Sytuacja w nowej pracy

15.02.21, 10:18
Taka oto sytuacja: dostaję nową pracę w dziale związanym z ksiegowością. Po tygodniu wdrażania przez osobę odchodzącą okazuje się, że praca jest w pełni zależna od kluczowych danych z innych działów, które z racji specyfiki przygotowują te dane w piątek ok.g.14-15. Na podstawie tych informacji trzeba przygotować szereg papierów i obliczeń przed weekendem. W efekcie obecna osoba na tym stanowisku zostaje sama w piątki średniio do godz.20... zaznaczam, że to praca przewidziana na g.7-15....
Szefostwo podczas mojej rozmowy w cztery oczy problemu nie widzi, szefowa ponoc wczesniej pracowala na tym stanowisku i się wyrabiała wczesniej.. no coz moze mogla tupnac nogą, wymusic te dane wcześniej, ale ludziim zatrudnianym z zewnatrz to nie wychodzi.
Co robicie? Zagryzacie zeby i robicie swoje w godz.7-15 i w piatek pare godzin dluzej? Przeprowadzacie rewolucje wsrod kilkunastu osob i wymuszacie dane wczesniej (ponoc sie nie da wczesniej, a tam z tymi ludzmi tez pracuje jeden z szfów...), czy dziekujecie?
W pierwszej wersji na poczatku ludzie mnie znienawidzą, a i tak efekt wg mnie bedzie marny. Odbicie sobie piątkowych godzin w inny dzień nie wchodzi w gre, bo za dużo pracy.
    • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:21
      Praca piątkowa musi byc wykonana w piatek, bo inaczej firma by nie funkcjonowała (taka branża)
    • mikawi Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:23
      A nie możesz ustalić zmiany godzin pracy w piątek na 12-20, skoro specyfika tego zadania wymaga pracy po 15.00?
      • grey_delphinum Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:28
        Nie pomogę - zgodziłam się na pracę w niedzielę (wolę niż w sobotę), bo w poniedziałek rano wszystko musi być gotowe, a dostaję dane dopiero w piątek po 18.00...
    • smoczekrocze Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:25
      Ja bym próbowała. Może jak już się wdrożysz i poczujesz pewniej będzie możliwość modyfikacji starych zwyczajów. Zrezygnować możesz zawsze.
      • akseinga1975 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:27
        W piatek przychodzic pozniej.
    • sumire Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:25
      Jeśli to się powtarza co tydzień, to negocjowałabym zmianę godzin pracy w piątki.
    • woman_in_love Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:29
      1) Praca 12-20 w piątki (ale czy to ci będzie pasowało?), lub w poniedziałki o 5 h krócej.

      2) Odbicie sobie piątkowych godzin w inny dzień nie wchodzi w gre, bo za dużo pracy.
      Skoro nie da się, to albo bierzesz nadgodziny albo zwalniasz się.
      • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:35
        Nadgodzin wg szefostwa nie ma, oni udają, że problem nie istnieje. A w firmie muszę być tak jak wszyscy inni na g.7. Naprawde nie wiem jak rozw problem oprocz rozw umowy...
        • woman_in_love Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:39
          A w firmie muszę być tak jak wszyscy inni na g.7.
          Dlaczego?

          Może cały piątek praca zdalna? Nie da się tego tak naprawdę rozwiązać, nie wymuszając na nich czegoś. Szefostwo zazwyczaj nigdy nie widzi żadnych problemów, chyba że dostanie w głowę jakąś pałą. Albo ich postawisz przed faktem dokonanym i coś ugrasz / lub sami cię wywalą, albo się wykończysz i sama się zwolnisz.
        • bardoszka Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:41
          Uciekaj. Jak po tygodniu wypadają takie trupy z szafy, to nie wróży nic dobrego. praca po godzinach, za darmo, w piątek? To jakiś żart. Pewnie się okaże, że urlopu też nie dostaniesz, bo się zawali.
          • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:58
            Na razie kilkanaście dni tu jestem, wiec sprawa urlopu daleko przede mnąsmile ale fakt, nikogo do zastępstwa nie mam.
            Po kilku dniach rzuciłam hasło do kilku lasek, że tak tu swojsko przyjemna atmosfera, o dziwo nie potwierdziły wtedy, tylko spusciły wzrok do swoich papieów. Dziś sobie przypomniałam ten moment, może i znamienne
        • bistian Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:16
          mag1_k napisała:

          > Nadgodzin wg szefostwa nie ma, oni udają, że problem nie istnieje. A w firmie m
          > uszę być tak jak wszyscy inni na g.7. Naprawde nie wiem jak rozw problem oprocz
          > rozw umowy...

          Nadgodzin niby nie ma, ale je wszystkie rejestrujesz i z odejściem z tej pracy idziesz do sądu pracy albo dają ekwiwalent.
          Co robi firma, gdy idziesz na urlop? Czy urlopów też nie ma?
          • droch Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:26
            Urlopy zapewne są, jak najbardziej. Dniami urlopowymi są wybrane soboty i niedziele.
        • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:33
          Spokojnie, PIP im wytłumaczy co to są nadgodziny i jak się je organizuje.
          Ja wiem, że pracodawcy w Polsce są obciążeni wieloma wymogami i masą bzdurnych przepisów, ale taka sytuacja to ordynarne wykorzystywanie pracowników. I po prostu należy przestać na to pozwalać. W dodatku jesteś teraz w pozycji, kiedy mozesz stawiać warunki, bo skoro odchodzi Twoja poprzedniczka, to zaraz nie będzie osoby, która by to mogła robić. Wyobraź sobie teraz urlop. Albo zwykłą kwarantannę. Świat się zawali, jak ta robota nie zostanie wykonana?
          • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:43
            Wtedy firma przez kolejny tydzień nie ma przygotowanej na weekend dokumentacji do właściwego funkcjonowania.
            • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:00
              No to stawka jest wysoka i szefowie powinni wreszcie nabrać świadomości że to ONI są za to odpowiedzialni. Oni, nie szeregowy pracownik.
            • arwena_11 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 18:05
              Dwa razy zostałabym - wysyłając sobie na prywatnego maila z maila służbowego wiadomości, nawet puste
              - po przyjściu do pracy
              -w momencie kiedy powinnam kończyć ( z tekstem "jest godzina 15, nie mam jeszcze potrzebnych danych do zrobienia X, nie mogę wyjść"
              -tuż przed wyjściem - z tekstem - "dane otrzymałam o godzinie xx, dopiero skończyłam pracę nad nimi

              Po dwóch tygodniach idę do szefostwa i informuję, że mają 4 bramki i którą wybierają
              Bramka nr 1 = zmieniają mi godziny pracy w piątek 12-20
              Bramka nr 2 = dane dostaję najpóźniej o 10 rano w piątek, inaczej nie ma opcji zrobienia
              Bramka nr 3 - płacą nadgodziny ( oczywiście jeśli jesteś zainteresowana pracą 13h w piątek )
              Bramka nr 4 - ZONG - składasz wypowiedzenie z winy pracodawcy, robisz donos do PIP i idziesz do sądu pracy o odszkodowanie

              Innych opcji nie ma
        • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:35
          A jeszcze jedno: jak rejestrujesz czas pracy? Jakaś lista? Elektroniczny czytnik? Jak zostawiasz dowód, że zaczęłaś pracę o 7:00 i skończyłaś o 15:00 a w piątek później? Aboslutnie nie daj się namówić na jakieś szwindle przy rejestracji godzin piątkowych.
          • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:41
            Nie, jest tylko podpis rano przy wejściu, że się przyszło, to wszystko
            • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:01
              Czyli nikt nie wie o której wychodzisz? PIP lubi to.
      • woman_in_love Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:36
        aaaa i najważniejsze....

        Skoro "szefowa ponoc wczesniej pracowala na tym stanowisku i się wyrabiała wczesniej.. " to może niech to dalej robi. Co za różnica, kto będzie musiał wyrabiać nadgodziny: ty czy ona big_grinbig_grinbig_grin.
    • abecadlowa1 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:32
      A nie mogłabyś w piątki przychodzić na 14?
      Wiem, że trochę kiepsko, bo gdy innym weekend zaczyna się o 15, to Tobie dużo poźniej, ale z drugiej strony miałabyś jedno przedpołudnie w tygodniu, które się często przydaje do załatwiania różnych spraw prywatnych.

      A w ogóle to za pracę po 15 masz płacone jak za godziny nadliczbowe?
      • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:38
        Nadgodzin oficjalnie nie ma, one wg szefostwa nie istnieją.. ostatnie kilkanaście dni przy przekazywaniu godziny ponad 40w tygodniu to sprawa pracownika.
        • abecadlowa1 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:44
          No to pozostaje szukać innej pracy
        • backup_lady Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:48
          No to jak wg szefostwa nie ma nadgodzin, to wstajesz w piątek o normalnej porze, o której kończysz pracę i wychodzisz. Jeżeli te nadgodziny nie są do wybrania i nie dostajesz za nie wynagrodzenia, to nie ma Cię w pracy. Wyobraź sobie, że masz jakiś wypadek w pracy w tych nadgodzinach. Inny pracownicy też pracują ponad normę bez zapłaty? W sumie niezły sposób na biznes, zatrudniasz ludzi na 50 etatów, a oni wyrabiają pracę 75.
          • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:02
            Pracownicy w wiekszosci, w zasadzie w piątek wszyscy sie zmywają, oprocz yego jednego stanowiska. Nawet szefowa (w jakims sensie wspolwłascicielka firmy) w piatek konczy o 15mirmyowiac, ze juz jest zmeczona... w inne dni przeciaga o godzine. Ale to tez jej firma, wiec w takim ukladzie moglabym u siebie robic wszystko!
            • znowu.to.samo Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:30
              Cwaniara,
              To że sie "wyrabiała" to zapewne ściema
              • arwena_11 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 18:08
                Mogła się wyrabiać - dane pewnie dostawała wcześniej, bo jest szefową.
            • muireade Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 19:11
              To nie dawaj jej się tak wykorzystywać - ona jest zmęczona, Ty też masz prawo do odpoczynku.
    • lot_w_kosmos Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:36
      Praca w piątek 12.00 - 20.00
    • aqua48 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 10:56
      Cóż, jeśli praca w godzinach 7-15.00 a nadgodziny nie istnieją, to pozostaje wyjść w piątek punkt 15.00 wysyłając oo tej godzinie oficjalnego maila do kierownictwa, że do tej pory NIE otrzymałaś z innych działów danych do przetworzenia wobec tego nie masz kiedy wykonać na poniedziałek koniecznych obliczeń.Lub, że dane przyszły o 14.00 co uniemożliwia wykonanie w pełni pracy na którą potrzebujesz 4 godzin...Kierownictwo musi się do tego jakoś ustosunkować. I szukaj innej roboty...
      • ophelia78 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:04
        Dokładnie tak.
        Jeśli teraz sobie tego nie ustawisz to juz nigdy.

        Poza tym osoba Cie wdrqzajaca wlasnie odchodzi tak? Wiec szefostwo ma trochę noz na gardle bo zaraz zostaną bez nikogo.
        Zagraj va banque
      • agonyaunt Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:22
        Otóż to. Góra nie widzi problemów, bo koniec końców dół zostaje robotę odwalić. Gdyby dół miał jaja i wychodził z pracy zgodnie z umową, to może do góry końcu by dotarło.
      • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:23
        Nie jestes roszczeniowa. To jest chyba najlepsze rozwiazanie, pod warunkiem, ze dopuszczasz mysl, ze cie zwolnia.

        Badz idealnym pracownikiem w godzinach 7 - 15. W piatek moze do 15:15-15:30 maksimum, zeby nie bylo, ze tylko liczysz minuty do wyjscia z biura.

        O tej 15:30 wyslij formalnego i bardzo grzecznego maila do szefowej, ze dane doszly o godzinie tej i tej, przygotowalas nastepujace informacje (wykaz dobra wole, tzn. jesli dane przyjda o 14, to postaraj sie jak najwiecej zrobic do 15:00 czy 15:30). NIestety, w zwiazku z tym, ze masz umowiana wizyte lekarska na godzine 16:00. W poniedzialek dokonczysz zadanie jak najszybciej bedziesz mogla. W kazdy piatek powinnas miec cos bardzo waznego o 16:00
        • aqua48 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:46
          nie-mama napisała:

          > W kazdy piatek powinnas miec cos bardzo waznego o 16:00
          • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:53
            W idealnym swiecie oczywiscie, ze nie powinna. W idealnym swiecie pracodawca nie doprowadzilby rowniez do sytuacji kiedy pracownik co piatek wyrabia nieplatne nadgodziny.

            Jednak mysle, ze to moze pomoc nawet mentalnie sie oderwac od tego przymusu zostawania w biurze.
            • aqua48 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:59
              nie-mama napisała:

              > Jednak mysle, ze to moze pomoc nawet mentalnie sie oderwac od tego przymusu zos
              > tawania w biurze.

              Myślisz że ktoś, kto nie widzi powodu do sensownej reorganizacji pracy, lub przyznania pracownikowi nadgodzin, przejmie się jego mamą lub dziećmi? Doprawdy? Dla mnie wymyślanie tego typu wymówek w tej sytuacji byłoby upokarzające, to nie pracownik ma się tłumaczyć DLACZEGO wychodzi z pracy po przepracowaniu ustalonych w umowie 8 godzin, to pracodawca powinien wymyślić i podać na piśmie powód dla którego chciałby go co tydzień zatrzymywać po godzinach i za te godziny odpowiednio wynagrodzić..
              Niewolnictwo się skończyło.
              • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:04
                Nie, to nie jest tlumaczenie dla szefowej, to jest powod do wyjscia dla pracownika. To szef oczywiscie ma pilnowac organizacji pracy i ponosi odpowiedzialnosc za ewentualny brak dokumentacji na kolejny tydzien. A pracownik ma swoje zycie poza biurem. To jest wlasnie czesc tego zycia.

