droch
17.02.21, 00:53
Tu chodzi o rząd Gruzji, ale scenariusz jakby znany nam skądinąd.
Już się nie boją koronawirusa. Boją się swojego rządu OPINIA
Im dłużej trwały restrykcje, tym bardziej dostrzegliśmy w nich interes rządu. Po dwóch miesiącach ich obowiązywania zaczęliśmy rozumieć, że w Gruzji COVID-19 to sposób na zarządzanie ludźmi, ich wolnością słowa, prawem wyboru, preferencjami politycznymi, a nawet ich stanem psychicznym. Jak mówił mi Zurab Japaridze, lider partii politycznej Girchi, nie jest jasne, dlaczego są ograniczenia, jeśli nie działają, a jeśli działają, to dlaczego mamy tak dużą liczbę osób zakażonych koronawirusem.