Współczuję matkom uczniów...

17.02.21, 13:27
"Czarnek zaprosił ekspertów, by przejrzeli podręczniki. "Oświetleni światłem Ewangelii pokażemy prawdę"".
Tak, tak, radzę się jednak rozejrzeć za alternatywnymi metodami pozyskiwania wiedzy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26799073,czarnek-zaprosil-ekspertow-by-przejrzeli-podreczniki-oswietleni.html#s=BoxOpImg5
    • ophelia78 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:33
      Jprd...
      Rzadko mi słów brakuje ale teraz nie wiem jak to skomentować
      Szkoda ze nie oświetla ich światło wiedzy z kaganka oświaty
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:38
        No nie? My naprawdę osiągamy stan średniowiecza, kiedy po wiedzę należało pieszo i końmi wędrować baaaaaaaardzo daleko od domu.
        • tiszantul Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:55
          "No nie? My naprawdę osiągamy stan średniowiecza, kiedy po wiedzę należało pieszo i końmi wędrować baaaaaaaardzo daleko od domu"

          Zanim ktoś zacznie "wędrować końmi", może skorzystać z dostępu do wiedzy przez internet
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:08
            Dzięki, słonko, osobiście wierzę jednak w zalety centrów akademickich.
    • fogito Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:38
      Olena nie podnos mi cisnienia proszę. Moj na szczescie juz poza tym "cudownym" krajem.
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:42
        U mnie tak samo, dlatego gorąco współczuję matkom obecnych uczniów.
        • raczek47 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:46
          Mój jest w drugiej klasie tech, mam nadzieję, że skończy (2023) ,zanim się ta chuj...a zacznie i wypieprzy stąd na stałe .
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:48
            Ditto. Ja nie chcę, żeby moje dziecko marnowało życie na walenie głową w mur taki, jaki fundują nam pisi suwereni. Życie jest jedno, okres działalności zawodowej krótki - naprawdę, szkoda go tracić na udowadnianie słuszności poglądu o polskim mesjanizmie.
            • tiszantul Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:59
              "Ditto. Ja nie chcę, żeby moje dziecko marnowało życie na walenie głową w mur taki, jaki fundują nam pisi suwereni"

              Demokracja się nie podoba? Jak to możliwe, żeby tacy zdolni ludzie nie umieli dotrzeć do prostego suwerena? Przecież Platforma potrafiła. Co się stało?
              • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:04
                A po co moje dziecko miałoby inwestować swoje życie w pisiego suwerena i jego idiosynkrazje, koleżko? Jaką to wartość dodaną by uzyskało?
          • szybki-lisek Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:02
            raczek47 napisała:

            > Mój jest w drugiej klasie tech, mam nadzieję, że skończy (2023) ,zanim się ta c
            > huj...a zacznie i wypieprzy stąd na stałe .

            I ja ciągle o tym myślę. Ale jak nie mogę w nocy spac, to wyobrażam sobie polexit w wersji hardcore, zamkniete granice, pozabierane paszporty ... jak w dzieciństwie, Zachód oglądałam tylko w TV, jak telewizja polska zakupiła zachodni film🤣
            • raczek47 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:05
              Ale tak realnie może być, nie ma co bagatelizować.
              • szybki-lisek Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:15
                🙄 wiem.
      • heca7 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:20
        A ja mam córkę maturzystkę, syna w II klasie liceum i drugiego w 7 uncertain Prze sra ne.
        Tyle dobrego , że maturzystka już dostała się na studia za granicą.
        • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:27
          Zawsze ktoś sie zahaczy w oddali. Doświadczenie pokoleń dowodzi, że to bardzo ważne na tzw. w razie czego.
        • szybki-lisek Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:42
          Heco, mój syn juz drugi rok niby studiuje za granicą... niby, bo siedzi w pokoju obok🤨 moze we wrześniu wyjedzie z powrotem naprawdę. Jeśli będzie można...
          • heca7 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:06
            Ona chyba będzie musiała wyjechać. Nie da się studiować tego z domu wink To studia częściowo artystyczne. Ale rzeczywiście, jej starszy kolega dostał się na jakiś elitarny wydział (astrofizyka czy coś) w USA i przez kilka miesięcy studiował, owszem ale z Warszawy big_grin Wściekły był niesłychanie bo do wyjazdu długo się przygotowywał. Teraz już dotarł na miejsce i studiuje stacjonarnie (albo przynajmniej ze Stanów).
            • heca7 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:07
              Aaa, chodzi u nas o Holandię.
              • szybki-lisek Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:10
                U nas tez Holandia 😀 Delft
                • heca7 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:53
                  U mojej Arnhem smile
            • la_mujer75 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:31
              W Stanach maja studia on-line.
              • heca7 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:50
                Więc tyle, że przeniósł się z Wawy do Stanów i dalej siedzi przed komputerem uncertain
                • la_mujer75 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 23:08
                  Gratuluję, że córa ma już "jedną nogą" na studiach.
    • dolcenera Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:43
      Przydatne są takie posty. Już nawet pasztecików z barszczem mi mniej brakuje.
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:47
        Ano tak.
        I ja sobie świetnie mogę wyobrazić - a gdzieniegdzie nawet wymienić - wady szkolnictwa w różnych krajach zachodniej Europy, a jakże. Ale takie coś, taki zwrot w kierunku otchłani ideologicznej ciemnoty, to tylko u nas.
        Tylko zachodzę w głowę, jakim cudem nasz najweselszy barak obozu zamienił się w takie panopticum...
        • dolcenera Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:11
          Najweselszy barak to bareja, alternatywy i kilka kabaretów lii i jedynie. Rzeczywistość PRLowska to bryndza, bieda, przemoc, alkoholizm, upodlenie i ciasnota. Tak jak teraz, tylko w katososie. Procesje zamiast pochodów, więźniarki prokreacyjne zamiast politycznych, nowomowa z bruzdą w tle i utopijny niebieski dobrobyt.
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:14
            Nie. Najweselszy barak to także większa wolność niż w DDRach oraz nacechowane silnym dystansem poczucie humoru.
            No i tego własnie już jakby w ogóle nie ma. Całe to odymanie się, obrażanie, to prześmieszne respect us" i wstawanie z kolan jest niejako odwrotnością...
            • morekac Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:30
              Pierwsi sekretarze mieli dokładnie takie samo poczucie humoru. Odymali się, obrażali - tyle, że nie w sosie katolickim. Pamiętacie film "Shoah"? Jak się wtedy rzecznik rządu Urban pultał, że to film szkalujący Polskę i Polaków, a przecież Polacy nie podnosili ręki na swych współobywateli, tylko bohatersko ich ukrywali przed Niemcami itp. Nie odeszliśmy daleko od tych klimatów przez te trzydzieści parę lat, tylko dodano sosu patriotyczno-katolickiego.
              • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:39
                Tu możesz mieć rację, faktycznie.
            • dolcenera Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:02
              Dystans i poczucie humoru ?

              Trzy słowa:
              Sarmacja, rycerze Chrystusa, mesjanizm.
    • zuzanna_a Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:44
      Chciałąm tylko przypomnieć, że
      Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. ... Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania
      To z Konstytucji.
      Będzie musiał Czarnerk z kolegami i prezesem pogadać jak ją zmienić.
      ( choć niewykluczone, że i to się uda)

      Moje ateistyczne dziecko trzymam z dala od religii i niech tak zostanie. Natomiast jest w szkole nie jest jedyny tylko dlatego, ze drugim szczęśliwcem bez religii jest jego brat.
      Tak więc jak mniemam większość ematek powinna być zachwycona, religia i nauczanie dzieci religii w szkole widać ma się świetnie. Jesli 99% uczniów jest na ten przedmiot zapisana a rodzice posyłają do komunii i co więcej oczekują edukacji w publicznej placówce w tym zakresie - to jak mniemam nie powinny mieć problemu z ewangelizacją wszystkiego wokół? Same tak wybieracie, że tak się nieśmiało zwrócę do wszystkich. Ale statystka z mojego podwórka poraża.
      • laruara Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:57
        Wychowawczyni mojego dziecka stwierdziła, że są za młodzi aby w tej kwestii mieć własne zdanie. To w wyniku małej ilości osób uczęszczających na religię. Pierwsza klasa technikum.
      • little_fish Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:08
        Ja moje dzieci też trzymam z dala od religii, ale nie wiem czy zwróciłaś uwagę - oni chcą poprawiać podręczniki do i. polskiego, historii i wody, a to są przedmioty obowiązkowe. ☹️
        • zuzanna_a Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:15
          widziałam, tym bardziej obawiam się czy moje dziecko to zniesie.

          Jeszcze za czasów normalnej szkoły pani miała właśnie takie zapędy religijne i w okolicach świąt przytaczała wspaniałość postaci Jezusa, który skutecznie, z zaangażowaniem nauczał przemawiając nawet do tych, którzy nie chcieli uwierzyć albo go słuchać, na co mój syn wypalił:

          - to w sumie nie ma się co dziwić, że go w końcu ukrzyżowali.

          big_grin
        • laruara Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:07
          Dlatego się cieszę, że nie mam małych dzieci.
          • saszanasza Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:45
            laruara napisała:

            > Dlatego się cieszę, że nie mam małych dzieci.
            >

            A z czego tu się cieszyć. Za kilka czy kilkanaście lat te male dzieci wyuczone na sposób konserwatywno-katolicki być może będą posłami i będą decydować o twoim starszym (dorosłym już) dziecku.
            • laruara Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:35
              saszanasza napisała:

              > laruara napisała:
              >
              > > Dlatego się cieszę, że nie mam małych dzieci.
              > >
              >
              > A z czego tu się cieszyć. Za kilka czy kilkanaście lat te male dzieci wyuczone
              > na sposób konserwatywno-katolicki być może będą posłami i będą decydować o twoi
              > m starszym (dorosłym już) dziecku.
              >
              >

              Co nie oznacza, że do tego czasu mam siedzieć, martwić się i popadać w depresję.
            • alicia033 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:42
              saszanasza napisała:

              > Za kilka czy kilkanaście lat te male dzieci wyuczone na sposób konserwatywno-katolicki być może będą posłami i będą decydować o twoim starszym (dorosłym już) dziecku.

              jak widać po młodych, karmionych religią od przedszkola, ta nachalna propaganda działa akurat w sposób przeciwny od zakładanej.
              Więc o młodych bym się nie martwiła. Za aktualnym piekłem stoją ci, którzy religię mieli po salkach katechetycznych vel brandzlowali się kościołem jako "oazą wolności" w prlowskiej szarzyźnie.
      • sumire Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:10
        E tam, konstytucja. Prawo prawem, w Polsce PiS najważniejsza jest tradycja. Katolicka.
        • szybki-lisek Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:45
          "Sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"😆
      • segregatorwpaski Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:21
        Ale Zuzanno - sprawa tyczy się podręczników pozostałych, nie tych do lekcji religii!
      • memphis90 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:07
        Ale jakie zmuszanie? Lolek Wojtyła to był wielki Polak i co się takiego stanie niekatolikowi, jak dogłębnie pozna jego życiorys i napisze rozprawkę czemu Lolkowi do pięt nie dorasta? A z gry multimedialnej pozna też dokładnie geografię (gdzie są Wadowice i gdzie Lolek kajakiem zaiwanial), przyrodę (jakie kwiatki Lolek z kajaka wodzial) oraz matematykę (polacz Przykazania Boże z odpowiednimi cyframi rzymskimi). Sam zysk, gdzie tu indoktrynacja?
        • triss_merigold6 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:12
          Dla nastolatków z dużych miast JPII jest starszym gościem w śmiesznej czapce, który chronił pedofili. Taki obiekt memów.
          • alicia033 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:34
            triss_merigold6 napisała:

            > Taki obiekt memów.

            i ta linia, dzięki czarnkowi&jego partyjnym towarzyszom będzie się w kolejnych generacjach wyłącznie utrwalać.
            Dzięki niebiosom!wink
    • huang_he Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:47
      E tam, takie nic nie znaczące bicie piany. Kogo to obchodzi.
      Ja mam lepszy temat - słyszałyście, że Anna Boleyn ma być czarna w filmie???!!!
      • alicia033 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:54
        huang_he napisał(a):

        > Ja mam lepszy temat - słyszałyście, że Anna Boleyn ma być czarna w filmie???!!!

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,171255545,171255545,Aktor_rola_rasizm_.html?so=1
      • livia.kalina Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 13:54
        O to to! Białych biją! Czarni z Niemcami! Podniecajmy się tym w kilkunastu wątkach na kilkaset postów.

        Skromnie chciałam tylko zauważyć, że w podręczniku Nowej Ery w materiale o dobroczynności dzieci uczą się o .... Jurku Owsiaku i WOŚP? Janinie Ochojskiej i PAH? Nie, o znanej sadystce i defraudantce pieniędzy na biednych tzw świętej Teresie z Kalkuty. To nie jest tak, że nie ma teraz treści religijnych w podstawie programowej. Teraz to jest walka, żeby jakiekolwiek inne treści zastąpić religijnym praniem mózgu.
    • malia Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:25
      Na początek polski, historia, wos, potem się wezmą za biologie, geografię, fizykę. Wszystko oświetli światło ewangelii, i nie będzie mieć żadnego znaczenia, czy ktoś chodzi na religię czy nie chodzi
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:29
        Inna sprawa, że tak wychowane pokolenie jak pęknie, to faktycznie sfajczy kościoły i powywiesza władzę.
        • malia Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:40
          Nie wiem czy pęknie, bo oni to robią po małym koczku, tak by mało kto zauważył, i by był się czas przyzwyczaić. Bo teraz poczytamy o tym, potem coś tam się zmieni, ale małe, tak, żeby nie opłacało się szumu robić, potem znowu coś. To jest ich taktyka od dawna
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:48
            W dłuższej perspektywie zawsze pęka.
    • arthwen Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:36
      Nie wiem jak to skomentować, po prostu nie wiem...
    • paskudek1 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 14:49
      Kurwa mać,, dopiero do szkół weszły NOWIUTKIE podręczniki. Znowu kasę wywalą w błoto a ja nie wiem gdzie położę tę zdezaktualizowane bo wyrzucić je wyjątkowo trudno. Szlag by i ch trafił 😡😡😡😡😡
    • primula.alpicola Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:06
      Mam nadzieję, że to przyspieszy proces sekularyzacji.
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:10
        Pewnie tak, tylko pozostaje pytanie, czy biorąc pod uwagę średnie dalsze trwanie życia należy się temu przyglądać z bliska, czy też niekoniecznie.
        • primula.alpicola Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:18
          Ja się tu zestarzeję, a dzieci namawiam na wyjazd. Zrobią, co zechcą.
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:32
            A ja nie. Mam zamiar wybyć w miejsce mniej wkurzające, za to z lepszym klimatem.
      • heca7 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:22
        Prawdopodobnie. Wszystkie moje dzieci są niewierzące.
      • tiszantul Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:05
        "Mam nadzieję, że to przyspieszy proces sekularyzacji"

        Jakiej sekularyzacji? Na Zachodzie masz ekspansję demograficzną islamu. Jedna religia została zastąpiona drugą. Na szczęście islam to uniwersalna religia miłości, w przeciwieństwie do zacofanego katolicyzmu. Społeczeństwo bez religii to porażka demograficzna, nie przetrwa
        • arthwen Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:19
          Aha, ekspansję. I w takiej Francji, zgroza, jest trochę ponad 5% muzułmanów. Mówisz, że tak mało katolików było, że 5% to zastapienie jednej religii drugą?
          Tylko ciekawe skąd bierzesz dane, bo jako chrześciajnie określa się nadal 40% Francuzów...
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 19:41
            Wysysa z palucha.
    • nangaparbat3 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:13
      Od pewnego czasu kolejne nowiny na temat systemu oświaty odbieram jak jakiś film albo słuchowisko i już tylko przyglądam się, nie ukrywam, z coraz większym zaciekawieniem - co dalej? Co parę dni wydaje mi się, że poziom absurdu sięgnął granic, i co parę dni okazuje się, że nie doceniałam.
    • alpepe Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:13
      qrwa, też czytałam. Gnoje, gnoje, gnoje. Wyczołgało się toto z czworaków, otrzepało, a pieprzy jak dobrodzij z ambony.
    • jakis_wolny Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:27
      Kupieni za 500 plus...
    • eugeniafelek Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:51
      Wystarczy przestać chrzcić dzieci (spadek wiernych) nie chodzić do kościoła, niech stoją puste, przeprowadzać apostazje (dać klechom do zrozumienia, że zabawa w strzyżenie owieczek się kończy)
      Tym wszystkim zboczeńcy kościelni kręcą.
    • eglantine Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 15:57
      Życzeniowe? Czyżby?

      lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,26798847,ponad-12-tys-uczniow-wypisalo-sie-z-religii-w-lodzkich-szkolach.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.maly
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:52
        big_grin I to jest bardzo dobra wiadomość.
        Swoją drogą ciekawa jestem, jak wygląda obecnie odsetek chrzczonych dzieci.
    • julita165 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:05
      Zostawmy na boku te plany. Tak pytam z ciekawosci czy w aktualnie obowiazujacych podrecznikach obserwujecie cos co mozna uznac nie za edukacje a indoktrynacje ? Celowo pisze o podrecznikach a nie nauczycielach bo zawsze moze trafic sie jakis przypadek opetany misja naprawy swiata, obojetne jakiego jest "wyznania". W koncu te podreczniki aktualnie obowiazujace tez juz powstaly "za pisu" o ile sie nie myle wiec co tu jeszcze chca poprawiac.
      • triss_merigold6 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:20
        Bohaterszczyznę i rozpaczliwy prowincjonalizm w podstawie do historii.
        • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:47
          Prowincjonalizm tak, fakt.
      • livia.kalina Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 23:11
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,171281332,171281332,Wspolczuje_matkom_uczniow_.html?p=171281518
      • flo-bo Re: Współczuję matkom uczniów... 18.02.21, 00:17
        Przeglądałam kiedyś podrecznik do historii: są tam strony o postaciach historycznych - szerzej opisane i o św Wojciechu i Jadwidze jest - a o aktualnych do omawianych czasów królach tylko wspomniane. W podręczniku Nowej Ery brak chyba 200 czy 300 lat i pominiety okres rozbicia dzielnicowego. Chyba nic tam nawrt o Krzywoustym nie było. W tekscie o funkcji prezydenta wymieniony jako przyklad ze zdjęciem duda. O klasztorach 4 strony, a o jakis kwestiach politycznych - mniej. Nie pamiętam dokładnie, bo już trochę czasu minęło, ale w treści podręcznika przebijały wątki kościelne.

        Dla mnie to co się dzieje to kroku w stronę wyjazdu z tego kraju jeśli to szaleństwo się nie zatrzyma.
        Za chwilkę religia będzie obowiązkowa na maturze.
    • triss_merigold6 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:06
      A czego się spodziewać po absolwencie KUL, z podsieradzkiej wioski na 800 dusz i jemu podobnych naukowcach z zapadłych dziur, co to raz w życiu byli za granicą - z mamą i babcią, na wycieczce z kółka parafialnego?
      Swojemu młodszemu dziecku współczuję, starsze już po podstawówce i impregnowane na ideolo. Na szczęście, syn podobnie jak ja, uważa, że trudno traktować ludzi wierzących do końca serio na poziomie intelektualnym.
    • kosmos_pierzasty Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:10
      No wiesz, dziecko nie żyje w próżni. Rodzice chyba są w stanie odpowiednio naświetlić treści z podręczników? Jak było w komunizmie?
      Najgorsze, że historia tym razem zatoczyła paskudny krąg sad sad sad
      • triss_merigold6 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:23
        Tak, ale to zajmuje czas. Ja potrafię, no problem, uczyłam WOS i historii najnowszej, jestem w tym zakresie żywym google i umiem przekazywać wiedzę. Tyle, że wolałabym, żeby moje dzieci nie zajmowały się takimi obciążającymi pierdolami.
        • saszanasza Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:51
          triss_merigold6 napisała:

          > Tak, ale to zajmuje czas. Ja potrafię, no problem, uczyłam WOS i historii najno
          > wszej, jestem w tym zakresie żywym google i umiem przekazywać wiedzę. Tyle, że
          > wolałabym, żeby moje dzieci nie zajmowały się takimi obciążającymi pierdolami.

          Ja na szczęście jestem pewna że za rok moja córka nabędzie „właściwą” wiedzę z wosu. Nauczycielka jest także historyczką, corka twierdzi, że mamy zbieżne poglądy, więc będzie wlaściwie „zaopiekowana” Natomiast to nie roziwązuje problemu. Co z tego, ze nauczycielka przekaże wiedzę 20 dzieciom nie manipulując faktami i nie w zgodzie z linią rządową. Ilu takich nauczycieli się znajdzie, co z dziećmi młodszymi? Moja córka bedzie zmuszona żyć pomiędzy rówieśnikami, którzy niestety łykną propagandę.
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:46
        Nie jest rzeczą łatwą polowanie na kolejne tematy poupychane po kilku przedmiotach, żeby naswietlać i wyjaśniać. Głównie jednak jest to piramidalna strata czasu, który czy to na lekcji literatury czy historii naprawdę można o wiele lepiej wykorzystać. Inną kwestią jest wyjaśnienie prostego zagadnienia w rodzaju "Katyń", a inną nauczenie dziecka innego spojrzenia na ciągi historyczne, na konkurujące punkty widzenia etc. To już trzeba hobbysty.
        • kosmos_pierzasty Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:52
          Ale to nie jest wyłączanie kwestia konkretnych lekcji i tematów z ksiązki, choć niewątpliwie warto się zagłębić, raczej chodzi mi o atmosferę w domu, takie uczenie mimochodem, bo dziecko chłonie przecież jak głąbka, nie potrzebuje wykładów.
          • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:55
            Nie zgadzam się. Oczywiście, że potrzebuje, choć może mniej wykładów a bardziej dysput.
            • kosmos_pierzasty Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:59
              No też o tym piszę. Czym się różni "dysputa" od rozmowy przy obiedzie?
              • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:07
                smile słusznie, można dysputy prowadzić i nad rosołem. Ale nie dasz rady rozmawiać przy stole o wszystkim. Tzn jeżeli cię dobrze rozumiem, to twoim zdaniem świadomy rodzic może ustawić dziecko generalnie sensownie, po porostu - sensownie wychować je intelektualnie i dać pewną ochronę przez zabetonowanym kretynizmem. Zgadzam się, owszem. Ale nie da rady jednocześnie naprostować wszystkiego.
      • memphis90 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:52
        Ale DLACZEGO mamy naświetlać odpowiednio treści z podręczników? Przecież to nie jest normalne i nie można tego jako normy traktować... uncertain
    • chococaffe Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:54
      a ja uczniomsmile zwłaszcza tym z mniej uprzywilejowanych środowisk.

      Tzw . suweren i jego dzieci zapłacą za swój festiwal dalszym wykluczeniem.
      • olena.s Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 16:56
        Cóż, to sa właśnie rodziny Dyndałów. Jak głosują, tak mają.
    • twarz2 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 17:24
      "oświetleni światłem Ewangelii"

      Oświetleni to nie to samo co oświeceni (ale pewnie do tego nie dojdą jeszcze długo uncertain).
      Średniowieczne bzdury.
      • la_mujer75 Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 23:22
        Oślepieni. Byłoby bardziej zgodne z prawdą.
    • rycerzowa Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:11

      Historia się powtarza - posłuchajcie piosenki Młynarskiego "Inżynierowie dusz".

      www.youtube.com/watch?v=3hczvnO06bc

      Tylko doradźcie - gdzie będzie można załatwić sobie "mały przydział wstydu na własnej duszy prywatny użytek"?
      Tak, by starczyło i dla dzieci?
    • iwoniaw Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 18:46
      Cóż pisałam już w wątku obok: luty 2021 - sonda kosmiczna Emiratów Arabskich dociera do Marsa. W Polsce minister edukacji i nauki konsultuje z episkopatem opcję wprowadzenia matury z religii. My naprawdę jesteśmy już zadudziem cywilizacji wszelkiej.
      • turbo_sniezynka Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 23:18
        co ty gadasz, nie znasz sie! Jesteśmy potęgą wstającą z kolan!!!
        • iwoniaw Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 23:33
          turbo_sniezynka napisał(a):

          > co ty gadasz, nie znasz sie! Jesteśmy potęgą wstającą z kolan!!!

          Ale jak wstającą z kolan, skoro właśnie minister będzie podstawę programową pisał w kruchcie? 😉
    • ruscello Re: Współczuję matkom uczniów... 17.02.21, 19:20
      Córka jeszcze w przedszkolu, ale jak dalej pójdzie, poważnie rozważę edukację alternatywną. Nie spodziewałam się tego wink
Pełna wersja