte cierpienia niewyspanych kobiet z obolałymi sutkami. Powtarzam: wielkość efektów przestudiuj, nie slogany z grafik Hafij i tym podobnych. Kobiet, które żyją z zachęcania do karmienia piersią.
                      • escott Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 00:11
                        Znaczenie tych przeciwciał jest np. marginalne w jednostkowym przypadku - zaczyna być zauważalne przy dużej próbie. To znaczy, że NFZowi może zależeć, żeby wszystkie kobiety karmiły, ale indywidualnie można sobie to doskonale darować, jeśli ma to być zbyt dużym kosztem. Czytaj badania a nie (nad)interpretacje.
                        • kropkaa Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 01:04
                          Poczytaj też może o korzyściach dla kobiety. Poczytaj o syropie glukozowym w mm. O pakowaniu żelaza na maxa, bo jest tak słabo przyswajalne i problemach z zatwardzeniami u dzieci.
                          Pomijam już takie drobiazgi, że mleko zawsze miałam przy sobie, w idealnej temperaturze, ani za rzadkie, ani za gęste. A kuzynka na tydzień brała torbę turystyczną z zapasem proszku, butelkami, smoczkami, wodą, podgrzewaczem i akcesoriami do mycia. Ja w nocy karmiłam przez sen, a ona godzina wyrwana na przygotowanie, nakarmienie i ponowne zaśniecie. Sprawa chorób jest bardziej skomplikowana, ale w życiu w szpitalu nie byłam, starsze dziecko antybiotyk w 4 czy 5 klasie, młodsze raz, gdy miało zapalenie ucha - było tak słabe, że pomimo prawie 3 lat 2 tygodnie tylko z piersi żyło. Do tego zdrowe zęby, brak problemów z wagą etc. Pomijam wygodę przy rota czy to, że mogłam wziąć dziecia w chustę czy wózek, dla siebie butelkę wody i nie miało zaczenia, czy wrócę za godzinę czy za pół dnia, bo zawsze mam czym nakarmić. I żadnej badania mi nie potrzebne, bo NAN próbowałam - jest obrzydliwy w smaku i takiego chemicznego kombo po prostu nie podałabym dziecku poza sytuacją ratującą życie.
                          A Hafija z tego co pamiętam non stop powołuje się na badania.
                          Producenci mieszkanek zaś jakoś nie zdolali obalić, że mleko matki jest najlepsze dla dziecka i w każdej reklamie muszą to zaznaczać, ku przypomnieniu.
                          • brenya78 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 08:28
                            Ja się zgadzam, że mleko matki jest najlepsze. Ale uważam, że ważne jest na początku, a potem (wg mnie ta granica jest rok gdy można podać mleko krowie) tak naprawdę nie ma już większego znaczenia czy dziecko dostanie te dwa przeciwciała wiecej.
                            Uważam że wszystko potem zależy od matki, czy jej pasuje, czy się męczy czy nie. Również zgadzam się że KO to mega wygoda.

                            Ja jestem leniwiec straszny i kp ratuje mi życie jak dziecko mi się obudzi o 6ej rano - bierę wtedy na cyca i albo zasypia jeszcze albo tak sobie leżymy godzinę, nie muszę się zrywać bladym świtem. Ba, nawet śniadania dziecku nie muszę dawać, bo nie glodna. Koleżanka która zakończyła KP w wieku 6msc (bo "matka nie smoczek", "miałam mało mleka", "karmienie po 6msc jest bez sensu, nie ma żadnych wartości", "dziecko już ma żeby") zapitalala codziennie o 5 rano, bo dzieciak chciał butle a po butli zabawa na całego. I jak ona mi się skarży na ten swój los kiedyś, jak to strasznie miała, to tylko się uśmiecham pod nosem...

                            • kropkaa Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 11:29
                              Mleko matki nie traci żadnych właściwości po 1 r.ż. Cały czas jest wartościowe i idealnie dostosowane do dziecka. Roczniak to jest bardzo małe dziecko, niektóre dzieci przecież jeszcze nawet nie chodzą, nie mówią, nie mają zębów. Owszem, takiemu dziecku można podać większość rzeczy, które jedzą dorośli, ale na pewno mleko krowie nie powinno być podstawą diety.
                              Mleko matki to nie tylko przeciwciała, to również tłuszcze, witaminy, idealnie przyswajalne i zbilansowane. Mleko się zmienia i dostosowuje do potrzeb dziecka, nie ma drugiego takiego pokarmu.
                          • arwena_11 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 11:09
                            Weź jeszcze pod uwagę, że nie zawsze mleko matki jest najlepsze. Mój syn na moim ( jak idiotka przez 1,5 miesiąca ściągałam i męczyłam siebie i dziecko ) nie spał, miał kolki, zwijał się z bólu. Na początku mnie pogryzł i na samą myśl o karmieniu miałam dreszcze - wolałam ściągać co 3h.
                            Jak z kolejnym zapaleniem piersi i 40 stopniami trafiłam do lekarza - to ten kazał kończyć i dać dziecku mm, bo się wykończę. I to była najlepsza decyzja. A dziecko zaczęło wreszcie spać, nie miało kolek. No i mąż miał szansę się wykazać.
                            Ja w nocy spałam a on karmił.
                          • wkswks Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 12:39
                            1,5 roczne dziecko nie potrzebuje dokarmiania butelka! Co
                            To sa za brednie? Moze zrezygnować z karmienia piersią i dziecko moze normalnie jeść i pic. Zapotrzebowanie na wapń to
                            Swą
                            Plastry sera żółtego dziennie. Dlaczego uważasz ze jak ktos jie chce karmić piersią to bedzie mm podawać? Moje karmione 14 M i 18 M w życiu mm nie miały w buzi.
                            • kropkaa Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 12:54
                              Do mnie to piszesz? Nie uważam, że roczniak potrzebuje mm, absolutnie. Ja w ogóle mm nie podawałam, kupiłam raz Nan, z ciekawości jak smakuje. Dla mnie smak był obrzydliwy, dziecko zjadło trochę proszku i puściło pawia. Ok. roku dzieci zaczynały pić kakao na normalnym mleku, w żadne mieszanki czy butelki się nie bawiłam. Podobnie z kaszkami z torebki - sporadycznie kupiłam opakowanie, żeby było np. po basenie, gdy były wściekle głodne, ale nie traktowałam tej bomby cukrowej jako posiłek.
                              • wkswks Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 13:09
                                To
                                Dlaczego wiecznie sie na mm powołujesz? Nie trzeba dawać ani mm ani piersi takim dużym dzieciom. Dzieci sa rożne, moj syn karmiony 14 M prawie w ogóle nie chorował nawet jak poszedł do żłobka. Córka karmiona 18 miesięcy pierwsze zapalenie oskrzeli miała w wieku 5 miesięcy. A to syn jest alergikiem a nie córka. Wiec te przeciwciała tez nie sa jakąś super tarcza.
                                • kropkaa Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 14:33
                                  Jak najbardziej kp nie jest potrzebne dużym dzieciom. Jednak ani roczniak ani dwulatek to nie są duże dzieci. Moje miało 3-lata i cały czas twierdziło, że może pić mleko od mamy, gdyż jest malutkie. I po wielu latach od tamtych chwil zgadzam się smile
                                  Na koniec dodam, że porównania 1:1 rzadko kiedy są reprezentatywne. Moja koleżanka karmiła 2 lata, a dziecko miało non stop zapalenie ucha, 12 antybiotyków w ciągu roku miało. Dopiero po załozeniu drenów przeszło. Kp to nie jest remedium na wszystko, ale na pewno jest najlepszym pokarmem dla dziecka.
                                  • wkswks Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 16:44
                                    Moja prawie 6 latka twierdzi, ze jest za mała zeby malować szlaczki. Moj syn dwa lata temu ( 7lat), twierdził ze jest za mały zeby pływać bez rękawków. To
                                    Znaczy ze miałam im odpuścić? Bzdura. Ta kobieta nie chce juz karmić. Dziecku sie nic nie stanie, po co ja przekonywać ze źle robi? Ona pyta o sposoby odstawienia, nie robi tym dziecku krzywdy.
        • la_mujer75 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:01
          Odstawiając swojego, (miał wówczas rok, osiem miesięcy i dwa tygodnie), posmarowałam sobie brodawki cytryną. Uprzedziłam, że mleczko jest zepsute. Dziecko spróbowało, wykrzywiło się i poszło spać.
          W nocy się obudził ( a budził się co chwila na karmienie i właśnie dlatego zdecydowałam, że odstawiam), znowu dałam z cytryną.
          Rano jeszcze raz upewniał się, że mleko jest niedobre. I miałam spokój smile
          No, może nie do końca, bo on głównie chciał mleko, a tu mleka brak, więc zaczął spadać na wadze. W pewnym momencie doszedł do 3 centyla sad
          Dopiero około 3 roku życia zaczął normalnie jeść, bez wydziwiania.
          • azja_pl2 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 16:15
            Slabe jest dla mnie takie oszukiwanie dziecka. Sprobj przemyslec sobie, co ci az tak bardzo w tym KP przeszkadza, moze bedziesz w stanie poprzestawiac sobie cos w glowie, wypracowac pozytywne nastawienie. Przeciez KP nie bedzie trwalo wiecznie, bedzie go coraz mniej, niebawem dziecko samo zrezygnuje bez przymusu i oszukiwania. Ma to troche plusow... Odpornosc ladnie podnosi, bedziesz sie cieszyc, jak pojdzie do zlobka/ przedszkola i nie bedzie co chwile chore. W razie gdyby zachorowalo, latwo nawodnic. Ja to bardzo docenilam w pierwszym roku zlobka; corka poszla w wieku 13 mies., odstawila sie sama w 20. mies.
              • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 17:04
                No niestety, tak to już z kobietami jest. Nie wolno nam o niczym samodzielnie decydować - zawsze inni wiedzą lepiej, co wolno, co lepsze dla nas. Bo to najlepsze dla dziecka... Bo przeciwciała... Bo inaczej nie kochasz i nie powinnaś mieć dzieci... Zawsze ktoś/ coś innego ważniejsze niż nasze życie i potrzeby. Taki to przekichany los kobiet w PL.
                Ja założycielce wątku życzę, żeby karmiła tyle ile chce i ani jednego dnia dłużej - ma prawo do dowolnej decyzji, niezależnie od wieku dziecka. A już karmienie ssaka powyżej 1, 5 roku serio nie jest obowiązkowe, toż już takie dziecko i schabowego z frytkami zje wink Ale nie, ogól woli zadręczyć matki na śmierć, byle spełniały cudze oczekiwania.
                • kropkaa Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 17:31
                  Dziwnym trafem takie złote rady dają zwykle osoby, które (za) szybko odstawiły dziecki od piersi. A karmienie dziecka ok. 2-letniego akurat jest dużo mniej upierdliwe niż malucha tylko na piersi. To zwykle 2-3 karmienia dziennie, dziecko szybko usypia, rano zdrowo zacznoe dzień, a po południu ma chwilę przy matce, gdy ta wróci z pracy. W przypadku choroby kp zawsze było dla mnie wybawieniem, a rano dziecko nie szło do przedszkola na głodniaka. W takim wieku już zwyke nie karmi się poza domem, dzieć nauczony, że nie przybiega się co chwilę i nie rozbiera mamy. Spokojnie wychodziłam wieczorem czy nawet dzień na dzień wyjeżdżałam. A korzyści z dkp mnóstwo, łącznie z tym, że mleko działa antybakteryjnie i nie powoduje próchnicy.
                  • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 17:53
                    Dla jednych jest mniej, dla innych - bardziej upierdliwe. Fajnie, że lubiłaś długo karmić. Niektórzy nie lubili. Uwielbiałam karmić niemowlaka, to było cudowne, niepowtarzalne doświadczenie, choć zupełne początki nie były łatwe. Ale nie znosiłam karmić biegającego i gadającego ponadroczniaka, było to niewygodne, krępujące, bardzo męczące psychicznie, no koszmar. Oczywiście, że karmi się poza domem - jeśli dziecko chce, a zwykle chce, bo jakżeby inaczej. Chce zawsze tam, gdzie to jest megakrępujace (to nie niemowlę, które okryjesz tetrą, to wiercący się, duży całkiem dzieciak, woła, gada, biega, włazi na mamę).
                    Każdy ma inaczej i to jest zupełnie ok. Ważne, żeby nie odbierać prawa do decydowania mamom o własnym karmieniu, nie zabraniać podejmowania decyzji.
                    Do przedszkola dawałam śniadanie, na próchnicę - myliśmy zęby pastą. Przechorowaliśmy swoje, ale sporo odporności nabył dzięki karmieniu ponad rok. Nie, karmienie 13 i 15 miesięcy to nie jest "za krótko". Dla nas było w sam raz.
                      • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 19:17
                        azja_pl2 napisała:

