lovestoned
13.02.21, 13:25
No wlasnie wredna czy nie?
Szfowa wskazala mnie ze mam robic cos z jedna dziewczyna, tamta odeszla w miedzyczasie, przejela ta sprawe inna. Ja jestem nowa w zespole wiec dopiero sie ucze i nie pracuje jeszcze samodzielnie. Na poczatku dodawala mnie do wiadomosci a potem bylo jakies spotkanie na ktorym nie moglam byc i od tego czasu nic juz nie dostaje, co sie dzieje w projekcie. Zleca mi tylko zadania jak jakiemus praktykantowi. Nie jest dobra w tym co robi, ja musze poprawiac jej bledy. Na zebraniu jej nie bylo, szef pyta sie mnie co dzieje sie w projekcie a ja przeciez nic nie wiem bo nic nie dostaje do wiadomosci jak postepuja prace. Za to ona pisze do mnie maile i dzwoni i godzinami tlumaczy ten skrawek ktory mam zrobic, po czym ktos ma jakies pytanie a ja nie wiem co odpowiedziec, bo przeciez nic nie dostaje.
Co robicie w takiej sytuacji? Jako nowa nie chce sie awanturowac, szefostwo tez nie skore do interwencji.