Covid z nagła

19.02.21, 11:31
Znacie historie o ludziach, którzy od wiosny siedzą w domu, nie kontaktują się z ludźmi, noszą te wszystkie maski, do sklepu chodzą raz na tydzień i robią kwarantannę płatkom śniadaniowym. Pojawiają się też historie, jak to ten i ów tak właśnie żyje, a złapał wirusa i teraz leży pod respiratorem.
Ja mam dziecko 1-3 w szkole, spotykam się z ludźmi od czasu do czasu, dziecko też od kwietnia regularnie spotyka się ze znajomymi i z ich rodzeństwem przedszkolnym, jeżdżę komunikacją miejską, chodzę na basen, na łyżwach byłam jak działały ślizgawki, maski na ulicy nie noszę (a w pomieszczeniach tylko komin), covida nie złapałam.
Może... zupełne odcięcie się od ludzi i brak normalnej stymulacji układu odpornościowego przez kontakt z wirusami sprawia, że potem takiego piwniczaka może faktycznie załatwić ten jeden zbłąkany wirusik na klatce schodowej?
    • chicarica Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:35
      Tak jak Ty mówił mój szef. Obecnie mija piąty tydzień jak choruje i twierdzi, że mimo że teoretycznie wyzdrowiał, to nadal czuje się jakby nie żył, ma zero energii i nie jest w stanie pracować.
      • jehanette Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:36
        Ja nie twierdzę, że kowid nie istnieje, ale jak widać nie jest tak że raz miniesz kowida na ulicy i już leżysz. A obniżając sobie drastycznie jakość życia i tak nie chronisz się przed kowidem
        • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:38
          Ale naprawdę znasz takie osoby, które żyją w ten sposób i zachorowały?
          • jehanette Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:39
            Dziś właśnie koleżanka podzieliła się informacją ze swojego otoczenia, i to ponoć były takie osoby.
            • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:41
              A konkretnie ile było tych osób? I teraz wszystkie leżą pod respiratorami?
            • daniela34 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:46
              jehanette napisała:

              > Dziś właśnie koleżanka podzieliła się informacją ze swojego otoczenia, i to pon
              > oć były takie osoby.
              >

              No, czyli klasycznie- koleżanka mówiła, że to były takie osoby. A te osoby pewnie jej mówiły, że się izolują. I pewnie ona w to wierzyła i te osoby pewnie nawet same w to wierzyły. To naprawdę nie jest magia tylko biologia. Jak się nie ma kontaktu z wirusem to się człowiek nie zarazi.
        • daniela34 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:44
          jehanette napisała:

          > Ja nie twierdzę, że kowid nie istnieje, ale jak widać nie jest tak że raz minie
          > sz kowida na ulicy i już leżysz.

          No tak to na pewno nie jest.

          A obniżając sobie drastycznie jakość życia i
          > ak nie chronisz się przed kowidem

          To znaczy w jaki sposób? Jeżeli ktoś się z nikim nie kontaktuje i rzadko wychodzi z domu, nie chodzi w skupiska to nie ma możliwości się zarazić. Tylko, że opowieści to jedno, a realia to drugie, zwykle okazuje się, że taka osoba: "ja nigdzie nie wychodzę, ja się izoluję" tak naprawdę jednak ma kontakty z innymi osobami, które jej mogą przynieść chorobę, tyle że albo nie przychodzi jej do głowy, że to jest droga zakażenia, albo tak gada o tej izolacji, żeby gadać. Przykład często podawany tu na forum- wiele osób uważa z nie do końca dla mnie jasnych przyczyn, że w rodzinie się nie zarażamy smile Więc można zrobić sobie rodzinny spęd na kilkanaście osób, ale przeszkolak spotkany w sklepie jest siewcą śmierci
      • dyzurny_troll_forum Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:44
        chicarica napisała:

        > to nadal czuje się jakby nie żył, ma zero energii i nie jest w stanie pracować.

        Mam tak od poniedziałku do piątku przez ostatnie 20 lat... Straszny ten CoVid!
        • snakelilith Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:22
          Życzę ci z całego serca, byś tego covida złapał, może będziesz inaczej śpiewał. Mój ojciec przed covidem chciał kupować nowy rower i wbiegał kilka razy dziennie na czwarte piętro, dwa tygodnie po covidzie nie potrafi sam pójść się umyć do łazienki i śpi ciągle pod tlenem.
          • piataziuta Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:28
            Jeśli śpi pod tym tlenem w domu, korzystając z koncentratora tlenu, to natychmiast to ukróć. Tlen w zbyt duży dawkach to trucizna, od której można stracić wzrok. 30 min tlenoterapii to maksymalna dawka.
            • snakelilith Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:51
              Powoli redukuje ilość i wydłuża fazy bez tlenu, ale w nocy po prostu jeszcze się dusi. Rekonwalescencja i zejście zmian w płucach według lekarza może potrwać nawet kilka miesięcy.
      • nangaparbat3 Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:42
        Nie, nie znam żadnej osoby, ktora by zachowywała środki ostrożności i zachorowała. Myślę jednak, że można mieć pecha i to się moze zdarzyć.
        Znam jednocześnie calkiem sporo osób, które zasad nie przestrzegały i zachorowały. W pracy, w rodzinie. Osobiście, nie że ktoś mi opowiadał.
        Znam też osoby, które nie przestrzegają zasad i są wciąż zdrowe, tak też może być.

        A tak w ogóle to wszystkim zdrowia życzę, czego by nie robili smile
        • triss_merigold6 Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:30
          Z kolei my znamy mnóstwo osób, które mają doskonale wywalone na środki ostrożności inne niż normalne (mycie rąk czy niepicie z tego samego kubka przez kilka osób po kolei to norma) i nie zachorowały.
          • nutella_fan Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:40
            To ja np. Wszędzie chodzę, sklepy, galerie teraz, spotykam się ze znajomymi, komunikacją zatłoczoną jeżdżę ( w tym metro w godzinach szczytu) i nic.
    • madami Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:36
      Ciekawe dlaczego nikt z ekspertów nie rozważą ile osób jest odpornych na zachorowanie, w każdej populacji są takie osoby, ciekawa jest skala zjawiska - czy ktoś to bada czy się "nie opłaca", bo w mediach i wypowiedziach "fachowców" mamy taką narrację, że jest bardzo zaraźliwe, na na pewno się zarazisz, a ryzyko śmierci to juz fiu fiu - ogromne.
      • jehanette Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:38
        Właśnie, też uważam że po roku należałoby zrobić badania przesiewowe na odporność, najlepiej takie reprezentatywne dla społeczeństwa. Bo w każdym tekście o kowidzie piszą że złapało wirusa więcej niż oficjalnie, szacują od 5 do 10 razy więcej. Mamy już 2,5 mln zaszczepionych, plus 1,5 mln oficjalnie chorych. Dodajmy jeszcze, wg najniższego mnożnika, 7,5 mln tych co złapali bezobjawowo i niezły procencik się robi.
        • madami Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:41
          I jeszcze ile osób nie złapało covida mimo kontaktu i od czego to zależy, znam mnóstwo rodzin, gdzie część domowników była chora a część nie, izolacji zero.
          • dyzurny_troll_forum Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:46
            madami napisała:

            > I jeszcze ile osób nie złapało covida mimo kontaktu i od czego to zależy, znam
            > mnóstwo rodzin, gdzie część domowników była chora a część nie, izolacji zero.

            Ponieważ na każdego wirusa 20-30% populacji jest odporne. Nie złapie nawet jakby lizał widelec po zakażonym i z jednego kufla pił. Matka natura tak to wymyśliła, żeby cześć z nas zawsze przeżyła....
          • wapaha Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:48
            madami napisała:

            > I jeszcze ile osób nie złapało covida mimo kontaktu i od czego to zależy, znam
            > mnóstwo rodzin, gdzie część domowników była chora a część nie, izolacji zero.


            ja nie złapałam od marca mimo kilkuset ( !) kontaktów z chorymi. Kontaktów bliskich, wspólnymi posiłkami, przebywaniem blisko siebie, kontaktami ciało do ciała ( sport, pot), przez wiele godzin, w zamkniętych pomieszczeniach itd. Nie załapalm od osób które jeszcze zarażały ( tzw. niewierzący np bez smaku tongue_out ), albo które rozkładało kilka godzin /dzien po kontakcie.
            Leżę od poniedziałku.
            Nie miałam kontaktu z nikim chorym ( nikt nie wykazywał objawów żadnej choroby ani przeziębienia)
      • nangaparbat3 Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:19
        Na wściekliznę też niektórzy są odporni, to coś zmienia?
    • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:37
      Ale w jaki sposób ci ludzie łapią wirusa? Bo taki tryb życia praktycznie wyklucza złapanie choroby.
      • droch Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:38
        No niestety, wystarczy, że nie zabezpieczyli systemu wentylacyjnego i wirusy przyleciały od sąsiadów...
        • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:41
          A na serio?
          • dyzurny_troll_forum Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:48
            rb_111222333 napisał(a):

            > A na serio?

            Przecież to jest zupełnie serio.

            Zapoznaj się z systemami uzdatniania powietrza w bunkrach aby były odporne na atak bronią biologiczną czy chemiczną.
            • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:01
              A jakie stężenia musiałyby być tych wirusów u kogoś w mieszkaniu żeby to przeszło dalej?
              • annajustyna Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:06
                Jak od kwietnia naplywaly, to calkiem spore.
      • madami Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:43
        A jak tacy ludzie łapią inne wirusy? A potem się słyszy, że od przeciągu albo zawiania - niby nie wychodzi, niby się nie spotyka a co chwilę chory.
        • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:49
          Wirusy się łapie od innej zarażonej osoby albo przez kontakt z wirusem z powierzchni i przeniesienie go do siebie. Jeśli jednak ktoś - tak jak w opisie - nie ma kontaktu z ludźmi, dezynfekuje powierzchnie a do sklepu chodzi bardzo rzadko i pewnie w dobrej maseczce - to ja się pytam jak się zaraził, tak z ciekawości
          • madami Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:03
            no właśnie ja też się pytam
            od otwartego okna?
          • sol_13 Re: Covid z nagła 19.02.21, 22:52
            Pp prostu przez rok nie da sie nie miec zupelnie kontaktu z ludzmi, chocby z konieczności.
        • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:30
          O przeziębieniach zawsze mówiono, że to od zawiania,. Zawianie ma wpływ, nagły skok temperatury osłabia odporność ale przyczyna przeziębień są wirusy.
    • piataziuta Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:38
      Nie śmiej się dziadku, wszystko przed tobą.

      Ja pracuję z ludźmi, chodzę na siłownię, na dworze bez maski i wszystko było dobrze, dopóki mi nie kaszlnęła w twarz pizda, udająca zdrową.
      • smillla Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:16
        Właśnie tego trzeba się bać. Złośliwych i nieodpowiedzialnych ludzi, a nie wirusa w powietrzu na pustej drodze czy wirusa na koszyku w sklepie (umyjesz ręce - i po sprawie). Ale na podłych ludzi nie ma środków zapobiegawczych. A takich ludzi jest mnóstwo. Łażą chorzy pomiędzy innych i rozdają swoje choroby, jakby cieszyli się, że nie tylko oni, ale i inni będą mieli kłopoty. Złośliwy kichacz to jedyny realny wróg w dobie Covidu.
        • aandzia43 Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:51
          Zgadza się, złośliwych i bezmyślnych nie brakuje. Nie zdejmuję maski przy obcych, tych bliżej co się widujemy bez masek od roku mam normalnych i odpowiedzialnych, informują uczciwie kiedy podejrzewają się o kontakt z zarażonym. I nie zbierają syfów po miejscach publicznych.
    • black.emma Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:40
      W sumie to nawet nie wiesz, czy złapałaś wink Może już nawet przeszłaś ze 2 razy. Sama jestem ciekawa jak to wygląda u mnie, bo zero jakiejkolwiek infekcji od roku. Przeszłam bezobjawowo, nie przeszłam?

      Ad meritum, znam. Znajomy rodziców. Nie kontaktował się z nikim, tylko dzieci i wnuki mu donosili zakupy i niestety mu przynieśli wirusa. Aż dziwne, bo nie wchodzili do niego na długo, tyle co wnieść zakupy. A jednak zaraził się i zmarł.
    • ruda_henryka Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:50
      Może miałaś a nie zauważyłaś.ja przeciwciała mam a nie chorowałam czyli gdzieś z wirusem się zetknęłam,a kiedy i gdzie to nie wiadomo.
    • zuzanna_a Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:52
      jednego. na zdalnym od marca, covid złapał od znajomej, widzieli się na dworze, ale długo rozmawiali, bez masek.
      w otoczeniu większość przeszła lekko.
      ja dość mocno.
      kilku znajomych - i to młodych bardzo ciężko, mają zmiany w płucach. zarówno mnie jak i im zdrowie nie wróciło do normy.
      no i bliska osoba zmarła na covid, po 60tce.

      ja nie zaraziłam ani męża ani trójki dzieci, potwierdzone negatywnym wymazem.
      po prostu mieli dobrą odpornośc. jak dzieci miały grypę rok temu - to mnie też nie zaraziły mimo ze grypy nigdy nie miałam.
      nasz ukłąd immunologiczny nie wybiera sobie chorób. albo sprawnie działa albo nie. nie ma absolutnie nic dziwnego w tym, że masz styczność z ospą, odrą, bostonką, covidem czy grypą i niczym się nie zarazisz. inaczej co roku mielibyśmy jedną wielką niekończącą się pandemię wszystkich chorób. one były i będą - tylko też zaraża się nimi jakiś % ludzi.
      Jak jesteś szczęśliwcem który nie łapie - fajnie. Mój maż też jest rekordzistą bo pracuje z ludzmi, miał wielokrotnie kontakt z chorą osobą, no i ze mną mieszkał gdy kaszlałam tak że myślałam że zejdę - i nie zaraził się. badał przeciwciała - zero, także nie przechodził również bezobjawowo.

      rozumiem twojego posta - ale logika dość pokrętna... to trochę jakbyś napisała że masz znajomego który nachlany jeździ autem od 20 lat i nie miał nidgy wypadku a znajomy co przestrzega przepisów rozwalił się na autostradzie w biały dzień.

      więc to że nic ci nie jest - nie wynika z faktu, że sobie wyrobiłaś odporność bo masz w dudzie obostrzenia i specjalnie się narażasz. to tylko twój mało zrozumiały wybór. dopóki nie zachorujesz nie wiesz jak przejdziesz - życzę ci żebyś przeszła lepiej niż ja jeśli już do tego dojdzie. tylko pamiętaj, że powikłania sa gorsze niż sama choroba.
      • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:32
        ale długo rozmawiali, bez masek.

        I nie spluwali przez lewe ramię? JUż rząd Niemiec Wam wytłumczył, szmaciane maski nie maja wpływu na rozprzestrzenianie sie wirusa, mają wpływ na mandaty, tylko.
      • alfa36 Re: Covid z nagła 19.02.21, 18:59
        Z przeciwciałami jest tak, że można przejść chorobę i ich nie mieć. Przynajmniej w standardowych badaniach (znajoma: choroba przełom listopada /grudnia, badanie tydzień temu, przeciwciał zero).
    • rb_111222333 Re: Covid z nagła 19.02.21, 11:55
      A nie przyszło ci do głowy, że osoby, które bardzo się izolują mają ku temu powody - są np bardzo schorowane? I wygląda na to, że miały rację restrykcyjnie chroniąc się, bo jak wirus je dopadł, to je mocno pokiereszował.
      • hanusinamama Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:47
        I ok...tylko pytanie czy przez to gospodarka musi byc zamknięta.
      • triss_merigold6 Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:32
        Niechże więc izoluja się we własnym zakresie, bez mieszania do tego reszty.
        • snakelilith Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:32
          triss_merigold6 napisała:

          > Niechże więc izoluja się we własnym zakresie, bez mieszania do tego reszty.

          Zrozum, że starsi ludzie nie mogą się kompletnie izolować. Muszą korzystać ze służby zdrowia, często są zdani na pomoc innych i w ten sposób zawsze jakiś kontakt istnieje. Mój ojciec zaraził się w szpitalu, gdzie niby przestrzegano wszystkich zasad bezpieczeństwa, a jednak wirus był. I przyniósł go młody facet, pewnie też taki, co świętował Sylwestra. Więc jestem za izolacją zagrożonych, ale wtedy należałoby oddzielać od nich także tych, którzy izolować się nie chcą, nie ma np. wstępu do szpitala gdzie są starsi i chorzy, niech sobie wyrostek sami wycinają, np na imprezach Sylwestrowych.
          • droch Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:39
            Muszą korzystać ze służby zdrowia(...)

            Akurat teraz to wręcz nie mają takiej możliwości...
            • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:35
              W Niemczech mają. Niemcy jednak nie zamkneli szpitali i przychodni.
            • snakelilith Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:42
              Ależ mają, skierowania na różne, pilne badania działają przecież też w Polsce. W szpitalach leżą też ludzie. Ty naprawdę myślisz, że ludzie przestali chorować na inne choroby bo covid? Mój ojciec zaraził się w polskim szpitalu.
              • triss_merigold6 Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:55
                A mój nie. Od wiosny w szpitalach był przynajmniej 4 razy, w tym 3x po kilka dni. Rzekomo zaraził się w domu opieki, miał dodatni wynik testu i izolację. Bezobjawowo, co u bardzo schorowanego prawie 80-latka jest absurdalne, no ale wynik testu był.
                • chatgris01 Re: Covid z nagła 19.02.21, 18:50
                  Ale to przecież i kwestia szczęścia. Mój mąż też się nie zaraził, choć covid pojawił się na oddziale, w sąsiednich salach. Wyszedł przez to szybciej, na własne żądanie (dobrze, że to się stało na końcu jego pobytu, a nie na początku, i że zarażonym nie był pacjent dzielący z nim salę-kwestia szczęścia właśnie).
          • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:14
            I przyniósł go młody facet, pewnie też taki, co świętował Sylwestra

            W Kolonii świętował. tongue_out

            Więc jestem za izolacją zagrożonych, ale wtedy należałoby oddzielać od nich także tych, którzy izolować się nie chcą, nie ma np. wstępu do szpitala gdzie są starsi i chorzy, niech sobie wyrostek sami wycinają, np na imprezach Sylwestrowych.

            To po to te maseczki chirurgiczne są!
            • sol_13 Re: Covid z nagła 19.02.21, 22:57
              😅😅
              No tak, niegrzeczni tacy, na sylwestra chca chodzic, nie ma szpitala!
              Ja prdl.
    • turzyca Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:00
      Mój znajomy, normalnie strasznie nadaktywny i trochę lekkomyślny, tak żył, bo miał w domu kilkumiesięczną wnuczkę i starał się ją chronić. Aż wszyscy byliśmy zaskoczeni, bo on normalnie jest ryzykant.
      Jego syn pojechał do siostry, ratować ją, jak miała katastrofę budowlaną, sąsiad siostry, również dotknięty katastrofą, miał początki covida, objawy i test dwa dni po katastrofie, ale jak razem ratowali mienie, to chłopaka zaraził. Syn zaraził i żonę i ojca, na szczęście mała się nie zaraziła.
    • ewa_2009 Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:02
      Wujek koleżanki siedzący w domu umarł na covid, który przyniosła mu prawdopodobnie żona wychodząca jedynie do sklepu. Żona nie zachorowała (albo przeszła bezobjawowo).
    • smillla Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:09
      Ja tylko unikam tłumów w typie Krupówek, nie uczestniczę w imprezach, niezbyt ortodoksyjnie podchodzę do masek w niezatłoczonych okolicznościach przyrody, myję i odkażam ręce - ale pracuję stacjonarnie, z ludźmi, robię zakupy w sklepach wielkopowierzchniowych i w galeriach, spotykam się z nielicznym gronem - i nic. Jakoś się ustrzegłam albo przeszłam bezobjawowo. Dziwne sprawy z tym wirusem. Jedni go nie łapią, choć w ogóle się nie pilnują, inni pilnują się bardzo, a łapią.
      We własnym przypadku mam wrażenie, że gdybym postępowała tak, jak dotychczas, to mogłabym się nie szczepić. Ale sprawa może być gorsza, gdy dziecko wróci do szkoły. Będzie większe narażenie. Tylko czy wróci?..
      • sol_13 Re: Covid z nagła 19.02.21, 22:59
        Wyobraz sobie, ze moje dziecko jest w przedszkolu caly ten czas i zyjemy i nic nam nie jest. Starsze jest w szkole, od miesiaca z powrotem, na szczęście.
        Dzieci moich znajomych sa również w przedszkolach i nikt nie choruje.
    • la_mujer75 Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:10
      Większość znanych mi osoby, które zachorowały, prowadziło w miarę normalny tryb życia przy zachowaniu standardowych procedur, czyli dezynfekcja, maseczki, ograniczony w miarę możliwości kontakt.
      Kogoś, kto siedział w bunkrze i złapał, nie znam.
      Znam również rodzinę, która w ogóle w covid nie wierzy. Pracują, ich wnuki chodzą cały czas do przedszkola, część do szkoły. Spotykają się non stop ze swoimi członkami rodziny, która prowadzi identyczny tryb życia.
      Tam jest kilkoro starszych osób i to osób schorowanych- z cukrzycą, po bajpasach, z POCHP.
      Ciekawe zjawisko.
      • wapaha Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:14
        la_mujer75 napisała:

        > Większość znanych mi osoby, które zachorowały, prowadziło w miarę normalny tryb
        > życia przy zachowaniu standardowych procedur, czyli dezynfekcja, maseczki, ogr
        > aniczony w miarę możliwości kontakt.
        > Kogoś, kto siedział w bunkrze i złapał, nie znam.
        > Znam również rodzinę, która w ogóle w covid nie wierzy. Pracują, ich wnuki chod
        > zą cały czas do przedszkola, część do szkoły. Spotykają się non stop ze swoimi
        > członkami rodziny, która prowadzi identyczny tryb życia.
        > Tam jest kilkoro starszych osób i to osób schorowanych- z cukrzycą, po bajpasac
        > h, z POCHP.
        > Ciekawe zjawisko.
        >

        to tak jak ja
        nie znam osobiście ani jednego piwniczaka
        ale znam kilku niewierzących- w tym przypadek z objawami choroby śmiejący się w twarz innym, że on i tak nie wierzy czy choćby taki, który dostaje po bliskim długim kontakcie info, że osoba jest chora na covid i mówi : ale ja nie zachoruje, bo ja nie wierze
    • snakelilith Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:11
      Dorosły układ odpornościowy nie potrzebuje już żadnej "stymulacji", więc twoja toeria jest po prostu głupia.
      Mój ojciec unikał skutecznie covida przez 10 miesięcy, nic wielkiego przy tym nie robił, nawet spotykał się z kolegą, chodził codziennie do sklepu i na spacery. Covida złapał w szpitalu podczas niezbyt groźnych, jednak nieuniknionych badań. Zaraził się od młodego mężczyzny, którego pozytwny test wyszedł dopiero po 3 dniach leżenia na tej samej sali. Przechodził dosyć ciężko.
      Więc to co piszesz jest bzdurą, ludzie czasem nie mogą się całkiem wyizolować, a to czy się zarażą wynika z długości ekspozycji i ilości wirusa. Gdyby ojciec spotkał tego faceta przechodząc obok niego w sklepie, czy na klatce schodowej, to pewnie też by się nie zaraził.
      • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:20
        Covid to orzeziębienie. Choroby tej nie udało się nigdy nikomu wyeliminować i się nie uda. Pociecha jest taka, że zwykle choroba polega na kichaniu i kaszlu, wskaźnik śmiertelności jest znikomy (przypominam, że najnowsze brytyjskie statystyko podają 0,1%!). Są tacy, co przechodzą ciężej, należaoby się zainteresować, czy to nie jest wynik izolacji osłabiającej układ odpornościowy, albo niekorzystny wpływ maseczek na drogi oddechowe. W tym kiedunku nalezy pójść w sprawie badań nad Pandemią. Niedługo możliwy jest zalew pacjentów - ofiar szczepionki, sam Pfitzer zaczyna puszczać sygnały, że z jego dziełem jest coś nie tak. No, ale nikt normalny nie wymaga opracowywania takich szczepionek w 1 rok.
        • ola5488 Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:32
          ultimate.strike napisał:

          > Covid to orzeziębienie. Choroby tej nie udało się nigdy nikomu wyeliminować i s
          > ię nie uda. Pociecha jest taka, że zwykle choroba polega na kichaniu i kaszlu,
          > wskaźnik śmiertelności jest znikomy (przypominam, że najnowsze brytyjskie staty

          Kosz. To są szkodliwe bzdury i sianie dezinformacji.
          • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:34
            Udowodnij? Tu, na forum Forumki wrzucały statystyki.
          • ultimate.strike Re: Covid z nagła 19.02.21, 15:37
            Wiem, że wytrwale pracujecie promując tą ruską fejk-Pandemię ale ludność przestaje wierzyć. Nie ma żadnej Pandemii, jest zwykłe przeziębienie nie różniące się od wszystkich innych jego rodzajów ani objawami, ani zagrożeniem i na tej podstawie różni "naukowcy" wporowadzają restrykcje uderzające w ludność i gospodarkę.
            • myslozbrodniarka Re: Covid z nagła 19.02.21, 18:33
              Od siebie dodam, ta pandemia się nie skończy, chyba, że weźmiemy ONYCH jako społeczeństwo za mordy.
            • zuzanna_a Re: Covid z nagła 19.02.21, 21:28
              Faktycznie. Ponad dwa miliony ludzi na przeziębienie zmarło.
              Moj wujek tak sie „przeziębil” ze tylko pare dni lezal pod respiratorem bo potem umarł. Nawet nie wiadomo bylo czy na covidowe zapalenie pluc czy covidową zakrzpicę bo wszystko poszło hurtem. Ot katarek, co nie?
              Niedobrze mi sie robi jak czytam takie kretynizmy jakie od dawna wyglaszasz na forum. Zaprosilabym cie na oddzial albo do karetki poogladac ludzi walczacych o kazdy oddech. Tyle ze ty nic bys z tego nie wyniosła bo ludzie twojego pokroju, typowi foliarze są wystraszeni i stosuja mechanizm wyparcia, ktory pozwala im normalnie zyc i udawac ze niczego nie ma, syskutowac z faktami, dowodami, liczbami. Choc mysle ze jestes taka w necie. Za tym ekranem kryją sie kompleksy i mala osoba, która ładnie dezynfekuje dlonie i zrobi w gacie ze strachu jak jej matka lub ojciec zachoruje. Wtedy zwykle zmienia sie optyka.
    • milupaa Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:13
      Ja uważam, że nie mamy tego pod kontrolą i tyle. Lut szczęścia lub pech, nie ma sensu przesadzać w zadna stronę, ani z nadmierna izolacja ani z olewaniem ostrożności.
    • mia_mia Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:30
      Po pierwsze w sklepie też można złapać, po drugie to nigdzie nie wychodzą jak uściślić to okazuje się, że nigdzie tylko czasem do kościoła albo sąsiadki, do lekarza, a to wystarczy.
      Układ odpornościowy ćwiczy się przez całe życie, jeśli jest sprawny nawet rok mniejszej stymulacji mu nie zaszkodzi.
    • trampki-w-kwiatki Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:35
      W domu nie siedzę, bo chodzę do pracy, odwiedzam rodzinę, sklepy. Koleżanka z biura miała covid, poza tym nikt z kim miałam kontakt (oficjalnie nikt, bo wiadomo). Wszyscy w rodzinie żyją "normalnie", czyli bez pracy zdalnej, korzystają z komunikacji miejskiej i takie tam. Szczęśliwie, nikogo z bliskich nie dorwało. W sumie to nawet nie wiem jakim cudem, bo mnie się łapie każdy syf przyniesiony przez dziecko z przedszkola (a przedszkole przeżyło dwie fale covidu, które kładły pół personelu).
      Nie wierzę, że jestem w jakikolwiek sposób odporna. Loteria.
    • azalee Re: Covid z nagła 19.02.21, 12:38
      Moi rodzice siedza przykladnie w domu od marca zeszlego roku, zadbych wyjsc, zadnych wizyt. Poczatkowo zakupy robili im sasiedzi, teraz od jakiegos czasu tato wychodzi co 2-3 dni. Zawsze ma maseczke, dezynfekuja wszystko.
      Pomimo to tato jakims cudem zlapal, od niego zarazila sie mama. Przeszli bezproblemowo (2 dni goraczki).
      Dla mnie osobiscie to potwierdza jedynie teze ze wszystkie obostrzenia nic dokladnie nie daja, wirusa przejdziemy wszyscy.
    • jowita771 Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:03
      weź, nie strasz lajtovej.
    • triss_merigold6 Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:25
      Nie.
      Chodzimy, wyjeżdżamy, młodsza chodzi do szkoły i na świetlicę, oboje na treningi i zajęcia dodatkowe, byliśmy na wakacjach, feriach, wyjeździe na Sylwestra, korzystamy z lekarzy, fryzjera etc.
    • 18lipcowa3 Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:41
      Nie znam ani jednej takiej osoby. Wszyscy dookoła żyją normalnie jak zyli - oczywiście z ograniczeniami ale te ogarniczenia są narzucone tym ludziom, sami ich sobie nie nalożyli
    • saszanasza Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:59
      Znam dwoje ludzi, którzy przeszli covid bardzo ciężko. Jeden niewidomy z cukrzycą. 3 miesiące w szpitalu, miał tracheotomię, bo na zdjęciu ma opatrunek na gardle, ale wyszedł z tego. Drugi to mąż mojej koleżanki. Nie wierzył w pandemię🙈 Podczas śpiączki pod respiratorem jeszcze dostał zapalenia płuc, ledwo go wyratowali. Kilka dni temu pisała, że stan się ustabilizował i bedą go powoli wyprowadzać ze śpiączki ale nie wiem co dalej, bo nic dalej nie pisze, Obydwie osoby mieszkają w UK. Nie mam pojęcia czy przeżyłyby w polskim szpitalu.
      • anvalley Re: Covid z nagła 19.02.21, 20:29
        Nie przesadzałabym z tą wiarą w brytyjski NHS w stosunku do polskiego szpitala....
    • escott Re: Covid z nagła 19.02.21, 13:59
      Znam dwie osoby, które bunkrowały się histerycznie i złapały pechowo - ale żadna nie przechodziła szczególnie ciężko.
    • fredzia098 Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:22
      Była prezydentowa Kwaśniewska mówiła, że tak właśnie żyli z mężem. Wszelkie możliwe zabezpieczenia, dezynfekcja, kwarantanna zakupów na balkonie, bo bardzo chcieli dotrwać w zdrowiu do szczepienia. I mimo takich restrykcji zachorowali oboje i ona i Kwaśniewski jakieś dwa tygodnie temu.
      • annajustyna Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:25
        Taa, zapomniala o wyjezdzie do Szwajcarii?
    • bi_scotti Re: Covid z nagła 19.02.21, 14:38
      Moj Sredni syn mial zero contact z reszta swiata od marca do lipca, w lecie widywalismy sie na swiezym powietrzu zachowujac prescribed distancing. Od pazdziernika znow byl zamkniety na cztery spusty. Teraz, gdy minely 2 tygodnie od 2 dawki szczepionki, zaczal wychodzic z psem na spacer, spotkamy sie w parku wciaz zachowujac distance. Obieektywnie, to byl dla niego dobry rok - ani raz (!!!) nie mial pneumonia, co cale jego zycie zawsze jest problemem w miesiacach zimowych. Jest wiec zywym dowodem na to, ze unikanie humans smile chroni go przed tym, co humans sobie wzajemnie ofiarowywuja wink Oczywiscie, nie wszyscy sa tak vulnerable jak on (na szczescie!) wiec dla znakomitej wiekszosci ludzi to, co dla niego moze byc zabojcze, dla innych de facto nie istnieje w ich swiadomosci. Well, reasumujac, mamy nadzieje, ze dzieki spedzeniu prawie roku w uczciwej izolacji, doczekawszy vaccination, uniknal (przynajmniej narazie) zarazenia sie Covid. Poniewaz jednak zyje w Toronto, w ktorym wciaz jest sporo przypadkow, nie jest tak ze rzucil sie w wir activities z tlumami ludzi dookola. Nadal zachowuje wszystkie srodki ostroznosci prescribed by good doctors. Kiedy sie to skonczy? Who knows. Poki co, zdrowy jest smile I o to chodzi caly czas. Im mniej zakazen dookola, tym mniejsze zagrozenie dla ludzi takich jak moj syn. Life.
Pełna wersja