                Cala ta sytuacja jest upokarzajaca, tu sie zgadzam, ale nie musisz sie tak denerwowac.
                • aqua48 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:21
                  nie-mama napisała:

                  > Nie, to nie jest tlumaczenie dla szefowej, to jest powod do wyjscia dla pracown
                  > ika.

                  Tyle, że wystarczającym powodem do wyjścia z pracy, dla pracownika pracującego w konkretnym przedziale czasu, bez nadgodzin jest wybicie godziny zakończenia pracy..



                  • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:30
                    Chyba nie rozumiesz, o czym pisze. Nie ma problemu, nie kazdy musi.
                    • aqua48 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 14:57
                      nie-mama napisała:

                      > Chyba nie rozumiesz, o czym pisze. Nie ma problemu, nie kazdy musi.

                      Nie wiem co myślisz i nie wnikam w to. Odnoszę się jedynie do tego co napisałaś a mianowicie: "O tej 15:30 wyslij formalnego i bardzo grzecznego maila do szefowej, ze dane doszly o godzinie tej i tej, przygotowalas nastepujace informacje (wykaz dobra wole, tzn. jesli dane przyjda o 14, to postaraj sie jak najwiecej zrobic do 15:00 czy 15:30). NIestety, w zwiazku z tym, ze masz umowiana wizyte lekarska na godzine 16:00. W poniedzialek dokonczysz zadanie jak najszybciej bedziesz mogla. W kazdy piatek powinnas miec cos bardzo waznego o 16:00
                      • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:23
                        Ze wzgledu na twoj protekcjonalny i nieprzyjemny ton nie chce mi sie pisac dluzszej odpowiedzi.

                        Powiem tylko, ze tak, mezczyznie doradzilabym dokladnie to samo. A widze, ze ty funkcjonujesz w jakims wymyslonym swiecie, gdzie PIP stawia do pionu nieuczciwych pracodawcow w ciagu tygodnia, a nowa prace znajduje sie w dwa dni. Gratuluje.
                        • barattolina Re: Sytuacja w nowej pracy 19.02.21, 18:11
                          Ale wiesz ze ona ma racje, prawda?
                          Po co tłumaczyć się szefowi ze swojego prywatnego życia, tym bardziej ze w tej sytuacji nie ma to kompletnie żadnego znaczenia.
                • laura.palmer Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:31
                  nie-mama napisała:

                  > Nie, to nie jest tlumaczenie dla szefowej, to jest powod do wyjscia dla pracown
                  > ika.

                  Powodem wyjścia z pracy o 15:00, są godziny pracy 7:00-15:00 i brak zleconych nadgodzin. Pracownik nie ma obowiązku tłumaczyć się z tego, co robi w wolnym czasie, za który nie ma płacone.
                  • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:22
                    100% racji i zgadzam sie z twoim podejsciem w poscie nizej.

                    Jednak sa tutaj dwa poziomy
                    • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:57
                      Noża na gardle nie mam, tylko komfort nieposiadania jakby co pracy
        • szpil1 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 16:13
          nie-mama napisała:


          >
          > Badz idealnym pracownikiem w godzinach 7 - 15. W piatek moze do 15:15-15:30 ma
          > ksimum, zeby nie bylo, ze tylko liczysz minuty do wyjscia z biura.

          To żart? Godzin pracy 7-15 i ma zostać dłuzej, żeby ktoś nie pomyślał, że odlicza minuty do wyjścia? I wymyślanie powodów - mama, dziecko, to, tamto... Ile ty masz lat, 15?
          • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:14
            Zabawne!

            Moj pracodawca dobrze placi za nadgodziny, ale i tak musimy zostawac po godzinach rzadko, moze dwa razy do roku sie zdarza przed jakas wieksza konferencja.

            Mialam jednak kolege, ktory codziennie o godz. 17:45 zaczynal sie pakowac, zeby o godzinie 17:59 zamknac za soba drzwi wyjsciowe, zeby przypadkiem pracodawca nie okradl go z tej ostatniej minuty jego czasu pracy. Czasem fakt, ze wychodzil dokladnie o tej godzinie sprawial, ze jego zespol musial zostac te 15 czy 20 minut dluzej. Gdyby on byl na miejscu do 17:05 ten raz na miesiac, to wszystkim byloby latwiej i nikt by nie zostawal.

            Nie, kolega juz u nas nie pracuje. Wszyscy sie ciesza i nadal nie zostajemy po godzinach.
            • alpepe Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:27
              coś ci się liczby rozjechały przy koledze.
              • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 18:13
                Tak, masz racje. Gdyby zostal do 18:05 raz na miesiac mialo byc.
            • szpil1 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:33
              nie-mama napisała:

              > Zabawne!
              >
              > Moj pracodawca dobrze placi za nadgodziny, ale i tak musimy zostawac po godzina
              > ch rzadko, moze dwa razy do roku sie zdarza przed jakas wieksza konferencja.

              Może twój pracodawca płaci. Ale sugerujesz, że autorka wątku powinna zostawać przynajmniej te 15 min BEZ ZAPŁATY. Może 15 min dziennie to niewiele, ale gdyby zostawała codziennie - to ile to godzin rocznie?
              • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:41
                Nie sugeruje. Mowie wprost.

                Tak, w pracy biurowej czasem zdarza sie, ze trzeba zostac te 5 czy 15 minut po pracy jesli to konieczne i jesli nie jest to codzienniy standard. Ja dzieki temu moge liczyc na to, ze moj szef nie ma problemu z tym, ze moj autobus sie spoznil, ale ze obiad mi sie przeciagnal. Po prostu nie pracuje sie jak w fabryce od kreski do kreski. Jesli ten margines bledu dziala rownoczesnie w obie strony to wszystkim jest latwiej.

                Wyjasniam na wszelki wypadek
                • szpil1 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 18:12
                  nie-mama napisała:


                  > Wyjasniam na wszelki wypadek
                  • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 18:14
                    Jestes bardzo zabawny.
            • m_incubo Re: Sytuacja w nowej pracy 16.02.21, 18:48
              Co to ma wspólnego z tym wątkiem?
              Pomijając fakt, że twoje rady o zostawaniu do 15.30, żeby nie wyjść zbyt punktualnie (???) i tłumaczeniu, że mama/dziecko/ginekolog czeka są nawet nie idiotyczne, są po prostu kuriozalne.
      • muireade Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 19:12
        O to jest dobra odpowiedź.
      • novembre Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 21:14
        Jeszcze bym dodała, że nie mogę dłużej zostać, bo przecież w tej firmie nie ma nadgodzin smile
    • brenya78 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:00
      Szukaj innej pracy bo to kanał.
      • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:06
        Po to Was mam na emamie.. dzieki za wszystkie odp. wczesniej myslalam, ze jestem moze za bardzo roszczeniowa, ze teraz tak wszedzie. Ale w pierwszy taki piatek zapalila mi sie czerwona lampka, ze cos bardzo tu nie halo.
        • ponis1990 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 14:10
          Nie jesteś rozszczeniowa, próbują cie wykorzystać smile Dobrze dziewczyny pisza, negocjuj teraz póki jesteś jedyna na to stanowisko, możesz cos ugrać, potem sie przyzwyczają że zostajesz
    • triss_merigold6 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:02
      Czyżby us?
      • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:07
        Nie, firma prywatna, jakby rodzinna
      • alpepe Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:09
        że niby skarbówka? To by nie było mowy o współwłaścicielce.
    • lauren6 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:06
      PIP
    • maly_fiolek Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:10
      Jeśli masz pensję i warunki pracy powyżej rynkowej, to przyjmij te 'bezpłatne nadgodziny' jako dodatkowy ( płatny w wyższej pensji) obowiązek. Jeśli pensja nie jest wyższa o te 15% od rynkowej, to zmieniaj pracę, bo za frajer się nie pracuje.
      • backup_lady Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:20
        Bzdura, pensja na umowie może być nawet wyższa o 100% od rynkowej i to dalej nie zmienia faktu, że nadgodziny powinny być rozliczane osobno. Na wysokość wynagrodzenia zgadzają się obie strony, ale to w oparciu o konkretne zaproponowane warunki. Darmowe nadgodziny co tydzień za friko to nie dodatkowy obowiązek. Z takim podejściem szefostwa, to rozumiem, że gdyby autorce wątku coś się stało - np. zasłabła - w trakcie tych nadgodzin, to wywiozą ja na przystanek autobusowy w lesie, bo przecież oficjalnie w pracy jej nie było.
      • droch Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:28
        Masz dwa samochody? Nie za dużo? Jedno możesz oddać biednym, prawda?
      • sumire Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:28
        Świetna porada, taka januszowa.
        Pensja to pensja, nadgodziny to nadgodziny. Wątkodajka mogłaby przyjąć proponowane podejście, gdyby miała zadaniowy czas pracy, ale z tego co pisze, nie jest w takiej sytuacji.
        • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:34
          Nie, to jest normalny biurowy etat 7-15, za kase raczej niewielką. Może nie najniższa krajowa, ale nie jej wielokrotność..
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 13:09
        Niezłych niewolników wyhodowano przez te 30 lat neoliberalnej propagandy.
        • droch Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 15:23
          A co to ma wspólnego z neoliberalizmem, poza efektownym wyglądem porównania? Liberalizm głosi, że za pracę należy się zapłata.
      • turbo_sniezynka Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 18:47
        ze co?!?!
    • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:25
      Pracujesz zgodnie z tym, co masz w umowie. Kierownictwo ma pracę zorganizować tak, żebyś nie musiała łamać przepisów Kodeksu Pracy. Jeśli w umowie masz pracę w wymiarze 8 godzin i podane godziny, w których pracujesz, to pracujesz dokładnie tak, jak przewiduje umowa. Jeśli siedzisz w nadgodznach i wyrabiasz co tydzień czy tam co miesiąc prawie drugą dniówkę i to bez przerwy, to OFICJALNIE występujesz o nadgodziny. Jeśli nie, to PIP.
      Pora zacząć edukować pracodawców.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:30
      No ale siedziałas już w ten pt. robiłaś to? Wiesz ile to zajmuje, czy tak odrazu: nie, bo nie?
      I dopytałabym się co z 2 tygodniami urlopu, bo jak naszej księgowej nie ma to ja ją zastępuje i są wtedy cuda panie ;P - bo ja nie księgowa i nawet swojego pita nie rozliczam ale wszyscy żyją ;P a już x lat tak jest.
      • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:36
        Już siedziałam tak dwa razy. Poprzedniczka jest fajną babka i szczerze mi powiedziała, że tak jest zawsze.
        • lauren6 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:16
          Czyli poprzedniczce nie przeszkadzało, że firma ją okrada z wypracowanych pieniędzy za nadgodziny i ty też jesteś frajerką, która daje się w ten sposób wykorzystywać?

          Ochotniczka.
          • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 13:53
            Po pierwszym takim piątku bylam mega rozczarowana i wlurzona, bo myslalam, ze trafila ki sie praca blisko domu i w fajnej firmie. Po drugim juz mialam pewnosc, ze kolezanka mowi prawde. Biorac pod uwage caly proces tak bedzie wygladalo na stale
            • saszanasza Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 14:08
              mag1_k napisała:

              > Po pierwszym takim piątku bylam mega rozczarowana i wlurzona, bo myslalam, ze t
              > rafila ki sie praca blisko domu i w fajnej firmie. Po drugim juz mialam pewnosc
              > , ze kolezanka mowi prawde. Biorac pod uwage caly proces tak bedzie wygladalo n
              > a stale


              20h nadgodzin to są dwa dodatkowe dni wolne w miesiącu, albo płatne w miesiącu, czyli okradają cię na kilka stówek miesięcznie, lub też zarabiasz o kilka stówek miesięcznie mniej niż w umowie.
            • agonyaunt Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 15:38
              Koleżanka jest Twoją przełożoną i każe zostawać po godzinach?
    • laura.palmer Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:30
      Wysłałabym jeszcze dzisiaj maila do przełożonych z opisem sytuacji i proponowanymi rozwiązaniami (np. praca zdalna w piątki, zmiana godzin pracy, dzień wolny w tygodniu, itp. - jak Tobie pasuje). Jeśli nie będzie odpowiedzi, to w piątek w momencie otrzymania danych piszesz maila z informacją, o której dokładnie przyszły oraz że w związku z tym nie jesteś w stanie wykonać powierzonych zadań wcześniej, niż w poniedziałek i idziesz do domu.
      Praca raczej i tak na straty, ale jak nie dasz sobie wejść na głowę jest jakiś cień szansy, że się dogadacie, bo asertywnych pracowników takie Janusze czasem traktują z szacunkiem. Jak nie, to pozostaje zgłoszenie ich do PiPu i ew. sądu pracy. Korespondencję mailową koniecznie zachowaj.
      Jak nic nie zrobisz, to pewnie skończy się darmowymi nadgodzinami, problemami z urlopem i dodatkową pracą w weekendy. Nie daj się.
      • aniani7 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:38
        Tez bym tak zrobila. Jezeli maja noz na gardle, moze da ich sie wychowac, a jak nie, trudno, zrezygnowalabym.
      • nie-mama Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:42
        To jest bardzo dobra rada!

        Dziewczyna nie pozwala sobie wejsc na glowe, ale pokazuje, ze zalezy jej na pracy i stara sie znalezc rozwiazanie.
      • muireade Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 19:27
        O to też dobra opcja.
    • swinka-morska Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:44
      1. Dokumentuj dokładnie czas swojej pracy (chociażby wysyłając skończony raport z komentarzem "ze względu na wykonanie zleconego raportu w ten piątek pracowałam 13 godzin, od 7:00 do 20:00) - i tak w każdy piątek.
      2. Szukaj innej pracy
      3. Jak znajdziesz inną pracę, na odchodne wnioskuj o wypłatę za nadgodziny, PIP, Sąd Pracy itd.
      • kokosowy15 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 11:54
        Jakoś mnie to nie dziwi. Jesteś małym trybikiem w kapitalistycznym przedsiębiorstwie którego zadaniem jest maksymalizacja zysku kosztem wyzyskiwania pracownika. Takich przypadków jest wiele, dotyczą specjalistów z biura i ekspedientek w sklepie. Rynek pracownika może to unormować. Jeżeli masz czas, nerwy i samozaparcie, możesz znaleźć inna zatysfakujaca pracę, walcz. Już za kilka lat odbędzie się rozprawa przed sądem pracy.
    • trampki-w-kwiatki Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:35
      Uciekaj stamtąd. Brzmi jak gruby kanał. Nie radzą sobie z organizacją pracy i liczą na to, że się dostosujesz. A za chwilę wyjdą inne syfy.
    • mikams75 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 12:38
      mialam podobnie, choc nie z taka regulanoscia, za nadgodziny nie placono, ale mozna bylo odebrac, choc to tez bylo trudne, bo kazdy moment byl nieodpowiedni. Ja gromadzilam te nadgodziny i odbieralam w sytuacjach przymusowych, jakos wtedy udawalo mi sie wyrwac, typu wizyta u lekarza u dzieckiem. I gromadzilam do urlopu, wiec urlop moj skladal sie z nadgodzn a dni urlopowe i tak kiedys musieli mi dac, a nawet sie prosili, zeby brac urlopy. Nie tylko ja mialam nagromadzony urlop przez nadgodziny. W sumie to mi to pasowalo, bo u mnie wakacje szkolne sa rozlozone w ciagu roku szkolnego i wtedy "na dziecko" odbieralam nadgodziny i czesciowo znikal problem zagospodarowania ferii, ktorych jest wiecej niz urlopu, wiec moglam tez na dluzej wyjechac. Z samym urlopem bez nadgodzin byloby mi trudno sie wyrobic.
    • enigma81 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 13:49
      Jeśli kasa fajna to negocjowałabym godziny pracy w piątek - żeby mieć wolne do południa skoro już koniecznie musisz siedzieć po południu/do wieczora.
    • forumologin Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 14:00
      A ziana systemu raportowania? Dane od czawrtku do czwartku. A w piatek ty przerabiasz.
      • nowaczek12345 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 16:26
        Pierwsze co mi do głowy przyszło, to właśnie takie rozwiązanie.
    • black_halo Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 15:30
      Negocjuj zmiane godzin na 12-20 w piatek. Bedziesz miala ranek wolny a to tez ma swoje plusy. Na przyklad nie musisz nigdy brac wolnego na wizyte u lekarza, dentysty. Mozesz zrobic duze, weekendowe zakupy w piatek rano. Mozesz wypic niespieszne kawusie. Mozesz isc na basen czy silownie (kiedy beda otwarte) wtedy kiedy nie ma ludzi.
    • baszkircef Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 16:50
      Krótko i dosadnie mówiąc jesteś bezczelnie okradana. To jest kompletny brak szacunku do pracownika, o 15 kończysz pracę i zaczyna się Twój czas wolny. Oczekiwanie, że będziesz siedzieć jeszcze w pracy do 20 to naprawdę niezły poziom "januszowania" Jeśli naprawdę nie da się zmienić godziny dostarczenia danych powinnaś dostać pieniądze za nadgodziny lub godziny wolne. Jeśli tego nie da się zmienić to ja bym szukała innej pracy.
      • droch Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:30
        Jeśli naprawdę nie da się zmienić godziny dostarczenia danych powinnaś dostać pieniądze za nadgodziny lub godziny wolne

        Jeśli etat wynosi przeciętnie 40 godzin w tygodniu, to nie 45 godzin - sytuacji permanentnych nadgodzin nie można nazwać sytuacją normalną.
        Firma po prostu nie może mieć takiej organizacji pracy i tyle.
    • ms.piggy Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:35
      ustalam z przeloznym, że w pt pracuje w godzinach 14-22, serio nikt na to nie wpadł?
      • droch Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:53
        Ale widzisz, np. dla mnie taka organizacja piątku byłaby dopuszczalna, ale pod warunkiem, że tak od początku umawialiśmy się z pracodawcą. Jeśli zaś "tak wyszło w praniu", to wydaje się, że należy również wrócić do tematu warunków płacowych; niby dlaczego za frajer pracownik ma mieć skrócony weekendowy wypoczynek i perspektywę wracania do domu głuchą nocą?
        • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 16.02.21, 09:53
          No i tu docieramy chyba do punktu, w którym okazuje się, że ogłoszenie wprowadzało w błąd. Albo jeśli nie ogłoszenie o pracę to przynajmniej w trakcie rekrutacji ta ważna informacja się nie pojawiła. A to informacja jedna z podstawowych, bo dotyczy warunków i organizacji pracy. To coś jakby zatrudnić się na stanowisko sprzątacza. Mówią Ci, że będziesz sprzątał. To czego Ci nie mówią, to że np. sprzątnąć będziesz miał niewygodnego świadka. Tu sprzątanie i tu sprzątanie, ale jednak nie na to samo wychodzi.
          • mag1_k Re: Sytuacja w nowej pracy 16.02.21, 09:59
            Dokładnie, czuje sie oszukana, że o tak istotnych sprawach nie informowano na rozmowach wstępnych. Aż sie boje, jakie problemy dalej powynikaja w tej firmie, jeśli kuleje raka podstawa. Nie szanują tzw ludzi z zewnatrz, spoza rodziny i znajomych..
            • ortolann Re: Sytuacja w nowej pracy 16.02.21, 10:08
              Współczuję, nigdy tak do końca nie wiadomo dokąd się trafi. Trzeba się stamtąd zawijać, jednak nie powinno się tej sprawy zostawiać tak sobie. To jest zwykła kradzież; tyle tylko, że nie kradną w sposób sektakularny, nieco sprawniej się maskują. Ale i na takich są sposoby - najlepiej sprawę opisała Arwena parę postów wyżej. Następny piątek już coraz bliżej: co znaczy, że w czwartek trzeba cisnąć o podanie danych, w piątek - albo wyjść z pracy o 15:00 albo wymusić nadgodziny albo odpękać i zaproponować sąd.
    • bertie Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 17:48
      Ja kiedyś pracowałam w dziale, gdzie trzeba było w niedzielę przyjść na max. pół dnia. Ale po pierwsze płacono za to porządne stawki (+100%), a po drugie było kilka osób, które mogły tą pracę wykonać, więc moja kolej wypadała raz w miesiącu.
      Sytuacja jaka jest u ciebie jest nie do przyjęcia. Więc albo uda ci się przeprowadzić rewolucję (możesz potraktować to jako trening asertywności, bo wg ciebie szanse sukcesu są bliskie zeru), albo szukaj nowej pracy.
      • novembre Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 21:38
        Mnie kiedyś, będąc młodą matką w nowej pracy prosto po macierzyńskim, kolega z działu powiedział, że dyrektor krzywo patrzy na to, że ktoś wychodzi z pracy przed nim i że mile widziane jest siedzenie dłużej. Odparłam, że ja nie odbieram godziny na karmienie i w ten sposób już zabieram dziecku godzinę dziennie, poza tym robotę na dzisiaj zrobiłam, to, co zostało, może zostać wysłane jutro do 10:00 i absolutnie nie widzę problemu, żeby robić dupogodziny tylko po to, żeby dyrektorowi było miło, bo dyrektorowi powinny się podobać wyniki, a nie sfrustrowani pracownicy.
        Dyrektor nigdy mi słowa nie powiedział big_grin
        • chatgris01 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 21:41
          Byłaś lekarką? cool
          • novembre Re: Sytuacja w nowej pracy 17.02.21, 21:23
            Lekarką popsutych pralek big_grin
        • arwena_11 Re: Sytuacja w nowej pracy 15.02.21, 21:48
          Mój mąż w pierwszej pracy miał taką idiotkę dyrektorkę. Samotna baba, która nie miała nic innego do roboty niż siedzenie w pracy.
          Ja zawsze mówiłam, że w sumie to pracodawca mógłby zaoszczędzić na nocnym stróżu - ona by go spokojnie zastąpiła.
          Kiedy rodziłam córkę, mąż zadzwonił rano do pracy i powiedział, że jest z żoną w szpitalu i go nie będzie. Była to godzina 8 rano. O 10 zadzwoniła do niego dyrektorka, czy jednak by może nie przyszedł - bo ona robi zebranie ( nic ważnego nie było ).
          Innym razem o 19 zadzwoniła do mnie na MÓJ telefon komórkowy ( mąż podał kiedyś jak jechaliśmy na urlop, do wykorzystania GDYBY się waliło i paliło ). Była wściekła - że jak to wszyscy wyszli a przecież ONA jeszcze jest w pracy. Odpowiedziałam, że to mój prywatny telefon i jak chce rozmawiać z moim mężem - to musi mu dać służbowy.
          Na szczęście mąż niedługo dostał nową pracę, a tu wypowiedział w trybie natychmiastowym z winy pracodawcy. Dostaliśmy odszkodowanie, zapłatę wszystkich nadgodzin - bardzo bali się, żeby sprawa nie trafiła do sądu.
Pełna wersja