tereso
15.02.21, 21:27
Zbliża się męża pięćdziesiątka. Zawsze myślałam że zorganizuję mu wyjazd, o którym wiem że bardzo chciałby, nawet sobie wymyśliłam którego z pracy kolegę poproszę, żeby tak ułożył wszystko że wszystkimi żeby mąż urlop dość długi mógł mieć z zaskoczenia, byłaby fajna niespodzianka,...a tu covid.z wyjazdu nie chcę zrezygnować, to jest wiem że mąż by się cieszył. Ale przełożymy na lato, czy jak tam kiedy będzie możliwe. Teraz chcę mu dać prezent poniekąd zastępczy ale też fajny. I tu zaczynają się schody... Mąż lubi muzykę, kocha ją i zna się na niej świetnie. Kupiłabym bilety na koncert... Ale jak wyżej. Sprzęt do słuchania ma bardzo dobry, nie ma co wymieniać. Lubi sport, ale rower też ma z rok, spinningowy od lockdownu, narty że trzy lata, reszta to treningi, do których wszystko ma. Lubi jeszcze czytać no ale Kindle też ma. W ogóle za rzeczami czy przedmiotami nie przepada. Wiem że ten wyjazd czy koncert to byłaby radość a tak... Pomocy.