Dodaj do ulubionych

z czy nie macie/nie miałyście problemów?

16.02.21, 21:24
Ja :
- zasypianiem (żadne huki czy inne wybuchy nie robią na mnie wrażenia),
-z papierochami ( nigdy nie paliłam)
- z alko ( sporadycznie na imprezach czy innych wakacjach)
-z tolerancją osób o innych poglądach ( o ile nie roba krzywdy innym )

A z czym macie/miałyście .Tak wiem ematka nie ma żadnych problemów z niczym , ale może jakieś małe 😉. Ja :
-ze wstawaniem ( koszmar...)
-z wagą ( no comments 😶)
-z asertywnością ( chociaż z wiekiem,coraz lepiej mi idzie).
-ze zrozumieniem fizyki (głąb kapuściany jestem)
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 21:34
      Nie miałam problemów:
      -papierosami
      alkoholem
      -tolerancją (to się zgadza z Twoją listą)
      -nauką (w tym - fizyki smile )
      -publicznym przemawianiem (także bez notatek i bez przygotowania) i występowaniem
      - z widokiem krwi, ran, udziałem w sekcji zwłok

      A problemy mam
      - z zasypianiem i wstawaniem (zasypiam późno lubię długo spać, poranne wstawanie-koszmar)
      -z asertywnością- ale się wyrabiam
      - ze śmiałością ale w kontaktach prywatnych (wygłosić referat na konferencji- no problem, nawiązać prywatną znajomość -oj)
      - kiedyś - z wagą, od lat już nie
      -ze sportem (nie lubię do tej pory)
      -ze śpiewem (o matko!)
      - z rysunkiem (mam prawa autorskie do kwadratowych kółek)
      - z instynktowną pomocą (powiedz mi, czego potrzebujesz a jeśli to będzie w zasięgu moich możliwości, to to dla ciebie zrobię, ale na Jowisza, nie każ mi się domyślać, bo się nie doczekasz)

      i pewnie jeszcze wiele by się znalazło
    • waleria_s Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 21:44
      Zero problemów z używkami, nie piję nawet kawy, papierosów wypaliłam może pół paczki w życiu, alkohol sporadycznie.
      Z wagą (nie mam dużego apetytu).
      Z mężczyznami, omijały mnie większe dramaty na tym polu.
      Z relacjami rodzinnymi

      Za to z problemów:
      Wiecznie problemy z cerą.
      Problemy z samodyscypliną i tzw. ogarnięciem się, często zawalam terminy, spóźniam się.
      Problemy z koordynacją, przerastają mnie proste układy taneczne, zumba.
      Problemy z ustawieniem rytmu dobowego, uwielbiam.żyć jak wampir, ale gdy rano muszę być na nogach jest dramat.
      Problemy z radzeniem sobie ze stresem i nowymi sytuacjami, za szybko załamuję się i poddaję.
    • my_fair_lady Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 21:54
      Nie mam z:
      - używkami (uzależnieniami?)
      - utrzymaniem wagi
      - stosunkami międzyludzkimi
      - tolerancjà
      - nieśmiałościà
      - znalezieniem sensu życia
      - naukà języków obcych
      - tuleniem mojego psa na dobranoc

      Mam z:
      - asertywnościà (!)
      - zrozumieniem niektórych ludzi/ zachowań
      - wstawaniem przed 8 rano
      - zrozumieniem technicznych pojęć
      - ogarnięciem nowoczesnej technologii
      - zmotywowania się do sprzàtania
    • spirit_of_africa Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 21:56
      Nie mam i nie miałam problemów:
      Ze snem, z alkoholem, z tolerancja tak jak Ty. Oprócz tego z orientacja w terenie, nawiązywaniem znajomosci, zarządzaniem czasem i zadaniami i gotowaniem.
      Problemy od zawsze:
      Z rysowaniem i czynnościami manualnymi
      Ze słodyczami
      Z utrzymywaniem kontaktów
      Ze stresem
      Z żołądkiem
      Ze wstawaniem (przeszło jak uregulowałam tarczyce)
    • gaskama Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 22:02
      Mam problemy z zasypianiem, ze śpiewaniem (zawodzę strasznie), z oszczędzaniem, ostatnio z wagą, z rodzicami i bratem, z krzywym nosem, starzeniem się i obgryzaniem skórek od paznokci, aż do krwi.
      Nie miałam i nie mam z fajkami, żadnymi nałogami, z mężem.
      Miewam z pracą, wstawaniem rano.
    • hamerykanka Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 22:04
      Z wysokoscia. Przydaje sie, bo musze regularnie reperowac dach, z ktorego zwiewa dachowki.
      Z klaustrofobia-to z kolei przydaje sie we wczolgiwaniu w ciasne miejsce pod domem, zeby naprawic /zamontowac rury.
      Z lekiem do zwierzat-nie ruszylo mnie nawet jak kon wpadl pelnym galopem na asfalt lub wrocil pelnym galopem do stajni, slizgajac sie na cemencie (poczatki kariery jezdzieckiej). Jako dziecko, ze zrgoza wspominaja rodzice, poszlam do psa ktory byl tak agresywny, ze gospodarz podawal mu jedzenie na lopacie. Znalezli mnie w jego budzie a pies bronil dostepu do mnie. Poszlam glaskac agresywnego wilczura, juz jako osoba dorosla. Wlasciciele sie go bali. Pies byl uszczesliwiony, przytulil sie do mojej nogi i nie chcial mnie opuscic. lapalam reka myszy, jaszczurki i weze.

      Problem mam
      z zasypianiem-czesto zabiera mi kilka godzin zasniecie. Probowalam juz wszystkiego, lekarz wyczerpal pomysly. To juz od paru lat.
      Z PTSD, potrafi uderzyc w niespodziewanym momencie. Mam ataki paniki, nerwice serca ktore zaczyna bolec jak przy zawale, oddychaniem (gardlo sie sliska) i tezeniem miesni.
      Z telefonowaniem. Wole juz pojechac gdzies niz wziac sluchawke i zadzwonic.
      z ludzmi agresywnymi. Po tylu terapiach, czytaniu ksiazek, wzmocnieniu samooceny, wystarczy idiota, ktory na mnie warknie a zamieniam sie w jelenia w swiatlach nadjezdzajacej ciezarowki.Dzieki, tato!
    • aqua48 Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 22:16
      Nie mam problemów z długim snem, śpię dobrze i wstaję późno
      ze słodyczami - generalnie lubię i nie mam zamiaru rezygnować w imię jakiś diet
      z winem i piwem - też lubię i stosuję niekiedy do popijania posiłków
      z własnym starzeniem - przyjmuję je za niezbywalny pewnik
      za stawianiem granic zawsze umiałam znaleźć sobie swoją niszę i ją obronić

      mam problem z papierosami - nie cierpię tego zapachu wydychanego dymu
      z hałasami - nie toleruję
      z głupimi ludźmi - omijam z daleka
      z dworcami kolejowymi - gubię się na nich
    • hexella Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 22:49
      Mam problemy z orientacją przestrzenną, czytaniem map i rozkładów metra, co w praktyce utrudnia mi samodzielne podróżowanie. Gubię się na lotnisku, dworcu i przystankach, co ciekawe - nie gubię się w lesie.
      Mam problem z reklamami, nienawidzę kiedy brutalnie wżerają mi się w głowę, co było głównym powodem rezygnacji z TVwink
      Z odnajdywaniem się w licznym towarzystwie - mam ochotę uciec na drzewo.
      Z udawaniem miłej dziewczynki.

      Nie mam problemów z wagą, ze sportem i nałogami oraz milionem innych rzeczy, których przecież nie będę wymieniaćsmile
    • olkkaa_99 Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 16.02.21, 23:11
      Nie mialam z:
      - orientacją przestrzenną
      - nauką
      - lękiem wysokosci
      - plywaniem, sportem, tańcem
      - spiewaniem, grą na instrumencie
      - ogarnianieciem własnych obowiązków
      - pamiętaniem imion, nazwisk, dat, tytułów
      - jedzeniem - od zawsze jem wszystko, bylam tym jedynym dzieckiem w przedszkolu, które jadlo to, co dali- mortadele, zupę z kozuchem, cokolwiek, bez lamentów i wymiotów
      - alkoholem, narkotykami (nie próbowałam)
      - samotnością

      Mialam z:
      - prowadzeniem auta
      - wagą
      - zasypianiem
      - pracą grupową (nie cierpie)
      - sumiennym wykonywaniem nużących obowiazkow typu sprzatanie, prasowanie, gotowanie, zakupy spożywcze
      - nudne prace biurowe: uzupełnianie tabelek, archiwizowanie dokumentacji - nie znoszę tego, nic mnie bardziej nie wykańcza niz tego typu ogłupiające czynności i praca za biurkiem w ogole
      - cerą
      - zerowym libido
      - deprechą

    • hanusinamama Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 17.02.21, 16:01
      Nie miałam problemu:- z papierosami (nigdy mnie nie ciągneło) oraz z trawą smile dostałam mdłosci na sam zapach jak ktoś palił obok (znajomi sie smiali ze antynarkotykowy powinien mnie zatrudnić)
      - z piciem (słabą głowe miałam wiec nie przesadzałam)
      Problemy miałam z :
      - poezją
      - sentencjami łacińskimi ( miałam łacine w LO, o ile gramatykę łacińską uwielbiałam to wyrycie na pamiec 50 sentencji na semestr to była katorga)
    • mokka39 Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 17.02.21, 16:25
      Mam problemy z :
      - zrobieniem prawa jazdy (ogromne)
      - jazdą na rowerze (nie umiem, nie dało rady się nauczyć)
      - uzależnieniem od słodyczy
      - koncentracją, wyobraźnią przestrzenną (potwierdzone testami i badaniami przez specjalistę)
      - odpornością na stres ; potrafię się całkowicie rozsypać przez drobne niepowodzenia czy czyjąś niefajną uwagę
      - dłuższym przebywaniem w większej grupie ludzi, kiedy nie mam możliwości wyjść kiedy chcę
      - pesymizmem
      - regularnym sprzątaniem

      Nie mam problemu z :
      - docenianiem i cieszeniem się literaturą i sztuką tzw. wysoką
      - nauką języków obcych
      - dotrzymywaniem słowa i terminów
      - uzależnieniem od papierosów czy nikotyny
      - konkretnym i wprost stawianiem sprawy
      - pomaganiem
      - tworzeniem tekstów (zdarzyło się wygrać konkursy literackie, w tym jeden tzw. prestiżowy, w szkole polonistki chwaliły moje wypracowania)
      - robieniem zdjęć flakonów perfum wink
        • mokka39 Re: z czy nie macie/nie miałyście problemów? 17.02.21, 19:37
          to dziwne, ale przez forum to inaczej odbieram i specjalnie mnie to nie dotyka. Raczej tak sobie obserwuję z dystansu. Na forum w każdej chwili można przestać czytać, wygasić kogoś itd., a w życiu nie zawsze się da od takiej osoby odizolować, więc inaczej to funkcjonuje. Ponadto mam wrażenie, że te najbardziej agresywne osoby na forum same są dość specyficzne i mają problemy z emocjami. A jeżeli podobnie jak na emamie zachowują się w życiu, to raczej też łatwo w kontaktach międzyludzkich nie mają.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka