jak to możliwe?

15.02.21, 23:22
8 letni syn mojego brata przywlókł ze szkoły covid, połowa dzieciaków z jego klasy i nauczycielka zakażone, w zeszły wtorek miał test, a ja z mężem byłam u brata w niedziele, przesiedzieliśmy u niego z pól dnia, młody szalał, nie wykazywał jeszcze wtedy żadnych objawów, dopiero w poniedziałek dostał temperatury, nie zaraził ani nas, ani tym bardziej swoich rodziców ani rodzeństwa, z którymi przebywał non stop, z tego co wiem od bratowej inne dzieciaki z klasy pozarażały rodziców, rodzeństwo, a my wszyscy jesteśmy zdrowi a kontakt był bliski i długi, czy młody miała wersję covida niezakażającą?
    • ivaz Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:23
      wiem, wiem tylko się cieszyć
    • alicia033 Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:25
      normalnie, tak, jak przy innych wirusach - jedni są odporni na zarażenie, inni nie.
      • sol_13 Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:28
        Albo błędny test.
        • ivaz Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:33
          raczej nie sądzę bo w klasie bratanka 9 dzieciaków i pani, kolega z ławki młodego tez z covidem ojca zakaził
    • 35wcieniu Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:26
      Ej ale serio? Po roku od początku pandemii jesteś zdumiona że nie zaraza się 100% osób z kontaktu?
      Ciekawostka: podobnie bywa w przypadku jelitówki, grypy i ospy.
      • ivaz Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:30
        nie nie jestem zaskoczona, ale zazwyczaj jak się w rodzinie pojawił wirus to zawsze ktoś się zakaził, u koleżanki rozłożył całą rodzina poza jej mamą nałogową palaczką, najstarszą z rodu, u innych gdzie był wirus najczęściej na jednej osobie się nie skończył
        • memphis90 Re: jak to możliwe? 16.02.21, 09:47
          U nas tylko ja byłam chora, w zasadzie bezobjawowa. Reszta rodziny albo się nie zaraziła, albo tak samo przeszła w 100% bezobjawowo.
    • cku Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:27
      Tak samo jak moja objawowa kolezanka nie zaraziła męża. Badali przeciwciała, ona ma on nie. I znajomy, ktory nie zaraził narzeczonej (nie izolował się od niej).
      • ivaz Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:32
        to chyba jesteśmy odporni na covida
        • cku Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:36
          I jeszcze u mnie w pracy była sytuacja kilkugodzinnej nasiadowy kilku osób. Jedna tego sanego dnia wieczorem miała objawy, potwierdzony covid. Zadna z pozostałych nie zachorowała.
        • nuka_2 Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:45
          Niekoniecznie odporni. Ktos kto nie zaraził się przy jednym kontakcie, może zarazić się przy innym. Znajoma pielgniarka nie zaraziła się od męża, zaraziła się po kilku miesiącach od kogoś innego (tuz po pierwszej dawce szczepienia, wiec nie zdążyła przyjac drugiej dawki). Inna koleżanka lekarka nie zaraziła się od męża i dzieci, ale miesiąc później od koleżanki z pracy.
          • ivaz Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:47
            no ale chyba tym razem nas oszczędziło.
            • nuka_2 Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:50
              I bardzo dobrze 🙂
            • little_fish Re: jak to możliwe? 16.02.21, 07:00
              Sprawdźcie sobie jeszcze przeciwciała za jakiś czas.
          • nuka_2 Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:49
            Nasze dzieci nie zaraziły się od męża ani dr mnie ( przeciwciała mają ujemne), co nie oznacza, ze nie mogą zarazić się kiedy indziej.
    • arista80 Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:37
      Ja w tym miesiące miałam kontakt z zakażonymi na covid trzy razy, Pierwszy raz pisałam nawet o tym na forum.W związku z tym trzy razy robiłam testy na covid i za każdym razem byłam negatywna.
    • mamtrzykotyidwa Re: jak to możliwe? 15.02.21, 23:37
      Jeszcze się nie masz co podniecać, bo dopiero tydzień minął od kontaktu.
    • mikams75 Re: jak to możliwe? 16.02.21, 00:46
      - albo sie jeszcze wykluje, za wczesnie jeszcze na objawy i dodatni wynik testu
      - albo sie nie wykluje, bo nie wszyscy lapia
      - albo bedziecie przechodzic bezobjawowo (ew. pozniejsze testy by wykazaly)
      - albo macie juz jakas odponosc, bo przeszliscie bezobjawowo

      jak widzisz, opcji jest wiele, wszystkie mozliwe. Na wszelki wypadek wolalabym unikac kontaktow a juz na pewno nie odwiedzalabym starszych osob.
    • daniela34 Re: jak to możliwe? 16.02.21, 00:57
      Moja przyjaciółka zaraziła się najprawdopodobniej w knajpie (jesienią jak jeszcze były czynne), zaraziła męża, rodziców, dziecko. Z towarzystwa, z którym siedziala przy stoliku zachorowały 4 osoby na 4, które uczestniczyły w spotkaniu. Nie wiedząc jeszcze, że jest chora przyszła do pracy, siedziałyśmy w 1 pokoju, bez maseczek, tyle że okno otwarte (ciepły wrzesień), ale a to ja wychodziłam, a to ona. Łącznie spędziliśmy q 1 pomieszczeniu pewnie z 1,5 h.Łagodne objawy wystąpiły u niej w ciągu dnia pracy.
      Ja się nie zaraziłam. Co z tego wynika? Zupełnie nic.
      • bominka Re: jak to możliwe? 16.02.21, 02:02
        A może przeszliście covida bezobjawowo. Nie możesz tego wykluczyć. Mojej córce test wyszedl pozytywnie,a nie miala zadnych objawow.
    • ichi51e Re: jak to możliwe? 16.02.21, 07:10
      pytanie czy to wy tacy odporni czy to dziecko nest slabym zarazaczem www.google.pl/amp/s/www.hellozdrowie.pl/dlaczego-niektorzy-roznosza-koronawirusa-bardziej-niz-inni/amp/
    • woman_in_love Re: jak to możliwe? 16.02.21, 07:14
      Po prostu Jezus uderza zawsze w najsłabszych, by jak najbardziej ich doświadczyć a docelowo wykończyć.
      Wy akurat byliście silni.
    • ruscello Re: jak to możliwe? 16.02.21, 07:32
      Chorowała moja mama, ja z kontaktu się nie zaraziłam. Nie zarazili się też tata i siostra, którzy nijak nie trzymali dystansu podczas izolacji mamy.
    • bei Re: jak to możliwe? 16.02.21, 08:41
      Moja koleżanka- pracowała przez kilka dni z chorą na COVID koleżanką, pozniej z chorym kolegą, z koleżanką kaszlącą jechała autem do stolicy, spała z nią w jednym pokoju hotelowym i wracała z tej „ wycieczki”, i przebywała z chorym mężem non stop (kwarantanna).

      Na szczęście nie wszyscy zarażają się, zdarzają się ludzie bardzo odporni.
Pełna wersja