Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarłymi?

17.02.21, 07:15
Tak po prostu, coś się przypomni, cokolwiek i przy okazji, no nie wiem jak to napisać ale pojawia się ta osoba w myślach której często nie ma już od bardzo, bardzo wielu lat. Mam takich kilka. Bardzo je kochałam. I taka dziwna, wewnętrzna rozmowa. Nikt nie słucha a ja jakby rozmawiam.
Oberwie mi się i dostanę dziwne rady. Trudno.
    • woman_in_love Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:17
      Ze zmarłymi to nie, ale mam nadal ukochanego pluszaka z dzieciństwa i jak mi smutno to mu opowiadam o swoich troskach i problemach, a on mnie wtedy pociesza i mi pomaga.
    • 35wcieniu Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:21
      Nie.
    • alicia033 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:23
      Tak.
      Nie widzę w tym nic dziwnegosmile.
    • adriana.la.cerva Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:25
      Oczywiście, że tak. I ja nawet nie w myślach, A prowadzę często monolog do zmarłego, na głos.
      Też tęsknię.
    • mika_p Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:28
      Nie
      • ajaksiowa Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:37
        Nigdy nie miałam takiej potrzeby.....😐😐
    • eliszka25 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:36
      Z siostrą czasem rozmawiam. Dzieliłyśmy pokój i nasze młodzieńcze sekrety. Nie żyje od ponad 20 lat, ale czasem sobie pogadamy. Ba, poszłam na cmentarz przedstawić jej mojego męża, a potem dzieci.
      • adriana.la.cerva Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 07:43
        Też tak zrobiłam! Jak urodził się mój młody ja już nie miałam dziadków. Więc poszłam z nim na cmentarz, żeby pradziadkowie go zobaczyli.
        • seaborgium Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 08:53
          Moja mama zmarła nagle, gdy byłam w ciąży z młodszym synem. Pierwszy raz pojechałam z chłopcami do mojego taty, kiedy młodszy miał około 3 miesiące. Pierwszej nocy obudziłam się i zobaczyłam, że ktoś klęczy przy moim młodszym, od razu wiedziałam, że to moja mama. Spojrzała na mnie i powiedziała, że przyszła zobaczyć dzieci, a ja wróciłam spać.

          Nie jestem wierząca, nie wierzę w życie po śmierci, wiem, że to musiał być sen, ale do tej pory wydaje mi się to niesamowicie realne.
          • danka88 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:00
            Nie musisz być wierząca aby wierzyć w to że świadomość nie umiera , to jest energia w kościele na to mówią dusza
            • babie.lato16 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:10
              danka88 napisał(a):

              > świadomość nie umiera , to jest energia
              > w kościele na to mówią dusza

              Ale...co dzieje się z tą energią po śmierci ciała? Gdzie się znajduje? I jaki ma wpływ na nas?
              • simply_z Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:24
                wszechstwiat to energia, wiec jakis wplyw na nas pewnie ma. wielcy fizycy nad tym sie glowia, a ty kwestionujesz.
          • adriana.la.cerva Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:01
            To ja odwrotnie - O ile do KK jest mi bardzo daleko, o tyle wierzę w życie po śmierci.
            • iwoniaw Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:11
              I ta dusza, życiowa energia czy jak tam zwał, waszym zdaniem "pilnuje" grobu, że się udajecie na cmentarz celem "kontaktu"?
              • eliszka25 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:06
                Tak, siedzi na nagrobku 🤦🏼‍♀️

                Symbolicznie „przedstawiłam” dzieci siostrze, jeśli potrafisz zrozumieć, co to znaczy.
                • iwoniaw Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 11:35
                  Gdybym wiedziała, co masz na myśli, to bym nie dopytywała. Jeśli nie potrafisz normalnie odpowiedzieć, to przecież nikt Cię nie zmusza.
                  • eliszka25 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 15:06
                    Jaaassssneeee, zupełnie niezłośliwie pytasz, czy dusza pilnuje grobu 😄.

                    A jak niby inaczej miałabym przedstawić męża czy dzieci nieżyjącej siostrze, jeśli nie symbolicznie?
                    • iwoniaw Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 17:27
                      No właśnie nie wiem, jak - rozpatrywałam zawsze dwie opcje:
                      1) to niemożliwe
                      2) dusza to widzi z innego wymiaru tak czy owak.

                      "Pilnowanie" wzięłam w cudzysłów, mogę oczywiście zapytać "czy waszym zdaniem kontakt z duszą zachodzi skuteczniej w pobliżu miejsca złożenia doczesnych szczątków osoby, którą kiedyś była", jeśli to uznasz za niezłośliwe. Albo jakkolwiek inaczej to sformułować, pytałam o zależność zjawisk "poczucie kontaktu ze zmarłym - bliskość grobu", nie sądziłam, że to kogoś opowiadającego o takim kontakcie obraża.
                      • konsta-is-me Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 20:59
                        Tak ok.2 dni po śmierci mojej mamy b.wyraznie poczułam że tu zostało TYLKO ciało.
                        Tak po prostu, same kości, nic więcej.
                        Niby oczywiste, ale wtedy jakoś tak nagle to do mnie dotarło, uświadomiłam to sobie nagle.
                        Coś robiłam, nie myślałam o tym i raptownie taka myśl mnie naszła.
                        W związku z tym nie robię nic symbolicznego przy grobach (oprócz zapalenia świecy oczywiście,itp.).
                        Aczkolwiek wierzę w życie po śmierci i jednocześnie przypominamy że KK bynajmniej nie jest jedynym przedstawicielem tej wiary.
                        Wręcz przeciwnie- nieśmiertelność duszy jest motywem przewodnim chyba każdej religii.
    • szmytka1 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 08:04
      nie
      • inez21 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 08:17
        Tak rozmawiamsmile Mało tego zawsze.mam odczucie że na pomoc tej bliskiej konkretnej osoby mogę liczyć. To dopiero jest dziwnewink)
    • dolcenera Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 08:23
      Niektorzy psychiatrzy, specjaliści od żałoby zakładają, że taka „zintegrowana / uwewnętrzniona postać zmarłego w pamięci” to ostatni, prawidłowy etap żałoby, taki który już trwa całe życie i tylko czasami boli jak powraca jakaś data, zdarzenie czy cokolwiek co reaktywuje rany psychiczne.

      Chodzi raczej o straty traumatyczne oczywiście, niekoniecznie o naturalne odchodzenie pradziadków czy dziadków.

      I tak, czasami mi się zdarza adresować myśli w tym określonym kierunku, zazwyczaj łączy się to z potrzebą odwiedzenia grobu.
      • aqua48 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 08:45
        Ja nie mam potrzeby odwiedzania cmentarzy, ale obecność moich bliskich zmarłych czuję zawsze gdzieś koło siebie jako taką ciepłą i serdeczną obecność i ochronę. A monologi wewnętrzne prowadzę nieustannie od zawsze, niekoniecznie ze zmarłymi. Pogadać natomiast na głos lubiłam sobie z moim psem. Co denerwowało moje dziecismile
    • mja-15 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 08:57
      Nie, nigdy, bo niby po co. Wolę pogadać z kotem, który nadal żyje. smile
      • alicia033 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 11:42
        z kotami też gadam
        Żywymi i nieżywymi też.
    • ludzikmichelin4245 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:05
      Nie, nie mam takiej potrzeby. Ale wydaje mi się to zupełnie zrozumiałe.
    • mia_mia Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:15
      Nie
    • mama-ola Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:26
      Może nie tyle rozmawiam, co myślę (marzę?) o dalszym życiu kuzynki, życiu, którego już nie będzie. Gdzie wyjeżdża, z kim rozmawia, jak idzie do pracy, co je.
      Moja kuzynka umarła zeszłego lata, a mnie się to w głowie nie mieści.
    • lot_w_kosmos Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:30
      Nie.
      Ale często mi się śnią.
    • zuzanna_a Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:43
      Nie zmarla zadna bardzo bliska mi osoba na szczescie wiec nie mam tak, natomiast w 100% rozumiem takie zachowanie.

      Mam natomiast dwie ciotki ktorym w tragicznych okolicznoaciach zmarli mezowie - obie z nimi rozmawiają prawie caly dzien. Jedna robi nawet obiady dla dwoch osob, wlacza mecze dla męża w Tv, wszedzie nosi jego zdjecie i z nim rozmawia, mowi ze gdzieś JADĄ, wszystko w liczbie mnogiej... minelo 4 miesiace od smierci ale zmierza to w niebezpiecznym kierunku moim zdaniem. Malo jest niestety osob w otoczeniu ktore powiedziyby jej wprost, ze potrzebuje fachowej pomocy a żałoba polega na godzeniu sie ze smiercią a nie wmawianiem sobie ze duch tej osoby żyje.
    • babie.lato16 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:48
      Nie. Widuję się z nimi w snachsmile Bardzo często.
    • schiraz Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 09:55
      Tak. Mam bliską zmarłą osobę którą proszę o opiekę, opowiadam o dobrych i złych chwilach. Wierzę, że nade mną czuwa, gdziekolwiek jest.
      • babie.lato16 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:22
        schiraz napisała:

        > Wierzę, że nade mną czuwa, gdziekolwiek jest.

        Chciałabym postrzegać tak samosmile
        I czerpać z tego siłę.
    • mirkabella Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:02
      Tak. Rozmawiam w myślach, myślę, co by powiedział, wspominam wspólne chwile.
    • aagnes Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:17
      Moze nie rozmawiam, w sensie mowie na głos, raczej mysle co by powiedziała, zastanawiam sie co by ten ktos zrobił, a najgorsze sa chwile, kiedy mysle, ze powinien czy powinna ta osoba to zobaczyc, na pewno by sie cieszyła, wtedy tak mnie skręca z żalu, ze jej/jego nie ma, ze az trudno to wytrzymac.
      • babie.lato16 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:41
        Niektórzy są przekonani o tym, że oni wiedzą, widzą nasze życie. I wierzącym w to jest chyba łatwiej. Ja zastanawiam się często co powiedziałby, co zrobiłby. Żal, pustka, osamotnienie - kiedyś będą słabsze, mam nadziejęsmile
    • klaramara33 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 10:26
      We śnie to dosyć często ze zmarłymi. Rozmawiam z moją świnką morską z takich bardziej dziwnych rzeczy.
    • pingus Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 17:22
      Również rozmawiam, głównie w myślach, ale czasem jak jestem sama to nawet na głos. Coś mnie rozśmieszy to kręcę głową i śmieję się czasem tak jakby razem z nim, bo wiem że by go to rozśmieszyło. Byliśmy bardzo blisko, boli.
      • cudko1 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 17:28
        ja rozmawiam I z tata I z pol roku temu zmarla mama,

        dzisiaj mialam sen ze powstala z marlych zeby sie z z nami pozegnac (smierc nagla) I powiedziec ze niebo istnieje

        interpretuje to jaka moja podswiadomosc
        bardzo bym chciala zeby cos na ten ksztalt istnialo, ze jeszcze spotkam rodzicow po drugiej stronie (oboje odeszli mlodo) chociaz w to nie wierze
    • scarlett74 Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 17:57
      Tak , z Dziadkami z którymi byłam bardzo blisko.😘 Szczególnie jak mam problem, albo odwrotnie ,gdy chcę podzielić się szczęściem.
    • bambzgrozja Re: Rozmawiacie czasem tak samie z siebie z zmarł 17.02.21, 23:30
      Nie rozmawiam, ale jak mam problem to w myślach proszę -Tato pomóż mi.
Pełna wersja