Dodaj do ulubionych

Ósmoklasistka i olimpiada.

17.02.21, 15:48
Od dwóch lat bardzo serio przygotowywała się do olimpiady z fizyki.
Dzisiaj miała pisać etap rejonowy, pojechała i nie było jej na liście (prawdopodobnie zaniedbanie nauczycielki).
Podobno nic nie dało się już zrobić. Tylko płacz dziecka i żal.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 15:56
      Nie mam dzieci, ale się odezwę. Bardzo współczuję córce. Prawie 20 lat temu moja nauczycielka dała mi nieaktualną listę lektur do olimpiady (jeszcze wtedy nie publikowano wszystkiego w internecie). Różnica pomiędzy listami była taka, że jedna z pozycji z wykazu lektur "do wyboru" weszła na listę lektur obowiązkowych i to była niestety ta książka, którą ja wybrałam. Brakowało mi jednej pozycji. Odpadłam, a mogłam bez problemu awansować do kolejnego etapu, bo po części pisemnej miałam wysoką lokatę, no ale za 1 pytanie w części dostałam okrągłe 0 punktów. Rozumiem żal i frustrację.
    • cosinuss Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 15:56
      Jakim cudem? Przecież na stronie kuratorium jest zawsze lista zakwalifikowanych do kolejnego etapu i informacje o terminie, lokalizacji itp i jak była na tej liście, to powinna pisać. Nauczyciel tu już nie ingeruje.
      No i nie olimpiada, bo , bo w niedzielę była z fizyki.
    • annajustyna Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 16:39
      Mnie też kiedyś tak nauczycielka z historii wrobiła. Po odwołaniu się zostałam od razu dopuszczona do etapu wojewódzkiego. Pojechałam przygotowana całkiem sama, lektury też ja dobrałam, a zabrakło mi jednego czy dwóch punktów by przejść dalej i to przez glupitę: zakreśliła najpierw złą odpowiedź, a następnie ją poprawiłam. O tym, że taka poprawka jest liczona jako błąd, powinna była poinformować mnie moja nauczycielka...
    • olkkaa_99 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 17:08
      Współczuję sad beznadziejna akcja.
      Kiedys nauczycielka geografii poprosila nas - dzieci ze szkoly muzycznej, zebysmy zagrali pro bono koncert gwiazdkowy w Domu Dziecka. Zorganozowalismy sie sami, wymyslilismy caly repertuar, zrobilismy kilka prób, zalatwilismy transport instrumentów, szczegolnie jedna kolezanka - taka z mocnym zacieciem spolecznym bardzo sie w to zaangazowala. Pojechalismy umowionego dnia na miejsce z tym calym majdanem (10 osob, instrumenty, pianino cyfrowe, pulpity) i okazalo sie, ze nauczycielka, która nas o to prosila pomylila daty i impreza gwiazdkowa byla dzień wczesniej. Pocałowaliśmy klamke. Najbardziej zaangazowana koleznaka byla w totalnej rozsypce, do tej pory pamietam jej placz i rozczarowanie. Rzecz sie dziala w gimnazjum sad.
    • scarlett74 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 18:01
      To była olimpiada czy tzw. olimpiada. Jeżeli ta druga, to pociesz córkę, nic się nie stało. Jeżeli ta prawdziwa ( z poparciem kuratorium), to przecież zakwalifikowani są podani na ich stronie( przynajmniej tak było w matematycznej) i z automatu mają dane.
    • helena31 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 18:15
      Jeżeli to była olimpiada kuratoryjna , to na szczeblu rejonowym nauczyciel nic nie zgłasza . Zgłasza do etapu szkolnego , potem uczeń automatycznie przechodzi z odpowiednia punktacją. Listy są na stronie kuratorium - przynajmniej mazowieckie.
      Prawdę mówiąc , tak powinno być we wszystkich konkursach. . Kluczowe jest zgłoszenie do pierwszego etapu , potem przechodzisz dalej lub nie . Pilnujesz terminu i idziesz na kolejny etap.
      • iwoniaw Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 18:59
        No właśnie - w jakim trybie córka w ogóle się dowiedziała, że została zakwalifikowana do etapu rejonowego? Skądś przecież wiedziała, gdzie i kiedy się on odbywa, skoro pojechała - nie była pod opieką nauczycielki? To jakim cudem nie było jej na liście? Gdyby nauczycielka zaniedbała wysłanie pracy, to przecież nie byłoby w ogóle możliwe, żeby córka się zakwalifikowała do kolejnego etapu, więc nikt by jej nie mógł powiedzieć, że przeszła dalej, bo i skąd?
      • helena31 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 19:40
        W kuratoryjnym jest jeszcze jedna możliwość. Jesteś na liście na pograniczu punktacji niezbędnej do przejścia dalej. Po odwołaniach, jeśli próg wzrośnie np o 2 pkt spadasz pod kreskę - rzadko , ale tak sytuacja może się zdarzyć .
            • iwoniaw Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 17.02.21, 23:21
              helena31 napisała:

              > w mazowieckim - przed i potem są uaktualniane . Tak było 2-3 lata temu - może
              > teraz cos zmienili , nie wiem .

              Nawet jeśli, to przecież chyba ktoś, kto jest "na krawędzi" (i jego rodzice/nauczyciel) to tym bardziej sprawdza? No i bez względu na powyższe, ktoś chyba powiedział dziewczynie "wtedy a wtedy tu a tu masz kolejny etap" - kto i na jakiej podstawie? Zresztą wypadnięcie z listy, bo ktoś nagle ma więcej punktów po odwołaniu to nie jest sytuacja "nauczycielka nie zgłosiła uczennicy do kolejnego etapu".
              • helena31 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 18.02.21, 00:13
                Dokładnie tak jest . Założycielka wątku nie odzywa się , ale moim zdaniem niedokładnie opisała sytuację . Na etapie rejonowym taka sytuacja nie ma prawa się wydarzyć . Albo jestem na liście i jadę na konkretny termin albo nie przechodzę dalej. Kto w takim razie wskazał datę etapu rejonowego i na jakiej podstawie?
    • mamamisi2005 Re: Ósmoklasistka i olimpiada. 18.02.21, 04:53
      Nie wiem, co się tu wydarzyło, ale 2 lata temu podczas etapu powiatowego konkursu przedmiotowego z córką pisał chłopiec, którego nie było na liście. Był zakwalifikowany, ale przyjechał do nieswojego rejonu. Na szczęście komisja była życzliwa i po wyjaśnieniu problemu pozwolono mu pisać, gdzie się zgłosił.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka