Dodaj do ulubionych

Do HR - pierwsza praca po studiach - czy naprawdę

18.02.21, 21:55
tak jest jak tu www.thestudentroom.co.uk/showthread.php?t=1771134 (dzięki princess) ktoś pisze? Że waga stopnia na dyplomie plus uczelni rankingowo to maks 50% w całokształcie? Czy tak jest faktycznie u nas? Tzn. czy nazwijmy to część akademicka przy poszukiwaniu pierwszej pracy przez absolwenta ma połowiczne tylko znaczenie? A podobną wagę mają rzeczy nazwijmy to inne?

Chyba jestem niedzisiejsza, bo dotychczas mi się wydawało, że to, jakie i gdzie studia się skończyło i na ile się je wykorzystało (dyplom) najwięcej mówią o kandydacie, a jeśli przy okazji robił dużo innych rzeczy, to (prawdopodobnie) nie wykorzystał właściwie czasu na uczelni, czyli nie poświęcał dość czasu na rzeczy akademickie.

Jeśli faktycznie jestem, to czego w takim razie szuka się w CL i CV kandydatów, którzy właśnie skończyli/kończą studia?
Obserwuj wątek
    • panna.w.paski Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 18.02.21, 22:44
      Powiem tak: managerzy zatrudniający są bardzo różni i nie ma ściśle określonych reguł. Na pewno dobrze widziana jest szeroko pojęta aktywność poza studiami. Jeśli ktoś skończył dobrą uczelnię, a jednocześnie miał różne praktyki, wolontariat, szlifował języki itp. to na pewno robi to większe wrażenie niż same ukończone studia. Mówimy oczywiście o studiach na kierunkach związanych z ekonomią, biznesem, językami obcymi a nie z medycyną. Często u tak młodych ludzi wyraźnie widać, że zaczęli świadomie budować swoją karierę, poznawać swoją działkę z różnych perspektyw i właśnie takim połączeniem młodości i świeżego spojrzenia mogą ująć pracodawcę.
      I są kierunki i uczelnie, na których dyplom z wyróżnieniem jest wartością samą w sobie. Dla bardzo znanej firmy farmaceutycznej z Niemiec zatrudniłam dziewczynę na stanowisku z obszaru Medical Affairs. Skończyła biologię z wyróżnieniem na LMU, kończyła doktorat i jak się okazało, wymiatała w pracy i była w niej niekiedy lepsza od ludzi, którzy pracowali na tym stanowisku 10 lat. I tutaj manager zwrócił uwagę na uczelnię i na dyplom - który oczywiście nie mógł przesądzić o tym, jak się sprawdzi w pracy ale był swego rodzaju gwarantem posiadanej wiedzy, umiejętności analitycznych itp.
        • panna.w.paski Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 18.02.21, 23:05
          Motywacja jest różna. Czasem niestety - głównie w Polsce - wolontariat jest zwykłą pracą, za którą pracodawca powinien zapłacić. W Niemczech jest wyraźne rozróżnienie. Tam studenci/absolwenci angażują się w wolontariat np. w dziedzinie sportu, edukacji, ekologii itp. i widać że są to często oddolne inicjatywy tożsame z ideą wolontariatu. Natomiast w firmach odbywają staże, praktyki (najczęściej płatne choć są wyjątki) lub są tzw. pracującymi studentami. I to jak najbardziej liczy się już jako wstęp do kariery zawodowej.
        • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 00:04
          taki-sobie-nick napisała:

          > A wolontariat po co? Żeby udawać zaangażowanego społecznie? Nie mówię o osobnik
          > ach NAPRAWDĘ zaangażowanych społecznie.

          Nie trzeba nikogo udawać, po prostu niektórzy ludzie mają czasem potrzebę i możliwości, aby poświęcić odrobinę czasu dla podmiotu/zagadnienia, które jest im bliskie. Może to oznaczać pierwsze pozauczelniane merytoryczne działania (niekoniecznie mityczne parzenie kawy) i nie musi wcale być "misją" w hospicjum.
          Może też na przykład być okazją do wstępnego nauczenia się korzystania z danego narzędzia pracy, na przykład oprogramowania, dla którego ciężko zdobyć licencję.
        • olena.s Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 09:59
          big_grin
          Mój przychówek, czyli dziecko pary ateistów wychowane na Bliskim Wschodzie w szkole amerykańskiej ma silną skłonność do wolontariatu. Albowiem de facto wychowawcze środowisko szkolne przesycone było duchem postprotestanckim, który definiuje jako zobowiązanie wobec społeczeństwa/świata.
          Czyli uprawiając działalność prospołeczną robi sobie dobrze na psyche.
        • po-trafie Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 10:04
          Dobry wolontariat, kilkuletni, zazwyczaj uczy pracy w grupie, zorganizowania, rozwiazywania praktycznych problemow, wyjscia ze swojej strefy komfortu i wspolpracy/komunikacji z ludzmi w roznym wieku, z rozna wiedza i doswiadczeniami.
          Nie wazne czy wolontariacko jestes w punkcie pierwszej pomocy na imprezach masowych, pomagasz w zoo, uczestniczysz w zbiorkach pieniedzy czy uczysz w jakiejs swietlicy obskugi komputera, modelarstwa czy angielskiego.
          Troche jak harcerstwo - daje szanse na nieco szersze doswiadczenie zyciowe kandydata niz „uczylam sie dobrze, wynosilam smieci, spedzalam czas z rowiesnikami”.
          Osobiscie w czasie rekrutacji, zawsze o takie doswiadczenia i ich detale pytam, jesli widze je w cv.
          To, ze ktos sie dobrze uczyl, daje mi bardzo niewielkie pojecie o tym, jakim bedzie pracownikiem.
    • szara.myszka.555 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 18.02.21, 23:21
      Skończyłam studia w UK i parę lat tam pracowałam. Byłam również przez chwilę osobą współdecydującą o zatrudnieniu kilku osób (poniekąd przypadkowo, to nie moja działka).

      Na co zwracano uwagę przy rekrutacji:

      - Uczelnia ma znaczenie, ale jedynie jeśli była "prestiżowa". Na słabsze uczelnie nie zwracało się uwagi, równie dobrze kandydat mógłby być bez studiów.
      - Licencjat był wystarczający. Jeśli ktoś miał magistra, padało pytanie: "po co pan/pani studiował dalej? Czy planował pan karierę naukową?"
      - Liczyły się przede wszystkim konkretne umiejętności. Pracę dostawał ten kandydat, który umiałby udowodnić że je ma. Mój zawód jest kreatywny, więc liczyło się portfolio. Ale pracę w dziale sprzedaży dostał chłopak po brytyjskiej maturze, który kilka lat pomagał matce w prowadzeniu sklepu internetowego. Zwiększył u niej przychody o 200% w rok i umiał nam pokazać, jak to zrobił. Dostał bardzo dobrą kasę już na starcie.
      - Ogólnie jeśli kandydat nic w życiu nie robił oprócz nauki - był do odstrzału. Musiało być doświadczenie, chociaż jakiś staż, cokolwiek. Cytuję: "teoretyków nam nie potrzeba"
      • kwarantelka Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 00:21
        czyjeśli kandydat był kandydatką, która miała trzyletnie dziecko, którym zajmowała sięstudiując, to była do odstrzału, ponieważ „cokolwiek” było warte więcej od umiejętności żonglowania macierzyństwem i nauką (coś dużo trudniejszego, niż „jakiś staż, cokolwiek”)?
        • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 00:25
          czyjeśli kandydat był kandydatką, która miała trzyletnie dziecko, którym zajmowała sięstudiując, to była do odstrzału, ponieważ „cokolwiek” było warte więcej od umiejętności żonglowania macierzyństwem

          Tak, ale do odstrzału byli prawie wszyscy normalni ludzie, przyjmowano tylko robotów do robienia kariery. Czyli to była sekciarska korporacja, miejsce, w którym normalny człowiek nie chciałby się znaleźć nawet za 300 kilo funtów.
          • szara.myszka.555 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 07:11
            Nie "roboty do robienia kariery", tylko ludzie którzy są aktywni, ją praktykami a nie teoretykami, a praca jest również zainteresowaniem, a nie tylko przykrym obowiązkiem.

            Dla mnie taki kiszący się student jest właśnie robotem. Siedzi, uczy się teorii (w większości nie mających przełożenia na prawdziwe życie) i finito. Jeśli to medycyna, prawo, to okej. Ale to nie jest fajne być takim zombie.

            Ludzie piszą artykuły, książki (teraz każdy może wydać książkę na Amazonie), organizują aktywności i wystawy w lokalnym domu kultury, próbują zakładać drobne biznesy, tworzą wartościowe treści internetowe.

            Zacząć można od pomocy rodzinie i przyjaciołom, w zależności od umiejętności: pomóc znajomemu w księgowości jego firmy, zaprojektować stronę www swojej ciotce, zorganizować akcję promocyjną dla gabinetu dentystycznego sąsiada. To są prawdziwe, życiowe umiejętności, wartościowe dla przyszłego pracodawcy.
            • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 10:53
              Nie "roboty do robienia kariery", tylko ludzie którzy są aktywni, ją praktykami a nie teoretykami

              Praktykami w kelnerstwie albo przynoszeniu kocy do schroniska dla psów? Z kelnerowania mogli zarobić, koce potrzebne są psom ale dla pracodawcy szukającego managera, projektanta nie mają wartości.

              Ludzie piszą artykuły, książki


              Pierwsze zwykle wydają już w przedszkolu, potem tłumaczą je na różne języki równocześnie, bo to przedszkole wielojęzyczne z zajęciami z tłumaczeń symultanicznych było.

              organizują aktywności i wystawy w lokalnym domu kultury,

              Codziennie nowe, domów kltury jest tyle, ilu studentów, toteż każdy sobie przynajmniej raz na tydzień jakąś wystawę organizuje. A to wystawa tłucznia z pobliskiej budowy autostrady, a to konkurs recytowania "jeden ziom poszedł do roboty, jeden ziom jest bezrobotny, jeden ziom ma żonę, jeden ziom pojechał za granicę, to ja, wasz patoprawnik", bez tego nie ma sensu kandydata zatrudniać.

              tworzą wartościowe treści internetowe.

              Dobrze wiedzieć, dorucę do mojej CVałki portfolio z Ematki. smile

              Zacząć można od pomocy rodzinie i przyjaciołom


              Pod warunkiem, że przedstawiciele rodziny i przyjaciół mają pieczątki żeby podbić zaświadczenie o udzieleniu pomocy - do wglądu pracodawcy.

              pomóc znajomemu w księgowości jego firmy

              Na księgowaniu to się jednak trochę trzeba znać.

              zaprojektować stronę www swojej ciotce

              www.ciotka-klotka-wholesale.com

              akcję promocyjną dla gabinetu dentystycznego sąsiada

              Napędzać mu klientów wybijając im po nocach zęby?

              To są prawdziwe, życiowe umiejętności, wartościowe dla przyszłego pracodawcy.

              Nie, pracodawca potrzebuje pracownika, takiego kogoś do wykonywania obowiązków z przedstawionego mu zakresu, od tworzenia stron www ma specjalistów albo outsourcing, to samo z księgowością, marketingiem i nie zajmuje się organizowaniem wystaw tłucznia drogowego w lokalnych domach kultury. A że mu psychologowie biznesu wmówili swoje sekciarskie obyczajeto mamy tak, jak mamy.
              • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 11:04
                ultimate.strike napisał:

                > Praktykami w kelnerstwie albo przynoszeniu kocy do schroniska dla psów? Z kelne
                > rowania mogli zarobić, koce potrzebne są psom ale dla pracodawcy szukającego ma
                > nagera, projektanta nie mają wartości.


                Gdzie zatrudniaja na kierownicze stanowiska osoby po ukonczeniu studiow bez zadnego doswiadczenia zawodowego?
                    • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:50
                      Koleś, jesteś tak negatywnie nastawiony do czegokolwiek,

                      Jestem negatywnie nastawiony do zjawisk szkodliwych. Nie moja wina, że na tym Forum takowe sa masowo promowane. Nikt na współpracę ze mną nie narzekał, nie chwaląc się, jestem bardzo kreatywny i mam wysokie zdolności organizacyjne, potrafię korzystać z praw Murphy'ego i bezbłędnie przewiduję, co pójdzie nie tak. Podobno też sympatyczny jestem, wszyscy się do mnie uśmiechaja, ja uśmiechy odwzajemniam i zwykle w każdym towarzystwie jestem lubiany, choc duszą towarzystwa nie jestem, generalnie mało mówię.
                  • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 11:38
                    ultimate.strike napisał:

                    > Gdzien zatrudniają na stanowiskach kierowniczych osoby wprost po studiach?

                    To bylo pytanie do ciebie? Gdzie zatrudniaja bez zadnego doswiadczenia zawodowego, jakiegokolwiek.


                    I co daje kelnerstwo, albo dorabianie na budowie komuś, kto ma zarządzać biurem pro
                    > jektowym albo działem PR?
                    >
                    Daje doswiadczenie ktorego nie zdobedzie sie w szkole tylko sie uczac. To sa inne umiejtnosci, ktorych w szkole nie ucza.
                    • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:55
                      Gdzie zatrudniaja bez zadnego doswiadczenia zawodowego, jakiegokolwiek.

                      MNie swego casu zatrudnili, widać są takie miejsca. Wystarczył dyplom z polibudy i uznali, że wiem, co w tej pracy należy robić, w szczegóły i zasady organizacji wprowadzili mnie, zajęło to miesiiąc umowy próbnej, po czym uznali, że się nadaję, radzę sobie i dostałem umowę beztrerminową,

                      Daje doswiadczenie ktorego nie zdobedzie sie w szkole tylko sie uczac. To sa inne umiejtnosci, ktorych w szkole nie ucza.


                      Wyprowadzanie psa na spacery też daje umiejętności, których w szkole nie uczą, co w związku z tym? O ile nie jest to praca w HoReCy, albo wymagająca sprawnej organizacji prac manualnych doświadczenie kelnerskie jest nieprzydatne.
                      • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:59
                        W niektórych HRach doszło do nagromadzenia się skrajnych absurdów. Kiedyś nie dostałem pracy, bo podczas rozmowy wybrałem niewłaściwą szklankę z wodą. Było to w zakładzie, który podzielony był na 2 równe części. Jedna zajęta była przez produkcję, biuro projektowe, dział technologii i dyrekcję, druga połowa to był dział HR. I te wwszsystkie panie psycholog tam zatrudnione, ze 30 widziałem podczas rozmowy muszą uzasadniać swoja przydatność firmie. Stąd te bzdurne, coraz bzdurniejsze zasady.
                      • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:04
                        ultimate.strike napisał:


                        > MNie swego casu zatrudnili, widać są takie miejsca. Wystarczył dyplom z polibud
                        > y i uznali, że wiem, co w tej pracy należy robić,

                        Swego czasu...

                        >
                        > Wyprowadzanie psa na spacery też daje umiejętności, których w szkole nie uczą,
                        > co w związku z tym? O ile nie jest to praca w HoReCy, albo wymagająca sprawnej
                        > organizacji prac manualnych doświadczenie kelnerskie jest nieprzydatne.

                        Wlasnie widac ze nie rozumiesz jak bardzo czasy sie zmienily. Nasmiewasz sie z pracy kelnera a fakty sa takie ze np taka praca daje mozliwosc obslugi klienta, nauki umiejetnosci rozmawiania z ludzmi, odpowiedniego podejscia, rozwiazywania problemow tak zeby klient byl zadowolony bo to on jest kluczowy dla biznesu i ma wracac, ma polecac. Do tego umiejetnosc organizacji w pracy, pracy w zespole, elastycznosc, punktualnosc itd. Tego nie nauczy sie w szkole ani na uni.
                        • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:14
                          Wlasnie widac ze nie rozumiesz jak bardzo czasy sie zmienily. Nasmiewasz sie z pracy kelnera

                          Nie naśmiewam się z pracy kelnera, moja żona tak pracowała i wiem, że to bardzo trudna robota, fizyczna, wymagająca dużej koncentracji, szybkiego planowania i ucząca wielu rzeczy, zwykle nie przydatnych w pracach biurowych, na których doświadczenie kelnerskie jest wymagane.

                          Wymaganie nieprzydatnych umiejętności i portfolio z publikacji forumowych to fanaberia, absurd. Ale ci wszyscy specjaliści od HR muszą z czegoś żyć, sami dorabiali podczas studiów to od innych też wymagają. Taka nowoczesna forma tępienia kotów.
                          • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 15:32
                            ultimate.strike napisał:


                            > Wymaganie nieprzydatnych umiejętności

                            Widac wlasnie ze nie rozumiesz bo jakakolwiek praca daje bardzo przydatne umiejetnosci, ktorych nie mozna nauczyc sie w szkole czy uni ani w ciagu miesiaca w nowej pracy. Zalozmy ze jest dwoch kandydatow z takim samym wyksztalceniem, zaraz po studiach aplikujacych o ta sama pozycje. Jeden pracowal od 16-go roku zycia, nie w wyuczonym zawodzie bo go nie mial ale np jako w sklepie plus powiedzmy jak moja corka dla gminy miasta robiac zespolowo rozne projects a drugi nie pracowal nigdzie. Pytania dla kazdego ma rozmowie beda takie same. Np pytanie taka sytaucja/problem, jak go rozwiazesz. To zadanie wymaga tzw soft skills . Osoba ktora pracowala poda na przykladzie ze swojego doswiadczenia co zrobila, co bylo priorytetem, na czym sie koncentrowala co osiagnela. Osoba ktora nie pracowala nie byla w takiej sytuacji, moze improwizowac ale zapewniam ze jej odpowiedz nie bedzie satysfakchonujaca. To jeden z pezykladow. Inny to referencje i informacja chocby o frekwencji pracownika, punktualnosci itp co tez daje istotne informacje.
                            • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 20.02.21, 01:58
                              Np pytanie taka sytaucja/problem, jak go rozwiazesz. To zadanie wymaga tzw soft skills . Osoba ktora pracowala poda na przykladzie ze swojego doswiadczenia co zrobila,

                              O ile akurat w skleie trafiła na taki roblem. Inaczej będzie improwizować, co nie będzie satysfakcjonujące dla rekrutera.

                              Inny to referencje

                              O tak, przy zatrudnianiu rojektanta systemów teleinfbformatycznch będę sprawdzał, czy dobrze srawował się w skleie nabijając warzywa na kasę.

                              informacja chocby o frekwencji pracownika, punktualnosci

                              I formacja dostęna na świadectwie szkolnym.

                              Mialy być soft skills, zamiast tego podałaś jakiś hipotetyczny problem spotykany tak w pracy na kasie, jak i w pracy projektanta, a nie spotykany w szole i na urodezinach kumpla. Czyli nic konkretnego, proba uzasadnienia obecności kilkudziesięciu HRowcow w zakładzie, w którym zamiast nich wystarczyła by jedna konkretna kadrowa.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:29
              Studia są właśnie od uczenia się. Wymaganie od ludzi pracy w zawodzie już na studiach to patologia i robienie z uczelni wyższej szkoły zawodowej.

              Twoje pomysły są tak durne, że się płakać chce. Po co i tak dość zajęty student (na przyzwoitych studiach jest jednak trochę roboty, poza tym ludzie pracują albo dorabiają) miałby pisać jakieś bezwartościowe wypoty albo oferować niefachowe usługi na rynku, gdzie jest nadmiar nawet zawodowców?

              A do księgowości to się zatrudnia księgowego, a nie studenta fizyki teoretycznej.
              • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:46
                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                > Studia są właśnie od uczenia się. Wymaganie od ludzi pracy w zawodzie już na st
                > udiach to patologia i robienie z uczelni wyższej szkoły zawodowej.


                To jest wlasnie takie typowe podejscie w pl. Nikt nie wymaga pracy w zawodzie bo zawodu ci ludzie nie maja. Natomiast praca daje konkretne umiejetnosci ktorych nie da sie zdobyc tylko sie uczac.
                W pl natomiast ludzie uwazaja ze na studiach maja tylko sie uczyc a po skonczeniu oczekuja pracy na kierowniczym stanowisku oraz zarobkow z wyzszej polki. Jednak rubryka praca jest pasta.
                • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:03
                  Natomiast praca daje konkretne umiejetnosci ktorych nie da sie zdobyc tylko sie uczac.

                  Te same umiejętności zdobywa się w czasie miesięcznego okresu zatrudnienia próbnego. Plus, zdobywa się wtedy też konkretne doświadczenie w konkretnym, wykonywanym zawodzie i poznaje strukturę organizacyjna firmy, zakresy obow2iązków w praktyce. Doświadczenie w noszeniu pustaków na budowie nie daje nic, jeżeli docelowo nie pracuje się w budowlance.
                  • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:10
                    ultimate.strike napisał:


                    >
                    > Te same umiejętności zdobywa się w czasie miesięcznego okresu zatrudnienia prób
                    > nego.

                    😀😀😀😀 nie, takie umiejetnosci zdobywa sie latami, pracujac w roznych miejscach z roznymi ludzmi, w roznych okolicznosciach.
                    Powazne biznesy zatrudniaja mlodych dajac im mentorow, czyli osoby nie tylko swietne w tym co robia ale tez bardzo doswiadzcone ktore monitoruja takie osoby, udzielaja rad, wsparcia oraz sa w stanie okreslic ich potencjal w danej pracy.

                      • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:27
                        Mam wrażenie, że trafiłeś w swoim życiu do miejsc z niską kulturą pracy; możliwe też, że zaczynałeś karierę w czasach, gdy absurdów było wiele (któż nie słyszał anegdot o "proszę sprzedać mi ten długopis").
                        Czasy się mocno zmieniły (aczkolwiek biorę poprawkę na swoją wielkomiejską perspektywę).
                          • molik28 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 14:28
                            Dawno, dawno temu rekrutowałam się na stanowisko asystenki. Po zaproszeniu na czwarty etap rekrutacji powiedziałam mężowi, że jest dobrze, bo chyba na prezesa mnie rekrutują takie wymagania. Chora patologia. Zresztą dostałam tą pracę i nawet była fajna, ale wykorzystywałam a niej może 30% tego czego wymagano podczas rekrutacji.
                        • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 14:22
                          W Polsce się nie zmieniły, jest coraz gorzej, coraz więcej wymagań od czapy obowiązkowych tylko dlatego, że tak sie przecież robi. Wyjechałem do Holandii i tutaj poznałem, że pracowników w firmie można traktować zupełnie inaczej, jak ludzi, że pracodawca wie, że jak zatrudnia kogoś nowego, to ten ktoś musi nie mieć pojęcia jakie są w danej firmie procedury, jakiego oprogramowania uzywa itp. . Amerykańskie metody zarządzania personelem jakoś nie chcą się tutaj przyjąć.
                          • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 14:31
                            ultimate.strike napisał:

                            > W Polsce się nie zmieniły, jest coraz gorzej, coraz więcej wymagań od czapy obo
                            > wiązkowych tylko dlatego, że tak sie przecież robi. Wyjechałem do Holandii i t
                            > utaj poznałem, że pracowników w firmie można traktować zupełnie inaczej, jak lu
                            > dzi, że pracodawca wie, że jak zatrudnia kogoś nowego, to ten ktoś musi nie mie
                            > ć pojęcia jakie są w danej firmie procedury, jakiego oprogramowania uzywa itp.
                            > . Amerykańskie metody zarządzania personelem jakoś nie chcą się tutaj przyjąć.
                            >

                            Ok, czaję. Jestem uprzywilejowana. Trochę trudno mi o tym myśleć w kontekście tego, że na utrzymanie na studiach miałam 600 zł i nie dostałam na start mieszkania po babci ani kasy na wkład własny, jak również nigdy niczego nie odziedziczę, ale przywilej pewnie niejedno ma imię.
                            Przyjmuję.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:59
                  Nie, to jest Twój popierdaczony neolibski mindset, zgodnie z którym w ramach wyścigu szczurów człowiek kończący studia powinien mieć 5 lat doświadczenia, w CV budowanie studni w Etiopii, gap year, publikację w liczącym się czasopiśmie naukowym, co najmniej brązowy medal w pływaniu synchronicznym i własny kanał o szydełkowaniu na jutubie.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 14:25
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Nie, to jest Twój popierdaczony neolibski mindset, zgodnie z którym w ramach wy
                    > ścigu szczurów człowiek kończący studia powinien mieć 5 lat doświadczenia, w CV
                    > budowanie studni w Etiopii, gap year, publikację w liczącym się czasopiśmie na
                    > ukowym, co najmniej brązowy medal w pływaniu synchronicznym i własny kanał o sz
                    > ydełkowaniu na jutubie.
                    >

                    Daleko mi do neolibu, ale przyjmuję, że być może przesiąknęłam mindsetem, bo przy takim kierunku jaki studiowałam i przy braku wsparcia rodziców miałam wybór - ogarnąć się, albo kiedyś żreć tynk.
                    Jednocześnie miałam na tyle dużo szczęścia, że potrafiłam znajdywać również takie formy dorabiania, które bardzo lubiłam. I trochę trudno uwierzyć mi, że można nie lubić absolutnie niczego poza studiami.

                    Przypisujesz mi ponadto absurdalne przykłady, których nie użyłam. Po prostu dziwi mnie, że przez 5 lat można nie robić zupełnie nic poza studiowaniem, nie mieć na koncie dokładnie ż a d n e j aktywności. Dziwi brak chociażby elementarnej ciekawości świata i określonych doświadczeń, poznawania nowych środowisk. Chyba odbieram to podobnie, jak niektórzy odbierają osoby niemające poczucia, że lockdown cokolwiek im odebrał.

                    Pomijam oczywiście studia z gatunku "zajęcia od rana do nocy" i wszelkie sytuacje życiowe, związane na na przykład z nieodpłatną pracą opiekuńczą.
          • szara.myszka.555 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 06:54
            No właśnie tak miałam odpisać. Akurat macierzyństwo liczyli jako "umiejętność zarządzania i działania pod presją" smile

            Poza tym, młoda mama też miała szansę podczas studiów na staże, pracę dodatkowe, inne osiągnięcia.

            Przychodzi mi taki przykład do głowy: chodziłam na fitness z taką młodą mamą. Podczas studiów prowadziła cotygodniowy podcast na temat, którym się interesuje. Gdy została mamą, przerzuciła się tryb "raz w miesiącu". I... jej słuchacz (gruba ryba z korpy) zaproponował jej pracę. Był pod wrażeniem jej wiedzy, sposobu wypowiadania się.

            Warto być aktywnym.
                  • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 10:45
                    trampki-w-kwiatki napisała:

                    > Ja tam gdy miałam niemowlę to ledwie miałam siłę w południe szlafrok zmienić na
                    > dres, ale spoko.

                    Jednak nie wszyscy tak maja.

                    Podziwiam wszystkie młode mamy, które intelektualnie dają rad
                    > ę się uczyć w tym czasie.

                    A macierzynstwo w tym przeszkadza?
                    • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 11:29
                      > Ja tam gdy miałam niemowlę to ledwie miałam siłę w południe szlafrok zmienić na
                      > dres, ale spoko.

                      Jednak nie wszyscy tak maja.


                      Od czego są nianie. Jak się dorabia na budowie, to jest z czego niani zapłacić i w CV jest tak praca, jak i umiejętność zarządzania outsourcingiem, kandydatka idealna.
                    • kwarantelka Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:14
                      oczywiście, ze nie wszyscy tak mają. Jedne dzieci śpią jak aniołki, drugie drą ryjkomorzez pierwszy rok a matki jadą na psychotropach żeby nie zwariować. Jedne mają dwójkę maluchów do ogarnięcia, które nigdy nie śpią jednicześnie, inne mają płatna opiekunkę do jednego dziecka. Itd.
                    • molik28 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:16
                      Często tak, bo pada się na ryj. Są takie niemowlęta. Ja co prawda skończyłam podyplomówkę na wyvhowawczym, ale po pierwsze nie pracowałam, po drugie poszłam na nią jak syn miał 1,5 roku, bo dopiero w tym wieku dał nieco przestrzeni matce, po trzecie nie zapomnę pękających pod koniec zajęć cycków od nawału mleka w pierwszych tygodniach zajęć. Nie wspominam tego dobrze, ale bardzo chciałam iść na tą podyplomówkę. I w ogóle jak czytam niektóre wpisy to zastanawiam się po co my tak pędzimy i spinamy się? Jaką cenę chcemy za to zspłacić? Dlaczego wymagamy ciągle bycia naj? Czy nie powariowsliśmy przypadkiem? Czy tego chcemy dla naszych dzieci?
                      • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:23
                        molik28 napisała:

                        > I w ogóle jak czytam niektóre wpisy to zastanawiam się p
                        > o co my tak pędzimy i spinamy się? Jaką cenę chcemy za to zspłacić? Dlaczego wy
                        > magamy ciągle bycia naj? Czy nie powariowsliśmy przypadkiem? Czy tego chcemy dl
                        > a naszych dzieci?

                        Nie wiem jak inni, ale ja na przykład dlatego, że wiele rzeczy mnie interesuje. Lubię się uczyć, lubię pracować. Lubię poznawać nowe dziedziny. Nie czuję, żebym powariowała, po prostu dokonałam wyborów w zgodzie ze swoimi potrzebami. Nie wymagam od siebie bycia naj, robię to, co sprawia mi przyjemność, jak każdy człowiek bywam zmęczona.
                        • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:26
                          Nie wiem jak inni, ale ja na przykład dlatego, że wiele rzeczy mnie interesuje.

                          Ja też tak mam, od dzieciństwa gonię za wiedzą, zdobywam, poznaję, udzielam się też społecznie i na wiele różnych innych sposobów, projektowałem społecznie znajomym loga firm, pisałem reklamy baru, mojegokumpla, miejsca w którym spędzałem miło czas, robiłem duzo rzeczy, ani jednej z nich nie wpisałem nigdy do CVki, nie były tam do niczego potrzebne. Nie wnoszą nic do zakresu moich umiejętności zawodowych.
                          • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:32
                            Ja wpisałam aplikując do pierwszej "poważnej pracy". W moim przypadku się sprawdziło, zostałam zapamiętana jako "ta osoba, która...", co zostało uznane za coś ciekawego i nietuzinkowego. W kolejnej pracy z oczywistych względów w CV zawierałam już tylko to właściwe doświadczenie, związane z obraną ścieżką.
                          • molik28 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 14:34
                            I to jest fajne i zdrowe. Robisz to, bo chcesz. Ważne, żeby szanować, że nie wszyscy tak mają, a mimo tego są tak samo wartościowi. Ja poszłam na podyplomówkę, bo chciałam, ale nie ma nic złego w tym, że inna kobieta może chcieć być tylko dla dziecka kiedy jest małe.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 11:46
                    trampki-w-kwiatki napisała:

                    > Jak to kiedy? Kiedy dziecko spało 😂😂😂
                    >
                    > Ja tam gdy miałam niemowlę to ledwie miałam siłę w południe szlafrok zmienić na
                    > dres, ale spoko. Podziwiam wszystkie młode mamy, które intelektualnie dają rad
                    > ę się uczyć w tym czasie. A tu ktoś wymaga "jeszcze czegoś". Na jakim my świeci
                    > e żyjemy...

                    No ale nie wiem czy realnie masowo ktoś "wymaga jeszcze czegoś". Łączenie studiów z małym dzieckiem jest bardzo trudne, dlatego mało kto się na to decyduje. Forumka podała przykład osoby, której akurat udało się zrobić jeszcze coś dodatkowo - wcale nie musiała robić tego z pobudek, żeby zaspokoić potencjalne wymagania rekruterów. Równie dobrze mogła potrzebować kontynuacji tworzenia podcastu, żeby zachować jakąś przestrzeń wyłącznie dla siebie. I złożyło się tak, że to zaprocentowało. Dla mnie to fajna, budująca historia.

                    Odnośnie do "na jakim świecie my żyjemy" - zgadzam się w tej kwestii, że dla młodych ludzi jest coraz więcej rzeczy do zrobienia związanych z kompetencjami, co wynika z coraz większej specjalizacji pracy. Skutek jest taki, że dzieci rodzą się coraz później i później, co z kolei ma znaczenie dla demografii i jest źródłem iluś problemów społecznych.
                      • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:16
                        kwarantelka napisała:

                        > tak, tak w ogóle to jest fajna, budująca historia, tylko dlaczego od ludzi, któ
                        > rzy do studiów dorabiają w macdonaldzie, nie oczekuje się, żeby jednicześnie od
                        > rabiali jakiś wolontariat czy robili podcasty, tylko to przewracanie burgerów j
                        > uż wystarczy?

                        Od nikogo sie nieczego nie wymaga, to co ludzie robia to ich sprawa. Doswiadczenie jakie daje praca ma inne zadania poprostu.
                        • kwarantelka Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:22
                          nie no nie wymaga się, tylko bez konkretnych pozycji w cv się nie dostaje na rozmowę. Ale brak tych dodatkowych pozycji może mieć różne przyczyny, może ktoś dojeżdżał codziennie na studia półtora godziny w jedna stronę, bo w domu pomagał schorowanym rodzicom i nie bardzo miał czas na wolontariat i podcasty.
                          • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:41
                            kwarantelka napisała:

                            > nie no nie wymaga się, tylko bez konkretnych pozycji w cv się nie dostaje na ro
                            > zmowę. Ale brak tych dodatkowych pozycji może mieć różne przyczyny, może ktoś d
                            > ojeżdżał codziennie na studia półtora godziny w jedna stronę, bo w domu pomagał
                            > schorowanym rodzicom i nie bardzo miał czas na wolontariat i podcasty.


                            Eh ematka...ilu znasz mlodych ludzi ktorzy opiekuja sie starymi schorowanymi rodzicami i nie maja czasu na prace na czesc etatu? Wiekszosc ludzi zaczyna prace w wieku lat 16 (u mmie tak jest). Podam przyklady, moja corka, napisalam nizej, obecnie pracuje od 3-9h zdalnie, oprocz tego czeka na powrot do drugiej pracy w soboty od 9-16. Kolezanki corka a rowiesnica mojej lubila trampolling oraz jazde na lyzwach, treniwala, zrobila kurs trenerski i to jej praca, chce studiowac wychowanie fizyczne. Chlopak mojej corki dostal sie wlasnie na Oxford bridge kierunek scisly, to taki geniusz, pracuje udzielajac korepetycji z matematyki. Corka kolezanki obecnie 25 lat, pracowala od 16-go roku zycia, w kuchni, w sklepach itp, ukonczyla farmacje, wczesniej pracowala w aptece ale po uzyskaniu dyplomu od razu dostala prace jako kierownik apteki, po roku kupila wlasnie swoj pierwszy dom. Moglabym dlugo wymieniac. Aha, moja corka teraz zdalnie ale wczesniej dojezdzala od 1.5h-2h do szkoly i tyle samo do domu a jednak czas na prace znalazla.
            • kwarantelka Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 12:04
              szara.myszka.555 napisał(a):

              > No właśnie tak miałam odpisać. Akurat macierzyństwo liczyli jako "umiejętność z
              > arządzania i działania pod presją" smile

              ale jakim cudem dostawały się na rozmowę, skoro brak dodatkowych aktywności skreślał na starcie, a macierzyństwa się (niestety) nie umieszcza w cv? Jeśli zaś godziły studia z macierzyństwem i dodatkowa działalnością to miały do tego warunki nieosiągalne dla przygniatającej większości matek, albo coś robiły po łebkach, nie ma cudów.
              >
              > Poza tym, młoda mama też miała szansę podczas studiów na staże, pracę dodatkowe
              > , inne osiągnięcia.

              ahahahahahahaha
              >
              > Przychodzi mi taki przykład do głowy: chodziłam na fitness z taką młodą mamą. P
              > odczas studiów prowadziła cotygodniowy podcast na temat, którym się interesuje.
              > Gdy została mamą, przerzuciła się tryb "raz w miesiącu". I... jej słuchacz (gr
              > uba ryba z korpy) zaproponował jej pracę. Był pod wrażeniem jej wiedzy, sposobu
              > wypowiadania się.

              zapomniałaś dodać, kto się zajmował jej dzieckiem podczas tych jej fitnessow i innych aktywności, jak absorbujące były jej studia (i ile kosztowały) i skąd miała na to kasę. Oraz na jak długo jej starczyło tematów na cotygodniowy podcast, bo jednak cotygodniowy podcast w określonym temacie to z rozbiegu można prowadzić przez pewien czas, ale potem trzeba się porządnie wziąć za research, a gdzie czas na studia, na fitness i last but not least, na dziecko?

              >
              > Warto być aktywnym.

              nie no, jasne.
              • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:11
                kwarantelka napisała:


                > zapomniałaś dodać, kto się zajmował jej dzieckiem podczas tych jej fitnessow i
                > innych aktywności, jak absorbujące były jej studia (i ile kosztowały) i skąd mi
                > ała na to kasę. Oraz na jak długo jej starczyło tematów na cotygodniowy podcast
                > , bo jednak cotygodniowy podcast w określonym temacie to z rozbiegu można prowa
                > dzić przez pewien czas, ale potem trzeba się porządnie wziąć za research, a gdz
                > ie czas na studia, na fitness i last but not least, na dziecko?
                >

                No ale zaraz, decyzja o urodzeniu dziecka na studiach nie jest standardem i jest pewnym luksusem, na którego nie każdego stać, bo wymaga zaplecza finansowego czy rodzinnego.
                Mam wrażenie, że jakoś złościsz się, że jest wtedy takiej osobie trudniej, niż komuś bez zobowiązań.

                Mam podobne przemyślenia w kontekście na przykład finansowego wsparcia rodziców - było i jest mi ciężko z faktem, że spory procent mojej pensji idzie na kredyty związane z zakupem mieszkania, podczas gdy komuś, kto po prostu dostał mieszkanie czy spory wkład gotówkowy jest dużo łatwiej, bo ileś wolnych środków może przeznaczyć na inwestycje, na dokształcanie itd.
                To też nie jest sprawiedliwe, ale lepiej jest po prostu to zaakceptować, a energię kierować na poprawę sytuacji, zamiast na frustrację.

          • kwarantelka Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 11:58
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Szara myszka wyraźnie wspomniała o kandydacie, który w czasie studiów "nic nie
            > robił". Osoba, która godziła studia z macierzyństwem nie jest osobą "nicnierobi
            > ącą" z definicji.

            wpisz w cv macierzyństwo i powodzenia. Albo nie, wisz w google pytanie jak zataić w cv „resume gap”wynikającą z macierzyństwa. Ja się z tym osobiście nie zgadzam, ale fakty są takie, że przez mainstream opieka nad dzieckiem jest widziana jako „nicnierobienie” i to zagrożone odpieluchowym zapaleniem mózgu i cofaniem się w rozwoju.
      • azjazameryki Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 06:18

        >
        > Na co zwracano uwagę przy rekrutacji:
        >
        > - Uczelnia ma znaczenie, ale jedynie jeśli była "prestiżowa". Na słabsze uczeln
        > ie nie zwracało się uwagi, równie dobrze kandydat mógłby być bez studiów.
        > - Licencjat był wystarczający. Jeśli ktoś miał magistra, padało pytanie: "po co
        > pan/pani studiował dalej? Czy planował pan karierę naukową?"
        > - Liczyły się przede wszystkim konkretne umiejętności. Pracę dostawał ten kandy
        > dat, który umiałby udowodnić że je ma. Mój zawód jest kreatywny, więc liczyło s
        > ię portfolio. Ale pracę w dziale sprzedaży dostał chłopak po brytyjskiej maturz
        > e, który kilka lat pomagał matce w prowadzeniu sklepu internetowego. Zwiększył
        > u niej przychody o 200% w rok i umiał nam pokazać, jak to zrobił. Dostał bardzo
        > dobrą kasę już na starcie.
        > - Ogólnie jeśli kandydat nic w życiu nie robił oprócz nauki - był do odstrzału.
        > Musiało być doświadczenie, chociaż jakiś staż, cokolwiek. Cytuję: "teoretyków
        > nam nie potrzeba"
        Moje obserwacje są podobne. Mój mąż rozmawiał kiedyś z absolwentem Prinston , który od 10 lat nie pracował , bo byle czego nie weźmie . Tej pracy też nie dostał. Dostał ją chłopak z podrzędnego college jeszcze wtedy bez dyplomu.
    • ludzikmichelin4245 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 18.02.21, 23:48
      Pytanie może śmieszne, ale ja znam całkiem sporo osób, które w ciągu 5letnich studiów poza nauką niewiele robiły. Nie pracowały, nie stażowały, nie działały w organizacjach studenckich, nie odbywały wolontariatu. I nie mówię tu o kierunkach tak wymagających, że fizycznie nie ma możliwości ruszyć się znad książek.
      Przy czym nie twierdzę, że to było jednoznacznie zła taktyka, bo zazwyczaj w przebiegu późniejszych losów zawodowych jest o wiele więcej zmiennych.
      Dla mnie te doświadczenia były fajne i myślę, że miały znaczenie dla załapania się do pierwszej "prawdziwej" pracy, bo byłam w stanie wiele opowiedzieć o dotychczasowych działaniach, nie byłam "nijaka".
      Z kolei mój znajomy, z którym ostatnio rozmawialiśmy o doświadczeniach studenckich twierdzi, że było super nie musieć pracować na studiach i w czasie wolnym od nauki grać na Play station - można i taksmile
      • mitovita Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 00:52
        Znam osoby które na studiach tylko się uczyły, ale każde wolne, ferie, wakacje , weekendy wyjazdowe - jechały do rodziny na wieś obsługiwać nieduże gospodarstwo i dom rodziców. I faktycznie po skończeniu studiów miały kiepsko ze znalezieniem pracy kierunkowej, bo były czystymi teoretykami zawodu. Nie leniły się na studiach ale energię wykorzystywały na bezpłatną zaangażowaną pomoc rodzicom a nie swój rozwój i nie na swoją przyszłość. Równocześnie z nimi studiowały inne osoby, które w wolnym czasie zajmowały się jakimś drobnym handlem, pracowały zarobkowo w gastronomii albo się udzielały w organizacjach studenckich. I te osoby, mimo gorszych stopni na dyplomie - dużo lepiej się organizowały później w pracy zawodowej. Wiedziały już co w karierze ważne.
            • hanusinamama Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 10:28
              NO tak bo jak ktoś pracuje w czasie studiów to jest świrem. Nie słyszałes o ludziach których nie yłoby stąc na studia gdyby nie praca. Albo takich którym wstyd było brać kase na piwo, nowe spodnie czy wyjazd wakacyjny od rodziców...i sami na to zarabiali? Konczyłam polibude, mielismy po 36-40 godzin zajec w tygodniu, sporo ludzi pracowało. Byli tez tacy którzy nie pracowali...jakoś dziwnie wiecznie byli nieprzygotowani i ledwo na 3 wyciągli.
              • ultimate.strike Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:09
                NO tak bo jak ktoś pracuje w czasie studiów to jest świrem

                Gdzie takie coś napisałem?

                Nie słyszałes o ludziach których nie yłoby stąc na studia gdyby nie praca

                Słyszałem.

                Albo takich którym wstyd było brać kase na piwo, nowe spodnie czy wyjazd wakacyjny od rodziców...i sami na to zarabiali?

                ydawanie pieniędzynna spodnie to czysta głupota podpadająca pod samobójstwo.

                Konczyłam polibude, mielismy po 36-40 godzin zajec w tygodniu, sporo ludzi pracowało. Byli tez tacy którzy nie pracowali...jakoś dziwnie wiecznie byli nieprzygotowani i ledwo na 3 wyciągli.

                Ale to cały czas nie jest powód, by wymagać od absolwentów doświadczenia zawodowego, szcdzególnie, że to doświadczenie zwykle nie jest w zawodzie wyuczonym/wykonywanym i jedyne, czego może nauczyć, to że codziennie trzeba przychodzić do roboty, bo inaczej szef się wkurzy i wywali.
                • hanusinamama Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 13:16
                  Wiesz ja sie nie dziwie, ze pracodawca woli zatrudnic absolwenta z jakimś dorobkiem zawodowym. Tak nawet jeżeli nie pracował w zawodzie. To nie jest tylko "codziennie przychodził do roboty". Poza tym zdecydowanie łatwiej tez takim absolwentom. Wartosciowe jest nie tylko doświadczenie w zawodzie. Możesz sobie tupać nóżką ile chcesz ale tak jest. Zdecydowanie dobre doświadczenie dla studenta. NO chyba ze idziesz na studia zeby sie pobyczyć i nie isc do pracy...twój wybór.
          • una_mujer Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 08:45
            Dlaczego chory? Po prostu minimalizuje ryzyko dla pracodawcy. Zrekrutowanie kogoś, kto się zwolni za 3 miesiące, bo na przykład uzna,że "ta ksìęgowość to nie dla mnie", kosztuje pieniądze i czas. Jeśli ta osoba wcześniej woluntarystycznie robiła cokolwiek, co wymagało Excela, wprowadzania jakichś danych, itp, to już ma choćby mgliste pojęcie,o co chodzi i ryzyko się zmniejsza.
            I studia to nie to samo: pamiętam odpowiedź młodej absolwentki Rachunkowości na pytanie, czego nie lubiła robić na zajęciach; szczerze odpowiedziała, że tych zajęć, gdzie trzeba było faktury wprowadzać do programu.. .
    • bialeem Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 01:18
      Miałam ostatnio ciekawą rozmowę w gronie kolegów i naszego szefa. Zgadaliśmy się z lekka pierdacząc i się okazało, że prawie calutkie grono jest wiecznymi studentami po inżynierkach lub licencjatach właśnie po 10 latach pracy coś tam broniących albo odkładających na święty nigdy. Nikt na wejściu (10 lat temu) nie pytał o skończone szkoły. Szef się straszliwie zdziwił, bo myślał, że firma bez mgr nie zatrudnia.
      Zajmujemy się takimi rzeczami, że albo tę dekadę temu nie było studiów kierunkowych albo (jak w wypadku zarządzania) wiedza ze studiów bez realnego przełożenia na pracę jest o kant zada potłuc. Chyba nigdy nie pracowałam bezpośrednio z kimś (poza niektórymi informatykami), kto kończył kierunek zgodny ze swoim stanowiskiem.

      Sama jak zatrudniam, to patrzę tylko czy uczelnia jest szkołą gotowania na gazie, a jak jej nie ma, to oczywiście na doświadczenie albo (w jednym wypadku) pomysłowość w liście motywacyjnym. Pierwszeństwo mają jednak oczywiście wici puszczone w świat, że szukam kogoś takiego, a takiego. Wtedy na uczelnie nie patrzę praktycznie w ogóle.
    • swinka-morska Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 09:02
      Najczęściej zatrudniami przeze mnie absolwenci to były osoby, które albo były w firmie na praktykach, albo polecił mi ich ktoś znajomy, u kogo byli praktykantami, tam nie było możliwości zatrudnienia a człowiek był kumaty i szkoda byłoby go stracić. Zatem: jeśli ktoś nic nie robił w czasie studiów, to naprawdę nie ma jak nagle wpaść skutecznie rekruterowi w ręce.

      Co do dyplomu - nikt tego wagowo nie przeliczy. Dyplom naprawdę dobre uczelni, z wyróżnienieniem - może przyciągnąć na chwil uwagę, ale nie przywiązywałabym do tego za dużej wagi.
      • nuta15 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 09:40
        U mnie podobnie, porównując CV osoby , która ma tylko ukończone studia i zero doświadczeń z CV osoby , która działała w kole naukowym na uczelni, pracowała w fundacji, stowarzyszeniu, firmie związanej z kierunkiem studiów i realizowała konkretne projekty, była na zagranicznych praktykach w ramach erasmusa , przeszła dodatkowe szkolenia i zdobyła konkretne umiejętności, to oczywiście wybieram i zatrudniam tą drugą.
    • kobietazpolnocy Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 09:43
      IMHO naprawdę zależy od branży, uczelni, kraju.. Trudno mi sobie wyobrazić firmę IT, która nie zwraca uwagi na wykształcenie i umiejętności inżynierów, których zatrudnia. Zresztą nie chodzi tylko o branżę STEM. Jest mnóstwo "business/commercial graduate programs" organizowanych przez międzynarodowe koncerny bądź firmy konsultingowe, do których warunkiem aplikacji jest odpowiednio wysoko średnia.
      Ale jest też mnóstwo stanowisk i branż, w których oceny bądź nawet wykształcenie aż tak dużego znaczenia nie mają.
      • po-trafie Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 10:15
        Zatrudniam programistow od lat, nie patrzymy na wyksztalcenie wcale. Zatrudnilam inzyniera dzwieku, budowlanca, kompozytora i ludzi bez matury. Oraz kilku doktorow - ale to nie ich wyksztalcenie bylo decydujace.

        Liczy sie dla mnie (i to stosowalam w kilku firmach, duzych i malych):
        - umiejetnosci praktyczne - czyli rozwiazywanie konkretnych zadan algorytmicznych w dowolnym jezyku programowania, majac do dyspozycji internet;
        - komunikacja - umijetnosc opisania, jak myslalalo sie o zadaniu, dlaczego podjelo sie takie a nie inne decyzje, jakie widzi sie w tym rozwiazaniu slabe/mocne strony, jakie byly inne opcje;
        - praca w grupie, na wczesniejszych przykladach: opowiedz o sytuacji, gdy czyjas opinia co do dalszych dzialan roznila sie od twojej; co robisz, gdy uwazasz ze ktos popelnia blad; masz 20 rzrcxy do zrobienia i czas tylko na 10 - jak dokonasz wyboru;
        - umiejetnosc/chec uczenia sie i przekazywania wiedzy innym. Pytam skad osoba wie, to co wie, co ja ostatnio zainteresowalo jesli chodzi o technologie, czego sie aktualnie uczy i skad;
        - sprawdzam podstawy teoretyczne (design patterns, rozwiazania problemow algorytmicznych ktore klepie sie na unieersytetach, liczenie zlozonosci algorytmow) - ale to nie jest kluczowe. Jesli ktos ma braki w tej wiedzy, to mozna go doszkolic jak juz bedzie pracowal.

        Zakladamy ze kazdy programista spedza okolo 20% czasu na nauce, juniorzy znacznie wiecej. Wyksztalcenie wyzsze w zaden sposob nie jest kluczowe ani wymagane.
    • ritual2019 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 10:13
      Przede wszystkim bardzo niewiele kierunkow studiow nie pozwala na prace, glownie medyczne ale to studia gdzie ogromna ilosc czasu spedza sie uczac sie praktycznie zawodu. Nie znam ludzi, serio nie znam ktorzy nie pracowaliby podczas studiowania, a takze wczesniej. Takie osoby nie maja problemow z podjeciem pracy po ich ukonczeniu. Moja cork jest obecnie w trakcie rozmow na uni, jedna juz miala. Nie bede pisac jaki kierunek ani jaka uczelnie wlasciwie juz wybrala ale kierunek ktory chce studiowac ta uczelnia ma jeden z najlepszych na swiecie. Niedawno miala 18 lat,a dwie prace, nie, nie w McDonald's. Oprocz tego konczy 6th form i ma bardzo duzo pracy. Praca daje jej nie tylko pieniadze ale przede wsztstkim doswiadczenie oraz ogromny plus wlasnie w rekrutacji na studia. Ona nigdy nie bedzie bezrobotna. Poza tym praca jaka juz wykonuje jest ciekawa, pracuje dla council , w zespole nad roznymi projektami - daje jej to bardzo duzo doswiadczenia ktorego nie zdobylaby nie pracujac. Druga praca to glownie przyjemnosc dla niej oraz w jakis sposob zwiazana z zainteresowaniami.
    • scarlett74 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 11:07
      W moim przypadku topowość uczelni/ocena na dyplomie nie miała żadnego znaczenia, bo i tak trzeba było zdać na specjalizację 😉, żeby pracować w zawodzie. .Do dzisiaj tak jest. Ale znajomi jak mają kogoś zatrudnić, to mówią że wolą z takim se dyplomem, ale z fajna pasją/hobby, niż takiego z 5+ wpisującego jako zainteresowania: muzyka, film, książki 😊
    • szeera Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 19.02.21, 15:46
      To bardzo, bardzo zależy w jakim kraju, w jakiej branży i w jakiej konkretnie organizacji.
      Z jednej strony są miejsca które z założenia rekrutują tylko absolwentów elitarnych uczelni z dobrymi wynikami. Z drugiej strony są miejsca gdzie formalne wykształcenie akademickie będzie odgrywało bardzo małą rolę.

      W różnych miejscach na świecie bardzo różne są też oczekiwania, co student powinien robić podczas studiów, to też się mocno różni pomiędzy branżami.

      Generalnie organizacje lubią rekrutować ludzi podobnych do tych którzy już w niej pracują - czyli podobne szkoły, hobby i droga życiowa. Ale z drugiej strony firmy się zorientowały, że to nie przynosi najlepszych rezultatów i starają się celowo uwzględniać kandydatów o innym profilu. Np. doceniając na równi z typowymi stażami czy praktykami, wspomnianą tu pracę opiekuńczą.
    • elkas11 Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 20.02.21, 15:00
      To zależy od kierunku studiów i ścieżki kariery, jaką wybierze student czy absolwent. W Polsce, aby uzyskać uprawnienia budowlane należy ukończyć odpowiednie studia. Prowadziłam rekrutację właśnie takich absolwentów studiów i ostatnia rzecz, na którą zwracałam uwagę to były zainteresowania albo praca niezwiązana z kierunkiem studiów. Pytałam najczęściej o ocenę ze studiów i temat pracy licencjackiej czy magisterskiej. Dużo mówi o człowieku sposób, w jaki opowiada o swoich osiągnięciach oraz czy w ogóle pamięta jaki był tytuł pracy. Spotkałam się z takimi przypadkami, kiedy absolwent nie pamiętał, ani o czym była jego praca, ani nawet jej tematu. W tym momencie informacja, że dodatkowo pracował w czasie studiów jako kelner albo pracował jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt niewiele pomoże.
      • tinywee Re: Do HR - pierwsza praca po studiach - czy napr 28.02.21, 23:50

        Dziękuję za dyskusję, przeczytałam i, cóż, rozumiem że jest jak jest. Ale trochę szkoda mi młodzieży, jeśli czuje się na musiku „budowania cv”, jeśli to jest kosztem nauki, pewnej beztroski, poczucia, że studia to jest czas, kiedy szukam trochę kim jestem i co chcę w życiu robić. Czas na rzeczy, na które może nie być czasu potem.

        Rozumiem, że są zawody/studia ‘eksperckie’ typu lekarz czy inżynier, w których wiedza ma podstawowe znaczenie. I że obecnie większość/dużo absolwentów szuka pracy w korpo, gdzie „wiedza” jest tym, co się zdobywa w pracy, ważne są umiejętności, a kryterium istotnym przy naborze mogą być wcześniejsze doświadczenia zawodowe/zespołowe/liderskie.

        Poza tym, jeśli tak dużo młodych ludzi kończy studia, samo posiadanie dyplomu nie jest wystarczającym wyróżnikiem, i stąd wskazane są inne aktywności. I uniwersytet też w takim razie się zmienia, może zresztą - jak zawsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka