Wątek o liposukcji - finał

18.02.21, 17:51
Forum nie zawiodło, dziękuję Wam pięknie za wszystkie wypowiedzi. Jak zwykle wychodzi, że przeciętna ematka potrafi utrzymać wagę z liceum, robiąc 10 km ekstra spaceru dziennie, dopieszczając męża, wychowując dzieci i jednocześnie prowadząc międzynarodową korporację, a to wszystko o jednym listku i połówce pomidora smile Ja nie jestem niestety tak ogarnięta, mam pracę online w nieregularnych godzinach, dzieci (nastolatki, ale wcale nie jest tak, że potrzebują mniej czasu niż maluchy - często wręcz przeciwnie), do tego pomagam mocno starszym rodzicom, i naprawdę godzina ruchu dziennie to dla mnie maximum moich możliwości. Mam na myśli ruch dla ruchu, a nie bieganie ze śmieciami albo runda po supermarkecie.
Uprzedzając Wasze pytania, mąż do tej pory był normalny, obciążony obowiązkami tak samo jak ja, nie mam poczucia nierównowagi. Pokazałam mu ten wątek i trochę dało mu to do myślenia, pokajał się. Mówi, gdzieś o tym czytał czy słyszał i że wydawało mu się, że liposukcja to nic takiego, ot i tak jestem teraz w domu, więc mogłabym sobie zafundować dla lepszego humoru. Jak tam naprawdę jest, to pewnie okaże się za jakiś czas. Jeśli ma kogoś innego na oku, to niech idzie i niech mu ziemia lekką będzie, ja na siłę trzymać go nie będę i on o tym dobrze wie.
Wyciągając pozytywne wnioski z Waszych postów, muszę jeszcze raz przyjrzeć się swojej diecie, bo ruchu więcej nie wcisnę w swój grafik. Nie wszystkie formy ruchu też są dla mnie wskazane, parę lat temu miałam na nartach kontuzję kolana i niektóre sporty są już dla mnie niedostępne. Jakiś czas temu dietetyczka analizowała mój jadłospis i nie znalazła wiele do poprawy, ale może faktycznie źle szacuję liczbę kalorii. Słodycze jem okazjonalnie, nie słodzę napojów, nie piję soft drinków ani soków, nie używam masła, jestem na diecie bez laktozy i bez drożdży, długo by jeszcze wyliczać. Niestety typ mojej figury to jabłko, wszystko odkłada mi się w pasie i na pośladkach, przy szczupłych nogach robi to efekt Magdy Gessler. Do tego mam genetyczną hipercholesterolemię i te wszystkie sprawy z ciśnieniem itd. to też niestety spadek po przodkach. Cukrzycy jeszcze nie mam na szczęście, cukier dzięki diecie trzymam w normie (aczkolwiek w wysokich rejonach).
Pozdrawiam wszystkich, którym chciało się udzielić w tamtym wątku rzeczowej odpowiedzi. Forum rządzi, forum radzi, forum nigdy was nie zdradzi wink
    • primula.alpicola Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 17:55
      Z ta przeciętną e-matką to pojechałaśbig_grin
      Bardzo mi się podoba Twoja filozofia związkowa!
      "Jeśli ma kogoś innego na oku, to niech idzie i niech mu ziemia lekką będzie, ja na siłę trzymać go nie będę i on o tym dobrze wie."
      • pani_tau Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:31
        Czyli wiadomo, że zamierza zabić i zakopać.
        • kornelia_sowa1 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:54
          E, nie, niektóre mają tzw godność
          • lellapolella Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:06
            A co jest niegodnego w zabiciu i zakopaniu?
            • primula.alpicola Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:21
              Jak porządnie ukryje zwłoki, to nic.
              Niegodnie będzie, jak jej udowodnią.
            • zuzanna_a Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:53
              Jak jeszcze płyte da z marmuru na zakopane zwloki zeby szlo znicz zapalic od czasu do czasu to w mojej opinii nie tylko godne to ale i sprawiedliwe.
              • annajustyna Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:55
                I koniecznie niech zasądzi lilije!
                • fragile_f Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 21:04
                  Orchidee a nie żadne lilije suspicious
              • aqua48 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 22:20
                zuzanna_a napisała:

                > Jak jeszcze płyte da z marmuru na zakopane zwloki zeby szlo znicz zapalic od cz
                > asu do czasu to w mojej opinii nie tylko godne to ale i sprawiedliwe.

                Przypomniał mi się film "Rewers". Tam była dopiero godna płyta...
            • abecadlowa1 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 22:53
              lellapolella napisała:

              > A co jest niegodnego w zabiciu i zakopaniu?
              >
              Łapy się brudzo
    • anorektycznazdzira Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 17:55
      Ty mi lepiej powiedz, czy on sobie tego penisa powiększy czy nie tongue_out
      wink
      • mel_sheridan Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:58
        Powiedział, że zastanowi się wink
        • anorektycznazdzira Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:39
          zuch facetsmile
          • nimaletko Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 21:15
            Piękny dialog Wam wyszedł. big_grinbig_grin
    • ritual2019 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 17:58
      Wszystko lezy w diecie a konkretnie w tym ile kalorii przyjmujesz.
      • majenkir Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:14
        ritual2019 napisał(a):
        Wszystko lezy w diecie a konkretnie w tym ile kalorii przyjmujesz.



        Kaloria kalorii nierówna (Fragile, zanotowałaś?).
        • ritual2019 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:30
          majenkir napisała:

          > ritual2019 napisał(a):
          > Wszystko lezy w diecie a konkretnie w tym ile kalorii przyjmujesz.
          >

          >
          >
          > Kaloria kalorii nierówna (Fragile, zanotowałaś?).
          >

          Kalori to kaloria, rozniaca polega na tym ze ze smieciowego jedzenia nie dostarczy sie odpowiednich skladnikow,Oprocz tego spali sie szybciej, wolniej, spowoduje bycie glodnym itd.
        • fragile_f Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:51
          Widzę, że obsesji ciąg dalszy. Ale skoro tak ładnie prosisz, to odpowiem smile

          Kaloria to jednostka energii, a jej pochodną w układzie SI jest dżul, kiedyś była używana też jako jednostka ciepła. Oczywiste jest, że kaloria kalorii <b>równa</b>, tak samo jak równy sobie jest jeden i drugi amper, bo to jednostki.

          Coś jeszcze? smile
          • ichi51e Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 21:09
            swiete slowa nie robmy k..y z fizyki
    • sol_13 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:01
      Mam podobną figurę jak Ty, wszystko mi się odkłada w pasie+spory biust.
      Od stycznia ćwiczę z Kolakowska prawie codziennie, spadło 3 kg, chcę jeszcze 6. Znienilam dietę-wyeliminowalam większość mięsa, wieczorne przegryzki i białe pieczywo. Więcej nie jestem w stanie zrobić.
      Powoli zaczynam widzieć efekt.
      Powodzenia! I nie rób zadnych operacji.
      • mel_sheridan Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:59
        Dzięki! Tobie też powodzenia i realizacji zamierzeń smile
    • szybki-lisek Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:08
      Naprawdę twoj mąż czytal?🙂
      • mel_sheridan Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:00
        Tak, ale wydrukowałam mu Wasze odpowiedzi, ukrywając nazwę forum i swój nick. Jeszcze tego brakuje, żeby mi tu stary zaglądał wink
        • primula.alpicola Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:22
          Przecież ten nick masz chwilowy tylkowink
          Dobrze że nazwę ukryłaś, jeszcze by przyszedł i się zalągł!
          • szybki-lisek Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 07:49
            Moze juz jest!
    • tt-tka Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:08
      No i pieknie smile
      Z mezem pogadalas jak z bliskim czlowiekiem (jestem absolutnie sklonna uwierzyc w tlumaczenie "myslal, ze to nic takiego", przepytalam kilku znajomych panow na okolicznosc liposukcji - oni tez nie wiedzieli, na czym to polega i czym grozi), wyciagnelas pozytywne i konstruktywne wnioski i nie stracilas dobrego humoru. Same plusy !
      • lisciasty_pl Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:28
        "Z mężem jak z bliskim człowiekiem" tongue_out
        • aqua48 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 22:22
          lisciasty_pl napisał:

          > "Z mężem jak z bliskim człowiekiem" tongue_out

          O to taki oswojony i udomowiony?
      • kornelia_sowa1 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:57
        Bardzo możliwe.
        Moja znajoma pracuje w salonie piękności.
        Kiedyś poprosiła swego faceta, żeby pomógł jej poćwiczyć depilację woskiem- w sensie, żeby był modelem.
        Też myślał że to nic takiego.
        Do czasu wink
    • novembre Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:12
      Apkę sobie zainstaluj, jakąkolwiek, do liczenia zjadanych kalorii. Jest upierdliwa przez pierwszy tydzień - dwa, potem masz już swoje najczęściej spożywane jedzenie wpisane i tylko kopiujesz.
      Aśśśe zdziwiłam, jak zobaczyłam, ile kalorii ma to, co myślę, że ma mniej... Smuteczek wink. Apka dobrze działa jako samokontrola.
      A figurę jabłko to ja bym bardzo chciała mieć. Jestem przysadzistą gruszką i zazwyczaj w opisach, jak się ubierać, mam takie kwiatki: "jeśli masz zgrabne nogi, możesz je odsłonić, odwracając uwagę od bioder (i ud, i talii...)." No otóż nie mam zgrabnych nóg i nie mam czym odwrócić uwagi, chyba tylko biustem, ale ile można chodzić w jeansach ;/
      Powodzenia!
      • mel_sheridan Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:02
        Dzięki! Apkę kiedyś miałam, ale denerwowało mnie to ważenie i wpisywanie wszystkiego. Po jakimś czasie nauczyłam się mniej więcej, ile co mierzy i waży, i porzuciłam te pomiary. Fakt, że można nieźle się zdziwić, że garść orzechów potrafi mieć 300 kcal, a człowiek ledwo poczuł, że coś zjadł...
        • agatazieba Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:49
          Po garści orzechów, takiej większej, to ja jestem zapchana.
        • memphis90 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:08
          Ostatnio kupiłam wege burgery, żeby nie musieć jeść krowoburgera i też mi kotlecik w poprzek w gardle stanął jak doczytałam, że ma 300kcal...😜 Ale w sumie kiedyś tłumaczyłam własnej matce, że super zdrowy chlebek z samych ziaren jest może zdrowy i eko i w ogóle, ale bynajmniej nie dietetyczny i jak sobie kromeczkę czy dwie posmaruje masłem i obłoży szynką, to zeżre jakiś tysiąc kalorii na jeden posiłek. Ten tysiąc to był zmyślony na poczekaniu, ale ostatecznie chyba się zanadto nie pomyliłam...?
      • lellapolella Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:07
        Ha, ciesz się, że nie jesteś płaską gruszką!
        • jowita771 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:36
          Wychodzi na to, że jest sporo kobiet zadowolonych z tego, co im dała natura. Znane mi gruszki cieszą się, że nie są jabłkami, ja zresztą też.
      • kk345 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 22:34
        >nie mam czym odwrócić uwagi, chyba tylko biustem
        No wiesz, jakbyś miała ten biust na wierzchu, to na biodra nikt nie spojrzy, gwarantuję big_grin
        • kura17 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:00
          > No wiesz, jakbyś miała ten biust na wierzchu, to na biodra nikt nie spojrzy,
          > gwarantuję big_grin

          jeszcze zalezy w jakim towarzystwie i w jakim momencie.
          bylam kiedys na seminarium w swojej dziedzinie, gdzie mialo oglosic wiekopomne odkrycie (bozona higgsa, okazalo sie za wczesnie na odkrycie) - ludzi tlumy, bardzo duzo facetow - i ekscytacja tematem taka, zesmy sie z kolezanka smialy, ze gdybysmy teraz sie rozebraly do bielizny, nikt by nawet nie zauwazyl big_grin
          • kk345 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 19:29
            Jak ja lubię czytać te Twoje dygresje- powiew wielkiego, naukowego świata i The Big bang theory w jednymbig_grin
      • memphis90 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:03
        Tja, ja mam, pisałam już, że wyszło mi, że na codzień to jem tak 1000kcal... uncertain Ale też się zdziwiłam ile kalorii ma taki gin z tonikiem!
      • babie.lato16 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 09:09
        Figura gruszki też ma zalety: górna część sylwetki jest drobniejsza a talia mocno zarysowana. Ramiona delikatne, barki szczupłe, szyja smukła i zwykle nieduży biust - no, ja tu widzę same atutysmile
        • babie.lato16 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 09:47
          Poza tym łatwiej jest ukryć większe biodra/uda niż na przykład pyzatą, nalaną twarz. No chyba, że nie rozstanę się nigdy z maseczkąwink
    • turbo_sniezynka Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:23
      Zapomniałas jeszcze o tym, że każda przeciętna ematkę pytają o dowód przy zakupie alkoholu, a jak odbiera dzieciaka z przedszkola to zawsze jest brana za strasze rodzeństwo tongue_out
      • divlje_jagode Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:07
        Ja tam jak idę po dziecko do szkoły to jestem brana za młodsze rodzeństwo, tak młodo wygladam!
        • annajustyna Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:57
          Wręcz jakbyś się ze żłobka urwała 🤣🤣🤣
        • jowita771 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:38
          Ja odbierałam córkę z przedszkola, to panie myślały, że to ona jest moją matką, a nie odwrotnie!
    • gama2003 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:39
      Czyli mąż gada jak człowiek i raczej będą z niego ludzie po tym, jak ematka się po nim przejechała walcem ze skalpelami.
      Szansa jest.

      Wiesz, ematka to ideał a 100 ematek czy też wielokrotność to konkurencja do googla i innych źródeł wiedzy. Nie ma lepszych.

      No i najlepsze z nas machają w godzinkę przyjęcia niemal weselne z daniami Michelina.
      Te same o nadwadze slyszały tylko tutaj i nadziwić się nie mogą.
      A godzina dziennie ruchu dla ruchu budzi mój podziw, zawiść i zadrość, bo sił i motywacji na to nie mam. Powodzenia !
    • ivaz Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 18:55
      Tak, możesz wierzyć albo nie, mam 46 lat i całe swoje dorosłe życie ważę 45 max 47 kg i żeby skały srały nie potrafię przytyć,, nie wiem co to diety, nie uprawiam sportów. Uwierz chciałbym przytyć żeby mieć chociaż jakąkolwiek rezerwę, w razie jakiejś choroby, ale nie potrafię, takie geny i już, wszystkie kobiety w mojej rodzinie (mama, babcia, siostra, córka, siostrzenice) są bardzo filigranowe. Ja tam bym chciała mieć trochę tłuszczyku, ale to chyba nie w tym życiu.
      • mel_sheridan Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:04
        To ja mam niestety odwrotną sytuację, u mnie wszyscy okrąglutcy. Ile muszę się narobić, żeby nie wyglądać jak moja matka w moim wieku, to tylko ja wiem. Taka ujowa loteria genowa...
        • ivaz Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:26
          Żeby to można się było wymienić, ja chętnie przyjęłabym 5-7 kg tłuszczyku smile
          • primula.alpicola Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:30
            Mięśnie sobie zrób, przy okazji kości wzmocnisz i stawy; to się przyda na starośćwink
            • ivaz Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 23:25
              taki tez mam zamiar, na razie śmigam na rowerku stacjonarnym codziennie
          • annajustyna Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:58
            A ile masz wzrostu? Może malutka jesteś? No i jak tam tarczyca?
            • ivaz Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 23:24
              Tarczyca w porzo, co do wzrostu to mała jestem tylko 160 cm, ale tez mam małe stopy 35, dłonie jak u dziecka generalne wszystko mam małe.
              • kura17 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:06
                > generalne wszystko mam małe.

                dobrze, ze nie jestes mezczyzna w takim razie wink
                • jowita771 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:39
                  To samo pomyślałam.
        • kk345 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 22:42
          >Taka ujowa loteria genowa...

          No nie, wcale nie- ewolucja nagradzała możliwością przeżycia i reprodukcji jednostki zdolne do szybkiego gromadzenia zapasu tłuszczowego w rzadkich okresach obfitości jedzenia- kto nie przytył, ten zimy w jaskini nie przeżył.
          Tylko, że minęło XXX pokoleń i nastapił zonk: pierwszy raz w historii ludzkości mamy w części planety obfitość jedzenia przez okrągły rok i musimy walczyć z tymi predyspozycjami genetycznymi.
          • kura17 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:07
            > Tylko, że minęło XXX pokoleń i nastapił zonk: pierwszy raz w historii ludzkości
            > mamy w części planety obfitość jedzenia przez okrągły rok i musimy walczyć z
            > tymi predyspozycjami genetycznymi.

            dokladnie.
            mam wrazenie, ze czytalam gdzies, ze udalo sie zidentyfikowac jeden z genow odpowiedzialny za "za dobre" przyswajanie kalori z pokarmow - gdzies na pacyfiku chyba? wsrod ludzi, ktorzy sa grupowo notorycznie bardzo otyli ...
            • memphis90 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:12
              Plus miktobiota jelit- są bakterie, które rozszczepiają błonnik, którego my normalnie nie trawimy i w tej postaci staje się on jak najbardziej przyswajalny i kaloryczny... Wniosek - można tyć od sałaty 😜 Było nawet doświadczenie, w którym mikrobiom grubej myszy przeszczepiono chudej myszy - i chuda mysz, będąca na tej samej diecie co zawsze, zaczęła tyć...
    • 21mada Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:01
      >Jak zwykle wychodzi, że przeciętna ematka potrafi utrzymać wagę z liceum, robiąc 10 km ekstra spaceru dziennie, dopieszczając męża, wychowując dzieci i jednocześnie prowadząc międzynarodową korporację

      Taaaa, bo trzeba być doprawdy wybrańcem losu, żeby utrzymać prawidłową wagę i się nie roztyć. big_grin
      A ja myślę, że żeby się roztyć trzeba się naprawdę bardzo starać, nie jest tak?
      • mel_sheridan Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:04
        Pogadamy, jak zachorujesz na Hashi (czego ci nie życzę).
        • princy-mincy Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:54
          Bez przesady, nie zrzucajmy wszystkiego na Hashi. Choruję od 12 lat, Hashi mam wyrównane, ale regularnie kontroluję.
          Nigdy nie miałam kłopotów z nadwagą, nigdy nie miałam wahań wagi po 20 kg.
          Oczywiście, są wyjątki, ale da się, choć idzie wolniej niż u osoby bez Hashi.
        • ritual2019 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:23
          mel_sheridan napisała:

          > Pogadamy, jak zachorujesz na Hashi (czego ci nie życzę).

          😃 ah czyli jednak hashi, geny przodkow itp...
          Oczywiscie na forum ematka prawie nic nie je, wszystko zdrowe itd a w rzeczywostosci wciagnie 800 kal na jeden posilek a je 5x na dzien tylko zapomina.
          • jowita771 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:47
            Ja spokojnie wciągam 800kcal na jeden posiłek, a ważyłam najwięcej 67kg, nie licząc ciąży, wtedy dobiłam do 75. Mam 178 cm wzrostu, więc taka waga nie powala. Jedzenie to jedno, ale predyspozycje też mają znaczenie.
            • ritual2019 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 09:55
              Guzik maja znaczenie. Tak to sobie i innym tlumacza osoby ktore nie chca przyjac faktow.
    • 21mada Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:03
      Żeby utrzymać prawdiłową wagę wystarczy normalnie jeść. Nie trzeba w tym celu robić 10km spaceru dziennie ani wspinać się na Mount Everest codzień z rana. Serio.
      • 21mada Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:06
        Poza tym piszesz tak, jakby szczupłe kobiety tylko leżały i pachniały. Tymczasem szczupłe kobiety też pracują, wychowują dzieci, zajmują się rodzicami i mają inne sprawy na głowie. Co to ma do rzeczy?
      • milupaa Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 00:00
        Nie prawda, z wiekiem przemiana materii się zwalnia. Ja np w tej chwili jem polowe tego co za młodych lat a ważę 10 kg więcej niż np 20 lat temu. Wlasnie rzecz w tym że czlowiek je normalnie a tu pomalutku powolutku po 1 kg stale przybywa.
        • annajustyna Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 07:24
          Dokładnie tak. I taki 1 kg na rok, to po 10 latach już 10 kg więcej. A to już wyraźna różnica.
        • princy-mincy Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 19:53
          Dokładnie!
          Kiedyś, wieki temu, gdy miałam 20 lat, potrafiłam wciągnąć duży zestaw w Sphinxie (bleee, teraz bym tego nie tknęła), przejść się wokół rynku i mieć miejsce by razem z facetem zjeść wspólnie litr lodów.
          Dziś, jeśli zjadlabym połowę tamtej porcji obiadowej ok 15 godziny, to nie jadłabym już nic do następnego dnia.
      • fitfood1664 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 00:12
        bzdura, na zdrowie człowieka składa się tak wiele czynników że to co piszesz to głupota
        poza tym zdefiniuj co to znaczy normalnie jeść
        • annajustyna Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 08:49
          Tyle, na ile ma się ochotę.
          • kura17 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 19:50
            > Tyle, na ile ma się ochotę.

            no ja w sumie to mam ochote jesc caly czas ...
    • kornelia_sowa1 Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 19:58
      dopieszczając męża,

      Jasne, zazwyczaj któregoś z kolei

      Jest tak mądra w wyłapywaniu szrotu, tylko u siebie klapy na oczach miała raz, drugi, albo i więcej wink
    • princy-mincy Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 20:56
      Nie wierzę, że to była dobra dietetyczka.
      Jeśli masz Hashi, problemy ze schudnięciem, pijesz wino i sporo jesz, to znaczy, że jest duże pole do manewru, by jedzenie było prawidłowo zbilansowane.
    • taki-sobie-nick Re: Wątek o liposukcji - finał 18.02.21, 22:09
      "Niech mu ziemia lekką będzie" mówi się o zmarłych, wiesz o tym?

      I co tak długo? Że ematka jest cudna i do siedemdziesiątki pytają ją o dowód, to wiadomo.

      W skrócie: nie robisz, przemyśliwujesz kwestie dietetyczne. Tak?
    • babie.lato16 Re: Wątek o liposukcji - finał 19.02.21, 18:34
      mel_sheridan napisała:

      > Jeśli ma kogoś innego na oku, to niech idzie i
      > niech mu ziemia lekką będzie, ja na siłę trzymać go nie będę i on o tym dobrze
      > wie.

      Mimo wszystko, nie brałabym tak dosłownie tej małżeńskiej przysięgiwink



Pełna wersja