mel_sheridan
16.02.21, 20:07
...żebym zrobiła sobie liposukcję brzucha. Nie wiem, co o tym myśleć. Mąż namawia, nie stawia oczywiście ultimatum, ale widzę, że mu na tym zależy. Problem w tym, że jestem juz dobrze po 40, choruję na Hashi, mam nadciśnienie (które leczę) i wysoki cukier, czyli w sumie nie wiem nawet, czy kwalifikowałabym się do zabiegu. Fakt, że ważę za dużo, przydałoby się zrzucić z 10kg, ale jest trudno. Latem udało mi się dietą i IF zrzucić 5kg, ale jesienią wróciłam do pracy zdalnej i większość z tych zrzuconych kg uzbierałam z powrotem. Bez tych 5kg było mi super, ale wymagało to sporo pracy. Nie wiem, czy jeszcze mi się chce, więc liposukcja byłaby fajnym rozwiązaniem, ale zwyczajnie boję się powikłań i bólu.
Mężowi wydaje się to takie proste, pstryk i brzucha nie ma, w ogóle nie rozumie moich obaw.
Czy są tu osoby po takim zabiegu? Może podrzucicie argumenty za lub przeciw? Może ja niepotrzebnie się boję, a może mąż ma rację?
Aha, nick jednorazowy, na potrzeby tego wątku.