Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie-opis wypadku

13.02.21, 16:43
Rok temu mama złamała nogę. Wyszła na taras i upadła. Było słonecznie, więc i sucho, nie poślizgnęła się, ot, potknęła się o własne nogi. Zgłosiła fakt do ubezpieczenia, wpisano "upadek na tarasie". A ubezpieczyciel chce opisu wypadku. I mama nie bardzo wie, co napisać, bo upadla na prostej drodze, co już zgłosiła. Co ma zrobić? Jak opisać?
Obserwuj wątek
    • magazynka Re: Ubezpieczenie-opis wypadku 13.02.21, 21:56
      Żeby uznać zdarzenie za wypadek, musi być przyczyna zewnętrzna. Zaplątanie się we własne nogi nie jest taką przyczyną.
      Napisz, że potknęła się o stojącą doniczkę, leżącą zabawkę lub zagłębienie po uszkodzonej i usuniętej płytce.
      • 35wcieniu Re: Ubezpieczenie-opis wypadku 13.02.21, 22:06
        Nieprawda. Wszystko zależy od umowy z ubezpieczycielem.

        Ale co do pytania: po prostu chcą konkretnego opisu, to częste. Opisz to dokładniej i tyle. Nie "upadek na tarasie" tylko że mama wychodząc z domu na taras potknęła się na posadzce/progu i straciła równowagę uderzając się tu i tu czy łamiąc nogę czy co tam jeszcze...
          • 35wcieniu Re: Ubezpieczenie-opis wypadku 13.02.21, 23:10
            Ale umowy są różne.
            Miałam sporo do czynienia w pracy z ubezpieczeniami pracowników, nie zdarzyło się żeby któremuś odmówiono wypłaty odszkodowania w przypadku złamania nogi czy skręcenia nadgarstka na prostej drodze.
            Co nie znaczy że każdy ubezpieczyciel będzie chętnie w takim przypadku wypłacał, kwestia umowy właśnie.
            Natomiast dla odmiany jedno ze zgłoszeń- również złamana noga na śliskim chodniku, skończyła się w sądzie bo ubezpieczyciel powoływał się na obowiązek odśnieżania, a właścicielem terenu było przedsiębiorstwo państwowe. Finalnie i tak musiał wypłacić.
            • alfa36 Re: Ubezpieczenie-opis wypadku 13.02.21, 23:36
              To mam sprawdzić OWU? Rozmawiałam dziś jeszcze z mamą. Pamięta tyle, że zawahała się i złapała się za suszarkę na pranie i poleciała razem z nią. Ja usłyszałam tylko krzyk (byłam tuż za drzwiami tarasowymi).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka