Dodaj do ulubionych

Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepieniu.

15.02.21, 18:11
Czy są badania, ile przeciwciał ma się po przechorowaniu a ile po szczepieniu?
Obserwuj wątek
      • alicia033 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 18:48
        tylko że ilość przeciwciał kompletnie nie ma przełożenia na odporność organizmu i jej trwałość.
        Zbut silna odpowiedź organizmu na szczepienie jest akurat powodem do zmartwień, bo może świadczyć o za intensywnej stymulacji układu immunologicznego.
        Z tego powodu np. we Francji ozdrowieńcom zalecana jest tylko jedna dawka szczepionki astra-zeneca i to po paru miesiącach od przechorowania.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 19:11
          Jedną, bo oszczędzają.
          A w Chinach nie ma kogoś takiego jak ozdrowieniec, jest się chorym albo zdrowym, szczepią wszystkich.
          Jesli chodzi o to żeby odczekać, to po anginie, grypie, zapaleniu płuc też by cię nie zaszczepili.
          A ci co byli chorzy na covid mogą w późniejszym czasie dostać szczepionkę czyli można zaszczepić innych.
          • alicia033 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 20:43
            na Chiny to akurat bym się nie powoływała.
            Jeśli chodzi o życie ludzkie to są doskonałym przykładem złego przykładu.
            Szczepionki na covid to całkowity eksperyment - jak ktoś chce robić za króliczka doświadczalnego to oczywiście mu wolno. Tylko później nie płaczcie, że coś poszło nie tak.
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 21:13
              A ja tak, bo to u nich jest najszybszyc wzrost gosppdarczy i technologiczny, to u nich wybuchla epidemia, oni znaja wirusa conajmniej kilkanascie tygodni dłużej niż reszta, a przy ich zasobach ludzkich i poswięceniu jednostki - szczepią się od sierpnia nim jeszcze szczepionkę dopuszczono - sa daleko do przodu.
              To oni ogarneli epidemię, to oni nadal mają 3 tygodnie szpitalnej izolacji, gdy jesteś chory nawet bezobjawowo - jak myslisz dlaczego.
              To oni sobie żyją teraz bez ograniczeń.
              • alicia033 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 19:09
                kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

                > To oni sobie żyją teraz bez ograniczeń.

                żyją, bo po spanikowaniu w pierwszym momencie, szybko otrzeźwieli i dokonali właściwej kalkulacji śmiertelności tego śmiesznego wirusa. A ponieważ, jako kraj totalitarny, trzymają media mocno za gardło, chińskim władzom nie groziła i nie grozi jej utrata z powodu rzewnych artykulików o tym, jak to covidowe trupy walają się jak orzeszki po biurowcach i ulicach.
                • ultimate.strike Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 02:41
                  żyją, bo po spanikowaniu w pierwszym momencie, szybko otrzeźwieli i dokonali właściwej kalkulacji śmiertelności tego śmiesznego wirusa

                  Władze chińskie nie maja w zwyczaju panikować o życie ludzkie. Nie chcieli psuć Rosjanom zabawy, ogłosili epidemię, otoczyli kordonem kilka rejonów, zastrzelili kilku zarażonych, pewnie samych dysydentów i mają po Pandemii. Chińskie władze nie potrzebują Covida, mają dyktaturę bez potrzeby tworzenia takiego zagrożenia. Pandemia potrzebna jest politykom zachodnim, dzięki niej mogą poczuć się jak chiński cesarz, choć przez chwilę. No i bardzo potrzebna jest Rosjanom, to akcja osłabiająca i dezintegrująca Zachód aby utrzymać mocarstwową pozycjeę Rosji.
    • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 19:12
      To nie takie proste...
      Przeciwciała podczas naturalnej infekcji powstają przeciwko fragmentom białek z różnych części wirusa. Tylko niektóre z nich ochronią przed powtórną infekcją - jeśli np. przeciwciała są przeciwko białku, które jest schowane w "środku" wirionu, to nie będzie prawdopodobnie skuteczne.
      Popularne testy "na przeciwciała" mierzą przeciwciała przeciwko kilku fragmentom jednego z białek powierzchniowych (tzw. spike protein).
      Szczepionki projektuje się głównie tak, by odpowiedź była ukierunkowana właśnie na powierzchniowe białka. Zawierają białka/mRNA kodujące białka/DNA kodujące białka właśnie tych kluczowych części.
      Cała para idzie w wytwarzanie tych właśnie przeciwciał - a testy na przeciwciała je mierzą. Zatem należy się spodziewać(i tak jest), że poziom przeciwciał u większości osób będzie dużo wyższy po szczepionce niż gdyby przechorowały "naturalnie".
      Ale przeciwciała to nie wszystko - to tylko część układu immunologicznego. Komórki B, wytwarzające przeciwciała, potrzebują wsparcia komórek T; opłaszczony przeciwciałami wirus musi zostać unicestwiony. Także nie ma prostego przełożenia ilości przeciwciał na jakość ospowiedzi immunlogicznej, zwykle określa się próg, którego przekroczenie świadczy o wystarczająco dobrej odpowiedzi/pamięci immunologicznej.
      • snajper55 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 20:28
        panpaniscus napisała:

        > To nie takie proste...
        > Przeciwciała podczas naturalnej infekcji powstają przeciwko fragmentom białek z
        > różnych części wirusa. Tylko niektóre z nich ochronią przed powtórną infekcją
        > - jeśli np. przeciwciała są przeciwko białku, które jest schowane w "środku" wi
        > rionu, to nie będzie prawdopodobnie skuteczne.
        > Popularne testy "na przeciwciała" mierzą przeciwciała przeciwko kilku fragmento
        > m jednego z białek powierzchniowych (tzw. spike protein).
        > Szczepionki projektuje się głównie tak, by odpowiedź była ukierunkowana właśnie
        > na powierzchniowe białka. Zawierają białka/mRNA kodujące białka/DNA kodujące b
        > iałka właśnie tych kluczowych części.
        > Cała para idzie w wytwarzanie tych właśnie przeciwciał - a testy na przeciwciał
        > a je mierzą. Zatem należy się spodziewać(i tak jest), że poziom przeciwciał u
        > większości osób będzie dużo wyższy po szczepionce niż gdyby przechorowały "natu
        > ralnie".
        > Ale przeciwciała to nie wszystko - to tylko część układu immunologicznego. Komó
        > rki B, wytwarzające przeciwciała, potrzebują wsparcia komórek T; opłaszczony pr
        > zeciwciałami wirus musi zostać unicestwiony. Także nie ma prostego przełożenia
        > ilości przeciwciał na jakość ospowiedzi immunlogicznej, zwykle określa się próg
        > , którego przekroczenie świadczy o wystarczająco dobrej odpowiedzi/pamięci immu
        > nologicznej.

        Dzięki za przystępne wyjaśnienie skomplikowanych spraw. smile Nawet foliarki nie mogą udawać, że nie zrozumiały.

        S.
        • alicia033 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 20:47
          snajper55 napisał:

          > Nawet foliarki nie mogą udawać, że nie zrozumiały.

          my, kowidohisteryku, akurat od samego początku doskonale rozumiemy, że nie ma się co cieszyć z wywalonej w kosmos liczby przeciwciał.
          A ty oczywiście możesz dalej zgrywać "bohatera", bo jako przewlekle chory znowu zostałeś przez pisi nierząd wykopany na koniec szczepionkowej kolejki.
      • milupaa Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 21:28
        Panoaniscus a dlaczego są informacje, że przechorowanie choroby zakaźnej (akurat podobno nie covid, ale np taka ospa wietrzna czy Odra) daje o wiele silniejsza odporność i przy części chorób na całe życie, a szczepienia trzeba powtarzać i odporność nie jest tak silna? Bo z twojego opisu wynika, że powinno być odwrotnie.
        • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 16:15
          Ospa wietrzna- szczepionka zawiera atenuowanego wirusa. Czyli wirusa pozbawionego genów "zjadliwości". Odpowiedź immunologiczna jest tak samo "szeroka" jak w naturalnej infekcji. Natomiast przypuszczam, że wytwarzana odporność jest różna, bo szczepionkowy wirus jest - no właśnie, za łagodny. Szczepionki totakie chodzenie po linie, trzeba podać antygen (wirus/kawałek wirusa itp) i pobudzić układ odpornościowy (adjuwant; ale np. szczepionki mRNa nie wymagają adjuwantu). I wycelować tyle, by pobudzić wystarczająco, ale nie za bardzo. Ogólnie jest wiele rodzajów szczepionek - w zależności od tego, czy zawierają biłka, czy wirusa, czy kawałek bakterii; jakie adjuwanty. Plus droga podania znaczy bardzo dużo - trwała odpowiedź immunologiczna powstająca przy "donosowej" szczepionce na grypę różni się od tej poskórnej...
          Co do odry, to nie słyszałam o niższej oporności po szczepionce, słyszałam za to, że ponieważ wirus atakuje komórki układu odpornościowego, to zachorowanie może mocno upośledzać układ immunologiczny po chorobie.
      • alfa36 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 15.02.21, 21:52
        Rzeczywiście, w teście który robiłam jest tylko informacja >250. Czyli tak naprawdę nie wiadomo, ile tych przeciwciał jest.
        A jak to jest, ze osoby z niską odpornością chorują bezobjawowo (leukocyty na poziomie 3,7 przy normie 4-10)?
        I jeszcze, szczepienie - jeśli przeciwciała są w klasie IGG, to kiedy ta choroba mogła być? Jakie jest ryzyko NOP, jeśli człowiek ma sporą chorobową przeszłość (w wywiadzie nowotwór, alergia, być może problem reumatologiczny- w trakcie diagnostyki)?
      • srubokretka Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 05:43
        panpaniscus, kilka lat temu podczas szperania w informacjach na temat MS natrafilam na art poruszajacy problem chorob autoimunologicznych spowodowanych szczepionkami. Jakie moze byc prawdopodobienstwo, ze tak ogromna ilosc przeciwcial w porownaniu z naturalna produkcja przeciwcial po przechorowaniu wywola u nas chorobe autoim. ?
        Zastanawia mnie tez potrzeba podawania podwojnej dawki? Po co, skoro przeciwciala sa w tak przesadnej liczbie juz po pierwszej dawce?
        Jak wyglada sytuacja z wystepowaniem anemii po tego typu szczepionce. Ciekawe czy sa juz na ten temat jakies opracowania. Czy to glownie z tego powodu jest ona odradzana kobietom , ktore planuja zajscie w ciaze?
        • minniemouse Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 06:07
          srubokretka napisał:
          > Zastanawia mnie tez potrzeba podawania podwojnej dawki? Po co, skoro przeciwciala sa w tak przesadnej liczbie juz po pierwszej dawce?

          nie byloby prosciej wyszukac informacji na temat "dlaczego niektóre szczepionki wymagają powtorzenia"???

          podobniez na reszte twoich pytan.

          Minnie
        • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 16:22
          Kiedy właśnie piszę, że przeciwciał wcale tak dużo nie ma. Po naturalnej infekcji też masz mnóstwo przeciwciał, tylko nie przeciwko 1 białku czy 2, co są w szczepionce, a przeciwko pewnie większości białek wirusowych. Plus możesz wytworzyć przeciwciała przeciw swoim własnym białkom, z komórek rozwalonych przez wirusa. Mamy dużo więcej przesłanek, żeby wierzyć w choroby autoimmunologiczne jako efekt "naturalnych" infekcji niż jako efekt szczepienia.
          Nie wiem, skąd bierzesz "przesadną" liczbę przeciwciał. Jest OK, zreszta myślę, że należy interpretować te dane w skali logarytmicznej. Przeciwciała są przeciwko konkretnemu peptydowi, więc "nadmiar przeciwciał" przeciwko czemuś, czego nie ma w organizmie, nie szkodzi.
          • srubokretka Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 17:56
            >tylko nie przeciwko 1 białku czy 2, co są w szczepionce, a przeciwko pewnie większości białek wirusowych.

            Czli w przypadku mlodego, zdrowego czlowieka lepiej jest naturalnie zwalczyc wirusa?

            >Plus możesz wytworzyć przeciwciała przeciw swoim własnym białkom

            W przypadku tej szczepionki tez nie ma zadnej gwarancji, ze wlasnie tak sie nie stanie.

            >Mamy dużo więcej przesłanek, żeby wierzyć w choroby autoimmunologiczne jako efekt "naturalnych" infekcji niż jako efekt szczepienia.

            O tak? Masz jakies opracowania pod reka? Ciekawe jak to sie sprawdza, skoro wiekszosc zyjacych ludzi byla juz szczepiona. Badania nad wplywem szczepionek na zachorowalnosc na autoim. choroby to zdaje sie nowosc.
            • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 19:02
              Pod ręką : pubmed. I szukaj, bo ja mam pracę - analizowanie odpowiedzi immunologicznej w covidzie i w chorobie autoimmunologicznej.

              Naprawdę, nie wiem czemu przyjęcie wirusa w niekontrolowanej dawce i wersji (przechorowanie) ma być lepsze od przyjęcia szczepionki zawierającej tylko kluczowe dla powstania oporności białka, w kontrolowanej dawce i BEZ wywoływania (dla wielu osób ciężkiej) choroby...

              Lepiej jest wytworzyć odpowiedź immunologiczną przeciwko tym paru białkom ze szczepionki które są na powierzchni wirusa, niż
              wszystkim białkom wirusa (duża część z nich bezużyteczna dla zapobiegania infekcji, bo siedzą w głębi wirusa) + białkom własnych komórek uszkodzonych podczas przechorowania.

              Czy uważasz, że najlepiej naturalnie przechodzić wszystkie infekcje? Od szkarlatyny do drożdżycy pochwy, przez zapalenie opon mózgowych? Jeśli się je przeżyje, to w ich wyniku też nabywa się oporność (przynajmniej chwilową...)
          • ultimate.strike Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 02:35
            Kiedy właśnie piszę, że przeciwciał wcale tak dużo nie ma. Po naturalnej infekcji też masz mnóstwo przeciwciał, tylko nie przeciwko 1 białku czy 2, co są w szczepionce, a przeciwko pewnie większości białek wirusowych.

            Ale w tym przypadku mamy kosmiczną ilość przeciwciał przeciw konkretnemu wycinkowi kodu wirusa. Po co, skoro wystarczyłaby wartość o wiele mniejsza?

            Przeciwciała są przeciwko konkretnemu peptydowi, więc "nadmiar przeciwciał" przeciwko czemuś, czego nie ma w organizmie, nie szkodzi.

            Nie szkodzi tak długo, aż owe przeciwciała znajdą sobie podobny cel. Po co aż tak stymuluje się układ odpornościowy, skoro wystarczyłoby pobudzenie 10x mniejsze?

            Ty uspokajasz, a ja twierdzę, że ta konkretna szczepionka w świetle tego, co piszesz stanowi poważne zagrożenie chorobami autoimmunologicznymi. Na pewno poważniejsze niż przechorowanie Covida, gdyż Covid to fachowa nazwa tego, co znamy pod nazwą seasonal coldness.
    • h_albicilla Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 04:53
      Jeżeli nawiązujesz do problemu czy po przechorowaniu trzeba się szczepić, to zwracam uwagę, że przebyty covid był kryterium wykluczenia z badań. W badaniach uczestniczyły tylko osoby bez wcześniejszej diagnozy covid i na tej podstawie firmy dostały pozowolenie na dopuszczenie do obrotu (warunkowe zresztą, nie pełne).

      Jeśli covid przebyłaś w przeszłości i się szczepisz to jesteś niekontrolowanym królikiem doświadczalnym. Nikt nie wie co się stanie.
            • alfa36 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 19:53
              Ja nie miałam wątpliwości, co do szczepienia, dopóki nie zbadałam przeciwciał. Skoro je mam (najwyraźniej bezobjawowy covid lub pomyłka, ale raczej to pierwsze zważywszy na to, że na co dzień stykam się z duża ilością osób), to szczepionka mi nie zaszkodzi? A genetycznie chyba jestem podatna na autoimmunologiczne choroby Jestem tuż przed podaniem...
              • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 16.02.21, 20:54
                Nie powinna. Ja jestem naukowcem więc nie powiem "na pewno" wink. Ja bym się szczepiła. Znajomi immunolodzy (biolodzy i lekarze) co przeszli, to się szczepią).
                W ogóle o co chodzi z tym zafiksowaniem na poszczepiennych chorobach autoimmunologicznymi, z mojej znajomości immunologii wynika, że infekcja grozi rozwojem autoimmunologicznej choroby bardziej... Owszem, były np. przypadki autoimmunologicznej trombocytopenii po szczepionce na odrę, ale % dużo mniej przypadków niż wśród osób przechodących infekcję..
                • h_albicilla Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 06:48
                  Jakie choroby autoimmunologiczne po infekcjach?

                  Obecnie populacja jest wyszczepiona na wszystko. Nie ma epidemii dziecięcych chorób zakaźnych jak np w latach 50-tych, 60-tych, a nawet 70-tych. Wtedy chorował każdy, a choroby autoimmunologiczne były rzadkością.

                  Że co niby? Że na choroby z autoagresji to stare nieszczepione dziadki chorują? W moim otoczeniu choorby autoimmunologiczne to domena ludzi młodych, szczepionionych na wszystko.
                  • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 11:07
                    Na jakie wszystko szczepieni?!?! Na kilka chorób, które powodowały na tyle dużą śmiertelność i powikłania i były na tyle łatwe w diagnozie, że ludzie rozpoznają je od wielu, wielu lat, a rozwój sczzepionki był priorytetem. Plus mnóstwo osób nie było szczepionych na odrę świnkę różyczkę ospę wietrzną (do tego stopnia że w UK bywają okresy mini-epidemii).

                    Ale poza tym przechodzimy mnóstwo wirusówek, mamy doczynienia z mnóstwem bakterii i innych stresorów immunologicznych. W porównaniu z łowcami-zbieraczami (wtedy ostatni raz działała na nas mocno ewolucja) nadal jesteśmy wystawieni na duuuużo więcej zagrażających nam (przystosowanych do atakowania ludzi) drobnoustrojów, przez życie w o wiele większej populacji i z o wiele większym przepływem drobnoustrojów od zwierząt.
                    Przegladówka o związkach rozmaitych chorób autoimmunologicznych z infekcjam

                    A o czym miałaby świadczyć przewaga chorób autoimmunologicznych wśród młodych osób? O tym, że układ odpornościowy jest aktywniejszy u młodszych? O tym, że choroby powodowane genetycznymi predyspozycjami ujawniają się w młodszym wieku? O tym, że rowieśnicy "niewyszczepionych dziadków", co zachorowali (nieszczepieni) na choroby autoimmunologiczne w mlodości, już nie żyją? Bo nie widzę sensu w twoim argumencie...
                    • h_albicilla Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 11:34
                      Tjaaa, wcześniej żadnych wirusówek i bakterii nie było...dopiero teraz się pojawiły Zwierząt też nie było, a jak były to żadne drobnoustroje z nich na ludzi nie przepływały...

                      Jeśli jest tak jak mówisz, że choroby z autoagresji są po chorobach, a nie po szczepieniach, to chorych autoimmunologicznych powinno być coraz mniej. A jest coraz więcej

                      Nieszczepione i nieleczone z wirusówek dziadki wymierają wraz ze swoimi chorobami, a młodsi powinni być okazami zdrowia. A nie są.
                      • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 16:25
                        ??? Oczywiście, że wirusowe i bakteryjne infekcje były. Zwłaszcza od udomowienia zwierząt i od czasu, kiedy zaczęliśmy mieszkać bardziej na kupie.
                        Sprawdź sobie w jakichkolwiek danych historycznych ile osób umierało na infekcje jeszcze 100 lat temu.
                        Jeśli idzie o temo, w jakim jesteśmy wystawieni na nowe patogeny - globalne podróże niezwykle to przyspieszyły. Przypuszczam, że 200 lat temu koronawirus byłby o wiele mniejszym problemem, bo by się nie przemieszcał tak szybko.
                        Zależność wiek-czas - liczba chorych nie jest prosta, jak sugerujesz. Jeśli dziecko zachorowało na cukrzycę typu I na polskiej wsi zaraz po wojnie, to raczej zmarło, nie przeżyło. Poza tym świat się zmienił na wiele innych sposobów, nie tylko szczczepionkami. Mamy inną dietę, prowadzimy inny tryb życia. Na twój sposób można powiedzieć, że za rozwój chorób autoimmunologicznych odpowiada wzrost liczby kompterów (też będzie pozytywna korelacja). Plus czy sugerujesz, że szczepionki to jedyny czynnik wpływający na zdrowie człowieka - ja sądzę, że dieta, ruch, czystość powietrza, warunki sprzyjające zdrowiu psychicznemu mają również bardzo duży wpływ na "bycie okazem zdrowia".
                        • snajper55 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 16:41
                          panpaniscus napisała:

                          > Przypuszczam, że 200 lat temu koronawirus byłby o wiele mniejszym problemem, bo by się nie przemieszcał
                          > tak szybko.

                          Czy szybkość przemieszczania się wirusa była istotna? Kiedyś zarazki podróżowały na statkach, razem z wędrownymi kupcami, wojskami, karawanami i żniwo zbierały całkiem pokaźne. Epidemie dżumy, czarnej ospy czy cholery były powodem wielu milionów ofiar. Pierwsza epidemia to chyba dżuma Justyniana w VI wieku? Mówi się o kilkudziesięciu milionach ofiar, co jak na ówczesną liczbę ludzi było liczbą ogromną.

                          S.
                            • snajper55 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 18.02.21, 00:53
                              panpaniscus napisała:

                              > Oczywiście, że nasilenie/prędkość podróżowania wirusa jest istotna. Porównaj s
                              > obie jedną karawanę na rok z tysiącami lotów dziennie...
                              > A im więcej osób choruje, tym większa szansa, że pojawią się lepiej zarażające
                              > szczepy itd.

                              Wirus używając kliperów czy wielbłądów będzie wolniej podróżował, ale też dotrze do każdego zakątka świata. Szybkość nośnika nie ma według mnie znaczenia. Podróż zajmie mu dużo więcej czasu, ale dotrze wszędzie.

                              Dziś mamy inną sytuację. Dziś możemy zdążyć uzbroić się w lekarstwa czy choćby szczepionki zanim wolno podróżujący wirus do nas dotrze. I teraz prędkość jest istotna. Ale wtedy, w czasach modlitw, okadzania i palenia czarownic?

                              S.
                              • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 18.02.21, 10:25
                                Ale ja piszę właśnie o tempie rozprzestrzeniania wirusa.
                                Nie o potencjale dotarcia "wszędzie" w modelu z nieskonczonym czasem i stałą i bardzo powszechną obecnościa wirusa w populacji, z której się przenosi. Nawet prościej: wyobraź sobie chorobę, na którą chorują tylko dzieci, za to wszystkie. Nikt z członków dorosłej karawany nie będzie nosicielem i wirus się nie przeniesie.
                                Jeśli wirus jest zjadliwy i chorują dorośli. Jeśli droga przez pustynię zajmie tyle czasu, że wszyscy w karawanie zdążą się zarazić i wyzdrowieć albo umrzeć - wirus zaniknie w ich grupie i nikt z drugiej strony pustyni się nie zarazi...

                                A dziś nie ma wolno podróżujących wirusów - chyba, że zabronisz podróży...
                              • ultimate.strike Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 18.02.21, 21:12
                                Dziś możemy zdążyć uzbroić się w lekarstwa czy choćby szczepionki zanim wolno podróżujący wirus do nas dotrze

                                Nie możemy. Opracowanie szczepionki na Covid trwało rok, efekt jest opłakany, jak widać. Na opracowanie porządnej, skutecznej szczepionki (o ile na koronawirusy w ogóle da się takowe opracować), jej przetestowanie i dystrybucja musiałaby potrwać 2, może 3 lata. Teraz się szczepi czymś, o czym nie wiadomo nawet czy daje jakąkolwiek odporność, doniesienia są sprzeczne, aby uzyskać efekt immunizacji prawdopodobnie mocno przesadzono ze stymulacja układu odpornościowego, co poskutkuje poważnymi komplikacjami w przyszłości, a i tak wg. doniesień są już w obiegu szczepy na szczepionkę niewrażliwe. Wirus ma wskaźnik śmiertelności między 0.1 a 0.3%, szczepionka może być groźniejsza, prawdopodobnie niewiele lub nic nie daje. Ale, wicie, rozumicie, szczepionka musi być. A lockdown będzie, ciekawe, cz chociaż podziękuja szczepiętnikom za udział w eksperymencie?
                    • srubokretka Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 14:05
                      >Na kilka chorób, które powodowały na tyle dużą śmiertelność i powikłania i były na tyle łatwe w diagnozie, że ludzie rozpoznają je od wielu, wielu lat,

                      Kilka? a szczepic w Usa kaza kilkadziesiat razy.

                      >a rozwój sczzepionki był priorytetem.

                      to juz przy kowidzie bylo na dziendobry rzucone ludziom w twarz.

                      >A o czym miałaby świadczyć przewaga chorób autoimmunologicznych wśród młodych osób?

                      O tym , ze szczepionki szkodza a nie pomagaja. Generuja pacjentow dla farmy na cale zycie. Uszkodzic, nie zabic!!!! Kiedys krowki zyly sobie na lakach, teraz kazda ma swoj kojec i stoi nieruchomo zapuszkowana, oznakowana, wyszczepiona. To samo zrobili z ludzmi.
                      • panpaniscus Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 17.02.21, 16:15
                        Policz na ile chorób jesteś zaszczepiona. Porównaj z liczbą wszystkich zagrażających Ci drobnoustrojów.

                        Tak, ja uważam, że w przypadku wysoko zaraźliwej infekcji o śmiertelności ponad 1% zarażonych rozwój szczepionki jest priorytetem.

                        Nie przedstawiłaś ŻADNYCH faktów które pokazywałyby wywoływanie chorób autoimmunologicznych przez szczepionki. Młodzi ludzie więcej używają telefonów i częściej chodzą do szkoły niż starsi, wedle twojej logiki któraś z tych rzeczy wywołuje choroby autoimmunologiczne.

                        A co krowy mają do tego i sposób ich hodowli...Sugerujesz, ze szczepieni ludzie to na mleko/mięso????
                        • alfa36 Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 18.02.21, 00:11
                          No tak, a w takim razie, czy nie lepiej byłoby przed zaszczepeieniem zbadać przeciwciała? Znam kilka osób, które przed planowanym szczepieniem zrobiło przeciwciała. Wyniki igg: 0, 8, 160, powyżej 250. Przy czym osoby z wynikiem 8 i z wynikiem 250 mogły być chore w tym samym czasie i są w tym samym wieku (40 plus). Czy można to jakoś zinterpretować?
                        • ultimate.strike Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 18.02.21, 02:01
                          Tak, ja uważam, że w przypadku wysoko zaraźliwej infekcji o śmiertelności ponad 1% zarażonych rozwój szczepionki jest priorytetem.

                          Za to w prypadku koronawirusa o wskaźniku śmiertelności 0.3%, a wg. nowych brytyjskich statystyk 0.1% to dziwaczna fanaberia.

                          A co do meritum,dobrze że jesteś, masakrę czas zacąć, przynajmniej nie będzie zaoczna smile

                          Opisałaś ślicnie koronawirusa, to zielona kulka, w środku ma schowane tajne białka, a na zewnątrz wypustki, takie ostre kolce, którymi się przyczepia jak rzep do psiego ogona i nie chce puścić.

                          Nie, koronawirus to pierścień złożony z białek tworzących sekwencję wykonywalną, taki złośliwy program dla zainfekowanych komórek zmieniający je w replikator. Pierścień, nie ma żadnych białek schowanych w środku. Z matematyki, wszystkie punkty okręgu znajdują się na jego krawędzi.

                          Nie ma też żadnych kolców, wypustek ani czółków. Nic z niego nie wystaje. Tzw. kolce, spikes, to sekwencje biaólek łudząco podobne do sekwencji znajdujących się w ludzkim organiźmie, przez co umozliwiających przenikanie przez błony komórkowe. Dzięki nim wieus brany jest za swego i wpuszczany.

                          A więc do rzeczy, oczywiście szczepionka nie powinna zawierać sekwencji kolca, w żadnym wypadku nie może być skrócona tylko do tej sekwencji gdyż naprowadzi w ten sposob układ odpornościowy na własne tkanki. Wtedy to by nie była szczepionka tylko trutka.

                          I tyle na temat naukowości Twoich wywodów.
                          • ultimate.strike Re: Przeciwciała - po przechorowaniu i po szczepi 18.02.21, 21:06
                            To co z tymi antykolcowymi przeciwciałami?

                            Jeszcze w kwestii wyjaśnienia dla przeciętnej Ematki, bo jak widać nikt na wpisy naszego naukowca nie zareagował, kolec to myląca nazwa, kojarzy się z czymś wystającym podczas gdy z wirusa nic nie wystaje. Powinno się tą sekwencję nazwać przesustką/pass po angielsku, gdyż jest to de facto sfałszowana przepustka umożliwiająca przenikanie przez błonę komórkową.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka