Dodaj do ulubionych

A co ma zrobić małżeństwo, o takie:

14.02.21, 12:12
Poznali się jakieś 16 lat temu, ślub 13 lat temu. Jedno dziecko, w wieku 11 lat. Między nimi nigdy nie było tzw.wielkiej namiętności/miłości.
Ot, dobrze dogadywali się, dbali o siebie - i zapadła decyzja o ślubie.
Po 13 latach w małżeństwie: wspólne dziecko i spłata kredytu mieszkaniowego - to jedyne co ich tak naprawdę łączy. Nie ma żadnych awantur, kłótni, zdrad, nałogów itp.
Obojętność. Zimna obojętność. Pojawiają się rozmowy na temat rozwodu, a tu dziecko słysząc co nieco wpada w płacz: nie chce aby mama z tatą cokolwiek zmieniali, chce mieć pełną rodzinę, jak dotychczas. Tym bardziej, że nie ma kłótni, cichych dni itp.
Co ma zrobić ta para? Nie, nie mają ochoty być ze sobą do usr..śmierci dla dobra dziecka i spokoju teściowych, nie zamieeza niczego naprawiać ani też chodzić na terapię. Od początku nie było tzw.ognia, a więc teraz tym bardziej nie ma czego rozpalać na nowo tongue_out
Poczekałybyście z rozwodem jeszcze np.4 lata? Ile lat dla dziecka byłybyście w takim związku?
I mieszkanie - jedno z małżonków musiałoby wyprowadzić się.
Oboje spłacają kredyt na to m. - które pozostanie kiedyś dla dziecka. Jakieś pomysły jak to rozegrać? Aby dzieciak nie ucierpiał za bardzo.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka