Co tu się od... zadziało?

    • 1matka-polka Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 08:24
      Lepsze to, niz gdyby mieli recytowac - majteczki w kropeczki, bierzmy szczepioneczki...
    • wapaha Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 10:46
      jakie czasy taka poezja..
    • primula.alpicola Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 10:51
      O qrwa.
      Srogi towar, dajcie mi trochębig_grin
      • arthwen Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:18
        Serio? Chciałabyś towar, który robi z mózgiem coś takiego?
        • triss_merigold6 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:27
          Hm... może nie byłabym na ciągłym wkurwie?
    • chicarica Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 11:05
      Oni też nie wiedzieli.
    • pomurnik91 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 11:20
      Na początku pierwszego lockdownu przeczytałam wywiad z dilerem w Berlinie, który stwierdzil, że teraz ma chętnych tylko na psychodeliki, widzę, że to uniwersalny trend...
    • madami Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 11:21
      Poproszę szczepionkę!
      hmmm nie ma...

      A kiedy będzie?
      hmmm nie wiadomo....
      • ajaksiowa Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:07
        Podoba mi się😂😂😂
      • daniela34 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:13
        No tak to mniej więcej jest. Mojemu ojcu, całkowicie sprawnie i poprawnie zarejestrowanemu w I możliwym terminie właśnie po raz drugi zmieniają termin podania II dawki, bo (jak łatwo zgadnąć)- nie ma szczepionek.
        • ola5488 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:28
          daniela34 napisała:

          > No tak to mniej więcej jest. Mojemu ojcu, całkowicie sprawnie i poprawnie zarej
          > estrowanemu w I możliwym terminie właśnie po raz drugi zmieniają termin podania
          > II dawki, bo (jak łatwo zgadnąć)- nie ma szczepionek.

          Słyszałam o takich przypadkach. Mój ojciec początkowo był na mnie zły, że jako miejsce szczepienia wybraliśmy mu Narodowy (inna dzielnica). Dostał II dawkę w terminie, równo 3 tygodnie po przyjęciu pierwszej. Konsultował się ze znajomymi seniorami i okazało się, że większość przychodni w Warszawie, które funkcjonują jako punkty szczepień, ma spore opóźnienia w podawaniu drugiej dawki. Z grona znajomych nikt nie otrzymał jeszcze. Szpital narodowy, jak duma i chwała rządu, takich problemów nie ma.

          Tak, celowo tak wybrałam - zakładając trochę powyższe.
    • arthwen Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:20
      Hmmm... Czy występujący w tym "spocie" już się szczepili? I jakie jest ryzyko, że to powikłania po szczepionce?
      Bo ja mogę znieść czipy, dwa dni objawów grypopodobnych i takie tam. Ale jak mi to zrobi z mózgiem coś takiego, to muszę przemyśleć.
      • bialeem Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:28
        Tak absolutnie serio mam wśród znajomych dwie osoby z poważnymi deficytami kognitywnymi po przejściu covida. Nie byli w szpitalu ani nic, a kilka tygodni i miesięcy po mają problemy z przypominaniem sobie nazwisk i składaniem zdań. Ludzie wcześniej 100% zdrowi i inteligentni. TEGO boję się najbardziej.
    • mdro Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:22
      Było nie brać cukierków od Terleckiego big_grin
    • chersona Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 12:48
      nie podoba się, ale co sobie teraz poużywacie w wątku to wasze.
    • kotejka Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:04
      ja płaczę - wy mi jeszcze powiedzcie jak czytac komentarze pod tym filmikiem, pragnę komentarzy twittera big_grin
      • triss_merigold6 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:05
        Komentarze są u użytkowników, którzy podali dalej i mają na swoich kontach.
        • kotejka Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:15
          dobra znalazlam, trzeba kliknac w trzy kropeczki tweeta na gorze wystwietlaja sie pod filmikiem
          ja placze big_grin

          Ten spot wygląda jakby ci z senatu używali strzykawek ale w środku nie był lek przeciwko koronie...

          Słabo. Zabrakło mi poprzebierania się za żuka i biedronkę. A reszta chórem murmurando: "Stąd nauka dla nieuka". To na początek. A potem przerobić np Hemara. "Jedno, co warto, zaszczepić się warto". I chodzić z tym po osiedlach!

          "Wyszedł żuczek przed chałupkę,
          Zdjął majteczki zrobił kupkę,
          Dobrze żuczku żeś to zrobił
          I chałupkę przyozdobił."
    • babie.lato16 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:36
      Hmm...zabawny skecz...inteligentny przekaz z przymrużeniem oka...efektowna oprawa muzyczna...
      Kabaret?! suspicious
    • tiszantul Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:42
      Nawet forum ematka już się śmieje z respiratorów. Pomoże to kowidianom sobie wyobrazić, jak są odbierani w społeczeństwie. A może kowidian już nie ma na forum, tak jak zniknęli zwolennicy KOD-u i Strajku Kobiet, a byli liczni, bardzo głośni i bardzo pewni siebie?
    • conena Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:46
      no, grubo, grubo... PRZEKONALI MNIE!
      • raczek47 Re: Co tu się od... zadziało? 17.02.21, 13:58
        "Poleciała...a wieczorem juz jest pod respiratorem " 😀😀😀

        Chyba po skutkach ubocznych astry zeneki...
Pełna wersja