                        > Ale kto tu czegos zabrania? Kobita zalozyla watek, to chyba normalne, ze przecz
                        > yta rozne opinie i doswiadczenia. Co z tym zrobi, to jej sprawa. Juz nie zalamu
                        > j tak rak nad losem ucisnionych kobiet.
                        No to doczytaj. Ktoś wyżej napisał, że skoro nie chce długo karmić (czyli dłużej niż 1,5 roku), to nie powinna mieć wcale dzieci. Kobiety kobietom tak piszą.
                    • mika_p Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 20:09
                      > Oczywiście, że karmi się poza domem - jeśli dziecko chce, a zwykle chce, bo jakżeby inaczej. Chce zawsze tam, gdzie to jest megakrępujace (to nie niemowlę, które okryjesz tetrą, to wiercący się, duży całkiem dzieciak, woła, gada, biega, włazi na mamę).

                      Jak się chce, to się karmi, jak się nie chce, to się nie karmi. Dzieci chcą różnych rzeczy, ale to nie znaczy, że muszą je dostawać. Szarpania za dekolt oduczyłam taką samą metodą jak ciągnięcia za włosy, klepania po twarzy, szczypania w trakcie karmienia.

                      Karmić poza domem (z wyjątkiem domu moich rodziców) przestałam, kiedy przestało to być niezbędne, czyli jak dziecko było w stanie najeść się czymś innym niż moje mleko. Dzieci, właściwie, bo pierworodnego też to dotyczyło, chociaż on był karmiony krótko, 10 miesięcy. Córce zaczęłam redukować dzienne karmienia inne niz do zasypiania koło roku. Ogolnie karmiłam ją półtora roku.
                      • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 20:16
                        mika_p napisała:


                        >
                        > Jak się chce, to się karmi, jak się nie chce, to się nie karmi. Dzieci chcą róż
                        > nych rzeczy, ale to nie znaczy, że muszą je dostawać.
                        Dokładnie tak. Dlatego przestałam karmić wtedy, gdy miałam dosyć. Na stałe - tak było najprościej. Po co tłumaczyć, że teraz można, a na spacerku lub na imieninach u cioci - nie? Po co powodować płacz i marudzenie wiele razy dziennie, gdy można cały proces zakończyć?
                        Choć pewnie dzieci jeszcze kilka miesięcy dłużej chciałyby być karmione mlekiem mamy. Ale mama zdecydowała, że nie. Nic w tym nagannego.
                        • mika_p Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 01:35
                          Ja nie mówię o ogólnej decyzji, czy karmic, czy nie, ale punktowej, i odnoszę się do tego, co napisałaś:
                          "Oczywiście, że karmi się poza domem - jeśli dziecko chce, a zwykle chce, bo jakżeby inaczej. Chce zawsze tam, gdzie to jest megakrępujace (to nie niemowlę, które okryjesz tetrą, to wiercący się, duży całkiem dzieciak, woła, gada, biega, włazi na mamę)."

                          I teraz do tego: "Po co tłumaczyć, że teraz można, a na spacerku lub na imieninach u cioci - nie? "

                          Nie tłumaczyć. Już młodsze niż roczniaki dzieci wyczuwają i przyjmują do stosowania reguły świata - owszem, sprawdzają, testują - nawet w tym wątku się to przewija: zaangażowac tatusia, bo dziecko wie, ze z tatusiem jest inaczej niż z mamusią.
                          I nie tylko tu, w dziesiatkach, jak nie setkach wątków było o tym, jak to dziecko inaczej się zachowuje w żłobku, inaczej w domu; jak z rodzicami umie zjeść samodzielnie, a babcia karmi łyżeczką; jak zostało jedno, dwa, trzy karmienie na dobę.

                          Zauważyłam, że matki, które narzekają na to, że ponad roczne dziecko domaga się piersi poza domem, kończą na narzekaniu, nawet nie próbują postawić granic: dziecko podchodzi, jest brane na ręce, zaczyna szarpać bluzkę - i NIE pada pytanie, czy może pić, czy może jeść, a może buziaka i idź się bawić? tylko jest "ojej, no muszę nakarmić". No sorry, roczniaka nie trzeba karmić na żądanie. Jeśli się tak karmi, to z wyboru.

                          Można karmic piersią małe dziecko, nie karmiąc na żądanie
                          • brenya78 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 08:33
                            "Już młodsze niż roczniaki dzieci wyczuwają i przyjmują do stosowania reguły świata"

                            Zgadza się. Moja 1.5 roku córka doskonale wyczuwa różnice. W domu łapie mnie za rękę, każe siadać na sofie, siada na kolanach i zabiera się za podwijanie bluzki. Albo wyciąga ręce, ja się schylam a ona minie ciągnie za bluzke. Ale tylko w domu. Nie szarpie mnie za bluzkę poza domem.
    • kaka-llina Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:22
      Moje były starsze, ale własnie tak w ciagu dnia coraz mniej i mniej, te nocne i "do uśpienia" ciagnęły sie jeszcze długo.. Kilka razy zostawiałam same z tatą to usypiały bez piersi (nie nie było dramatu, wiedziały, że od taty nie ma i tyle) i jakos powoli poszło. Ze starsza szybciej (jakies dwa tygodnie ale ja wtedy byłam w drugiej ciaży, to moze dlatego) z młodszym był koszmar trwało to ze trzy miesiace. Starsza miała jakieś 2.5 roku, młodszy 2lata i chyba miesiac jak zaczełam.
        • kaka-llina Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:47
          Nie nic nie przeciągnęłaś... WHO tak zaleca, ale oczywiscie to twój wybór, twoja decyzja. Jeśli bardzo sie meczysz to odstaw, jeśli tylko trochę to ogranicz ale zostaw te wieczorne, dziecko jednak znacznie szybciej i łatwiej usypia przy piersi. Jak mówie twoja decyzja, obserwuj siebie i dziecko i bedziesz wiedziała co robić.
            • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:00
              bywalczyni.hosteli napisała:

              > Dzięki kaka-llina, właśnie to usypianie przy piersi to duże ułatwienie dla mnie
              > . Chwila i śpi. Jednocześnie przy tym o zęby się martwię, ryzyko próchnicy.
              Ale nie musisz czuć się winna. Nie chcesz dłużej karmisz - nie karm. To tylko twoja decyzja powinna być. Spokojnie, przestawi się na usypianie bez karmienia, jak wszystkie dzieci. Pewnie będzie więcej przytulania i głaskania za to, zdecydowanie łatwiej, gdy ktoś inny przez parę dni pousypia. Dacie radę i nikomu się krzywda nie stanie .Fanatyczek nie słuchaj, dobre samopoczucie matki ważniejsze niż miesiąc-dwa kp. Na pewno.
            • aqua48 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:26
              bywalczyni.hosteli napisała:

              > Dzięki kaka-llina, właśnie to usypianie przy piersi to duże ułatwienie dla mnie


              Musisz sobie na spokojnie wobec tego wypośrodkować co ważniejsze i czy nie zostawić tego karmienia na noc jeszcze na jakiś czas. Próchnicą się nie przejmuj, kp nie powoduje tak łatwo próchnicy, próchnicę powoduje cukier.
            • wkswks Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 12:53
              Moje dzieci nie maja próchnicy. Karmione 14 i 18 miesięcy. Dlaczego to pisze? Moja córka w
              Wieku 2 i 10 miesięcy miała pod narkoza zakładane 4 koronki na jedynki i dwójki na gorze. Wypadek u kokegi w domu. Długie karmienie nie sprawi, ze ominie twoje dziecko przyjemność z notowaniem itp. To akurat nie jest argument. Do próchnicy mogą tez doprowadzić zle nawyki ( mozna sie nią zarazić) albo predyspozycje wrodzone.
    • nena20 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:25
      Poczekaj jeszcze. Syna karmilam piersią 2.5 roku. Pewnego dnia wyjechałam slubowo i tak zakończyło się karmienie piersią. Teraz córkę karmię prawie dwa lata, po 18 miesiącach zaczęła przesypiać noce. Poczekam jeszcze trochę i też wyjadę służbowo, wrócę i już po cycowaniu.
    • disco-ball Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:34
      Ja z lenistwa karmiłam dużo dłużej. Teraz usypianie trwa wieki uncertain ale za to przesypia noce, więc są plusy.
      N uajstarszego syna odstawiałam tłumacząc mu, że juz czas, że mama jest zmęczona, jest dużym chłopcem - wycie i męka przez dwa tygodnie, bo jakoś nie chciał zrozumieć (w wieku 17 miesiecy). Wtedy czułam presję, żeby nie zniechęcać i nie obrzydzać piersi, nie wciskać kitu itp.
      Nr 2: posmarowałam piersi żelem na obgryzanie paznokci i powiedziałam, że chyba ju z to mleko nie jest najpyszniejsze. młody spojrzał ze łzami w oczach, powiedział, że nienajlepsze (przed drugimi urodzinami) i juz więcej nie chciał. Do picia w nocy tylo woda, żednego płaczu, histerii, tylko dłuższe usypianie na początku. Nr 3: karmiłam najdłużej i tak samo, jak z środkowym uzyłam żelu na obgryzanie. Mimo ze najmłodsze dziecię jest najbardziej high need to również odbyło się bez płaczów (rozczarowanie było). Usypianie trwa długo, ale to już był czas.
    • joanna05 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:43
      15 i 13 miesięcy. Też miałam dość, dzieci nie. No trudno, mama decyduje jednak. Pomógł mąż - wieczorem usypiał, poił wodą z niekapka. Ja byłam obok też, oczywiście. Zero butelki, mleka jakiegokolwiek, starszy miał smoczek-uspokajacz, młodszy nie. Kilka wieczorów z lekkim płaczem i tyle, nie było problemu. W nocy po obudzeniu dostawali łyk wody z kubka, przytulenie i spali dalej. Po tygodniu zapomnieli, że było karmienie. Żadnych problemów, histerii, szarpania za piżamkę. Ważna jest konsekwencja i pomoc drugiej osoby też się przydaje.
    • hanusinamama Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:45
      No albo zaczniesz dawać zamiast swojego cyca wodę w kubeczku (zadne soki) albo czekasz smile Powiem, ze ja tez myślałam, ze to będzie w nieskonczoność. Nie wiem czemu myslałam, ze dziecko bedzie sie powoli odstawiac. Zarówno starsza (miesiac przed 2 urodzinami) jak i młodsza (2 miesiace po 2 urodzinach) nagle, z dnia na dzien powiedizały "koniec". Ja wiem ze to upierdliwe...ale mamy teraz okres wiekszych zachorowan jak bym poczekała jeszcze troche.
      Jezeli chodzi o wieczorne odstawienie dobrze działa usypianie przez tatę. On cycka z mlekiem nie ma smile
    • leni6 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:48
      Różne są metody, ja starszego odstawiłam jak miał 2 lata, zupełnie z dnia na dzień bo dostałam leki które wykluczały kp, było o tyle łatwo że oboje z mężem wiedzieliśmy że to musi być koniec. Z synkiem rozmawiał mąż, mały płakał w trakcie tej rozmowy, a potem jak chciał mleko to już sam sobie odpowiadał że nie może i tylko się do mnie przytulał. Drugiego wciąż karmię, a jest dużo starszy niż twój.
      • joana012 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 13:54
        O rany 2 lata. Podziw. Ja z tego co pamiętam a było to dawno karmiłam 9 mcy. Dziecko już siedziało, jadło normalne posiłki. Chciał tylko jedną pierś więc wyglądałam tragicznie i uznałam że dość. Młody jakby mnie wyczuł i nie robił problemu. Ale faktem jest, że nie robiłam z karmienia religii i głównego źródła bliskości.
        W twoim wypadku to na pewno tak gładko nie pójdzie więc usypianie przez tatę no i skoro nie chcesz to dziecko musi przyjąć stopniowo do wiadomości
    • seaborgium Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:07
      Ja mojego starszego już rok nie karmię (wytrzymałam 2 miesiące tandemu i musiałam go odstawić, bo już psychicznie nie dawałam rady) i teraz po roku potrafi się jeszcze zapytać, czy może się napić mleczka z cycusia, albo wspomina, że mleczko jest lepsze niż czekolada.
    • tereso Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:09
      Odstawiałam jak dziecko 1 i 2 miało ponad 1,5 ,roku, 3- 1rok. W dwóch pierwszych przypadkach dzieci nie chciały, ja miałam dość, w pierwszym przypadku byłam też już w ciąży- z dnia na dzień tłumaczyłam, że już nie będę karmić, 2-3 dni ryku w porze każdego karmienia, usypiał wówczas mąż i ok. Psychicznie było mi trudno, ale karmić też już nie chciałam, czułam, że dość. W trzecim przypadku ok 13 msc syn stracił entuzjazm do piersi, tzn zauważyłam, że sam nie prosi, przestałam proponować i bardzo lekko poszło.
    • asia_i_p Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:21
      Córka była starsza - miała prawie trzy lata. Proces przebiegał tak, że najpierw wyrzuciłam nocne, potem dzienne ograniczyłam do wieczornego i przestałam jej przypominać, kiedy zapominała. Kiedy zauważyłam, że zapomina regularnie, zasugerowałam, że może już koniec i się zgodziła.
    • kamin Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:28
      Ja może wbrew dogmatom, ale przestawiłam dziecko na mm w wieku 14 miesięcy Jak wieczorem wytrabił butlę mleka to przestał mnie budzić co godzinę na ssanie. I tak do wieku 2,5 roku pił wieczorem tę butlę. W którymś momencie sam z niej zrezygnował.
    • newhabitat Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 14:29
      Ja powiedzialam 16mc dziecku ze cale mleczko juz wypila. I brawo brawo gratulacje, ze wszystko wypite. Maz tez Co chwila klaskal I gratulowal ze wszystko wypite.
      Ja bylam juz wykonczona bo dziecko wielokrotnie budzilo sie na Mleko w nocy.
      Dziecko zrozumialo ze wszystko wypite I nigdy wiecej sie nie upominalo
    • panna.w.paski Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 16:44
      Mój syn ma 4,5 roku, karmiłam go prawie 2,5 roku. Uwielbiał pierś, jadał często, nie zaburzało to jego normalnych stałych posiłków. Natomiast w wieku 1,5 roku poszedł do żłobka i na początku miał dużo infekcji więc karmiłam go bo uważałam, że jednak daję mu przeciwciała plus bliskość, której po żłobku potrzebował. Przyznam szczerze, że KP zakończyłam z mojej inicjatywy bo czułam, że już mnie denerwuje, męczy, nie pozwala się wysypiać a popołudniami jest przyspawany do mnie na kanapie. Mąż bardzo wspierał, mogłam normalnie wieczorem wyjść na fitness czy spotkanie towarzyskie, ale wiedziałam, że wracam do małego ssaka i to mi dawało trochę na głowę. Zaczęłam też zauważać, że M. zaczął traktować pierś jak uspokajacz np. nie udała mu się wieża z klocków albo się na coś rozzłościł - przybiegał do piersi. Poza tym zaczął sam dotykać mojego dekoltu a to już czasem wręcz budziło we mnie agresję i na pewno nie chciałam mieć takich atrakcji latem. Próbowałam kilka nocy tylko go nosić, przytulać i dać mleko krowie z kubka doidy - pił i KP się nieco zmniejszyło ale nadal było daleko do odstawienia. Ja zaś koszmarnie niewyspana no i bałam się trochę żeby się nie przyzwyczaił do mleka w nocy ze względu na ryzyko próchnicy. U nas zadziałała zasada: co z oczu to z serca. Wyjechałam na pięć dni służbowo, kiedy mnie nie było mąż przejął wszystko i drugiej czy trzeciej nocy już wszystko było OK. Oczywiście musieli obejść mieszkanie i sprawdzić czy na pewno mnie nie ma - ale jak się upewnił, że to nie podpucha to bez protestu zasnął z tatą. Kiedy wróciłam zupełnie nie było tematu. Oczywiście w międzyczasie tłumaczyliśmy mu, że już nie ma mleka - ale w naszym przypadku musiało go po prostu fizycznie nie być. Nie podobały mi się pomysły ze smarowaniem piersi czymś ostrym lub gorzkim, więc z nich nie skorzystałam. Powodzenia smile
    • ga-ti Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 18:27
      Ja tylko Cię uspokoję, że wcale nie karmisz długo. Karmiłam 2 i pół roku (odstawiłam, bo byłam w ciąży i piersi mnie bolały) oraz po 3 lata. Nie było to dla mnie męczące, całkowicie naturalne, a do tego wygodne. Karmienia dzienne eliminowały się samoistnie, a z lenistwa nie odstawiałam na siłę wieczorem, bo usypianie trwało chwilkę.
      Nie agituję za długim karmieniem, tak tylko piszę wink
    • ela.dzi Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 21:13
      Na Twoim miejscu poczekałabym ze 2-3 miesiące do całkowitego odstawienia aż się skończ sezon chorobowy. W międzyczasie zrezygnowałabym z nocnych karmień, mi osobiście one najbardziej ciążyły i te wyeliminowałam jako pierwsze na rok i 8 miesięcy u jednego syna i na 2 lata u drugiego. Odtąd karmienie przestało mi ciążyć.

      Starszego karmiłam prawie 2 lata, odstawił się sam, ale ja byłam w ciąży, laktacja siadła i szybko poszło. Młodszego karmiłam prawie 3,5 roku, na koniec już chyba tylko przed snem i może nad ranem na weekendzie. Nie było chęci samoodstawienia, skorzystałam z wyjazdu dziecka do dziadków i zupełnie zapomniał, ale to już był inny poziom świadomości.
        • ela.dzi Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 21:33
          Jednego i drugiego przejął mąż w nocy i siłą rzeczy nic nocne awantury by im nie dały na dłuższą metę wink Obaj zaczęli przesypiać noce praktycznie od razu. Ze starszym były 2 podejścia - jedno na 15 miesięcy i wtedy bez problemu, potem wróciłam do nocnego karmienia, drugie podejście było na 20 miesięcy i wtedy jakieś 2-3 noce były słabe. Z młodszym gładko poszło, ale był starszy.
          • brenya78 Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 21:49
            My próbowaliśmy przejęcia nocnego przez partnera, ale są takie wrzaski, rzucanie się, wyginanie, że mam wyrzuty sumienia że może ona głodna, spragniona, jakąś krzywdę jej robię, no i mięknie mi rura i lecę z cyckiem 😄 jakbym miała gwarancję, że trzy noce i zacznie przesypiać to bez mrugnięcia okiem bym to zrobiła, ale boje się że nie zacznie przesypiać.
    • gaskama Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 13.02.21, 22:05
      Cóż, ja miałam opereacje, jak mlody mial 22 miesiące. Bardzo się bałam, bo młody bez piersi nie usypial. Myślę, że gdyby nie operacja, to karmiłabym do dziś. A ma 18 lat. Po raz pierwszy w życiu (i ostatni) kupiłam jakieś homeopaty ba zmniejszenie laktacji. Usypiac zaczął mąż. W nocy trochę płakał, ale tuliłam i głaskałam. Poszło szybko. Trwalo z tydzień. Trzymam kciuki.
    • trut_u Re: Odstawianie dziecka od kp - praktyczne rady 14.02.21, 07:29
      Redukowanie zaczęłam od ograniczenia do 2 karmień - rano i wieczorem. Potem tylko rano. Dziecko szybko załapało. Ale było młodsze, koło roku. Całkowite odstawienie właśnie koło 1,5 roku. Powiedziałam, że mleko się skończyło, teraz będziemy się przytulać - czy jakoś tak. Protestu większego nie było, ale zdaje się, że imndziexko starsze, tym jest trudniej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka