Dodaj do ulubionych

Marki modowe najbardziej przereklamowane

15.02.21, 22:26
Oysho-ładne wzornictwo, ale część rzeczy trzyma jakość, a część to takie buble, że nadają się do wyrzucenia. Piszę o ciuchach, piżamach, koszulkach itp, bo bielizny tam nie kupuję. Koszulka piżamowa po jednym praniu skurczyła się do rozmiaru dziecinnego, ale mam 2 pary rewelacyjnych spodni piżmowych od nich.
Le Collet siostry Bohosiewicz- raz zamówiłam koszmarnie drogą bluzę. Nie nadawała się na szmaty, a rozmiar był co najmniej 5 krotnie zawyżony (damska M była za duża na mojego męża 185 cm 90 kg)
Torebki i walizki Ochnik- mają wygląd przez pierwsze pół roku użytkowania. Tragiczne podszewki.
Dziś widziałam zdjęcia dziewczyny w nowym dresie MLE od Kasi Tusk- prześwitywały jej majtki jak przez gazę. Dresik parę stów.
Wymieniajcie swoje typy. Przestrzegajcie.
Marki droższe, żeby uniknąć wyrzucania pieniędzy, nad tanią masówką nie warto się znęcać, od tanizny nie oczekujemy cudu.
Obserwuj wątek