chwistkowa
18.02.21, 11:40
Proszę doradźcie jak postąpić profesjonalnie i nie pozostawić po sobie złego wrażenia. Wracam na rynek pracy po wychowawczym. Wcześniej pracowałam w różnych firmach jako kadrowa, mam staż, doświadczenie i spełniam warunki stawiane kandydatom. Na początku roku zaczęłam szukać pracy, wysyłać aktualne cv. Odzew nie był duży, ale był w ogóle i samo to już mnie ucieszyło. W sumie zaproszono mnie na kilka rozmów, większość zdalnych dwie bezpośrednio. Na placu boju zostały dwie duże firmy. W jednej doszłam do 3 etapu rekrutacji i dzisiaj rano dostałam odpowiedź, że chcą mnie zatrudnić... W drugiej firmie doszłam do 4 etapu (analiza cv i nadesłanych dokumentów, pierwsza rozmowa wstępna przez telefon, rozmowa zdalna, rozmowa osobista) i jak mi powiedziano został jeszcze jeden ostatni etap, w którym mam wykonać jakieś zadanie. To jest bardzo duża firma, prawie korpo. Warunki finansowe lepsze niż w pierwszej, prestiż znacznie większy. No, ale... Zniechęciła mnia te wieloetapowość i po ostatnim spotkaniu osobistym, po 4 etapie uznałam, że odpuszczam, że to dla mnie jakaś głupota takie ceregiele. Dodatkowo dostałam ofertę z pierwszej firmy i już się zgodziłam. Nie chciałabym jednak pozostawić po sobie złego wrażenia w tym miejscu. Wczoraj dostałam maila z informacją, że za tydzień odbędzie się ten ostatni 5 etap. A ja od poniedziałku zaczynam pracę w innym miejscu. W jaki sposób przyzwoicie i profesjonalnie się zachować? Jak odmówić dalszego udziału w tej rekrutacji, tzn. poinformować pracodawcę, że rezygnuję z ostatniego etapu. Wiem, że to głupie, ale czuję się jakoś zobowiązana, skoro doszłam już do tego etapu. Mąż się na mnie złości i uważa, że przesadzam i krótki mail "Szanowni Państwo, rezygnuję z udziału z dalszej rekrutacji, z poważaniem" wystarczyłby. Dla mnie to jednak nie wystarczy. Będę wdzięczna za rady jak tu się dobrze zachować.